Dodaj do ulubionych

Ależ cicho

29.02.04, 16:13
hm
to dziwne
jak tu cicho
jak tu nikogo nie widać
ależ cicho
Obserwuj wątek
    • saunne Re: Ależ cicho 29.02.04, 18:03
      wpadłam na chwilę
      z kubkiem gorącej Senchy
      (ach ta Japonia... podobno już tam wiosna)
      i zaraz lecę dalej
      (z nadzieją na zrozumienie)

      o! właśnie wrócił mój kot
      (jak zwykle domagając się pieszczot)

      A.
    • freewolf Re: Ależ cicho 29.02.04, 18:06
      Nie wywołuj wilka z lasu. :))
      • alex.4 Re: Ależ cicho 29.02.04, 18:27
        w takich momentach przypominają się "telefony: Republiki...
        pozdr
    • ralston I gdzie się wszyscy pochowali? 02.03.04, 15:04
      ... no gdzie?
      • alex.4 Re: I gdzie się wszyscy pochowali? 02.03.04, 16:53
        może istotniejsze jest nie to gdzie się pochowali, ale kiedy wrócą...
        Pozdr
        • awee Re: I gdzie się wszyscy pochowali? 02.03.04, 23:13
          >alex.4 napisał:
          > może istotniejsze jest nie to gdzie się pochowali, ale kiedy wrócą...
          > Pozdr

          ....albo: czy wrócą kiedykolwiek....
          • dzikaa Re: I gdzie się wszyscy pochowali? 02.03.04, 23:21
            wszyscy kiedyś wracają.. :)
    • ralston Cisza 03.03.04, 14:48

      “Cisza”

      Pomiędzy ustami a brzegiem pucharu,
      Chwila ciszy.
      Upić by z niego sensu kropel kilka.
      Lecz rozum udaje że nie słyszy.

      Dusza przez usta się wyrywa
      by zaznać rozkoszy
      A myśli odpychaja
      Zanurzone w piołunu chaosy.

      Ręka drżąca trzyma mocno,
      przyciąga do ciała.
      Rozum mówi zostaw,
      Nie warto, nie pozwalam.

      I tak cisza oddechu łączy
      to co pięknem zwane.
      Lecz usta od spełnienia przepaść dzieli.
      chorą wyobraźnią malowana.

      Ach, sięgnąć do pucharu.
      Zachłysnąć się raz jeszcze.
      Aż oczy mgła zasłoni,
      A przez ciało prześlizną się dreszcze.

      Ciszę zniszczyć, zadusić w ramionach
      Krzykiem omotać jej postać.
      Dosięgnąć brzegu pucharu ustami
      Przygarnąć, przywrzeć i ..tak zostać.
    • ralston Re: Ależ cicho 04.03.04, 14:49
      I znowu cisza, i znowu nikogo, nikt nie czyha za krawędzią ekranu...
      • all2 Re: Ależ cicho 09.03.04, 18:04
        Cicho, i zmierzch zapada...
        • ralston Re: Ależ cicho 09.03.04, 18:08
          Jak to jest cicho... to...
          Takiego młynu tu jeszcze nie było :)))
          • all2 Re: Ależ cicho 09.03.04, 18:13
            Przecież jest cicho, cichutko :)))
            • chatka_ Re: Ależ cicho 09.03.04, 18:26
              Wszyscy zamarli jak skusilam :( i siedze z buzia w lodke do dolu :(
              • ralston Re: Ależ cicho 09.03.04, 18:29
                To nie Ty skusiłaś. Twój post był trzynasty. Mój był czternasty więc proszę mi
                natychmiast buźkę w łódeczkę - ale do góry :)
              • all2 Re: Ależ cicho 09.03.04, 18:33
                Ja skusiłam wcześniej, w wąku o głupich testach, ale Ralston błyskawicznie
                zadziałał ;)
                • chatka_ Re: Ależ cicho 09.03.04, 18:43
                  to moze przynajmniej opowiem innym jak to wszystko wygaldalo, wchodze ja na
                  forum...
                  • ralston Re: Ależ cicho 09.03.04, 18:49
                    chatka_ napisała:

                    > to moze przynajmniej opowiem innym jak to wszystko wygaldalo, wchodze ja na
                    > forum...


                    i... ????
                    • przyjaciolka1 Re: Ależ cicho 09.03.04, 20:22
                      " Tak tu cicho,gdy bury wieczor
                      sie kolacze za rudymi zaslonami.
                      Tak przedziwnie dynamicznie
                      Przestrzen wypelniona spokojem i
                      Cisza trojwymiarowa,gleboka i wazna.
                      O Tobie nic nie bedzie,bo slowa tak
                      sa smiesznie marne.Spokoj
                      skupiony do dziesieciotonowego punktu
                      niematerialnego."

                      23 list.1978
                    • chatka_ Re: Ależ cicho 09.03.04, 22:23
                      ralston napisał:

                      > i... ????

                      Skusilam ja, bo niezgodne jest z netykieta wysylac dwa posty pod rzad, i nie
                      poczekac, zanim inny Forumowicz nie skomentuje. Gdzies tez jest napisane, ale
                      nie pamietm juz w ktorym punkcie, ze nie pisze sie na Forum jesli sie nie ma
                      czasu ;)))

                      W swietle tak razcych wykroczen przeciw zasadom netykiety, chcialabym zrzec sie
                      funkcji zastepcy admina. Moja ostatnia decyzja bedzie przyznanie jej All2 :)
                      • all2 Re: Ależ cicho 09.03.04, 22:42
                        Chciałabym tylko zauważyć, że ja też złamałam dzisiaj obydwa powyższe punkty, i
                        to wielokrotnie, zresztą nie tylko dzisiaj. Jeden to właściwie łamię przez cały
                        czas, nic innego nie robię tylko go łamię :) W świetle powyższego uważam Twoją
                        dymisję Chatko na moją rzecz za wysoce niemoralną. Jako pedagog weź pod uwagę,
                        że mamy tutaj na forum młodzież przedmaturalną i niewiele pomaturalną (wybacz
                        Tatusiu, jeśli jeszcze kiedykolwiek będziesz w stanie to przeczytać ;). Mam
                        również forumową córkę. Ach no i podobno jestem matką chrzestną Twojej kotki. I
                        jaki to jest przykład dla tych wszystkich niewinnych młodych dusz?
                        Odwołaj szybciutko to co napisałaś, bo jak nie to wytnę Twój post :))))))))
                        • chatka_ Re: Ależ cicho 10.03.04, 00:32
                          all2 napisała:

                          > Chciałabym tylko zauważyć, że ja też złamałam dzisiaj obydwa powyższe punkty,
                          i
                          >
                          > to wielokrotnie, zresztą nie tylko dzisiaj. Jeden to właściwie łamię przez
                          cały
                          >
                          > czas, nic innego nie robię tylko go łamię :) W świetle powyższego uważam
                          Twoją
                          > dymisję Chatko na moją rzecz za wysoce niemoralną. Jako pedagog weź pod
                          uwagę,
                          > że mamy tutaj na forum młodzież przedmaturalną i niewiele pomaturalną (wybacz
                          > Tatusiu, jeśli jeszcze kiedykolwiek będziesz w stanie to przeczytać ;). Mam
                          > również forumową córkę. Ach no i podobno jestem matką chrzestną Twojej kotki.
                          I
                          >
                          > jaki to jest przykład dla tych wszystkich niewinnych młodych dusz?
                          > Odwołaj szybciutko to co napisałaś, bo jak nie to wytnę Twój post :))))))))

                          Niemoralne jest to, ze chce sie zabrac do pracy, zamiast co wieczor sterczec na
                          forum, czytac wszytstkie posty i sprawdzac czy czego nie wyciac? :))) Co do
                          kotka, to oczywiscie decyzje podjelismy wspolnie, spytalam i kiwnal glowa :)
                          • all2 Re: Ależ cicho 10.03.04, 08:34
                            chatka_ napisała:
                            > Niemoralne jest to, ze chce sie zabrac do pracy, zamiast co wieczor sterczec
                            na
                            >
                            > forum, czytac wszytstkie posty i sprawdzac czy czego nie wyciac? :))) Co do
                            > kotka, to oczywiscie decyzje podjelismy wspolnie, spytalam i kiwnal glowa :)

                            No tak, skoro kotek kiwnął to co ja mam tu do gadania... ;)
                        • awee Re: Ależ cicho 10.03.04, 08:39
                          all2 napisała:
                          (wybacz Tatusiu, jeśli jeszcze kiedykolwiek będziesz w stanie to przeczytać ;)


                          Przeczyta, przeczyta :)
                      • przyjaciolka1 Re: Ależ cicho 09.03.04, 22:44
                        Oj,to ja tu juz ladnych pare razy zasluzylam na mandat.Obiecuje poprawe.
                        • awee Re: Ależ cicho 09.03.04, 22:53
                          przyjaciolka1 napisała:

                          > Oj,to ja tu juz ladnych pare razy zasluzylam na mandat.Obiecuje poprawe.

                          Tu zamiast mandatów są banany....
    • aand Re: Ależ cicho czyli wątek dedykowany adminom :) 10.03.04, 09:24
      Przecież to oni pełnią "silent service" we dnie i w nocy. I nowych adminów mamy
      na wachtach - a może by tak mały teścik na... co by zbadać tolerancję
      neofitów? ;)
      • ralston Re: Ależ cicho czyli wątek dedykowany adminom :) 10.03.04, 09:38
        Aand - znowu szukasz zaczepki? ;)
        • aand Re: Ależ cicho czyli wątek dedykowany adminom :) 10.03.04, 09:42
          ralston napisał:

          > Aand - znowu szukasz zaczepki? ;)

          Nareszcie! Jeden bystry :)) Dawno nie było żadnej awanturki, a ja Zły Duch
          przecie jestem ;) Drażnienie adminów ma w sobie ten dreszczyk emocji - w końcu
          są w podwójnie nieręcznej roli - ciąć czy dyskutować, hyhyhy... ;))
          • ralston Re: Ależ cicho czyli wątek dedykowany adminom :) 10.03.04, 09:59
            Klata swędzi, czy co? ;)
          • all2 Z pewną taką nieśmiałością... :) 10.03.04, 10:00
            Celem zbadania tolerancji adminów proponuję nadać uprawnienia Aandowi
            albowiem:
            • ralston Re: Z pewną taką nieśmiałością... :) 10.03.04, 10:04
              All - to był szach mat! :)
              • all2 Re: Z pewną taką nieśmiałością... :) 10.03.04, 10:10
                Czy możemy już przywitać nowego admina? :D
            • aand Re: Nie, tylko nie to! 10.03.04, 10:05
              Apage Satanas! Dwoje na jednego - ładnie to tak?
              • all2 Re::))))) 10.03.04, 10:13
                Jeśli nie możesz wroga zwalczyć, przyłącz się do niego :)
              • awee Re: Nie, tylko nie to! 10.03.04, 10:42
                Niedługo to będzie forum adminów. I wszyscy wszystkim będą patrzeć na ręce....
                albo każdy na każdego będzie patrzył przez palce.... ;)
                • all2 Re: Nie, tylko nie to! 10.03.04, 10:54
                  Jak to w rodzinie...
                • aand Re: Jak on to zrobił? :) 10.03.04, 10:54
                  Myślałem jeszcze będę mógł ponegocjować, że list jakiś uroczysty przyjdzie,
                  invocatio Dei Ralstonnensis w nim będzie, że słowa padną "płyń po morzach i
                  oceanach, sław imię TT", a tu niz tego ni z owego forum mi się zrobiło
                  perforowane. To ja już jestem? To i ustatkować się muszę - o żonie i dzieciach
                  pomyśleć... :)
                  • all2 Re: Jak on to zrobił? :) 10.03.04, 11:01
                    Ale Ducha nie traćcie... ;)
                    • ralston Re: Jak on to zrobił? :) 10.03.04, 11:41
                      all2 napisała:

                      > Ale Ducha nie traćcie... ;)


                      Nie, nie - starczy że Wolf został stracony. Padł z ręki Awee. Aanda oszczędźcie
                      proszę...
    • annabl cicho :) 13.03.04, 18:12
      ciiiicho bo jeszcze ktos uslyszy ze ktos tu jest...
      • alex.4 Re: cicho :) 13.03.04, 18:18
        Aniu rzeczywiście cicho... ale może to znak że zbliża się wiosna...
        pozdr
        • przyjaciolka1 Re: cicho :) 13.03.04, 19:41
          Nieeee.To chyba,ze sobota.Wszyscy powychodzili na imprezy.Moje potomstwo tez
          wychodzi w soboty na imprezy.Meza nie ma.Mam wolna chate.I komputer tez
          wolny.Szkoda,ze jestescie wszyscy tak daleko i porozstrzeliwani po calym
          swiecie.Tyz bym Was na impreze zaprosila.Nazywa sie to caly czas tak ?
          Impreza,prywatka,bigiel.....tak sie mowilo w moich czasach....wychodzeniowych.
          • annabl re 13.03.04, 23:14
            ja mowie: "no to przyjdzcie do mnie" i "no to przyjdziemy" albo "no dobra" i
            jeszcze "na ktora?"
            a moj kolega na sms-y mowi: "wyslij mi krotka wiadomosc tekstowa"
            :))
    • freewolf Po południu i cisza. 14.03.04, 12:25
      Jakby wszyscy na raz do kościółka uciekli?
      • annabl Re: Po południu i cisza. 14.03.04, 12:51
        jak trwoga to do Boga.
        • aand Re: Po południu i cisza. 14.03.04, 16:29
          annabl napisała:

          > jak trwoga to do Boga.


          Przecież to tylko cisza jak obszył...
          • annabl Re: Po południu i cisza. 14.03.04, 17:10
            jak makiem zasial znaczy sie.
            • ralston Re: Po południu i cisza. 14.03.04, 20:10
              annabl napisała:

              > jak makiem zasial znaczy sie.


              Uwaga! Zasiewanie makiem jest karalne. No chyba, że zasiewa się
              odmianę "Przemko"...
              • annabl Re: Po południu i cisza. 20.03.04, 10:48
                mozna tez zasiac owies jak gorole
                • ralston Re: Po południu i cisza. 20.03.04, 11:16
                  Tylko wtedy trzeba uważć, żeby nie uderzył do głowy ;)))
    • annabl Re: Ależ cicho 14.03.04, 18:19
      im bardziej tu zagladam
      tym bardziej tu nikogo nie ma
      hm
      • awee Re: Ależ cicho 14.03.04, 18:31
        annabl napisała:

        > im bardziej tu zagladam
        > tym bardziej tu nikogo nie ma
        > hm

        Czyli wprost proporcjonalnie :)
        • annabl Re: Ależ cicho 14.03.04, 18:53
          o
          znowu to samo
          :)))
        • ralston Re: Ależ cicho 14.03.04, 20:12
          awee napisała:

          > annabl napisała:
          >
          > > im bardziej tu zagladam
          > > tym bardziej tu nikogo nie ma
          > > hm
          >
          > Czyli wprost proporcjonalnie :)

          Chyba odwrotnie proporcjonalnie... "Im bardziej Puchatek zaglądał przez dziurkę
          od klucza, tym bardziej Prosiaczka NIE było w domu".
          • all2 Re: Ależ cicho 14.03.04, 20:20
            Tam nie było kluczy. On zaglądał do środka. Nie żebym się czepiała... ;)
          • awee Re: Ależ cicho 14.03.04, 20:52
            > ralston napisał:
            > Chyba odwrotnie proporcjonalnie...


            Hmmm. No tak. Racja.
            • loma1 Re: Ależ cicho 16.03.04, 01:53
              Bardzo cichutko i milutko.Az sie nie chce isc spac.....tyle,ze rozsadek mnie
              tyrpie po ramieniu....chyba mu siekne.A jutro zaspie.
              • aanneett Re: Ależ cicho 18.03.04, 10:06
                ..ależ cicho, nic prócz ciszy nie dzwoni...
                nikt się nie obija??? :)
                • freewolf Re: Ależ cicho 18.03.04, 10:25
                  aanneett napisała:

                  > ..ależ cicho, nic prócz ciszy nie dzwoni...
                  > nikt się nie obija??? :)

                  Wolę to zwać konstruktywnym spędzaniem wolnego czasu. :)
                  I tu pojawia się odwieczny dylemat: iść na wykład, czy nie iść?
                  • habitus Lenistwo nie istnieje. 18.03.04, 10:44
                    Jest to tylko inny stan aktywności umysłowo-fizycznej. I podobno jest potrzebne
                    do utrzymania higieny psychicznej.
                    • ralston Re: Lenistwo nie istnieje. 18.03.04, 11:03
                      habitus napisała:

                      > Jest to tylko inny stan aktywności umysłowo-fizycznej. I podobno jest
                      potrzebne
                      >
                      > do utrzymania higieny psychicznej.

                      Oczywiście. Psyche też sobie od czasu do czasu trzeba solidnie wyszorować.
                      Niektórzy używają do tego Tea Time. :)
                      • freewolf Re: Lenistwo nie istnieje. 18.03.04, 11:12
                        ralston napisał:

                        > Niektórzy używają do tego Tea Time. :)

                        Skąd wiedziałeś? :)
                    • aanneett Re: Lenistwo nie istnieje. 18.03.04, 17:04
                      habitus napisała:

                      > Jest to tylko inny stan aktywności umysłowo-fizycznej. I podobno jest
                      potrzebne
                      >
                      > do utrzymania higieny psychicznej.

                      ta... muszę popracować nad urozmaiceniem mego słownika, obijać się = utrzymywać
                      higienę psychiczną, zapamiętam:)

                      P.S. higienistka - fajny zawód :)

                      P.S.' szczególnie psychiczna :)

                      P.S." psychiczna higienistka - nie brzmi dobrze :(

                      P.S."'... sama ze sobą gadam, niedobrze, oj niedobrze :(
    • saunne Re: Ależ cicho 20.03.04, 14:23
      Byłam na spacerze... i zaraz chyba znowu pójdę na spacer... jest tak ładnie :-)
      Tylko tęsknota gdzieś krąży nad głową... Niech idzie precz
      • annabl Re: Ależ cicho 20.03.04, 16:53
        a ja wlasnie ide do domu (w koncu)
        i pada
        i nie ma slonca (widocznego)
        i dzis jeszcze impreza z okazji kolejnego dyplomu
        i w ogole zanim dojde to minie godzina
        i w ogole..
        no!
        • ralston Re: Ależ cicho 20.03.04, 21:33
          Cichuteńko dziś na forum istotnie. Przemknie jakaś dusza od czasu do czasu. I
          znika, wracając do świata...
          W filiżance herbatka po hindusku, wg Chatkowego przepisu. W imbryku jeszcze
          trochę zostało. Jeśliby kto ochotę miał na kilka łyków...
          • annabl Re: Ależ cicho 22.03.04, 13:37
            tak cale zycie siedziec i pic herbate, a to tu, a to tam, no, no...
            • saunne Re: Ależ cicho 25.03.04, 19:47
              ...

              (idę po herbatę...)
              • saunne Re: Ależ cicho 25.03.04, 19:56
                ...
                ...

                (wróciłam z herbatą i niesmakiem po Fervexie)
                • ralston Re: Ależ cicho 26.03.04, 09:28
                  saunne napisała:

                  > ...
                  > ...
                  >
                  > (wróciłam z herbatą i niesmakiem po Fervexie)


                  ... a tu dalej cicho... ;)
    • ralston Re: Ależ cicho 21.03.05, 15:35
      Wszyscy poszli na wagary?
      • anahella Re: Ależ cicho 21.03.05, 19:37
        albo malo kto moze sie dobic na forum. Na Kobiecie wprowadzono obowiazkowe
        logowanie i od tego czasu portal chodzi jakby chcial a nie mogl, bo tamto forum
        jest opanowane przez stada trolli:(
        • annabl Re: Ależ cicho 21.03.05, 20:10
          o cichej muzyce ktorej jest mi dane teraz sluchac.. cos z rodzaju st germain..
          jak dobrze, no..
          • ogabignac Re: Ależ cicho 21.03.05, 22:30
            Po Portugalii w grudniu - zawsze wieczorem portugalskie ballady - Fado.
            Cus wspanialego!
          • ralston Re: Ależ cicho 22.03.05, 08:59
            annabl napisała:

            > o cichej muzyce ktorej jest mi dane teraz sluchac.. cos z rodzaju st
            germain..
            > jak dobrze, no..


            U mnie sobie cichutko lekuchna muzyka przygrywa - Ketil Bjornstad...
            Ale widzę, że ktoś tu cicho siedzi w kąciku a odzywa się rzadko... :)
            • annabl Re: Ależ cicho 22.03.05, 21:54
              > Ale widzę, że ktoś tu cicho siedzi w kąciku a odzywa się rzadko... :)

              bo tez i w watek sie jakos tak nielatwo wpisac..

              > U mnie sobie cichutko lekuchna muzyka przygrywa - Ketil Bjornstad...

              u mnie wlasnie teraz tez cos milego, i znowu jest dobrze.
              :)
              • habitus Re: Ależ cicho 22.03.05, 22:51
                Ania, powiedz Mamie, żeby nie wysyłała do mnie poleconych bez uprzedzenia, bo
                jak dostałam - mało nie umarłam ze strachu.
                ;)
                • annabl Re: Ależ cicho 22.03.05, 23:21
                  jacie...
                  ale ja nie mam pojecia o co moze chodzic..
                  hmm.
                  przekaze w trybie dwudniowym.
                  Ania
                  • habitus Re: Ależ cicho 22.03.05, 23:43
                    Bez przesady, nie spiesz się. Przeżyłam :))To był tylko PIT.
                    • annabl Re: Ależ cicho 23.03.05, 07:03
                      uff , no to ok.
    • ralston Re: Ależ cicho 22.03.06, 11:46
      między ciszą a ciszą

      między ciszą a ciszą
      sprawy się kołyszą
      i idą
      i płyną
      póki nie przeminą
      każdy swoje sprawy
      trochę dla zabawy
      popycha przed siebie
      po zielonym niebie
      a ja leżę i leżę i leżę
      i nikomu nie ufam
      i nikomu nie wierzę
      a ja czekam i czekam i czekam
      ciszę wplatam we włosy
      i na palce nawlekam
      na palce nawlekam
      między ciszą a ciszą
      sprawy się kołyszą
      czasem trwają bez ruchu
      klepią się po brzuchu
      ale czasem i one
      lecą jak szalone
      wystrzelają w przestworza
      i spadają do morza
      a ja leżę i leżę i leżę ...
      między ciszą a ciszą
      sprawy się kołyszą
      sprawy martwe i żywe
      nie do końca prawdziwe
      między ciszą a ciszą
      sprawy się kołyszą
      i idą
      i płyną
      póki nie przeminą
      póki nie przeminą
      póki nie przeminą
      a ja czekam i czekam i czekam
      i tylko ciebie wciąż wołam
      Ciebie wzywam z daleka
      więc ja leżę i leżę i leżę
      bo tylko Tobie zaufam
      więc ja czekam i czekam i czekam
      i tylko ciebie wciąż wołam
      Ciebie wzywam z daleka
      więc ja leżę i leżę i leżę
      bo tylko Tobie zaufam
      tylko tobie uwierzę
      tylko tobie uwierzę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka