zaczynam zycie...

01.08.05, 19:07
Witam ,dzisiaj doswiadczylam niesamowitego uczucia, zawsze myslalam ze moje
dotychczasowe sukcesy napawaly mnie duma i radoscia, tak oczywiscie bylo ale
to co czuje teraz bije tamte doznania,m-c temu skonczylam studia i bylam taka
z siebie dumna, kiedy wyjezdzalam w kolejne podroze w swiat, bylam dumna ze
swojej samodzielnosci a teraz rodzi sie we mnie zycie, moje dziecko, moje
malenstwo ktore bedzie sie do mnie usmiechac, ktore bedzie sie uspokajac gdy
ja do Niego podejde, dziecko w ktore pragne wlozyc wszystkie moje sily aby
bylo szczesliwe, zadowolone z siebie, i pelne szacunku do siebie samego,
wyzwanie przed ktorym stanelam jest najwiekszym wyzwaniem i jego rezultat
jest najwiekszym osiagnieciem jakiego doswiadczam... mam 24 lata a zaczynam
dopiero zyc.... pozdrawiam Mamy w kazdej postaci:)
    • fufcia26 Re: zaczynam zycie... 01.08.05, 19:12
      jestem w podobnej sytuacji tez jestem bardzo z siebie dumna ale moja dume cos
      wstrzymuje, przeziernosc karkowa mojej corci, jak bedziesz chciala o tym
      pogadac to zapraszam na gg, byc moze mamy o czym porozmawiac jestem w 19 tyg
      ciazy 7778334
      • marcysiaw1 Re: zaczynam zycie... 01.08.05, 22:09
        co to jest przeziernosc karkowa i kiedy mozna to stwierdzic???
        pozdrawiam
        Marta
        • cn_tower Re: zaczynam zycie... 02.08.05, 22:35
          przeziernosc karkowa jest to badanie oznaczane w karcie ciazy jako
          NT,wykonywane powinno byc kiedy CRL plodu wynosi od45mm, tj kolo12tg., lekarz
          mierzy wtedy czesc na karku dzidzi i jezeli wynik jest do 3mm to wszystko jest
          ok a badanie to ma na celu wyelimonowanie ewentualnych zaburzen
          chromosomalnych, pozdrawiam
    • marcysia801 Re: zaczynam zycie... 01.08.05, 22:03
      Pięknie to napisałaś...myślę podobnie:)
    • arturlahar Re: zaczynam zycie... 01.08.05, 23:08
      Gratuluje i zycze najlepszego.Pozdrowionka od przyszlego tatusia
      <meta http-equiv="Content-Language" content="pl">
      <p>t color="#FF0000">Nasza Ciąża</font></a></p>
      • r.kruger Re: zaczynam zycie...nareszcie pozytywnie :) 02.08.05, 08:56
        Oczywiście to że nadal leżę i się boję,a upał mi doskwiera nie zmieniło
        się...ale inaczej na to patrzę!Ok.jestem inkubatorem,a w moim ciepłym i
        bezpiecznym wnetrzu rośnie mały człowiek :) Jestem dla niego całym
        światem,daję mu to co we mnie najlepsze! Nie widzę Go ale go czuję a on czuje
        mnie!słyszy moje serce,moje słowa..może marzy o tym aby mnie zobaczyć?może
        już o mnie myśli "to moja mama,kocha mnie...całym sercem"?Jeszcze przez kilka
        cudownych chwil jesteśmy jednością,potem już zawsze tylko-obok siebie :)
        ach jak cudowne rzeczy tworzy natura :) dziecko,dar od Boga po prostu rodzimy
        go doskonałym tworem!Będzie na mnie patrzył,będzie mnie
        dotykał,słuchał...będzie mnie kochał całym sercem a przez pierwszych kilka
        lat będe dla niego najważniejsza!
    • stamcia Re: zaczynam zycie... 03.08.05, 09:44
      moje gratulacje :o)
    • rebecca Re: zaczynam zycie... 03.08.05, 12:33
      cn_tower :-)
      a potem jest jeszcze lepiej :-)
Pełna wersja