Dodaj do ulubionych

haczyk w umowie przedwstępnej???

IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.09, 20:12
Witam,
w najbliższy piątek jestem umówiona u notariusza na podpisanie umowy
przedwstępnej na zakup mieszkania. Umowę przeczytałam już chyba z 50
razy, po czym napotkałam na następujący "kwiatek":
W imieniu Spółki ..zobowiązuje się w terminie do ... ustanowić w
opisanym powyżej budynku odrębną własność lokalu i sprzedać ……………… za
cenę brutto wskazaną § 4 poniżej lokal mieszkalny oznaczony nr ………….,
usytuowany na …………….. kondygnacji budynku, o powierzchni użytkowej
…………….., składający się z …………pokoi, aneksu kuchennego, holu, łazienki,
do którego PRZYLEGA (!!!) balkon o powierzchni ………… m2 , oraz ogródek o
powierzchni ………… m 2 , a …………….. wskazany lokal mieszkalny za
wymienioną w § 4 poniżej cenę zobowiązuje się kupić.
§ 4.1. Strony uzgadniają, iż cena netto lokalu wraz z udziałem w
nieruchomości wspólnej oraz prawem do wyłącznego korzystania z ogródka
przydomowego wynosi kwotę ........ zł.
Cena lokalu netto stanowi iloczyn kwoty …………… zł oraz ........ metrów
kwadratowych powierzchni użytkowej (bez ogrodu i bez balkonu) lokalu

To oznacza, że przed podpisaniem aktu przenoszącego właśność deweloper
przyśle mi info o konieczności dopłaty za balkon???
Oczywiście do tej pory w negocjacjach mowa była o cenie za mieszkanie +
garaż. Zero wspominania o cenie za balkon/dodatkowych płatnościach....
Będę wdzięczna za Wasz komentarz
Ania
Obserwuj wątek
    • Gość: J.K. Re: haczyk w umowie przedwstępnej??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 20:38
      Na to wygląda, aczkolwiek rozumiem że w umowie nie ma nigdzie ceny
      m2 balkonu? Dla pewności koniecznie negocjuj zmianę "do którego
      PRZYLEGA" na "oraz", żeby jednoznacznie było zapisane, że balkon
      jest częścią lokalu.
    • ro1nik Re: haczyk w umowie przedwstępnej??? 27.08.09, 08:09
      Balkon przylega, ponieważ nigdy nie będzie Twoją własnością. Zostanie tobie
      użyczony w użytkowanie. Balkon ten jest fragmentem elewacji należącej do
      wszystkich właścicieli budynku.

      Tak jest w bardzo wielu inwestycjach. W innym przypadku np. remont elewacji
      wymagałby zgody wszystkich mieszkańców osobno a tak wystarczy zwykła uchwała.

      W teorii to za sprzątanie/odśnieżanie etc. takiego balkonu też wtedy powinien
      odpowiadać zarządca ;-)

      Więc nic się nie martw, balkony zazwyczaj nie są własnością, o czym znaczna
      większość je posiadająca nawet nie wie, bo nie potrafią przeczytać aktu
      notarialnego...
      • Gość: Ania Re: haczyk w umowie przedwstępnej??? IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 09:51
        Witam,
        dziękuję za odpowiedź, przeczytałam akt jeszcze raz:
        Sprzedający oświadcza, że na zasadach ustalonych przez niego zostanie
        określony sposób korzystania z wybranych pomieszczeń oraz części gruntu
        i budynków będących częściami wspólnymi przedmiotowej nieruchomości,
        zgodnie z którym:
        1/ nabywcy lokali mieszkalnych położonych na pierwszej kondygnacji
        budynku uzyskają prawo do wyłącznego i nieodpłatnego korzystania z
        przydomowych ogródków przylegających do nabywanych przez nich lokali,

        2/ nabywcy lokali mieszkalnych usytuowanych na najwyższych piętrach
        budynku, uzyskają prawo do wyłącznego i nieodpłatnego korzystania z
        balkonów położonych na wysokości nabywanych przez nich lokali
        szczegółowo opisanych w tych umowach,

        Balkony na najwyższej kondygnacji to tarasy, na innych to "prawdziwe"
        balkony.
        W powyższym fragmencie nie ma mowy o prawie do wyłącznego i
        nieodpłatnego korzystania z balkonów położonych na kondygnacjach
        pomiędzy parterem, a ostatnim piętrem...
        Co o tym sądzicie?
        • ro1nik Re: haczyk w umowie przedwstępnej??? 27.08.09, 17:51
          Zdaje się, że do umowy dewelopera wkradł się drobny błąd, być może przeniósł
          umowę żywcem z innej inwestycji gdzie nie było pośrednich balkonów albo źle
          przepisałaś. W punkcie 2 powinno być napisane "usytuowanych na wyższych piętrach".

          Raczej nie sądzę, (ze względu na te ogródki) by te balkony były od ruchliwej
          drogi. W innym przypadku mogło by to znaczyć, że deweloper zostawia sobie furtkę
          do oblepiania balkonów reklamami ;-)
    • Gość: dr Re: haczyk w umowie przedwstępnej??? IP: 212.160.172.* 27.08.09, 10:06
      Możesz ich zapytać o co chodzi z tymi najwyższymi piętrami - często od sposobu
      udzielenia odpowiedzi na takie pytanie dużo zależy. Można wnioskować o ich
      intencjach. Ale te zapisy nie wyglądają tak źle.

      Poza tym sprawdź dewelopera, opinie o nim, co budował. To dużo Ci już powie.
    • lesher Re: haczyk w umowie przedwstępnej??? 27.08.09, 18:32
      U mnie też był taki zapis:
      § 4.1 Stawający oświadczają, że lokal mieszkalny, którego ustanowienie i sprzedaż nastąpi na mocy przyrzeczonej umowy, usytuowany będzie w klatce ......... (litera „........”), na ......... (.........) kondygnacji (............ piętro), oznaczony jest tymczasowym numerem ......... (................), zawierać będzie powierzchni użytkowej około ..... m2 (............... metra kwadratowego).
      Lokal ten będzie składać się z ..............pokoi, kuchni i łazienki z w.c.
      Nadto na rzecz właściciela lokalu ustanowiony zostanie tytuł prawny do:
      - stanowiska postojowego w części podziemnej, oznaczonego tymczasowym nr ........ (..........), na poziomie –........ (minus ................),
      - komórki lokatorskiej, oznaczonej tymczasowym numerem ........... (................) o powierzchni .............m2 (.................) na poziomie -.......... (minus ..........),
      przy czym ostateczny status prawny tych pomieszczeń zostanie określony w przyrzeczonej umowie sprzedaży; mogą one stanowić część samodzielnego lokalu użytkowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka