katiklem1
01.04.05, 21:34
Cześć dziewczyny. jestem w tej chwili w 30 tygodniu ciąży. Jakiś tydzień temu
zostałam niemalże potrącona przez samochód. Na szczęście nic grożnego się nie
stało, ale w tamtej chwili poczułam gwałtowne ruchy dziecka, które później
się uspokoiły. Uspokoiły się na tyle, że właściwie nie odczuwałam ich do
popołudnia dnia następnego. Bardzo się tego przestraszyłam zwłaszcza, że moje
maleństwo zwykle mi nieźle dokazuje. Wybrałam się do szpitala na KTG i na
szczęście okazało się, że jest wszystko w porządku. Teraz jestem
spokojniejsza, ale zastanawiam się czy któraś z was też tak może miała, że
jej maleństwo przez kilkanaście godzin po prostu sie nie ruszało a potem
wszystko wracało do normy. Serdecznie was wszystkie pozdrawiam i proszę o
pomoc.