Dodaj do ulubionych

I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów???

IP: *.aster.pl 16.06.09, 21:30
Wg danych GUS w okresie styczeń-maj 2009 liczba nowych pozwoleń
spadła tylko o 18,5% a rozpoczęte budowy o 30% w porównaniu z
poprzednim rokiem. No i gdzie to wielkie wstrzymywanie o 70-80%???
Nie ma! A dlaczego? Bo mieszkaniówka to cały czas wysokomarżowy
biznes i deweloperom cały czas się opłaca budować i będzie sie też
opłacało przy duuużo niższych cenach.

Tak więc zakładając 18-miesięczny cykl budowy mamy zapewnioną
solidną podaż co najmniej do 2011r. Popyt jest tymczasem co
najmniej 50% mniejszy. Strukturalna nadwyżka podaży nad popytem
będzie się więc utrzymywać a nawet wzrastać przez co najmniej
kolejne 2 lata.
Z niecierpliwością czekam też na spadek limitu w tym chorym
systemie RnS, ale to będzie dopiero na deser – walnie pewnie gdzieś
w połowie 2010r choć stopniowe spadki limitu będą już trwały od
przełomu 2009/ 2010. Do tego czasu rynek nieruchomości ani
gospodarka nie mają żadnych szans istotnie się podnieść, więc zjazd
limitu w RnS będzie impulsem do kolejnej fali spadkowej, która ma
szansę dowieźć rynek do moich poziomów docelowych, które dla
Warszawy wyglądają następująco:

mieszkania nowe standardowe: 4 – 5tys za m2
uzasadnienie: bo średnia płaca w Wwie wynosi około 4,5tys, a
historia dojrzałych rynków wskazuje, że fundamentalny poziom
równowagi to taki, gdy cena 1m2 = średnia płaca w danym regionie

mieszkania w wielkiej płycie: 3-4tys za m2 (to i tak około 1tys
euro, więc baaardzo dużo za taki syf)
uzasadnienie: bo wielka płyta musi kosztować mniej niż nowe
mieszkania

dom z działką ok. 1000m2 w odległości do 20km od centrum: 400-
500tys
uzasadnienie: bo jest to równowartość 100-metrowego nowego
mieszkania w mieście, a taka zależność panuje na większości rynków,
i tak też zawsze było w Polsce (duże mieszkanie w mieście za dom
pod miastem)

działki do 20km od centrum ok 100-200zł za m2
uzasadnienie: bo tak wynika z ceny domu i kalkulacji kosztów bodowy
tzn: ceny działki = cena domu - koszt budowy

Pamiętajmy, obecne ceny nieruchomości (nawet po tych spadkach o 15-
20%) wciąż są nienormalne, ponieważ w żaden sposób nie odpowiadają
rzeczywistej sile nabywczej Polaków (a nie naszprycowanej 30-letnim
kredytem w chf na 100% wartości nieruchomości na połowę dochodów
rodziny).
Przed nami więc ostre zjazdy cenowe – do poziomu równowagi gdy 1m2
będzie kosztował tyle co średnia płaca, czyli w Wwie 4,5tys.

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6724942,GUS__Coraz_wiecej_mieszkan_na_rynku__ale_spada_liczba.html
Obserwuj wątek
    • Gość: kredyciarz Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? IP: 217.98.20.* 17.06.09, 07:43
      Na wolnym rynku, gdyby taki w polandii był, takie byśmy mieli ceny jak spec podajesz a do bańki jaką udało się wychodować nigdy by nie doszło.
      Rynku wolnego to my jednak nie mamy. Jest wiele czynników z obecnie głównym RnS spowalniających znacznie spadek cen. Zdziejski rząd wspólnie z lobby developerków i banków myśli nad następnymi - np. przejecie przez państwo spłat kredytów tych co stracili pracę.
      Spadki oczywiście będą jednak do poziomu około 0,7-0,8m2 za średnią pensję (czyli 5,5k-6,5kzł/m2)
      • satorianus Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? 17.06.09, 09:32
        Jest jeszcze jeden możliwy scenariusz i trochę dotychczasowe dane na niego
        wskazują. Ceny spadną w prawie całej Polsce, ale nie w Warszawie. Patrząc na
        rynki zagraniczne da się dostrzec ostrą korelację między spadkami, a sytuacją na
        rynku pracy. Wszyscy się jarają tym, że w takim Brelinie jest tanio i dobrze, że
        w Miami dużo taniej, ale nikt nie widzi tego, że ceny tam są niskie lub spadają
        przy akompaniamencie globalnej rozpierduchy. A w Warszawie o kryzysie to można
        co najwyżej poczytać w gazecie. Póki co.
        • Gość: kredyciarz Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? IP: 217.98.20.* 17.06.09, 09:57
          To jest scenariusz mało prawdopodobny.
          Warszawa nie jest izolowaną wyspą.
          Wzajmne oddziaływania stolica-prowincja są, będą i mają wpływ na poziom cen w obie strony.
          Spadek cen (transakcyjnych) w Wawie zresztą stał się już faktem,
          jest rzędu 10-15% i będzie się jeszcze powiększał
        • Gość: ifares Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.06.09, 14:07
          satorianus napisał:

          > Jest jeszcze jeden możliwy scenariusz i trochę dotychczasowe dane
          na niego
          > wskazują. Ceny spadną w prawie całej Polsce, ale nie w Warszawie.
          Patrząc na
          > rynki zagraniczne da się dostrzec ostrą korelację między spadkami,
          a sytuacją n
          > a
          > rynku pracy. Wszyscy się jarają tym, że w takim Brelinie jest
          tanio i dobrze, ż
          > e
          > w Miami dużo taniej, ale nikt nie widzi tego, że ceny tam są
          niskie lub spadają
          > przy akompaniamencie globalnej rozpierduchy. A w Warszawie o
          kryzysie to można
          > co najwyżej poczytać w gazecie. Póki co.

          Satorianus, prosze wyjdz troche za biurka i porozmawiaj z ludzmi.Nie
          czytaj ciagle tej papki w necie bo zwariujesz. Moja znajoma pracuje
          w firmie, ktora ubezpiecza kredytobiorcow od utraty pracy - wiesz
          jaka jest teraz srednia dzienna dotyczacych przejecia splat tych
          bubli kredtyowych? zapewne nie wiesz - 150. Byc moze pracujac na
          panstwowej posadzie tego tak nie odczuwasz dopoki nie bedzie
          restrukturyzacji.
    • Gość: gj Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.09, 11:01
      "uzasadnienie: bo wielka płyta musi kosztować mniej niż nowe
      mieszkania "


      zawsze tak było, jest obecnie i będzie w przyszłości. tylko że do
      porównania weź dokładnie tą samą lokalizację. nie ma co porównywać
      płyciaka w śródmieściu z nowym na tarchominie czy innych ursyno-
      włochach.
      • Gość: Merid Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? IP: *.chello.pl 18.06.09, 10:53
        Te argumenty to trochę taki SF. Polska jest krajem który goni europę
        w PKB i musi rozwijać się szybciej dlatego nie można przekładać tak
        wprost relacji cen z Europy Zachodniej do Polski. Może ktoś mi
        wytłumaczy dlaczego ceny w Polsce są podobne do zachodnich a pensje
        nie? Przecież i w Berlinie i na Florydzie pensję są od 4 do 6 razy
        wyższe a ceny towarów wahają się nieznacznie w stosunku do tamtych i
        można przyjąć że są zbliżone, a co niektóre u nas są nawet wyższe.
        Dlaczego mimo tego że relację płac i cen powinny być takie same a od
        tylu dziesiątek lat nie są? Dlaczego skoro tak jest z cenami i
        płacami, to musi być z mieszkaniami? Bo SPEC tak powiedział?
        Jesteście trochę takim kółkiem wzajemnej adoracji, siedzicie i
        utwierdzacie się w przekonaniach które nie istnieją, a rynku nie
        zaczarujecie. Już kilka razy krytycznie pisałem na ten temat a potem
        wątki jakoś dziwnie były kasowane lub wycinane z tych wpisów.
        Acha, zarzućcie mi że jestem developerem, to teraz modne.
        • thesopranos Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? 18.06.09, 12:11
          > Może ktoś mi wytłumaczy dlaczego ceny w Polsce są podobne
          > do zachodnich a pensje nie?

          zależy o jakich cenach mówisz. Jeżeli chodzi Ci o dobra, które można
          eksportować czy trzeba importować to cena zawsze będzie mniej lub
          bardziej zbliżona na całym świecie np. markowa odzież, elektronika,
          mięso. Oczywiście ceny nie będą dokładnie takie same i mogą się
          różnić od siebie nawet o kilkadziesiąt %. np. litr mleka ale już
          taki Iphone bedzie kosztował wszędzie praktycznie tyle samo (różnice
          mogą wynikać z ceł i podatków VAT)

          Natomiast jeżeli chodzi Ci o ceny dóbr, których importować nie można
          np. ziemia, robocizna/usługi to ceny różnią się bardzo na całym
          świecie. Np. cena Iphone w Sudanie ma się nijak do średniej pensji w
          tym kraju a tym bardziej trudno porównywać do średniej pensji w USA
          i oczekiwać, żeby cena tego urządzenia w Sudanie była
          proporcjonalnie niższa.

          Tak samo jest w Polsce. Idź do dentysty, lekarza albo fryzjera w
          Niemczech. Spróbuj naprawić kran we Francji, wynająć glazurnika w
          Szwecji czy opiekunke do dziecka w Norwegii.

          Ceny tych usług za granicą są kilkukrotnie wyższe np. w Polsce
          dentysta 100 zł a tam 100 EUR, fryzjer męski 25 zł a tam 15 eur itp
          itd. Wiesz dlaczego? Właśnie dlatego, że tam zarabia się kilka razy
          więcej niż w Polsce.

          A jak pewnie się domyślasz ceny mieszkań należą do tej grupy dóbr,
          których importować i eksportować się nie da, więc ich cena zależy
          całkowicie od pensji lokalnych i tutaj szukanie analogii pomiędzy
          liczbą pensji a ceną m2 mieszkania ma jakiś sens.

          W Berlinie cena m2 zaczyna się od 1 tys EUR a średnie pensje 2 tys
          eur. Masz więc 2 m2 za 1 pensje a w Warszawie 0,4 m2. Jest to więc 5
          x gorszy wskaźnik. Nikt nie mówi, ze wszędzie musi być 1 do 1, ale
          zbliżenie do 0,8-1 m2 za średnią pensję już sens ma (tak było w
          Polsce przed bańką)

          Myślisz, że w Sudanie ceny mieszkań są takie same jak w Europie
          zachodniej? Dlaczego więc uważasz, że w Polsce ma być inaczej?

          To dość jaskrawy przykład, ale na pewno widzisz absurd.
          • Gość: kredyciarz Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? IP: *.tpnet.pl 18.06.09, 14:39
            Dobrze wytłumaczone.
            Spekulanci amatorzy nie mogą zrozumieć, że jak przy wzrostach cen spowodowanego zalewem taniego pieniądza nieprzeność mieszkań była czynnikiem sprzyjającym tak przy braku pieniędzy na rynku będzie sprzyjać spadkom cen
        • steady_at_najx Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? 18.06.09, 13:22
          > Dlaczego mimo tego że relację płac i cen powinny być takie same
          a od
          > tylu dziesiątek lat nie są?


          zaczynasz swoja analize od 45 czy moze od 57 roku ? Bo mowienie
          o "dziesiatkach lat" w przypadku Polski (ach ten wolny rynek w
          Polsce od 45) stawia Twoje analizy w nieciekawym swietle.

          Dlaczego skoro tak jest z cenami i
          > płacami, to musi być z mieszkaniami?


          Dlatego ze cena koszuli czy telewizora jest cena do przelkniecia dla
          Kowalsiego nawet jesli jest wyzsza niz w EU. Natomiast cena
          mieszkania to nie kwestia machniecia reka "a co mi tam" tylko albo
          kwestia kredytu albo wydania gotowki. Ten pierwszy (kredyciarz) reka
          juz machac nie moze, co robil od 2006 do 2008 (lezka sie kreci co
          poniektorym na wspomnienie licytacji "kto da wiecej")bo kredytu juz
          nie dostanie na zasadzie 100tysiecy na tysiac dochodu, ten drugi
          jest _zwykle_ zbyt madry na to zeby przeplacac.
    • thesopranos Przewaga kosztowa 18.06.09, 11:46
      Liczba nowych pozwoleń na budowe spadnie docelowo pewnie w okolice
      2005 roku - tak mniej więcej do końca 2009. Ale to i tak więcej niż
      nam będzie potrzeba.

      Spadek całego roku w porównaniu do szczytu entuzjazmu z 2007 szacuje
      na jakieś 50-60%. Głównie dlatego, że rok 2007 był chory. Budować
      chciał każdy i wszędzie a skok liczby pozwoleń pomiędzy 2005 a 2007
      wynosił jakieś 200%.

      Teraz nowi deweloperzy mogą mieć znaczną przewagę konkurencyjną
      polegającą na dużo tańszych działkach, robociźnie i materiałach.

      Ponadto całą masa - większość mieszkań, które teraz są na rynku to
      zwykły chłam, który w normalnych czasach nigdy by nie powstał tj.
      daleko od centrum wa-wy, minimalna odległość między blokami, ślepe
      kuchnie i aneksy w polach kartofli bez infrastruktury.

      Marże od 30% wciąż będą więc do uzyskania dla deweloperów a dla
      kupujących lepszy standard, projekty i lokalizacje za znacznie
      niższe ceny.

      Jest jednak dla deweloperów duże ryzyko przeszacowania popytu nawet
      przy niższych cenach mieszkań. To, że na mokotowie kiedyś cena była
      10 tys za m2 to wcale nie znaczy, że teraz lepszy standard pójdzie
      np. za 7 tys albo na Białołęce czy Wilanowie 5 tys może wydawać się
      atrakcyjną ceną podczas gdy popyt może być dopiero na poziomie 3 tys.

      Ale tak długo jak jest RnS tak długo będą się śpieszyć z budowaniem.
      Gorzej jak się kasa skończy. Wtedy nawet 3 tys na białołęce czy
      wawrze się nie sprzeda zbyt łatwo.
      • scott22 Rzeczywistość 21.06.09, 09:22
        program RnS dał dużego kopa.
        spowodował poruszenie w działach sprzedaży.
        jest to program, który nie daje wszystkim deweloperom jednakowych szans.
        nie rozumiem, czym kierował się ustawodawca, który wymyślił, że dopłaca w
        warszawie, gdy cena metra jest 7k a w mazowieckim 4k. przecież koszt wytworzenia
        produktu w piastowie, i za torami,
        w ursusie, jest taki sam.
        cały czas mamy żywą maksymę- WSZYSTKIE ZWIERZĘTA SĄ SOBIE RÓWNE, ALE NIEKTÓRE SĄ
        RÓWNIEJSZE OD INNYCH {trochę cytatów z lektury}. poz
        • Gość: Zenek Re: Rzeczywistość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 09:31
          Po raz pierwszy masz rację scott. Dopłata w Warszawie i w Mazowieckim powinna
          być udzielana na takich samych zasadach, czyli przy cenie za metr kwadratowy nie
          przekraczającej 4 tysiące.
          • satorianus Re: Rzeczywistość 21.06.09, 11:53
            No i przy okazji niechcący przyznał, że cena wybudowania metra kwadratowego w
            Ursusie nie przekracza 4k/metr. Wcześniej pisząc o kosztach kombinował jak koń
            pod górę, a tu nagle wysypał się zupełnym przypadkiem. Rzeczywiście kondycja
            intelektualna scotta nie jest ostatnio najlepsza.

            Wątków o kosztach budowy było sporo. Po raz pierwszy jednak mamy bezpośrednie
            informacje z pierwszej ręki. Dziękujemy, scott22. Spadkowicze Ci tego nie
            zapomną. A ynwestorzy nigdy Ci tego nie wybaczą :)
            • maxgazeta.pl Re: Rzeczywistość 21.06.09, 13:13
              Sator skad pewnosc ze to informacje z pierwszej reki?Byly jakies
              dowody na to ze scott22 to developer czy to przeswiadczenie wynika z
              tego,ze scott22 twierdzi ze jest developerem?Moze to rencista,moze
              dziecko neo albo murarz na budowie?
              Ja juz kiedys prosilem scotta zeby wrzucil link albo podal nazwe
              swoich inwestycji ale jakos sie nie doczekalem.
      • Gość: Kasia Re: Przewaga kosztowa IP: *.aster.pl 01.08.09, 21:57
        Dzisiaj przypadkowow spotkałam niewidzianego przez lata kolegę. W trakcie naszej
        rozmowy okaząło się, ze pracuje dla jednego z deweloperów i wiecie co mi
        powiedział, ze w chwili obecnej marża deweloperów wynosi 100%. Niech zejda z
        tej marży i przestana na ans żerowac....
    • Gość: ccmicra Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.06.09, 14:34

      jesli byloby tak zle jak niektorzy wieszcza, to jak to jest ze
      warszawski marvipol rozpoczyna wiosna budowe villa cavaletti na
      mokotowie i zapowiada jeszcze rozpoczecie 1-2 kolejnych projektow w tym
      roku?
      • Gość: wrubel Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.06.09, 15:00
        Oszust zawsze sobie poradzi
        • scott22 Rzeczywistość 21.06.09, 20:19
          panowie, proszę czytajcie tekst ze zrozumieniem.
          ja wyrażnie napisałem, że koszt wybudowania jest taki sam.
          lecz , niestety, nie napisałem, że wynosi 4k.
          to program RnS stworzył jakieś sztuczne bariery cenowe.
          jako przykład podałem realizacje w piastowie i ursusie.
          tu przebiega granica administracyjna warszawy a za torami już- wielki piastów.
          ponoć coś ma się zmienić z tymi cenam jeszcze w tym roku, jakoś tak w pażdzierniku.
          nieznam szczegółów.
          co do ujawnienia mojej tożsamości to nie mam parcia na szkło. środowisko
          deweloperskie jest bardzo wąskie i my doskonale się znamy- pośrednio i
          bezpośrednio.
          napewno o sobie wiemy wiele, bardzo wiele- co wam wielokrotnie pokazywałem.
          dlatego wiele osób pyta mnie, po co udzielam się na tym forum.
          po co ta moja walka z wiatrakami, skoro wy i tak wszsstko wiecie. odpowiadam
          pytającym, że jestem tu dla równowagi oraz dlatego, aby wytłumaczyć coś , co
          jest oczywiste a niezrozumiałe dla laików.poz
          • maxgazeta.pl Re: Rzeczywistość 22.06.09, 00:38
            Nikt nie pyta o nazwiska...Dla mnie to mozesz powieedziec,ze jestes
            Anna Fotyga albo Markiem Wielgo i bede w to wierzyl tak samo ze
            jestes developerem.Ot mozliwosci internetu
            • scott22 Re: Rzeczywistość 22.06.09, 21:12
              do adwersarza- współpracuję z agencjami somowskimi. zapewniam ciebie, że
              internet nie jest anonimowy. nic a nic. poz
              • Gość: oleg Re: Rzeczywistość IP: *.spray.net.pl 22.06.09, 21:16
                ja nawet bym co u ciebie kupil. ale jak mam dotrzec do oferty?
              • Gość: rob Re: Rzeczywistość IP: *.aster.pl 22.06.09, 21:43
                Głupi jesteś :) Tak jak wszystkie twoje wypowiedzi tutaj tłuku. Nie znasz bawet
                pojęcia słowa anonimowy.
              • Gość: oleg Re: Rzeczywistość IP: *.spray.net.pl 22.06.09, 21:45
                scott22:
                to poprosze o odpowiedz na:

                forum.gazeta.pl/forum/w,106,96713766,96970397,Re_Rzeczywistosc.html
                rozumiem, ze kończysz z kompem - ja tez juz sie zbieram. licze, ze odpiszesz
                jakos jutro lub na tyle szybko, ze jeszcze przeczytam.
                dzieki za konwersacje i pozdro
                • scott22 Re: Rzeczywistość 23.06.09, 07:19
                  rob - myślę, że słowo tłuk nie jest ładnym określeniem dla kogokolwiek.
                  twoja flustracja przechodzi w agresję.
                  czy już tłuczesz swoich najbliższych ?
                  czy twój szef powiedział ci, żeś kmiot i już ciebie niechce?
                  zwal sobie gruchę i pie...ij swoim łbem w ściane.
                  pomoże. poz
                  • Gość: ... Re: Rzeczywistość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.09, 13:53
                    > twoja flustracja

                    Nie "flu", a "fru". FRUSTRACJA
                    • Gość: ifares Re: Rzeczywistość IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.07.09, 22:54
                      Scott juz dawno zagubil w sobie merytoryczne podejscie do dyskusji,
                      wiec zaczyna reagowac nerwowo.Niech zgadne - zapewne bank kreci
                      srube a klyenteli brak
                      • scott22 Re: Rzeczywistość 02.07.09, 22:00
                        w miesiącu czerwiec sprzedałem siedem mieszkań.
                        największe 93m2.
                        te wszystkie wasze zaklęcia nic nie dały.
                        nie powstrzymują klientów od podejmowania pozytywnej decyzji w sprawie zakupu
                        lokalu mieszkalnego.
                        jest dobrze. poz
                        • satorianus Re: Rzeczywistość 02.07.09, 22:38
                          A niedawno pisałeś, że dużymi metrażami NIKT się nie interesuje. Poza tym maj/
                          czerwiec to najlepsze miesiące pod względem sprzedaży. Jako developer powinieneś
                          to wiedzieć.
                        • gorbibanki Re: Rzeczywistość 03.07.09, 10:56
                          No tak. W najlepszych miesiącach roku sprzedaż urosła z 1 do 7
                          mieszkań w porównaniu z najgorszym kwartałem i szczoch krzyczy, że
                          załamanie się skończyło bo mu sprzedaż wzrosła o 700% :)

                          P.S. Najsmutniejsze jest to, że Polacy to matematyczni analfabeci i
                          niektórzy rzeczywiście myślą, że sprzedaż wzrosła na rynku o 700% :
                          (. Na szczęście w bankach nauczyli się w końcu liczyć i nikt tym
                          analfabetom już nie da kredytu :)
                          • scott22 Re: Rzeczywistość 06.07.09, 21:21
                            jedyne, co wam pozostało to bicie piany.
                            mogę powiedzieć, że końcówka tego roku będzie bardzo mordercza.
                            padnie wielu deweloperów.
                            i niestety, przydupią ci, co dali złapać się na lep tanich cen. pamiętajcie, że
                            tanie mięso jedzą psy.
                            ja jadam wołowinę, krewetki i ryby. poz
                            • Gość: oleg Re: Rzeczywistość IP: *.spray.net.pl 06.07.09, 21:39
                              > mogę powiedzieć, że końcówka tego roku będzie bardzo mordercza.
                              > padnie wielu deweloperów.

                              No jak to możliwe? Przecież mieszkania schodzą jak nie przymierzając świeże
                              bułeczki? Cala prasa o tym od kilku dni pisze.

                              ps. a ja jadam warzywka, choc moj pies (gdybym go mial) by na nie spojrzal ;)
                            • satorianus Re: Rzeczywistość 07.07.09, 01:35
                              Coż, scott. Zły pieniądz wypiera dobry. Zawsze tak było i będzie. I jeśli na
                              jesieni będziemy mieli wysyp tanich dziur w ziemi (na co liczę), to nikt się
                              przejmie tym, że Twoje mieszkania są już wybudowane i pachnące. Tu Cię boli,
                              prawda. Wiesz doskonale, że żaden bank nie skredytuje teraz inwestycji, która
                              nie jest co najmniej w połowie sprzedana, a z drugiej strony nie da nikomu
                              kredytu na mieszkanie w inwestycji, która nie jest przynajmniej w połowie
                              ukończona. Jak więc dojść szybko do etapu tych magicznych 50%?


                              Twoje lamenty i zaklinania przypominają mi argumenty LOT-u , który nigdy nie
                              mógł przewozić ludzi taniej bo miał przecież koszty, infrastrukturę do
                              utrzymania, mniemaną wysoką jakość do zapewnienia, no i misję społeczną do
                              spełnienia. Gdy na rynku pojawiła się konkurencja, a potem tanie linie to wiesz
                              co się okazało? Że NIKOGO nie obchodzą standarty, misje, jakość i inne duperele.
                              Co prawda developerka do nie mono, ale oligopopol, ale miejmy nadzieje, że i
                              tutaj znajdzie się w końu jaki Tonego Ryan.
                              • gorbibanki Re: Rzeczywistość 07.07.09, 08:34
                                No to szczoch już Ci wyjaśnił co się zacznie w Listopadzie.
                                • satorianus Re: Rzeczywistość 07.07.09, 08:44
                                  Pytałem o Twoje zdanie. Ale wypowiedź szczocha mnie cieszy, bo uprawdopodabnia
                                  jedną z moich hipotez.
                            • gorbibanki Re: Rzeczywistość 07.07.09, 08:29
                              No popatrz. W końcu powiedziałeś prawdę o swoich kolegach.
                              Tylko tym kawiorem się nie udław.
                              Słuchaj. Skoro tak kochasz pieski to może przerób ten swój blok na
                              schronisko. Jakaś dotacja z UE na pewno się znajdzie.
                              • scott22 Re: Rzeczywistość 07.07.09, 21:36
                                szczoch nikogo nie żałuje.
                                life is brutal and full of zasackaz.
                                inni deweloperzy są moimi kolegami po fachu.
                                każdy z nas/nich podejmuje decyzje wg. własnego uznania.
                                co z tego wyjdzie pokaże czas.
                                to, że będą wywrotki to oczywiste.
                                przydupią ci ludzie , którzy słuchali waszych głupich podpoewiedzi. tych
                                mądrości, które mówiły im, jaka cena jest właściwa.
                                śmierć frajerom, którzy dali złapać się na bajer taniej ceny.
                                wcale im nie współczuję.
                                myślę, że już niejeden szczęśliwiec ma ściski w dupie.
                                ale to był ich "wybór" [written by wiktor suworow].
                                kolega dziennikarz nie rozumie sam tego co pisze.
                                przedsprzedaż na poziomie 50%, gdy jest budowa na początku, nie jest możliwa.
                                żaden bank nie da klientowi kredytu na zakup takiego produktu.
                                bez względu na to jaka firma buduje.
                                nie ma już żadnych świętości.
                                teraz trzeba mieć kasę.
                                teraz trzeba mieć kasę na całą inwestycje.
                                już wcześniej pisałem wam, że jest mało/niewielu deweloperów, którzy wytrzymają
                                takie obciążenie.
                                i to właśnie oni ustawią poprzeczkę cenową.
                                bedą sprzedawać, po ile będą chcieli.
                                już wam mówiłem, że mieszkanie to dobro luksusowe.
                                przyzwyczajcie się do tego.
                                nie dla psa kiełbasa. poz
                                • Gość: oleg Re: Rzeczywistość IP: *.spray.net.pl 07.07.09, 21:42
                                  strasznie duzo tutaj piszesz, tylko malo to zrozumiale jest niestety.
                                  moze zacznijmy od podstaw: pojecie co to jest dobro luksusowe? vide

                                  > już wam mówiłem, że mieszkanie to dobro luksusowe.
                                  > nie dla psa kiełbasa. poz

                                  pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Popyt_dochod_luksusowe.png
                                  czy mozesz prosze skomentowac powyzszy wykres w kontekscie

                                  > już wcześniej pisałem wam, że jest mało/niewielu deweloperów, [ktorzy - moj
                                  dopisek] bedą sprzedawać, po ile będą chcieli.

                                  tez pozdrawiam.
                                  • scott22 Re: Rzeczywistość 07.07.09, 21:55
                                    mieszkanie.
                                    mieszkanie to dobro luksusowe.
                                    a dobro luksusowe to coś, na co jast stać niewielu. poz
                                    • Gość: oleg Re: Rzeczywistość IP: *.spray.net.pl 07.07.09, 22:04
                                      bardzo dziekuje za odpowiedź.

                                      ilu to jest niewiele? 10 procent? 30 procent? a moze ponad 50 procent? a moze 1
                                      na tysiac?

                                      a tak z innej beczki, na jakie dobra luksusowe masz chętkę? dalbys prosze jakis
                                      przyklad (poza mieszkaniem, bo generalnie 4 sciany mnie jakos bardzo nie kreca).
                                      cobys luksusowego chcial zakupic? Moze jakis Patek Philippe? A moze cos innego?
                                      (motoryzacja / obrazy) ?
                                      • scott22 Re: Rzeczywistość 07.07.09, 22:09
                                        mieszkania mogą być różne.
                                        także ich wyposażenie.
                                        pls, nie rżnij głupa.
                                        luksusem pisanym dużymi literami są te wszystkie rzeczy, o których pisze ostatni
                                        f.....
                                        te fanty, które inni chcą sprzedać. poz
                                        • Gość: oleg Re: Rzeczywistość IP: *.spray.net.pl 07.07.09, 22:23
                                          > pls, nie rżnij głupa.
                                          > luksusem pisanym dużymi literami są te wszystkie rzeczy, o których pisze ostatn
                                          > i
                                          > f.....

                                          powaznie nie rzne glupa tylko pytam. tak w ramach czasu spedzanego na tym forum...
                                          nie chcesz odpowiedziec, trudno. ale i tak fajnie, ze sobie pogadalismy :)
                                        • ekaunt Re: Rzeczywistość 07.07.09, 22:30
                                          To w końcu każde mieszkanie jest dobrem luksusowym czy tylko niektóre?
                                          Wstrzymywanie budów jest - deweloperzy zgłaszają rozpoczęcie budowy żeby nie
                                          stracić pozwolenia na budowę. Pokażcie co się zaczęło budować w Warszawie
                                          ostatnio? Jaki będzie miało wpływ i ile potrwa? Zobaczymy. Póki co podaż jest
                                          wściekła, a popyt pełza.
                                          7 mieszkań w czerwcu? Brawo. Ogrody Piasta? Tym większe brawo. Mając za oknem
                                          REDa z RnS.
                                    • satorianus Re: Rzeczywistość 07.07.09, 22:32
                                      > mieszkanie to dobro luksusowe.

                                      Powtarzasz to ciągle. Może jeszcze wytłumaczysz jakim cudem 10 lat temu przy PKB
                                      na łba ponad 30% mniejszym mieszkanie było mniejszym luksusem niż dzisiaj? Jak
                                      to się działo, że ludzie świeżo po studiach kupowali 80-metrowego mieszkania w
                                      dobrych lokalizacjach? Czemu wtedy Ci absolwenci mogli sobie na to pozwolić, a
                                      nie mogą dzisiaj? Czy jakieś ogólne zubożenie nastąpiło?
                                • satorianus Re: Rzeczywistość 07.07.09, 22:47
                                  > kolega dziennikarz nie rozumie sam tego co pisze.
                                  Jaki dziennikarz?

                                  > przedsprzedaż na poziomie 50%, gdy jest budowa na początku, nie jest możliwa.
                                  Oczywiście, że nie. Czym prędzej trzeba więc doszusować do tej magicznej
                                  granicy, która pozwoli na uzyskanie finansowania z banku.

                                  > teraz trzeba mieć kasę na całą inwestycje.
                                  Jak już pisałem - starczy 50% minus cena gruntu (ech, te banki ziemi...). Ileż
                                  to jest pieniędzy przy obecnych cenach materiałów i wykonawstwa. Dwa, trzy
                                  miliony? Dla firmy średniej wielkości są to ŻADNE pieniądze, więc nie przesadzaj
                                  z tym brakiem finansowania.
                                  • gldpc Nowe inwestycje w Warszawie 08.07.09, 13:32
                                    W skrócie: JWC planuje rozpocząć do końca 2009 dwie inwestycje w Warszawie

                                    • scott22 Re: Nowe inwestycje w Warszawie 01.08.09, 12:58
                                      satorianus-kwoty 2mln czy 3mln, o których wspomniałeś, są to drobne. w
                                      deweloperce , przepraszam , ale znikome.
                                      za takie pieniądze , jeśli ktoś posiada już plac i pozwolenie na budowę, to może
                                      wybudować mały budynek o pow. 700pum.
                                      pozostaje jeszcze kwestja utrzymania firmy, a zapewniam ciebie , że są to spore
                                      kwoty.
                                      jeszcze sprawa reklamy, która jest na poziomie do 10% nakładów budowlanych.
                                      inwestor musi mieć tyle kasy, żeby zakończyć budowę z własnych środków.
                                      pisałem wam wcześniej, że dochodzimy do czasów, kiedy klienci będą kupować
                                      gotowe/wybudowane już mieszkania. poz
                  • Gość: ^ Re: Rzeczywistość IP: *.aster.pl 03.08.09, 01:53
                    Nie "flustracja", a "frustracja".
                    Czuwaj!
              • Gość: Adam Re: Rzeczywistość IP: 89.108.205.* 02.08.09, 11:54
                Bredzisz Scott22. Jak ktoś chce być anonimowy to wystarczy kupić w tym celu
                starter PLAY Internet na kartę i tanią komórkę. I można być anonimowym, zupełnie
                anonimowym. A Ty bez żadnej refleksji powtarzasz jakieś zasłyszane mądrości, że
                niby nie można być anonimowym w sieci. Otóż można i to bardzo łatwo.
                • scott22 Re: Rzeczywistość 02.08.09, 13:38
                  komórka ma też numer identyfikacyjny.
                  zapewniam ciebie, że kozaków wśród internautów nie ma.
                  to nie ta grupe.
                  większość z nich żyje w nierealnym świecie.
                  a charakterniaków jest niewielu.
                  ci co wystawią ofiarę, zawsze mogą im pomóc powiesić się pod celą. poz
                  • Gość: oko Re: Rzeczywistość IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.08.09, 14:04
                    naprawde ma numer, wow?
                    a komorki jak rozumiem nie kupisz wraz ze starterem za gotowke bez
                    zadnej rejestracji, tak?

                    ten swiat w ktorym zyjesz musi byc straszny na codzien, wszystko
                    rejestrowane, budowa metra za 7k PLN itd
                    na szczescie nasza rzeczywistosc jest duzo latwiejsza

                    ps. mama ci na wakacje sztywnego neta podlaczyla ze sie tak
                    namietnie produkujesz?
                  • Gość: Adam Re: Rzeczywistość IP: 94.254.198.* 02.08.09, 15:50
                    Bredzisz chłopie, bredzisz. Owszem, komórka ma nr IMEI ale wystarczy kupić tanią
                    komórkę choćby tylko z GPRS bez żadnej umowy i jest się zupełnie anonimowym.
                    Powtarzasz jakieś zasłyszane/ wyczytane komunały zupełnie się nad tym nie
                    zastanawiając.
      • Gość: zxcv Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? IP: *.chello.pl 23.03.10, 07:09
        Długo sobie nie pobuduje. Wczoraj radni uchwalili plan ochrony Jeziorka
        Czernikowskiego - ku wsciekłości prezesa Mizioła. Którego nawiasem mówiąc za
        wystapienie pełne kalumni i kłamstw czeka prokurator. Teraz zamiast bloczysk
        bedzie mógł sobie co najwyżej budować domki jednorodzinne.
    • Gość: spec Idzie w moją stronę :) IP: *.aster.pl 02.08.09, 23:16
      Idzie w moją stronę i to coraz szybszymi krokami :)

      forum.gazeta.pl/forum/w,106,98443815,98443815,Na_WOLI_za_4850_.html
    • Gość: Tie Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? IP: 193.24.24.* 03.08.09, 15:52
      > dom z działką ok. 1000m2 w odległości do 20km od centrum: 400-
      > 500tys uzasadnienie: bo jest to równowartość 100-metrowego nowego
      > mieszkania w mieście, a taka zależność panuje na większości rynków,
      > i tak też zawsze było w Polsce (duże mieszkanie w mieście za dom
      > pod miastem)

      O takiej zależności to w przypadku Warszawy możesz zapomnieć z prostych przyczyn:
      - ilość sensownych lokalizacji w sensie dojazdu jest niewielka i specjalnie nie wzrośnie bo poza dalekimi obrzeżami przyszłej autostrady pozostałem wyloty z Wa-wy są już nieźle zabudowane (to nie Niemcy czy Francja gdzie 80 km do domu oznacz godzinę w aucie),
      - 100 m2 dom to klitka o czym najwidoczniej nie masz pojęcia. dochodzi Ci np: garaż czy pomieszczenia gospodarcze, a często są dwa auta i garaż tez na dwa auta, co nie jest żadnym cudem,
      - ceny działek nawet jeżeli spadną o cirka 60% np: do poziomu 150-200 pln/m2 (powodzeniu w szukaniu takich działek z sensowną lokalizacją za tą cenę) i tak będą kosztować ok 150-200 tys, a dom za coś trzeba wybudować.

      Tak że powodzenia za lat kilka w szukaniu tego domu za pół miliona na 1000 m2 działce <lol>
      • scott22 Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? 04.08.09, 06:00
        świat idzie do przodu i to bardzo szybko.
        także ty, gdy chodzisz ze swoją tanią komórką jesteś zapisany i to jest w chwili
        obecnej archiwizowane dwa lata.
        cuś wieta , ale tak do końca nie wszystko. poz
        • Gość: Adam Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? IP: 188.33.73.* 04.08.09, 08:50
          > świat idzie do przodu i to bardzo szybko.
          > także ty, gdy chodzisz ze swoją tanią komórką jesteś zapisany i to jest w chwil
          > i
          > obecnej archiwizowane dwa lata.
          > cuś wieta , ale tak do końca nie wszystko. poz

          Ale o co Ci tym razem chodzi? Znów o ten brak anonimowości w sieci? Połóż
          większy nacisk na jasność wypowiedzi, oraz spróbuj wyeliminować gwarę ze swoich
          komentarzy. Poz.
        • Gość: oko Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? IP: 167.236.248.* 04.08.09, 09:37
          wytlumacze ci jeszcze raz, bo widac uposledzenie umyslowe nie pozwala ci zrozumiec
          kupujesz starter wraz z telefonem w kiosku za gotowke
          pokaz palcem idioto gdzie ktos cie rejestruje i niby jak skoro cala transakcja
          odbywa sie bez zadnej efektywnej ewidencji

          opcja numer dwa, zakup uzywanego telefonu w ktorymkolwiek z komisow, tu bedzie
          jeszcze smieszniej bo telefon moze byc poabonamentowy zarejestrowany owszem ale
          na poprzedniego wlasciciela

          tak wiec co z tego ze maja numer tej komorki skoro nie wiedza kto ja kupil

          z tym telefonem jest jak z twoim kosztem wytworzenie to ze ty nie potrafisz
          budowac tanio i przyzwoicie nie oznacza ze inni nie potrafia i to ze ty nie
          potrafisz zagwarantowac sobie anonimowosci nie oznacza ze inni nie moga tego zrobic
          • scott22 Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? 11.08.09, 21:31
            koszt wybudowania m2 lokalu mieszkaniowego nie jest najważmiejszy. obecnie
            deweloper w polsce jest przedewszystkim INWESTOREM.
            to właśnie on/inwestor kupuje działkę, wymyśla projekt, zakłada siadkę
            sktukturalną mieszkań, organizuje finanse i prowadzi sprzedaż.
            cały cykl jest dość długi.
            najzabawniejsze jest to, że trzeba założyć, jakie to mieszkania będą się w
            przyszłości sprzedawały.
            takie przepowiadanie przyszłości.
            ja nowicjuszą życzę powodzenia.
            podobnie jest na giełdzie.
            ludzie dokonują prawdziwych cudów, na niby wygrywają krocie.
            ale już za prawdziee pieniądze bardzo często udupiają. poz
            • Gość: Adam Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? IP: 94.254.201.* 12.08.09, 00:16
              Jeżeli obecnie deweloper jest przede wszystkim inwestorem, a wcześniej nim nie
              był, to znaczy to tylko tyle, że teraz jest normalnie.

              "podobnie jest na giełdzie. ludzie dokonują prawdziwych cudów, na niby wygrywają
              krocie. ale już za prawdziee pieniądze bardzo często udupiają. poz"- ale o co Ci
              znowu chodzi? Handlowałeś konikami na giełdzie onetu a w realu poszło gorzej? A
              może forex Cię rozczarował?
            • rumun_navigator Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? 12.08.09, 08:56
              > trzeba założyć, jakie to mieszkania będą się w przyszłości sprzedawały.

              Znasz jakiś biznes w którym nie trzeba robić tego rodzaju założeń?
              • Gość: oko Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? IP: 167.236.248.* 12.08.09, 10:54
                deweloperka w rosnacej bance (u nas lata 2006-2007:-)
                cokolwiek bylo na sprzedaz, sprzedawalo sie w 2 tyg.
                dlatego ze to sie zmienilo szczoch teraz tak ujada
                bo sie nagle okazalo ze jego model biznesowy tj. budowanie za 7k PLN metr przy
                calkowitym finansowaniu przez klientow i gruncie z banku gruntow juz nie dziala
                i tera trzeba byc YNWESTOREM a nie tylko deweloperem (czyli posrednikiem miedzy
                generalnym wykonawca a klientem)

                ech szczochu, ty nasz "polski byznesmenie"
            • Gość: oko Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? IP: 167.236.248.* 12.08.09, 10:57
              patrz szczochu a ja zawsze myslalem ze na koszt wytworzenia m2 lokalu skladaja
              sie wlasnie te skladowe o ktorych ty mowisz i jeszcze trzeba miec popyt na swoj
              towar, wow no normalnie zrewolucjonizowales podejscie do biznesu
              deweloperskiego, naprawde
              bueheehee
              • scott22 Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? 13.08.09, 21:14
                gula wam skacze i zwieracze puszczają na myśl, że szczoch znowu trafił.
                tak miaszkanka powoli, ale systematycznie się sprzedają.
                ponieważ majmniejszych mieszkań już brak,TO KLIENCI ROZWAŻAJĄ ZAKUP DZIURY W
                ZIEMI, DLA ZAKUPU MALEGO MIESZKANIA.
                boli.
                a niech was boli. poz
                • Gość: serio? Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.09, 21:20
                  widze ze choroba alkoholowa juz jest w stanie naprawde zaawansowanym bo pojawia
                  sie delirka i omamy
                  dziury to owszem sa ale w twojej glowie
                • Gość: arch Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? IP: *.aster.pl 14.08.09, 00:46
                  > ponieważ majmniejszych mieszkań już brak,TO KLIENCI ROZWAŻAJĄ ZAKUP DZIURY W
                  ZIEMI, DLA ZAKUPU MALEGO MIESZKANIA.

                  To ciekawe... A na przykład dwóch spośród deweloperów, z którymi współpracujemy,
                  ostatnio zdecydowało się na przeprojektowanie inwestycji - zmianę struktury
                  mieszkań na bardziej "popularną". Czyli 2P (60-75%) do 50m2 i 3P (reszta) do 65m2.
                  W już zakończonych inwestycjach takie mieszkania sprzedały im się naprawdę
                  szybko, a większe czekały po kilka/kilkanaście miesięcy na nabywcę.
                  Ale oczywiście bez przesady - powrotu do rezerwacji na etapie wykopu pod
                  fundamenty jeszcze nie ma.
                  • Gość: gość Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? IP: *.chello.pl 14.08.09, 01:35
                    NAPRAWDĘ? Myślę,że cudnie aż do posikania ze szczęścia.
                    • Gość: arch Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? IP: *.aster.pl 14.08.09, 10:08
                      Jeżeli trudne słowa wywołują u ciebie odruch rozluźnienia mięśnia zwieracza
                      cewki moczowej, to należałoby się z tym udać do specjalisty.

                      A jeżeli nie zrozumiałeś istoty postu - deweloperzy NIE wstrzymują budów.
                      Szukają alternatyw, dostosowują się do potrzeb rynku. Na razie programem
                      (przerobiliśmy ostatnio planowane bud. mieszkalne na hotel - zbyt blisko trasy
                      ekspresowej) i strukturą mieszkań. Powoli również dochodzi dostosowanie cen do
                      możliwości rynku.
                      • scott22 I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? 17.08.09, 21:36
                        jeżeli arch to firma arche to rzeczywiście oni coś budują. na ulicy puławska
                        hotel i w piasecznie - gęsta zabudowa z licznymi zaletami. rzeczywiście tam
                        rządzi cena. można pooglądać szare płytki[coś chińskiego a la strzegom]
                        naklejone na elewacje zewnętrzną. ciekawe jak to się sprawdzi w przyszłości. i
                        ten podniecający stukot pobliskiej kolei. brrr. poz
                        • Gość: arch Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? IP: *.aster.pl 18.08.09, 23:00
                          Nie - "arch" to skrót (dość powszechny zresztą, sądząc z np. dokumentacji
                          projektowej...) od "architekt". Tyle że bez kropki.

                          Resztę skojarzeń zatem pominę milczeniem.
                          • scott22 Re: I gdzie to wielkie wstrzymywanie budów??? 19.08.09, 21:51
                            ładny był dziś w gazecie artykuł, w dodatku dom na drugiej stronie, o waszym
                            nowym projekcie na puławskiej. poz
    • stoje_i_patrze Ronson w II poł. '09 rozpocznie nowe inwestycje, p 31.08.09, 10:45
      Ronson w II poł. '09 rozpocznie nowe inwestycje, poprawi wyniki

      http://stooq.pl/n/?f=270600&c=1&p=18+22
      kolejny dev ktory bedzie budowal
    • stoje_i_patrze marzec 2010 11.03.10, 14:12
      dzisiejsze notki:
      Atlas Estates rozpocznie w '10 trzy inwestycje mieszkaniowe o wartości 300 mln zł
      11.03. Warszawa (PAP) - Atlas Estates planuje w 2010 roku rozpocząć w Warszawie
      trzy projekty mieszkaniowe o szacunkowej wartości 100 mln zł każdy -
      poinformował na czwartkowej konferencji Nahman Tsabar, prezes Atlas Management
      Company.
      stooq.pl/n/?f=313408
      Ronson planuje rozpoczęcie sześciu nowych inwestycji w 2010 roku
      Warszawa, 11.03.2010 (ISB) - Spółka deweloperska Ronson planuje rozpoczęcie
      sześciu nowych inwestycji w 2010 r. i liczy na znaczącą poprawę wyników
      finansowych, dzięki planowanemu zakończeniu ursynowskich projektów Gemini i
      Nautica, poinformowała spółka w komunikacie.
      Nowe projekty spółki na ten rok to Imaginarium III na warszawskich Bielanach,
      Goya we Wrocławiu, Nautica II i Gemini II na warszawskim Ursynowie, Osiedle
      Wiślane w Łomiankach koło Warszawy, Orion na warszawskiej Woli oraz Kłobucka na
      warszawskim Mokotowie.
      stooq.pl/n/?f=313327&c=1&p=18+22
      oj wstrzymuja budowy, zabraknie mieszkan bla bla bla
      • Gość: kilo Re: marzec 2010 IP: *.acn.waw.pl 11.03.10, 23:16
        Piszecie, że cena mieszkania w W-wie a właściwie metra kwadrat
        powinna się kształtować w okolicach średniej warszawskiej pensji.
        Słusznie, tylko co z tego chciejstwa ?
        Jak banki bedą dawać pieniądze (wirtualne bo wytworzone z niczego)
        na 100-110 % przewartościowanych nieruchomości to tyle bedą te
        mieszkania kosztować ile banki dadzą kredytu.
        jeśli natomiast bank będzie prawidłowo (tzn. realnie) oceniać tzw.
        zdolność kredytową to własciwe algorytmy (nie arkusz w Excelu) nie
        umożliwią otrzymania kredytu osobie o zarobkach miesięcznych 4000
        PLN na kwotę np. 550 tys. PLN.
        To tylko głupota polskich banków nakręca (nakręcała) spiralę cen
        nieruchomości.Jak banki dojdą do wniosku, że klient, który zaciaga
        kredyt w wysokości 70 swoich pensji ma prawie 99 procent szans na
        obsługę i spłatę kredytu w odróżnieniu od kredytu na 140 pensji,
        gdzie statystycznie jest to dajmy 40 procent - to nigdy nie udzielą
        takich lewarów.Skończy się pieniądz - skończy się sprzedaż.Będzie
        musiała cena dostosować się nie do krzywej popytu i podaży, ale do
        prawdziwie liczonej zdolności kredytowej.
        Ale polskie (może raczej polskojęzyczne) banki jeszcze w Polsce się
        nie sparzyły - za nich myśli KNF ze swoimi rekomendacjami.
      • Gość: spec Re: marzec 2010 IP: *.aster.pl 12.03.10, 22:16
        Hehe, pięknie jedzie w dół. Zakres cenowy już się przesunął z 8-10k
        na 6-8k. A to dopiero początek, dopiero się zaczyna :) Przed nami
        same 'tłuste kąski' - a to reko T a to przykręcenie śruby przez KNF
        w udzielenianu kredytów w euro no i potem deserek - zjazd w limicie
        w RnS. Do tego ogólna kicha w gospodarce i powolutku lądujemy na 4-
        5k...
        • Gość: ceny w dół Re: marzec 2010 IP: *.mgsp.pl 13.03.10, 09:46
          w józefosławiu przy geodetów reklamują inwestycję od 3900 - tam średnia była ok 7000
          • Gość: gonzo Re: marzec 2010 IP: *.spray.net.pl 13.03.10, 11:14
            przy Geodetów.... na skrzyżowaniu Geodetów/Wilanowska/Energetyczna jest stacja
            transformatorowa ((bardzo duża) proponuję poczytać na temat pola
            elektromagnetycznego/zdrowia/nowotworów

            badania przeważnie dotyczą odległości do 600 metrów od linii i stacji... czyli
            praktycznie całej długości Geodetów poza pierwszymi 200 metrami od wjazdu z
            Puławskiej
            • Gość: spec Re: marzec 2010 IP: *.aster.pl 14.03.10, 23:43
              Nie zmienia to faktu, że ogólna tendencja jest spadkowa i dopiero
              nabiera tempa...
        • rumun_navigator Re: marzec 2010 15.03.10, 07:08
          Tak, tak. Wiemy. Za pół roku.
          • Gość: Ja Re: marzec 2010 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.10, 09:48
            Chyba się jeszcze nie obudziłeś. Od 2 lat cena leci w dół i na chwilę obecną
            średni spadek to ok tysiąca na metrze, co przy mieszkaniu 60m2 daje ok 120
            tysięcy mniej do oddania duetowi dev+bank. Daje to oszczędność 5 tysięcy
            miesięcznie (za ostatnie 2 lata).
            • steady_at_najx Re: marzec 2010 15.03.10, 10:54
              To zwykle klamstwo :D

              Dzieki wywodom rumuna wszyscy przeciez widza jak na dloni ze mamy
              trend wylacznie stabilizacyjny z lekka zwyzka (juz wkrotce co prawda
              ale bedzie). Zadnych spadkow nie bylo i nie bedzie. A jak bedzie to
              tylko pojedyncze inwestycje ktore nie wplywaja na calosc rynku :DD
            • mufffa odrumunienie 19.04.10, 22:59
              ja też kiedyś byłem takim rumunem, zanim nie ogoliłem kilku
              jelonków, teraz gram na spadki bo mam kapitalik do upchnięcia w cegłę

              rumun też wszedł w kwadrat na tarcholu, tyle że nie wyszedł w porę,
              dla rekinów RE nie jest wytrawnym graczem RE, rekomenduję grać
              opposite to rumun
      • stoje_i_patrze dom 16.03.10, 18:41
        Dom Development może rozpocząć łącznie 11 projektów w 2010 r.
        Warszawa, 15.03.2010 (ISB) - Dom Development może uruchomić łącznie 11 nowych
        projektów w 2010 roku, poinformował prezes spółki Jarosław Szanajca w
        poniedziałek. W efekcie spółka może przeznaczyć do sprzedaży łącznie 2 tys.
        lokali w bieżącym roku.
        stooq.pl/n/?f=314157&search=dom+development
    • stoje_i_patrze JW Construction planuje rozpocząć przynajmniej 6 n 18.03.10, 17:53
      JW Construction planuje rozpocząć przynajmniej 6 nowych inwestycji w 2010 r.
      18 Mar 2010, 17:19


      Warszawa, 18.03.2010 (ISB) - Spółka deweloperska JW Construction planuje
      rozpocząć przynajmniej sześć nowych inwestycji w 2010 roku, wynika z komentarza
      do raportu rocznego grupy. Firma prowadzi due diligence spółki budowlanej, którą
      planuje przejąć.

      "Planowane przez Grupę wybrane projekty do uruchomienia w roku 2010 to Zielona
      Dolina I z 596 lokalami i Światowida z 196 lokalami na warszawskiej Białołęce,
      Tymienieckiego II w Łodzi na 120 lokali, Katowice II ze 100 lokalami oraz
      inwestycje komercyjne: kompleks biurowo-hotelowy Pileckiego w Warszawie na 16,83
      tys. m.kw. i biurowiec 'Dany' w Szczecinie o powierzchni 28,71 m.kw.
      (prawdopodobnie w końcu 2010 roku)" - czytamy w raporcie.

      Ponadto firma planuje zakończenie rozpoczętych w ubiegłych latach inwestycji
      Lewandów I, Lewandów II, Aleja Wiślana i Osiedle Bursztynowe.

      "Lokale z tych inwestycji będą sukcesywnie przekazywane zarówno w obecnym, jak i
      przyszłym roku. Rozpoczęto również budowę dwunastu pokazowych domów
      jednorodzinnych w Ożarowie Mazowieckim. Rosnące zainteresowanie klientów ofertą
      Grupy, przekładające się na odnotowywany wzrost sprzedaży pozwala myśleć o
      kolejnych projektach mieszkaniowych" - czytamy dalej.

      Grupa kontynuuje plany związane z rozszerzeniem swojej działalności o projekty
      komercyjne. W 2009 roku rozpoczęto realizację pierwszej inwestycji z
      powierzchniami biurowymi "Jerozolimskie Point" w Warszawie.

      "W strategię dywersyfikacji działalności Grupy wpisuje się zawarta w ubiegłym
      roku umowa przedwstępna dotycząca zakupu nieruchomości we Wrocławiu, gdzie ma
      powstać kompleks mieszkaniowo - biurowo - hotelowy. Dodatkowo rozwijany jest
      również segment działalności hotelarskiej poprzez rozbudowę i modernizację
      hotelu w Krynicy Górskiej do czterogwiazdkowego w kategorii "Resort & Spa" -
      czytamy dalej.

      Prace w tej inwestycji były rozpoczęte w latach poprzednich i nadal są
      kontynuowane. Grupa rozpoznaje możliwości realizacji działań akwizycyjnych
      spółek komplementarnych w celu rozszerzenia budowlano - wykonawczego ramienia Grupy.

      "W pierwszym kwartale 2010 roku planowane jest zakończenie due diligence
      podmiotu, którego zakup Grupa rozważa" - napisano w raporcie.

      Spółka JW Construction Holding miała 100,40 mln zł skonsolidowanego zysku netto
      przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej w 2009 roku wobec 82,83 mln zł
      zysku rok wcześniej. Skonsolidowane przychody wyniosły 713,28 mln zł wobec
      758,94 mln zł rok wcześniej.
      stooq.pl/n/?f=315136
    • black_monday Czemu mieliby wstrzymywac budowanie??? 22.03.10, 19:07
      skoro w Warszawie strzygą klientów prawie 40% marżą. Developerscy prezesi powinni chociaż wysyłać imiennie zaadresowane i podpisane pocztówki z podziękowaniem do wszystkich, którzy zechcieli ich zasponsorować. I życzyć szczęścia w pomyślnym spłaceniu, jeszcze za życia, ewentualnego kredytu.
      prnews.pl/przeglad-prasy/wroclaw-warszawa-krakow-tam-deweloperzy-zarabiaja-najwiecej-50019.html
      • Gość: up Re: Czemu mieliby wstrzymywac budowanie??? IP: *.aster.pl 29.03.10, 22:10
        up
    • stoje_i_patrze Liczba rozpoczętych budów mieszkań w III wzrosła o 19.04.10, 18:29
      Liczba rozpoczętych budów mieszkań w III wzrosła o 44,2 proc. rdr - GUS
      stooq.pl/n/?f=321698&c=1&p=18+22
    • stoje_i_patrze Deweloperzy sięgają po kapitał 06.07.10, 20:44
      Deweloperzy sięgają po kapitał
      W 2010 roku na warszawskim parkiecie powinno się pojawić co najmniej sześciu
      deweloperów. Czy na GPW wraca moda na inwestowanie w „producentów” mieszkań,
      galerii i biur?

      calosc tutaj:
      finanse.wp.pl/kat,69476,title,Deweloperzy-siegaja-po-kapital,wid,12435705,wiadomosc.html?ticaid=1a79c
      O co kaman? O to że developerzy muszą budować i starają się gdzie tylko mogą o
      kapitał.Nie ma się co martwić o brak budów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka