miekka
27.07.03, 00:05
Czy mam się jeszcze bać, że jestem w ciąży w następującej sytuacji:
-w 21dc współżyłam z partnerem bez zabezpieczenia, cykle mam 28-dniowe,
wiec
teoretycznie był to dzień niepłodny jednak w dniu w którym spodziewałam
sie
miesiączki...nic sie nie pojawiło, choć objawy były (bóle i powiększone
piersi); czekałam na okres bolały mniue plecy z tyłu, głównie wieczorami,
nie
tak jak przy miesiączce, ale jakos tak dziwnie, inaczej, piersi były wciąż
powiększone-oprócz tego żadnych innych objawów; byłam jednak przekonana,
że
jestem w ciąży; po dwóch tygodniach od spodziewanej miesiączki zrobiłam
test
QV - wynik zdecydowanie negatywny, po dwóch dniach jeszcze jeden - znów
negatywny; w końcu po 20 dniach od spodziewanej miesiączki nastąpiło
krwawienie - był to najbolesniejszy okres świata (a miewałam już wcześniej
baaardzo bolesne) i w efekcie wylądowałam aż na pogotowiu z omdleniami i
wymiotami etc. krwawienie bylo baaardzo obfite i z
licznymi skrzepami. to chyba wystarczający dowód na to, że jednak nie
jestem
w ciąży prawda? pytam, bo piszą tu niektóre panie, że będąc w ciązy miały
normalne okresy nawet obfite jeszcze przez jakiś czas, ale ... czy test by
oszukał? do lekarza i tak się wybiore, ale dopiero za tydzień, gdyz obecnie
jestem za granicą. proszę o odpowiedź i uspokojenie....
zaznaczam, że o dziecku na razie nie myślę. poza tym wciąż mam te dziwne
bóle...