szukam przyjaciółki

10.12.03, 12:18
trzy lata temu przeprowadziłam się do warszawy, moimi nowymi znajomymi stali
sie znajomi męża wiec w większości faceci. Oczywiście nie wyłącznie ale
jednak. Teraz czuję się bardzo osamotniona, bo każy ma swoje sprawy, pracę
itp, każdy gna przed siebie i zauważyłam że coraz mniej jest spotkań. Nie
chodzę do pracy, gdyż pomagam mężowi prowadzić firmę ( oprócz tego mąż
normalnie pracuje na etat) i zajmuje mi to najwyzej 3 godziny dziennie. Mąż
wraca z pracy wieczorem a ja siedzę całymi dniami w domu sama i nie mam do
kogo gęby otworzyć. Czuję się jakaś taka wyobcowana, a że mam skłonności
depresyjne to czuję że powolutku depresja mnie dosięga.
Może jest tu dziewczyna która podobnie do mnie nie ma miliona spraw na głowie
i siedzi sama, która chciałaby pogadać, pójśc na spacer itp.
Jestem z ochoty i jestem w 10 tygodniu pierwszej ciaży.

eenia
    • arrabeska Re: szukam przyjaciółki 10.12.03, 13:56
      Cześć!
      Ja akurat nie jestem z Warszawy i niestety nie moge pójśćz Tobą na spacer, choć
      chętnie bym to zrobiła bo też zabardzo nie mam do kogo buzi otworzyć,a jestem w
      9 miesiącu ciąży i jestem sama,tzn bez faceta i dlatego chętnie szukam
      przyjaciółki na pogaduchy i nie tylko, jeśli chcesz to daj znać mi na adres :
      karrina5@wp.pl
      pozdrawiam
    • balbinka01 Re: szukam przyjaciółki 10.12.03, 15:07

      Dziewczyny!

      ja trzy lata temu przeprowadziłam się do Krakowa i tez jakoś tak nie moge
      znaleźć sobie miejsca... mam wprawdzie kochaną przyjaciółkę tutaj, ale
      własciwie to wszystko... kochani znajomi zostali w moim rodzinnym miescie i
      cholernie tęsknię za nimi... wprawdzie pracuję, ale wiadomo - kazdy ma swoje
      życie... aha - jestem w 17 tygodniu pierwszej ciąży.

      więc eenia - jak widzisz nie jesteś sama - musimy sobie z tą samotnością jakoś
      radzić... ja też miewam stany depresyjne i wiem, jak z tym ciężko...

      pozdrawiam!
      • rrenata Re: szukam przyjaciółki 10.12.03, 16:15
        Eenia, jaki smutny Twój post! Człowiek nie powinien być sam! Mój maluszek
        urodzi się na początku marca, a jeszcze pracuję (i będę musiała pracować do
        końca ciąży), biegam do szkoły rodzenia i na jogę (tą ostatnią polecam jak mogę
        najbardziej - przeszły mi zaparcia, bóle krzyża i hemoglobina tajemniczo
        wzrosła :-)Jeszcze udzielam się towarzysko w klubie mówców - napisz mi
        koniecznie, jak z Twoim angielskim - dużą część mojego "networku" i cudowną
        przyjaciółkę poznałam właśnie tam! Jestem z Mokotowa, ale prawdopodobnie w
        przyszłym roku przeniosę się na Ochotę. Jakby co, to mój adres :
        renata_jot@poczta.onet.pl
        Pozdrawiam Cię i nie bądź już smutna :)
        Renata
        • eenia Re: szukam przyjaciółki 10.12.03, 16:27
          Dzięki za wszystkie odpowiedzi na mój post.
          Niestety na razie nie mogę chodzić na jogę ani inne zajęcia bo wciaż jeszcze
          maluch się nie zaaklimatyzował w brzuszku, ale nie ukrywam że już nie mogę sie
          doczekać kiedy bezpiecznie będę mogła chodzić na jogę. Myślę że jeszcze ze 2
          miesiące, może troszkę krócej, zobaczymy.
          Z moim angielskim niestety kiepsko:(.
          Może za rok jak przeprowadzisz sie na ochotę bedziemy razem spacerować z
          wózkami po parku szczęśliwickim???
          Nie jestem smutna tylko trochę dziczeję sama w domu, a to powoduje kiepski
          nastrój i lęk przed wszytskim co mnie czeka.

          mój adres eenia@gazeta.pl
          • ainer1 Re: szukam przyjaciółki 10.12.03, 18:47
            czesc EEniu!

            Jestem z Warszawy, ale mieszkam tu od pieciu lat (dpiero/juz) i jestem w 26
            tygodniu ciazy.
            Podobnie jak ty wiekszosc naprawd ebliskich przyjaciol mam w miescie rodzinnym,
            ale mam rade:
            ajk juz bedizesz mogla sie nieco ruszac udaj sie do fundacji "rodzic po ludzku"
            - zaczelam chodzic tam na szkole rodzenia, m.in. dlatego, ze potem sa roznego
            rodzaju dalsze zajecia dla mam i maluchow a takze GRUPY WSPARCIA co dla kogos
            bez rodziny na meisjcu jest bardzo wazne.
            Ja jestem w domu, ale czasem moge isc na spacer wiec jak bedziesz miec ochote to
            pisz!
            Adres gazetowy jak widac:), a jestem z Mokotowa, dokladnie sadyba.

            pozdrawiam,
            Renia
Pełna wersja