Dodaj do ulubionych

odważny ruch?

IP: *.spray.net.pl 21.06.09, 15:20
witam
proszę was o opinie
obserwuję forum i rynek od dłuższego czasu i między innymi na tych
podstawach wykonuję następujący ruch:
1.jestem bliski finalizacji sprzedaży swojego dotychczasowego raczej
mało atrakcyjnego rynkowo aczkolwiek przyjemnego do mieszkania
mieszkania(1 pok. z dużą oddzielna kuchnia,Tarcho,r.99,40m2, parter)
wraz z garażem za cenę cirka 250 tys.(mieszkanie praktycznie
spłacone)
2.zamierzam celować za rok - półtora może dwa w mieszkania
trzypokojowe w bliższej lokalizacji(wola,bielany, bo żoliborz pewnie
okaże się z a drogi):
z rynku wtórnego(bez płyty) bądź od dewelopera
60-70m2 bądź minimalnie powyżej limitu rns tj.76-78 m2(wtedy
oczekuję limitu rns na poziomie góra 6 tys, pod warunkiem że dalej
bedzie program rns) z ceną ok. 5,5 -6,5 tys z m2

zamierzam de facto dopłacić ok.150 tys(+-30tys.) i przeniesc się do
bardziej, docelowego mieszkania

3.najciekawszy punkt planu - coś w rodzaju leasingu zwrotnego -
zamierzam tymczasowo(co może oznaczac nawet do dwóch lat, choć sądzę
że bliżej roku) dalej mieszkac w tym samym mieszkaniu, ale już
wynajmując je(do tego co teraz płacę kredyt+czynsz 750 zł doszło by
350 zł - warunki są już uzgodnione z kupującym) - nie za bardzo
uśmiecha mi się przenosic kilka razy w tym czasie ; w miedzyczasie
jestem w stanie zaoszczędzic ok. 25 tys . rocznie

na dniach mam podpisać umowe przedwstepną i prosze was o opinie -
czy waszym zdaniem koncepcja trzyma się kupy?
Obserwuj wątek
    • maxgazeta.pl Re: odważny ruch? 21.06.09, 17:49
      Dla kupujacego kiepski interes,dla Ciebie calkiem ok bo pozbywasz
      sie mieszkania ktore za rok pewnie sprzedalbys za 200k,a uzyskane
      250k wplacone np. na lokate Dominetu (6,6%) pokrywa w calosci to co
      bedziesz placic za wynajem.
    • Gość: Dcr Re: odważny ruch? IP: *.chello.pl 21.06.09, 19:13
      Genialny interes, te 40m2 na Tarchomie to za poltora roku max 200 tys zl,
      splacisz kredyt a reszte wrzucisz na lokate jak pisano wczensiej albo z 70% w
      lokate a reszta jakis w miare bezpieczny fundusz, przez ten czas musi odbic.
      Generalnie gdyby nie inne uwarunkowania sam pozbylbym sie teraz mojego
      mieszkania i cos wynajal. Na 100% za rok bylbym do przodu...
      Jakas firma czy osoba prywatna dala Ci taka oferte?
    • Gość: asdf Re: odważny ruch? IP: *.aster.pl 21.06.09, 19:21
      Trudno powiedzieć. Wydaje się, że cena o której piszesz nie jest wygórowana, a w
      perspektywnie most północny może zahamować spadek cen na Tarchominie. Trzymanie
      pieniędzy na lokatach w takiej sytuacji gospodarczej tez nie jest pewnym
      interesem. Zrobisz jak uwazasz, ale zawsze bezpieczniejszym rowziazaniem jest
      transakcja wiazana, kupno-sprzedaz tym bardziej, ze spadki nie beda juz wysokie
      a Ty zmieniasz mieszkanie z mniejszego na wieksze.
      • satorianus Re: odważny ruch? 21.06.09, 23:49
        > padki nie beda juz wysokie

        O proszę. Kolega asdf znany również jako oko zmienia front?
        • Gość: asdf Re: odważny ruch? IP: *.aster.pl 22.06.09, 00:11
          Pomyliłeś mnie z kimś. Być może ktoś używa podobnego ciągu znaków na tym forum.
          Proponuję zwrócić jeszcze uwagę na adres.
    • 2romki Re: odważny ruch? 21.06.09, 19:27
      Kto w Warszawie kupuje mieszkanie za 250 tys pod wynajem 350 złotowy? I to
      jeszcze przy tendecji spadkowej. Ta opowieść pachnie trochę wybujałą wyobraźnią.
      • Gość: alandy Re: odważny ruch? IP: *.spray.net.pl 21.06.09, 20:11
        dzieki za opinie - czekam na dalsze
        co do kwoty czynszu za najm - prosze o doczytanie - czynsz za najem
        nie będzie 350 złotowy, tyle bedę dopłacał, w stosunku do tego co
        płacę teraz(500 kredyt, 250 czynsz) co łącznie daje 1100


        co do ceny to nie jest wygórowana, jest nawet sporo poniżej
        ofertowych z okolicy, ale moje mieszkanie nawet w samym szczycie
        bańki było warte teoretycznie może 290-300, a realnie rok temu 270-
        280

        oprócz spadku ceny(nie wiem czy będzie to za rok 200,220 czy 230)
        wydaje mi się że większym problemem może być zmniejszająca się
        płynnosc na rynku gdzie ciagle jest i bedzie duża podaż(w oklicy
        jest mnóstwo mieszkań gotowych i budowanych)


        oferta jest od osób fizycznych, które chciały kupic mieszkanie na
        najem. mnie pomysł najmu mojego "byłego mieszkania" pojawił się w
        trakcie negocjacji z nimi, i na ten pomysł się zgodzili(dla nich też
        problem z głowy z szukaniem najemcy, ewentualnym przerabianiem
        mieszkania, uzupełnianiem umeblowania)

        oprócz swoich wad(dojazd, parter, brak balkonu) ma tez pewne plusy -
        nie jest rozklitowane, jest naprawdę ciche i po prostu dobrze się tu
        mieszka

        po prostu potrzebne jest wieksze, a jesli mozna jeszcze wykorzystac
        przy tym trend do zmniejszenia dopłaty i zmniejszenia odległosci od
        centrum - to postanowiłem skorzystać

        pewien opór wewnętrzny jednak pozostaje - pozostaje bez własności i
        de facto bawię sie trochę w spekulację




        • 2romki Re: odważny ruch? 21.06.09, 20:31
          > co do kwoty czynszu za najm - prosze o doczytanie - czynsz za najem
          > nie będzie 350 złotowy, tyle bedę dopłacał, w stosunku do tego co
          > płacę teraz(500 kredyt, 250 czynsz) co łącznie daje 1100
          >

          Czyli de facto właściciel z wynajmu mieszkania będzie miał odstępne w wysokości
          350 zł. Tak tanio nigdzie nie ma w Warszawie.
          • Gość: alandy Re: odważny ruch? IP: *.spray.net.pl 21.06.09, 20:40
            > co do kwoty czynszu za najm - prosze o doczytanie - czynsz za
            najem
            > nie będzie 350 złotowy, tyle bedę dopłacał, w stosunku do tego co
            > płacę teraz(500 kredyt, 250 czynsz) co łącznie daje 1100
            >

            "Czyli de facto właściciel z wynajmu mieszkania będzie miał odstępne
            w wysokości
            350 zł. Tak tanio nigdzie nie ma w Warszawie"

            niezupełnie, swój kredyt jak łatwo się domyslic będę musiał spłacic
            pomiedzy umowa przedwstepna a końcową i wykreslic z kw hipoteke
            która go zabezpiecza. w takim razie mój kredyt(500) to już nie
            bedzie koszt wynajmującego

            w związku z powyzszym koszt wynajmującego to czynsz 250, wiec
            odstępne wynosi 850
            (pomijam jego kredyt na mieszkanie, bo rata będzie spoooro większa
            niz 500)
            • 2romki Re: odważny ruch? 21.06.09, 20:55
              W takim układzie nie wiem, czy to ma sens. Zauważ, że zakładasz 350 zł wzrost
              kosztów z tym, że nie będziesz już spłacał kapitału (o który możesz powiększyć
              swoje środki na zakup mieszkania w przyszłości) a płacił za wynajem, który nigdy
              nie zwróci pieniędzy.
              • Gość: alandy Re: odważny ruch? IP: *.spray.net.pl 21.06.09, 21:07
                zakładam też spadek cen mieszkań, w tym tego konkretnego - i to o
                duuużo więcej niż 350 zł miesięcznie
                • 2romki Re: odważny ruch? 21.06.09, 21:11
                  > zakładam też spadek cen mieszkań, w tym tego konkretnego - i to o
                  > duuużo więcej niż 350 zł miesięcznie

                  Ale jak już wspomniałeś, to tylko spekulacja.
    • Gość: ehe Re: odważny ruch? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.09, 11:38
      rzeczywiście odważny ruch.

      tylko, że nie wiadomo co będzie za 2 lata. teraz wszyscy (prawie)
      prognazują spadki cen tak jak jeszcze niedawno wszyscy (prawie)
      prognozowali wzrosty.

      kiedyś trend spadkowy na pewno się odwróci, ale nie ma mądrego co
      poda ci datę.
      zagranie ryzykowne, ciekawe czy dobrze na tym wyjdziesz. pozdr
      • Gość: ja Re: odważny ruch? IP: *.access.telenet.be 22.06.09, 13:09
        kiedys trend spadkowy na pewno sie odwroci
        ciekawie mowisz, a mowiles to japonczykom, ktorym ceny spadaja od 20
        lat?

        przy dzisiejszych danych demograficznych polski scenariusz japonski
        wcale nie jest niemozliwy
        • Gość: ehe Re: odważny ruch? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.09, 09:20
          "kiedys trend spadkowy na pewno sie odwroci
          > ciekawie mowisz" - a co, ty sądzisz że spadki cen będą do końca
          świata i jeden dzień dłużej?

          "mowiles to japonczykom" - próbowałem, ale nie chcą się dzikusy
          uczyć polskiego, więc chyba mnie nie zrozumieli.

          "scenariusz japonski wcale nie jest niemozliwy" - pełna zgoda, ale
          opieranie się na założeniu, że będziemy drugą japonią to raczej
          trzeba być chyba de.bilem. już raz lech wałęsa miał z pl zrobić
          japonie i jakoś nie wyszło.

          • Gość: szur Re: odważny ruch? IP: *.chello.pl 23.06.09, 11:28
            tyle, ze jest jeden maly problem. argument japonski jest o tyle nie trafiony, ze
            japonia ma bardzo ograniczona przestrzen pod zabudowania. ich sytuacja
            geofizyczna jest bardzije skomplikowana niz polska, gdzie my mozemy nadal
            budowac w polu kapusty. i chetni sie znajda.

            p.s. ceny spadaja ale nadal stac tylko nielicznych, tam generalnie
            blogoslawienstwem jest dziedziczenie
            • Gość: oko Re: odważny ruch? IP: 167.236.248.* 23.06.09, 12:21
              ceny spadaja bo przy danej podazy sa nadal niedopadowane do sily nabywczej i tyle

              u nas przy zalozeniu ciaglego wzrastania podazy na rynku - w zwiazku ze spadkiem
              liczebnosci populacji - rowniez tak dlugie i trwale niedopasowanie jest mozliwe
              a nawet jak powiedzialem wysoce prawdopodobne

              a fakt ze my nadal mozemy budowac na polach kapusty, po taniochu, tez jakosc do
              mnie nie przemiawia jako istotny argument za wzrostem cen
          • Gość: oko Re: odważny ruch? IP: 167.236.248.* 23.06.09, 12:10
            z tresci twojego posta wnioskuje iz nie znasz przypadku japonskiego rynku
            nieruchomosci, gdzie ceny spadaja nieprzerwanie od 20 lat, tam jakos tych twoich
            madrosci nie znaja

            odnosnie naszego rynku
            tak sie sklada ze mamy w polsce najbardziej chyba przewartosciowane aktualnie
            mieszkania w europie (rynki wschodnie ktore byly bardziej od nas kretynskie duzo
            szybciej urealnil kryzys) w stosunku do sily nabywczej, spoleczenstwo ktore w
            80% swej lacznej liczby przy racjonalnym (a teraz takiego nalezy sie spodziewac)
            liczeniu zdolnosci kredytowej i 20% wkladzie nie stac na kupno mieszkania nawet
            po 3k PLN za metr
            a przed nami otwarcie rynkow pracy niemiec i austrii co z pewnosci pociagnie
            jeszcze kolejna fale emigracji, na to wszystko mamy wchodzenie najliczniejszych
            rocznikow powojennych w okres seniorski (znaczy sie zaczna umierac), oraz
            drastyczny spadek ilosci studentow (chyba o 50% w stosunku do szczytu aktualnego
            wyzu) a pamietaj ze z kazdego nowo wchodzacego rocznika studentow coraz wiecej
            mlodych bedzie uciekac za granice

            tak wiec w perspektywie 20 lat nasze spoleczenstwo bedzie sie mocno starzalo i
            istotnie kurczylo, dlatego scenariusz 20 lat powolnego spadku cen, lub 2-3 lat
            mocnych spadkow a potem kolejnych 17-18 stagancji cenowej nie uwzględniającej
            nawet inflacji nie tylko jest mozliwy ale nawet jest jednym z glownych ktorym
            powinni sie martwic teraz deweloperzy

            ale oni nie przewidywali ze ta banka moze sie skonczyc, wiec jak mozna
            spodziewac sie po nich przewidywania tego co bedzie za 20 lat

            tak wiec jesli ktos jest tu de.bilem jak to powiedziales to raczej ty, skoro nie
            potrafisz zlozyc w calosc kilku faktow i wyciagnac z nich wnioskow


            pytaniem ktore dzis powinno zajmowac ekspertow nieruchow w polsce to nie jest
            kiedy ceny przestana spadac (realnie, uwzględniajac tez wartosc pieniadza w
            czasie) tylko czy ceny wogole przestana spadac w jakiejs sensownej do
            przewidzenia przyszlosci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka