agapa2009
26.02.09, 22:41
Przepraszam za taki ostry tytuł, ale trudno mi wytrzymać już z tymi
właśnie smrodami z okapu, bo złości mnie nie tylko smród dymu
papierosowego, ale i obiadowe zapachy w środku nocy. Czytałam
wcześniejsze wpisy i wynika z nich, że chyba nie ma na to rady?
Przykręcanie wywietrznika w moim kuchnio-salonie też nic nie daje.
Koszmar! Czy SM planuje coś jeszcze zrobić w tej sprawie czy nie ma
rady i musimy tak żyć? Czy właściciele mieszkań, którzy dokonali
przeróbek w systemie wentylacji zobowiązani są przywrócić stan
wyjściowy? Czy to może coś zmienić? Czy ktoś nad tym panuje tzn. czy
ktoś orientuje się ilu dokonano przeróbek w poszczególnych ciągach
wentylacyjnych? Co z tym fantem/faktem można zrobić, aby godziwie
żyć?