Dodaj do ulubionych

SYNACTEN.....czy któraś brała?

04.06.04, 17:34
Dostanę trzy amp...tzn połowki tych amp...iniekcja co drugi dzionek w
hospitalu....nie mozna go podawac poza lecznictwem zamkniętym...ma mi
pobudzić korę nadnerczy do produkcji progesteronu i wszystkiego
potrzebnego:):) Czy u Was dał rezultaty????
Obserwuj wątek
    • bei Re: SYNACTEN.....czy któraś brała? 05.06.04, 06:57
      mogę juz napisac jakie jest samopoczucie po tym specyfiku- w dzien niemoc-
      helikoptery w główce...wieczorkiem rozbicie grypowe...spotengowany ból
      głowy....obrzęki...porcja prasowania z którą potrafiłam uporac się w 3 godziny-
      rozciągnęła sie przy niej praca dwukrotnie...nieprzespana noc....mdłości silne
      jak nigdy...temp zwykle było 37, 5...wieczorkiem....w tę noc 38,6....jesli
      jutro po zastrzyku znowu tak będzie- a dzisiaj nie przejdzie....brrrrrr teraz
      rozumiem- dlaczego przy tym dobrodziejstwie trzeba leżeć w szpitalu.....moja
      głowa- może amputacja pomoze?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka