Dodaj do ulubionych

Prognozowana ilość kredytów

01.01.09, 12:32
Myślę że spadek ilości zaciąganych kredytów o 40% jak to przewiduje
gość z otwartego fajansu to duży optymizm, bardziej skłaniałbym się
do spadku 60-70%, a jak to wpłynie na popyt i ceny nieruchomości nie
muszę mówić.
banki.wp.pl/kat,6603,wid,10707177,wiadomosc.html
Spadki na pewno nie ograniczą się do mitycznych 10%
Obserwuj wątek
    • arkaszka1 podoba mi się tytuł rozdziału 01.01.09, 17:46
      . Rzeź deweloperów ( brzmi nieźle)

      Indeks WIG-Deweloperzy od chwili powołania go do życia w połowie
      czerwca 2007 doznaje jednej bardzo stałej tendencji: ciągle spada.
      Jak dotąd o 75 proc., choć należy mieć na uwadze dominację w nim
      dwóch zaledwie spółek (GTC i Echo odpowiadają za 70 proc. indeksu).
      Swoim zachowaniem od samych narodzin niewygodnie kontrastował z
      szampańskimi nastrojami przedstawicieli branży, bo
      przecież „mieszkania mogą wyłącznie drożeć”.

      Spadki cen na rynku wtórnym trwające już niemal 2 lata musiały się
      przełożyć na przeceny nowych lokali. Jak na razie skromne, ale ta
      skromność nie wytrzyma presji czasu i rachunku ekonomicznego.
      Kompletny zastój sprzedaży to czytelny sygnał, że należy odważnie
      zejść z cenami, no chyba, że chce się popadać w coraz większe koszty
      i grawitować ku upadłości lub w najlepszym razie zostać przejętym na
      fali nieuchronnej konsolidacji. Pomimo zastopowania nowych projektów
      zapasy czekających na nabywców lokali są bardzo duże i upłynie kilka
      lat zanim korek ten zostanie rozładowany. Szczątkowy popyt skierował
      się ku rynkowi wtórnemu, gdzie spadki dochodzą do 15-20 proc. w
      skali roku. Ciężko o precyzyjne statystyki, gdyż liczne opracowania
      bazują na cenach ofertowych, które są zazwyczaj pobożnymi życzeniami
      niedoszłych sprzedawców.

      Wzrost podaży towaru musi wywołać spadek cen i to niezależnie czy
      mówimy o wołowinie, ciecierzycy, usługach notarialnych czy
      mieszkaniach. W br. oddanych zostało do użytku około 150 tys. nowych
      lokali, co oznacza wzrost o 35 tys. względem 2007 r., natomiast w
      2006 oddano 95 tys. Kredytowe zlodowacenie dodatkowo powiększa
      nierównowagę popytu i podaży. Czyli drożej jeszcze przez długi czas
      nie będzie nawet gdyby RPP obniżyła główną stopę złotową do 4 proc.
      Natomiast taniej jak najbardziej być może i to nawet o 15-20 proc. w
      przypadku rynku pierwotnego (w miejsce długotrwałego quasi-oligopolu
      powinniśmy wreszcie doczekać się prawdziwej konkurencji cenowej).

      Znakami mizernych realiów branży i nie mniej ciemnych zapatrywań na
      przyszłość stały się kolejno: przeceny akcji deweloperów nieraz o 90
      proc. (subindeks WIG-Deweloperzy spadł od swojego debiutu sprzed
      półtora roku o ponad 80 proc.); mocne korekty naiwnych prognoz
      finansowych; wreszcie, pojawiające się publiczne wypowiedzi szefów
      spółek, że faktycznie nie jest dobrze (lepiej zaniechać medialnej
      gry późno niż wcale). Należy także wspomnieć o projekcie Sky Tower
      we Wrocławiu, w którym najpierw zmniejszono liczbę lokali (życzono
      sobie za metr kwadratowy od kilkunastu do ponad 20 tysięcy zł), a
      który następnie zawieszono (budowla nadal nie wyszła z poziomu
      gleby). Paradoksalnie, jak w każdej branży, jest to dobry czas na
      rozpoczęcie procesu konsolidacji w branży. Zadanie należy powierzyć
      jedynie wybitnie odważnym i pewnym siebie. Jeśli takowi się znajdą,
      to nie należy wykluczyć pokaźnych zarobków z niektórych akcji spółek
      deweloperskich.
      • Gość: jacek od czerwca 2007 minelo dopiero 18 miesiecy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 19:08
        a nie dwa lata ...

        spadek cen mieszkan tez nie trwa lata - jeszcze na wiosne 2008
        zawierano ceny po kosmicznych cenach - chocby przekret DD z WAM

        wiec jesli mowimy o spadkach trwajacych dwa lata - to znaczy ze
        prawdziwe spadki dopiero przed nami

        nie pomoze tu zadne zaklinanie - czekamy teraz na spektakularne
        bankructwa i wieksza aktywnosc CBA (ciekawe kiedy sie wezma za
        Dolcan i konszachty DD z WAM ???)
    • Gość: kredyt Re: Prognozowana ilość kredytów IP: *.enterpol.pl 01.01.09, 19:22
      liczba kredytów, a nie ilość - jestem policzalny

      - kredyt
      • Gość: jacek juz w tym roku szczyt niewyplacalnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 19:38
        setki kredytow wyplacilem jelonkom w przegietym franciszku w latach 2005-2007

        sumienie mnie troche gryzie a w koncu i tak mnie wyciepia za wierna sluzbe w Banku

        ale, dla tych jelonkow co ich walilem po rogach juz nie ma ratunku

        najwiekszy kryzys jest w trzecim roku splaty i juz widze ze windykacja siedzi im
        na glowie i beda ich wyrzucac z mieszkanek na bruk

        w styczniu mamy kilkadziesiat spraw do eksmisji - szkoda ze mnie nie biora do
        tego departamentu bo idzie redukcja
        • Gość: jacek od kiedy deweloperzy daja kredyty ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 20:38
          raczej chceliby brac

          tylko banki juz nie chca dawac smolniakom
      • Gość: jacek dwa bledy u "kredyta" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 20:50
        po pierwsze - "ilosc" to pojecie ogolniejsze niz - definiowana przez
        matematykow policzalnosc - niepoliczalnosc - zawiera obie kategorie,
        mimo, ze ziarna maki w torebce sa policzalne (a nawet ich atomy) to
        w odniesieniu do maki powiemy - "ilosc", a nie "liczba"

        po drugie - liczba kredytow jest nie daje informacji o wolumienie
        kredytow - w pewnym sensie "kredyt" (umowa kredytowa) jest
        policzalny - tak jak monety - np. mam 100 monet - ale jaka ilosc
        pieniedzy nadal nie bedziemy wiedziec (monety moga miec rozny
        nominal i rozna walute)

        o wolumenie kredytow w ogole nie mozna stwierdzic, ze jest
        policzalny - gwarantuje to mozliwosc wziecia kredytu w roznych
        walutach i przy zmiennych - losowych !!! - kursach wymiany

        • Gość: jacek a tu jeszcze jeden duzy blad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 21:35
          gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,29577,5984150,Bank_przez_pomylke_zablokowal_konto__ale_pieniadze.html
          za duzo pierdzenia w stolek i pisania na forum czy celowe dzialanie kliki
          bankowo-developerskiej ?

          odpowiedz jest jasne kiedy wie sie o co chodzi w tym biznesie

          ja nie moge patrzec na siebie w lustrze po latach wlaenia jelonkow po rogach
          przez wciskanie kredytow w przegietym franciszku
          • Gość: jacek podpisz sie swoim nickiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 16:49
            smolna podszyko

        • smurfetka4 Re: dwa bledy u "kredyta" 02.01.09, 10:59
          >mimo, ze ziarna maki w torebce sa policzalne...

          ziarna mąki ?
          o jejku nie wiedziałam, że takie coś istnieje, ale widać że jeszcze
          muszę się wiele o życiu nauczyć bo jestem malutka
          • Gość: jacek dwa bledy u "kredyta" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 16:50
            a jak to nazwiesz ???

            atom (buaahahahahahahaaha)
            • Gość: Mama44 Re: dwa bledy u "kredyta" IP: *.211210.adsl.tele2.no 10.08.09, 08:26
              dobre;]
              -
              mkredyty
        • smurfetka4 Re: dwa bledy u "kredyta" 02.01.09, 11:11
          > liczba kredytow jest nie daje informacji o wolumienie kredytow...

          A po kiego ci grzyba kolego jacku informacja o wolumenie ?
          Przyjmij sobie w uproszczeniu, że jeden kredyt to jedno mieszkanko,
          (no bo tak chyba banki dają).
          Z wolumenu i tak się dowiesz co za to kupiono i ile było wkładu
          własnego.
          • Gość: jacek dwa bledy u "kredyta" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 16:53
            a moze jeden "kredycik" to jedno "mieszkanko"

            a moze dwa albo trzy ????

            wolmen - to jest to - jesli mamy i liczbe udzielonych kredytow i
            dodatkowo wolumen - to mamy duzo lepsza informacje - choc tez
            wymagajaca uzupelnenia

            mozemy to odniesc do poprzednich okresow, do PKB itp itd

            sama liczba kredycikow to mizerny wkladzik do analizki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka