Dodaj do ulubionych

początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza

24.11.04, 22:35
:-)

Może rozwieję wątpliwości "kiedy do lekarza?" Ostatnią miesiączkę miałam 25
października, w ostatnią sobotę zobaczyłam 2 kreseczki :-) na teście. Nawet
przez myśl mi nie przeszło żeby z wizytą u lekarza czekać do 6,7, 8 tygodnia.
No i byłam dzisiaj. USG dopochwowe pokazało pęcherzyk, hurrra, który obrał
sobie dobre mieszkanko (tak wczesne USG pozwoli ocenić czy ciąża nie jest
pozamaciczna). Dostałam luteinę, większą dawkę kwasu foliowego, L4 na 2
tygodnie i kolejne spotkanie właśnie za 2 tygodnie. Wtedy dostanę skierowania
na potrzebne badania. Cieszę się baaardzo.

Pozdrawiam - przyszła mama z terminem koniec lipca/początek sierpnia
Obserwuj wątek
    • fumcia84 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 24.11.04, 23:43
      Miałam OM tego samego dnia co ty, i też miałam podejrzenia, lekarz dał
      skierowanie na beta hcg i niestety, zanim zrobiłam przyszła @. Ale gdybym była w
      ciąży to termin na 31.07 :D Dużo zdrówka :)
    • moni95 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 25.11.04, 08:05
      U mnie OM 22.10. Jestem najszczęśliwszą kobietą pod słońcem, jutro idę na usg i
      lekarz powiedział, że jak będziemy mieli szczęście to już zobaczymy naszego
      kropka. Mam nadzieję, ze tak jak u Ciebie będzie wszystko w porządku. Czyli
      idziemy razem przez te 9 miesiecy. Trzymaj się.MONIKA
      • ala8003 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 25.11.04, 08:15
        Gratuluję wszystkim!!! Ja miałam OM 25.10. W poniedziałek 22.10 zrobiłam test i
        24.10 wczoraj. Wynik negatywny. Ale od poniedziałku mam piersi trochę
        powiększone (bolą), temp oscyluje ok 37,0 i od czasu do czasu ból w podbrzuszu
        oraz nudności (ale bez wymiotów). Może to mały skarpetnik (bo ma już kupione
        maluutkie skarpetki)? Czy czekać jeszcze kilka dni czy iść do lekarza?
      • emka1974 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 25.11.04, 09:00
        Dołączam się. Ostatnia @ 22.10. Byłam u lekarza w 29dc, w bdaniu gin. nic
        jeszcze nie było czuć. Lekarz zaprosił za 3 tyg. już z wynikami badań.
        • skarpetnik Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 25.11.04, 09:44
          A wynik testu masz pozytyw?
          • emka1974 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 25.11.04, 10:47
            Ja? Mam podwójne badanie bety, pieknie rosnącej.
            • 78monika Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 25.11.04, 11:38
              CZesc Dziewczynki :) Gratuluje wszystkim przyszlym mamusiom :) My dzisiaj
              konczymy 7 tydzien :) Pozdrowionka!
            • orzeszek25 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 28.11.04, 19:35
              Witam
              Ja ostatnią @@@ miałam 8 pażdziernika ;), a dzis mamy koniec listopada (no
              prawie)ale u gina jeszcze nie byłam. Robiłam sobie natomiast beta HCG 7
              października czyli na dzien przed spodziewaną @@ a moj wynik to: 24,9 - wiem ze
              to nie wiele ale laborant potwierdził moją radnosc. Według obliczen (jakie
              stosują ginekolodzy) dzis jest mój 7 tydz, i 2 dzien a od zapłodnienia mineło 5
              tyg. i 2 dni . tazke witam serdecznie takze wsród lipcówek . TERMIN CHYBA NA 15
              LIPIEC
        • unia78 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 25.11.04, 16:35
          Badanie gin wykazało "maciupeńkie" zmiany macicy. Jeżeli lekarz miałby wydać
          opinię na podstawie samego badania, to powiedziałby, że trzeba czekać - nie
          jest pewny i nie chce mnie oszukiwać - właśnie USG dopochwowe pokazało, jak to
          określamy, Lokatorka :-)

          Pozdrawiam
          • paula50 Dołączam się :-) 25.11.04, 17:06
            Cześć Koleżanki, przyszłe Mamusie:-),
            moja OM 22.10, na pierwszą wizytę jestem umówiona 01.12. Dwie piękne kreseczki
            zobaczyłam 16.11 i bardzo się cieszyłam, skakałam z radości a nawet
            płakusiałam. Staraliśmy się o dzidzię dokładnie pół roku i wreście się
            udało :-))
            Napiszcie jak się czujecie, czy dolega Wam coś?
            Powiem szczerze że ja chodzę trochę zmęczona, mdli mnie ale bez wymiotów na
            szczęście. Męczy mnie ranne wstawanie do pracy ok. 6.15 a nie wspomnę jaka
            jestem po pracy...
            Napiszcie skąd jesteście i coś o sobie :-)

            Czeka nas wspólna wspaniała droga przez te piękne miesiące...
            Serdecznie pozdawiam Was wszystkie
            Paula
            • monika701 Re: Dołączam się :-) 30.11.04, 15:23
              Ja tez mialam ostatnio OM 22.11 i widzialam swoja fasolke na USG (jezu odbilo
              mi bo pisze to chyba juz 10 raz). Bardzo sie ciesze chociaz nie planowalismy
              bebe ale los tak wybral i jestem mu za to ogromnie wdzieczna bo sama nie
              maialabym odwagi.
              • lilian_ka DO MAJECZKI (i reszty tez:) 30.11.04, 15:46
                JEstem w podobnej sytuacji jak ty - 1 cykl po pigulkach 30 dni, 2 - 40, OM
                22.10 i teraz wlasnie jestem w zawieszeniu, bo nie wiem ktory dzien liczyc za
                dzien ewentualnej @... Dzis mam 40 dc, test robilam w sobote i w niedziele -
                pozytywny, dwie wyrazne krechy. Ale tyle sie naczytalam o tych ciazach
                biochemicznych ze boje sie cieszyc...
                A ty robilas test???
                Pozdrawiam i zycze powodzenia! :)
        • monika701 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 30.11.04, 15:20
          A ja widzialam moja na USG
      • monika701 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 30.11.04, 15:19
        Hej moja OM byla takze 22.10 (poczatek) i mam termin na 30 lipca:))) Mozemy sie
        trzymac razem.
    • oliis Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 25.11.04, 17:03
      czesc ja tez miałam ostatnią @ 25.10 i chyba jestem w ciązy. Jutro powtarzam
      test, bo pierwszy zrobiłam popołudniu z malutkiego siku. Na tescie Quick Vue
      było npisane że jesli jest małe steżeie Hcg to kreseczka różowa może byc
      dopiero po pewnym czasie a nie od razu. No i po godzinie wyskoczyła mi słaba
      ale wyraznie widoczna druga krech. Jutro zrobie z rana i wszystko bedzie jasne.
      Pozdrawiam wszystkie dziewczny:)
      • agator3 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 28.11.04, 00:05
        Czesc dziewczyny moja OM byla 29.10. dzis popoludniu zrobilam test i pokazal mi
        dwie krechy!!!Do lekarza sie wybiore w tygodniu poniewaz najpierw musze go
        wybrac :-))Pozdrawiam Agata
        • ania19821 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 28.11.04, 10:14
          Witajcie, u mnie OM 24.10. A w poniedziałek 22.11 zobaczyłam na tescie dwie
          krechy. Dzis zaczynam 6tc. Do lekarza idę dopiero ok 9.12 bo teraz i tak nic
          konkretnego nie będzie widać. Liczę że na tej wizycie zobaczę już bijące
          serduszko, oby tak było. Pozdrawiam, trzymajcie się.
          • ania_fg Re: początki 5 tygodnia -do ania19821 28.11.04, 11:09
            No to Aniu idziemy reka w reke. OM u mnie tez 24.10 ale ja nie moge sie
            doczekac i ide do lekarza juz jutro. Prawde mówiac naczytalam sie na internecie
            juz tylu rzeczy i głowa mi pęka. Np. że test moze wyjść pozytywny jak ma sie
            np. torbiel jajnika. Moze dlatego nie moge uwierzyc w te ciąże bo nam udało sie
            za pierwszym podejściem. A napisz mi jakie masz objawy. Ja test zrobiłam 25.10.
            Od razu mialam podejrzenie bo okres mi sie spóźnia, a normalnie mam regularne i
            bolało mnie podbrzusze - czułam takie rwanie i nie wiem czy to normalne.
            Właściwie nadal pobolewa ale nie tak jak w tych pierwszych dniach w których
            powinna wystapić miesiączka. Pozdrawiam, pa
            • ania19821 Re: początki 5 tygodnia -do ania19821 28.11.04, 11:51
              Hej, ja zrobiłam test w 30dc, ale i tak wiedziałam że jestem w ciąży. Najpierw
              zaczęły mnie boleć sutki, juz chyba kilka dni po zapłodnieniu. Na kilka dni
              przed spodziewaną miesiączką pobolewał mnie brzuch, troche tak własnie jak na
              okres. Miałam zawsze ok 28 dniowy a jak nie dostałam no to już wiedziałam co
              jest grane. Napisz koniecznie co było widać na USG, bo prawdopodobnie u mnie
              byłoby to samo, jesli wszystko jest ok. Aha, brzuch juz mnie nie boli, tylko
              piersi. Własciwie to nie czuję się jakbym była w ciąży. Tyle że nie mamm
              miesiączki. Mdłosci też nie mam.
              Ania i fasolka.
              • emka1974 6 tydz. 28.11.04, 15:48
                Ja też nie czuję, żebym była w ciąży. Test z krwi pozytywny, trochę bola piersi
                i nie mogę spać w nocy. Mdłości nie mam, ale w pierwszej ciąży też zaczęły sie
                troche później.

                Kiedy idziecie na USG? Ja za 2 tyg. idę do lekarza, juz z badaniami ciążowymi i
                chyba dopiero wtedy ustali termin.
              • ania_fg Re: początki 5 tygodnia -do ania19821 30.11.04, 14:12
                Witam Cię. Ja byłam wczoraj u lekarza, no i potwierdził ciążę. Tylko ze jeszcze
                przed wejściem do gabinetu miałam poukładanych w głowie tyle pytań, a po
                zwykłym badaniu ginekologicznym jak zeszłam z tego fotela i lekarka powiedziała
                ze jestem w ciąży, to z tego szczęścia wszystko mi wywiało z głowy. Nie dała mi
                żadnych skierowań na badania. Powiedziała że mam przyjść za 2 tygodnie, to
                wtedy będzie usg i da skierowanie na inne badania. Ja narazie nie moge chyba do
                końca w to uwierzyć. Brzuch pobolewa,w piersiach czasami takie mrowienie.
                Strasznie sie boje tego wszystkiego, ja nawet panikuje przed zastrzykiem, a
                porodu to już sobie nie wyobrażam. To moja pierwsza ciąża, może więc dlatego aż
                taki strach. A Ty? Też pierwsza ciąża czy juz kolejne doświadczenie. Pisz co
                tylko bedziesz wiedzieć bo chyba termin porodu nasz będzie taki sam. Aha, może
                poradzisz mi czy można już by było iść na zwolnienie?Wprawdzie czuje sie
                dobrze, ale ja jestem nauczycielem , a uczniowie czasami tak potrafią
                zdenerwować, że chyba stres jest w tej sytuacji niepotrzebny. Jakbys chciała
                porozmawać - to mój gg 6219889. Pa, Ania
                • ania19821 Re: początki 5 tygodnia -do ania19821 30.11.04, 14:48
                  Ja na pierwszą wizytę idę w czwartek i w czawartek będę mieć chyba USG. Oby
                  wszystko było dobrze.Oczywiście napisze jak było. Zapraszam na wątek Sierpień
                  2005 - w oczekiwaniu. Tam już się powoli rozkręca. Plamień rzadnych na razie
                  nie mam. Tak, to moja pierwsza ciąża i we wszystkim jestem zielona. Pozdrawiam.
                  • emka1974 Re: początki 5 tygodnia -do ania19821 30.11.04, 14:54
                    Wiecie co, napiszę w tym wątku "Sierpień 2005", bo inaczej się pogubimy przez
                    to pisanie w kilku miejscach ;-)
                • emka1974 Do ani-fg 30.11.04, 15:10
                  W wielkim skrócie: bolą mnie piersi, mam problemy ze snem i boli
                  mnie brzuch. Lekarz uspokaja, że ma prawo boleć, bo macica sie rozciąga i takie
                  tam, i - o ile nie boli bardzo - nie brać nospy. Niby dozwolona w ciąży, ale ja
                  już musiałam wziąć furagin i dziekuję za taki stres. Boję się, że zaszkodzi
                  dzieciaczkowi, ale chyba lekarz nie podałby nic szkodliwego, po drugie jest to
                  lek słabszy od antybiotyku, po trzecie, czytałam, że dziewczyny brały na
                  początku ciąży i wszystko jest ok.

                  Mam już córeczkę. Z jednej strony zatem wiem, jak to jest być w ciąży. Ale w
                  czerwcu 2004 miałam ciążę biochemiczną i w efekcie teraz -
                  głowę pełną strasznego lęku. Ale staram się nad nim panować, bo nerwy na pewno
                  nie pomogą.

                  Chyba możesz iść już na zwolnienie, jesli się źle czujesz. Ale jesli się masz
                  dobrze, to zaczekaj jeszcze trochę, niech sie dzidzia tam zadomowi. A Ty się
                  nie stresuj w pracy, olewaj wszystko dla swojego dziecka.

                  Jeste tyle wątków sierpniowych i dot. początku ciąży, że czuję się nieco
                  zagubiona...
    • majeczka2 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 30.11.04, 14:53
      Hej i ja się dołączę, choć nie wiem czy jestem w ciaży, ale tak czuję. Ostatni
      okres miałam 19.10 dzis mój 43 dc. Jeszcze sie nie cieszę, bo mam długie cykle.
      A to wszytko za sprawą odstawienia pigułek. To jest mój 5 cykl bez anty. Moje
      długosci cykli przedsawiały sie tak
      1-31 dniowy
      2-42 dniowy
      3-32
      4-38
      5 (obecny)??????? dziś 43 dzień i nic
      Nie wiem czy @ nie robi mi psikusa i nie pojawi się np. jutro
      Czuje się średnio-nie mam prawie zadnych objawów oprocz:częstego siusiania,i
      lekkiego bólu brzyszka-własnie jak na @, wszyscy to na forum mowia o bólu
      piersi, a u mnie są one takie jak zawsze.Wiec wolę się jakos nie nastawiać i
      nie nakręcać, bo ostatnio tak miałm, że jak zrobiłam test to nazajutrz dostałam
      nieproszonego gościa. Czekam jeszcze ze 3 dni i na pewno się odezwę.Pozdrawiam
      PS-co o tym myslicie???Acha jeszcze jedno-nie widziałam w cale śluzu w ty
      cyklu, ale mój maz twierdzi, że jak "poczynał" maleństo to widział:-)Oby nie
      okazało się ze ten cykl jest bez owu...Maja
      • emka1974 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 30.11.04, 15:03
        Śluzu nie trzeba widzieć, żeby się dzidziuś pojawił ;-)

        Trzymam kciuki!
    • monika701 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 30.11.04, 15:18
      Hej, ja tez mam fasolke:))) Wczoraj widzialam ja i mam zdjecie USG. Ma 9,9 mm i
      termin mam na 30 lipca. Pobrano mi krew i mocz i dzisiaj ide do lekarza aby
      zanalizowac wyniki. Nie moge sie doczekac kiedy bedzie wieksza.
      • luna333 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 01.12.04, 14:32
        OM miałam 22.10 dziś idę do lekarza - jak myślicie będzie już coś widać?
        • unia78 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 01.12.04, 15:04
          Ostatnią @ miałam ciutkę później, a dokładnie tydzień temu zobaczyłam pęcherzyk
          na USG :-DDD Dodam, USG dopochwowe, bo jest dokładniejsze.
          Trzymam kciuki - Paula
          • luna333 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 01.12.04, 15:10
            to może u mnie już zobaczę serduszko? zresztą fasolka na miejscu też będzie dla
            mnie dużą radochą :)
            pozdrawiam
            • unia78 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 01.12.04, 15:22
              Napisz co - ale głupio brzmi - kogo widziałaś. Na kolejną wizytę idę okładnie
              za tydzień i też mam nadzieję na serduszko :-)
              • luna333 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 01.12.04, 15:26
                na razie to jestem mocno zdenerwowana czy wszystko jest ok, aż mi się łapki
                trzęsą....
                • unia78 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 01.12.04, 15:34
                  A jaka ja byłam zdenerwowana. Mamo... Czekałam z mężem. Trzęsłam się jak
                  galaretka, gadałam głupoty. Po wejściu do gabinetu lekarz wyczuł mój nastrój, a
                  jak już zapytałam "będzie coś widać" to stwierdził, że ze mną dzisiaj nie
                  pogada, bo taka jestem przejęta. Ale czemu się dziwić, pierwsza ciąża. Jak już
                  zobaczyłam "to coś" zrobiło mi się lepiej. Ale tylko do momentu kiedy
                  usłyszałam, że muszę isć na L4 i brać luteinę na podtrzymanie ciąży :-( W
                  tamtym momencie gorszą wiadomością było L4. Pracuję w firmie, w której 90% to
                  faceci, robię coś, przy czym nikt nie może mnie zastąpić. Ale z moim
                  dyrektorkiem i kierownikiem poszło duuuuuuuuużo łatwiej niż myślałam. Teraz
                  pracę pracową robię w domku kiedy mam na to ochotę :-) Część zaplanowanych prac
                  udało się odwołać, a to co na bieżąco robię sama, a przede wszystkim wciskam
                  facetom żeby się za wiele nie narobić :-)
                  Trzymam kciuki :-)
                  • luna333 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 01.12.04, 15:52
                    a mialaś jakieś niepokojące objawy że Ciebie na L4 wysłał???? zaczynam
                    panikować...
                    • skakanka83 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 01.12.04, 16:15
                      aż mi sie łezka kręci jak to czytam, nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę że
                      wam się udało, ja moją fasolkę straciłam w 6 tygodniu...ledwo się
                      pozbierałam ,ale walcze dalej. Dziś 20dc, i objawy bardzo dziwne od kilku
                      dni...brzuszek, cycuszki bolały no i zupełnie dziwny nadmiar śliny w
                      ustach....więc czekam nie zapeszając.

                      Kochane, obyśmy się spotkały w lipcowo-sierpniowych terminach:-)))

                      duża buzia dla waszych brzuszków!!!!!!!!!!
                    • unia78 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 01.12.04, 16:22
                      hmm, coś mu tam nie pasowało, ale nic AŻ tak powaznego - wolał dmuchać na
                      zimne. Też byłam spanikowana, ale L4 nie wyszło/nie wychodzi mi na złe :-)
                      • luna333 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 02.12.04, 08:12
                        heh byłam wczoraj u gin - powiedziała że jutro kończę 6tc, nie zrobiła mi usg
                        bo powiedziała że ona robi w 8tc aby określić wiek płodu i 15 grudnia już mi je
                        zrobi i wtedy założy kartę ciąży... Zbadała mnie że tak powiem namacalnie i
                        powiedziała że macica jest lekko powiększona i kulista i że jest lekkie
                        zsinienie i gdyby miała powiedzieć po tym badaniu czy jetem w ciąży to
                        powiedziała że tak, na co wskazuje również moje beta hcg i powiedziała że gdyby
                        to była ciąża pozamaciczna to beta bylaby niższa - nie zgodna z wiekiem
                        ciąży...kazała zrobić tysiąc badań, traktować się jak w ciąży, brać folik i
                        powiedziała żeby się nie objadać tylko dużo warzyw, owoców, ciemnego pieczywa
                        bo kobieta w ciąży powinna przytyć ok 8 kg a nie 20 albo i więcej i powiedziała
                        że sex i owszem tylko bez większych ekscesów :) macała mi piersi i powiedziała
                        że w trakcie ucisku sutków we wczesnej ciąży pojawia się siara...???... mi nic
                        nie leciało :( i ogólnie boję się czy wszystko jest ok bo nie mam żadnych
                        objawów tylko piersi mnie bolą najbardziej po bokach- a sutki wcale, i brodawki
                        też nie ściemniały...może jeszcze za wcześnie..zobaczę 15 grudnia...chyba
                        zwariuję do tego czasu...
                        pozdrawiam i życzę wszystkim zdrowych dzidziusi :)
                        • unia78 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 02.12.04, 15:25
                          U mnie na pierwszej wizycie - ale był to poczatek 5 tygodnia - dopadło badanie
                          namacalne :-) żeby stwierdzić czy macica powiększona oraz USG dopochwowe żeby
                          stwierdzić czy Lokatorek siedzi tam gdzie trzeba. Nic więcej. Dostałam coś
                          silniejszego od foliku, no i luteinę. Zadnych skierowań, żadnych innych badań.
                          Reszta atrakcji w najbliższą środę. Wtedy też lekarz ma mi zaożyć kartę ciąży.
                          U mnie, oprócz nie bólu, adelikatnego mrowienia piersi, zero objawów. Ale jak
                          ktoś wsześniej napisał tylko się cieszyć. Nawet nie chcę myśleć o mdłościach,
                          ciągłej senności. Zobaczymy co będzie dalej.
                          Trzymam kciuki - Paula
                          • luna333 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 02.12.04, 15:39
                            buu ale ty już widziałaś lokatorka a ja jeszcze nie :( i już się nie mogę
                            doczekać 15 grudnia...szczerze mówiąc wcale do tych mdłości nie tęsknię - ale
                            więcej objawów ciążowych miałam wiele razy jak w ciąży nie byłam :) ale to
                            zwariowane :)
                            pozdrawiam Ciebie cieplutko i również trzymam kciuki za twoją środę :)
    • kacha135 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 02.12.04, 15:57
      Dziewczyny jesli pozwolicie dołącze do waszego wątku. OM mialam 01.11 w
      poniedziałek zobaczyłam dwie piekne krechy na tescie. Czekałam na nie 2 lata.
      Wizyte mam 14 grudnia takze jeszce duzo czasu. Bardzo sie martwie czy wszystko
      bedzie ok. Juz nie moge sie doczekać. pozdrawiam serdecznie
      • luna333 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 03.12.04, 08:14
        dziś u mnie koniec 6tc- jutro zaczynam 7 :) i wiecie co? mój mąż zamiast mnie
        ma objawy ciążowe ;) wczoraj rano miał mdłości :), jak wróciłam z pracy to
        patrzę a on łapie za pół kaszanki i zagryza ogórkiem kiszonym, za chwilę złapał
        za udko z kurczaka a do tego ćwikła - po czym popił to wszystko szklanką
        zimnego mleka i zjadł kawał ciasta hehehe
        kacha135 będzie dobrze - może zrób sobie beta hcg w odstępie co 48 godz wtedy
        będziesz miała pewność że jest ok
        wczoraj dzwoniłam do lab gdzie robiłam betę i pytałam o cene zestawu badań
        które mi gin kazała zrobić - ło matko 200 zetów... postanowiłam że połowę badań
        zrobię państwowo - bo toxo i wr tak czy owak są płatne i zastanawiam się czy
        można zbadać przeciwciała na różyczkę bo nie chorowałam a nie pamiętam czy
        byłam na nią szczepiona
        pozdrawiam i życzę zdrowia :)
        • ania19821 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 03.12.04, 08:59
          Witajcie, byłam wczoraj u lekarza ale nie byłam zbadana. Umówiłam się na 9.12,
          kurcze a tak się nastawiłam że zobaczę moją kropeczkę. Mam brać codziennie po
          jednej tabletce kwasu foliowego, oszczędzać się. Dostałam też skierowanie na
          morfologię i mocz, mam przyjść z wynikami 9.12. W niedzielę zaczynam 7 tydzień
          ciązy. Od wczoraj nie moge patrzeć rano na jedzenie, nie jestem w stanie nic
          przełknąć. Jestem w pracy od godziny i nadal nie mogę nic zjeść, choć w brzuchu
          burczy na cały pokój :)))
    • anaj75 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 03.12.04, 13:56
      Gratuluję Wam :) i zastanawiam się, czy do Was dołączę. OM miałam 29.10 a
      owulację 19.11. Jutro zamierzam zrobić test, jeśli do rana nie pojawi sie @.
      Gdyby moje przypuszczenia się potwierdziły, to między moim starszakiem a
      maleństwem będzie 23 miesiące różnicy. No, w każdym razie dam znać, jakby co ;)
      • luna333 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 03.12.04, 14:10
        życzę Ci żeby było jak zapragniesz :) ucałuj dzieciaczka w nosek :)
        • paula50 początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 03.12.04, 14:33
          Cześć dziewczyny,
          u lekarza byłam w środę. Zrobił mi normalne badanie oraz USG i widziałam swoją
          fasolkę a nawet bijące serduszko!!!! Jestem w 7 tygodniu, wszystko jest ok.
          Dostałam L4- nie mogę pracować. Muszę kilka podstawowych badań zrobić do
          następnej wizyty a mam ją 27.XII. Wstępny termin porodu mam na 29 lipca.
          Tak bardzo się cieszę :-)

          Pozdrawiam Paula
          • luna333 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 03.12.04, 14:42
            super :) to sobie odpoczniesz w domku :) a ja w pracy siedzę i nie moge sie
            skupić a dziś jeszcze jakoś mnie brzuszek pobolewa, pójdę do domku tosię pewnie
            położę - pewnie dzidzia zmęczona po tygodniu pracy ;)
            pozdrawiam
    • anaj75 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 04.12.04, 07:44
      No i daję znać. Jest Maleństwo!!! Trochę jestem oszołomiona. To już 5 tydzień...
      Pozdrawiam.
      Jana
      • maria.ksiazek Brak objawów,początek ciąży,co robić? 04.12.04, 08:37
        Dziewczynki,widze że jesteśmy w podobnie zaawansowanej :) ciąży..Ale ja jestem
        przerażona!!ZERO objawów!Piersi nie bolą, brzuch wcale nie boli!!Co robić?
        Jestem podenerwowana,bo w pierwszej ciąży bolał mnie brzuszek strasznie i
        piersi nie dało się dotknąć.Zrobiłam już 2 testy ciążowe, 2-razy bete (74,3-
        wtorek i 168-czwartek).
        Nasz pierwszyszy dzidziuś nie żyje i jestem okropnie zestresowana!Czy to
        napewno ciąża??Ostatni okres 28.10,kiedy będzie już widać dzidzie??Może się
        wtedy troszke uspokoje..
        Pozdrawiam Masza + Aniołek + CUD
        • lilian_ka Re: Brak objawów,początek ciąży,co robić? 04.12.04, 09:10
          No to gratuluję!!!
          Nic sie nie przejmuj, duzo kobiet nie ma w ogole objawow na początku, beta
          wyszla ci pieknie :)
          ja sama jestem w 7tc prawdopodobnie (tez jeszcze nie robilam usg, wiec tak na
          99% jestem pewna, i tez nie mam zadnych objawow, ani piersi ani mdlosci, tylko
          pobolewa (kłuje leciutko) podbrzusze po bokach. Tak jak ty robilam testy dwa
          razy i bete raz dopiero (21000) i dzis ide drugi raz.
          Ja z usg chyba poczekam jescze tydzien - bo w 8 tyg. widac juz serduszko.
          Nic sie nei przejmuj, wszyskto jest na pewno OK :)
    • maja2 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 04.12.04, 17:40
      Hej Wam Dziewczyny, to ja Majaka.Musiałam zmienić nick z Majeczka2 na Majka2:-)
      Miałam się odezwać jak się czegoś dowiem. Dziś mój 47 dc a ja w dalszym ciągu
      nie mam @. Może bym i się cieszyła, ale w czoraj raniutko testowałam i
      niestety w ciaży nie jestem:-(Test z dzidziusiem na opakowaniu, więc z tego co
      słyszałam-cieszący się uznaniem. Nie mam miesiączki niestety i nie wiem co jest
      grane. Mam przeczucie, że to fasolka!Ale może juz zgłupiałam???
      Wczoraj wieczorem przydarzyła mi się taka niezbyt miła sytuacja...POZWÓLCIE ŻE
      WAM JĄ OPISZĘ, CHOCIAŻ MOŻE NIE BĘDZIE ZA PRZYJEMNY TEN MÓJ OPIS-ALE
      UWAGA:Byłam z mężem na zakupach, zaopatrzyć się w śrdki higieniczne na @. W
      pewnym momencie czuję jak robi mi się ciepło, mokro.Raz troszkę, za chwilkę to
      samo. Pomyslałam: O Boże! dostałam.Szybko do toalety, łagodzić awarię, bo za
      raz będzie plama!Biegnę, męża zostawiam, szybko do kasy-płacę za podpaski,
      wpadam do kibelka.....A tu co? Totalnie mokra bielizna, ale nie na czerwono,
      czy żółto:-), tylko na biało?!?! Do dzisiaj nic, zero.Mierzyłam rano tempkę-
      pierwszy raz w tym długim cyklu( o zgrozo)-36,8. Nie mam pojęcia co to mogło
      być. Miałyście taką "przygodę" kiedyś???Poradźcie coś, bo jestem juz podłamana.
      Ps-test mówi-nie jetsteś, a ja mam takie objawy: latam do kibleka na siusiu,
      pobolewa z tydzień brzusio, piersi nie bolą, ale na brodawkach pojawiły się
      drobne guzki wokół. Acha-mam jeszcze wilczy apetyt. Nic wiecej. Pomocy, proszę
      napiszcie coś. Zwłaszcza o tej "przygodzie"...Majka
      • maria.ksiazek do maja2 04.12.04, 19:45
        Majeczko,może zrób badanie Beta HCG ilościowe? To powinno rozwiać
        wątpliwości..Co ty na to?
        • ania19821 Re: do maja2 05.12.04, 12:51
          Wiem co czujesz. Ja dokładnie w 12 dc miałam też cos takiego.Wracałam z pracy i
          nagle czuje potop w majtkach. Nie wiedziałam co to jest a ponieważ byłam na
          ulicy nie mogłam sprawdzić. Wróciłam do domu i sprawdziłam w toalecie. Majtki
          były całe mokre, przesiąkło aż na spodnie. Przy okazji był to bardzo
          nieprzyjemny zapach. Do dzis nie dostałam okresu, i zaczynam już 7tc. Wiem że
          to wtedy miało cos wspólnego z zapłodnieniem. Test pozytywny wyszedł mi w 30dc,
          własnie ten z dzidziusiem, on jest bardzo, bardzo czuły.
          W czerwcu mi wyszedł tez pozytywnie a w ciązy nie byłam:( podobno to była ciąża
          biochemiczna. Doszło do zapłodnienia ale zarodek sie nie zagnieździł.
          Pozdrawiam i życze żeby to była fasolka.
    • maja2 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 06.12.04, 12:28
      No i niestety nici z dzidzi:-)Wczoraj wieczorem przylazła wstrętna @...
      Niestety poza drobnym plamieniem jeczsze się nie "rozkręciła".
      Życzę Wam-przyszłym mamusiom pięknych, zdrowych bobasków!
      Acha i jeszcze jedno pytanko: Byłam u ginki 3 tyg temu i przepisała mi Luteinę
      od 16 dc-w związku z tym który dzień uznac za 1 dc, jesli wczoraj ledwo
      poplamiłam bieliznę-wczorajszy czy dzisiejszy (chociaz też nie lepszy)???
      Poradzcie cos!!!!POZDRAWIAM!!!
      • ania19821 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 06.12.04, 12:43
        Za 1 dc uznaj ten w którym się @ rozkręci, czyli dzisiejszy.
        • maja2 Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 06.12.04, 13:03
          Do ania19821 dziękuję Ci serdecznie-pozdrawiam jescze raz cieplutko
    • anna_ja Re: początki 5 tygodnia - wizyta u lekarza 06.12.04, 20:09
      ....do lekarza jak njszybciej, ja poszłam, żeby potwierdzić szczęśliwą
      wiadomość którą przyniósł test. Tak jak u unii78 moja fasolka to na razie maly
      pęcherzyk. Jem kwas foliowy i witaminę E, która ma dobrze wpłynąć na łożysko.
      Dostałam już skierowanie na badania. Następna wizyta za miesiąc. Pozdrawiam
      wszystkie szcześliwe mamusie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka