Developer <-->Spółdzielnia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 08:10
Zastanawiam sie jaka jest dokladnie róznica pomiedzy kupnem
mieszkania u Developera, a w Spóldzielni?

Słyszałem rózne opinie na temat róznicy czynszów itd
Czy zakup i ewentualna odsprzedaz sie czym rózni?
Jak jest z waszego dosiwadczenia z róznego rodzaju opłatami u
jednych i drugich?
    • Gość: . Re: Developer <-->Spółdzielnia IP: 217.96.39.* 16.12.08, 15:13
      Spółdzielnie rządzą się swoimi prawami, nie prawami mieszkańca. Zasadniczą
      sprawą jest możliwość nieustannego dopłacania do budowanego mieszkania mimo
      zawartej umowy.
      Ustawy są tak sprecyzowane, że można zostać pozbawionym mieszkania, bo
      upomniałeś się o cokolwiek w spółdzielni. Mieszkania po takim wyrzuconym
      właścicielu jest błyskawicznie sprzedawane dla czekających już sępów. Jedyną
      szansą na kupno mieszkania w spółdzielni- to kupno mieszkania z założoną odrębną
      własnościa przy akcie notarialnym.
      Na developerów są tam jakieś teoretyczne baty, w spółdzielni one są-ale na
      mieszkańców.
      • Gość: Artej Sbm janasufka IP: *.eranet.pl 09.01.09, 16:55
        To juz 3 lata jak nie trzeba nic doplacac!!!! Ha ha ha
    • Gość: decker Re: Developer <-->Spółdzielnia IP: 195.90.102.* 17.12.08, 01:03
      1. Jeśli mieszkanie jest w trakcie budowy - szczera rada daruj sobie
      spółdzielnię. Spółdzielnia buduje z Twojego wkładu nie ze swoich pieniędzy,
      oznacza to, że jeśli ich braknie każą Ci w pełni prawa dopłacić, ale jeśli
      zostanie - bywa tak to zwrócą Ci. Czyli jakby to powiedzieć totolotek - do
      samego końca nie wiesz ile będzie Cię kosztować.
      2. Czynsz - z reguły w spółdzielni wyższy o 20-40%, przy niektórych budynkach
      gdy spółdzielnia posiada część handlową czynsz jest niższy, handlówka spłaca
      jego część
      3. Prawa własności są różne: u developera zawsze odrębna własność, w spółdzielni
      (odrębna własność lub spółdzielcze wł. prawo - w tym przypadku Twoja część ziemi
      należy do spółdzielni), obecnie wszystkie są podobnie honorowane, koszty zakupu
      mieszkania spółdzielczego nieco tańsze (tańszy notariusz i wpis do kw)
      • Gość: Arek Re: Developer <-->Spółdzielnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 17:30
        To ciekawa opinia z tym wyzszym czynszem, bo slyszalem całkowicie
        odwrotnie, ze to developer ma wieksze czynsze, ze ogranicza
        konkurencje np z Internetem na osiedlu czy TV kablowa przez co sa
        wyzsze ceny, bo nie ma konkurencji.

        Poza tym ja znalazlem spółdzielnie ktora sprzedaje własnie
        mieszkania razem z udziałem w działce czyli procent działki wedle
        ilosci mieszkan na danym terenie. Cena za m2 jest rowniez stala i w
        umowie zapisane jest ze max moze zdrozec 10% w uzsadanionych
        przypadkach, gdy materialy pojda w gore. U developerów slyszalem o
        podwyzkach nawet o 2000 zl na m2.
        • Gość: decker Re: Developer <-->Spółdzielnia IP: 195.90.102.* 17.12.08, 19:55
          1. Spółdzielnia administruje budynkiem stale i sama ustala ceny dość wysokie
          2. W przypadku developera bywają mendy które zdobywają możliwość administrowania
          przez 3 lata(potem wspólnota). U większości jednak od razu budynek przejmuje
          wspólnota i sama ustala ceny czynszu. w 95% przypadku znacznie niższe niż
          spółdzielnia.
          3. Spółdzielnia ma możliwość sprzedaży jak developer, ale w takim przypadku dla
          kupca jest developerem nie spółdzielnią. No chyba, że kombinują jakieś szopki
          typu połowa + 1 metodą spółdzielczą reszta developerską, a potem my
          administrujemy bo mamy większość
          4. Umowy odnośnie ograniczania konkurencji zdarzają się i tu i tu, z tym, że w
          przypadku developera najpóźniej po 3 latach(zwykle od razu) mieszkańcy zaczynają
          sami administrować - wybierać dostawców itp.
        • Gość: . Re: Developer <-->Spółdzielnia IP: 217.96.39.* 17.12.08, 21:26
          Zrozum, naprawdę moga napisać co tylko zechcą- potem spółdzielnia musi rozliczyć
          budowę! Wskaż mi choć jedną spółdzielnię, gdzie zwrócono ludziom choćby JEDEN grosz!
          Spółdzilnia, która prowadzi budowę, jest zobligowana do corocznej lustracji, a
          wiadomo, że strat przynosić nie będzie-to zostaje obdzieranie napalonych
          naiwniaków, któzy złapali sie na 200 zł mniej w umowie.
          Potem dopłacą i 50% więcej, będą ciągać reporterów, telewizję, Jaworowicz. Takie
          dopłaty maja podstawy prawne i nikt jeszcze nie wygrał!
          Imw cześniej to zrozumiesz tym dłużej będziesz żył.
          Ten temat wraca od lat i znowu znajdują się najmądrzejsi, co wiedzą co czynią i
          nic złego ich spotkać nie może...
Pełna wersja