Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    mt marketing

    IP: *.chello.pl 23.09.06, 17:54
    Czy ktos tak jak ja dal sie nabrac na oferte pracy "dodatkowej" z w/w firmy,
    polegajacej ( oficjalnie i wg. ogloszenia ) na wypelnianu i redagowaniu
    ankiet? Jesli macie zamiar isc tam na
    rozmowe kwalifikacyjna to mam dwie wiadomosci - dobra i zla.
    Dobra - przyjma was z miejsca, nie beda pytali o doswiadczenie, umiejetnosci,
    wyksztalcenie... Poklepia po ramieniu, nakresla wizje szybkiej kariery i
    powiedza, ze sie do tego nadajecie jak nikt inny. Ale do czego? to jest
    wlasnie ta zla wiadomosc - AKWIZYCJA!!! moze i sie czepiam, kazdej firmie
    zalezy na pracownikach ( tej akurat zalezy na kimkolwiek ). Ale rozmawialam z
    osobami, ktore tez przyszly, a raczej zostaly zaproszone na rozmowy. Wszyscy
    Ci ludzie szukaja pracy od dluzszego czasu, na kazdym kroku nadziewali sie na
    akwizcje, a gdy trafili do MTM nie mogli opamietac sie ze szczescia - "To
    wreszcie jakas normalna firma" - twierdzili. O tym, ze to zwykla akwizycja
    dowiedzieli sie najprawdopodobniej na 3 spotkaniu. ja po 2 zrezygnowalam z
    dalszej wspolpracy. glownie dzieki forum z Bialegostoku ( tam MTM dziala od
    dluzszego czasu ). Najfajniej bylo, jak po drugim spotkaniu zadzwonila do
    mnie entuzjastyczna i slodziutka do bolu trzustki Pani z MTM, bo "chcialam
    Pania poinformowac, ze po konsultacjach z menegerami doszlismy do wniosku, ze
    jest pani idealna osoba na to stanowisku (jakie stanowisko? zgaduj zdadula! -
    dop.) i jestesmy pod wrazeniem Pani energii, inteligencji i znajomosci
    jezykow obcych. Czy jest pani zainteresowana kolejnym spotkaniem?" -
    zapytala. a ja zapytalam krotko "Czy proponuje mi pani prace w charakterze
    akwizytora?" Na to Pani po drugiej stronie kabla, lekko zdenerwowana: "Jesli
    przez akwizycje rozumie Pani bezposredni kontakt z klientem, poszerzanie
    horyzontow, zdobywanie nowych doswiadczen (bla bla bla) to tak"
    odpowiedziala i ... odlozyla sluchawke. Tak sie skonczyla moja przygoda z
    MTM. Po kiego do akwizycji sa mi potrzebne znajomosc kilku jezykow obcych i
    dwa kierunki studiow nie wiem do dzis. Stracilam sporo czasu i energii, byc
    moze przegapilam kilka dobrych
    propozycji, zostalam oszukana. Jesli i Wy macie jakies opinie na temat MT
    Marketing to podzielcie sie nimi z innymi. W imie "sojuszu obywatelskiego" :)
    Pozdrawiam!

    Obserwuj wątek
      • Gość: xx Re: mt marketing IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 18:20
        W niektórych "firmach" w dalszym ciągu króluje mit o sprzedaży lodu eskimosom i piasku beduinom ;)
        Natomiast prawdziwych firm ankieterskich w Polsce jest wg mojego rozeznania nieco mniej niż palców u rąk. Z trzema z nich współpracowałem i nie miałem powodów do narzekań (np. 30,00 zł od ankiety + zwrot kosztów dojazdu wg oficjalnych stawek). Oczywiście można było w ten sposób tylko dorobić - umowa zlecenie 2-4 razy w roku.
        • Gość: Ankieter Re: mt marketing IP: *.tekpolska.pl 18.10.06, 12:29
          Na ankietach pracując ciężko, bo po 8-9h. Zarobiałem podczas studiów w dwa dni
          około 560PLN + koszty przejazdu i nocleg. A tu...? no cóż...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka