Dodaj do ulubionych

STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestycji

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 16:18
Rozwazam zakup w tej inwestycji moze ktos juz zdecydowal podzielcie
sie opiniami i uwagami na temat tej inwestycji i developera. Dzieki i
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: kolczykowa Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: *.spray.net.pl 25.03.09, 19:45
      Jeśli masz na myśli inwestycję Dom na Skraju Miasta, to jak kupiłam
      5 lat temu od nich mieszkanie w Ursusie. osobiscie jestem
      zadowolona, ale większośc mieszkańców mojego bloku okrutnie psioczy
      na tego developera, a wspólnota do dziś się procesuje z Panią
      Szczęsną.

      O stawach słyszałam, ze tam sytuacja prawna gruntu nie jest
      prawidłowo uregulowana i że mają tam zlikwidowac Toyotę i nie
      wiadomo co powstanie (choc co moze byc gorsze niż warsztat
      samochodowy?!).

      No i nie wspomnę o tym, że tam słychac szum pociągów, brak szkół,
      przedszkoli itd. Z dzieckiem nie ma gdzie wyjśc.
      • Gość: gosc Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 15:49
        tiaaa, Ursus za to rewelacja, samoloty nad głową i blok na bloku:-)

        tam to dopiero nie ma gdzie z dzieckiem wyjść, chyba, że zadowolimy
        się przyblokowym placem zabaw. dresy i smród samochodów.
      • Gość: zainteresowana Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: *.acn.waw.pl 02.12.09, 14:27
        Witam, mam podobne pytanie odnośnie inwestycji. Czy kwesteie związane z własnością gruntu i zgodności z prawem budowlanym są rozwiazane? czy osoby, które kupiły tam mieszkania mogą polecicć developera? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie informacje dotyczące inwestycji.
    • Gość: gosc Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: 198.178.236.* 08.04.09, 14:47
      Genealnie mila okolica, mi sie podoba. Moim zdaniem minusy to:
      - blisko tory
      - wiecznie zakorkowane okoliczne ulice
      • Gość: Ola Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 15:27
        Absolutnie sie zgadzam, tory dostatecznie daleko ,okolica super
        kameralne male budynki. blisko Park Cietrzewia cudny, w poblizu
        sklepy ,poczta szkla , bez blokowiskale jedno ale zakup tak jak
        pisalam ryzykowny maja obciazona dzialke i jeszcze cos...
        • Gość: jacek w tym co napisalas nie ma ani jednego prawdziwego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 22:23
          zdania - same klamstwa

          po co tak prymitywnie naganiasz - sprzedaz ci nie idzie ?

          tory blisko - niemal na wyciagniecie reki

          zabudowa intensywna - nie pasujaca do sasiedztwa

          do malego parczku nad ktorym lataja samoloty i przeludnionej szkoly -
          ponad kilometr

          sklepy w okolicy marne i drogie

          okolica bardzo srednia - powstaja kolejne bunkrowce, a
          infrastruktury brak

    • sammler Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc 09.04.09, 00:14
      Dam ci dobrą radę. Gdy następnym razem będziesz chciała napisać tutaj post
      reklamowy, pamiętaj, by nie używać w każdym zdaniu słowa "inwestycja". Normalni
      ludzie tak raczej nie mówią. I zachwalaj tę swoją "inwestycję" w sposób bardziej
      dyskretny. Bo twoje wypowiedzi wyglądają na przepisywane toczka w toczkę z
      instrukcji działu PR dewelopera (zwróć też uwagę, że tak się to słowo w języku
      polskim pisze).

      S.
      • Gość: OLA Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 09:45
        Tyle agresji bo podobaja mi sie Wlochy tak lubie je mieszkam tutaj i
        jestem zadowolona. Jacek a Tobie jak czytam wszystko w miescie
        przeszkadza halas, zabudowa , tramwaj, pociag. Wybierz wies bedziesz
        zadowolony.Nie jestem zadna naganiaczka szukam mieszkania dla syna,
        tak wlasnie we Wlochach moj wybor. Pozdrawiam
        • Gość: jacek znajdz choc jeden moj post, w ktorym przeszkadza m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 17:37
          mi tramwaj lub pociag

          a to ze przeszkadza mi halas czy zabudowa za intensywna zabudowa
          cudzym kosztem z pozwoleniem uzyskanym za lapowke - to co w tym
          widzisz zlego naganiaczko
          • Gość: michal Re: znajdz choc jeden moj post, w ktorym przeszka IP: *.chello.pl 17.04.09, 19:26
            W tej chwili cena za m2 na Stawach 12 to 6980 zeta. Jak myślicie czy
            jest to cena dobra jak na Włochy?
            Supo na Chrościckiego ceni się podobnie - 7000 zeta za m2

            Czy jest ktoś kto kupił już mieszkanie na Stawach?
            • Gość: liv Re: znajdz choc jeden moj post, w ktorym przeszka IP: *.aster.pl 17.04.09, 21:11
              Michał ale cena na parterze 6980,00 PLN ?, zastanawiamy sie nad
              drugim lub trzecim piętrem , i raczej wieksze mieszkanie, jesli
              jeszcze są wolne....Swoją droga ciekawe ile mieszkan jest wolnych..
              • Gość: liv dobrze, że ktoś zrobił tu porządek ... IP: *.aster.pl 11.05.09, 14:48
                proponuję konstruktywną wymianę doświadczeń czy opinie na temat
                osiedla (a nie to, co było dotychczas poniżej poziomu)
                • Gość: liv Adminie zrób tu porządek..... IP: *.aster.pl 11.05.09, 22:18
                  niestety to moj komp zrobił mi żart,znów widzę "tą małownoszącą
                  wymianę zdań".....Proponuję aby Admin skaasował wszystkie posty,
                  które nie wnoszą nic budującego do tematu....
          • Gość: liv Jacku co masz myśli? IP: *.aster.pl 17.04.09, 21:07
            Jacku co masz na myślisz, zastanawiamy się z rodziną dość poważnie
            czy nie przenieść się z Żoliborza właśnie do tego bloku przy
            Stawach. Nie mają własności gruntu????

            Jakie w ogóle są Państwa opinie, co do developera?? Czy blok w dobie
            kryzysu zostanie skończony ?? Z tego co widać to prace idą non
            stop...
            • Gość: jacek jest to megabunkrowiec z widokiem na Toyote IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 07:43
              w okolicy nie ma zadnej miejskiej infrastruktury - siec wodociagowa
              i kanalizacyjna nie jest przewidziana dla tak intensywnej zabudowy -
              jedynie zasilanie elektryczne jest osobne - bo siec napowietrzna
              dominujace we Wlochach to byloby za malo i trudniejsze by bylo do
              ukrycia przez nabywcami

              w okolicy waskie uliczki z kolejnymi wielkogabarytowymi inwestycjami
              i wieczny korek na Popularnej, Technikow, Dzwigowej

              nie ma zadnych skwerkow - a dosc odlegle parki zbyt male jak na
              lawinowo rosnaca liczbe mieszkancow

              wladze dzielnicy przez lata blokowaly powstawanie planow
              zagospodarowania a delegatura architektury wydawala za lapowki
              pozwolenia na budowe obiektow nie pasujacych do otoczenia na terenie
              bez wymaganej infrastruktury - efektem jest ten kuriozalny z punktu
              widzenia urbanistycznego obiekt

              budynek jest tez na przedluzeniu pasa startowego 15-33 - w przypadku
              decyzji o budowie nowego pasa na lotnisku, pas ten stanie sie pasem
              podstawowym, a nie jak do tej pory awaryjnym - czyli to co sie
              dzieje w Ursusie - dotknie Wlochy

              jednym slowem - chcesz mieszkac w slumsowisku - kup
              sobie "mieszkanko" od lapownika we Wlochach
    • Gość: Antyola Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.04.09, 22:42
      Kochana Olu!
      Nie wiem, czy się denerwować czy śmiać, ale podone zapytanie i
      podobny nick widziałam ok. rok temu forum GW.

      To, że mieszkania tej spółki, (czy też córki spółki Na Skraju
      Miasta), nie sprzedają się, mnie osobiście nie dziwi. Sama skuszona
      ceną kupiłam mieszkanie od NSM i borykam się z pęknięciami
      biegnącymi przez całą ścianę oraz opłatą za zarządzanie chyba
      rekompensującą cenę za m kwadratowy.

      "Kochana Olu"może kryptoleklama się opłaca developerowi, ale z
      pewnością nie służy dobru klienta!
      • Gość: michal Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: *.chello.pl 17.04.09, 23:10
        Antyola w jakiej ich inwestycji mieszkasz? Jakiej wysokości
        jest czynsz? Na Stawach podobno będzie ok 8 z metra. Sporo? Ciekawy
        jestem też przez jak długi okres musicie korzystać z administratora
        NSM. Czytałem że na Skoroszach w umowach zagwarantowali sobie 5-cio
        letni okres.

        Cena 6980 dotyczy wszystkich mieszkań niezależnie od kondygnacji czy
        położenia mieszkania. Orientuje się ktoś jaka była cena wyjściowa
        kilka miesięcy temu?
        Bo jak zaczynali sprzedaż (4 lata temu?) to chcieli 5000 za m2.
        • Gość: liv Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: *.aster.pl 17.04.09, 23:24
          Wyjściowa cena na Stawach to 8290,00 góra, parter i dół chyba
          8090,00 i 2 piętro 8190,00 w sierpniu , o ile dobrze pamiętam - ale
          moge się mylić.

          A czy ktoś już przelał pięniądze (kupił) mieszkanie w tym bloku ??
          Jak oceniacie współpracę- ewentualne negocjacje z developerem?
        • Gość: Antyola Odp dla Michała IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.04.09, 11:13
          Michale, mieszkam w Belvedere-Bielany przy ul. Gen. Maczka na
          Bielanach. Opłata wynosi ok. 7 zł/ metr kwadratowy, ale do tego
          dochodzi rozliczenie zużycia ciepłej wody, gdzie za podgrzanie wody
          dowalili stawkę 25 zł (w sąsiednim osiedlu podgrzanie wynosi ok. 10
          zł- blok zbliżony wielkością do mojego)! W sumie ja przez to mam
          dopłacić ok. 500 zł więcej niż gdybym mieszkała obok, i to jest
          rozliczenie kwartalne (sic!).
          Płacimy też osobno za utrzymanie garażu (jak ktoś posiada w nim
          miejsce) 30 zł oraz za ochronę 50 zł od mieszkania.
          Przypuszczam, że spółka chce pokryć za te dopłaty swoje
          zobowiązania, zalegają np z opłatą podatku za użytkowanie wieczyste.

          W aktach notarialnych zagwarantowali sobie roczny okres
          administrowania, ale najpierw czekaliśmy bardzo długo na te akty
          (rok od odebrania mieszkania), następnie po upłynięciu roku,
          developer przysłał pismo, że do końca marca 2009 odda zarządzanie w
          ręce wspólnoty (która już powstała i wcześniej pisemnie poprosiła o
          to), ale dotąd tego nie zrobił.

          O rozliczeniu kosztów zarządzania (do czego jest zarządca
          zobligowany) nie wspomnę. Nikt z mieszkańców nie zobaczył nigdy
          żadnego rozliczenia! Czy tak postępują uczciwe osoby?!
    • Gość: OLA Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 10:54
      Interesuje sie ta inwestycja od samego poczatku ale jak dla mnie za
      duzo watpliwosci i przewidywanych klopotow.po pierwsze obciazona
      dzialka, samowola budowlana, bardzo niekorzystne zapisy w umowie jak
      chocby ten o zarzadzaniu przez developera budynkiem po zakonczeniu
      budowy przez 3lata itp. Decyzje kazdy podejmuje sam ale uwazajcie i
      sprawdzajcie . Pozdrawiam
      • Gość: Do Antyola Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 11:35
        Wlasnie na takie informacje o developerze liczylam rozpoczynajac ten
        watek ,dzieki.Jest tak jak napisalas to bardzo nierzetelny developer
        • Gość: jacek kazdy deweloper budujacy we Wlochach ma brud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 11:51
          za paznokciami

          nie ma ani jednej inwestycji wielomieszkaniowymi - lacznie z TBS na
          Chroscickiego i inwestycjami dzielnicy - ktora by powstala zgodnie z
          prawem

          przez ponad 20 lat urzednicy i radni blokowali uchwalanie PZP oraz
          inwestycje w infrastrukture - tak zeby deweloperzy i inwestorzy
          mogli tanio kupowac dzialki i budowac w sposob maksymalnie
          intensywny (ograniczeni jedynie wysokoscia 15 metrow ze wzgledu na
          lotnisko)

          w dzielnicy nie ma wystarczajacej liczby miejsc w szkolach,
          przedszkolach, brakuje przestrzeni publicznej i uslug, znika zielen,
          a na waskich ulicach coraz wieksze korki - dzielnica jest
          poprzecinana siecia torow kolejowych wiec dojazdy sa utrudnione

          niegdysiejsze miasto-ogrod zalozone 80 lat temu znika pod betonowymi
          klocami chciwych deweloperow

          zadziwiajace jest to, ze tak wielu naiwnych znajduje sie na
          zaplacenie zawyzonej ceny za byle jakie zycie w przyszlosci
      • Gość: michal Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: *.chello.pl 18.04.09, 11:57
        Antyola dzięki za konkretną odpowiedź. Powiedz mi jeszcze
        dlaczego tak długo czekaliście na akty notarialne. Bo w to oznacza
        podwyższone raty kredytu! W przypadku banków, w których ew. będę brał
        kredyt wynosi to ok. 1,5 pkt %! :(
        Ile u Was jest sprzedanych mieszkań? Bo jak mało to może we
        wspólnocie nadal większość ma NSM?

        OLAjak dla mnie za duzo watpliwosci i przewidywanych
        klopotow.po pierwsze obciazona dzialka, samowola budowlana, bardzo
        niekorzystne zapisy w umowie jak chocby ten o zarzadzaniu przez
        developera budynkiem po zakonczeniu budowy przez 3lata

        Z tego co rozmawiałem to na działce jest hipoteka, ponieważ
        zaciągnęli kredyt na budowę tego budynku. Podpisując umową dostaję
        się z ich banku zaświadczenie, że dany lokal jest wyłączony z tego
        obciążenia. Także jest to norma.
        O co chodzi z samowolą budowlaną i z tym zapisem o zarządzaniu przez
        developera przez 3 lata? Gdzie takie info mogę znaleźć?
        Ustawowo, z tego co się orientuję, to developer ma obowiązek
        zarządzać przez 1 rok. Potem przejmuje to na siebie wspólnota.


        • Gość: Do Michala Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 12:18
          Popros developera o wyciag z KW i zobaczysz na ile i jak jest
          obciazona dzialka. Bezobciazeniowe wydzielenie lokalu nie oznacza
          bezobciazeniowego wydzielenia ulamkowej czesci gruntu pod ten lokal,
          dodam gruntu solidnie zadluzonego.Brak aktu notarialnego przea rok
          jest niedopuszczalne bo przez ten caly czas nie jestes wlascicielem
          mieszkania . Samowola dotyczy dobudowy dodatkowego pietra co moze
          skutkowac brakiem odbioru budynku to tyle co sprawdzilam i tak na
          szybko pamietam
          • Gość: jacek swiadomosc kompletnej bezkarnosci deweloperow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 13:59
            we Wlochach mozliwe jest dzieki nieprawdopobnej korupcji w PINB,
            delegaturze archiektury jak i w urzedzi i radzie dzielnicy

            dodatkowe pietro to dla nich nic nowego

            dziwic sie mozna tylko nabywcom mieszkan w takich kazamatach

            • Gość: marekk Świadomosc kompletnej bezkarnosci forumowiczów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.09, 14:06
              Tak się składa, że dużo wiem o nieruchomości STAWY 12 i mogę stwierdzić, że
              niektórzy forumowicze wypisują na jej temat prawie same bzdury, rozładowując
              zapewne własne frustracje wywołane cierpieniem samego istnienia i wylewając na
              niniejszym forum swój jad nienawiści do bliźnich.
              Ale przejdźmy do konkretów.
              Sytuacja prawna gruntu jest, mimo „bogatej” przeszłości, uregulowana, choć
              jeszcze nie wszystko można wyczytać w KW (we wglądzie na komputerach). Czekamy
              jeszcze na wpisanie do księgi postanowienia sądu o umorzeniu postępowania
              egzekucyjnego z nieruchomości. Działka jest aktualnie obciążona tylko kredytem
              bankowym inwestora (czyli stan hipoteki jest w „normie”) – kredytem stosunkowo
              niewielkim w porównaniu z wartością budowanej nieruchomości.
              Toyota ma się podobno wyprowadzić, choć absolutnie nie jest uciążliwa. Wiele
              razy byłem na STAWACH i jeszcze nawet nie widziałem, jak wprowadzali albo
              wyprowadzali z hali serwisowej samochód. Nie wiadomo natomiast co będzie po
              Toyocie, ale jeśli zabudowa, to niska (lotnisko!).
              Szum pociągów? Ja osobiście wolę szum pociągów od pisku opon. Szum pociągu jest
              bezpieczny. Pisk opon oznacza, że za chwilę jakiś niebezpieczny kierowca może
              cię pozbawić zdrowia lub nawet życia.
              Brak szkół to nieprawda – koło Glinianki Cietrzewia (5 minut!) jest wielki
              kompleks szkolny. Nie wiem jak jest z przedszkolami. Z wyjściem z dzieckiem
              rzeczywiście może być mały kłopot, bo przy samych STAWACH są tylko wąskie
              uliczki i wąskie chodniki. Do „lepszych” dla matki z dzieckiem miejsc (np w
              Parku Kombatantów) trzeba kawałek dojść.
              Co do wiecznie zakorkowanych okolicznych ulic, to najbliższe ulice: Stawy,
              Owalna, Kłosia są wąskie i nieruchliwe. Trochę większy ruch, a nawet korki, jest
              na ulicy Techników, ale to też jest wąska ulica, gdzie samochody toczą się
              powoli. Większy i szybszy ruch jest już na ul. Popularnej, ale to 200 m od
              STAWÓW, więc nie przeszkadza. Zaś Al. Jerozolimskie i Dźwigowa to już inna bajka.
              Tory na wyciągnięcie ręki? Tak, ale przede wszystkim stacja Warszawa-Włochy na
              wyciągnięcie ręki (5 minut). A linia średnicowa, którą jeździ SKM i KM (wspólny
              bilet ZTM-KM od stycznia b.r.!), to bardzo przyzwoity substytut drugiej
              (Wschód-Zachód) linii metra.
              Odnośnie „niepasującej zabudowy”, „bunkrowców”, „slumsowiska”, „betonowych
              kloców” i „kazamatów” to jedynie w tym pierwszym określeniu coś jest na rzeczy.
              Jednakże nie można przecież wyburzyć starych domów „starym” mieszkańcom Włochów
              i stawiać same nowoczesne budynki. Powstawanie pasującej do siebie zabudowy
              będzie, niestety, trwało dziesiątki lat. Zaś przy czterech pozostałych
              określeniach ich autorzy zapewne pomylili adresy: określenia te najlepiej pasują
              do gierkowskich blokowisk. W Starych Włochach takich nie ma.
              STAWY leżą rzeczywiście niemal na przedłużeniu jednego z pasów startowych
              Okęcia. Tyle teoria. W praktyce, ku mojemu zdziwieniu, rzadko słychać i widać
              samolot bezpośrednio nad STAWAMI. Po pierwsze – pasy są dwa. Po drugie – każdy
              pas ma dwa końce, a to z którego kierunku lądują i w którym kierunku startują
              samoloty zależy przede wszystkim od kierunku wiatru. I po trzecie – samoloty
              startujące i lecące na wschód lub zachód skręcają jeszcze przed STAWAMI.
              Lądowanie to inna sprawa – w linii pasa samoloty ustawiają się daleko przed
              lotniskiem. Zatem samoloty lądujące na pas „stawowy” przy wietrze południowym
              mogą tworzyć nad STAWAMI nieciekawy widok. Albo... bardzo ciekawy. Dla
              miłośników lotnictwa! A swoją drogą, to przecież my, Polacy uwielbiamy hałas
              komunikacyjny: samochodów kupujemy ile tylko wlezie, moce silników są coraz
              większe, pisk opon, wydechy tuningowane, o ścigaczach już nie wspomnę. A
              samoloty tak przyjemnie sobie mruczą...
              W kwestii infrastruktury technicznej osiedla – wodociąg, kanalizacja,
              elektryczność, gaz – nie znam szczegółów technicznych, ale trzeba mieć nadzieję,
              że inwestor i firma budowlana z 14-letnim doświadczeniem w budownictwie
              mieszkaniowym wie, co robi.
              Natomiast na brak skwerków przy STAWACH i małe parki w bezpośredniej okolicy
              (Park Kombatantów, Staw Koziorożca, Glinianki Cietrzewia) to rzeczywiście trudno
              coś poradzić poza dalszą wycieczką.
              Marne sklepy w okolicy? A wokół ronda Dudajewa to co jest? Wiocha? Puszcza?
              Pustynia? (Jeśli macie plan Warszawy starszy niż dwuletni, to nie szukajcie na
              nim ronda Dudajewa, bo go nie znajdziecie).
              Niektórzy zapewne uważają, że wspólnota mieszkaniowa to panaceum zapewniające
              samorozwiązywanie się wszystkich problemów mieszkańców. Ze wspólnotami może
              jednak być różnie: wprawdzie jest to organizacja, której jest się członkiem, ale
              będąc jej „szeregowym” członkiem podlega się „władzy” osób, które niekoniecznie
              i nie zawsze działają dla twojego dobra. Poza tym zawiązanie się dobrze
              funkcjonującej wspólnoty nie jest łatwe i wymaga czasu. Dlatego na początku,
              przez jakiś czas, ktoś musi mieszkańcami porządzić. Naturalnym kandydatem na
              takiego zarządcę jest podmiot powołany przez inwestora i działający w jego
              imieniu. Lepszy taki, niż anarchia rodzącej się od zera wspólnoty.
              Brak aktu notarialnego przez jakiś czas po odebraniu mieszkania i zamieszkaniu w
              nim to rzeczywiście wielki dyskomfort dla nabywców, ale... postawcie się w
              sytuacji inwestora: on musi do tego czasu pozałatwiać i sfinalizować absolutnie
              wszystkie sprawy związane z budową. To bardzo trudny kompromis; wilk musi być
              syty i owca cała.
              Samowola budowlana czyli dodatkowe piętro poza projektem i pozwoleniem? Brzmi
              groźnie. Na szczęście to nieprawda. Kondygnacja nad trzecim piętrem jest
              niepełna (odsunięta od krawędzi budynku) i niemieszkalna. Są tam wyłącznie
              pomieszczenia techniczne (np. maszynownie dźwigów, kotłownia gazowa). STAWY to
              budynek, zgodnie z projektem, pozwoleniem i wykonaniem, mieszkalny
              czterokondygnacyjny. Kondygnacjami mieszkalnymi nie są techniczne poddasze ani
              podziemny parking.
              Najbardziej pikantne danie zostawiłem na koniec. To „mieszkanko od łapownika we
              Włochach” i „nieprawdopodobna korupcja w PINB, delegaturze architektury jak i w
              urzędzie i radzie dzielnicy”.
              Drodzy autorzy tych zarzutów! Czy wy wiecie, że ciąży na was obowiązek złożenia
              w prokuraturze zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa? W
              przeciwnym wypadku sami popełniacie przestępstwo ukrywania przestępstwa albo
              przestępstwo zniesławienia, czyli czyn wyczerpujący znamiona art. 212 par. 2 KK?
              Oczywiście przestępstwo to jest ścigane wyłącznie z oskarżenia
              prywatnoskargowego. Jeśli więc ktoś (inwestor, urząd, urzędnik) poczuje się
              adresatem tych oskarżeń, czyli poczuje się przez was zniesławiony, to może
              przeciwko wam złożyć w sądzie prywatny akt oskarżenia. Organa ścigania ustalą
              wasze nazwiska i adresy poprzez numery IP komputerów z których wysłaliście swoje
              wpisy. A przestępstwo zniesławienia zagrożone jest karą grzywny lub pozbawienia
              wolności do lat dwóch. Zatem – ostrożnie z oskarżeniami!.
              • Gość: jacek Świadomosc kompletnej bezkarnosci deweloperow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 14:36
                napisales tysiace slow - i ani slow prawdy

                taki maly przyklad pierwszy z brzgu:

                "Brak szkół to nieprawda – koło Glinianki Cietrzewia (5 minut!) jest
                wielkii kompleks szkolny."

                5 minut to zajmie Justynie Kowalczyk - ale nie malemu dziecku (25
                minut minium)

                szkola na Cietrzewia byla przepelniona juz kilka lat temu - na ten
                temat pisal wielokrotnie informatow wloch i ochoty - m.in.
                uczeszczaly tu dzieci z osiedla na Fasolowej - zanim wladze przejely
                budynek po technikum ekonomicznym, od tamtego czasu powstalo
                kilkadziesiat blokow na lewych wuzetkach i budowane sa nastepne
                tuziny

                kazde ze swoich slow moge udowodnic w sadzie - i nie musisz mnie
                szukac przez IP jak piszesz

                > Najbardziej pikantne danie zostawiłem na koniec. To „mieszkanko od
                > łapownika we Włochach” i „nieprawdopodobna korupcja w PINB,
                > delegaturze architektury jak i wurzędzie i radzie dzielnicy”.

                w jednym przypadku po dziesieciu latach walki udalo sie doprowadzic
                do procesu jednej z urzedniczek - wine jej udowodniono, ale sprawe
                umorzono warunkowo - urzedniczka nie zostala tez ukarana
                dyscyplinarnie i dalej brala udzial w machlojach, w innych
                przypadkach prokuratura na Wislickiej odmawia wszczecia
                postepowania - w Polsce walka z korupcja bowiem nie ma zadnego
                poparcia politycznego - a decyzji urzedniczych nikt nie weryfikuje -
                grozi to odszkodowaniem dla dewelopera

                to samo dzieje sie wszedzie - a we Wlochach byla najwieksza pokusa -
                blisko centrum, duzo pustych dzialek i malych domkow - raj dla
                samorzadowcow, urzednikow i deweloperow

                • Gość: marekk Co Jacek wie o Stawach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.09, 10:37
                  Kto tu pisze nieprawdę, Jacku?
                  Ze STAWÓW do szkoły przy ul. Cietrzewia (od bramy do bramy, ulicami
                  Stawy, Popularną, Konewki i Cietrzewia) jest ok. 600 m. Justyna
                  Kowalczyk pokonuje taki dystans w 2 minuty. Ja idę 5 do 6 minut.
                  Dziecko będzie szło 10 minut. A 25 minut to będzie się czołgało.
                  Co do przepełnienia tej szkoły, to nie znam sprawy – jestem
                  nietutejszy, przynajmniej w chwili obecnej.
                  Czy ten „mały przykład pierwszy z brzegu” to już cała
                  moja „nieprawda”, Jacku?
                  W dalszej części wczorajszego wpisu Jacek już wchodzi w kompetencje
                  organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości.
                  Myślę, że o „dowodzeniu w sądzie” Jacek nie ma zielonego pojęcia. W
                  sądzie potrzebne są twarde dowody, wszystko inne można sobie co
                  najwyżej powiesić na świątecznej choince. Masz choć jedną taką
                  oryginalną „lewą wuzetkę” którą mógłbyś złożyć w sądzie jako dowód?
                  Nie napisałem, że to ja cię będę szukał przez IP – od tego są organa
                  ścigania, ja ich nie reprezentuję. Nie mam również powodu ścigać
                  ciebie – nie należę do potencjalnie zniesławionych przez ciebie osób.
                  Odnośnie urzędniczki, o której piszesz: co rozumiesz pod
                  pojęciem „sprawę umorzono warunkowo” – urzędniczka została skazana
                  w zawieszeniu, czy nie została skazana? A potem „dalej brała udział
                  w machlojach”? Złapałeś ją za rękę? Masz dowody? Dobrze zrobisz,
                  jeśli przeczytasz sobie jeszcze raz zakończenie mojego wczorajszego
                  maila.
                  Jednakże w tym co napisałeś wczoraj jest też trochę prawdy. Korupcja
                  w Polsce jest ogromna a powołane do jej tropienia i zwalczania
                  instytucje czynią to głównie wtedy, gdy sprawa dotyczy polityka z
                  pierwszych stron gazet i innych mediów. Ale najgorsze jest to, że
                  (przynajmniej mnie się tak wydaje) nie ma żadnych widoków na zmianę
                  tego stanu rzeczy w najbliższych latach, niezależnie od tego, kto
                  rządzi w Polsce.
                  • Gość: jacek zlap za reke - oni nie ta reka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 13:39
                    wiesz co to jest plan zagospodarowania przestrzennego ?

                    nie - i slusznie bo we Wlochach cos takiego nie wystepuje

                    inwestycja na ul. Stawy - jak i setki podobnych patologii
                    architektonicznych powstaje na podstawie rozporzadzenie MI z 2003 -
                    przy wykorzystaniu tzw. analizy - ktora to rozporzadzenie dopuszcza -
                    nie precyzujac warunkow jakim ta analiza podlega

                    w zwiazku z tym w analizie urzednik zamiast odniesienia do srednich
                    parametrow w obszarze referencyjnym odnosi sie do jednego obiektu -
                    najwiekszego w okolicy

                    podejscie takie jest parodia rozporzadzenia - umozliwia takie
                    dowolne interpretowanie otoczenia, jakie jest na reke inwestorowi -
                    czyli gospodarka rabunkowa

                    jako przyklad przytocze warunki zabudowy 195/05 - ktore pozwalaja na
                    wybudowanie posrod zabudowy jednorodzinnej obiekt wielorodzinny, z
                    powierzchnia zabudowy 0.38 (srednia w obszarze analitycznym 0.23) i
                    wysokosci 14 metrow (srednia w o.a. 9 metrow)

                    do analizy wybrano 3 z 21 dzialek - przy czym na dzialkach tych
                    budynki mieszkalne zajmowaly tylko 25% powierzchni - reszte komorki
                    i garaze (ok 13%)

                    oczywiscie - wzzt zbyt mocno w tym wypadku ograniczaly inwestora -
                    zamiast 0.38 zabudowal 0.5

                    kilku urzednikow (delegatura, PINB, urzad wojewodzki) nie
                    stwierdzilo odstepstwa od wzizt - mimo faktow

                    sprawa jest od 3 lat w prokuraturze - wszystkie fakty sa do
                    sprawdzenia - i nic sie nie dzieje

                    kilku urzednikow przekracza swoje uprawnienia - kilku innych oraz
                    projektant podpisuje sie pod nieprawdziwymi stwierdzeniami - i nic

                    w tej sprawie zebralo sie kilka rodzin i wydeptuja sciezki szukaja
                    sprawiedliwosci - w pozostalych ludzie machaja reka - i bezkarnosc
                    urzednikow i deweloperow trwa

                    • Gość: marekk Re: zlap za reke - oni nie ta reka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 14:18
                      Oooooo, Jacek się rozpisał bardzo merytorycznie. Co więcej, zagiął
                      mnie, bo wprawdzie teoretycznie wiem co to jest plan
                      zagospodarowania przestrzennego oraz warunki zabudowy i
                      zagospodarowania terenu, ale o rozporządzeniu Ministra
                      Infrastruktury z 2003 roku albo o warunkach zagospodarowania nr
                      195/05 nie mam bladego pojęcia. Nie znaczy to jednak, że nie
                      odpowiem Jackowi, wprost przeciwnie.
                      Jacku, można to było ująć krócej: zabudowa III RP nie pasuje w ogóle
                      ani do zabudowy PRL, ani do zabudowy II RP ani I RP. Za komuny było
                      tak samo: zabudowa PRL też nie pasowała do zabudowy II i I RP. Tak
                      było, jest i zapewne zawsze będzie. I to samo jest nie tylko w
                      budownictwie. Tak samo jest na drogach (Audi A6 nie pasuje do
                      Poloneza), w sklepach (blue-ray nie pasuje do VHS), w społeczeństwie
                      (bogaci nie pasują do biednych). Kapitalizm nie pasuje do
                      socjalizmu. Cywilizacja nie pasuje do natury.
                      Najlepszym przykładem eklektyzmu budowlanego jest samo centrum
                      Warszawy. Tam to dopiero jest konglomerat najprzeróżniejszych, nie
                      pasujących do siebie stylów budów: mamy tam Złote Tarasy, blaszak
                      KDT (w rozbiórce), PKiN, MDM, przedwojenne kamienice itp.
                      Nie inaczej jest w Starych Włochach. A STAWY to nie jedyny
                      nowoczesny budynek wielorodzinny budowany aktualnie w tej willowej
                      dzielnicy: rośnie tu jeszcze Kasztanowy Park, Osiedle Tęczowe i coś
                      tam jeszcze. A co wyrośnie przy STAWACH po Toyocie? Zapewne jest już
                      ktoś, kto wie.
                      No to dosyć na razie tego mailowego szaleństwa. Czas zacząć majówkę!
                      • Gość: jacek to audi 80 i nie blue ray tylko kaseta stilon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 17:31
                        co jest niby nowoczesnego w maksymalnej zabudowie - okropnym
                        blokasie z aneksami kichennymi - postawionym w okolicy bez
                        infrastruktury - zapewniajacej minimum potrzeb - oprocz funkcji
                        spania ????
                  • Gość: jacek do przejscie dwie ruchliwe ulice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 13:47
                    Technikow (bez swiatel) i Popularna (oczekiwanie na swiatla ok 3
                    minut)

                    odleglosc wynosi ponad 800 metrow a nie 600

                    15 minut dojscia (waskimi chodnikami) to minimum dla dziecka

                    jak wspomnialem - nie ma w okolicy infrastruktury dla kolejnych
                    molochow sypialnianych
                    • Gość: marekk Ze Stawów do szkoły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 12:41
                      Masz Jacku rację, że dziecko powinno iść przez światła a nie tak jak
                      ja, zwykłym przejściem przy Konewki. Ale to ani o metr nie wydłuża
                      drogi do szkoły. Tak czy owak, trzeba będzie użyć jakiegoś przyrządu
                      pomiarowego a nie tylko planu miasta, miarki i kalkulatora.
                      A z tymi 3 minutami to chyba przesadziłeś. Rzadko kiedy cały jeden
                      cykl tyle czasu trwa. A trzeba jeszcze zmierzyć czasy trwania
                      poszczególnych faz i policzyć najbardziej prawdopodobny czas
                      oczekiwania. A czy jest tam światło dla pieszych "na żądanie"? Nie
                      pamiętam.
                      • Gość: jacek przycisk jest na zadanie - 3 minuty i wiecej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 18:47
                        nieraz olewalem czerwone znudzony oczekiwaniem

                        ale na Technikow swiatel nie ma - a ruch calkiem spory i to
                        betoniarki i inne ciezkie pojazdy (na Odolanach jest betoniarnia,
                        przeladunek kruszywa, sklad wegla i smiaciarnia SITA)

                        rano i wieczorem rowniez w bocznych uliczkach dziesiatki
                        przemykajacych aut - chodniki waskie, zima nieodsniezane


                        • Gość: jacek "mala obwodnica" - sztandarowy projekt obecnej kad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 18:51
                          kadencji radnych - do Tynkarskiej do Instalatorow - Popularna ma
                          stac sie czescia ukladu drogowego pomiedzy trasa NS i Kleszczowa

                          mozna spodziewac sie znacznie zwiekszonego ruchu - choc trudno to
                          sobie wyobrazic, biorac pod uwage stan obecny - zdaje sie ze w gre
                          wchodza podwojne jezdnie w kazdym kierunku

                          tak wiec droga do szkoly nie bedzie uslana rozami
              • mi.to.za Re: Świadomosc kompletnej bezkarnosci forumowiczó 29.04.09, 10:01
                marekk
                Część info które tu napisałeś pokrywa się z moimi obserwacjami
                sprostuję jednak pewne kwestie:
                Kondygnacja nad trzecim piętrem jest niepełna (odsunięta od
                krawędzi budynku) i niemieszkalna.

                to fakt ale Są tam wyłącznie pomieszczenia techniczne (np.
                maszynownie dźwigów, kotłownia gazowa Kondygnacjami mieszkalnymi nie
                są techniczne poddasze

                to już nie. Deweloper już teraz stawia sprawę jasno. Ostatnia
                kondygnacja zostanie z czasem zamieniona na pomieszczenia mieszkalne.

                Poza tym zawiązanie się dobrze funkcjonującej wspólnoty nie jest
                łatwe i wymaga czasu. Dlatego na początku, przez jakiś czas, ktoś
                musi mieszkańcami porządzić.


                Z tym się absolutnie nie zgadzam. Bo niby mieszkańcy to idioci i sami
                nie umieją się rządzić i wybrać dobrego administratora? Rozumiem, że
                developer może chcieć zarządzać przez jakiś czas, tak na rozruch. Ale
                3 lata? Tyle jest w umowie na stawach. To jest zdecydowana przesada!

                • Gość: marekk Piąta kondygnacja i wspólnota na Stawach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.09, 12:08
                  Z czasem, to na STAWACH może powstać nawet tarcza antyrakietowa.:-))
                  A tak poważnie: istotne jest przede wszystkim to, co jest w chwili
                  obecnej, aczkolwiek jeśli takie plany co do piątej kondygnacji ma
                  inwestor, to nie ma w tym chyba nic złego i nie musi to być
                  sprzeczne z jakimikolwiek przepisami prawnymi.

                  Rządzenie grupą ludzi, zwłaszcza dużą grupą, to bardzo trudna
                  profesja. Często rządzenie czteroosobową rodziną nie udaje się i
                  przynosi opłakane efekty. A na STAWACH trzeba będzie rządzić
                  osiemdziesięcioma rodzinami – co najmniej stukilkudziesięcioma
                  osobami. Wg pewnych teorii socjologicznych tak dużą społecznością
                  nie da się sprawnie zarządzać (maksimum to 20 – 30 osób).
                  Zapisanych w umowie 3 lat dla administratora „inwestorskiego” nie
                  zmienisz. Lepiej skoncentrować się w tym czasie na utworzeniu jak
                  najlepszej wspólnoty – aby nie była to czynna mniejszość
                  represjonująca pozostałą, bierną większość (jak władza, będąca wg
                  pewnych teorii socjologicznych narzędziem represji społeczeństwa w
                  rękach mniejszości).
                  A wszystko wyjdzie w praniu. Oby tworzenie dobrej wspólnoty
                  mieszkaniowej nie szło „stawianom” jak po grudzie.
                  • Gość: jacek Stawy 12 czy Alternatywy 4 - Aniol sie znalazl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 13:49
                    zachcialo mu sie "rzadzic rodzinami"

                    • Gość: marekk Re: Stawy 12 czy Alternatywy 4 - Aniol sie znalaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 12:21
                      Alternatywy 4 już było. Na STAWACH będzie Alternatywy 12.:-))
                      Anioł? OK, mogę być Aniołem. No to, Jacku, masz przechlapane,
                      podpadłeś porządnie Aniołowi.:-))

                      Anioł
                      • Gość: jacek ciezki los deweloperskiego naganiacza w kryzysie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 16:05
                        nie ustawaj chlopie w polowaniu na jelonkow, nie daj sie
                        zniechecic "przejsciowymi" trudnosciami

                        im bardziej bedziesz zachecal do swoich dziadowskich inwestycji, tym
                        latwiej i po wyzszej cenie bede sie mogl pozbyc swojego domu i
                        wyniesc w bardziej godne warunki - bez koniecznosci patrzenia na
                        wielopietrowe pomniki korupcji IV RP
                  • mi.to.za Re: Piąta kondygnacja i wspólnota na Stawach 30.04.09, 09:44
                    marekk
                    Które mieszkanie na Stawach kupiłeś? Ile płacisz z m2?
                    • Gość: marekk Które mieszkanie i za ile? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 12:26
                      Stosujmy w życiu dobre zasady:
                      1. Tajemnica handlowa,
                      2. Tajemnica firmowa (to wobec inwestora),
                      3. Nie na publicznym forum.

                      Pozdrawiam
                      • satorianus Re: Które mieszkanie i za ile? 30.04.09, 13:59
                        4. Wspierajmy zdrowe, wolnokonkurencyjne praktyki zamiast wspierać praktyki
                        pachnące zmową cenową.
                        • Gość: marekk Za ile Stawy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 14:13
                          5. W biurze handlowym inwestora (zarówno w jego siedzibie jak i na
                          placu budowy) pracują bardzo miłe panie, które chętnie podejmą z
                          tobą negocjacje cenowe, zwłaszcza gdy zaoferujesz inwestorowi dobre
                          warunki płatności.
            • Gość: majonez z musztard Re: swiadomosc kompletnej bezkarnosci deweloperow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 14:35
              a mnie stawy w kolanach bola ma ktos jakis sposob na to?
              • Gość: marekk Bolące stawy w kolanach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.09, 08:48
                Tak, maści do wcierania: Viprosal albo Naproxen.
                P.S. Jaką masz płeć? Bo zastanawiam się czy samemu ci nie wetrzeć
                tej maści.:-))
    • Gość: jacek czas na CBA i prokurature IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 17:28
      www.wlochy.org.pl/Aktualnosci/gospodarka_przestrzenna/Kuriozalna_inwestycja_przy_ul._Stawy.html

      nie ulega watpiwosci ze w przypadku tej inwestycji prawo budowlane
      zostalo wielokrotnie zlamane i projektanci jak i urzednicy popelnili
      liczne przestepstwa wobec dokumentow

      zastanow sie czy kupujac nie stracisz pieniedzy



      • Gość: jacek czas na CBA i prokurature IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 20:04
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=298&w=75243267&v=2&s=0
        ciekawe ze artykul jest juz niedostepny ...
        • Gość: marekk Artykuł "niedostępny" wg Jacka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.09, 15:18
          Artykuł "Kuriozalna... " jest już niedostępny? Chyba w twojej chorej
          wyobraźni, Jacku.
          Idź się leczyć. I nie pisz więcej na tym forum, Jacku.
          • Gość: jacek przez dwa dni byl niedostepny - jesli dzis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 15:51
            sie zaczal pojawiac - to super

            a co do cenzury - to sie spozniles o 20 lat !!!
            • Gość: jacek nadal jest niedostepny ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 15:59
              Nie znaleziono strony o podanym adresie.

              Przepraszamy. Strona, której szukasz nie została odnaleziona.
              Prawdopodobnie została skasowana, zmieniono jej nazwę albo została
              czasowo usunięta. Sprawdź poprawność adresu lub zajrzyj na stronę
              startową naszego serwisu www.gazeta.pl

              Polecamy również skorzystanie z Internetowego Archiwum Gazety
              Wyborczej.



              Page not found.

              We are sorry, but the page you requested cannot be found. The page
              you are looking for might have been removed, had its name changed,
              or is temporarily unavailable. Check the page address or open
              www.gazeta.pl home page and look for links to the information you
              want.

              We also recommend using Internet Archive of Gazeta Wyborcza
              • Gość: marekk Znów jest dostepny ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.09, 16:07
                O 16:05 był dostępny.
                Pojawia się i znika!
                Jak murzyn na zebrze!!
                Jacku, jaki ty masz kolor skóry? :-))
                • Gość: jacek to podeslij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 16:10
                  u mnie sie nie otwiera

                  cenzura
      • Gość: marekk Jacek i prokurature IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.09, 15:11
        No i muszę przerwać majówkę, bo Jacek znów jątrzy.
        Prokuratura to powinna się zająć tobą Jacku (ja na tę okoliczność
        będę świadkiem), a jeśli tak się jeszcze nie dzieje, to dlatego, że
        ktoś ma do ciebie anielską cierpliwość albo w ogóle ma cię w
        głębokim poważaniu.
        Inwestor, który buduje w Warszawie i paru innych miastach już od 14
        lat, który w stolicy zbudował ponad 1000 mieszkań, którego
        inwestycje można obejrzeć w albumach wydawanych przez władze miasta
        Warszawy, który uczestniczy w targach mieszkaniowych organizowanych
        w stolicy i który przygotowuje się już do rozpoczęcia kolejnej
        inwestycji we Włochach, jest inwestorem godnym zaufania.
        Artykuł "Kuriozalna inwestycja przy ul. Stawy" to przykład, jak
        można manipulować opinią publiczną słowem i obrazem. Czyżby
        wizualizacja budynku była za ładna? Przecież w kapitalizmie każda
        reklama jest ładna!! Bez ładnej reklamy nikt niczego nie sprzeda w
        III RP! A czy zestawianie, celem przeprowadzenia "porównania",
        ładnej reklamy z budowlanymi rusztowaniami ma jakikolwiek sens?
        Chyba, że ktoś widzi sens (bo ma interes!!!) w zrobieniu komuś
        innemu wody z mózgu!
        Jacku! Idź wreszcie do tej swojej prokuratury i odezwij się dopiero
        wtedy, gdy uzyskasz jakiś konkretny efekt (np. postanowienie o
        odmowie wszczęcia postępowania:-). A do tego czasu przestań jątrzyć
        a najlepiej to przestań się w ogóle odzywać, bo zaraz zwymiotuję na
        swój minitor!
        • Gość: jacek kazdy mieszkaniec Starych Wloch na widok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 15:58
          takiej bezczelnosci dewelopera ma tylko jeden komentarz - nie ma
          kary boskiej na tych lapowkarzy

          tam sa tylko i wylacznie domy jednorodzinne - zgdonie z polskim
          prawem cos takiego nie mialo prawa powstac

          to zasluga sprzedajnyc urzednikow i nieodpowiedzialnych
          samorzadowcow - ktorzy przez lata blokowali uchwalenie PZP dla Wloch

          dewelorzy tania kupuja dzialki - nie inwestuja w infrastrukture
          (szklky przedszkola, uslugi, zielen miejska) zabudowuja maksymalnie
          powierzchnie dzialek - i pasozytuja w ten sposob na sasiadach
          mieszkajacych w domkach jednorodzinnych z ogrodami - bez tych
          ogrodow Wlochy zmienily by sie w betonowa pustynie

          jednym slowem deweloperzy sprzedaja cos co do nich nie nalezy - i
          jak sam zauwazyles wprowadzaja w blad nabywcow

          a to ze tysiace jelopow kupilo od nich mieszkania to niby czego ma
          dowodzic ? muchy zra lajno i jest ich setki milionow - musisz je
          nasladowac, bo much sa przeciez miliony !!!

          100 milionow much nie moze sie mylic !!!
          • Gość: marekk Sto milionów much i jeden Jacek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.09, 16:03
            >
            > 100 milionow much nie moze sie mylic !!!
            >

            100 milionów much rzeczywiście nie może się mylić.
            Ale jeden Jacek tak!!!
            • Gość: jacek nasladuj muchy - moge ci podeslac troche zarcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 16:06
              z mala iloscia cebuli zeby ci z geby nie jechalo ...
              • Gość: jacek nasladuj muchy - moge ci podeslac troche zarc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 16:09
                jakbys nie wiedzial o co chodzi

                kawaly.tja.pl/?k=vwowbx
              • Gość: marekk Re: nasladuj muchy - moge ci podeslac troche zarc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.09, 16:17
                Z reguły nie zniżam się do niskiego poziomu języka i kultury
                osobistej a zwłaszcza do tak niskiego poziomu, jaki reprezentuje
                sobą Jacek, ale co zrobić... sam wdepnąłem w dyskusję z Jackiem.
                Ciekawe jak długo to potrwa (bo Jacek chyba nic w życiu nie robi,
                tylko siedzi przed komputerem i sączy na forum swój jad nienawiści a
                ja musiałem przez niego przerwać majówkę) i jak się skończy? Na sali
                sądowej?
                • Gość: jacek nasladuj muchy - moge ci podeslac troche zarcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 16:25
                  popieram - mam nadzieje, ze w koncu kilku deweloperow z Wloch
                  doczeka sie spektakularnego procesu i wieloletniego wiezienia oraz
                  wysokich grzywien za korumpowanie urzednikow i uczynienie z prawa
                  budowlanego spolki z oo - jesli znajdziesz sie na lawie
                  oskarzonych - bede trzymal kciuki za hojnosc sadu w wymierzaniu kar

                  • Gość: marekk Rendez-vouz z Jackiem w sądzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.09, 16:49
                    No to do zobaczenia na sali sądowej.
                    P.S. A który artykuł KK przewidujesz dla mnie?
                    • Gość: jacek to zalezy kim jestes - jesli tylko naganiaczem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 16:59
                      sad niewiele ci zrobi - sad bowiem nie zajmuje sie leczeniem glupoty

                      jesli jestes jednak umoczonym w korupcje deweloperem - to chyba
                      jasne jakie artykuly prokuratura moze wykorzystac

                      • Gość: jacek przestrzeganie prawa budowlanego - smieszny wymog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 17:05
                        dla kogos kto kk karny ma za nic

                        w kazdym kraju w deweloperke wchodza gangsterzy - od Sycylii
                        (pochlaniajac srodki na rozwoj zaniedbanych regionow z UE jak i
                        srodki na odbudowe zniszczen po trzesieniach ziemi) po Egipt i
                        Turcje - niby czemu Polska bylaby od tego wolna ???

                        a jak ktos zajmuje sie na co dzien wymuszeniami i porwaniami dla
                        okupu - mialby sie przejmowac prawem budowlanym ?

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=87633508&a=87646789
                        • Gość: marekk Przestrzeganie prawa karnego i cywilnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.09, 21:14
                          >
                          > dla kogos kto kk karny ma za nic
                          >

                          No właśnie, kto tu ma KK za nic.
                          A tobie, Jacku, jeszcze może grozić sprawa cywilno-prawna, a z
                          którego art. KC, to napiszę ci w poniedziałek, bo muszę to
                          sprawdzić.

                          >
                          > a jak ktos zajmuje sie na co dzien wymuszeniami i porwaniami dla
                          > okupu - mialby sie przejmowac prawem budowlanym ?
                          >

                          Może jeszcze napiszesz o handlu narkotykami, o zabójstwach albo o
                          zbrodniach przeciwko narodowi?
                          • Gość: jacek to sie szykuja na przegrana - wiec lepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 06:31
                            skup sie na skrusze i naprawieniu szkod - sa w procesie karnym moze
                            uznac to za okolicznosci lagodzaca

                            pamietaj - jesli osoba bioraca udzial w korupcji sama zglosi sie do
                            prokuratury i zlozy wyczerpujace zeznania umozliwiajace sciganie
                            wspolnikow - moze liczyc na odstapienie od ukarania

                            masz racje - z handlu narkotykami pochodzi z pewnoscia wiele srodkow
                            inwestowanych w nieruchomosci - w tym i projekty deweloperskie

                            w koncu fortuny zdobyte w czasach prohibicji w USA staly sie
                            fundamentem szacownych biznesow - fortun trwajacych do dzis

                            • Gość: jacek spodziewa sie tlumow zaproszonych przez mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 07:11
                              swiadkow - ktorzy mowia dokladnie to samo co ja

                              www.infochoty.waw.pl/535/20.html
                              zrozum to wreszcie - we Wlochach ludzie sa juz mocno wkurzeni tym co
                              wyprawiaja deweloperzy w spolce z urzednikami - i nie moga sie
                              nadziwic naiwniakom kupujacym od deweloperow kuszetki - zamiast
                              mieszkan do zycia
                      • Gość: marekk Re: to zalezy kim jestes - jesli tylko naganiacze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.09, 21:21
                        Nieprędko (jeśli w ogóle) się dowiesz, kim jestem.

                        Kończę, bo nie mam zamiaru zarywać przez ciebie nocy ani profanować
                        jutro święta narodowego.

                        P.S. Czy Kasztanowy Park też tak wściekle zaatakowałeś lub dopiero
                        zaatakujesz, czy uwziąłeś się tylko na STAWY?
                        • Gość: jacek to zalezy kim jestes - jesli tylko naganiacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 06:46
                          jak wspomnialem - wszyscy deweloperzy prowadzacy inwestycje we
                          Wlochach maja brud za paznokciami

                          klucz do swietnych interesow lezy w braku PZP - to nie przypadek ze
                          Wlochy zostaly przywolane w raprcie NIK jako rekordzista w
                          wojewodztwie mazowieckim

                          przyczyna jest prosta - deweloper kupuje kilka dzialek wsrod
                          zabudowy jednorodzinnej - placi wiec grosze

                          nie ponosi kosztow rozbudowy infrastruktury - podlacza sie do tego
                          co juz istnieje - i co za chwile bedzie niewydolne (w szczegolnosci
                          siec wodociagowa i kanalizacyjna)

                          nie traci cennej powierzchni na takie fanaberie jak poszerzenie ulic
                          albo budowa skwerow i przestrzeni publicznej

                          nie ponosi kosztow budowy szkol i przedszkoli (zwykle ujete w cenie
                          dzialki sprzedawanej przez gmine)

                          nie musi zapewniac w swojej inwestycji jakiejkolwiek zieleni -
                          korzysta z zieleni u sasiadow, ktorzy w zamian maja widok na beton i
                          zapach spalin

                          nie musi sie przejmowac miejscami parkingowymi w wystarczajacej
                          liczbie - samochody mieszkancow i ich gosci wypelnia sasiednie
                          uliczki

                          jesli zas wspominasz o Kasztanowym Parku - to pamietaj, ze zbudowany
                          zostal na terenie przedwojennej fabryki - wiec jesli nie zostala
                          przekroczona wysokosc dawnych obiektow, ani powierzchnia zabudowy -
                          trudno miec cos przeciwko

                          z pewnoscia bedzie to duze osiedle i nie ostatnie w okolicy - wiec
                          szkola na Cietrzewia ani przedszkole na Slaskiej nie beda w stanie
                          przyjac oczekiwanej przez nowych mieszkancow liczby dzieci, a jak
                          sie wszyscy spotkaja na niedzielnym spacerze w parku na Cietrzewia -
                          ruchem bedzie musial dyrygowac pluton policjantow

        • Gość: mmm w przypadku pórownania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 23:31
          W przypadku porównania wizualizacji inwestycji z rzeczywistością nie chodzi o manipulację obrazem i pokazanie różnicy między gotową ELEWACJĄ a rusztowaniem, tylko o OTOCZENIE tej inwestycji. Gdy osobiście rozmawialam z inwestorem na temat tego budynku dostalam informacje, ze "swietnie" sie bedzie komponowal z otoczeniem, no a w rzeczywistosci wygląda to fatalnie. Wielki niedopasowany do otoczenia budynek. Rozumiem, w takim razie, ze manipulacją jest pokazywanie manipulacji dewelopera?

          Nie wiem jak dobrze znasz Włochy i czy tu mieszkasz, ale dla ludzi, ktorzy mieszkaja tu 20 lat i wiecej takie powciskane miedzy domy jednorodzinne wielkogabarytowe inwestycje to totalna porazka.

          Jest kilka kameralnych blokow we Wlochach, ktore ostatnio powstaly i wygladaja swietnie na tle otoczenia (m.in. na Klosia i Pluzanskiej), ale akurat Stawy 12 do nich nie naleza...
          • Gość: marekk Wizualizacja i otoczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 09:26
            Wizualizacja inwestycji każdego dewelopera budującego jakąkolwiek
            nieruchomość jest równie ładna, jak wizualizacja STAWÓW i jest to
            rzecz w dzisiejszych czasach zupełnie normalna, o czym już wcześniej
            pisałem na tym forum (poczytaj sobie wszystkie posty). W
            szczególności bardzo rzadko na takiej wizualizacji widać
            jakiekolwiek inne budynki, za to zawsze widać dużo zieleni,
            nowoczesne samochody i uśmiechniętych ludzi. Jeśli komuś się to nie
            podoba, to znaczy, że nie podoba mu się kapitalizm (źle wybrał
            04.06.1989:-).
            Inna kwestia to "dopasowanie do otoczenia". O pasowaniu do siebie
            budów I RP, II RP, PRL i III RP już pisałem (poczytaj sobie). A w
            ogóle "pasowanie do siebie" to kwestia gustu a gust to rzecz
            względna. Poza tym inaczej to wszystko oceni profesjonalista, czyli
            architekt budowlany z dyplomem politechniki a inaczej amator.
            A jak ci się np. podoba zestawienie Złotych Tarasów z PKiN? Dzieli
            je tylko ulica. Pasują do siebie? Raczej nie. Zburzymy jedno z nich?
            Zobaczysz, że co najmniej 50 lat będą stały tak, jak stoją dzisiaj.
            • Gość: mmmm Re: Wizualizacja i otoczenie IP: 78.133.200.* 06.05.09, 11:44
              Czyli przyznaje Pan, ze deweloperzy "manipuluja" obrazem - ale jak rozumiem ludzie nie maja prawa tego krytykowac?
              i nie wiem co do tego ma wybor kapitalizmu, bo jest mnostwo firm, ktore potrafia rzetelnie informowac o swojej ofercie - niestety srodowisko deweloperow w wiekszosci do nich nie nalezy.

              Internet jest miejscem wyrazania dowolnych pogladow - ja jako mieszkaniec Wloch mam prawo twierdzic, ze inwestycja jak Stawy 12 skrajnie zaburza lad przestrzenny okolicy - i nie jest to zadna manipulacja tylko moja opinia - tyle w tym temacie.

              • Gość: marekk Manipulacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 13:17
                Przepiękna wizualizacja, reklama i opakowanie to podstawa wszelkich
                podstaw w kapitalizmie. Ale to raczej nie jest powód, żeby oskarżać
                kapitalistów o manipulowanie.
                Weźmy np. taką reklamę, w której wystarczy spryskać reklamowanym
                płynem zapieczoną na amen płytę kuchenną i delikatnie, jeden raz,
                przeciągnąć szmateczką a płyta lśnić będzie jak biżuteria. I co
                robimy, gdy widzimy taką reklamę? Oskarżamy producenta płynu o
                manipulację? Nie, uśmiechamy się lekko, przymrużamy oko i...
                przechodzimy nad tym do porządku dziennego jak nad czymś
                najzupełniej normalnym (w dzisiejszym świecie).
                A STAWY 12 jednym się podobają, innym się nie podobają i... trzeba
                przejść nad tym do porządku dziennego jak nad czymś najzupełniej
                normalnym (bo gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania).
                P.S. Czy twój nick to mmm czy mmmm? Oj, czy ty przypadkiem nie
                manipulujesz? :-)))
                • Gość: jacek oszukancza reklama pomaga sprzedawac tanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 18:24
                  produkty

                  przy cenie zmuszajaca do zaciagniecia kredytu na 40 lat stosowanie
                  oszukanczej reklamy jest proba samobojcza

                  klamiesze - przegrywasz zycie
                  • Gość: marekk ... Reklama pomaga sprzedawać ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 12:14
                    Oj, Jacku, Jacku
                    Wyluzuj :-)
                    • Gość: jacek Reklama pomaga sprzedawać Toyoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 17:50
                      a nie jakies badziewiaste slumsiki z aneksami
                      • Gość: marekk Re: Reklama pomaga sprzedawać Toyoty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.09, 09:09
                        Naprawdę? Zaraz lecę do Toyoty i sprawdzam, jak bardzo podnieśliśmy
                        im sprzedaż.
                        Jacuś, a może oni podzielą się z nami uzyskanymi, dzięki nam,
                        nadwyżkami zysku? :-))
                        A tak poważnie:
                        >
                        > a nie jakies badziewiaste slumsiki z aneksami
                        >
                        Gdybyś ty miał choć odrobinę dobrej woli, to wszedłbyś na stronę www
                        inwestora STAWÓW, otworzył ofertę, kliknął plan kondygnacji oraz
                        plany mieszkań i zobaczyłbyś, że aneksy mają tylko kawalerki (bo
                        przy 30 m2 nie ma miejsca na oddzielną kuchnię) i nieliczne
                        mieszkania o większym metrażu (bo niektórzy klienci wolą dodatkowy
                        pokój za cenę aneksu).
    • Gość: jacek 14-25 maja przeloty na Wlochami - mozna sie wtedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 08:20
      „Dzięki corocznym pracom remontowym możemy utrzymać nasze drogi
      startowe w dobrym stanie technicznym i prowadzić na nich bezpieczne
      operacje startów i lądowań. Każdego roku inwestujemy w wymianę
      wierzchniej warstwy obydwu dróg startowych” – powiedział Jakub
      Mielniczuk, rzecznik prasowy P.P. „Porty Lotnicze”.

      W czasie prac operacje lotnicze będą się odbywały przy użyciu
      jednego pasa startowego. Wzmożony ruch lotniczy odbywać się będzie
      nad dzielnicami:

      bedzie przekonac na wlasne uszy co sie bedzie dzialo w przypadku
      budowy pasa rownoleglego do 15-33 na lotnisku - oczywiscie przy
      znacznie wiekszej liczbie operacji lotniczych

      Od 4 do 8 maja oraz od 11 do 14 maja nad dzielnicami: Ursynów Płn.,
      Włochy, Ursus oraz gminą Michałowice (prace remontowe drogi
      startowej DS-3 nie będą prowadzone w weekend 9-10 maja).

      Od 14 do 25 maja nad dzielnicami: Włochy, Bemowo, Ursynów Płd.,
      gminą Lesznowola (Mysiadło) i gminą Piaseczno.
      • Gość: marekk Do wszystkich oprócz Jacka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.09, 10:25
        Witam (wszystkich oprócz Jacka)
        Piszę do wszystkich, którzy z mniejszym lub większym
        zainteresowaniem, tudzież z większym lub mniejszym obrzydzeniem
        śledzą tę wymianę „uprzejmości” pomiędzy Jackiem a mną.
        Oto wczoraj Jacek obnażył prawdziwe i całe swoje oblicze. Wczoraj
        był 3 maja – niedziela. Jacek pokazał, że nie istnieją dla niego
        żadne wartości i żadne świętości. Święto Konstytucji 3 Maja a Jacek
        swoje – jad, nienawiść i kłamstwa. Niedziela, dzień święty
        chrześcijan a on swoje – szkalowanie, oczernianie, pomawianie.
        Jackowa herezja i spiskowa teoria dziejów Włoch sięga już kosmosu.
        Ale momentami można się też nieźle uśmiać.
        1. „samochody mieszkancow i ich gosci wypelnia sasiednie uliczki”.
        Jacek zapewne uważa klientów inwestora kupujących mieszkania w
        STAWACH za ćwierćinteligentów, którzy jeszcze nie zorientowali się,
        że tu będzie parking podziemny. A może iloraz inteligencji Jacka nie
        sięga 50?
        2. „korzysta z zieleni u sasiadow, ktorzy w zamian maja widok na
        beton i zapach spalin”. Każdy, nawet Jacek „korzysta” (jakkolwiek to
        rozumieć) z zieleni sąsiadów. Beton to jest (nie licząc Jacka:-) w
        gierkowskich blokowiskach a nie na nowoczesnych osiedlach (chodzi o
        stronę wizualną, nie konstrukcyjną, choć i tu jest duża różnica).
        Zaś zapach spalin to jest i będzie przy ulicy Popularnej czy
        Techników bo do STAWÓW będą wjeżdżać i wyjeżdżać głównie samochody
        spełniające normy EURO 4 lub 5. A ile ich będzie? 100, 200 dziennie?
        Tyle przejedzie Popularną w ciągu paru minut.
        3. „bedzie to duze osiedle i nie ostatnie w okolicy - wiec szkola na
        Cietrzewia ani przedszkole na Slaskiej nie beda w stanie przyjac
        oczekiwanej przez nowych mieszkancow liczby dzieci”. Jacek dokonuje
        nowych odkryć socjologicznych. Ja myślałem, że ilość szkół
        determinują takie czynniki jak przyrost naturalny albo wyż (bądź
        niż) demograficzny. A tu się okazuje, że decydują statystyki
        budowlane i to nie w kwestii budowy szkół lecz budowy mieszkań. Ale
        nie martwcie się. Jacek sprzeda chałupę w Starych Włochach,
        wyprowadzi się stąd, zabierze swoje dzieci ze szkoły na Cietrzewia i
        będzie miejsce dla Waszych dzieci:-)).
        4. „jak sie wszyscy spotkaja na niedzielnym spacerze w parku na
        Cietrzewia - ruchem bedzie musial dyrygowac pluton policjantow”. To
        już jest mistrzostwo świata w absurdotwórstwie. Nie wiadomo, czy
        śmiać się czy płakać.
        5. „za chwile bedzie niewydolne (w szczegolnosci siec wodociagowa i
        kanalizacyjna)”. No to pożyjemy, pomieszkamy, zobaczymy. Gdy Jackowi
        zabraknie wody w kranie a pomyje i fekalia wybiją mu z sedesu, to
        przyznam mu rację i pobiję się w pierś. A tak poważnie: zaufajmy
        inżynierom budownictwa. Dyplomów nie dostali za nic tylko za wiedzę
        i umiejętności. Wiem, bo sam mam dyplom wyższej uczelni.
        Wylewając swoje pomyje i fekalia na inwestora STAWÓW Jacek ryzykuje
        nie tylko procesem karnym z art. 212 par. 2 KK. Ryzykuje również
        sprawą cywilno-prawną, np. z artykułów 23, 24, 43, 415, 448 KC, jaką
        może mu wytoczyć inwestor za naruszenie jego dóbr osobistych oraz za
        ewentualne szkody wyrządzone mu poprzez poniżenie go w opinii
        publicznej, co może skutkować utratą zaufania publicznego
        niezbędnego dla prowadzonej działalności gospodarczej i za co może
        żądać odszkodowania i zadośćuczynienia. No, chyba, że inwestor uzna,
        iż „działalność” Jacka jest tak mało szkodliwa, że można go po
        prostu olać. Bo może szkoda na niego czasu i nerwów. Zwłaszcza, że
        mieszkania w STAWACH sprzedają się zupełnie dobrze.
        Zastanawiam się chwilami, czy ktoś taki jak Jacek nie powinien być
        leczony w zakładzie w Tworkach. A może on jest uciekinierem z
        Tworek?:-))
        A tak zupełnie poważnie, to Jacek prezentuje, niestety, typowo
        polski egoizm: ja już tu mieszkam, tu jest mój dom, tu jest moje
        osiedle a obcy niech spadają stąd na drzewa, byle daleko ode mnie.
        Jacku (jeśli przypadkiem to czytasz)! Nie jesteś sam na świecie.
        Jeśli przeszkadzają ci inni ludzie, to spadaj na księżyc. Tam
        będziesz sam.
        Pozdrawiam (wszystkich oprócz Jacka)
        • Gość: jacek na swietosci powoluje sie rzecznik lapowkarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 17:07
          taka bezczelnosc juz nikogo nie dziwi

          chrzescijanstwo w Polsce ma glownie wymiar materialny - za pieniadze
          odpust kupi i lapowkarz i zlodziej

          a przestrzeganie prawa pozostawia sie naiwnym

          > 1. „samochody mieszkancow i ich gosci wypelnia sasiednie uliczki”.
          > Jacek zapewne uważa klientów inwestora kupujących mieszkania w
          > STAWACH za ćwierćinteligentów, którzy jeszcze nie zorientowalisię,
          > że tu będzie parking podziemny. A może iloraz inteligencji Jacka
          > nie sięga 50?

          polecam przejazdzka na ulice Jezewskiego od Rosola - pogrodzone
          osiedla z parkingami podziemnymi - a ulica zastawiona samochodami po
          obu stronach - takich miejsc jest w Warszawie wiele, marekk dobrze o
          tym wie

          > 2. „korzysta z zieleni u sasiadow, ktorzy w zamian maja widok na
          > beton i zapach spalin”. Każdy, nawet Jacek „korzysta” (jakkol
          > wiek to rozumieć) z zieleni sąsiadów.

          tak - bo wszyscy moi sasiedzi - z wyjatkiem bunkrowca na przeciwko
          maja ponad 50% powierzchni czynnej biologicznie, wiele drzew i
          krzewo - bunkrowiec bedzie mial 20% rachityczne trawki

          > Beton to jest (nie licząc Jacka:-) w gierkowskich blokowiskach a
          > nie na nowoczesnych osiedlach (chodzi o stronę wizualną, nie
          > konstrukcyjną, choć i tu jest duża różnica).

          beton, a nie zielen - i twoja czerwien ze wstydu na elewacji budynku

          > Zaś zapach spalin to jest i będzie przy ulicy Popularnej czy
          > Techników

          bedzie i to coraz gorszy - bo jest coraz wiecej mieszkancow
          bunkrowcow

          > bo do STAWÓW będą wjeżdżać i wyjeżdżać głównie samochody
          > spełniające normy EURO 4 lub 5.

          nabywcow mieszkan z aneksem w toim bunkrowcu bedzie stac na 15
          letnie golfy i ople kadety

          > A ile ich będzie? 100, 200 dziennie?

          jak na waska uliczke to 10 razy wiece niz do tej pory

          > Tyle przejedzie Popularną w ciągu paru minut.

          no i ???


          do 3. sie nie ma co odnosic - uzyles slowa 'myslalem' wiec cala
          reszta tez jest nieprawda


          w 4 i 5 ciezko sie omieszyles - trudno cos dodac

          > A tak zupełnie poważnie, to Jacek prezentuje, niestety, typowo
          > polski egoizm: ja już tu mieszkam, tu jest mój dom, tu jest moje
          > osiedle a obcy niech spadają stąd na drzewa, byle daleko ode mnie.
          > Jacku (jeśli przypadkiem to czytasz)! Nie jesteś sam na świecie.
          > Jeśli przeszkadzają ci inni ludzie, to spadaj na księżyc. Tam
          > będziesz sam.


          po pierwsze - jesli ktos podjal decyzje o budowie nowego duzego
          osiedla we Wlochach - co jest dla mnie zrozumiale wobec atrakcyjnego
          polozenia - nie bylo zadnych przeszkod, zeby uchwalic PZP, wykupic
          dzialki od mieszkancow, uzbroic teren i sprzedac deweloperow -
          oczywiscie za cene uwzgledniajaca poczynione inwestycje - w zamian
          za to klienci dewelopera mieliby zagwarantowe inne elementy niz samo
          tylko mieszkanie - szkoly, przedszkola, uslugi, komunikacje, drogi
          itp

          ozywiscie w Polsce interesy robi sie cudzym kosztem - deweloper
          wciska sie z intensywna zabudowa na dzialce kupionej za niska cene i
          bez wlasciwej infrastruktury - i bezczelnie reklamuje swoje wyroby
          jako polozene wsrod zieleni i zabudowy jednorodzinnej

          hucpa deweloperow i ich rzecznika markak polega na tym ze nie maja
          ani odrobiny wstydu i nawet nie rozumieja, ze swiat nie nalezy tylko
          do nich - przy czym musza sobie zdawac sprawe ze naruszaja prawo

          gdyby w Polsce funkcjonowala policja budowlana jak w Hiszpanii czy
          Wlochach wiekszosc inwestycji deweloperskich we Wlochach, w
          szczegolnosci Stawy 12, potraktowano by buldozerami






          • Gość: marekk Dla Jacka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.09, 11:43
            Cześć, Jacku
            Oj, Jacku, Jacku...
            Nie musisz dowodzić, że Warszawa jest zapchana samochodami, bo
            wszyscy to widzimy, więc lepiej budować parkingi podziemne niż ich
            nie budować. To chyba logiczne.
            Zieleń wokół STAWÓW to będzie coś więcej, niż tylko rachityczne
            trawki. Zatem pożyjemy, urośniemy, zobaczymy. Dożyjesz? :-))
            A ty znowu z tym betonem. Betonu na STAWACH nie zobaczysz, tylko
            farby elewacyjne. A czerwień ci się nie podoba? To przemalujemy! A
            może namalować ci na elewacji STAWÓW, od twojej strony (która to?)
            lasy, łąki, góry, jeziora albo morza? A może miałbyś jakieś
            specjalne życzenie? :-)
            Przypuszczam, że na ulicach Popularnej i Techników większość
            pojazdów to ruch tranzytowy, więc „mieszkańców bunkrowców”
            odpowiedzialnością za ten ruch lepiej nie obciążaj.
            15-letnie golfy i kadety to mają już na popegeerowskich osiedlach.
            Dużo lepsze samochody parkują przed warszawskimi blokowiskami
            gierkowskimi. A na parkingu pod STAWAMI połowa samochodów będzie
            miała 200 koni a co piąty 300 lub więcej. Nie wierzysz? Poczekaj, a
            zobaczysz. Tylko uważaj, żebyś przed takim zdążył uciec z jezdni. :-
            ))
            100, 200 samochodów na dobę to 10 razy więcej, niż do tej pory?
            Czyli auta u was przemykają 10 do 20 razy na dobę? Co godzinę, dwie?
            O rany! A ja myślałem, że takie natężenie ruchu ulicznego jest tylko
            we wsi w sercu Bieszczad. No, Jacku, to my wam trochę motoryzacji
            zaszczepimy, oj zaszczepimy. :-))
            Szkoła za mała? Znam dewelopera, który chętnie dobuduje piętro, może
            nawet dwa! :-))
            A jak już ten pluton policjantów będzie dyrygował tym ruchem
            niedzielnych spacerowiczów w parku na Cietrzewia, to nie zapomnij
            sfotografować tego widoku, abyśmy wszyscy mogli się przekonać jak
            bogatą masz wyobraźnię, Jacku.
            A czy w Castoramie nie zabraknie towaru, kiedy stawianie rzucą się
            na zakupy, gdy zaczną wykańczać swoje nowe mieszkania? Wiem, co
            zrobimy. Zrobimy listę społeczną i zapisy na panele, glazurę i
            terakotę. Ale kto będzie prowadził tę listę i pilnował porządku
            przed marketem? Wiem! Jacuuuuuuuś!!! :-)))
            Jacku, a co z kościołem? O szkole już pisałeś, o parkach, o
            sklepikach (podobno drogo w tej okolicy, a przecież włochowi
            sklepikarze na złość stawianom podniosą jeszcze ceny). A czy w
            kościele nie zabraknie na mszy miejsca dla nowych wiernych? A jak
            jakiś stawian nieopatrznie usiądzie w ławce na twoim ulubionym
            miejscu to przecież, jak ty się wkurzysz, to zrobisz taką jatkę,
            jakiej kościół w Starych Włochach jeszcze nie widział! :-)))
            A co do tej całej polityki: prawa, budownictwa mieszkaniowego,
            urzędów, urzędników, deweloperów... Jacku! Wystartuj w najbliższych
            wyborach samorządowych!! (kurczę, kiedy one będą?). Zostaniesz
            wybrany na burmistrza dzielnicy Włochy!!! I zrobisz tu taki
            porządek, jakiego Polska jeszcze nie widziała!!!!
            Jacuś, ty nie strasz nas buldożerami. Bo zamiast zwykłego ogrodzenia
            zrobimy mury obronne z wieżyczkami strzelniczymi w których
            zainstalujemy działa przeciwpancerne. A co będzie, gdy jakiś stawian
            nieopatrznie wyceluje taką armatę, zamiast w buldożera, w twoją
            chałupę? Ale będą fajerwerki! :-)))
            Aha, Jacuś, jeszcze jedno: nie pisze się markak, tylko markka.
            Marekk to mój nick. Odmienia się go przez przypadki następująco:
            1. marekk,
            2. markka,
            3. markkowi,
            4. markka,
            5. markkiem,
            6. markku,
            7. markku.
            Zapamiętaj to sobie, albo zapisz, bo jak mnie już w końcu polubisz,
            to będziesz częściej używał mojego nicka.
            Czy znasz, Jacku, takie powiedzenie: jeśli nie możesz pokonać
            przeciwnika, to przyłącz się do niego. Co ty na to Jacku? Ale,
            oczywiście, nic za darmo. Jak się z nami, stawianami, zaprzyjaźnisz,
            to w nagrodę zostaniesz... Wiceaniołem!!!
            No to na razie, Jacuś.
            Anioł
            • Gość: jacek nic bardziej nie zniecheci potencjalnych nabywcow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 06:39
              niz nieudolna proba chorej obrony inwestycji megapazernego
              dewelopera w twoim wykonaniu

              szczerze powiedziawszy nie chce mi sie nawet czytac tego chorego
              belkotu

              swietnie bys zarobil jako dealer tego co sam bierzesz/palisz - a
              tego nieszczesnego deewelopera skutecznie pograzasz - i w sumie o to
              chodzi - zeby tacy jak on zaczeli sie wstydzic swojej pazernosci
              • Gość: marekk Pan Jacuś jest chory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 10:58
                Oj, Jacku, Jacku
                Zabrakło ci już absurdalnych (bo innych nigdy nie miałeś) argumentów
                i znów wyszydzasz, oczerniasz, obrzydzasz, zniesławiasz.
                Jak cię wyleczyć z twojej choroby?
                Merytorycznymi argumentami - wynik negatywny.
                Groźbą sprawy karnej - nie działa.
                Groźbą sprawy cywilnej - odporny.
                Żartami - nie zna się na żartach.
                Marchewką - organizm nie przyjmuje.
                Diagnoza - choroba nieuleczalna.
                Terapia - nie istnieje.

                Zaraz, zaraz, a może...
                Może marchewka była za mała?
                Wiceanioł to za mało!
                Jacuś, a może chciałbyś jakieś przytulne mieszkanko (koniecznie z
                aneksikiem) w STAWACH???
                Które? Któreś od twojej strony (napiszże wreszcie która to!).
                A co będziesz w nim robił?
                Staniesz sobie na balkonie i będziesz podziwiał swoją chałupę!!!
                • Gość: jacek nie tak chory, by umoczyc w te inwestycje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 18:37
                  nawet po uderzeniu kijem bejsbolowym w potylice nie mozna nie
                  zauwazyc licznych wad tej inwestycji

                  zadzwon do Caritasu albo do Markotu - oni potrzebuje miejsc dla
                  bezdomnych
                  • Gość: marekk Caritas i Markot w Starych Włochach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 12:25
                    Oj, Jacku, Jacku
                    Naprawdę chciałbyś mieć w STAWACH bezdomnych (a przy okazji
                    alkoholików, narkomanów, analfabetów, złodziejaszków i inne tego
                    typu elementy)?
                    Zagadka:
                    Jaka jest największa wada STAWÓW?
                    Jacusiowi się nie podobają! :-)
                    P.S. Jacuś, a jak budowali Techników 19 albo Płużańską 21 to też
                    dostawałeś takiej wścieklizny? A czy Osiedle Tęczowe już
                    zaatakowałeś?
                    • Gość: jacek Caritas i Markot to przyszlosc Starych Włochach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 18:17
                      taka jest kolej rzeczy - deweloperzy zamiast wziac udzial w albo w
                      odbudowania miasta ogrodu - dzielnicy willowej albo w budowie
                      nowoczesnego osiedla mieszkaniowego z odpowiednia infrstruktura
                      umozliwiajaca zapewnienie wysokiej jakosci zycia mieszkancow wybrali
                      trzecia droge - rabunkowej zabudowy z pogwalceniem zasad ladu
                      przestrzennego i kosztem dotychczasowych mieszkancow

                      w efekcie pazernosc ich spowoduje nadmierne zageszczenie zabudowy -
                      co wraz z niezbyt fortunnym polozeniem (halas lotniczy i
                      wszechnobecny tory kolejowe) doprowadzi do katastrofy urbanistycznej
                      Starych Wloch - mimo niewielkiejodleglosci od centrum czas dojazdu
                      do pracy, szkoly, rozrywek czy sklepu w polaczeniu z nieznosnymi
                      warunkami zycia doprowadzi do opuszczania okolicy przez grupe
                      zamoznych obywateli i rozrastania sie populacji ludzi o znacznie
                      skromniejszych zasobach, ktorych nie bedzie stac na lepsze warunki
                      zycia i mieszkania

                      swietnie wskazales prekursorow narusznaia ladu przestrzennego - ale
                      oba wskazane obiekty to male piwko przy Stawach 12 - ktore "wtopily
                      sie w otoczenie" jak czwarty reaktor w Czernobylu
                      • Gość: marekk Czernobyl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.09, 09:47
                        Jacku, zaczynasz się powtarzać. Wszystko co napisałeś wczoraj,
                        napisałeś już wcześniej innymi słowami (chyba nie masz sklerozy?).
                        Ja się nie będę powtarzał. Jeśli nie pamiętasz, co ja już napisałem,
                        to wróć do moich poprzednich postów.
                        Jacku! Mam dla ciebie wyzwanie!
                        Napisz, która chałupa jest twoja. Obejrzymy, porównamy, ocenimy.
                        Przekonamy się jak twoja chałupa pasuje do otoczenia, w
                        szczególności jak pasuje do okolicznej zabudowy z innych epok - z I
                        RP, II RP, PRL, III RP. Ocenimy zwłaszcza do czego twoja chałupa nie
                        pasuje.
                        No i co? Podejmiesz wyzwanie czy stchórzysz?
                        Przyrównałeś STAWY do Czernobyla (oj, jak brzydko, chyba ci nogi z
                        d... powyrywam:-). A do czego przyrównasz Osiedle Tęczowe, gdy je
                        zbudują? Wiem! Do Armageddonu!! (sorry, Dolcan, zrozumcie tę jackową
                        patologię, za półtora roku będziecie mieli to samo).
      • Gość: marekk Re: 14-25 maja przeloty na Wlochami - mozna sie w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.09, 13:43
        Ale fajnie, będziemy mieli we Włochach taką małą "Góraszkę" albo
        nawet małe "Air Show".:-)
        • Gość: jacek 14-25 maja przeloty na Wlochami - mozna sie w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 17:09
          polecam nocne czuwanie razem z dziecmi - bedziecie mieli mozliwosc
          przetrenowania co zrobic z placzacymi dziecmi wybudzonymi po raz
          kolejny ze snu
          • Gość: marekk Włochy i Samoloty IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.09, 17:57
            Zaraz, zaraz, przecież ty też mieszkasz w tej okolicy, po coś zamieszkał pod
            latającymi samolotami?
            • Gość: jacek powoli, powoli ale nieublaganie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 18:39
              blagi markak wychodza na jaw

              uwaga formalna - mozna mieszkac pod mostem - jak marekk - zanim
              wzial sie za deweloperke

              ale pod latajacym samolotem ???

              - 50 stopni Celsjasz i ogluszajacy ryk

              tego nawet milosnik Goraszki na daszku marekk nie zniesie

              • Gość: marekk Re: powoli, powoli ale nieublaganie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.09, 08:52
                Oj, Jacku, Jacku, z ciebie to już się wszyscy śmieją, gdy czytają,
                co ty wypisujesz.

                >
                > - 50 stopni Celsjasz i ogluszajacy ryk
                >

                - 50 stopni Celsjasza (pisowania oryginalna Jacka) to jest np. na
                Syberii. Co ma Syberia do Włoch albo samolotów? Chyba, że Jackowi
                chodziło jednak o + 50 stopni Celsjusza (to już moja pisownia). A
                gdzie jest taka temperatura? We Włochach takich upałów nie ma (no,
                chyba, że we Włoszech:-). Może w samolocie? W komorze spalania
                silników turbowentylatorowych (wszystkie średnie i duże współczesne
                samoloty pasażerskie napędzane są silnikami turbowentylatorowymi)
                panuje temperatura ponad 1000 st.C. Temperatura gazów wylotowych to
                może 200, 300 st.C.
                Ale Jacek zapewne sugeruje, że do 50 st.C nagrzewa się ziemia od
                samolotu lecącego na wysokości 100, może 200 metrów. Jacku, masz
                termometr lekarski? Do ilu st.C jest wyskalowany? Jak dla ciebie,
                powinien mieć skalę... właśnie do 50 st.C.
                Aha, jeszcze jedno. Silniki turbowentylatorowe to najcichsze ze
                wszystkich silników stosowanych obecnie w lotnictwie.
                Jacku, jak byś chciał się dowiedzieć co to jest ryk, to pojedź sobie
                na Air-Show do Radomia (ma być w tym roku). Ja byłem już dwa razy.
                Coś wspaniałego. Tak, tak, pamiętam, dwa lata temu zdarzyła się tam
                tragedia :-(
                A gdyby samoloty nad Włochami były tak uciążliwe, jak to Jacek
                opisuje, to Jacek już dawno by się z Włoch wyprowadził.
                P.S. Jacek uważa mnie za dewelopera. Na razie - bez komentarza.
                • Gość: gosciu Re: powoli, powoli ale nieublaganie IP: 204.52.187.* 05.05.09, 10:46
                  Nie przejmuj sie, jacek to taki forumowy sfrustrowany troll (zreszta
                  wiele ich na tym forum niestety), nalezy lekcewazyc i ignorowac...
                  • Gość: marekk Troll IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.09, 12:39
                    Dzięki, Gościu, za słowa otuchy, bo daje mi się we znaki ten troll.
                    Nie daje żyć i pracować.
                    Pozdrawiam
                • Gość: jacek powoli, powoli ale nieublaganie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 17:32
                  trudno uwierzyc, ze w XXI pierwszym wieku mozna spotkac kogos kto
                  nigdy nie lecial samolotem

                  od czasu gdy zamieszkalem we Wlochach z lotniska obslugujacego 1
                  milion pasazerow zrobilo sie lotnisko obslugujace 10 mio - z planem
                  rozbudowy do 25 mio

                  a z planow budowy nowe lotniska poza Warszawa zostaly puste
                  obietnice i niezrealizowane umowy

                  mozne czegos nie wiedziec albo nie rozumiec - ale dlaczego przy tym
                  sie jeszcze taka niewiedza chwalisz w interesie pazernego
                  dewelopera ??
                  • Gość: marekk Lotnisko na Okęciu i pod Warszawą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 09:45
                    Oj, Jacku, Jacku
                    Przecież nie od razu Kraków zbudowano...
                    Lotniska na Okęciu aż tak bardzo już nie rozbudują, bo ono już pęka
                    w szwach. A wielkie lotnisko pod Warszawą w końcu zbudują, ale nie
                    za rok i nie za dwa, bo u nas wszystko idzie powoli i opornie, ale w
                    końcu je zbudują a wtedy Okęcie będzie przyjmować tylko ograniczoną
                    ilość małych i średnich samolotów.
                    P.S. Ale ty już na mój temat głupot ponawypisywałeś, to się nie
                    mieści w głowie.
                    • Gość: jacek Lotnisko pod Warszawą powstanie na swiety Dygdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 18:27
                      Przecież nie od razu Kraków zbudowano...

                      - na jakich szkoleniach marketingowych dla deweloperskich naganiaczy
                      ucza takich blyskotek ???

                      Lotniska na Okęciu aż tak bardzo już nie rozbudują, bo ono już pęka
                      w szwach.

                      - wlasnie dlatego chca rozbudowac - bo peka w szwach

                      A wielkie lotnisko pod Warszawą w końcu zbudują, ale nie
                      za rok i nie za dwa, bo u nas wszystko idzie powoli i opornie, ale w
                      końcu je zbudują

                      - za 20 lat ???

                      a wtedy Okęcie będzie przyjmować tylko ograniczoną ilość małych i
                      średnich samolotów.

                      - wtedy juz nieszczescnicy ze Stawow beda na polmetku splacania
                      kredytow za niesprzedawalne mieszkania

                      P.S. Ale ty już na mój temat głupot ponawypisywałeś, to się nie
                      mieści w głowie.

                      - wiecej zmiesci sie w makowce niz w twojej glowce
                      • Gość: marekk Święty Dygdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.09, 12:43
                        Swięty Dygdy?
                        Swięty Aniele! A któż to taki?

                        >
                        > - na jakich szkoleniach marketingowych dla deweloperskich
                        > naganiaczy ucza takich blyskotek ???
                        >

                        Sorry, Jacuś, ale ty już się na takie szkolenie nie dostaniesz.
                        Odpadłeś w eliminacjach.:-)

                        >
                        > > Lotniska na Okęciu aż tak bardzo już nie rozbudują, bo ono
                        > > już pęka w szwach.
                        >
                        > - wlasnie dlatego chca rozbudowac - bo peka w szwach
                        >

                        Ujmę to trochę inaczej: lotnisko na Okęciu pęka w szwach, ale go już
                        za bardzo nie rozbudują, bo nie bardzo jest gdzie je rozbudowywać.
                        Tak brzmi lepiej?

                        >
                        > - za 20 lat ???
                        >

                        Oj, Jacku, Jacku, nie bądźże takim pesymistą. Nowe lotnisko będzie
                        za 5 góra 10 lat. Założymy się?

                        >
                        > - wiecej zmiesci sie w makowce niz w twojej glowce
                        >

                        Nawet się rymuje. Ale ilość sylab nie zgadza się. Ja bym to napisał
                        tak:
                        Więcej zmieści się w makówce, aniżeli w twojej główce.
                        Jest OK?
                        • Gość: jacek Święty Dygdy co go nie ma nigdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 17:54
                          > Ujmę to trochę inaczej: lotnisko na Okęciu pęka w szwach, ale go
                          już
                          > za bardzo nie rozbudują, bo nie bardzo jest gdzie je rozbudowywać.
                          > Tak brzmi lepiej?

                          tak samo jak nie ma miejsca przy ulicy Stawy na ten wasz bunkrowiec -
                          nie ma - a jednak wybudowaliscie

                          > Oj, Jacku, Jacku, nie bądźże takim pesymistą. Nowe lotnisko będzie
                          > za 5 góra 10 lat. Założymy się?

                          nikomu nie udalo sie zbudowac nowego lotniska w 5 lat - zwykle bylo
                          to ponad 10 lat od wybrania lokalizacji - a w Polsce 20 lat to
                          minimum
                          • Gość: marekk Jacek, STAWY i lotnisko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.09, 10:20
                            Mała działka Jacka - mała chałupa Jacka.
                            Duża działka przy ul. Stawy 12 - duży dom STAWY 12.
                            Dociera jeszcze coś do twojej mózgownicy, Jacku?

                            To, kiedy zbudują takie mniejsze "Heathrow" pod Warszawą, zależy od
                            tego, kto i kiedy wyłoży na ten interes kasę.
                            LOT - zdaje się że bankrutuje, więc nie.
                            Budżet państwa - dziurawy, więc chyba też nie.
                            Budżet miasta - to wielka inwestycja, więc trudno powiedzieć.
                            Prywatny krajowy kapitał - ma kasę, więc wchodzi w rachubę.
                            Prywatny zagraniczny kapitał - ma dużo kasy, jak najbardziej.
                            Unia Europejska - kasy ma w bród, nic tylko brać, ale krajowej też
                            trzeba najpierw trochę wyłożyć.
                            Jak będzie kasa, to lotnisko wybudują już błyskawicznie. Ale
                            wcześniej będą negocjacje, warunki, umowy, kontrakty, protesty (bo
                            na wsi też mieszka Jacek i to nie jeden:-), więc jak długo to
                            wszystko potrwa, nie da się przewidzieć. I tylko jeden Jacek kracze
                            ile wlezie.

                            Jacuś, idzie weekend, dasz odpocząć? :-))
                            • Gość: property man Re: Jacek, STAWY i lotnisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 12:07
                              To nie pierwszy przypadek kiedy ten czlowiek atakuje inwestorow budujacych w
                              dzielnicy Wlochy.

                              Usilowal szkalowac rozne inne inwestycje wskutek czego zostal dokladnie
                              rozpracowany na poziomie osobowo-adresowym z takimi szczegolami jak rejestracja
                              pisania obelg z firmowego konta pracodawcy.

                              Pisma procesowe oraz komunikacja do pracodawcy (chyba bardzo by sie zdziwil jak
                              jego infrastruktura jest wykorzystywana do napasci na polskie firmy
                              developerskie w swietle jego pozycjonaowania sie na rynku) byla przygotowana ale
                              w koncu podjeto decyzje o amnestii (glownie z uwagi na to ze te ataki wydaja sie
                              byc powodowane stanem zdrowia).
                              Przykro bylo widziec te wszystkie oczywiste klamstwa i steki obelg na polskie
                              firmy, ale na szczescie nie mialo to zadnego przelozenia na dzialnosc biznesowa
                              w tym szczegolnym przypadku.

                              Natomiast jezeli by pojawialy sie dalsze klopoty prosze dac znac a udzielona
                              bedzie informacja gdzie znalezc wiecej danych o dzialnosci przeciwko polskim
                              developerom.

                              Niestety, mimo ze nie jest to przyjemne, tak wlasnie trzeba sobie radzic a
                              polscy przedsiebiorcy powinni sie solidarnie wspierac w odpieraniu wscieklych
                              kampanii pomowien w wielu przypadkach sterowanych przez konkurencje.
                              • Gość: marekk Troll, STAWY i kraty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.09, 14:31
                                Dzięki, Property Manie, za słowa otuchy.
                                Gdyby ten troll tak szkalował Prezydenta RP, jak szkaluje innych w
                                swoich postach, to nie oglądałby STAWÓW tylko kraty - już długo i
                                jeszcze długo. No, chyba, że ma żółte papiery (bo nie sądzę, żeby to
                                była robota konkurencji). Do Tworek będzie miał blisko...
                                Pozdrawiam
                                • Gość: jacek jeczenie i miauczenie agrzystow nie robi na mnie IP: 194.146.213.* 08.05.09, 20:49
                                  wrazenia

                                  dobrze ostrzec przed wami potencjalnych nabywcow

                                  mozecie sobie kupic urzednikow - ale to klienci pokaza wam
                                  fige - i nie przyjda
                                • Gość: gość Re: Troll, STAWY i kraty IP: *.chello.pl 25.05.09, 00:35
                                  Jacek ma raję.Ten budynek nie miał prawa tam powstać. Brak pzp,
                                  zasada dobrego sąsiedzctwa infrastruktura...Panie Marekk coś tu
                                  brzydko czuć.Pozdrawiam Jacka.
                              • Gość: Rozumecka Brawo Krzempek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 20:15
                                Świetnie bronisz naszego biznesu
                              • Gość: jacek aferzysci calej Polski laczcie sie IP: 194.146.213.* 08.05.09, 20:46
                                polscy deweloperzy buahahahhahahahaahahahahahahaha

                                rozpracowany - co za piekny bezpieczniacki termin

                                kryminal to dla was mala kara
                                • Gość: marekk Homo sapiens calej Polski łaczcie się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.09, 10:44
                                  Homo sapiens (człowiek rozumny) podejmuje mądre decyzje w oparciu o
                                  prawdziwe informacje oraz logiczne myślenie i nie sugeruje się
                                  herezjami, jakie rozpowszechnia w internecie jakiś homo niesapiens,
                                  tudzież jakiś sfrustrowany forumowy troll.
                                  • Gość: jacek Homo erectus podszywa sie pod homo sapiens IP: 119.63.64.* 11.05.09, 13:46
                                    buahahahhahahahaaha

                              • Gość: jacek dla informacji - inwestycja properciakow przy Brat IP: 119.63.64.* 19.05.09, 14:40
                                Bratniej wlasnie uzyskala wyroznienie od Wojewodzkiego Inspektora Nadzoru
                                Budowlanego, ktory uniewaznil kryminalna decyzje PINB zatwierdzajaca
                                projekt zastepczy z nieporozcinanymi kartami - budowa nie ma w tej chwili
                                pozwolenia i nie ma szansy na legalizacje

                                prokuratura ma juz komplet dokumentow do scigania projektanta, ktory
                                poswiadczyl nieprawde, inwestora oraz urzednikow, ktorzy doupuscili sie co
                                najmiej zaniedbani

                                podobnie bedzie ze Stawami 12 - wybila czarna godzina dla aferzystow
    • Gość: Antyola do Markka Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.09, 11:02
      Drogi Marku współczuję Ci, jeżeli zakupiłeś mieszkanie od NSM.

      Nie chcę z Tobą dyskutować, tylko wyrażę swoje poglądy, jeżeli chodzi o zmianę
      przeznaczenia ostatniej kondygnacji budynku przez Spółkę NSM, czy jej odnogi.

      W moim budynku (Belvedere-Bielany) za przywilej mieszkania na ostatnim
      (pierwotnie) 8 piętrze płaciło się najdrożej za m kw. Stąd rozbudowanie
      ostatniego piętra i przeznaczenie go na mieszkania czy biuro NSM jest po prostu
      zwykłym oszustwem wobec mieszkańców 8 piętra.

      Już nie wspomnę o tym, że zarówno pracownica NSM, która sporządzała ze mną umowę
      kupna mieszkania, jak i informacje na stronie internetowej NSM utwierdzały
      przyszłych mieszkańców w przekonaniu, że na ostatnim 9 piętrze będą
      pomieszczenia przeznaczone dla mieszkańców w celu zagospodarowania np. na
      siłownie itp.
      Nikt nigdy nie poinformował mieszkańców o zmianie.

      Ale nie tylko to zmienił developer. W budynku miały być ekrany dzwiękochłonne
      sięgające do ok. 5 piętra, ale w wyniku chyba oszczędności (?!) zostały
      podciągnięte tylko do ok 2 piętra.

      Jeżeli chodzi o wspólnotę to zgodzę się, że początkowo developer powinien
      zarządzać nieruchomością, bo inna forma zarządzania jest utrudniona (ludzie się
      dopiero sprowadzają, nie mają czasu na nic innego). Ale NSM, a raczej córka NSM
      spółka Belvedere-Bielany broni się przed oddaniem zarządzania wspólnocie, mimo,
      że mieszkańcy się już spotkali (parę razy) i wezwali pisemnie BB do oddania
      zarządzania inwestycją wspólnocie.
      Co więcej jak już pisałam BB nie wywiązuje się (a powinien zgodnie z prawem) z
      rozliczenia kosztów zarządzania inwestycją!

      Myślę, że ta sprawa skończy się w sądzie...
      Pozdrawiam i współczuję...
      • Gość: marekk Marekk do Antyoli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.09, 12:08
        Droga Antyolu, współczucia nie przyjmuję, mogę przyjąć tylko
        gratulacje :-))
        Nazywasz mieszkanie na najwyższym piętrze przywilejem? Masz prawo!
        Ale ktoś inny nazwie przywilejem mieszkanie na najniższym piętrze
        lub na parterze, bo mało schodów jest do pokonania jak się winda
        zepsuje, jak będzie długo "zajęta" lub gdy wyłączą prąd a niektórzy
        deweloperzy do mieszkań na parterze dodają mini-ogródki. Inny
        wybiera środkowe kondygnacje, bo to najlepszy kompromis. Jeszcze
        ktoś inny powie, że najgorsze jest najwyższe piętro, bo schodów od
        groma, bo blisko rynna, bo z dachu może się spuścić na
        balkon "spiderman". To jest zatem kwestia gustuuu!
        Mieszkania w B-B na 8 piętrze były najdroższe? Nie znam tematu, ale
        też nie raz słyszałem, że w jakimś budynku mieszkania na najwyższym
        piętrze były najtańsze (oprócz parteru).
        Odnośnie ekranów dźwiękochłonnych i wspólnoty w B-B, to też nie znam
        tematu. Ja nie tamtejszy.:-)
        Miejmy nadzieję, że sprawa o której wspomniałaś nie skończy się w
        sądzie, że w końcu się ze sobą dogadacie.
        Spuentujmy to na wesoło: Gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania i
        cztery procesy. Normalka. :-)))
        Pozdrawiam, nie współczuję, prędzej pogratuluję (byłem w B-B i
        spodobało mi się - nikt tam niczego nie dewastuje a ściany i windy
        nie są obszczane jak w gierkowskich blokowiskach).
        • mi.to.za Re: Marekk do Antyoli 08.05.09, 18:26
          Jednym słowem Markkowi wszystko co tylko związane z NSM pasuje w 100%

          Ot jak kto woli.

          Mnie się wydaje jednak Markku, że jesteś w jakimś stopniu związany z
          tym developerem. Ale chyba nie jako klient...
        • Gość: Antyola Antyola do Markka IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.05.09, 12:43
          Markku następnym razem wstąp do sąsiada z 7 piętra, któremu od roku
          przecieka ściana.

          Albo zapraszam do któregokolwiek mieszkania- zobaczysz pęknięcia
          biegnące przez całą ścianę od góry do dołu. W sumie to może służyć
          zacieśnianiu więzi sąsiedzkich :). Gdy skuwaliśmy tynk i kładliśmy
          siatkę pod nowy tynk, przez jedno z pęknięć było widać wspaniale
          mieszkanie sąsiada. Niestety po ok pół roku znowu pojawiły się rysy
          i to jeszcze dodatkowo oprócz starych pojawiły się nowe w innych
          miejscach.

          Niektórzy ponoć usuwali cały tynk i kładli siatkę na całej ścianie-
          oczywiście na swój koszt. "Naprawy" dokonywane przez developera
          ograniczały się do zagipsowania pęknięć. Po mniej więcej miesiącu
          ściana znowu pękała...

          "Miejmy nadzieję, że sprawa o której wspomniałaś nie skończy się w
          sądzie, że w końcu się ze sobą dogadacie"

          Aby się porozumieć potrzebna jest dobra wola dwóch stron.
          Wielokrotne próby przekonania prezesa BB, że należy przekazać
          zarządzanie wspólnocie, nie były skuteczne...

          "...spodobało mi się - nikt tam niczego nie dewastuje a ściany i
          windy nie są obszczane jak w gierkowskich blokowiskach)."
          Mylisz się Markku:
          Na poziomie -1 (w garażu) obsikane drzwi do garażu. Od pół roku
          panie, które sprzątają nie zauważają tego, mimo zwracania uwagi.
          Podłoga zaś przy windzie na tym poziomie lepi się od brudu.

          "...jak się winda zepsuje, jak będzie długo "zajęta"..."

          A ta uwaga zakrawa na ironię, ponieważ winda jest bardzo często
          zajęta z uwagi na to, że często jeżdżą w niej pracownicy i m. in.
          interesanci (w tym Ty drogi Markku) do biura NSM na osławione 9
          piętro. PARANOJA
          • Gość: jacek czas zeby konsumenci pokazali fige pazernym dewelo IP: 119.63.64.* 10.05.09, 13:02
            deweloperom

            bo to sie rzadko zdarza, ze jak ktos lamie prawo w sposob tak bezczelny -
            to nagle nastepnego dnia jest uczciwy wobec swoich klientow

            jak juz ktos posmakowal cwaniacwa - i zaoszczedzil na dzialce - to i na
            ekipie przyoszczedzi i na materialach, a jak mu sie trafi okazja to zrobi
            inny kokosowy interes - a budowe opozni

            jednym slowem - jak sie ktos przedstawia swoim produktem - "lubie lamac
            prawo i dawac lapowki i na lewo i na prawo" - to nie spodziewajcie sie -
            ze was i wasze pieniadze potraktuje jako uczciwy partner



          • Gość: marekk Marekk do Antyoli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.09, 10:31
            Ach, ty mój narodzie wybredny, wszędzie ci źle, w domu najgorzej.
            >
            > Gdy skuwaliśmy tynk i kładliśmy siatkę
            > pod nowy tynk, przez jedno z pęknięć było widać wspaniale
            > mieszkanie sąsiada.
            >
            To dobra wiadomość, jest postęp w budownictwie mieszkaniowym. W
            blokowiskach gierkowskich przez takie pęknięcia przechodziło się do
            sąsiada.:-)) Ale nasz naród ma krótką pamięć...
            A tak poważnie: nie znam tematu, więc nie wiem jak bardzo Antyola
            wyolbrzymia problem (każdy na jej miejscu wyolbrzymiałby problem).
            Miałem kiedyś do czynienia z mieszkańcem, który wyreżyserował sobie
            na suficie kilkucentymetrową plamkę po czym poinformował zarządcę
            budynku, że całe mieszkanie ma zalane i potrzebny jest generalny
            remont.
            >
            > Na poziomie -1 (w garażu) obsikane drzwi do garażu.
            >
            Trzeba przeprowadzić drobiazgowe śledztwo. Na początek należy
            ustalić, czy mocz jest ludzki czy psi i czy przypadkiem nie znajdzie
            się również kał.:-) A tak poważnie: nie chce mi się wierzyć, że
            ktoś, kto wydał kilkaset tysięcy złotych na mieszkanie, teraz szcza
            w nim lub pod nim byle gdzie. No, ale różne wypadki chodzą po
            ludziach. A czasem po psach.:-)
            >
            > (...) winda jest bardzo często zajęta
            > z uwagi na to, że często jeżdżą w niej pracownicy i m. in.
            > interesanci (w tym Ty drogi Markku) do biura NSM na osławione
            > 9 piętro. PARANOJA
            >
            Taaaak, od moich jazd na IX piętro winda aż huczy.
            Rezydenci i interesanci IX piętra nie dają wam żyć? Ale prawie
            wyłącznie wtedy, gdy was nie ma w budynku, bo jesteście w pracy! A
            gdy wracacie z pracy, to ich już nie ma w budynku (lub zaraz ich nie
            będzie), bo właśnie skończyli pracę!! Proste, Antyolu? Jak drut!!!
            PARANOJA.
            Droga Antyolu, jeśli taki standard, jaki masz w B-B, jest dla ciebie
            niewystarczający, to ja mam dla ciebie tylko jedną propozycję: Złota
            Tower. Ceny apartamentów zaczynają się tam już od 24.000 zł za m2.
            Ale to chyba nie dla ciebie. Dla ciebie będzie jeden z dwóch
            apartamentów z ogrodami dachowymi na najwyższym piętrze. Za jedyne
            44.000 zł za m2. Ogród chyba w cenie mieszkania. Dla ciebie to
            będzie wymarzony raj na ziemi. Sorry, raj pod niebem. Nad tobą będą
            już tylko ptaki, lotnie, balony, śmigłowce i samoloty. Ale w razie
            czego, gdy będą za bardzo dokuczać, zainstalujesz sobie działko
            przeciwlotnicze.
            Ach, zapomniałem o satelitach szpiegowskich. A co z nimi zrobisz,
            jak za bardzo będą cię inwigilować? Hmmm, muszę pomyśleć...
            • Gość: Antyola Antyola do Markka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.09, 11:38

              "...Ceny apartamentów zaczynają się tam już od 24.000 zł za m2.
              Ale to chyba nie dla ciebie. Dla ciebie będzie jeden z dwóch
              apartamentów z ogrodami dachowymi na najwyższym piętrze. Za jedyne
              44.000 zł za m2. Ogród chyba w cenie mieszkania. Dla ciebie to
              będzie wymarzony raj na ziemi. Sorry, raj pod niebem. Nad tobą będą
              już tylko ptaki, lotnie, balony, śmigłowce i samoloty... "

              Drogi Markku!
              Bardzo chętnie się tam przeniosę! Czy już mam podać Ci numer mojego konta? Oczekuję na darowiznę z Twojej strony, nie będę zbyt rozrzutna - wystarczy mi mieszkanie ok 70 m, w rozliczeniu chętnie oddam Ci swoje obecne (oczywiście w BB).

              Pozdrawiam :).

              Czekam z niecierpliwością na kontakt!
              • Gość: marekk Marekk do Antyoli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.09, 09:46
                Droga Antyolu!
                >
                > Bardzo chętnie się tam przeniosę! Czy już mam podać Ci numer
                > mojego konta?
                >
                Zaraz, zaraz, nie tak prędko. Poczekaj chwilkę, tylko wyjrzę przez
                okno na Złota Tower...
                ..........................................
                No tak, wszystko bez zmian. Oba żurawie stoją bez ruchu,
                wiatrochrony wiszą jak wisiały, w ogóle mało tam ruchu. Czytałem
                niedawno, że inwestor budujący ZT ma jakieś kłopoty i musiał
                przerwać budowę. Ale miejmy nadzieję, że te kłopoty okażą się
                przejściowe i zamieszkasz w końcu w iglicy.:-)
                >
                > Oczekuję na darowiznę z Twojej strony, nie będę zbyt rozrzutna -
                > wystarczy mi mieszkanie ok 70 m
                >
                Eeeee, myślałem, że zdecydujesz się jednak na apartament na samym
                czubku iglicy. Wtedy miałbym dla ciebie darowiznę: zadaszenie ogrodu
                dachowego gratis! I nikt cię wówczas nie będzie podglądał z
                satelity!!:-))
                >
                > w rozliczeniu chętnie oddam Ci swoje obecne (oczywiście w BB).
                >
                OK! Ale... Twoje mieszkanie w B-B i w ogóle samo B-B tak „pięknie”
                zareklamowałaś, że cena, jaką ci zaoferujemy jako rozliczenie za to
                mieszkanie będzie, niestety, baaaaardzo malutka.:-)))
                • Gość: jacek jak deweloperski naganiacz wyroby zachwala IP: 119.63.64.* 12.05.09, 14:13
                  "OK! Ale... Twoje mieszkanie w B-B i w ogóle samo B-B tak „pięknie”
                  zareklamowałaś, że cena, jaką ci zaoferujemy jako rozliczenie za to
                  mieszkanie będzie, niestety, baaaaardzo malutka.:-)))"

                  kupiles u dewelopera - przegrales zycie


                  • Gość: marekk Logika według Jacka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.09, 09:15
                    Popatrzcie, co Jacek napisał:
                    >
                    > kupiles u dewelopera - przegrales zycie
                    >
                    Jak to należy rozumieć? Zdaniem Jacka nie należy kupować mieszkań i
                    domów od deweloperów, czyli nowych, t.j. na rynku pierwotnym. A co
                    to oznacza? To, że – wg Jacka – deweloperzy powinni przestać
                    budować, bo po co budować nowe mieszkania i domy, kiedy nikt ich nie
                    kupi.
                    Ale logika Jacka ma chyba szersze znaczenie – szersze w sensie
                    czasowym. Jego teza dotyczy zapewne, jak „znam” Jacka, nie tylko
                    teraźniejszości, ale również przyszłości (bo Jacek jest
                    nieuleczalny) jak i przeszłości (bo Jacek nie dziś się urodził). A
                    co to z kolei oznacza? To, że – wg Jacka – nie powinny być już nigdy
                    budowane nowe miejsca do zamieszkania. Co więcej, gdyby ta jackowa
                    logika „obowiązywała” od zawsze, wszyscy mieszkalibyśmy dzisiaj w
                    jaskiniach albo, w najlepszym wypadku, w glinianych lepiankach!
                    Oto logika takiego jednego sfrustrowanego forumowego trolla.
                    • Gość: jacek polscy deweloperzy powinni wrocic do sznurowadel IP: 119.63.64.* 13.05.09, 14:05
                      i gry w trzy karty

                      ze swoja pazernoscia, partactwem, ciasnymi pogladami i lekcewazeniem
                      klientow nie nadaja sie do niczego innego

                      po co przeplacac ? wystarczy dobrac sie w grupe 20-30 osob, kupic dzialke
                      i wybudowac dom zaprojektowany dla siebie

                      zaplacicie polowe tego co zadaja pazerni deweloperzy i zbudujecie
                      mieszkania do zycia - w ramach rodziny i wspolnoty - otrzymujac jakosc bez
                      porownania wyzsza

                      zamiast deweloperskich lepianek za cene placu - mozesz miec mieszkanie do
                      zycia



                      • Gość: marekk Kim jest Jacek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.09, 10:52
                        Popatrzcie, co Jacek wczoraj napisał:
                        >
                        > wystarczy dobrac sie w grupe 20-30 osob, kupic
                        > dzialke i wybudowac dom zaprojektowany dla siebie
                        >
                        Wiem już, kim jest Jacek.
                        Jacek jest... deweloperem.
                        Samozwańczym, ale deweloperem.
                        Jacek uważa, że wystarczy skrzyknąć 20-30 przypadkowych osób
                        potrzebujących mieszkań w jedną grupę i... można budować. I w pewnym
                        sensie ma rację. Ale tylko w „pewnym”.
                        Co trzeba umieć, żeby zostać deweloperem? Teoretycznie wystarczy
                        umieć tylko jedno: trzeba umieć rządzić. Wszystko inne załatwią
                        podwładni, podwykonawcy, kontrahenci, finansujący, dostawcy itp.
                        Jeśli zechcą, jeśli potrafią, jeśli mają uprawnienia. I tu leży pies
                        pogrzebany.
                        Te 20-30 przypadkowych osób potrzebujących mieszkań we wspólnym domu
                        to nie będą projektanci, architekci, budowniczy, murarze, tynkarze
                        itp. To będą np. lekarz, nauczyciel, muzyk, informatyk, ślusarz (o,
                        ten się przyda!:-), krawiec, kucharz itp.
                        Ta druga grupa nie zbuduje domu wielorodzinnego, choćby nie wiem jak
                        bardzo chciała. Ta pierwsza grupa – owszem, zbuduje, działając jako
                        tzw. generalny wykonawca i jego podwykonawcy. Ale ten musi mieć tzw.
                        inwestora, czyli... dewelopera. Będzie nim... Jacek.
                        A jakie szanse powodzenia będzie miał tak zorganizowany biznes?
                        Czy znacie dowcip o sklepie z papugami, w którym najbrzydsza i nic
                        nieumiejąca papuga była... najdroższa?
                        A czy znacie powiedzenie: lepiej z mądrym zgubić niż z głupim
                        znaleźć?
                        I tu mamy trupa w szafie.
                        • Gość: jacek slusznie prawisz - z toba nikt niczego nie bedzie IP: 119.63.64.* 14.05.09, 16:55
                          chcial ani skupi ani sprzedac

                          znam wiele osob super zadowolonych ze zbudowanych w grupie mieszkan - ten
                          sposob sprawdza sie w wielu krajach nowoczesnej Europy - nawet wtdy gdy
                          marza deweloperska dobrze oddaje jakosc uslug - a wiec nie tak jak w
                          Polsce - i do tego nie potrzeba zadnego "jacka" - tu chodzi o osobiste
                          zaangazowanie czlonkow grupy - tak jak w przypadku budowy domu na wlasnej
                          dzialce

                          trzeba byc niespelna rozumu zeby ladowac sie w 40 letnie splacanie kredytu
                          za cos co nigdy nie bedzie domem - a za kilka lat bedzie przekletym
                          slumsem - placac 50% marzy lapowkarzom nie znajacym sie na niczym i
                          opierajacych sie na nieuczciwych projektantach




                          • Gość: marekk Budownictwo mieszkaniowe według Jacka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 10:52
                            Taaaak, do Jacka nie dociera absolutnie nic.
                            >
                            > znam wiele osob super zadowolonych ze zbudowanych w grupie
                            > mieszkan - ten sposob sprawdza sie w wielu krajach nowoczesnej
                            > Europy
                            >
                            Nie Europy, tylko Ameryki i nie nowoczesnej, tylko konserwatywnej. A
                            te osoby „super zadowolone ze zbudowanych w grupie mieszkań” to...
                            Amisze. Sami budują swoje domy mieszkalne i nie potrzebują do tego
                            ani deweloperów ani generalnych wykonawców ani jakiegokolwiek aktu
                            prawnego. W Europie nie ma obecnie Amiszów, ale... naśladować ich
                            może każdy. Oczywiście nie wchodząc przy tym w konflikt z prawem, bo
                            co ujdzie Amiszom w Stanach (gdzie są liczne ustępstwa władz USA
                            wobec społeczności Amiszów po licznych konfliktach w przeszłości), w
                            Europie, a zwłaszcza w Polsce, już nie (bo u nas do budowania – w
                            sensie fizycznym – domu trzeba mieć uprawnienia i pozwolenie). Zatem
                            może się okazać, że całkowicie samodzielnie, jednoosobowo lub w
                            grupie, można u nas postawić sobie co najwyżej altankę na działce.
                            Jak u Jacka.
                            >
                            > trzeba byc niespelna rozumu zeby ladowac sie w 40 letnie splacanie
                            > kredytu za cos co nigdy nie bedzie domem
                            >
                            A Jacek znów swoje, choć wszyscy już wiedzą, że Jackowi STAWY 12 się
                            nie podobają. A mnie STAWY wprawiają w zachwyt i dumę, gdy na nie
                            patrzę, mimo, że budynek jeszcze nie jest skończony. A tak na
                            marginesie to obecnie znaczna część klientów kupuje mieszkania za
                            gotówkę, a nie tak jak kilka lat temu, kiedy 90% nabywców kupowało w
                            kredycie hipotecznym na 10-30 lat.
                            >
                            > a za kilka lat bedzie przekletym slumsem
                            >
                            Za kilka lat to, mam nadzieję, Jacek nie będzie już mieszkał w
                            Starych Włochach.:-)
                            Ale w internecie to, niestety, będzie mógł bruździć z całego
                            świata.:-(
                            >
                            > placac 50% marzy lapowkarzom nie znajacym sie na niczym
                            > i opierajacych sie na nieuczciwych projektantach
                            >
                            Z 50%-ową marżą to może się uda sprzedać długopis, ale nie dom.
                            No i po raz kolejny Jacek popełnia przestępstwo zniesławienia w
                            środkach masowego przekazu, czyli czyn z art. 212 par. 2 KK,
                            zagrożony karą grzywny oraz pozbawienia wolności do lat dwóch.
                            Do poniedziałku
                            • Gość: jacek pomowiasz mnie o popelnienie przestepstwa ??? IP: 119.63.64.* 15.05.09, 15:43
                              biegnij chyzo do prokuratury - tylko nie zapomnij o grubej kopercie - co
                              by na krawedzi stala - jak to w zwyczaju deweloperow

                              co za cwok !!!

                              koszt budowy 1 m kw mieszkania w stanie deweloperskim nie przekracza 2500
                              PLN - jesli deweloper w koszty wrzuca sobie 2 porszawki oraz mieszkanie
                              swoje i kochanki to mu wychodzi 5000 - no ale to nie jest argument zeby
                              przekonac nabywcow do zaciagania kredytu na 50 lat

                              adios dinozaury - epoka dewelonu juz minela

                              kupiles u dewelopera - przegrales zycie

                              • Gość: marekk Bez komentarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.09, 14:59
                                Powyższy post leży poniżej wszelkiej krytyki - jest merytorycznie
                                niekomentowalny.
                                • Gość: jacek brawa za samokrytyke !!! tak trzymac !!! IP: 119.63.64.* 18.05.09, 16:01
                                  pierwszy krok do poprawy zrobiles

                                  wyraz skruche - sedzia wyda lagodniejszy wyrok

                                  • Gość: Pełen Podziwu Brawo Jacku za smolniaków. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 00:33
                                    Załatwiłeś ich na cacy. Czas brać się za STAWY. Trzeba w końcu wykorzenić tę
                                    defeloperską swołocz.
                          • Gość: Kasia Re: slusznie prawisz - z toba nikt niczego nie be IP: *.aster.pl 05.08.09, 17:24
                            JAKIE 50%, marze dwewloperskie są na poziomie 100 %
            • Gość: jacek Marekk pomysli - to sie bedzie dzialo !!! tydzien IP: 119.63.64.* 11.05.09, 13:49
              wolnego bedzie dla wszystkich

              takie wydarzenie !!!
      • Gość: tas STAWY 12 jak cena za m2 na dzien dzisiejszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.09, 13:06
        jak przebiega inwestycja ??? ma ktoś informacje o aktualnych cenach
        z m2, ile mieszkań zostało niekupionych ???
    • Gość: Antyola Do Jacka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 12:54
      Jacku radzę Ci daj sobie spokój z dyskutowaniem, z osobą o nick Marekk (tak jak ja sobie dałam), bo jest to osoba nad wyraz stronnicza.

      Rozumiem, że takie dywagacje typu "ktoś lubi mieszkać na tym piętrze a ktoś na innym" itp, służą tylko temu, żeby tytuł wątku znalazł się na początku listy.

      Ja podałam parę faktów, które zaistniały i są na nie dowody, a ta osoba (krewny, czy pracownik NSM?) mówiąc wprost pisze różne dyrdymały, a w dodatku stara się obrazić innych ludzi, którzy mają odmienne zdanie).

      Mam nadzieję, że osoby czytające forum na podstawie tego całego wodolejstwa i faktów, które podałam, będą mogły wysnuć odpowiedni wniosek i zadecydować komu zawierzyć.

      Pozdrawiam
      • Gość: jacek trzeba dac szanse niedoinformowany - ta kreatura IP: 119.63.64.* 15.05.09, 15:45
        sie pieknie odslania - on nawet sobie nie zdaje sprawy jak sie osmiesza

        najgorsze ze teraz przez wiele lat trzeba bedzie patrzec na te
        beznadziejnie wyroby epoki dewelonu - puste, niszczejace, z liszajami
        zakrytymi bleknacymi plachtami "sprzedam lub wynajme"
      • Gość: marekk Kto tu kogo obraża? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.09, 14:53
        Taaaak, co do jednego to ewidentnie się zgadzamy: ktoś tu kogoś
        obraża. Ale w kwestii kto i kogo obraża, to zdania są już ewidentnie
        podzielone.
        A tak na marginesie, to interesującą rzeczą jest mnogość "funkcji",
        jakie mi do tej pory przypisano:
        1. Deweloper
        2. Naganiacz dewelopera
        3. Klient dewelopera
        4. Anioł
        5. Rzecznik dewelopera
        6. Pracownik dewelopera
        7. Krewny dewelopera
        8. Czy ktoś ma jeszcze jakiś inny typ?
        Oczywiście, ja żadną z tych "funkcji" nie czuję się obrażony, spoko.
        • Gość: jacek mozna powiedziec ze jestes kontrowersyjny IP: 119.63.64.* 18.05.09, 15:59
          mozesz wybierac sposrod wielu negatywnych skojarzen
          • Gość: property man inne hobby tego pacjenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 08:10
            ot tak na szybko kilka tematow jakimi zajmuje sie ten pacjent:

            ubeckie ataki na kosciol

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=91074047&a=92338071

            spora obsesja co do psow

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=92206663&a=92377800

            maleszka jako wzor moralnosci

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=92345667&a=92415282
            dewiacje seksualne

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=92965276&a=93009447
            lotnisko Okecie

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=91291081&a=91375585
            Krakow
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=89621935&a=89626673
            Ten kolega naprodukowal tysiace postow w wiekszosci pokazujace stan spustoszenia
            umyslu i powazne choroby psychiczne. Jak kazdy rasowy paranoik przypisuje swoje
            dewiacje dyskutantom, szczegolnie wszedzie weszy uklady i lapowki - to wyglada
            na specjalna fobie.



            • Gość: jacek Maleszka jest swietym przy deweloperach IP: 119.63.64.* 19.05.09, 14:44
              Maleszka chcial czynic zlo - ale mu nie wyszlo

              za to deweloperom wychodzi to wysmienicie

              to dedykuje ubeckim obroncom kosciola do przemyslenia
            • Gość: marekk Psychopata ze Starych Włoch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.09, 08:49
              Witaj Property Manie!
              Dzięki za garść nowych informacji o naszym psycholu. Może się one
              przydadzą do czegoś w przyszłości a może i nie. Ale raczej to
              drugie, bo - i to jest najlepsza wiadomość na tym forum -
              "działalność" naszego psychopaty jest w praktyce zupełnie
              nieszkodliwa a nawet prawie niezauważalna, bo ludzie zajmujący się w
              życiu poważnymi rzeczami, takimi jak budowa domów wielorodzinnych
              czy kupowanie mieszkań, z reguły nie zajmują się takimi duperelami
              jak czytanie postów na internetowych forach. Cechą charakterystyczną
              naszych, polskich forów internetowych jest bowiem to, że
              zamieszczają tam swoje posty nie tylko ludzie poważni, kompetentni i
              mądrzy ale również wszelkiej maści psychopaci; nieraz tak głęboko
              patologiczni, że kwalifikujący się tylko do ubezwłasnowolnienia.
              Oczywiście, można pójść do prokuratury, do szpitala
              psychiatrycznego, złożyć stosowne zawiadomienie, poprosić o pomoc,
              ale... Ty, Property Manie czy ja podchodzimy do tego emocjonalnie,
              zwłaszcza ja, wkurza mnie mocno nasz psychol, nie ukrywam. Ale
              prokurator, czy psychiatra lekko by się uśmiał, powiedziałby, że
              takich psycholi jest na forach pełno, że jest w Polsce wolność
              słowa, że są przestępstwa i choroby dużo poważniejsze i oni nimi
              muszą się zajmować a poza tym zapytają, czy ktoś przez tego psychola
              poniósł jakąś szkodę. A poszkodowanych nie widać, mieszkania w
              STAWACH sprzedają się dobrze.
              Zastanawiam się, czy nasz psychol kiedyś "odpuści" sobie ten temat
              (czytaj: czy wyzdrowieje). Obawiam się, że nie (a nie wiemy ile ma
              lat, więc nie wiemy kiedy umrze). Ale to nie jest taka zła
              wiadomość, gorsza jest taka, że ja niepotrzebnie tak długo z
              nim "dyskutowałem". No a jaka wiadomość jest dobra? Taka, że tego
              psychola prawie wszyscy totalnie olewają!
              I tym optymistycznym akcentem kończę.
              Pozdrawiam
              • Gość: jacek sluchaj sie goscia, ktoremu budowe zamkneli IP: 119.63.64.* 20.05.09, 17:07
                kombinowal tak jak ty - papiery za lapowke na wielorodzinny posrod domkow -
                a potem zabudowa o polowe wieksza niz w warunkach zabudowy

                i sie przeliczyl - a taki byl chytry - juz nie nadazal liczyc komu jeszcze
                nie dal lapowki - a wojewodzki uniewaznil projekt zastepczy i "polski
                deweloper" na ruski miesiac

                teraz pojdzie siedziec - czego i tobie zycze

                pocieszaj sie tez dobra sprzedaza - bo teraz juz bedzie tylko zla i bardzo
                zla



                • Gość: property man Re: sluchaj sie goscia, ktoremu budowe zamkneli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 09:07
                  I znowu te same klamstwa i nieprawdziwe informacje - z budowa na Bratniej
                  wszystko w porzadku - mieszkancy juz finalizuja przeprowadzk.

                  Wszystkim zainteresowanym polecam osobista wizyte a nie sluchanie frustratow
                  ktorzy swoje porazki zyciowe probuja sobie odbic w internecie.

                  Kolego - tobie polecam koncentracje na pracy dla swojego pracodawcy. W wolnych
                  chwilach, radze zajac sie ponownie tzw ekologia - tam zdaje sie, tez probowales
                  cos zrobic w podobnym stylu i z podobnym skutkiem

                  • Gość: jacek tak samo bylo w sierpniu 2008 ... IP: 119.63.64.* 21.05.09, 16:06
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=74703858&wv.x=2&a=83834401
                    tylko od tamtego czasu niewiele sie zmienilo - oprocz tego ze pojawily sie
                    trzy nowe strony w sporze (trzy inne wykluczono - a podobno mial tylko
                    jeden "pieniacz" - a nie szesciu !!!)

                    ale spor i tak sie juz zakonczyl - budowa jest nielegalna i nie ma szansa
                    na zalegalizowanie

                    poszkodowani "klienci" powinni udac sie do adwokatow i zalozyc sprawe
                    nieuczciwemu deweloperowi - dopoki jest jeszcze z czego sciagac

                    w razie potrzeby sluze dokumentami swiadczacymi o zlej woli dewelopera od
                    samego poczatku inwestycji - warto wiec odwiedzic takze prokurature na
                    Wislickiej

                    • Gość: property man Re: tak samo bylo w sierpniu 2008 ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 22:20
                      Oczywiscie ze nastapilo pewne spowolnienie w gospodarce i prace sie przeciagnely
                      - dotyczy to calego rynku RE.

                      W budowie klimatu wzajemnego zrozumienia nie pomagala oczywiscie dzialanosc
                      grupy zorganizowanych pieniaczy zarzucajacych prokuratury i wszelkie urzedy
                      wytworami jedengo chorego umyslu pod ktory podpielo sie kilka innych indywiduow.

                      Ale i tak to nie wstrzymalo budowy i budynek stoi wreszcie ukonczony, ostatnie
                      dotkniecia przygotowuja go na przybycie mieszkancow.

                      A tobie kolego, zamiast konfabulowac i powtarzac swoje ulubione brednie o
                      prokuraturach i lapowkach, radze sie zainteresowac praca dla swojego pracodawcy
                      - od dzis przelewy sa juz po 9.99 PLN

                      Nic dziwnego jezeli pracownicy w godzinach pracy odstawiaja bumelke zalatwiajac
                      swoje prywatne sprawy ustkuteczniajac pieniactwo na prawo i lewo. Ale to sie
                      moze szybko zmienic kiedy odpowiednia dokumentacja bedzie ujawniona.
                      • Gość: marekk Bratnia, Jacek i STAWY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.09, 11:13
                        Witaj, Property Manie

                        Widzę, że sporo wiesz o naszym psycholu. To dobrze. Może się kiedyś
                        przydać ta wiedza. Tematu ulicy Bratniej nie znam, a szkoda, bo
                        troszkę bym pomasakrował naszego pacjenta.
                        Ale i ja też trochę poszukałem w internecie i znalazłem ciekawe
                        posty na forum.gazeta.pl. Poniżej zamieszczam trzy z nich:

                        1.
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=290&w=85502339&a=85559253
                        >
                        > jacek to jacek bartosiewicz z ul. Bratniej.
                        >
                        > jacek jest znany ze swoich glupich wypowiedzi od 5 lat. Sam go
                        > nakrylem 4 lata temu. Czytaj
                        > miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34896,2377406.html
                        > jak rowniez forum tego artykulu
                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=298&w=17349983
                        > On uwaza ze trzeba budowac autostrady, lotniska nie przy jego domu
                        > ale u jego sasiada, 20km dalej.
                        >

                        2.
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=290&w=85502339&a=85558583
                        >
                        > jacek to jacek bartosiewicz z ul. Bratniej.
                        >
                        > On bardzo duzo protestuje (i popierduje...) na forum Gazety od
                        > bardzo dawna. Ja go osbiscie nakrylem 4 lata tem gdyz on bardzo
                        > krzyczal kiedy kupil mieszkanie na ul. Bratniej a pozniej sie
                        > okazalo ze beda rozbudowywac Okecie (i.e. nowy terminal). jajcyk
                        > sie bardzo pazernil na milonowe odszkodowania ktorych nie ma i
                        > nie bedzie dla mieszkancow ul Bratniej.
                        >
                        > Czytaj: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34896,2377406.html
                        >
                        > On wszystko wie i jest expertem we wszystkim.
                        > "jacek bartosiweicz protestuje, popierduje i Warszwy rozwoj nam
                        > hamuje"
                        >

                        3.
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=290&w=85502339&a=89609492
                        >
                        > (...)
                        > aha - ten aktywny dzialacz walczy tez na forum developerzy z
                        > jakims inwestorem co postawil budynek na Bratniej i sie "nie
                        > rozliczyl" z jackiem - typowa sprawa. Jak z lotniskiem na Okeciu
                        > co nie dalo biednemu spoza obszaru.
                        >

                        Pozdrawiam Property Mana, inwestora, budowniczych i przyszłych
                        mieszkańców STAWÓW oraz życzę miłego weekendu.
                        • Gość: jacek mozesz sobie wyszukiwac setki innych obelg na moj IP: 119.63.64.* 22.05.09, 13:49
                          temat wypisywanych na moj temat - z braku argumentow merytorycznych czesto
                          moi "adwersarze" do takich metod sie uciekaja

                          i tak samo jak w ich przypadku - twoj nieszczesny budynek nie stanie sie
                          od tego ani troche bardziej "wtopiony w otoczenie" ani "nowoczesny" -
                          nadal pozostanie pomnikiem korupcji i pazernosci i bedzie razil swoim
                          nieporadnym gigantyzmem

                          i nadal klienci beda go omijac szerokim lukiem

                        • Gość: property man Re: Bratnia, Jacek i STAWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 18:59
                          prosze adres mailowy a najblizszych dniach moge sie podzielic pewnymi
                          informacjami ktore beda wskazowka jak odniesc sie do tych oszczerczych dzialan

                          polski biznes musi sobie zaczac radzic ze szkodnikami ktorzy dzialaja na jego
                          szkode i wypalac nieetyczne dzialania rozzarzonym zelazem do kosci
                          • Gość: jacek zglos sie do prokuratury i zaproponuj dobrowolne IP: 119.63.64.* 23.05.09, 02:47
                            poddanie sie karze

                            dostaniesz mniejszy wyrok
                          • Gość: marekk Jacek, rozżarzone żelazo i STAWY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.09, 09:32
                            Witam
                            Chcę się trzymać pewnej zasady: póki Jacek jest - przynajmniej na
                            razie - nieszkodliwy w sensie prawnym, gospodarczym i finansowym zaś
                            jest jedynie upierdliwy, śmieszny, żałosny a nawet wkurzający, nie
                            widzę uzasadnionych powodów dla wszczynania wobec niego
                            poważniejszych działań prawnych a zwłaszcza gangsterskich:-). Niech
                            zatem to rozżarzone żelazo na razie leży sobie spokojnie, z dala od
                            jackowych kości, ale w pogotowiu. Tym bardziej, że mieszkania w
                            STAWACH sprzedają się świetnie a podejrzewam, że również na ul.
                            Bratniej jest podobnie (tematu Bratniej, jak już pisałem, nie znam,
                            ale lada dzień tam podjadę i obejrzę sobię tą nieruchomość).
                            Pozdrawiam
                            P.S. A w razie czego, to przyłożymy to rozżarzone żelazo do
                            jackowych... stawów!:-))
                            • Gość: jacek nieznajomosc prawa nie zwalnia z obowiazku IP: 119.63.64.* 25.05.09, 15:16
                              przestrzegania

                              oczywiscie trudno, zeby oszust i lapownik potrafil powstrzymac sie przed
                              lamanie rowniez i ponizszego

                              art. 191
                              § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia
                              innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia,

                              podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.


                              mnie i innym forumowiczom jest wszystko jedno za co bedziesz siedzial -
                              byle dlugo

                              • Gość: property man Re: nieznajomosc prawa nie zwalnia z obowiazku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 20:39
                                Ten kto postepuje uczciwie i zgodnie z etyka swojej firmy nie musi sie obawiac.
                                Ten kto lamie etyke bedzie musial sie z tego wytlumaczyc. Co do roku
                                przepychanki z frustratem - tak wlasnie dziala poblazanie i bagatelizowanie oraz
                                brak zdecydowanej reakcji na poczatku na lamanie etyki korporacyjnej. Ale teraz
                                juz czas zamykac wszystkie rachunki, porzadkowac papiery.
                                Lokatorzy na Bratniej beda sie wprowadzac, a w tym samym czasie przebieg sprawy
                                bedzie do wgladu wszystkich zainteresowanych firm ktore uczestniczyly w jej
                                rozwoju udostepniajac swoja infrastrukture.
                                • Gość: jacek ostrzezenie przed zakupem mieszkania od oszusta IP: 119.63.64.* 26.05.09, 14:11
                                  jbartx.wrzuta.pl/obraz/powieksz/97eqtnaoWER
                                  kupisz - przegrasz zycie

                                  nieszczesnych (a raczej niefrasobliwych) klientow zachecam do
                                  bezwlocznego wynajecia adwokata w celu rozwiazania umowy z
                                  nieuczciwym deweloperem oraz odzyskania wplaconych pieniedzy
                                  • Gość: gosc Re: ostrzezenie przed zakupem mieszkania od oszus IP: *.scansafe.net 26.05.09, 16:04
                                    witam,
                                    czy bylaby mozliwosc udostepnienia dokumentu w calosci?
                                    mam na mysli druga strone.
                                    z gory dziekuje!
                                    pzdr.
                                    • Gość: jacek ostrzezenie przed zakupem mieszkania od oszusta IP: 119.63.64.* 26.05.09, 16:25
                                      pismo ma 5 stron

                                      mam troche pracy w tym tygodniu - najpozniej w sobote bedzie
                                      dostepna calosc

                                      oczywscie deweloper to samo pismo posiada i nie ma prawa go ukrywac
                                      przed potencjalnymi klientami - przy okazji tego samego dnia WINB
                                      wydal decyzje odmowy wszczecia postepowania wobec trzech innych
                                      osob - tak wiec deweloper moze okazywac to pismo, z ktorego nic nie
                                      wynika

                                      na tym polega piekno postepowania administracyjnego, ze na wniosek
                                      osob nie uznanych za strone odmawia sie wszczecia postepowania - i
                                      jednoczesnie wszczyna sie na wniosek innych osob - i tak jak w tym
                                      przypadku - efekt jest jednoznacznie miazdzacy dla dewelopera
                                      • Gość: property man Makulatura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 19:00
                                        Wszystkim zainteresowanym polecam na wizyte na Bratniej

                                        Budynek gotowy, wprowadzanie juz sie zaczelo, proces notarialny w toku.

                                        Co do "papierow" - niejeden pieniacy juz niejednym papierem mogl sie na koncu
                                        podetrzec. I tyle sa warte.
                                        Natomiast kwity na nieetycznych pracownikow konsorcjum juz w drodze
                                        • Gość: jacek Makulatura zamiast mieszkania - za to kredyt do sp IP: 119.63.64.* 27.05.09, 16:59
                                          splacania

                                          ciekawe jakie notariusz podpisze taki lewy papier - skonczy sie jak
                                          z ponizszym

                                          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6656378,Rywin_aresztowany_na_3_miesiace.html

                                          CBA wreszcie sie wzielo za oszustow - tak trzymac
                                          • Gość: property man psy szczekaja - karawana jedzie dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 19:18
                                            i tyle. Te papiery i nastepne strony tez nie maja znaczenia. Ktos moglby
                                            powiedziec ze wydane za lapowke. Ale, to tylko paiery do podtarcia i nie maja
                                            znaczenia w biznesie. Dobro klientow jest zabezpieczone. Jak ? Kazdy chlopek
                                            roztropek pieniaczyk chcialby wiedziec, ale nauka kosztuje.

                                            Natomiast amnestia w przypadku nieetycznych dzialan nieodwolalnie dobiegla
                                            konca. Mysle ze to co poszlo to prawdziwa petarda. Daj znac jak sie trzymasz za
                                            kilka dni.
                                      • Gość: marekk Re: ostrzezenie przed zakupem mieszkania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.09, 09:53
                                        Witam

                                        Temat Bratniej/Śląskiej jest mi "od wewnątrz" nieznany, ale na pewne
                                        rzeczy chcę zwrócić uwagę:
                                        Dlaczego Jacek zamieścił decyzję MWINB na portalu wtopa.pl?
                                        Określenie tego portalu jako brukowy może byłoby przesadą, ale
                                        ludzie poważni i profesjonaliści nie zapoznają się z dokumentami
                                        wydawanymi przez państwowe urzędy na jakichś "wtopach" ale w
                                        urzędach bądź w innych instytucjach i firmach, które uzyskują takie
                                        dokumenty od urzędów.
                                        Brak dalszych stron tego dokumentu na tej wtopie jest bardzo
                                        podejrzany. Zdobycie dokumentu, skopiowanie, zeskanowanie i wysłanie
                                        do wtopy zajęło Jackowi ileś tam czasu. O ile więcej czasu zajęłoby
                                        Jackowi obrobienie pięciu stron zamiast jednej? Minutę? Dwie? A
                                        właśnie brakiem czasu Jacek "tłumaczy" brak dalszych stron.
                                        Podejrzane.
                                        Przypuszczam, że "jackowy" dokument, jeśli nawet jest autentyczny,
                                        niczego jeszcze nie przesądza. Po pierwsze dlatego, że w naszym
                                        polskim piekiełku wszystko jest możliwe, wszystko da się "załatwić";
                                        kiedyś słyszałem, że uchylono w całości jakąś decyzję zatwierdzającą
                                        projekt budowlany, bo... komin był za wysoki o 10 cm. Po drugie - na
                                        tym dokumencie, jeśli nawet jest autentyczny, jeśli nawet nie
                                        jest "załatwiony", sprawa na pewno się nie skończy i szczęśliwi
                                        nabywcy mieszkań w tym kameralnym apartamentowcu będą w nim
                                        spokojnie mieszkać. Muszą tylko uważać na... Jacka.:-)
                                        A na rogu Bratniej i Śląskiej byłem wczoraj. Budynek jest super.
                                        Głębiej w ten temat już nie wchodzę - z braku szczegółowej wiedzy.
                                        Pozdrawiam
                                        • Gość: jacek ostrzezenie przed zakupem mieszkania od nieuczciwe IP: 119.63.64.* 27.05.09, 17:06
                                          nieuczciwego dewelopera

                                          buahahahahhahaahahhahahahaha - jakos properciaki nie podwazaja
                                          prawdziwosci dokumentu !!!

                                          zapewniam cie, ze decyzja o uwaleniu budowy nie przyszla WINB-owi
                                          latwo - rzadko kiedy dochodzi do uwalenia na takim etapie
                                          zaawansowania - i dlatego deweloperzy spiesza sie z budowa - ale
                                          zwykle trzymaja sie lewych papierow, bo wiedza czym to grozi - bo
                                          nawet jak lewy papier jest uniewazniony po wykonaniu inwestycji -
                                          WSA trzymaja sie zasady, ze inwestor dzialal w dobrej wierze -
                                          natomiast przekroczenie dopuszczonych parametrow na duza skale - to
                                          dowod glupoty i pazernosci

                                          properciaki okazaly sie zbyt pazerne i dzieki temu WINB nie mial
                                          wyboru

                                          powiedz jeszcz co ci sie podobalo w tej "kameralnej" inwestycji -
                                          oprocz okien na polnoc i rychlej perspektywy intensywnej zabudowy
                                          dzialek od Technikow ???
                                        • Gość: jacek co sie stalo z markiem k - jak to spiewal Perfekt? IP: 119.63.64.* 07.06.09, 15:17
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=74703858&a=95958531&wv.x=2

                                          zamkneli naganiacza ???

                                          jesli tal to najwyzszy czas !
                                          • Gość: marekk Co się stało z Jackiem? IP: *.pcok.pl 08.06.09, 10:23
                                            Witam,
                                            Równie dobrze można było zadać pytanie: co się stało z Jackiem?
                                            Przyjechali panowie w bieli z kaftanem bezpieczeństwa?
                                            Pozdrawiam
                                            • Gość: jacek jacek ma sie dobrze, odkad zablokowal nieuczciwego IP: 119.63.64.* 08.06.09, 15:31
                                              dewelopera - co prawda "nieuczciwy" deweloer to takie maslo maslane

                                              a jak tam te tlumy walace na Stawy - po dwa razy za drogie klity z
                                              bunkrowcu ???

                                              na allegro 53 oferty - ot ile tam tych "apartamentow" w
                                              tym "kameralnym apartamentowcu" ??? 1000 czy 2000 ??
                      • Gość: jacek w tej chwili proba sprzedawania mieszkan w inwesty IP: 119.63.64.* 22.05.09, 13:56
                        inwestycji na Bratniej moze zostac potraktowana jako proba oszustwa -
                        probe doprowadzenia do niekorzystnego rozporzadzenia cudzym mieniem -
                        artykul bez klopotu znajdziesz w KK

                        ta inwestycja juz sie skonczyla i zaden twoje porykiwanie na forum tego
                        nie zmieni - zgubila sie twoja pazernosc i buta

                        trzeba bylo zbudowac obiekt o 60% pct mniejszy - i nikt by zlego slowa nie
                        powiedzial - i ty bys zarobil i klienci by mieli godne warunku do
                        mieszkania a i sasiadom niczego bys nie kradl

                        miales zloty rog - ostal ci sie jeno sznur

                        i przy okazji - ostatni raz pracownikiem banku bylem 10 lat temu - mozesz
                        wiec tlumaczyc dalej swoje listy na niemiecki i inne - i wysylac do
                        roznych bankow, ile tylko chcesz - najlepiej do takich, w ktorych prowizje
                        liczy sie w koronach islandzkich
                        • Gość: property man Re: w tej chwili proba sprzedawania mieszkan w in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 18:54
                          Co do inwestycji na Bratniej - ponownie zapraszam na wizyte zeby przekonac sie
                          na wlasne oczy jak to wyglada i jak gotowy na przyjecie lokatorow jest budynek

                          Co do dzielenia sie informacja - sprytny unik, ale kto powiedzial ze tylko do
                          banku z tej grupy sie wysle przesylke. Inna spolka z grupy tez moze byc bardzo
                          zainteresowana co robia jej pracownicy - szczegolnie w obecnych czasach kiedy
                          trzeba zostawic najlepszych i najbardziej zaangazowanych w sprawy firmy.
                          • Gość: jacek przyjedz zabacz i sie posmiej - na tyle zasluguje IP: 119.63.64.* 23.05.09, 02:54
                            ta inwestycja i jej "deweloper"

                            trzeba byc nieskonczenie naiwnym zebym uwazac ze sie uda przekonac
                            nabywcow ze cos takiego moglo powstac w zgodzie z polskim prawem

                            a swoje "skargi" na to ze ktos nazwal twoje przekrety po imieniu to
                            oczywiscie wysylaj do wszystkich spolek z tej grupy - jest ich okolo 20
                            tysiecy w 35 krajach - niech tlumacze zarobia - jak chcesz moge ci
                            podeslac adresy

                            • Gość: property man Re: przyjedz zabacz i sie posmiej - na tyle zaslu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.09, 10:58
                              Pisac mozna w rozne miejsca - na Berdyczow, ale tez na przyklad do Wiednia,
                              Zurichu, albo nawet i do Kaliningradu - tam chyba ostatnio byla jakas robotka w
                              Svyazie ? Kolego - na twoim miejscu nie obawialbym sie czy list dojdzie na
                              wlasciwy adres ale o to co sie stanie chwile pozniej.
                              Inwestycja na Bratniej na twoim miejscu nie martwilbym sie wcale - bedziesz mial
                              za sasiadow elite Warszawy, powinienies sie czuc zaszczycony ze tak rosnie
                              prestiz i pozycja tej ulicy.
                              • Gość: jacek przyjedz zabacz i sie posmiej - na tyle zasluguje IP: 119.63.64.* 24.05.09, 13:07
                                jak wiesz ze mozesz pisac najwyzej na Berdyczow - to po klepiesz ???

                                a co sie stanie potem - PINB zarzadzi robiorke inwestycji na Bratniej a
                                prokurator przedstawi zarzuty Krzempusiowi i kilku urzednikom - jedyna
                                wasza nadzieja w zbiorowym dobrowolnym poddaniu sie karze

                                a przy okazji - musisz pochodzic z niezlych dolow spolecznych jesli
                                uwazasz ze w 30 m kw z oknem od polnocy mieszka elita Warszawy

                                tacy jak ty uwazaja ze pierwszy milion trzeba ukrasc - czas najwyzszy
                                wybic to tepych glow
                                • Gość: property man Re: przyjedz zabacz i sie posmiej - na tyle zaslu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 20:16
                                  No zobaczymy. Zapadla wreszcie decyzja w twojej sprawie.

                                  A na Bratniej szykuj sie juz do powitania nowych sasiadow.

                                  • Gość: procek Re: przyjedz zabacz i sie posmiej - na tyle zaslu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 13:52
                                    ta decyzja odnośnie jacka to zapada od 2 lat, jakoś bezskutecznie.......
                                    • Gość: Antyola Dlaczego chcą tak chętnie sprzedawać?! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.06.09, 06:22
                                      Ja tylko chcę dodać, że już kolejni moi sąsiedzi z BB chcą sprzedać
                                      tu mieszkanie, bo mają dosyć:

                                      1. Standartu wykonania budynku przy Rudnickiego
                                      2. Niesprawnego zarządzania przez Belvedere-Bielany (w tym brudu,
                                      zbyt wysokich dopłat za wodę, itp.)
                                      3. Większości mieszkań kupionych na wynajem, no i biura NSM na 9
                                      piętrze...
                                      4. Bezprawnego zarządzania budynkiem przez BB=NSM.

                                      Ps. Nie zamierzam dyskutować z żadnym z powyższych uczestników
                                      forum :). Uprzedzając ewentualne uwagi: ja mieszkania nie chcę
                                      sprzedać ale i tak się stąd wyprowadzam w przyszłym roku.
                                      • Gość: woman Re: Dlaczego chcą tak chętnie sprzedawać?! IP: 87.105.182.* 12.10.09, 13:04
                                        Miałam wątpliwą przyjemność na poważnie zainteresować się jednym z
                                        mieszkań w inwestycji Stawy 12. Straciłam miesiąc bez sensu. O ile
                                        na początku wyglądało na to, że może nam w końcu, po dośc długim
                                        czasie oczekiwań uda sie kupić coś rozsądnego - niestety. Nie dość,
                                        że pani Joanna G z biura - no comment - po pierwszej fazie
                                        uśmiechów, ochów i achów - okazała sie nie tylko nieuczciwą osobą,
                                        to jeszcze niegrzeczną, niewychowaną i wredną - mogłabym podać
                                        kilkanaście przykładów jej zachowań - nazwijmy je - nieeleganckich...
                                        Poza tym - jakiekolwiek zmiany w umowie, które nie powinny być
                                        zmianami, a po prostu powinny się w niej znaleźć - po rozmowie
                                        znajdowały się, ale w wersji p. Joanny, a dodatkowo w tajemniczy
                                        sposób zmieniały się punkty, które już sobie ustaliliśmy (przykład:
                                        zastrzegliśmy sobie w umowie, że wysokość czynszu w okresie
                                        zarządzania przez developera nie może przekroczyć 10 pln - w umowie
                                        znalazł się zapis o 11 pln, jako karę za niedopełnienie przez nas
                                        jakiśtam warunków umowy ustaliliśmy sobie 2 tys pln - w umowie
                                        znalazło się 5% od wpłaconej kwoty. Itd....

                                        Krótko mówiąc - naprawdę jestem opanowana, ale przy ostatniej (na
                                        szczęście) wizycie rozsierdziłam się i opieprzyłam babona, bo
                                        naprawdę, nie warto z nimi zaczynać.... Nie tylko dlatego, że
                                        obsługa klientów jest do du.py - to pikuś.
                                        Po prostu albo coś jest nie tak z tą inwestycją, alebo firma jest
                                        mega nieuczciwa. Np. przy konstruowaniu umowy poproście o wpisanie
                                        paragrafu o karach dla developera, jeśli w terminie nie spłaci
                                        hipoteki na grunt - i powodzenia...
                                        Poza tym ta dodatkowa kondygnacja...
                                        I problemy z wyegzekwowaniem konkretnego terminu uzyskania
                                        pozwolenia na użytkowanie... Że nie wspomnę o tym, że nie ma mowy o
                                        karach dla deveopera, jeśli terminu uzyskania pozwiolenia na
                                        użytkowanie nie zdobędą... No dramat...

                                        Dodatkowo - przed weekendem zaglądałam na strony z nieruchomościami,
                                        bo dalej szukamy i co? Znalazłam chyba z 40 ofert z mieszkaniami w
                                        inwestycji Stawy 12. W związku z tym bez komentarza... Chyba im
                                        sprzedaż nie idzie tak świetnie, w związku z czym hipoteki do
                                        31/12/2009 na pewno nie spłacą - i co wtedy z własnością mieszkań?
                                        Świstek, jaki proponują z banku nie ma żadnej mocy prawnej, a
                                        jedynie pozwala na uzyskanie kredytu... Nie chcę tu nikogo zachęcać
                                        ani zniechęcać - ale naprawdę, dobrze się zastanówcie i dobrze
                                        czytajcie umowę i dokładnie przejrzyjcie papiery developera, zanim
                                        cokolwiek podpiszecie. Można się w niezłe g... wpakować - a tego nie
                                        życzę....
                                        • Gość: zainteresowana Re: Dlaczego chcą tak chętnie sprzedawać?! IP: *.acn.waw.pl 04.12.09, 13:51
                                          A skąd Pani wie, że muszą spłacić hipotekę do końca tego roku. Przymierzam się do zakupu mieszkania w tej inwestycji - i już sama nie wiem co robić. Bardzo proszę o wszelkie, zdobyte przez Panią infromacje.
                                          • Gość: woman Re: Dlaczego chcą tak chętnie sprzedawać?! IP: 62.87.200.* 11.12.09, 10:48
                                            Wiem, ponieważ jest to napisane w księdze wieczystej tego gruntu -
                                            sprawdzałam ją we wrześniu (i od tej pory już nie interesuję się tą
                                            inwestycją).
                                            Tak czy inaczej, przed podjęciem decyzji o zakupie - radzę bardzo
                                            dokładnie sprawdzić wszelkie papiery developera oraz poczynić
                                            odpowiednie zastrzeżenia w umowie. I może spróbować porozmawiać
                                            zludźmi, którzy już tam przygotowują mieszkania do wprowadzenia bądź
                                            mieszkają - na pewno będa mieli cenne uwagi.
                                            Tak czy inaczej - przestrzegam przed podjęciem zbyt pochopnej
                                            decyzji.
                                            • Gość: y Re: Dlaczego chcą tak chętnie sprzedawać?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 11:45
                                              dzieki za te uwagi. juz nawet przymierzalem sie do zakupu mieszkania na stawach, ale po tych wszytskich postach zwyczajnie mam dosc, bo cala ta sprawa smierdzi na kilometr...

                                              WOMAN: masz moze jakies namiary na strony, ktore by podpowiadaly na co w takiej umowie z deweloperem zwrocic uwage i jakie zapisy warto umiescic w umowie? niestety obawiam sie ze moja niewiedza bedzie maksymalnie wykorzystana przez dewelopera...
                                              • Gość: zainteresowana Re: Dlaczego chcą tak chętnie sprzedawać?! IP: *.acn.waw.pl 13.12.09, 12:17
                                                Woman - dziekuje za odpowiedz.
                                                Dodatkowo obawiam sie odbioru przez nadzor budowlany (samowolka budowlana pod nazwa pomieszczenia techniczne).
                                                Prowadzilam rozmowy z developerem. Nie dopuszcza praktycznie do negocjacji umowy. W umowie są klauzule niedozwolone (patrz UOK) oraz kuriozalne zapisy dotyczące szpachlowania peknięć w ścianach. Umowa nie zabezpiecza interesów kupującego. Dodatkowo 3 letni okres zarzadzania budynku przez developer - co daje podstawę do "dojenia" nabywcy.
                                                Warto zauwazyć ze umowe zawiera sie ze spółka "NMS" (ktora odpowiada majatkiem) z tylko osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarcza (wpis/wypis z rejestru przedsiębiorcow jest czysta formalnoscia).
                                                Podejrzane jest ze NMS nie chce podpisac przedwstepnej umowy notarialnej lecz wpierw oczekuje podpisania nienegocjowalnej umowy i wplaty co najmnie polowy kwoty za mieszkanie.
                                              • Gość: woman Re: Dlaczego chcą tak chętnie sprzedawać?! IP: 62.87.200.* 14.12.09, 15:32
                                                Niestety, nie posiadam takiego adresu. Ale szukając mieszkania - a
                                                trwało to długo - zainwestowałam 2* w wizytę u prawnika (bo miałam
                                                umowy od 2 developerów - w sumie ok. 400 pln) - i to naprawdę sporo
                                                dało. Teraz jestem znacznie bardziej wyczulona na haczyki. Wydaje mi
                                                się, że warto puścić 200 pln, niż ryzykować kredytem na 30 lat... :)
                                                • Gość: pręgus Re: Dlaczego chcą tak chętnie sprzedawać?! IP: *.acn.waw.pl 14.12.09, 19:44
                                                  Ciekawe czy komuś udało się wpłynąć na zmianę umowy?
                                                  Swoją drogą w W-wie są inne inwestycje plus rynek wtórny.
    • Gość: Robin Gray Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: *.drkw.com 22.06.09, 15:31
      Hi Ola,
      If you are looking for something in Wlochy, you may also want to
      check out the apartments at Płużańska 21. They are just around the
      corner from Stawy, similar price, but already completed and much
      more private. They are nice.
      Sorry for my English but my Polish is terrible :)
      • Gość: nonon Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 16:28
        inglisz tesz teribul
      • Gość: jacek Pluzanska 12 is a monument to corruption IP: 119.73.205.* 22.06.09, 17:18
        typical for the area
        • Gość: tas Re: Pluzanska 12 is a monument to corruption IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.09, 13:04
          jak przebiega inwestycja ??? ma ktoś informacje o aktualnych cenach
          z m2, ile mieszkań zostało niekupionych ???
    • Gość: niezdecyowana Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: *.chello.pl 25.02.10, 20:45


      > Rozwazam zakup w tej inwestycji moze ktos juz zdecydowal i podzieli
      > sie opiniami i uwagami na temat tej inwestycji i developera.
      • Gość: pregus Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: 188.33.80.* 03.03.10, 21:25
        Ja się nie zdecydowałem. Nie wzbudzali zaufania (fatalna umowa),
        niejasne sprawy z budowlane (sprawdzalem w styczniu) plus wysokie
        koszty administrowania przez developera.
        • Gość: lars Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: *.chello.pl 16.05.10, 09:10
          ja podobnie, wysokie koszty administracyjne (7,5 zł/m2), kiepska
          budowlanka - sypiąca się elewacja, odpadający tynk w garażu,
          niewykończone balkony; dom zbudowany na dawnym oczku wodnym (tereny
          podmokłe) i niby stoi na palach i pracowali nad tym geolodzy, ale
          jednak strach, że ściany będą pracowały.. do tego przepompownia
          ścieków, ogrzewanie gazowe.. kiepski kontakt z klientem... poza tym
          jednak chybe trochę słychać te samoloty i pociągi ale nie jakoś
          bardzo; mimo, że okolica b ładna to się nie zdecydowaliśmy i
          wybraliśmy inną inwestycję. pozdrawiam
        • Gość: gonzo Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: *.spray.net.pl 09.08.10, 22:05
          i dobrze, że się nie zdecydowaliście Jacek we wszystkich opiniach w tym wątku
          miał rację

          - aktualnie w ofercie ciągle mieszkania od dewelopera, na portalach zawitała
          nawet cesja na mieszkanie na najwyższym (nielegalnie dobudowanym piętrze), cena
          okazyja... przy czym sprzedający zapewnia:) że nie będzie problemu ze zmianą
          przeznaczenia lokalu na mieszkalny
          :)

          - blok na jeziorku, oby betonowe pale i górka zdały egzamin
          - obok zaplecze ASO Toyota
          - blok postawiony z naruszeniem prawa, o piętro za wysoki
          - ziemia z hipoteką

          KUPUJTAAAAAA!! bo zabraknie

          dzięki Jacku za Twoje opinie w wątkach dotyczących Włoch - jesteś najlepszym
          źródłem informacji
          • Gość: Olala Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.08.10, 19:36
            W Belvedere Bielany prezes Na Skraju Miasta wyprzedał ostatnie
            lokale po niższych cenach, aby tylko mieć dopływ gotówki. Chyba
            ostatnio coś kiepsko u prezesika z forsą ;). No cóż trzeba zapłacić
            za kolejny przegrany proces, wytoczony przez klienta NSM.
    • Gość: gość Re: STAWY 12 kupil ktos Mieszkanie w tej inwestyc IP: 217.153.139.* 16.02.11, 11:30
      Radzę uważać na oszustów, którzy zapewniają, że można przekształcić lokal użytkowy na mieszkanie (4p.) Urząd miasta wielokrotnie odrzucał takie wnioski o czym przekonałem się dzwoniąc do Wydziału Architektury.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka