Dodaj do ulubionych

KONWERSACJE Z TŁUMACZEM HAVLA

02.11.04, 10:12
Widze, ze czesto szukacie w Polsce mozliwosci nauki czeskiego. Jest taka
mozliwosc, aby skorzystac z konwersacji i tym samym nauki jezyka czeskiego u
wieloletniego tłumacza prezydenta Vaclava HAVLA, mieszkajacego blisko
Warszawy, tel. 48 22 757 69 82 - p.Zbiszek Lukasik. Nie trzeba zapewniac,
jaka znajomoscia jezyka musi byc ta znajamosc w przypadku pracy z prezydentem
Havlem! Polecam Wam - dziennikarz Havlicek
Obserwuj wątek
    • vasermon Re: KONWERSACJE Z TŁUMACZEM HAVLA 02.11.04, 18:33
      Jesli ten "Zbiszek" mówi tak jak Havel, to nie polecam. :D
      • havlicek Re: KONWERSACJE Z TŁUMACZEM HAVLA 04.11.04, 11:40
        Sorry, o co Ci idzie waserman, nie za bardzo rozumiem, co ty sugerujesz?
        Jasniej,prosze, jesli masz jakiekolwiek watpliwosci, co reprezentuja soba
        tlumacze glow panstw, to chociaz pomysl, popatrz w telewizor, posluchaj, jaka
        to klasa, a nie rob kreciej roboty, jak nie masz pojecia albo ci zal d....
        sciska, ze ty tak nie potrafisz?
      • havlicek Re: KONWERSACJE Z TŁUMACZEM HAVLA 04.11.04, 11:41
        Przepraszam, nazwalem cie waserman, a ty jestes vasermon, pardon!
    • havlicek Re: KONWERSACJE Z TŁUMACZEM HAVLA 04.11.04, 11:53
      No i wszystko jasne, vasermon, to piotrf1974 - zalozyciel forum - znaczy to,
      ze zainteresowany czeskim, Czechami itp. Brawo, jako Czech, pracujacy w
      Krakowie od lat, milo mi. Wiec skoro tak i wziales sie vasermon vel piotrf za
      krytyke i krecia robote, bo chciales sie ukryc za kolejnym pseudo, to powiedz
      nam, gdzie zajechales ze swoja cescinou, a mnie wyjasnij, co masz do Havla i
      jego jezyka, bo to doprawdy fascynujacy problem, ktory sie ci zrodzil?
      • utrat Re: KONWERSACJE Z TŁUMACZEM HAVLA 04.11.04, 14:08
        ej, o co Ci wlasciwie chodzi?
        • havlicek Re: KONWERSACJE Z TŁUMACZEM HAVLA 04.11.04, 15:30
          Jak to o co chodi, facet poddal w watpliwosc znajomosc czeskiego u prezydenta
          Havla, no i jego tlumacza. Napisal do mnie po za tym nieprzyjemny list na e-
          mail. A ja tylko jako pracujacy w Krakowie dziennikarz czeskich mediow podalem
          Wam namiar na konwersacje czeskie, bo pytacie na tym forum, gdzie to mozna
          robic w Warszawie.A tu facet pisze ze jesli tlumacz zna tak czeski jak Havel to
          lepiej nie ...........Chce zeby mi to tutaj publicznie wyjasnil bo obrazil
          Havla przede wszystkim, tego tlumacza zreszta tez, a u nas w Czechach obraza
          prezydenta, to powazna sprawa i nie jest wazne, czy to prezydent teraznieszy
          czy uprzedni!
          • utrat Re: KONWERSACJE Z TŁUMACZEM HAVLA 04.11.04, 22:06
            ja tej odpowiedzi nie odebralem w ten sposob. to byl w moim mniemaniu zart, i
            wcale nie obrazliwy! ja nigdy nie powiem, ze Pan Havel (ktorego wielce szanuje i
            podziwiam) uzywa najczystszej z czystych češtin. ale je to jen můj vlastní názor.
          • vasermon Re: KONWERSACJE Z TŁUMACZEM HAVLA 07.11.04, 18:46
            1. Nie jestem zadnym Piotrem, jak sugerujesz, a nie mam powodu pisac do Ciebie
            listow prywatnych. :))

            2. Nie wyrazalem sie na temat, jak "zna" czeski, tylko jak mowi. A ze
            frekwencja jego slow w ciagu minuty nie jest podziwiajaca, to juz wiedza i
            ludzie w Polsce. Chociaz zza granicy latwo uwielbiac kogos, kogo zna sie tylko
            z funckji i rzekomych zaslug. A co do Sz. P. tlumacza, to przypuszczam, ze
            skoro pan Havel otaczal sie wielu bylymi agentami STB, to wybieral ludzi podlug
            przyslowia "vrána k vráně sedá, rovný rovného si hledá". :)

            3. Havel sam na poczatku swego urzedowania zapewnial, ze bedzie prezydentem
            dotychczasowym, tymczasem trzymal sie tam sporo lat. Jego popularnosc ostatnie
            lata malala, az na powazne minimum, czego pewnie znawca czeskich realiow nie
            zaprzeczy. Jesli osmieszanie prezydenta jest razace w tym kraju, to juz chyba
            zapomniales na dziesiatki dowcipow o Havle w Czechach. :)

            4. Jestes niegodzien ksywy hawliczkowskiej, lepiej nadajesz sie modelowi
            nowoczesnego czeskiego dziennikarza z rzeszy bonmotow bylego premiera Zemana.
            Chocby Miloš niczego wiecej w zyciu nie powiedzial, to i tak sie mu powiodly
            lepiej niz Havlovi prezydentura. :) Zeby tyle razy reagowac na jeden wpis i w
            kolko sie denerwowac, to moze tylko czeski nowoczesny dziennikarz propagujacy w
            sposob "sensowny" Czechy poprzez Havla. :))

            Pozdrawiam i prosze o sformulowanie wszelkiej histerycznej krytyki w jednej
            wypowiedzi. :)
            • havlicek Re: KONWERSACJE Z TŁUMACZEM HAVLA 08.11.04, 11:23
              Havlicek - to moje nazwisko, imie Honza, nie ukrywam sie pod pseudonimem i
              wszedlem na to forum widzac, ze jest zainteresowanie nauka jez.czeskiego w
              Warszawie, wiec majac namiary na tlumacza i wiedzac ze sie zajmuje konwersacja
              z uczniami podalem je. W Polsce tlumacze wszystkich jezykow sa przydzielani do
              VIP-ow przez MZS lub Stowarzyszenie Tlumaczy Pol., jesli ich znajomosc jezyka i
              techniki tlumaczenia jest najwyzsza. Dowodem na to, ze dobor tlumacza nie ma
              nic wspolnego z polityka i sł.specj. jest to, ze od 20 lat sa to ci sami
              tlumacze, po prostu najlepsi, widac ich i slychac wszedzie, podaje sie ich
              nazwiska: angielski - Ambroziewicz, Porowski, Karska, niemiecki - Szynka,
              PŁatkowska, hiszpanski - Kugaczewska, francuski - Janik, rosyjski - Wierzbicka,
              Krutikow, slowacki - Sikora, czeski - Łukasik,Kusto, wegierski-Malobendzka itd.
              Spotykam ich od lat, korzystam z ich tlumaczen w mojej pracy i mam ich namiary,
              wiec czeskiego podalem, zebyscie mieli. To sa specjalisci od jezykow
              najwyzszych lotow, wiec po co byl ten zart, to podwaza autorytet tlumacza,
              dlatego sie wkurzylem, sa na rynku od lat, nie popelniaja bledow, ani gaf,
              cenieni, lubiani, a Ty - ze jezyk, jak u Havla, to nie polecam, a teraz jeszcze
              ze sluzby specjalne. Czlowieku - wyluzuj, opieprzylem Cie, bo nie lubie, jak
              ktos sie wypowiada, kiedy nie ma o sprawie pojecia i krzywdzi w ten sposob
              ludzi.Tlumacze pisza chetnie czytane ksiazki, pamietniki, wiec mysle, ze nauka
              u tlumacza Havla tez moze byc ciekawa, wiec dalem taki namiar.
              • vasermon Re: KONWERSACJE Z TŁUMACZEM HAVLA 08.11.04, 15:38
                I na pewno malo kosztowna. :) Mimo to wierze, ze u tak ambitnych osob nie
                bedzie brakowalo poczucia humoru jak u mniej ambitnych. :) Mi bylo tylko
                smieszne zareklamowanie tlumacza - oho, ludzie, patrzcie, to tlumacz Havla, to
                mowi za siebie! :) To tak jakbys powiedzial: Sluchajcie Golcow, bo oni przeciez
                samemu papiezowi grali! :)) A za konkretnych tlumaczy mowi przede wszystim ich
                praca, ktora - mam nadzieje - jest tyle na wysokim poziomie, aby ja mogl
                skutecznie podwazac ktos z miejscowego forum. :)
                • krutikow Re: KONWERSACJE Z TŁUMACZEM HAVLA 09.11.04, 11:01
                  Witam, nazywam sie Krutikow, Olga Krutikow i dowiedziałam sie, ze poniekad
                  zostałam tu wywolana do tablicy. Uwazam wiec za wlasciwe i stosowne
                  wypowiedziec sie w poruszonej tu kwestii. Otoz jest tak, jak napisał Pan
                  Havliczek, trzeba dlugich lat pracy, doskonalenia warsztatu, jezyka,
                  poglebiania wiedzy, aby znalezc sie w grupie wspomnianych wyzej tlumaczy VIP-
                  owskich. Ja nie bylam i nie jestem nigdzie zakleszczona, nie mam ukladow, ale
                  znam jezyk na poziomie bilingwisty,jestem potomkiem bialych emigrantow z
                  Petersburga, skonczylam ILS UW, bylam tlumaczem PAP, harowalam, az zostalam
                  tlumaczem Sacharowa, Gorbaczowa, Kuronia, Kwasniewskiego, Krawczuka,
                  Michalkowa, Wysockiego i in. - celowo wymieniam te nazwiska bez jakiegokolwiek
                  porzadku, aby bylo widac rozrzut, glownie polityczny oraz to, ze zatrudnienie
                  tlumacza zalezy od jakosci i klasy jego pracy. Tym, ktorzy chcieliby dowiedziec
                  sie czegos jeszcze o zawodzie moim i moich kolegow podaje moje
                  www.russkajaizbuszka.blo.pl lub www.rosyjski.blo.pl, tam sa moje adresy,
                  telefony, porozmawiajmy, zapraszam.
                  Ja tez ucze jezyka, z ktorym pracuje, akurat tak sie nie reklamuje, jak w
                  przypadku wyzej, ale jako lektor zawsze mowie, ze moj rodowod to nie szkola i
                  belfrowanie, a tlumaczenia wlasnie. Ci, ktorych nauczylam jezyka daja mi
                  rekomendacje najwyzszej proby, moje haslo w nauczaniu to SKUTECZNIE _
                  SYMPATYCZNIE i wydaje mi sie, ze jest tak wlasnie dzieki temu, iz jestem
                  tlumaczem ze wspomnianej na forum półki, a na tej półce sa wyłącznie
                  profesjonalni spece od swoich jezykow, zareczam, znam wszystkich. Pozdrawiam OK

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka