Dodaj do ulubionych

Deweloperzy bankrutują i proszą rząd o pomoc

IP: *.bas.roche.com 22.12.08, 09:54
W sądach znajduje się ponad 100 wniosków o otwarcie postępowań upadłościowych
firm deweloperskich - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Deweloperzy nie mogąc dostać kredytu z banku, opóźniają płatności generalnym
wykonawcom, a ci z kolei nie płacą w terminie podwykonawcom, którymi są
zazwyczaj małe firmy.

Zdaniem ekspertów to dopiero początek nadciągającego kryzysu.

Branża deweloperska sama sobie nie poradzi, dlatego w liście do premiera prosi
o pomoc proponując m.in. obniżenie stawki VAT od materiałów i usług
budowlanych z 22 do 18 proc. i specjalną, obniżoną stawkę podatku dochodowego
od firm zajmujących się budownictwem mieszkaniowym.

Zmiany te mogą powstrzymać falę bankructw.

biznes.onet.pl/0,1885153,wiadomosci.html
Obserwuj wątek
    • gorbibanki Re: Deweloperzy bankrutują i proszą rząd o pomoc 22.12.08, 10:00
      Jakoś wcale nie żałuję tych właścicieli 30 letniego kredytu z opcja
      mieszkania pod mostem. Ewolucja przeszła ewolucję i nie eliminuje
      bardziej słabszych fizycznie tylko głupich.
    • Gość: mlody Pewne są Śmierć i Podatki, niech się uczą pokory IP: 84.38.22.* 22.12.08, 10:07
      jw
      • Gość: gość_waw Re: Pewne są Śmierć i Podatki, niech się uczą pok IP: *.aster.pl 22.12.08, 10:54
        A dlaczego by nie przyspieszyć? Dlaczego nie szybciej i jeszcze
        szybciej, nawet szybciej niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić!

        No i rozpędzili wóz do 200 na godzinę a tu...

        ...ostry zakręt:)

        I płacz, że wpadli do rowu. Chcą znów swój samochód i znów chcą
        pedzić przed siebie! Bo w końcu nie są jakąś tam siecią sklepów,
        warsztatem czy fabryką komputerów - są deweloperami, kólami życia i
        poniżej 100% marży nie zejdą! Lubią tylko ostrą jazdę!

        Jaką podatnik ma gwarancję, że jak deweloperzy znów złapią oddech to
        znów nie zaczną niemiłosiernie doić ludzi!

        A jeśli państwo Polskie w obliczu tego kryzysu miało by wyjść z roli
        nocnego stróża, to powinno pomyśleć też o swoich obywatelach
        zamkniętnych w tych nowych blokowiskach w "apartamentach" za 500 tys
        na 30 lat.





    • c64 Re: Deweloperzy bankrutują i proszą rząd o pomoc 22.12.08, 10:47
      Ach jak boli ten brak marży ponad 50% procent, szukają pieniędzy w
      kieszeni podatników ale ani myślą o obniżkach swojego zysku.
    • slavko.matejovic Re: Deweloperzy bankrutują i proszą rząd o pomoc 22.12.08, 11:07
      A takiego wała pokazać deweloperstwu! Żadnej litości. Za zrywanie
      umów z klientami i ponowną sprzedaż zarezerwowanych mieszkań. Za
      100% przebitki na marży. Za nędzę wykonania szumnie tzw.
      apartamentowców. Za pazerność... dedykuję te strofki autorstwa
      Kazika naszym "kochanym" deweloperom

      To nie przeciwko tobie, zrozum to wreszcie
      Hej, dzień się budzi po nocy w moim mieście
      I może bardzo wielu nie zrozumie tych słów
      Ale nie ma litości dla sku...synów!
    • kunegunda_reich życzę deweloperom jak najgorzej 22.12.08, 11:27
      Za chciwość i pazerność, za niebotyczne windowanie cen mieszkań, za tych
      wszystkich, którzy nie mając innego wyjścia brali 30, 40-letnie kredyty aby
      kupić za nie schowki na szczotki zwane szumnie apartamentami. A niech
      bankrutują, z hukiem.
      P.S. W życiu nie kupiłabym nowego mieszkania za ceny z lat 2006-2008. Nie lubię
      być okradana w biały dzień. I nie, nie mieszkam u mamusi lecz u siebie, w domu
      zbudowanym za rozsądną cenę (bez kredytu hipotecznego).
    • ytzek.bloch No kurde sory, ale tak właśnie działa kapitalizm 22.12.08, 11:40
      Jak było można zarabiać 100 i 200% na jednym mieszkaniu, to
      kapitalizm był cacy dla budowlańców, ale w tym czasie to oni nie
      myśleli o akumulowaniu kapitału na ciężkie czasy i przepiśdzili
      wszystko. Co to za biznesmen, co nie myśli o przyszłości? Cwaniaki w
      białych skarpetach i mokasynach myśleli, że koniunktura będzie
      trwała wiecznie? Trudno, niech bankrutują, jak nie potrafią
      gospodarować pieniędzmi i zyskami z czasów wzrostów.

      Komornik już się zbliża,
      Już puka do ich drzwi,
      Pobiegną go przywitać,
      Ze strachu serce drży.

      Nieszczęście niepojętne
      Sam bank odwiedza mnie!
      Premierze wspomóż ulgą,
      Bym tanio wykpił się!
      • slavko.matejovic A ja mam pomysła na drugą zwrotkę 22.12.08, 11:44
        Mogę dopisać panie Icku? Mogę mogę mogę mogę?

        Gdy patrzę na me bloki,
        To z żalu płyną łzy.
        Mimo, żem sfuszerował,
        I tak ktoś to kupi!
        • Gość: Deweloper Jest się z czego cieszyć? IP: *.acn.waw.pl 22.12.08, 16:17
          A z czego się hołota, napływ i gołodupstwo cieszy? Z tego może, że ci co już
          kupili nie są pewni swojego bo np.padnie deweloper a oni nie mają jeszcze aktów
          podpisanych? 100proc wtopy wpłaconych środków.
          A może z tego że z budownictwem powiązana jest cała choinka zależnych
          firm.Wykonawców, dostawców, pośredników. Z tego się parówy cieszycie?, że dzieci
          tych budowlańców z podkarpackiego nie będą miały prezentów pod choinką? A ojciec
          za robotą za granicę musi wyjechać?

          Żałosne wy karły moralne,pamiętajcie że nie życzy się tego złego co nam nie miłe.

          PS. Od razu mówię nie jestem zwolennikiem pomocy Państwa dla deweloperów. Bo
          niby dlaczego? Interes komercyjny jak każdy. Na takiej zasadzie niedługo hodowcy
          gołębi się zgłoszą, że interes nie idzie jak kiedys.
          • Gość: oleg 3 zwrotka IP: *.spray.net.pl 22.12.08, 16:21
            developerstwo strasznie smutne,
            interes nie kreci sie,
            popisze se na forum,
            poprawi humor sie
          • gorbibanki Re: Jest się z czego cieszyć? 22.12.08, 16:22
            Też chciałbym dac Dzieciom prezenty na gwiazdkę tylko, że przez
            takich jak Ty nie mam gdzie ich począć.
            • Gość: Deweloper Re: Jest się z czego cieszyć? IP: *.acn.waw.pl 22.12.08, 16:36
              A czy ktoś ci coś zabrał/ukradł? Jak tak to zgłoś to do prokuratora,uokik,
              rzecznik konsumentów? To są instytucje, które pomgaja takim jak ty? Ja nie
              odpowiadam za nieuczciwych przedsiębiorców.Ja jedynie w swojej działalności i
              swojej spółki dałem radość mieszkania ponad pieciuset rodzinom. Jak czyims
              kosztem to tylko swoim, swojego zdrowia i braku czasu dla rodziny i
              dorastających dzieci.
              • Gość: oleg 4 zwrotka IP: *.spray.net.pl 22.12.08, 16:48
                tak duzo pracowalem
                na marze swoja, ze
                sto procent wyciagalem
                na nizsza nie zgodze sie
                • Gość: Spinacz Biurowy No to widzę, że nowa świecka kolęda nam powstaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 17:02
                  :) Szczęśliwej chanuki, deweloperzy!
              • Gość: jarek Re: Jest się z czego cieszyć? IP: *.wro.vectranet.pl 22.12.08, 17:11
                > swojej spółki dałem radość mieszkania ponad pieciuset rodzinom.

                ustrzeliłeś troche jelonków ;)
                teraz kolej na kupców z gotówką a oni mając gotówke niesą już takim
                łatwym celem .bedziesz musiał dawać radość za mniejsze
                pieniądze .buhehheeheh
              • steady_at_najx Re: Jest się z czego cieszyć? 23.12.08, 11:46
                >Jak czyims
                kosztem to tylko swoim, swojego zdrowia i braku czasu dla rodziny i
                dorastających dzieci.


                Hehehe - no i kosztem tych ML 500 co sie synusie rozbijaly co ?

                Dla rodziny tez czasu braklo ? Moze trzeba bylo zrezygnowac z obrabiania sekretarki ? :)
            • Gość: Popieram deweloper Re: Jest się z czego cieszyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 09:15
              Cieszycię się z kiepskiej sytuacji polskich firm deweloperskich i
              budowlanych. Czyli generalnie życzycie im bankructwa. To albo trzeba
              być nierozgarniętym albo krótkowzrocznym. Nie ma nigdy takiej
              sytuacji, że na rynku powstaje pustka. Zawsze taka pustka jest
              wypełniana. Po naszych deweloperach i budowlańcach wiadą mocne firmy
              ze wschodu, zachodu, północy i południa. Firmy takie zatrudniają
              tylko pracowników ze swojego kraju, a pieniądze wszystkie co do
              centa transferują za granicę. Więc uważam, że jest się z czego
              cieszyć. Bo dopiero się polepszy Kowalskiemu.
              • Gość: solo Re: Jest się z czego cieszyć? IP: *.eranet.pl 23.12.08, 21:38
                Baranku,g...o mnie obchodzi skąd przyjadą firmy developerskie i kogo będą
                zatrudniały. Jeśli zaoferują dobry produkt w dobrej (NIE KOSMICZNEJ) CENIE to
                kupię mieszkanie u nich, a nie u chciwych polskich developerów patałachów,
                którzy teraz skomlą i chcą wyciągnąć podatników kasę.

                Zdychać developerskie świnie!!!

                Trzeba było myśleć zawczasu, a nie ciągle artykuliki sponsorowane, że TYLKO
                drożej i drożej i drożej....
              • Gość: majkel Re: Jest się z czego cieszyć? IP: 89.100.52.* 06.01.09, 23:46
                >Firmy takie zatrudniają
                >tylko pracowników ze swojego kraju, a pieniądze wszystkie co do
                >centa transferują za granicę.

                jesli beda sprzedawac mieszkania po rozsadnych cenach
                to zyski moga sobie na ksiezyc transferowac
                • steady_at_najx Re: Jest się z czego cieszyć? 07.01.09, 10:50
                  Za to polskie inwestuja w Polske ? Czy moze po tym jak placza widac ze cale zyski przelewaly na prywatne konta na Kajmanach ? Faktycznie mamy z tego w kraju wielki pozytek.
                  • gabryella Re: Jest się z czego cieszyć? 07.01.09, 13:42
                    W Nowym Roku życzę deweloperom żeby oddawali swoje wypasione auta jako
                    bezzwrotny wkład własny dla swoich przyszłych klientów :)
                    a sobie szybkiej wprowadzki do wybudowanego właśnie przez siebie domku :)
          • Gość: gość Re: Jest się z czego cieszyć? IP: 94.254.254.* 22.12.08, 20:34
            A może z tego że z budownictwem powiązana jest cała choinka zależnych
            > firm.

            nie tylko z budownictwem, a sytuację można odkręcić schodząc z marży
            50, 100 na 10%, zobacz co teraz zrobił Nissan - opuścił ceny, leć
            sprawdź co się dzieje w salonach
            Jesteśmy ubogim społeczeństwem i można nas stymulować ceną, a bieda
            robotników z podkarpackiego nie jest naszą winą tylko dewelopera,
            który balansuje na krawędzi i myśli że może mu się uda
            • Gość: . Re: Jest się z czego cieszyć? IP: 217.96.39.* 27.12.08, 11:31
              Gościu,
              chociaż Ty nie pędź do Nissana-mam nowego, 4 tys przebiegu, trzeszczy, rzęzi,
              wyje, skrzypi, chla 8/12 l benzyny (1,6 110 KM).
          • Gość: impala Re: Jest się z czego cieszyć? IP: *.eranet.pl 28.12.08, 23:23
            > A z czego się hołota, napływ i gołodupstwo cieszy? Z tego może, że
            ci co już
            > kupili nie są pewni swojego bo np.padnie deweloper a oni nie mają
            jeszcze aktów
            > podpisanych? 100proc wtopy wpłaconych środków.

            to jest tzw. ryzyko, o którym rozsądni ludzie powinni wiedzieć

            >A może z tego że z budownictwem powiązana jest cała choinka
            zależnych
            > firm.Wykonawców, dostawców, pośredników. Z tego się parówy
            >cieszycie?, że dzieci tych budowlańców z podkarpackiego nie będą
            >miały prezentów pod choinką? A ojciec
            > za robotą za granicę musi wyjechać?

            Ty Developer fałszywie stawiasz problem...
            czy ktoś tu się nabija z podwykonawców?
            z budowlańców z Podkarpacia?
            możesz pokazać, w którym miejscu się nabijamy?


            > Żałosne wy karły moralne,pamiętajcie że nie życzy się tego złego
            co nam nie mił
            > e.

            a co myslisz że będziemy Wam przy marży 40% wszystkiego najlepszego
            życzyć? na co jesteś zły?
            że nie potrafiliście pewnych rzeczy przewidzieć?
            trzeba było zrobić podstawowe analizy
            zbadać kto jest klientem, zwykły zjadacz chleba czy może spekula?
            ja jestem winien że mamy "świńską górkę" mieszkań developerów i
            spekuli a przez to zjazd cenowy?
            masz pretensje że wpadliście w zastawioną prez siebie pułapkę?
            przedsiębiorca się znalazł
            w dziuple kopany...

            P.S.
            żebyś nie twierdził, że jesteśmy zawistni.
            Możesz sprzedawać te swoje apartamenty za 10-15k za m2
            jeśli są tyle warte i znajdą się na nie klienci
            niech rynek decyduje
            tego Ci w Nowym 2009 życzę
      • gabryella Re: No kurde sory, ale tak właśnie działa kapital 22.12.08, 19:58
        A czemuż im akurat ma premier pomagać? Czy oni pomagają? Miałam styczność z
        pewnym dużym deweloperem, same kłamstwa i obiecanki.
        1. miał dać pieniądze na plac zabaw - nie dał
        2. miał zrobić park dla mieszkańców swoich inwestycji i dla mieszkańców miasta -
        zrobił komercyjny betonowy parking dla zysku oczywiście.
        3. ma w d... swoich klientów i resztę pospólstwa
        4. zrobił asfalt tylko tam gdzie ma zysk z wynajmu, resztą ulicy prawie nie ma
        dojazdu, można auto uszkodzić,

        a przepraszam dał na dom matki z dzieckiem 10 tyś. i na krzyż w centrum też 10,
        a potem pochwalił się tym w gazecie, bleee, a zarobił miliony.

        Nie jestem jego klientką jakby co ale czy widzieliście dewelopera, który
        bezinteresownie pomaga? niech teraz ze złodziejskiej marży przetrwa sobie kryzys.
        • scott22 Rzeczywistość 23.12.08, 11:11
          nasza narodowa cecha to bezinteresowna zawiśc.
          jak deweloperom żarło to też nażarli się inni.
          a było u tego stołu bardzo wielu.
          żarli wszyscy.
          teraz głodno i zimno.
          stół pusty.
          zostało tylko wku...enie, że się nie załapało na pełne koryto.
          stąd ta złośc.
          ale jakoś nikt z was nie mówi, co ma do zaoferowania tym wszystkim
          ludziom, którzy jeszcze mieli pracę.
          tak jeszcze było niedawno. poz
          • slavko.matejovic Re: Rzeczywistość 23.12.08, 11:22
            Jak deweloperzy żarli, to inni musieli zapierdzielać na to żarcie. I
            będa nadal zapierdzielali przez 30 lat. Ja na ten przykład i wielu
            moich znajomych nie żarło, tylko zadawaliśmy sobie pytanie skąd ten
            owczy pęd do sponsorowania budowlańców. W odpowiedzi słyszeliśmy
            jedynie wyzwiska gołodupce przegrańce i że mieszkamy z rodzicami.
            Okej, ich życie ich problem, sami zaryzykowali. Więc teraz zabierać
            łapska, bo nie zgadzam się na dotowanie z moich podatków.

            Niepomny jutra, płochy i swawolny,
            Przez całe lato śpiewał konik polny.
            Lecz przyszła zima, śniego, zawieruchy —
            Gorzko zapłakał biedaczek.
            "Gdybyż choć jaki robaczek.
            Gdyby choć skrzydełko muchy
            Wpadło mi w łapki... miałbym bal nie lada!"
            To myśląc, głodny, zbiera sił ostatki,
            Idzie do mrówki sąsiadki
            I tak powiada:
            "Pożycz mi, proszę, kilka ziarn żyta;
            Da Bóg doczekać przyszłego zbioru,
            Oddam z procentem — słowo honoru!"
            Lecz mrówka skąpa i nieużyta
            (Jest to najmniejsza jej wada)
            Pyta sąsiada:
            "Cóżeś porabiał przez lato,
            Gdy żebrzesz w zimowej porze?"
            "Śpiewałem sobie." — "Więc za to
            Tańujże teraz, nieboże!"
          • gorbibanki Re: Rzeczywistość 23.12.08, 11:24
            Ty lepiej zapłać rachunek za Internet bo niedługo nawet nie będziesz
            miał jak wypisywać tych swoich bzdur. Sprzedawaj po kosztach stałych
            to przynajmniej Twoja firma przetrwa. A poza tym to trzeba było nie
            żreć tyle od razu z koryta tylko zakopywać gdzieś na później
            handlarzu szczotkami.
          • steady_at_najx Re: Rzeczywistość 23.12.08, 11:50
            Lyzki nie chcialem o chochle wolalem
            Teraz sie dlawie - o ! mam czego chcialem!!.

            Puste budowy na tynk mi brakuje
            Do Panstwa sie zwroce ! Niech poratuje!!

            Niech chroni me marze, niech me zdrowie ceni
            To bunkier zbuduje dla kolejnych jeleni!
          • Gość: oleg prawda jest taka IP: *.spray.net.pl 23.12.08, 22:19
            scott22.
            To nie tak. Nie uwazam, ze cecha narodowa jest bezinteresowna zawisc. Szybki
            przeglad historii Polski jest na to dowodem.
            Twoim problem (jako developera) jest to, iz uwazasz, ze rynek stoi, bo ludzie sa
            zawistni i zlosliwie wstrzymuja sie z zakupem.
            Jest inaczej.
            Rynek z cenami 2007-2008 juz nie wroci. Prawie nikt nie zaplaci takich cen. Mnie
            na przyklad po prostu sie to nie oplaca. Widzisz, to jest tak, ze jesli nagle
            samochody zdrozeja o 100%, a ja mam 8 letni woz, ktory jakos jeszcze jezdzi, to
            nie bede na gwalt zamienial na nowy. Wole dolozyc troche przez kolejne 2-3 lata
            i jezdzic tym ktory mam i czekac na normalizacje rynku. Bo podwyzki samochodow o
            100% w ciagu 3 lat nie sa normalne.
            Ot i tyle.

            Milych i spokojnych swiat zycze!
          • Gość: impala Re: Rzeczywistość IP: *.eranet.pl 28.12.08, 23:31
            > nasza narodowa cecha to bezinteresowna zawiśc.
            > jak deweloperom żarło to też nażarli się inni.

            jakiej jesteś narodowości?
            jeśli Polak/Polka to przestań chrzanić...
            lepiej powiedz sobie jak American, że następnym razem (na następnej
            budowie) będzie lepiej
            a lepiej bedzie jak obniżysz cenę
    • Gość: gostek Re: a co z ofiarami deweloperow? IP: *.jmdi.pl 23.12.08, 11:45

      Dlaczega panstwo ma pomagac branzy, ktora najbardziej sie oblowila w
      ostatnich latach? Dlaczego nie innym, ktore mialy znacznie
      trudniejsze warunki dzialania, a mimo to jakos sie trzymaja?
      Dlaczego nie zwolnic z podatkow wszystkich ludzi, ktorzy dali sie
      oszukac deweloperom i wkopali sie w 40-letni kredyt?

      Tym bardziej, ze klopoty deweloperow, szczegolnie tych najwiekszych
      to fikcja. Z zyskow jakie zgromadzili w ciagu ostatnich 2 lat
      mogliby spokojnie zakonczyc obecne inwestycje i rozpoczynac kolejne
      na normalnych zdrowych warunkach. Ale nie. Stary schemat im
      najbardziej pasuje. Niech klienci ponosza cale ryzyko, niech oni sie
      zadluzaja i finansuja inwestycje. Oni sa tylko od ustalania marzy i
      partaczenia budowlanki...
    • bogucjusz Za odpowiedź niech posłuży... 23.12.08, 13:47
      cytat z transparentu podczas demonstracji na Wall Street 3 miesiące temu:

      JUMP YOU FUCKERS!


      - - -
      "Kryzys subprime'ów jest u nas niemożliwy. Jesteśmy społeczeństwem bardziej
      zadomowionym w gospodarce rynkowej, zamożniejszym i rozważniejszym w braniu
      kredytów, niż ci głupi Amerykanie" :-)
      • Gość: dthn Re: Za odpowiedź niech posłuży... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.08, 14:17
        jesteście w błędzie.
        deweloperzy na prawdę nie mają z czego dołożyć do zakończenia
        rozpoczętych inwestycji. pomoc rządu jest konieczna
        znam jednego dewelopera, poważnie nie ma on pięniędzy. w ciągu 3
        ostatnich lat pobudował chatę 400m2, kupił sobie terenowe bmw i
        mniejsze volvo, a żonie tylko mniejsze volvo, jedną córkę wysłał na
        studia do francji (a to przecież kosztuje), druga też w tym roku
        robi maturę i już mu zapowiedziała, że chce studiować za wielką
        wodą. do tego jeszcze ostatnio mu ukradli łódkę na mazurach. no co
        on ma biedny zrobić, jak koszty stałe jego rodziny to pewno z 15-
        20.000zł/miesiąc. jak widzicie tu nie ma miejsca na cięcie kosztów
        bo i tak nie ma z czego. i tak zamiast miesiąca w alpach to
        zarezerwował tylko 2 tygodnie.
        trzeba zrozumieć człowieka, a nie tylko jad i zawiść.
        • scott22 Rzeczywistość 23.12.08, 20:52
          wszystkie wasze wypowiedzi przepojone są jadem.
          nic z tego nie wynika.
          stół jest nadal pusty a w chałupie zimno.
          ludzie nadal nie mają pracy a niektórzy mieszkania.
          równie dobrze możecie oskarżać wszystkich, że kupowaliście akcje czy udziały w
          funduszach w przysłowiowej górce.
          żal ściska du-ę jak słucha się tych łkań- niech zdechnę deweloperzy. ale co w
          zamian ?
          czy śnią wam się KOMUNAŁKI? poz
    • Gość: marcus2 Re: Deweloperzy bankrutują i proszą rząd o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 21:00
      W moim przedsiębiorstwie gdy spada sprzedaż wprowadzane są programy
      oszczędnościowe (jedne gorsze, drugie lepsze). Firma patrzy na swoje
      koszty w kontekscie swej egzystencji - nikt nam nie da jeśli
      będziemy mieli stratę. Jeśli nie ma kasy i kredytu nie możemy
      przeprowadzić inwestycji. Koszty są tak napięte że każdy tłumaczy
      się z wydanej złotówki powyżej budżetu - nie będzie zysku nie będzie
      pracy. Dlaczego developerzy nie mogą zastosować tej samej strategii?
      I państwo ma im dawać biorąc ode mnie - nie jeżdzę na Hawaje na
      wakacje, tylko ciężko pracuję - czy to jest przestępstwo. Jeśli oni
      nie chcą pracować co mogę z tym zrobić?
      • scott22 Rzeczywistość- Deweloperzy bankrutują 24.12.08, 16:27
        w każdej dziedzinie gospodarki zdażają się firmy, które odnoszą sukces albo upadają.
        jest to normalne w gospodarce towarowo-pieniężnej.
        teraz nikt, kto ma trochę rozumu nie prosi rząd o pomoc.
        mówimy o udziale rządu w całości gospodarki.
        na razie żaden deweloper o nic nie żebrze.
        coś się w waszych głowach chorego urodziło.
        deweloperzy nie ponoszą odpowiedzialności za to, że jest światowa padaka, która
        wlewa się do naszych/waszych domów.
        przełknijcie wasze żale i weselcie się świętami.
        życzę wam suto zastawionych stołów i pracy w nadchodzącym roku . poz
        • satorianus Re: Rzeczywistość- Deweloperzy bankrutują 24.12.08, 21:16
          > na razie żaden deweloper o nic nie żebrze.
          Co Twoim zdaniem oznacza wypowiedź prezesa PZFD: "Rząd powinien w końcu
          interweniować"

          > deweloperzy nie ponoszą odpowiedzialności za to, że jest światowa padaka

          Ostatnio oglądałem wywiad z prezesem Hirny DB w TVN. Gość w sumie przyznał się
          do tego, że to developerzy zaczęli tę spiralę podnosząc ceny mieszkań. Później
          zdrożała ziemia, potem materiały budowlane, a na koniec o swoje upomnieli się
          wykonawcy.

          Ale... Szczęśliwie i dla developerów i dla kupujących czas wysokich kosztów już
          się kończy. Materiały są nawet tańsze niż w 2005, wykonawcy gryzą palce, a
          ziemię też da się tanio odkupić... Pojawiają się realne ekonomiczne warunki do
          tego, by budować i sprzedawać o 30%, 40% taniej. I wszyscy będą zadowoleni. I
          nie będzie żółci, nienawiści i złorzeczenia. Jak ktoś niedawno pisał- prawdziwy
          interes jest wtedy, gdy obie strony są zadowolone. I tego z całego serca
          chciałbym dzisiaj życzyć sobie i Wam wszystkim.
        • steady_at_najx Re: Rzeczywistość- Deweloperzy bankrutują 24.12.08, 21:29
          Odpowiem Ci tym samym belkotem ktory nam serwowales za czasow hossty a ktory nagle zniknal z Twoich wypowiedzi...

          <RYNEK><RYNEK> - on reguluje wszystko, tak wiec o co chodzi. Sami go przegrzaliscie wiec teraz sami pijcie to gorace piwo.

          A mowienie ze klienci sa winni temu ze cale grupy ludzi w tej branzy straca prace jest zalosne i nieodpowiedzialne. Jedynymi winni sa deweloperzy do spolki z oszustami w bialych kolnierzykach, razem nakrecaliscie ta spirale szalenstwa "taniej byc nie moze a moze tylko drozej". Razem ladowaliscie wegiel do kotla tej lokomotywy, bez umiaru, nie sluchajac rad ktore mowily ze pewnej bariery sie nie przebije a jej przebicie jest tylko pozorne i tymczasowe.
          • scott22 Re: Rzeczywistość- Deweloperzy bankrutują 25.12.08, 01:13
            Krzysztof Kolumb- "noc przynosi sen o domu".
            ładne i bardzo aktualne.
            cały czas twierdzę, że <rynek> zrobi porządek.
            wcale się nie odrzegnuję od tego.
            dawno temu mówiłem, że będzie kryzys to mówiliście, że szczoch22 bredzi.
            dawno temu mówiłem, że rynek idzie w kierunku klienta docelowego ,dlatego
            będzie sprzedaż już gotowych/wybudowanych mieszkań też mówiliście, że szczoch22
            bredzi.
            teraz potwierdzają to liczni eksperci w mediach.
            dzisiaj wam powiadam, że wielu padnie, bo takie jest prawo dzungli czyli rynku.
            klienci wykupią gotowe/wybudowane mieszkania.
            cacy lala.
            nowe inwestycje powstaną za pieniądze bogaczy a nie przy udziale państwa czy
            kredytów bankowych.
            mieszkań będzie mało a to spowoduje, niestety, ale podwyżkę. zwróccie uwagę, że
            nikt nie łapie się na super niskie ceny.
            klienci chcą kupować, ale tylko gotowe mieszkania.
            zawsze mówiłem, że bogatemu Pan Bóg dzieci kołysze a biednemu...... poz
            • mufffa [...] 25.12.08, 01:35
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Jaa Re: Rzeczywistość- Deweloperzy bankrutują IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.08, 20:38
              ... dotad miales racje

              > nowe inwestycje powstaną za pieniądze bogaczy a nie przy udziale państwa czy
              kredytów bankowych.

              Tu koniec madrosci. Obecne inwestycje na gorce powstawaly za pieniadze bankow
              (czyli kredyty), ktore gupcy beda splacac latami a czesc z nich wrobi w to nawet
              swoje dzieci (kredyty na 40 lat). Wiec zadni bogacze. Bogacze kupuja z glowa i
              za gotowke i napewno nie w Polsce przewartosciowane mieszkania tylko albo sie
              buduja albo inwestuja w tansze za granica.

              > mieszkań będzie mało a to spowoduje, niestety, ale podwyżkę.

              Pfff co za brednia. Malo mieszkan to bedzie moze za dwa lata jak to co sie teraz
              buduje i oddaje w koncu "zejdzie" (o ile beda obnizki). Za dwa lata przyjda inni
              i beda budowac na tanszych dzialkach (automatyczne odrolnienie dzialek od
              przyszlego roku), z tanszych materialow (juz stanialy o 30%) i tansza sila
              robocza (koniec z placami po 4-5 kola dla murarza - podwykonawcy tez sie nazarli
              wiec teraz ich czeka powrot do przeszlosci albo glodowka). Niestety wszystkie
              znaki na niebie i ziemii twierdza ze bedzie taniej a nie drozej! Nie ludz sie.
              Developerskie never-ending-stroy sie skonczylo w tym super karju i juz nie wroci.


              > zwróccie uwagę, że nikt nie łapie się na super niskie ceny.

              a niby na co? Na wizualizacje? ladne obrazki? obiecanki cacanki bez pokrycia jak
              to pokazala historia, czy moze na te super kozackie materialy z jakich budowali
              developerzy mieszkania "ktore zabijaly"
              www.efakt.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=33143 hę? Na co niby lapia sie
              ludzie? Nie badz smieszny. Im szybciej spuscisz ceny tym szybciej wygrasz
              klientow. Ladne pierdo....e developera juz nikogo nie przekona - pora na
              konkrety na pismie a tez UOKiK spoglada z boku.

              > klienci chcą kupować, ale tylko gotowe mieszkania.

              No i tu znow masz racje. Sam wez kredyt, wybuduj tanio, doloz do tego swoje
              10-15% marzy, przyjdziemy, obejrzymy i jak bedzie ladnie to na pewno bedzie duzo
              zadowolonych i chetnych klientow.
              A jak nie to plajtuj, przyjda inni na Twoje miejsce, zycie!
    • scott22 Rzeczywistość 27.12.08, 18:56
      cały czas proszę o dyskusję a nie o gadanie/paplanie byle czego.
      jak nie ma się coś mądrego do powiedzenia to zawsze można wtrącić kawał z
      krokodylem-
      "a krokodyla ty jebał" ,
      " pri czom zdzies krokodil",
      "nu wot da paddzierszki rozgowora". poz
    • Gość: HEHEHE Ciekawe czy Swiatowe Inwestycje zlozyly wniosek IP: *.aster.pl 27.12.08, 19:26
      do rzadu :))
      • scott22 Rzeczywistość 28.12.08, 01:11
        obecna rzeczywistość przerasta prawie wszystkich.
        mało kto, jest w stanie opisać przyszłość- tą bliższą i tą dalszą. prawda jest
        taka, że większość ekonomistów to ludzie , o dziwo, bez wykszkałcenia
        ekonomicznego.
        takie same chwieje jak np.ja.
        ale większość z nich ma to COŚ- wyczucie rynku.
        tak < rynek> trzeba czuć.
        nie można się na niego gniewać.
        można/należy go akceptować.
        on po prostu jest.
        dużo czasu musiałem tą prostą prawdę zrozumieć i zaakceptować.
        teraz jest mi łatwiej.
        <rynek> jest i będzie.
        bez względu, jak bardzo będziecie go przeklinać i złożeczyć.
        on po prostu jest. poz
        • Gość: jacek ale si uczepil polskich deweloperow !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 08:12
          a co to komu przeszkadza ze nie maja wyksztalcenia ekonomicznego i
          zadnego wyczucia rynku ???

          rzad pomoze to i rynek wroci
        • gorbibanki Re: Rzeczywistość 28.12.08, 11:02
          Ciebie już dawno przerasta.
          A o wyczuciu rynku zapomnij. Madoff Cię jeszcze niczego nie
          nauczył?! Podręczniki ekonomii to można na podpałkę wziąć. Nie ma
          czegoś takiego jak rynek. Zrozumcie frustraci wszelkiej maści, że
          rynku nigdy nie było a gość, który go niby wymyślił to największy
          oszust w historii. Cała ludzka działalność ekonomiczna opiera się
          tylko i wyłącznie na krócej lub dłużej funkcjonujących Piramidach
          Finansowych. Ale koniec jest zawsze ten sam. Gdy brakuje frajerów
          dokładających nowe środki Piramida zawala się pod swoim ciężarem.
          Przy tych cenach mieszkań w Polsce nie ma już nowych frajerów a Ty
          Szczochu jesteś udziałowcem największej w dziejach Polski Piramidy
          Finansowej. Czuj się doceniony bo będziesz mógł wnukom opowiadać jak
          to straciłeś wszystko bo wierzyłeś w wolny rynek. Będziesz mógł
          opowiadać o ile masz w sobie na tyle silnej woli żeby dotrwać.
          • scott22 Re: Rzeczywistość 28.12.08, 12:08
            cały czas brak merytoryki. ciągle złożeczenie i przeklinanie. zawsze mówiłem, że
            własne mieszkanie to luksus i niestety wy swoimi wypowiedziami nic w tej sprawie
            nie zmienicie. poz
            • scott22 Re: Rzeczywistość 28.12.08, 12:24
              gorbibanki- zaprzeczanie , że istnieje <rynek> , to już przerabialiśmy.
              jesli jesteś taka młoda, że tego nie pamiętasz to zapytaj się swoich rodziców.
              kiedyś piewcy jedynie słusznej ideologii tak właśnie twierdzili
              i nawet usiłowali to udowodnić.
              co z tego wyszło - wiemy. poz
            • eric1774 Re: Rzeczywistość 28.12.08, 12:41
              scott22 napisał:


              > własne mieszkanie to luksus i niestety wy swoimi wypowiedziami

              Jaki luksu? Na jakim ty świecie człowieku żyjesz. Luksus to jest dom
              z basenem, a mieszkanie to jest towar pierwszej potrzeby, na który
              musi być stać przeciętnie+ zarabiającego człowieka. I nie ma to nic
              wspólnego z socjalizmen, tylko z podstawowymi zasadami ekonomii.
              Jeżeli produkujesz towar to ktoś go musi kupić, bo inaczej zwijasz
              zabawki. Czy to tak ciężko zrozumieć ?
            • satorianus Re: Rzeczywistość 28.12.08, 13:49
              No dobrze. Własne mieszkanie to luksus. Ale dlaczego tak jest. Czy zawsze tak było?
            • satorianus Re: Rzeczywistość 28.12.08, 14:47
              scott22:
              jeśli chcesz metytoryki to może zaczniesz odpowiadać na (trudne) pytania?
              Uciekasz za każdym razem gdy rozmowa dochodzi to poziomu konkretów...
              • mufffa [...] 28.12.08, 17:35
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • scott22 Re: Rzeczywistość 28.12.08, 22:51
                  scott22 vel szczoch - trudno jest mówić coś sensownego.
                  a jeszcze trudniej jest móc powiedzieć sensownego o nadchodzącej przyszłości.
                  napewno najłatwiej jest ubliżać i złożeczyć.
                  po pierwsze kto komu obiecywał, że każdy musi mieć własne mieszkanie?
                  już w najbardziej sprawiedliwym systemie mieszkanie stanowiło coś niezwykłego,
                  nawet w postaci KOMUNALEK.
                  po drugie- wiele razy przepowiadałem co się wydarzy.
                  ale tylko były kpiny i ubliżania.
                  jakoś nikt nie powiedział- scott22 przewidział, ale ja niestety
                  z tego nie skorzystałem/skorzystałam.
                  po trzecie- po mojemu przyszłośc jawi się dla przyszłych właścicieli conajmniej
                  ponuro.
                  prawda jest taka, że wielu deweloperów, którzy nie zapewnili sobie pełnego
                  finansowania budowy niestety padnie.
                  to co po nich zostanie to klocek do rozwiązania, ale na conajmniej dwa/trzy lata.
                  ci co mają kasę na całą inwestycję to ją wybudują i spokojnie oraz wolno będą ją
                  sprzedawać.
                  po cenie, która pokryje ich wszystkie koszty plus jakaś marża.
                  teraz klienci mają jedno zasadnicze pytanie-KIEDY GOTOWY LOKAL/MIESZKANIE?
                  co z tego, że teraz wiele cen idzie w dół, skoro nie ma na rynku podmiotów,
                  które mają wolną kasę.
                  już obecnie miałem dwie propozycje do współpracy na zajebistych warunkach ze
                  strony instytucji finansowych.
                  biznes jest prosty- panowie chcą wykupować upadłe/padłe inwestecje od syndyka za
                  psie pieniądze.
                  i następnie wykańczać.
                  dobre, ale ja nie buduję swojego szczęscia na cudzym nieszczęściu. nic nowego
                  nie będzie powstawawało , bo za co.
                  klienci nic nie ugrają.
                  nic. poz
                  • satorianus Re: Rzeczywistość 29.12.08, 08:53
                    A w jakim czasie Twoim zdaniem rynek warszawski wyprzeda się z obecnej oferty?
                  • Gość: Zenek Re: Rzeczywistość skrzeczy za progiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 09:37
                    scott22 napisał:
                    > biznes jest prosty- panowie chcą wykupować upadłe/padłe inwestecje
                    > od syndyka za psie pieniądze i następnie wykańczać.
                    > dobre, ale ja nie buduję swojego szczęścia na cudzym nieszczęściu.

                    Za psie pieniądze kupią od takich jak ty, to i za psie pieniądze sprzedadzą, i
                    jeszcze na tym zarobią.
                    I to by było na tyle w tej kwestii.
                    • Gość: Szum Re: Rzeczywistość skrzeczy za progiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.08, 17:18
                      Kiepskie firmy poupadają, a te dobre jak Dom Development czy J.W zostaną na
                      rynku i będą działać dalej.
                      • Gość: jacek swietny dowicp !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 19:40
                        dobre firmy

                        buahhahhaaahhahahahaha
                        • Gość: Szum Re: swietny dowicp !!! IP: *.chello.pl 30.12.08, 00:15
                          Wiadomo, że nie wszystkie firmy sa solidne i utrzymują się dzięki dobrej robocie
                          na rynku. Ale spójrzmy na to inaczej. To którzy deweloperzy są godni polecenia
                          wg. Ciebie?
                          Tylko nie pisz, że żadni. A jak tak napiszesz to powiedz, który Ci wybudował
                          mieszkanie?
                          • Gość: Szum Re: swietny dowicp !!! IP: *.chello.pl 30.12.08, 00:17
                            Chyba, ze wybudowałeś swój dom sam. A nawet jeśli to większość ludzi nie ma tego
                            szczęścia.
                            • Gość: jacek zaden deweloper nie gwarantuje poprawnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 19:49
                              wykonania mieszkania

                              ogolnie polscy budwolancy maja ogromne problemy z jakoscia i
                              uczciwoscia

                              deweloperow unikalem zawsze jak ognia - niestety oni sami wlezli z
                              buciorami w moje zycie - budujac posrod domkow jednorodzinnych
                              betonowy bunkier

                              smolna podszywka pieprzaca bzdury o czworakach z bala (ponad 500
                              postow) jest pracownikiem tego dewelopera - property development ze
                              smolnej
    • gorbibanki Re: Deweloperzy bankrutują i proszą rząd o pomoc 30.12.08, 09:52
      Padła bańka na ropie padnie też na mieszkaniach. Takie są prawa
      Piramid Finansowych. W momencie obnażenie mechanizmu Ci ostatni co
      niezdążyli wyjść po prostu bankrutują. Zapomnijcie o wolnym rynku i
      równoważeniu sie popytu z podażą. Jeżeli cena odzwierciedlała
      wyimaginowaną przyszłość to nie może być mowy o żadnym Rynku. Zwykła
      i prostacka Piramida Finansowa.
      • satorianus Re: Deweloperzy bankrutują i proszą rząd o pomoc 30.12.08, 11:05
        Ile wynosiła raty za 1m2 w latach 2000-2001? Ile wynosi teraz? Czy aby nie
        jest... niższa? Argument "cenowy" nie jest tak oczywisty jak się na pierwszy
        rzut oka wydaje!
        • Gość: oleg Re: Deweloperzy bankrutują i proszą rząd o pomoc IP: *.spray.net.pl 30.12.08, 11:44
          w porownaniu do sredniej placy ta rata nie jest nizsza. musisz uwzglednic
          relacje koszt/wynagrodzenie/rata.
          • satorianus Re: Deweloperzy bankrutują i proszą rząd o pomoc 30.12.08, 11:48
            A po co koszt? Może się to wydawać dziwne, ale... koszt pieniądza może być
            różny. Dlatego "goły" wskaźnik wynagrodzenie/rata jest bardzo praktycznym
            narządziem.
            • Gość: oleg Re: Deweloperzy bankrutują i proszą rząd o pomoc IP: *.spray.net.pl 30.12.08, 11:56
              Dlatego, ze ten goly wskaznik niewiele mowi. Np. nie uwzglednia czasu
              kredytowania (50 lat?), (nie)wymaganego wkladu wlasnego etc. To sprawia, ze nie
              da sie porownywac jedynie przy pomocy tego wskaznika sily nabywczej w ostatnich
              10 latach a o tym przeciez dyskutujemy.
            • Gość: oleg Re: Deweloperzy bankrutują i proszą rząd o pomoc IP: *.spray.net.pl 30.12.08, 12:01
              moze dodam jeszcze, ze nikt tego wskaznika nigdzie nie publikuje, zatem nie jest
              praktycznym narzedziem.
            • satorianus Re: Deweloperzy bankrutują i proszą rząd o pomoc 30.12.08, 12:03
              Rata kredytu na 120000 w CHF w 2001r -> ~1300-1400zł
              Rata kredytu na 300000 w CHF w 2008r -> ~1300-1400zł

              Zindeksuj to sobie o jakiś 30%-40% wzrost zarobków w Warszawie
              • Gość: oleg Re: Deweloperzy bankrutują i proszą rząd o pomoc IP: *.spray.net.pl 30.12.08, 12:17
                w 2001 roku
                Rata kredytu PLN (120 000 = 40 metrow Bemowo Warszawa) - raty rowne 25 lat:
                1500 pln
                w 2008 roku
                Rata kredytu PLN (360 000 = 40 metrow Bemowo Warszawa) - raty rowne 25 lat:
                2500 pln

                Oprocentowanie dla 2001 roku - 15%
                Oprocentowanie dla 2008 roku - 7%

                Wzrost raty 2001/2008 o 66%
                • satorianus Skąd to wziąłeś? Bzdury jakieś 30.12.08, 12:25
                  2001 - Kredyt na 120000 w PLN -> rata 2500

                  Żródło:
                  images.tabelaofert.pl//g/raporty_2007/publikacje/rynek_katalog_2002.pdf
                  Strona 8

                  Jak policzysz dowolnym kalkulatorem kredytowym, to wyjdzie Ci tyle samo.

                  Konfrontując to z Twoimi danymi z 2008 można stwierdzić, że koszt 120k w 2001
                  jest równy kosztowi 360k w 2008. I co Ty na to?
                  • steady_at_najx Re: Skąd to wziąłeś? Bzdury jakieś 30.12.08, 12:30
                    >Konfrontując to z Twoimi danymi z 2008 można stwierdzić, że koszt 120k w 2001
                    jest równy kosztowi 360k w 2008. I co Ty na to?


                    Pan choragiewka zapomina tylko o jednym nieslychanie istotnym czynniku.

                    Biorac drogi kredyt na mala sume mozesz go sobie za kilka lat refinansowac na o niebo lepszych warunkach.
                    Biorac tani kredyt na duza sume juz go taniej nie zrefinansujesz. Wtedy moze byc juz tylko drozej.
                    • satorianus Re: Skąd to wziąłeś? Bzdury jakieś 30.12.08, 12:40
                      Fajnie, ale to chyba nie na temat. Mamy środowisko deflacyjne, niskie stopy i
                      jeszcze przez jakiś czas.
                      • satorianus Re: Skąd to wziąłeś? Bzdury jakieś 30.12.08, 12:41
                        ...to potrwa. Oczywiście najlepiej jest brać kredyt wtedy kiedy inflacja wymusza
                        niskie ceny i zapewnia wysokie zyski alternatywne z wynajmu, ale czasów się
                        raczej nie wybiera...
                    • satorianus Re: Skąd to wziąłeś? Bzdury jakieś 30.12.08, 12:43
                      A że nie można taniego kredytu refinansować. Trudno- taki już los taniego
                      kredytobiorcy. Na ceny(jak widać) ta trudność nie ma wpływu.
                    • Gość: oleg Re: Skąd to wziąłeś? Bzdury jakieś IP: *.spray.net.pl 30.12.08, 13:03
                      steady, dajmy koledze odpowiedziec

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=88861063&a=89098161
                      Kolega S. zle policzyl i musi powtorzyc rachunki.
                  • Gość: oleg sprawdziles? IP: *.spray.net.pl 30.12.08, 12:45
                    Średnia wartość WIBID 3M
                    w okresie od 01.01.2001 do 31.01.2002
                    wynosi 15.28%
                    zrodlo
                    www.money.pl/pieniadze/liczone
                    www.money.pl/banki/kalkulatory/kredytowy/
                    a
                    tego pytanie nie rozumiem:
                    > Konfrontując to z Twoimi danymi z 2008 można stwierdzić, że koszt 120k w 2001
                    > jest równy kosztowi 360k w 2008. I co Ty na to?
                    • satorianus Re: sprawdziles? 30.12.08, 16:12
                      Hmm... W takich razie nie wiem skąd Rednet wziął te dane... Może uwzględnił
                      marże i koszty towarzyszące, nie wiem. Ale w sumie nie ma znaczenia to, czy
                      pieniądz jest dziś 2, czy 3 razy tańszy. Realny miesięczny koszt raty kredytu za
                      mieszkanie jest ZBLIŻONY. Zwłaszcza jeśli uwzględnimy wzrost płac. W Warszawie
                      będzie to 30%-40%- to są już trochę trudniejsze wyliczenia.
                      • Gość: oleg Re: sprawdziles? IP: *.spray.net.pl 30.12.08, 18:48
                        jesli cos nie pasuje do z gory ustalonej tezy to od razu jest niewazne?

                        nie prawdą jest to, ze pianiadz dzisiaj jest 2 albo 3 razy tanszy niz byl w
                        latach przed bumem. mozesz sprawdzic oprocentowanie WIBOR3M na money pl. wyrysuj
                        sobie wykres (jest dluga historia dostepna).
                        koszt kredytu nie jest zblizony (chyba, ze dla ciebie 30 procent w ta czy w
                        tamta nie ma znaczenia).
                        dodatkowo skoro rozmawiamy o przestrzeni kilku lat to nieuczciwe jest bazowanie
                        na aktualnym LIBOR dla CHFa, ktory jest na rekordowo niskim poziomie i nie
                        pozostanie na nim dlugo. podobnie porownywanie rat w CHF tez nie wydaje mi sie
                        obiektywne. popatrz co sie dzieje z kursem.
        • gorbibanki Re: Deweloperzy bankrutują i proszą rząd o pomoc 30.12.08, 11:48
          Długo to zabrało PR-owi branży żeby stworzyć konstrukcje na pierwszy
          rzut oka wyglądająca jak prawdziwa. Zapamiętaj sobie deweloperski
          lizusie, ze jak cena za 1 m2 spadnie to rata też spadnie więc
          argument jest bez sensu. A nawet jest jeszcze gorzej bo zależność
          nie jest prostoliniowa. Gdyby hipotetycznie podnieść bardzo cenę
          metra kwadratowego z lat 2000-2001 to rata nie wzrosła by tak samo
          liniowo ale o wiele mniej. No i co by wyszło matemetyku za 5 groszy.
          Wyszłoby, ze po dużej podwyzce cen mieszkania stały sie tańsze bo
          stosunek raty do metra2 spadł. Najpierw naucz sie liczyc a potem coś
          pisz. Te swoje bajki to opowiadajcie jeleniom.
          • scott22 Rzeczywistość 30.12.08, 16:53
            trzeba w waszych dywagacjach wprowadzić jeden ,ale bardzo ważny argument -
            opłacalność.
            jeżeli coś się nie opłaca to nikt nie podejmie produkcji czegokolwiek tak dla
            samego widzimisie.
            rzecz musi się opłacać.
            ja nie muszę inwestować własnej kasy ani ubiegać się o kredyt
            w banku dla przyszłych inwestycji.
            mam propozycje zajebistej pracy oraz mam zaplecze finansowe, aby przeżyć
            zawieruchę finansową.
            myślę, że wielu deweloperów też ma zabezpieczenie.
            gorzej jest w przypadku tych najnowszych.
            deweloperstwo może ewoluować do podmiotu zależnego/wykonawczego dla instytucji
            finansowej.
            te instytucje proponują bądż będą proponować deal dla deweloperów, którzy
            odnieśli sukces i mają długoletni staż w branży.
            po prostu chcą mieć najlepszych.
            nieudacznicy i utracjusze polegną. poz
            • satorianus Re: Rzeczywistość 30.12.08, 17:07
              A jak bardzo musiałyby spaść ceny, żeby nie opłaciło się budować?
            • steady_at_najx Re: Rzeczywistość 30.12.08, 17:09
              Zapominasz deweloperze drogi o waznym argumencie - niszy rynkowej.

              Jezeli obrazicie sie na rynek to szybko znajdzie sie ktos komu jednak 10% marzy i budowanie mocnej pozycji na rynku w trudnych czasach wystarczy. Ja rozumiem ze rozbestwieni 50% marzy czyli 100% zysku na klitce w glowach nie chce wam zmiescic sie ze mozna by z tej marzy zejsc. Pamietaj 10-15 % to wciaz cos i ktos to cos wezmie kiedy wy nie bedziecie dostawac nic.

              >> mam propozycje zajebistej pracy

              tak ? ciekawe ? lepszej niz bycie prezesuniem i zgarnianie 50% marzy za stawianie cegielek ?

              > te instytucje proponują bądż będą proponować deal dla deweloperów, którzy
              > odnieśli sukces i mają długoletni staż w branży.
              > po prostu chcą mieć najlepszych.

              Co rozumiesz pod pojeciem bycie najlepszym ? w pazernosci ? w kiwaniu klientow ? w niedotrzymywaniu terminow ? w tworzeniu obludnego PR ? W tworzeniu nowych wyjasnien czemu "nie moze byc taniej" ?
              Na pewno wsrod zalog deweloperow sa naprawde dobrzy fachowcy. Ale na pewno rowniez nie naleza do nich czlonkowie zarzadow i dyrekcji.

              Ciekawe co poczna ci ostatni kiedy trzeba bedzie sie wziasc do rzetelnej roboty.
            • gorbibanki Re: Rzeczywistość 31.12.08, 08:34
              Powtórzę dla niekumatych skrajną, graniczną sytuację cenową w
              przypadku gdy żaden deweloper na świecie nie zbuduje w Polsce nawet
              jednego mieszkania w ciągu najblizszych 2 lat: Ceny gruntów spadną o
              50% od szczytu, Ceny materiałów spadną o 80% od szczytu. Każdy,
              nawet najglupszy Polak zbuduje sobie wtedy dom i deweloper mu do
              niczego potrzebny nie będzie. Nie budujcie sobie dalej. A kogo to
              obchodzi.
              • scott22 Re: Rzeczywistość 31.12.08, 10:25
                mogę mówić tylko w swoim imieniu i o sobie.
                co mają zamiar robić inni mnie nie interesuje.
                obecnie gdy na rynku jest żle i o deweloperach mówi się, że to złodzieje i
                oszuści to jaki jest cel kontynuowania czegoś w złej atmosferze.
                to, że stanieją grunty to jest oczywiste. ale nie wszystkie. napewno nie
                stanieja grunty w niepowtarzalnych lokalizacjach. inne zleca mocno w dół. co do
                materiałów budowlanych to jest cena minimalna wytworzenia. jaka?- nie wiem.
                pewne jest to, że budować się będzie ale na określonych zasadach, ktoś kto
                wyłoży kasę nie będzie robił niczego nieprzemyślanego. ponieważ uczestniczyłem w
                paru spotkaniach z inwestorami widzę jaką ci ludzie obierają drogę. poz
                • gorbibanki Re: Rzeczywistość 31.12.08, 11:00
                  I oto chodzi. Złodziejska Światowa Piramida Finansowa otworzyła w
                  końcu oczy normalnym ludziom. Oprzytomnieli inwestorzy będą wykładać
                  tylko do 60% wartości księgowej danych projektów czyli około 37% ich
                  wartości rynkowej. Zapamiętaj sobie: albo zaczniesz sprzedawać ze
                  stratą zwykłym ludziom albo poważne instytucje finansowe przejmą
                  Twój interes za 37% jego wartości z czasów szczytu. Specjalnie Ci to
                  wyliczyłem bo Ty uwielbniasz ostatnio Rynek. Rynek własnie na tyle
                  Cie wycenia.

                  P.S. Nie żryj tyle proszków nassenych bo Ci wątroba wysiądzie.
                • satorianus Re: Rzeczywistość 31.12.08, 11:06
                  Znowu ignorujesz moje pytania. O ile (przy obecnych cenach gruntu, materiałów i
                  robocizny i marży na poziomie 10%-15%) musiałby spaść ceny mieszkań żeby ich
                  budowa stała się nieopłacalna?
                  • scott22 Re: Rzeczywistość 31.12.08, 11:19
                    satorianus- marża, którą ty proponujesz jest dobra w przypadku finansowania
                    inwestycji z wpłat klientów.
                    obecnie możesz uzyskać z lokaty 10.5% jeśli włożysz pieniądze na 18 miesięcy do
                    pko bp.
                    cały czas żaden/żadna z was nie mówi skąd chcecie mieć pieniądze na finansowanie
                    waszych tanich miaszkań.
                    marże, które były kiedyś wynikały z tego, że inwestor kupował ziemię za własne
                    pieniądze robił projekt architektoniczny i zaczynał budowę też za własne pieniądze.
                    potem poszukiwał klientów.
                    zysk w tej branży pojawia się wtedy gdy jest wszystko sprzedane.
                    powtarzam-WSZYSTKO. poz
                    • Gość: oleg Re: Rzeczywistość IP: *.spray.net.pl 31.12.08, 11:43
                      w rzeczywistosci ta lokata jest oprocentowana na 7% w skali roku minus podatek
                      belki.
                    • satorianus Re: Rzeczywistość 31.12.08, 11:55
                      > obecnie możesz uzyskać z lokaty 10.5% jeśli włożysz pieniądze na 18 miesięcy
                      do> pko bp.

                      O ile ma się te pieniądze. A przed chwilą narzekałeś, że developerka wywróci się
                      na braku finansowania, a więc... przeczysz sam sobie

                      > marże, które były kiedyś wynikały z tego, że inwestor kupował ziemię za własne
                      > pieniądze robił projekt architektoniczny i zaczynał budowę też za własne pieniądze

                      A teraz niby czemu tak nie może być?
                    • satorianus Re: Rzeczywistość 31.12.08, 12:25
                      > cały czas żaden/żadna z was nie mówi skąd chcecie mieć pieniądze na >
                      finansowanie waszych tanich miaszkań.

                      Z banku, jak zawsze. Nie demonizujmy - kredyty wciąż są dostępne i ciągle będą.
                      Również developerzy dostaną kredyt jeśli przedstawią rozsądny biznesplan.
                    • satorianus Re: Rzeczywistość 31.12.08, 12:29
                      Ale odchodzimy od tematu. Mi chodzi o to, że między ceną sprzedażą po
                      kosztach(0% marży + jakieś tam grosze na utrzymanie biura) a obecnymi cenami
                      jest jeszcze całkiem spoto miejsca.
                      • scott22 Re: Rzeczywistość 31.12.08, 13:55
                        koszt wyprosukowania m2 mieszkania jest różny.
                        wszystko zależy od jakości materiałów, projektu budowlanego oraz
                        udziału ceny działki w metrze lokalu kosztów przyłączy mediów oraz
                        koszt terenów zewnętrznych.
                        trzeba jeszcze mieć zapas na ewentualne niespodzianki, które mogą
                        pojawić się podczas budowy np. niedokładne odczyty geologów, które
                        wymuszą zastosowanie ścianek szczelnych lub odstąpienie od stóp
                        fundamentowych i zastąpienie ich płytą denną- najdroższe
                        rozwiązanie.
                        już na etapie projektowy należy szukać max. oszczędności.
                        tu jest sukces bądz porażka.
                        cała reszta to pochodne błędu pierwotnego.
                        pikanterii dodaje fakt, że architekci wcale nie proponują
                        najtańszych rozwiązań.
                        oni o tym wcale nie mają zielonego pojęcia.
                        to wszystko musi wiedzieć i znać własnie deweloper.
                        i prawda jest taka, że niestety wielu nie ma takze o tym pojęcia.
                        bo niby skąd?
                        właśnie dlatego łowcy głów wynajdują takie rodzynki jak np.ja
                        i proponują bardzo ciekawe oferty.
                        myślę, że zagadnienie head-hunter_ów jest wam znane chociażby
                        z kolorowych pism.
                        jak wam mówiłem wcześniej nie kręci mnie nadchodząca przyszłość
                        dlatego wstrzymałem nowe inwestycje.
                        przerobiłem już istniejące projekty(dodatkowy koszt) uprościłem na
                        maxa elewację w celu zminimalizowania kosztów ociepleń tzw.mostki
                        termiczne wywaliłem częsć balkonów odchudziłem klatki schodowe
                        i korytarze zrobiłem konieczne minimum w sprawie wind odpuściłem
                        aluminiowe doświetlenia klatek zastępując je luksferami- ogólne
                        zugożenie.
                        projekt le corbusie.
                        nic specjalnego, ale to dla klienta instytucjonalnego.
                        lokale powtarzalne przygotowano pod wynajem.
                        tak się kaszle. poz
                        • Gość: kitkat Szczot22! Nie odpowiadasz na konkretne pytania. IP: *.centertel.pl 31.12.08, 14:08
                          Przestań bredzić!
                        • satorianus Re: Rzeczywistość 31.12.08, 14:12
                          A ile wynosi koszt wybudowania bloku o standardzie TBS-a?
                          • scott22 Re: Rzeczywistość 02.01.09, 12:14
                            z nowym rokiem życzę Wam wszystkim -WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO.
                            wszystko zależy od architektury.
                            czy są garaże podziemne- jedno lub dwupoziomowe.
                            ilu stanowiskowe, gdyż wtedy występują strefy.
                            czy też zewnętrzne miejsca parkingowe.
                            czy konstrukcja słupowo-płytowa, która umożliwia dowolne kreowanie przestrzeni
                            mieszkalnej-droga, bardzo droga.
                            czy też budujemy ściany osłonowe i potem opieramy na nich strop- rozwiązanie
                            tańsze, ale to UNIEMOŻLIWIA jakąkolwiek zmianę układu ścian.
                            przypomnę, że nagminne jest to, że klienci wyburzają i sami po swojemu ustawiają
                            te ściany dla swoich potrzeb.
                            cały układ c-o, ogólnie hydraulika.
                            również rozwiązania elektryczne.
                            rozwiązania to oszczędności jak również zastosowane materiały.
                            i tu czai się zajebiste niebezpieczeństwo.
                            jeżeli powołamy spółkę celową z kapitałem podstawowym 50.000pln, to ona nam
                            zrobi fajny produkt, sprzeda rozliczy się z fiskusum a wam zostawi superbombę,
                            albo i nie.
                            wystarczy popatrzeć na pękające bloki na ursynowie, które były zbudowane w
                            latach 90 a teraz okleja się je styropianem
                            a jednocześnie ociepla, aby schować problem.
                            czy te mieszkania będzie budowała inna spółka to też nie gwarantuje, że się nie
                            sku....
                            myślę, że ważnym argumentem będzie niestety historia/przeszłość danej firmy.
                            ważne zostają korzenie.
                            cały czas wam powtarzam, że cena nie jest najważniejsza. poz
                            • scott22 Re: Rzeczywistość 06.01.09, 20:50
                              uuuuuu, wieść gminna niesie ,że gazeta ma wywalić na bruk
                              ok. trzystu pracowników.
                              ponieważ jeszcze nie jest ustalona lista, kogo konkretnie dotknie ta
                              przypadłość, to bądzę, że wielu prwcowników szanownej gazety, czuje lekkie
                              mdlenie, połączone z brakiem śliny.
                              myślę też, że odczuwają niemiłe skurcze w okolicach odbytu. twierdzę, że wasza
                              grupa zawodowa jest jedną z wielu, która zapomniała kto tak pchał kasę na
                              ogłoszenia w środy.
                              panowie/panie, nie karci się, nie kąsa się ręki-żywicielki. zapomnieliście
                              bajkę o głupcu co zobił kurę,
                              która mu znosiła złote jaja. poz
                              • gorbibanki Re: Rzeczywistość 06.01.09, 23:14
                                Ach jak Ci ulżyło, że nie tylko Ty stracisz pracę. A cały czas
                                powtarzasz, ze nienawidzisz ludzi którzy sie cieszą z kłopotów
                                innych. Ty lepiej pozdejmuj w swoim apartamencie lustra bo jeszcze
                                rzucisz sie sobie do gardła.
                                Dobranoc Szczochu. Śnij sobie jak upychasz jeleniom
                                przewartościowane "apartamenty".
                                • Gość: jarek Re: Rzeczywistość IP: *.wro.vectranet.pl 07.01.09, 08:14
                                  > Dobranoc Szczochu.

                                  wydaje mi sie że kolega cie nieobrażał ?
                                  zresztą zaczoł pisać znacznie bardziej do rzeczy niż pół roku
                                  temu .doceńmy to.
                                  • Gość: kitkat Re: Rzeczywistość IP: *.centertel.pl 07.01.09, 09:27
                                    Obrońca się znalazł!! Co powiesz o facecie, który chciał cie
                                    przewalić na 100, a teraz próbuje na 60?? Jaki uczciwy, porządny,
                                    prawda?
                                    • Gość: jarek Re: Rzeczywistość IP: *.wro.vectranet.pl 07.01.09, 15:36
                                      kto bez grzechu niech ....... ;)
                                  • gorbibanki Re: Rzeczywistość 07.01.09, 09:28
                                    No pewno, że nie obrażał. On tylko próbował mnie oskubać i zrujnować
                                    mi życie. Nieistotna różnica na jego korzyść. Ty to masz poczucie
                                    humoru.
                                    • Gość: jarek Re: Rzeczywistość IP: *.wro.vectranet.pl 07.01.09, 19:33
                                      > No pewno, że nie obrażał. On tylko próbował mnie oskubać i
                                      zrujnować
                                      > mi życie

                                      konkretnie on ? znasz go osobiście ?
                              • steady_at_najx Re: Rzeczywistość 07.01.09, 08:02
                                >panowie/panie, nie karci się, nie kąsa się ręki-żywicielki. zapomnieliście
                                bajkę o głupcu co zobił kurę,


                                na leb sie rzuca ? na prawde wierzysz w to ze wasza oplakana sytuacja to skutek paru artykulow ?
                                • scott22 Re: Rzeczywistość 11.01.09, 23:00
                                  sam na własnej skórze odczułem wpływ czwartej władzy.
                                  dwóch klientów, czyli nabywcy na nowe mieszkania, którzy dostali po długiej
                                  walce kredyt - sami zrezygnowali z zakupu.
                                  argumentowali to sytuacją na rynku czyli temu ,ze sami nie są pewni
                                  o przyszłość swoją w pracy.
                                  zapomnieliście co to jest propaganda i co z tego wynika.
                                  ponieważ jestem osobą podejrzliwą to po pewnym czasie zadzwoniłem do banku czy
                                  ci klienci skorzystali z kredytu.
                                  dwa razy usłyszałem, że nie poz
                                  • satorianus Re: Rzeczywistość 12.01.09, 10:50
                                    > zapomnieliście co to jest propaganda i co z tego wynika.

                                    A Ty zapomniałeś jak propaganda pędziła ku Tobie klientów gotowych kupować
                                    wszystko jak leci?

                                    A Twoim niedoszłym klientom ich decyzja na 99% wyjdzie na zdrowie.
                                    • scott22 Re: Rzeczywistość 15.01.09, 07:45
                                      taka metoda myślenia, która mówi wam - NIC NIE KUPOWAĆ,
                                      prowadzi do, conajmniej , stagnacji.
                                      można więc nawoływać ludzi, aby nie kupowali nic.
                                      dosłownie nic.
                                      bo to wywoł spadek cen.
                                      a wam przecież o to właśnie chodzi.
                                      tanio, taniej a najlepiej NAJTANIEJ. poz
                                      • steady_at_najx Re: Rzeczywistość 15.01.09, 07:53
                                        scott mam prosbe przestan juz pieprzyc bo tego sie czytac nie da.

                                        Twoj ukochany <rynek> sam wyreguluje wszystko.
                                      • Gość: kitkat Re: Rzeczywistość IP: *.centertel.pl 15.01.09, 08:30
                                        szczot daj spokój. Drogo, drożej, najdrożej se ne vrati. A już na
                                        pewno nieprędko. "Normalność" to przecież stan natury korzystny dla
                                        wszystkich. Nawet dla twojej branży. Ale pewnie o tym jeszcze nie
                                        wiecie. poz.
                                  • Gość: Uwaga Oszust Re: Rzeczywistość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 08:48
                                    scott22 napisał:
                                    > ponieważ jestem osobą podejrzliwą to po pewnym czasie zadzwoniłem do banku czy
                                    > ci klienci skorzystali z kredytu.
                                    > dwa razy usłyszałem, że nie poz

                                    Żaden, ale to żaden bank nie udzieliłby takiej informacji osobie trzeciej.
                                    Płyń naganiaczu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka