Dodaj do ulubionych

bajka o aardom vel era development

05.01.04, 08:37
Atrakcyjna cena za mieszkanie, o którym natychmiast zamarzyłem. Niestety
brakowało mi 20 tys. zł. Miła pani w eleganckim biurze aardomu vel era
development powiedziała, że to żaden problem i ostatnią ratę mogę wpłacić w
dogodnym dla mnie terminie.
Prace posuwały się błyskawicznie. Po budowie krzątali się szczęśliwi
robotnicy, śpiewając piosenki o terminowych wypłatach godziwych pensji. Gdy
pewnej nocy na budowie pojawili się złoczyńcy chcący ukraść okna, personel
rzucił się do ochrony mienia. Następnego ranka prezes Butyńska mówiła
dziennikarzom: "Tak się cieszymy - dzięki naszej czujności zakończenie budowy
nie opóźni się nawet o jeden dzień".
I rzeczywiście, dokładnie w dniu wskazanym w umowie, zadzwonił rano mój
telefon. "Z radością informujemy, że pańskie mieszkanie jest gotowe do
odbioru. Nasz pracownik czeka z kwiatami i kluczami pod klatką. Jednocześnie
przepraszamy za opóźnienie". "Jakie opóźnienie?" - spytałem lekko jeszcze
zaspany. "No, zgodnie z umową mieszkanie należy się panu od dziś, czyli już
od 9 godzin. Za to opóźnienie, choć wynikło z przyczyn niezależnych od firmy
aardom vel era develoment, wypłacimy panu przewidziane umową odszkodowanie w
wysokości 1% wartości mieszkania. Nasz pracownik już ma czek."
Obserwuj wątek
    • Gość: Kate Re: bajka o aardom vel era development IP: 81.210.22.* 05.01.04, 16:57
      Czy mógłbyś przestać snić i powiedzieć jasno, o co ci chodziło? Setki
      lokatorow aardomu nie ma ochoty na żarty
    • Gość: domena Re: bajka o aardom vel era development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 22:39
      Cześć!
      Myśle, że to piękna bajka - tylko szkoda, że jednak tylko bajka! A ponieważ
      każda bajka winna mieć swój morał - mój będzie taki - era development, czyli
      dawny aardom uratowany w ten sposób przed bankructwem i zajęciem majątku w
      zamian za długi - to nie dziewczynka z zapałkami - tylko zwykli naciągacze i
      oszuści na czele z panią prezes - nigdy niedostępną - Butyńską! I to w tej
      bajce jest smutne!
      • Gość: Olo Re: bajka o aardom vel era development IP: *.cec.eu.int 18.03.04, 11:37
        Niestety, potwierdzam bardzo zla opinie o Aardom / Era Development. Bylem
        jednym z naiwnych klientow, ktorzy kupili u nich mieszkanie (czytaj tzw. dziure
        w ziemi). Jedyne co ich interesuje w calej ich inwestycji to polozyc lape na
        twoich pieniadzach. Pozniej mozna pisac zazalenia do Pana Boga, bo
        kompletnie "niedecyzyjna" pani Woszczyna, pelnomocnik firmy, uprzejmie przekaze
        pismo "Zarzadowi" czyli prezes Butynskiej, ktora nastepnie wyrzuci je do kosza.
        Obciazone hipoteka grunty, ogromne opoznienia w budowie (o odsetkach lub karach
        za niewykonanie umowy mozna pomarzyc),niemoznosc odzyskania nadplaconych
        pieniedzy, wieczna prowizorka i bloto na osiedlu, niekonczace sie klamstwa
        typu "bedzie za 2 tygodnie" itd. - oto czego mozna sie spodziewac po firmie
        Aardom przemianowanej na Era Development. Potencjalnym ofiarom (VI etap)
        skuszonym niskimi cenami i "atrakcyjna" reklama typu "Juz w sprzedazy
        mieszkania na Osiedlu przy Wale, poszerzonym Walem w 5 minut od centrum
        Warszawy..." stanowczo odradzam.
    • Gość: jkl Re: bajka o aardom vel era development IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.01.04, 14:30
      czegoś się nawąchał?
    • mona332 Re: bajka o aardom vel era development 09.02.04, 15:00
      prosze o kontakt
      monika.ulatowska@sava.pl

      udalo mi sie zamieszkac w segmencie 17. wyglada na to ze mieszkam w calym bloku
      absolutnie sama.udalo mi sie to tylko dzieki zaangazowaniu kancelarii prawnej.
      prosze o kontakt wszystkich ktorzy dali sie naciac. mysle ze powinnismy
      polaczyc sily. a przynajmniej wymienic sie doswiadczeniami z ta banda
      hochsztaplerow. pozdrawiam, czekam, monika
      • zilogo Re: bajka o aardom vel era development 16.03.04, 12:30
        Cześć Monika
        Napisz coś bliżej. Interesuje mnie zakup w nowej inwestycji realizowanej przez
        tą firmę "Przy Wale" Wał Międzyszyński 410.
        Jakie miałaś kłopoty z tą firmą?
        Bardzo proszę o szybką odpowiedź

        Robert
        • Gość: zulw Re: bajka o aardom vel era development IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.04, 19:24
          to nie jest nowa inwestycja tylko ciagnacy sie od lat przekret. odrawdzam
          jakiwkolwiek kontakty z ta firma, polecam przejzenie dawnych watkow z forum(
          bylo tego, a bylo, a firma od poczatku inwestycji zmienila juz nazwe ze 4 razy
          i dalej ciagnie sie smrod)
          • Gość: domena Re: bajka o aardom vel era development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 22:21
            Zmienili parokrotnie nazwę, ALE BAGNO POZOSTAŁO! i nikomu nie radzę kupować od
            nich żadnej nieruchomości, bo po co komu mieszkanie, czy dom z komornikiem na
            karku i ich niespłaconymi kredytami na hipotece, o czym nikomu nie mówią,
            pokazując przy zakupie stare - czyste od obciążeń księgi wieczyste!!!
    • Gość: zorg Re: bajka o aardom vel era development IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 29.03.04, 10:38
      Co wy ludzie wypisujecie jakieś bajki, ogólniki przecież to nie ma sensu?
      Jeżeli chcecie pokazać prawdziwe oblicze tego syndykatu tj. tej firmy to
      napiszcie jak zostaliście przez nich potraktowani. W ten sposób uchronicie
      innych, a tym samym ci ludzie dostaną po kieszeni albo ich oszukańczy interes
      będzie musiał naprawdę zmienić oblicze. Może wam jest wstyd, ze daliście się
      tak wmanewrować, ale przełamcie go.
      Zastanawiałam się nad kupnem od nich mieszkania osiedle przy wale 410. Więc
      pierwsze, co zrobiłam za radą fachowców to pierwsze kroki skierowałam pod numer
      wału 414 (wcześniejsza ich inwestycja pod nazwą Ardom) i porozmawiałam z
      ludźmi, którzy im zaufali. Rozmowa nie pozostawiła żadnych złudzeń. Nikt nie
      powiedział dobrego słowa na ich temat to znaczy Ardom obecnie Era Development.
      Ludzie stwierdzali, że po podpisaniu z nimi umowy wpadli w istne pasmo udręki,
      bezsilności, upokorzeń i lekceważenia. Firma Ardom vel Era Development nie
      dotrzymuje terminów – przeciąga nawet o rok, olewa ludzi - naprawy gwarancyjne.
      Dużo ludzi nie ma do tej pory, a to już 3 lata podpisanej ostatecznej własności.
      Firma ta ma ciekawy sposób pozbywania się roszczeń zapisanych w umowie po
      wybudowaniu osiedla zmienia nazwę i roszczenia można kierować już tylko do pana
      boga.
      Ludzie !!! jeżeli chcecie się w to wpieprzyć to negocjujcie do bólu z nimi
      umowę, którą wam podsuwają na pierwszym spotkaniu. Nawet idiota jest wstanie
      zorientować się, że umowa ta jest bandycko skonstruowana i nie daje wam żadnego
      pola manewru jesteście udupieni po jej podpisaniu. Harmonogram wpłat to lista
      dat – wierzytelności, które jesteście im winni oni natomiast mogą w tym czasie
      budować, ale nie muszą. Pod żadnym pozorem na to się nie zgadzajcie, a ostatnią
      ratę zapłaćcie po podpisaniu ostatecznej umowy notarialnej. Kary umowne za
      niewykonanie z ich strony terminowo budowy to kpina 0,01% od wartości
      inwestycji. Jest to równowartości kilkunastu zł. Natomiast Era żąda od was 0,1%
      za każdy dzień opóźnienia w płatnościach to wychodzą grube tysiące w skali
      roku. Żądajcie od nich do przesady szczegółowej listy odnośnie wykonania
      waszego mieszkania, bo potem to już tylko możecie wyć do księżyca.
      Jeżeli was to nie przekonało no to idźcie pod numer 414 i sami porozmawiajcie z
      ludźmi.
      Nie zapomnijcie, żeby w umowie dodać, że zawieracie umowę z Era Development i
      ewentualnymi sukcesorami tej firmy. Na pewno na to nie pójdą, ale można ich
      trochę podenerwować. Ostatnia rada najlepiej zatrudnijcie prawnika, który was
      poprowadzi przez podpisanie umowy zapłacicie 500-1000 zł, ale zaoszczędzicie
      sobie zdrowia i pieniędzy.
      Mogę życzyć tylko rozwagi i powodzenia.
      Ta, która nie dała się oszukać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka