Dodaj do ulubionych

Krótka szyjka macicy

17.09.03, 11:33
Dwa tygodnie temu byłam u swojego lekarza i po badaniu stwierdził, że mam
krótką szyjkę macicy. Dodał też, że jeszcze teraz nie trzeba szwów zakładać,
i że plusem jest to, że to pierwsza ciąża i że nie było żadnych zabiegów ani
poronień to być może do końca wszystko będzie ok, ale może też być tak że
trzeba będzie założyć szwy. O co tak dokładnie chodzi z tą szyjką macicy cos
tam słyszałam o tym ale jak to jest w teori może któraś z Was miała coś
takiego?
Obserwuj wątek
    • amania Re: Krótka szyjka macicy 17.09.03, 12:30
      Ja miałam szyjke skróconą od ok.20 tygodnia ciąży. W 30 tyg już jej
      praktycznie nie było (wyglądała tak jak przy porodzie). Ale mnie mówiono, ze
      szew da niewiele (zakłada go sie zazwyczaj przy rozwarciu). W każdym razie od
      20 tyg. leżałam w domu, tylko chyba za mało, bo od 30 tyg do końca (koniec 36
      tyg) byłam w szpitalu pod kroplówką (fenoterol, bo u mnie jeszcze były
      skurcze). Dłużej nie dotrwałam, Tobie życzę więcej szczęscia.
    • nastka_7 Re: Krótka szyjka macicy 17.09.03, 15:16
      No to witaj w klubie! Przy pierwszej ciąży pojechałam do szpitala w 31 tyg.
      ciąży z 5 cm rozwarciem szyjki macicy. Przeleżałam w szpitalu pod kroplówką do
      końca 36 tyg. ciąży - dłużej nie wytrzymałam. No i urodziła się Kinga. Na
      szczęście wszystko było w porządku, chociaż na początku dostała tylko 7 pkt. w
      skali Apgar. Przy drugiej ciąży ok. 14 tyg. lekarz stwierdził, że szyjka macicy
      jest za krótka, i że może się zacząć wcześniej rozwierać. Zlecił założenie szwu
      na szyjkę macicy. Szew założono mi w 19 tyg. ciąży i szczęśliwie dotrwałm do 38
      tyg. kiedy to urodził się Mateusz. Teraz jestem trzeci raz w ciąży (23 tydz.) i
      też mam założony szew na szyjkę macicy. Chociaż nic się nie działo i nie dzieje
      lekarka prowadząca moją ciążę stwierdziła, że profilaktycznie trzeba założyć
      szew. Bo ok. 30 tyg. ciąży szyjka może się skrócić i wtedy ona za to
      odpowiedzialności nie weźmie. No więc się zgodziłam i to z bólem serca, bo
      myślałam, że chociaż ta ciąża będzie bez przygód. No ale cóż widocznie taka
      już "moja uroda".
      Na razie się nie martw, w końcu jesteś pod opieką lekarza. Wiecie obydwoje, że
      musicie teraz kontrolować szyjkę macicy. Pozdrawiam serdecznie. A w którym
      jesteś tyg.???
      • lastka Re: Krótka szyjka macicy 18.09.03, 10:58
        Dzięki :))) Jestem w 14 tygodniu, ale martwię się, wiadomo. Jedyne pocieszenie
        to, to jak lekarz powiedział, że nie było u mnie jeszcze żadnych porodów ani
        zabiegów i poronień. A powiedz mi proszę jak to jest z porodem? Czy jest
        lżejszy?
        • nastka_7 Re: Krótka szyjka macicy- do lastki 19.09.03, 13:50
          lastka napisała:

          > Dzięki :))) Jestem w 14 tygodniu, ale martwię się, wiadomo. Jedyne
          pocieszenie
          > to, to jak lekarz powiedział, że nie było u mnie jeszcze żadnych porodów ani
          > zabiegów i poronień. A powiedz mi proszę jak to jest z porodem? Czy jest
          > lżejszy?


          Do lastki:
          Chodzi Ci o to czy poród przy rozwarciu jest łatwiejszy? Mnie się wydaje, że
          tak. Zazwyczaj jaks zyjka się rozwiera za wcześnie, to tego nie czujesz. Ja np.
          nie czułam rozwierania szyjki macicy przy pierwszej ciąży (te 5 cm). Natomiast
          jak pisałam przeleżałam w szpitalu do 36 tyg. a mój poród trwał 2,5 godziny !!!
          Skurcze 2 godz., rodzenie dziecka 0,5 godz. To bardzo krótko, i myślę że to
          dlatego, że rozwarcie było już wcześniej. Jeżeli chodzi o 2 poród to był
          jeszcze krótszy - 1godz.45 min. Skurcze 1godz. 35 min. a poród 10 min. Tylko,
          że jak ściągnęli mi szew w szpitalu to zrobiło się 8 cm rozwarcia. Więc do tych
          8 cm nie czułam skurczy. Nie wiem czy o to Ci chodziło, ale jak chcesz coś
          jeszcze wiedzieć to pytaj. Pozdrawiam.

          Nastka
    • izabel2 Re: Krótka szyjka macicy 18.09.03, 11:32
      Witaj,
      ja trafiłam do szpitala w 32 tygodniu ciąży po zwykłej wizycie u ginekologa.
      Stwierdziła, że mam rozwarcie na dwa palce i krótką szyjkę. Ja niezdawałam
      sobie nawet z tego sprawy, bo nic mnie nie bolało. W szpitalu zostałam na 4
      dni. Byłam pod kroplówką Fenoterol, to taki lek na podtrzymanie ewentualnego
      wcześniejszego porodu. Miałam też skurcze, o których tak naprawde nie zdawałam
      sobie sprawy, wykazało to badanie KTG. Wypuścili mnie do domu, teraz biore
      Fenoterol w domu w postaci tabletek. Mam dużo leżeć i uważać na siebie.
      Obecnie jestem w 35 tygodniu.
      Pozdrawiam Izabel
    • ariana1 Re: Krótka szyjka macicy 19.09.03, 14:01
      Ja miałam rozwarcie na 2 cm od 27 tyg. I też trafiłam do szpitala. Później
      miałam zalecenie bezwzględnego leżenia do końca ciąży. I leżałam w domu a do
      szpitala jeździłam jeszcze 2 razy na zastrzyki przyśpieszające rozwój płuc u
      dziecka ,na wypadek przedwczesnego porodu. Szczęśliwie wyleżałam ( chociaż
      myślałam ,że już nie dam rady :) , do końca 39 tyg. A sam poród trwał 2 godz. i
      15 min.od pierwszego skurczu. Do szpitala dotarłam z pełnym rozwarciem w II
      fazie porodu. Aż się lekarz za głowę złapał , dziwiąc się ,że nie urodziłam
      gdzieś po drodze.
    • lastka Re: Krótka szyjka macicy 23.09.03, 08:48
      Wczoraj byłam na usg i co się okazało, pojawiły się skurcze macicy mam brać no-
      spę nawet do 6 tabletek dziennie, zero seksu i uważać na siebie. Martwię się bo
      to dopiero 15 tydzień a tutaj już skurcze które mogą spowodować rozwarcie. A
      jeszcze tyle tygodni mamy przed sobą. Pocieszcie mnie proszę.
      • nastka_7 Re: Krótka szyjka macicy 23.09.03, 13:13
        Lastka, naprawdę się nie przejmuj. Ja to przechodziłam 2 razy i teraz na
        szczęście skurczy jako takich nie ma, ale szew mam założony. Zero seksu :-(((,
        zero dźwigania, dużo odpoczynku, zero stresów, bo to wywołuje skurcze. Za to
        jak już będzie po wszystkim (poród i połóg) to się rzucę na męża i go wymęczę
        za wszystkie czasy (to się chłop ucieszy, hihi)Pozdrawiam.
        • lastka Re: Krótka szyjka macicy 23.09.03, 13:32
          nastka_7 napisała:

          > Lastka, naprawdę się nie przejmuj. Ja to przechodziłam 2 razy i teraz na
          > szczęście skurczy jako takich nie ma, ale szew mam założony. Zero seksu :-
          (((,
          > zero dźwigania, dużo odpoczynku, zero stresów, bo to wywołuje skurcze. Za to
          > jak już będzie po wszystkim (poród i połóg) to się rzucę na męża i go wymęczę
          > za wszystkie czasy (to się chłop ucieszy, hihi)Pozdrawiam.

          Dzięki bardzo, bo już się wystraszyłam, a z tym seksem to też prawda, oj jak
          już będzie po wszystkim to się będzie działo, oj bedzie :))))
          Wystraszyłam się bo to dopiero 15 tydzień a tutaj już takie rzeczy się dzieją
          :((( ale uparcie powtarzam sobie , że wszystko będzie dobrze :))
          Dzięki i pozdrawiamy :))))
      • nunu Re: Krótka szyjka macicy 23.09.03, 15:41
        Czy Ty czulas te skurcze? Czy dowiedzialas sie o niech dopiero przy badaniu?
        • lastka Re: Krótka szyjka macicy 24.09.03, 07:54
          O skurczach dowiedziałam się dopiero będąc na usg, nic nie czułam, owszem
          pobolewał mi brzuch ale to raczej były delikatne kłucia w lewym lub prawym
          jajniku. Ale lekarz mi powiedział, że tak właśnie może być, że ja tego nie będę
          czuła, a one będą, teraz chyba zrobiłam się bardziej wyczulona bardziej
          wsłuchuję się w siebie.
          • nunu Re: Krótka szyjka macicy 24.09.03, 13:22
            Dziekuje za odpowiedz.
          • ariana1 Re: Krótka szyjka macicy 24.09.03, 14:25
            lastka napisała:

            > O skurczach dowiedziałam się dopiero będąc na usg, nic nie czułam, owszem
            > pobolewał mi brzuch ale to raczej były delikatne kłucia w lewym lub prawym
            > jajniku. Ale lekarz mi powiedział, że tak właśnie może być, że ja tego nie
            będę
            >
            > czuła, a one będą, teraz chyba zrobiłam się bardziej wyczulona bardziej
            > wsłuchuję się w siebie.

            Lastka, nie wsłuchuj się za bardzo :) bo efekt będzie odwrotny. Zauważyłam to
            po sobie. Jednego dnia miałam więcej skurczy a innego mniej. Zależy czy akurat
            miałam zajęcie czy leżałam i wymyslałam sobie niestworzone rzeczy o dziecku np.
            czy jest zdrowe czy chore.Oczywiście w tym ostatnim przypadku było ich więcej.
            A któregoś razu miałam tyle skurczy ( mimo leków) , że prawie juz jechałam do
            szpitala ze strachu. Wtedy mąż zaproponował ,żebym się wyluzowała i zobaczymy
            jutro. A "jutro" było ich juz o wiele mniej , bo zmusiłam się do wyluzowania :)
            czego i tobie życzę.
            • lastka Re: Krótka szyjka macicy 24.09.03, 14:29
              Chyba masz rację do tej pory miewałam sporadyczne bóle a raczej kłucia, a od
              poniedziałku wciąż mnie boli brzuch nawet w nocy dziś to chyba przez dwie
              godziny się przewrcałam bo wciąż czułam że boli mnie brzuch. Teraz jestem w
              pracy i jak nie miałam zajęcia to ten brzuch mnie bolał, a kiedy znowu dostałam
              nawał pracy to ból zniknął, faktycznie chyba sobie wymyślam, dzięki bardzo :)))
    • doula Re: Krótka szyjka macicy 26.09.03, 08:30
      Witam ! Muszę Was wszystkie uspokoić. Z tymi szyjkami to jest tak , że od 29
      tygodnia ciąży organizm zaczyna się przygotowywać do porodu. Skracanie się
      szyjki jest stanem fizjologicznym ,jednak lekarze wolą na zimne dmuchać.
      Dzisiejsze ciąże są cudownie zadbane. Ból brzucha i skurcze mogą doprowadzić
      do przedwczesnego porodu i w tym przypadku potrzebna jest interwencja lekarza.
      W wielu szpitalach zakłada się gumowe krążki, które pozwalają kobiecie
      normalnie funkcjonować bez konieczności leżenia. W szkole rodzenia są prowdzone
      ćwiczenia na odbudowanie skróconej szyjki, które polecam.
      • lastka Re: Krótka szyjka macicy 26.09.03, 08:43
        doula napisała:

        > Witam ! Muszę Was wszystkie uspokoić. Z tymi szyjkami to jest tak , że od 29
        > tygodnia ciąży organizm zaczyna się przygotowywać do porodu. Skracanie się
        > szyjki jest stanem fizjologicznym ,jednak lekarze wolą na zimne dmuchać.
        > Dzisiejsze ciąże są cudownie zadbane. Ból brzucha i skurcze mogą doprowadzić
        > do przedwczesnego porodu i w tym przypadku potrzebna jest interwencja
        lekarza.
        > W wielu szpitalach zakłada się gumowe krążki, które pozwalają kobiecie
        > normalnie funkcjonować bez konieczności leżenia. W szkole rodzenia są
        prowdzone
        >
        > ćwiczenia na odbudowanie skróconej szyjki, które polecam.


        DZIĘKUJĘ< dziękuję, dziękuję :)))) DZięki Bogu jestem pod opieką bardzo dobrego
        lekarza i wierzę w to, że wszystko się uda :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka