Dodaj do ulubionych

Do Bebiaka i innych - pytanko o własność gruntu

23.12.03, 12:58
Drogi Bebiaku i inni znający się na rzeczy - proszę o pomoc w takiej sprawie.

Mam spółdzielcze-własnościowe prawo do lokalu i zamierzam jak najszybciej
składać wniosek o przekształcenie we własność hipoteczną, czekam z wnioskiem
na odpis z księgi wieczystej (nowe bloki - spółdzielcza własnośc była robiona
rzeby jak najszybciej założyć księgę wieczystą i płacić mniejsze odsetki w
banku)
Od osób, które w tej chwili kupują mieszkania od Sp-ni (mieli do tej pory
ekspektatywy) i podpisują akty notarialne dowiedziałam się, że nasza Sp-nia
nie jest właścicielem gruntu pod blokami, tylko wieczystym użytkownikiem -
tak jest zapisane w akcie notarialnym.
Co to znaczy ?
- wydawało mi się, że podpisując akt notarialny stanę się właścicielm
mieszkania i gruntu a nie właścicielem mieszkania i wieczystym użytkownikiem
gruntu.
Czy dla mnie jako przyszłego właściciela mieszkania fakt, że będę grunt mieć
w wieczystej dzierżawie ma jakieś znaczenie.
Będę wdzięczna za pomoc.

Życzę Wesołych Świąt

Małgosia
Obserwuj wątek
    • Gość: Jacek Re: Do Bebiaka i innych - pytanko o własność grun IP: 217.153.142.* 23.12.03, 13:35
      Ten temat (czyli prawo wł. vs wiecz. uzytk.) już parę razy przewinął przez
      forum (można użyć wyszukiwarki ... ). - W.u. to przede wszystkim sprawa opłat
      za nie.
      • malgog Re: Do Bebiaka i innych - pytanko o własność grun 23.12.03, 15:10
        No tak - szukałam, ale to co znalazłam to niewiele wyjaśniło.

        Fakt, pojawiał się problem czy sp-nia bądź developer są właścicielami gruntu na
        którym budują, czy wieczystymi użytkownikami, ale nigdzie NIE ZNALAZŁAM
        odpowiedzi na pytanie - czy ma to jakiekolwiek znaczenie dla mnie jako
        właściciela mieszkania i wieczystego użytkownika kawałak gruntu, przynależnego
        temu mieszkaniu.

        Dlaczego Sp-nia nie jest właścicielem ziemi na której stawia osiedle a jedynie
        jej wieczystym użytkownikiem, a może z jakiegoś nie znanego mi powodu nie może
        być jej właścicielem.

        Czy tutaj jest jakiś chaczyk o którym ja nie mam zielonego pojęcia.
        • malgog Re: Do Bebiaka i innych - pytanko o własność grun 23.12.03, 15:24
          No i jeszcze - jak to się ma do obowiązku wykupu gruntu i tego, że w UE nie ma
          czegoś takiego jak w.u.
          • Gość: Bebiak Re: Wieczyste użytkowanie IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 29.12.03, 20:22
            Cześć Malgog, przyniosłam Ci tutaj taki link do naszej dyskusji z lipca nt.
            wieczystego użytkowania. Może go czytałaś, może nie, a jeśli nie to wierzę, że
            wiele Ci wyjaśni. Pozdrawiam Cię serdecznie. B.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=7025291&v=2&s=0
            • Gość: Bebiak Re: Wieczyste.. - do Malgog IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 29.12.03, 20:33
              Jeszcze przytaszczyłam Ci tutaj fragment takiego mojego postu o wieczystym
              użytkowaniu:

              "Nie jestem zaskoczona w żaden sposób tym, że grunt jest w wieczystym
              użytkowaniu. Grunty w Warszawie w większości były (i są) oddawane w wieczyste
              użytkowanie (z tym, że kilka lat temu weszła w życie ustawa, która osobom
              fizycznym dawała możliwość przekształcenia tego prawa we własność za stosowną
              odpłatnością). Nadal zresztą Dzielnice wystawiając grunt do tzw. sprzedaży w
              drodze przetargu wcale go nie sprzedają a oddają w wieczyste użytkowanie na 99
              lat. Skutek tego jest taki, że właścicielem gruntu jest Miasto czy Dzielnica a
              osoba X - wieczystym użytkownikiem, który zobowiązany jest raz w roku płacić
              tzw. opłatę roczną za wieczyste użytkowanie. Generalnie POZA tą opłatą dla
              właściciela MIESZKANIA, z którym związany jest ułamek w gruncie (w tym
              przypadku w wieczystym użytkowaniu) nie ma różnic pomiędzy własnością a
              wieczystym użytkowaniem."
              Wierzę mocno, że wszystko to w miarę to jasne dla Ciebie. Raz jeszcze
              pozdrowionka (cieplutkie). B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka