kadya
21.08.05, 10:29
no tak..miałam głupie przeczucie że w tym miesiącu zaszłam w ciążę, ale okres
się pojawił. co prawda na razie tylko jeden dzień i noc trwa, ale raczej w
miarę obfity więc to raczej wyklucza prawdziwość mojego przeczucia...
no i cóż..
wiem, że to jeszcze nie czas na maluszka, że lepiej teraz studia skończyć i
pracę znaleść- taką na stałe...
wiem, że dziecko postawiłoby moje (i nie tylko) życie do góry nogami, że
wiele osób miałobyjakieś pretensje i żal do mnie i mojego B. że ich
zawiedliśmy itd...
ale jest mi smutno...bardzo "ckni" mi się do własnego dziecka, do własnej
rodziny. Czasem zdarza mi się płakać w poduszkę, jak mnie dopadnie dołek na
tym tle...
jak sobie poradzić z taką tęsknotą, mając w perspektywie conajmniej 6 lat
oczekiwania na spełnienie tego marzenia..?
może Wy coś mi poradzicie?