Dodaj do ulubionych

Tak dla województwa Środkowopolskiego!!!!

28.03.06, 18:45
Dzisiaj w Tele Topie mówili o woj. Środkowopolskim ze stolicą w Kaliszu.
Odbyła się też jakaś konferencja na ten temat.
Zdecydowane tak dla nowego województwa powiedzieli m.in władze Kalisza i
Ostrowa a także parlamentarzyści oraz Ci którzy lobbują na rzecz tego
województwa.
Nasze województwo byłoby większe od Opolskiego, Lubuskiego i troche większe
od Świętokrzyskiego.

W jego skład wchodziły by m.in powiat ostrowski, kaliski,koninski,
sieradzki....

Obserwuj wątek
    • mlodykalisz Re: Tak dla województwa Środkowopolskiego!!!! 28.03.06, 18:46
      I trzeba tu dodać że Środkowopolskie byłoby zdecydowanie silniejsze niż
      planowane woj. Środkowopomorskie ze stolicą w Koszalinie.
      • piotr33k2 Re: Tak dla województwa Środkowopolskiego!!!! 12.04.06, 00:50
        tak gwoli prawdzie i racjonalnie rzecz biorąc to nie powino byc i zapewne nie
        będzie ani środkowo- pomorskiego ani środkowo -polskiego a niektóre powinny byc
        wrecz zlikwidowane ,czym mniej tych województw lepiej dla Polski.
        • stary_jak_kalisz Kaliskie reaktywować 18.04.06, 08:01
          Ja też jestem Polska i dla mnie gorzej o wiele, wiele gorzej. Popatrz Co Poznań
          wyprawia tylko do siebie do siebie i nażreć się nie może, niedługo pawia puści
          a poza powit poznański kasy dać nie chce. Już notowania Wielkopolski spadają bo
          w Poznaniu korupcja, korupcję goni.
    • michal714 Re: Tak dla województwa Środkowopolskiego!!!! 28.03.06, 18:49
      I tak nic z tego nie będzie, nie ma się co podniecać.
      • mlodykalisz Re: Tak dla województwa Środkowopolskiego!!!! 28.03.06, 18:52
        michal714 napisał:

        > I tak nic z tego nie będzie, nie ma się co podniecać.
        Jak każdy bedzie takim pesymistą jak Ty to oczywiście ze nic z tego nie
        bedzie...
        wazne ze jest w ogole taka inicjatywa
        >
    • mlodykalisz Re: Tak dla województwa Środkowopolskiego!!!! 28.03.06, 18:59
      i od Podlaskiego również większe
    • slowiniec Re: Tak dla województwa Środkowopolskiego!!!! 28.03.06, 19:17
      sory ale bujacie w obłokach. Napchali was niełbasą przedwyborczą, najpierw
      Słupsk potem Częstochowa, teraz Kalisz a za niedługo Radom i Tarnów
      • monika_z_kalisza Re: Tak dla województwa Środkowopolskiego!!!! 28.03.06, 19:22
        Z tego co ja się orientuje to chcą województwa Środkowopolskiego już od 5 lat.
        Ja Jestem jak najbardziej ZA!
      • michal714 Re: Tak dla województwa Środkowopolskiego!!!! 28.03.06, 22:16
        slowiniec napisał:

        > sory ale bujacie w obłokach. Napchali was niełbasą przedwyborczą, najpierw
        > Słupsk potem Częstochowa, teraz Kalisz a za niedługo Radom i Tarnów

        Jeden rozsądny.
    • kalisz-dobrzec Re: Tak dla województwa Środkowopolskiego!!!! 28.03.06, 19:43
      mlodykalisz napisał:

      > Dzisiaj w Tele Topie mówili o woj. Środkowopolskim ze stolicą w Kaliszu.
      > Odbyła się też jakaś konferencja na ten temat.
      > Zdecydowane tak dla nowego województwa powiedzieli m.in władze Kalisza i
      > Ostrowa a także parlamentarzyści oraz Ci którzy lobbują na rzecz tego
      > województwa.
      > Nasze województwo byłoby większe od Opolskiego, Lubuskiego i troche większe
      > od Świętokrzyskiego.
      >
      > W jego skład wchodziły by m.in powiat ostrowski, kaliski,koninski,
      > sieradzki....
      >

      NOOOO I ja tyż jestem za :D:D:D:D
    • kaliszanin2 Podchodzę do tego z rezerwą 28.03.06, 21:04
      Obawiam się, że rezultat takich starań może być podobny jak w czasie ostatniej
      reformy administracyjnej.

      Kalisz przyłożył ręki do tworzenia atmosfery, w której stało się możliwe
      utworzenie dodatkowych czterech województw i wypromowanie sześciu dodatkowych
      miast wojewódzkich (województwa dwugłowe), ale bynajmniej nie Kalsza tylko
      KONKURENTÓW Kalisza. Inaczej mówiąc nasze miasto strzeliło sobie w stopę.

      Teraz też możemy wypromować Koszalin i Słupsk, a samemu zostać na lodzie.
      • wielkopolskawschodnia Co to w ogóle jest Środkowa Polska? 28.03.06, 22:33
        Co to w ogóle jest Środkowa Polska? Kto to w ogóle wymyślił?

        Rzeczywistość nie zmienia się dlatego, że ktoś tylko chce.

        Całkowicie (po raz kolejny) zgadzam się z uwagami Kaliszanina2.
        • kaliszanin2 Może lepsza byłaby nazwa Prawielkopolska? 28.03.06, 23:05
          W zamierzchłych czasach za część Wielkopolski uważany był także Sieradz, który
          nie powinien mieć nic przeciwko nawiązaniu do jego historii. Nazwa woj.
          prawielkopolskie powinna także zaspokoić oczekiwania Ostrowa.

          To, co tu napisałem, nie oznacza zmiany mojego sceptycznego stosunku może nie
          tyle do samego pomysłu ile wobec oczekiwanych skutków jego forsowania.
          • wielkopolskawschodnia No to może... 30.03.06, 04:10
            No to może... prawiewielkopolskie? :/
            • kaliszanin2 W moim tekście ta nazwa już jest :) 30.03.06, 12:42
              Mogłoby się nazywać także starowielkopolskie albo protowielkopolskie, choć z
              tej ostatniej nazwy pewnie niezadowolone byłyby Gniezno i Poznań.
              • wielkopolskawschodnia No to: para.wielkopolskie - może być? 30.03.06, 12:58
                Ty: pra.wielkopolskie,
                ja: prawie.wielkopolskie. Już chwyciłeś niby-dżołka?

                No to dodam jeszcze: para.wielkopolskie - może być? Ale spoko, to też tylko
                taki niby-dżołk.

                Jeszcze trzy posty w tym wątku i będziemy chyba mogli ogłosić konkurs
                audiotele: "Który prefiks zaczerpnięty ze słownika wyrazów obcych brzmi
                najładniej?"

                Czas się opanować, bo mówimy chyba o dość poważnym sprawach - a monitor potrafi
                się czerwienić (w odróznieniu od papieru).
                • kaliszanin2 Nie może może być! 30.03.06, 13:03
                  Lwia część tego proponowanego województwa to aktualna Wielkopolska, a pozostała
                  była Wielkopolska. Dlatego woj. nibywielkopolskie to nie jest to!

                  To już lepiej jednak prawielkopolskie.:)
                  • mlodykalisz Re: Nie może może być! 30.03.06, 14:42
                    a może poprostu Środkowe?
                    • sector11 Re: Nie może może być! 30.03.06, 15:21
                      A moze Srodkowo-Wschodnie.
                      Mysle jednak, ze najlepsza nazwa bedzie po prostu "Bliski-Wschod" ;oPP

                      • kaliszanin2 Jaki to tam wschód 30.03.06, 15:27
                        Co najwyżej wschód Wielkopolski. W I RP to był sam zachód - dalej był już tylko
                        Poznań i niedaleko granica.
      • wielkopolskawschodnia Ostrów popiera? Czyżby wyczuli interes? 28.03.06, 22:39
        Ostrów popiera? Czyżby wyczuli interes?

        A może zaczęli marzyć o Wschodniowielkopolskim Urzędzie Marszałkowskim?
        • kaliszanin2 Może uświadomili sobie pewien fakcik 28.03.06, 22:57
          Jak się mieszka w aglomeracji miasta wojewódzkiego, to tak jakby się mieszkało
          w samym mieście wojewódzkim i zwykle ma się wpływy większe niż mogłoby to
          wynikać z wielkości miejscowości. Mieszkając w takim np. Tarnowie Podgórnym
          korzysta się praktycznie ze wszelkich przewag Poznania.

          Ostrów to już zresztą przerabiał, co prawda w zdegenerowanej formie, tj.
          korzystając z tego, że wojewódzkim sekretarzem PZPR w Kaliszu zawsze był ktoś z
          Ostrowa. Może sobie nie uświadamiali, że w warunkach rozwiniętego samorządu
          terytorialnego to też jednak działa.

          Mimo wszystko sądzę, że nawet poparcie Ostrowa nie zwiększy istotnie szans na
          wyodrębnienie województwa z Kaliszem, Ostrowem, Konminem i Sieradzem. Chyba zę
          zmieniłaby się zasadniczo polityka regionalna Polski.
        • sector11 Re: Ostrów popiera? Czyżby wyczuli interes? 29.03.06, 09:57
          Nie popiera - zle, popiera - zle. To moze powinnismy poleciec na Marsa?
          • kaliszanin2 "Wojny" K-O to zostawmy na boku 29.03.06, 12:09
            sector11 napisał:

            > Nie popiera - zle, popiera - zle. To moze powinnismy poleciec na Marsa?

            Te komiczne batalie bardzo niewiele mają wspólnego z rzeczywistością i
            interesami Kalisza i Ostrowa.

            Wiadomo, że gdyby takie województwo mogło powstać, to opłaciłoby się to obu
            miastom, bo świadczenie usług administracyjnych i obsługa towarzyszącego temu
            poszerzonego rynku usług w ogóle są opłacalne, stąd takie stanowisko władz
            Kalisza i Ostrowa.

            Istotnym problemem jest natomiast pytanie czy forsowanie tego pomysłu jest
            bezpieczne. W czasie ostatniej reformy administracyjnej takie miasta jak np.
            Kalisz i Częstochowa optowały za większą niż 12 liczbą województw, ale w ten
            sposób tylko sobie zaszkodziły. Aglomeracja kalisko-ostrowska jest siedemnastą
            w kraju pod względem liczby ludności, a częstochowska jeszcze wyżej, natomiast
            w hierarchii administracyjnej zostały wyprzedzone przez mniejsze lub najwyżej
            porównywalne z K-O ośrodki dodatkowych województw, którym same pomogły się
            wypromować: Zieloną Górę, Gorzów Wlkp., Opole, Toruń, Kielce. Jeżeli do tego
            kompletu miałyby dojść jeszcze Koszalin i Słupsk (tym się może skończyć ta
            kampania), to ja dziękuję, postoję.
            • wielkopolskawschodnia Dwie uwagi 29.03.06, 13:21
              Dwie uwagi:

              (1) Ostrów nieoczekiwanie zmienił stanowisko, kiedy zauważył, że w trakcie
              poznańskiej awantury o przebieg szybkiej kolei został potraktowany przez Poznań
              gorzej niż ktokolwiek by się tego w Ostrowie spodziewał (bo cynicznie i
              instrumentalnie). Nie można wierzyć w nagłe wolty. Wniosek: Ostrów jest
              niewiarygodny.

              (2) Ostrów kieruje się bieżącym interesem, kieruje się nadzieją, że gdyby w
              Wielkopolsce Wschodniej udało się odtworzyć samodzielne województwo, to w
              Ostrowie zostaną ulokowane jakieś samorządowe urzędy - i tylko dlatego ten
              pomysł popiera. Kiedy okaże się, że takiej możliwości nie ma, Ostrów równie
              szybko powróci do poprzedniego stanowiska - że nie popiera. Nie można
              zawiązywać sojuszy z kimś, kto kieruje się tylko i wyłącznie bieżącym
              interesem. Wniosek: Ostrów jest niewiarygodny.

              Na koniec:

              (3) Cynizm i instrumentalne traktowanie aktualnych partnerów to cecha typowo
              niemiecka. Myślę, że nie bez powodu Ostrów tak silnie podkreśla swoje związki z
              pruską Provinz Posen.
          • wielkopolskawschodnia Nigdzie nie powinniście latać :) 29.03.06, 12:39
            Nigdzie nie powinniście latać :). Uważam, że miejsce Ostrowa jest u boku
            Kalisza - i już wiele razy o tym pisałem.

            Przy okazji zdementuję twoje wielokrotnie tu powtarzane zarzuty, że nazywam
            Ostrów wsią. Otóż nigdy nie nazwałem Ostrowa w ten lub podobny sposób, i
            chciałbym, żeby to nie umknęło twojej uwadze.

            Jedynym grzechem jaki wytykam Ostrowowi (ale nie jedynym grzechem Ostrowa) jest
            to, że Ostrów próbuje odgrywać rolę, której nigdy odgrywać nie będzie w stanie
            (z powodów, o których może kiedy indziej). Taktyka taka powoduje odwrotny od
            zamierzonego skutek: nie nobilituje Ostrowa lecz okrywa go śmiesznością. Co
            gorsza, śmieszność ta przykleja się także do Kalisza - a co najgorsze,
            kompromituje zespół miejski i cały region w oczach przeciętnego Polaka
            (potencjalnego studenta, turysty, inwestora, czy nowego mieszkańca).
            • sector11 Re: Nigdzie nie powinniście latać :) 29.03.06, 15:09
              Ciekaw jestem co bys powiedzial, gdyby nie bylo Ostrowa, a po przeciwnej
              stronie, czyli na polnocny-wschod znajdowalo by sie 135 tysieczne miasto, ktore
              by mialo zamiar zostac stolica regionu. Z pewnoscia nic bys nie mial przeciwko,
              gdyby po oddzieleniu nowego wojewodztwa wszystkie urzedy byly wlasnie w tamtym
              miescie, a Kalisz jako "nieporownywalnie mniejsze miasto" - (tu matematyka
              niektorych z Kalisza) mialo by dostac fige z makiem? Czy nie oponowal bys
              czasem za podzialem urzedow miedzy to miasto i Kalisz?
              • wielkopolskawschodnia Nie wiem, co bym powiedział, gdyby nie było... 30.03.06, 03:29
                Kalisz nie ma zamiaru zostać stolicą regionu. Kalisz jest stolicą regionu (choć
                nie jest teraz stolicą województwa).

                Historia naszego regionu potoczyła się tak, jak się potoczyła: w 1815 dokonano
                jego rozbioru między dwóch zaborców, w 1914 zrównano z ziemią jego stolicę, w
                1918 nie dokonano jego scalenia, w 1919 przeniesiono jego stolicę do Łodzi, w
                1938 jego administrowanie powierzono Poznaniowi, w 1975 region podzielono
                między trzy małe województwa. Lubisz (podobnie jak ja) mapy - spójrz na mapę
                obecnego podziału administracyjnego kraju: co widzisz? Napisz proszę co
                widzisz, bo może widzisz to samo co ja, tylko inną parą oczu.

                Nie wiem, co bym powiedział, gdyby nie było Ostrowa, bo Ostrów jest, a ja nie
                wyobrażam sobie sytuacji, w której miałoby go nie być. Domyślam się jednak, do
                czego zmierzało twoje pytanie. Odpowiem przykładem: Gdynia.

                Tak często powołujecie się na przykład Gdyni, porównując z nią Ostrów. Sprawdź
                zatem ile instytucji samorządowych szczebla wojewódzkiego znajduje się w Gdyni.
                Jak myślisz - ile? Odpowiedź brzmi: ani jeden.

                Dlaczego ani jeden? Bo Gdynia nigdy nie pozwoliła sobie na to, by się ośmieszać
                roszcząc sobie jakiekolwiek pretensje do "dwuośrodkowości". A mimo to zrobiła
                karierę. Dlaczego? Bo Gdynia znalazła swoją własną drogę, nigdy przy tym nie
                próbując zostać Gdańskiem. A mimo to vice-Gdańskiem została. Dlaczego? Bo
                Gdynia miała pomysł na Gdynię.

                Ostrów nie ma pomysłu na Ostrów (i nie obwiniajcie za to tego czy innego
                prezydenta, bo miasto tworzą ludzie - także ty - a nie jeden człowiek). Ostrów
                zrobił tylko karierę (a w zasadzie karierkę) na zburzeniu Kalisza i to tylko w
                okresie dwudziestolecia międzywojennego.

                Ostrów aktualnie boryka się z ogromnymi problemami. Ostrów znalazł się w ślepym
                zaułku. Ostrów nie może znaleźć sposobu na wyjście na prostą - i nie znajdzie
                tak długo, jak długo będzie próbował zostać Kaliszem. A Kaliszem nigdy nie
                zostanie.
                -----
                • geograf2006 Re: Nie wiem, co bym powiedział, gdyby nie było.. 30.03.06, 16:46
                  > Kalisz nie ma zamiaru zostać stolicą regionu. Kalisz jest stolicą regionu
                  (choć
                  >
                  > nie jest teraz stolicą województwa).

                  Kalisz jest stolicą, ale nie regionu, tylko mezoregionu, a więc jednostki
                  taksonomicznie niższej. Zasięg regionu kaliskiego to, efektywnie rzecz biorąc
                  (dojazdy do pracy, centralność usług w Kaliszu) koło o promieniu 30 km od
                  Kalisza, z uwzględnieniem poprawek na obecność dużego Ostrowa po jego
                  zachodniej stronie - tam jego granica sięga kilkunastu km. Dla porównania,
                  bezpośredni zasięg oddziaływania Poznania, Łodzi, czy Wrocławia ma promień
                  około 100 km - sa ludzie, którzy z Opola jeżdzą do Wrocławia do pracy, a z
                  Jaroicina, Pleszewa, Konina - do Poznania. W zasadzie więc region kaliski to
                  Kalisz, powiat kaliski, część pleszewskiego i ewentualnie coś po wschodniej,
                  łódzkiej stronie. Nie można więc powiedzieć, że Kalisz jest stolicą regionu, bo
                  to nie ta kategoria.

                  We współczesnych badaniach nad strukturami sieci osadniczych przyjmuje się, że
                  miastem - stolicą REGIONU jest miasto mające co najmniej 300 tys. mieszkańców,
                  posiadające co najmniej 5 szkół wyższych, posiadające usługi centralne na
                  poziomie regionalnym oraz specjalizację na poziomie krajowym. Kalisz tych
                  warunków absolutnie nie spełnia - spróbujcie z Kalisza polecieć samolotem, albo
                  wybrać się na jakąś dobrą wystawę. O ludności już tutaj nie wspomnę i braku
                  specjalizacji.

                  Argument, że Kalisz może być stolicą województwa, ponieważ jest nią Zielona
                  Góra, Gorzów Wlkp., Opole, czy Kielce jest w ogóle bezsensu. te miasta są
                  stolicami województw, ale nie powinny nimi być. Połowa województwa opolskiego
                  jest w cieniu Wrocławia, druga połowa - w cieniu Katowic. Gorzów Wlkp. mysli o
                  przeniesieniu się do wielkopolskiego, zasięg Zielonej Góry kończy się na
                  Żarach, Nowej Soli - więc jest de facto województwem karłowatym, Świebodzin
                  jest w cieniu Poznania i ku niemu ciąży, Międzyrzecz dopisał sobie do
                  nazwy "Wielkopolski", ponieważ też nie chce być w Lubuskim, a Ośno Lubuskie
                  uciekło do Zachodniopomorskiego, itd... Po co tworzyć fikcję? Dla fałszywego
                  prestiżu? Bardzo sztucznego zresztą i sporo kosztującego?

                  Zamiast debatować nad bezsensownym pomysłem regionu kaliskiego, który, jak
                  pokazałem, nie może być równorzędnym parterem wobec Poznania, Wrocławia czy
                  łodzi, może lepiej się zastanowić, co zmienić w mieście, by lepiej się w nim
                  żyło? Zapytać, co możemy wnieść do regionu, jaką Kalisz ma specjalizację w
                  Wielkopolsce, zamiast narzekać, że Poznań nie daje, bo olewa, bo źle zarządza,
                  itd... Takie malkontenctwo jest bez sensu. Tym bardziej, że na pytanie z czym
                  się kojarzy Kalisz, jest z reguły odpowiedź - "ładne miasteczko, gdzieś w
                  Wielkopolsce", czasem ktoś wspomni o fortepianach i Winiarach ewnetualnie
                  Helenie. Klucz do sukcesu Kalisza (i Ostrowa) leży w Kaliszu, a nie w Poznaniu,
                  czy Łodzi. Zapytajcie parlamentarzystów, jak promuja Kalisz, zapytajcie radnych
                  w sejmiku, czy walczą o pieniądze dla subregionu, a potem wołajcie: "dajcie nam
                  kasę, dajcie nam województwo".
                  • geograf2006 Re: Nie wiem, co bym powiedział, gdyby nie było.. 30.03.06, 17:00
                    Pardon, zagalopowałem się: Dębno Lubuskie uciekło do Zachodniopomorskiego, nie
                    Ośno. Wszystkich mieszkańców Ośna przepraszam - choć wiem, że ciążą do
                    Wielkopolskiego :).
                  • kaliszanin2 Cała aglomeracja K-O to spory ośrodek 31.03.06, 12:27
                    Aglomeracja Kalisz-Ostrów to ćwierć miliona ludzi (kilka miast + zurbanizowane
                    tereny podmiejskie), dlatego utrzymały się tutaj różne instytucje
                    charakterystyczne właśnie dla stolic regionów, np. sąd okręgowy i prokuratura
                    okręgowa - akurat zresztą podzielone pomiędzy oba miasta aglomeracji. Jest tych
                    instytucji więcej, zwykle ulokowanych w Kaliszu, największym mieście
                    aglomeracji i byłym mieście wojewódzkim.
                    • kaliszanin2 Re: Cała aglomeracja K-O to spory ośrodek 31.03.06, 12:40
                      kaliszanin2 napisał:

                      > (...) Jest tych
                      > instytucji więcej, zwykle ulokowanych w Kaliszu, największym mieście
                      > aglomeracji i byłym mieście wojewódzkim.

                      W Ostrowie też jednak są inne jeszcze niż prokuratura. Dlatego ewentualne
                      omawiane tu województwo bez Ostrowa nie miałoby sensu. Z drugiej strony z
                      dokładnie tego samego powodu Ostrów nie wchodząc do takiego województwa (gdyby
                      była okazja) po prostu by stracił (i to wiele).
              • narcyz19 Re: Nigdzie nie powinniście latać :) 18.04.06, 04:17
                No wlasnie tu wychodzi wasze (ostrowskie) zaklamane liczenie.Tak pierniczysz
                bez sensu o tym jak my tu niby twoim zdaniem przeklamujemy liczby a wlasnie to
                jest wasze obludne zachowanie.Podajesz przyklad miasta 135 tysiecznego
                porownujesz je do Kalisza i twierdzisz ze roznica miedzy tymi miastami bylaby
                taka jak miedzy Kaliszem a ostrowem.Juz na pierwszy rzu oka widac ze bredzisz
                cos dzieciaczku.Ostrow ma 70 tys Kalisz 110 czyli Kalisz ma o 40 tys wiecej
                mieszkancow czyli ze jest wiekszy o prawie 60%.To raczej trzeba bylo byc idiota
                zeby miasta o tyle wiekszego nie nazywac sporo wiekszym nie.Tymczasem
                analogicznie porownajmy te niby miasto o ktorym mowisz do Kalisza.Kalisz ma 110
                a to miasto 135 czyli ze mialo by o 25 tys wiecej mieszkancow.Czyli ze mialo by
                o 22% wiecej ludnosci.No wiec z prostej matematyki wynika ze Kalisz ma 3 RAZY
                WIEKSZA PRZEWAGE nad ostrowem niz to twoje wymyslone miasto nad Kaliszem.I ty
                mowisz o matematyce kaliskiej?????????????????? Tak wlasnie sie osmieszacie
                male ostrowiaczki. Umiecie tylko bredzic cos w co tylko wy wierzycie.
    • jasiek53 Re: Tak dla województwa Środkowopolskiego!!!! 31.03.06, 13:55
      poczytajcie sobie co o tym myśli Sieradz:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=166&w=37900878
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=166&w=37525455
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=166&w=38731797
      i pozdrowienia dla Kalisza
      • paenka A nie moze byc po prostu Staropolskie? 31.03.06, 14:18

        No wlasnie a czy w ogole interesuje was co maja do powiedzenia Konin i Sieradz?
        • kaliszanin2 Re: A nie moze byc po prostu Staropolskie? 31.03.06, 15:09
          paenka napisała:

          >
          > No wlasnie a czy w ogole interesuje was co maja do powiedzenia Konin i
          Sieradz?

          Jak najbardziej interesuje! Gdyby zdarzyła się okazja do utworzenia omawianego
          województwa, to warunkiem koniecznym jest porozumienie Kalisza, Konina, Ostrowa
          i Sieradza. Wypadnięcie kogokolwiek praktycznie unicestwiałoby takie
          przedsięwzięcie.
        • kaliszanin2 Ktoś już proponował "staropolskie" 31.03.06, 15:16
          Tak miało się nazywać województwo z Kielcami, Radomiem i Częstochową, z którego
          jednak nic nie wyszło.
        • jasiek53 Re: A nie moze byc po prostu Staropolskie? 02.04.06, 18:35
          oooo..
          witam !
          paczta ino!paenka?! hohoho
          • paenka Re: A nie moze byc po prostu Staropolskie? 02.04.06, 22:59
            :) a jak :)
            • jasiek53 Re: A nie moze byc po prostu Staropolskie? 05.04.06, 19:32
              ale im się ruszyło z pisaniem
              zazdroszczą nam nie?
              • wielkopolskawschodnia Wcale nie zazdroszczą, tylko 05.04.06, 19:49
                Wcale nie zazdroszczą, tylko na serwerze forum inwestycji coś walnęło i nie
                można tam teraz normalnie pisać. Mam jednak nadzieję, że jak tam już chłopaki
                naprawią, to tu nie przestaniemy pisać :).
    • ciastko222 Re: Tak dla województwa Środkowopolskiego!!!! 06.04.06, 17:01
      Moim zdaniem Kalisz zasługuje na reaktywowanie mu statusu miasta wojewódzkiego.
    • wielkopolskawschodnia Aż się zdziwiłem 11.04.06, 15:33
      Aż się zdziwiłem...:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=164&w=40017607&v=2&s=0
      Od razu prośba do "młodego" - nie wypisuj tam swoich pierdół o wsiach, fotkach,
      galeriach, szerszych/węższych ulicach itd, ok? Bardzo cię proszę :).
      -----
      • mlodykalisz Re: Aż się zdziwiłem 11.04.06, 17:30
        a gdzie ja tam cokolwiek napisałem???? nawet mi sie nie chce tego czytać :/
        • wielkopolskawschodnia Re: 11.04.06, 17:45
          Ja nie twierdziłem, że piszesz tam o, tylko prosiłem, żebyś tam nie pisał o.
          • mlodykalisz Re: 11.04.06, 18:37
            wielkopolskawschodnia napisał:

            > Ja nie twierdziłem, że piszesz tam o, tylko prosiłem, żebyś tam nie pisał o.

            lol... Piotrków Trybunalski w Mazowieckim :D
            • wielkopolskawschodnia Re: 11.04.06, 21:44
              Ja na serio ich pytałem, co to za region ten Piotrków Trybunalski (bo jakoś nie
              wiem). Ale oni się chyba o to moje pytanie obrazili...
              • mlodykalisz Re: 12.04.06, 10:36
                wielkopolskawschodnia napisał:

                > Ja na serio ich pytałem, co to za region ten Piotrków Trybunalski (bo jakoś
                nie
                >
                > wiem). Ale oni się chyba o to moje pytanie obrazili...

                Ale Piotrków jest sporo większy od Ostrowa....
                • wielkopolskawschodnia Re: 12.04.06, 12:00
                  Młooooody... :). Zostaw już ten Ostrów w spokoju, niech sobie żyją jak chcą.
                  • mlodykalisz Re: 12.04.06, 12:47
                    wielkopolskawschodnia napisał:

                    > Młooooody... :). Zostaw już ten Ostrów w spokoju, niech sobie żyją jak chcą.

                    Ja Ci tylko usiłuje pokazać że Piotrków jest większą metropolią niż "metropolia
                    ostrowska"... więc nie wiem jak można nie było wiedzieć że to w Łódzkim jest...

                    A zresztą Piotrków jest drugim pod względem wielkości miastem w woj. Łódzkim!
                    • kaliszanin2 Pewnie chodziło o co innego 12.04.06, 13:17
                      mlodykalisz napisał:

                      > (...)usiłuje pokazać że Piotrków jest większą metropolią niż "metropolia
                      >
                      > ostrowska"... więc nie wiem jak można nie było wiedzieć że to w Łódzkim (...)

                      Chodziło chyba o to czy piotrkowianie sami siebie zaliczają do Mazowsza czy do
                      Małopolski. Jeśli chodzi o stołeczność miasta to przecież kiedyś to było
                      miejsce sejmów, sądów i wolnych elekcji (twój przedmówca najlepiej może
                      wyjaśnić jakich) i takie miasto jak Ostrów z tym się w ogóle nie może
                      porównywać.
                      • wielkopolskawschodnia Re: 12.04.06, 13:47
                        mlodykalisz napisał: "nie wiem jak można nie było wiedzieć że to w Łódzkim
                        jest".

                        Trochę mnie zaskoczyłeś tym, że masz mnie za takiego głuptasa... No ale cóż,
                        trudno. Zatem wyjaśniam: pytałem ich z jakim regionem (a nie województwem)
                        czują się związani, bo "Łódzkie" to nie region.

                        Ty i ja używamy innej terminologii - jak zauważyłem dla ciebie region to
                        synonim województwa, osiedle to synonim dzielnicy, itd. Dla mnie nie.
    • mlodykalisz Re: Tak dla województwa Środkowopolskiego!!!! 12.04.06, 14:19
      Ale się narobiło nie :P?
    • wielkopolskawschodnia Re: 20.04.06, 21:52
      Czytaliście "Wytrzymać do nadejścia rozumu" (Życie Kalisza, nr 14, 05.04.06)?
      • ksiestwokaliskie Re: 20.04.06, 21:53
        ja nie czytałem. Co tam piszą?
        • wielkopolskawschodnia Re: 20.04.06, 21:54
          Mam ci ten artykuł tutaj przepisać? :>
          • ksiestwokaliskie Re: 20.04.06, 22:03
            jak byś był tak miły to czemu nie;) a tak serio to możesz w 2-3 zdaniach streścic :)
            • wielkopolskawschodnia Re: 20.04.06, 22:28
              Jakbym był... Ja jestem. Nawet bardzo. Ale nie aż tak! :)
              • ksiestwokaliskie Re: 20.04.06, 22:40
                nie bądź taki, nie chce mi się czytac tego w sklepie :)
        • wielkopolskawschodnia Re: 20.04.06, 22:00
          Ale jest tam "mapka" i nasze województwo jest po prostu w-i-e-l-g-a-c-h-n-e!

          NB mapka sporządzona jest wg wskazówek, które forsowałem na inwestycjach - z
          jednym wyjątkiem: nie obejmuje powiatu wieluńskiego.
          • ksiestwokaliskie Re: 20.04.06, 22:05
            a to niedobrze. Nie wiem jaki jest stosunek Wielunia do idei woj.
            środkowopolskiego, ale dawniej więzy między Kaliszem a Wieluniem były silne, a
            przynajmniej w przypadku mojej familii, której jedna z linii przybyła z Wielunia
            i okolic do stolicy gubernii.
            • wielkopolskawschodnia Re: 20.04.06, 22:42
              Całostronicowy artykuł zawiera:

              1. relację z wystąpienia p. m. Kalisza na walnym zgromadzeniu SnrRRiUWŚ,
              2. informację, że się o tym nie pisze (Kordes sam siebie gani, że nie pisze?),
              3. stwierdzenie, że posłowie nawet głosu w sejmie nie zabrali podczas debaty,
              4. stwierdzenie, że wszyscy muszą się za to wziąć, a nie tylko entuzjaści,
              5. stwierdzenie, że "Ziemia Kaliska" o tym nie pisze (a miałaby pisać?),
              6. stwierdzenie, że w powiatach się rusza (Ostrzeszów, Kępno), ale słabo,
              7. mapę nowego województwa z podziałem na powiaty,
              8. mapę nowego województwa na mapie Polski (w-i-e-l-g-a-c-h-n-e!),
              9. porównanie potencjału nowego województwa z innymi województwami (s-z-o-k!).

              To chyba wszystko (ale poszukaj tego numeru "ŻK" u znajomych może).
              • ksiestwokaliskie Re: 20.04.06, 22:46
                no wiedziałem, że równy z Ciebie gośc :)

                W kwestii Ostrzeszowa i Kępna to się rusza - ale chyba, żeby się przyłączyc do
                Dolnośląskiego ;)
                • wielkopolskawschodnia Re: 20.04.06, 22:48
                  Nie defetuj! :>
              • wielkopolskawschodnia Re: 20.04.06, 22:48
                Na przykład produkcja sprzedana przemysłu w nowym województwie (bez powiatu
                konińskiego i słupeckiego - bo brak danych) to 14.975, a w województwie łódzkim
                (z powiatem sieradzkim i wieruszowskim to 11.927 (ale czego? mld zł?).
    • wielkopolskawschodnia Ask not what your country can do for you 21.04.06, 14:15
      sieradzak napisał: "Jeśli Kalisz będzie wstanie zrozumiec potrzeby Sieradza i
      zaproponowac ciekawą formułę Sieradzowi i innym miastom, to ... myślę że sprawa
      jest otwarta i godna uwagi".
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=110&w=40526046&a=40597897
      Przypominając słynne zdanie "Ask not what your country can do for you - ask
      what you can do for your country." (John F. Kennedy, 1917-1963) chciałbym
      zapytać - co Sieradz chciałby, co Sieradz może, co Sieradz gotów jest wnieść do
      nowego województwa?
      • paenka Re: Ask not what your country can do for you 21.04.06, 14:24
        napewno chęci ;)a co wiecej hmmm nie do mnie ztym pytaniem z reszt mozna by i
        odworcic grot tego pytania ;)
      • sieradzak OK - wstępny wkład Sieradza ;) w województwo ;) 24.04.06, 15:22
        wielkopolskawschodnia napisał:

        > sieradzak napisał: "Jeśli Kalisz będzie wstanie zrozumiec potrzeby Sieradza i
        > zaproponowac ciekawą formułę Sieradzowi i innym miastom, to ... myślę że sprawa
        >
        > jest otwarta i godna uwagi".
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=110&w=40526046&a=40597897
        > Przypominając słynne zdanie "Ask not what your country can do for you - ask
        > what you can do for your country." (John F. Kennedy, 1917-1963) chciałbym
        > zapytać - co Sieradz chciałby, co Sieradz może, co Sieradz gotów jest wnieść do
        >
        > nowego województwa?

        Mam małą chwilę, to wracam do sprawy ;)

        Sieradz nie jest metropolią, więc trudno tu mówić o realnych wkładach Sieradza
        ;( Myślę, że w chwili obecnej ogólnie Sieradz ma wiele problemów, jak chyba
        wiekszość tego typu miast w Polsce. Bodaj od kilkudziesięciu lat Sieradz nie ma
        szczęścia do władz lokalnych dlatego powoli i systematycznie stacza się do rangi
        miasta prowincjonalnego ;(
        Zapewne proces ten przyspiesza bytność w obecnym województwie ;( Myślę, że nie
        muszę o tym pisać, bo pewnie w Kaliszu macie podobne odczucia do swoich władz
        wojewódzkich ?

        No cóż. Idea Województwa, tu podoba mi się nazwa Staropolskie - z wielu powodów
        w tym również marketingowo ;) do tego łatwo wymówić na zachodzie ;) bo jak
        powiedzą zagraniczniaki Środkowopolskie ;)
        Myślę, że nazwa Staropolskie ładnie oddaje charakter i ducha tych terenów. Tu
        rola Kalisza, Sieradza i Łączycy jest bardzo adekwatna.

        Herb - tu będzie drobny problem, bo trzebaby chyba połączyć któryś z herbów
        ziemskich kalisza i herb Ziemi Sieradzkiej i Łęczyckiej. Myślę jednak, że jest
        to do zrobienia i ustalenia, lepiej niż obecne herby wojewódzkie ;)

        Struktura Województwa - tu jestem zwolennikiem rozwalenia centralnych zapędów
        miasta stołecznego, aby uniknąć sytuacji w której sami teraz jesteśmy.
        Więc jeśli Kalisz stolicą - bo na to wskazuje logika, to pewne elemmenty
        administracyjne w innych miastach województwa.

        Z grubsza np. Sieradz - Sejmik Wojewódzki ( tu Sieradz ma jakieś tradycje ;)
        Sądownictwo w Koninie
        Prokuratura w Ostrowie itd.
        Oczywiście to tylko takie propozycje nieoficjalne ;)
        Dzięki temu następuje pewne decentralizacja władz i chyba zmniejszenie ryzyka
        kolesiostwa i kumoterstwa. Przypomnę też, że taki zwyczaj kiedyś w Polsce panował ;)

        Ważne jest też mądre ustalenie okręgów wyborczych, aby władze samorządowe były
        proporcjonalnie reprezentowane we władzach.

        Myślę, że można by też wprowadzić jakiś zwyczaj, który obowiązuje w UE, która
        skupia wiele krajów i które rotacyjnie pełnią rolę przewodnictwa ?

        Tak więc na razie Sieradz wnosi do nowego województwa pomysł ;) A dobry pomysł
        jest ... połową sukcesu ;)
        • nightboy ;) 24.04.06, 16:54
          Błędna logika, nie można porozdzielać urzędów po wszystkich miasatch to bez
          sensu. To tak jakby rząd urzędował w Krakowie, Sejm w Warszawie, Prezydent w
          Szczecinie.
          W przypadku województwa mozna to rozdzielić góra pomiędzy dwa miasta.
          W Konienie Sąd? Tam nie ma nawet sądu okręgowe, zresztą Konin to apelacja
          poznańska, a Kalisz i Sieradz - łódzka, apelacje i okręgi nie przekładają sie
          na podział administracyjny. Zresztą Kalisz ma najlepsza infrastrukture dla sądu
          stare gmachy sa remontowane, niedawno pobudowano nowe, wiec z jakiej racji ktos
          ma to likwidować.
          W Kaliszu powinny być wszystkie instytucje wojewódzkie, sejmik ewentualnie w
          Konienie, jako 2 największym miescie.
        • wielkopolskawschodnia Re: 24.04.06, 22:17
          We wszystkich trzech wspomnianych miastach, tzn. zarówno w Kaliszu, Koninie,
          jak i w Sieradzu istnieją sądy okręgowe, choć w dwóch ostatnich zostały one
          utworzone niedawno, i to po raz pierwszy. Apelacje się różnią, to prawda, ale
          należy pamiętać, że okręgi sądów powszechnych nie mają nic wspólnego z
          województwami.
        • sieradzak To raczej małe szanse ;) 25.04.06, 01:46
          sieradzak napisał:

          No cóż, podałem jakieś propozycje. Nie wiem czemu tak się czepiliście tych sądów
          ? Napisałem tylko taki na szybko pomysł.

          Jednak jeśli jest tak jak sądzę i jak wnioskuję z Waszych postów, to
          przejawiecie takie same tendencje i tensknoty jak Poznań i Łódź. A tym samym
          osobiście nie widzę różnicy czy Sieradz będzie w łódzkim czy "nowym" województwie.
          Jest to w myśl zasady - stara bida, ale znana bida ;)
          Województwo Łódzie chwilę trwa i Łódź jako miasto się już troszkę zasiliła, jest
          więc szansa, że zacznie patrzeć na województwo, a nie tylko na siebie ;) Choć to
          tylko płonna nadzieja, ale nadzieja.
          Jeśli jest jak piszecie, to Kalisz pójdzie w ślady Poznania i Łodzi - co nie
          jest chyba dla Sieradza atrakcyjną alternatywą, nie wiem czy dla Konina ?
          Przy takim podejściu i takiej filozofii i ofercie, chyba będzie ciężko sklecić
          tego "potworka" ;)

          Fakt, że Kalisz jest największy nie znaczy, że uda mu się stworzyć nowe
          województwo, bez konkretnych i ciekawych propozycji dla miast, które miałyby
          wejść w to województwo, a bazowanie tylko na obecnym niezadowoleniu to chyba
          ciut za mało.

          Jeśli zerkniecie na mapę to zobaczycie, że Sieradz jest dość dużym powiatem. I
          jakoś nie chce mi się teraz porównywać danych terytorialnych i demograficznych,
          ale z tego co pamiętam jest to jeden z większych powiatów w Polsce i wynika to z
          prostej logiki, że to są głównie tereny rolnicze. Myślę więc, że raczej nie uda
          się rozbić tego powiatu na mniejszy z dość oczywistych i racjonalnych powodów.

          Co do rozbicia władz - to jesteście w wielkim błędzie. Wspominałem, że system
          ten był dość popularny w Polsce. A obecnie spokojnie sprawdza się w UE, więc
          czemu jest niemożliwy ? Czyżby filozofia wszystko dla nas (Kalisz) ?
          Myślę, że własnie rozbicie władz dawałoby sznsę na równowagę w całym
          województwie i jego stabilny jednolity wzrost gospodarczy i znaczeniowy. To że
          obecnie ten model w Polsce nie występuje (choć jest to praktykowane Bydgoszcz -
          Toruń), nie znaczy że jest zły.

          W Polsce jakby rozwalić warszawską sitwę, też by było ciut lepiej.
          Sejm do Piotrkowa, Senat do Krakowa, Prezydent i Rząd w Warszawie. Rozwalić
          kilka ministerst po Polsce. Środowisko na Mazury, Kultura do Krakowa, Gospodarka
          do Poznania, Finanse do Wrocławia ... ;) Trybunał Konstytucyjny do Sieradza ;)
          Żyjemy w dobie globalnej komunikacji więc nie ma się co martwić o ten aspekt
          spraw, a że czasem jeden z drugim będą musieli pojeździć po Polsce "B" czy "C",
          po Polskich drogach - to może do niech coś dotrze, a że się kolesie nie będą
          mogli spotkać na golfa co dziennie .. to ... ;)
          Właśnie dlatego w dawnej Polsce ta praktyka była stosowana ;)

          Dla każdego z tych miast jest to realny zysk i jakiś przyczynek do rozwoju ;)

          Tak więc jeśli ma to być stereotyp, to nowe województwo, to ja mówię NIE, jeśli
          ma to być województwo wszystkich miast - to TAK ;)
          • wielkopolskawschodnia Re: 25.04.06, 02:43
            Sieradzaku, nie można brać sobie każdego postu tak od razu do serca. :)

            Sądów się nie "czepiłem", tylko napisałem, jak rzeczy się aktualnie mają.

            Jeśli sprawy zajdą dalej niż na nasze forum, to musimy być świadomi jednej
            rzeczy: nic nie zdziałamy, jeśli przyszłe rozmowy rozpoczną się od pytania: "A
            co nowe województwo może nam zaoferować?" - zwłaszcza, jeżeli to pytanie
            skierowane będzie do Kalisza, który znajdzie się w sytuacji nie do
            pozazdroszczenia: stanie bowiem przed zadaniem niewykonalnym, bo nie da się
            przecież obdzielić wszystkich chętnych tak, by byli zadowoleni. Przypuszczam,
            że w kolejce obok Sieradza ustawi się zaraz Koło i będzie nalegać, by to
            właśnie tam znalazł się sejmik wojewódzki, bo to przecież tam odbywały się
            sejmiki generalne województw wielkopolskich... itd. Dlatego moje wcześniejsze
            pytanie brzmiało: "A co my możemy zaoferować nowemu województwu?" - oprócz
            chęci oczywiście.
            • sieradzak Analiza powiatów woj. Staropolskiego ;) 25.04.06, 05:12
              wielkopolskawschodnia napisał:

              > Sieradzaku, nie można brać sobie każdego postu tak od razu do serca. :)

              No wiesz, do serca sobie nie biorę, ale jakoś tak lubię pisać w miarę konkretnie
              i "globalnie" ;) Przecież to nie rozmowy koalicyjne a jedynie pobożne życzenia
              na forum ;)

              >
              > Sądów się nie "czepiłem", tylko napisałem, jak rzeczy się aktualnie mają.
              >
              > Jeśli sprawy zajdą dalej niż na nasze forum, to musimy być świadomi jednej
              > rzeczy: nic nie zdziałamy, jeśli przyszłe rozmowy rozpoczną się od pytania: "A
              > co nowe województwo może nam zaoferować?" - zwłaszcza, jeżeli to pytanie
              > skierowane będzie do Kalisza, który znajdzie się w sytuacji nie do
              > pozazdroszczenia: stanie bowiem przed zadaniem niewykonalnym, bo nie da się
              > przecież obdzielić wszystkich chętnych tak, by byli zadowoleni. Przypuszczam,
              > że w kolejce obok Sieradza ustawi się zaraz Koło i będzie nalegać, by to
              > właśnie tam znalazł się sejmik wojewódzki, bo to przecież tam odbywały się
              > sejmiki generalne województw wielkopolskich... itd.

              Oj ale tylko wielkopolski ;) A nowe województwo to nie tylko wielkopolska ;)

              Dlatego moje wcześniejsze
              > pytanie brzmiało: "A co my możemy zaoferować nowemu województwu?" - oprócz
              > chęci oczywiście.

              No więc tak sobie sprawdziłem podstawowe powiaty i miasta ;)
              I jawi się z tego coś ciekawego - patrząc na potencjał najwięcej wnosi ... KONIN
              i powiat Koniński ;) ponad 200 000 mieszkańców i ponad 16 000 km2 powierzchni ;)
              Drugie miejsce w powierzchni zajmuje Powiat Sieradzki ;) A drugie miejsce pod
              względem ludności powiat Kaliski i Kalisz ;)
              Pod względem ilości mieszkańców wyprzedza powiat Sieradzki - powiat Ostrowski ;)

              Jak widzisz wbrew pozorom Sieradz w tej statystyce nie aż tak źle wypada ;) A
              różnica powiat sieradzki a połączony Kalisz z Kaliskim pow. to 60 000 osób ;)
              Jeśli pomysł i szanse w nowym województwie były ciekawe, to być może Sieradzowi
              udałoby się wpłynąć na Wieluń ;) i już nie ma tej różnicy ;)

              Myślę, że rozpatrywanie nowego województwa jedynie w kategorii miast jest z góry
              błędne. Przy ciekawej i dobrej organizacji administracyjnej jest duża szansa na
              pozyskanie właśnie Wielunia, Poddębic i może Zduńskiej Woli i Łasku ? Choć te
              dwa powiaty są bardzo blisko Łodzi, co może mieć wpływ na decyzję. Dlatego tylko
              ciekawa i wspólnie wypracowana koncepcja takiego województwa miałaby szanse
              dużego powodzania i poparcia.

              Piłka jest po stronie Kalisza, ale podejście będzie pewnie jedno i jeśli Kalisz
              to skopsa, patrząc egocentrycznie na tą sprawę, to podejrzewam że na artykułach
              w gazetach się skończy ;(

              Popatrzcie też na ewentualny kształt nowego województwa, w którym Wieruszów,
              jest ... w pacie - jeśli do nowego województwa wchodziłby Sieradz i Wieluń, może
              to nie duży powiat ale dodatkowe 43 000 mieszkańców i prawie 600 km2 ;)

              Tak więc wydaje mi się, że wbrew Waszym sceptycznym opinią, rola Sieradza wydaje
              się być dość istotna ? Tak sobie napisałem, że sejmik w Sieradzu, bardziej jako
              idee decentralizacji władz, ale teraz to się chyba na ten sejmik uprę ;) ;) ;)

              Poniżej dość akrualne dane

              Powiaty
              Sieradzki - pow:1491.04 km2, mieszkańców: 123 771, zaludnienie 83 os/km2
              Ostrowski - pow:1160.65 km2, mieszkańców: 159 830, zaludnienie 137 os/km2
              Koniński - pow: 1578.71 km2, mieszkańców: 80 916, zaludnienie 990 os/km2
              Konin m.- pow: 81.68 km2, mieszkańców: 124 555, zaludnienie 78 os/km2
              Turecki - pow:929.40 km2, mieszkańców: 85 231, zaludnienie 91 os/km2
              Kaliski - pow:1160.02 km2, mieszkańców: 81 011, zaludnienie 69 os/km2
              Kalisz m. - pow:69.77 km2, mieszkańców: 106 571, zaludnienie 1 527 os/km2

              Aha tylko nie oświecajcie mnie że potencjał gospodarczy Kalisza i Konina jest
              większy od Sieradza ;)

              W tej całej zabawie martwi mnie tylko jedno - rozbicie historycznej Ziemi
              Sieradzkiej ;( bo Poddębice, Łask, Zd-Wola, prawie od zawsze były razem. Teraz
              są odzielnymi powiatami, ale jednak w jednym województwie - a Tak ... ? ciort wie ;(
              Oczywiście o piotrkowie, który był w Księstwie Sieradzkim nie wspomnę ;) Bo się
              strasznie usamodzielnił i ma straszne mniemanie o sobie - oczywiście jeśli
              chodzi o relacje forumowe ;)
    • oostrowiak Grupa trzymająca władzę. 24.04.06, 22:52
      Przepraszam a jaka grupa będzie trzymać w tym województwie władzę. PiS, PO czy
      SLD.
      • wielkopolskawschodnia Re: Grupa trzymająca władzę. 24.04.06, 22:56
        Tradycyjnie - GO (grupa ostrowska). :/
        • ksiestwokaliskie Re: Grupa trzymająca władzę. 24.04.06, 23:07
          I tak pewnie z GO będzie wielkie G...O :)
          • nightboy Nie ma tam Sądów Okręgowych. 24.04.06, 23:18
            Przepraszam, ale jesteś w błedzie, tam są ośrodki zamiejscowe odpowiednio w
            Koninie z SO Poznań i Sieradzu-SO Łódź.
            Właśnie tak napisałem, ze podział sądowniczy nie ma nic wspólnego z
            administracyjnym, wiec nie wiem po co po mnie powtarzasz niby mnie poprawiając.
            • wielkopolskawschodnia Re: 25.04.06, 00:03
              Sąd Okręgowy w Koninie utworzony został na podstawie rozporządzenia ministra
              sprawiedliwości z dnia 17.12.2003. Prezesem Sądu Okręgowego w Koninie jest (o
              ile nic się nie zmieniło) sędzia Ewa Miastkowska. Możesz sobie także poczytać
              Dziennik Ustaw Nr 220 z 2003 r., poz. 2186. Jeśli potrzebujesz podobnych danych
              na temat Sądu Okręgowego w Sieradzu, mogę to zrobić jutro.

              Nie poprawiałem cię (ani "niby", ani w ogóle), mój post był odpowiedzią na post
              Sieradzaka, a nie twój (sprawdź właściwość postu). Myślę, że nie należy czynić
              niestosownych uwag, zwłaszcza, jeśli podaje się nieprawdziwe informacje.
              • nightboy Re: 25.04.06, 00:09
                Zwracam honor.
              • nightboy Re: 25.04.06, 00:12
                Co nie zmienia faktu, że pomysł podziału instytucji na tyle ośrodków jest
                nietrafionym myśleniem. Zresztą sprawa sądów jak już zostało to napisane nie ma
                nic wspólnego z powołaniem nowego województwa, chyba, że mówimy o sądach
                administracyjnych. Swoją drogą dziwi mnie to dlaczego w Kaliszu nie ma
                Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
                • wielkopolskawschodnia Re: 25.04.06, 00:17
                  Bo jest w Poznaniu.
                  • nightboy Re: 25.04.06, 00:22
                    Zgadza sie, ale to by ułatwiło funkcjonowanie administracji. To głupie, że w
                    tym zakresie całe sądownictwo znajduje sie tam. Osobiscie uważam, ze WSA
                    powinien być także w Kaliszu, no i oczywiscie NSA nadal tak jak jest w
                    Poznaniu. Kaliski WSA mógłby obejmować kaliskie i koninskie. Tak samo jak to
                    jest z Wielkopolskimi Urzędami Skarbowymi, także są dwa w Poznaniu i Kaliszu.
                    • wielkopolskawschodnia Re: 25.04.06, 01:07
                      Nie sądzę, żeby ulokowanie WSA w Kaliszu ułatwiło funkcjonowanie administracji
                      województwa, bo - moim zdaniem - administracja województwa wielkopolskiego (ale
                      nie tylko tego województwa) jest niewydolna i niewiele może jej pomóc.
                      • geograf2006 Re: 25.04.06, 09:29
                        Rozumiem, że największe usprawnienie administracji województwa wielkopolskiego
                        nastąpiłoby po przeniesieniu WSZSYTKICH organów wojewódzkich z Poznania do
                        Kalisza.

                        Jak była reforama administracji, to były opcje dla sejmiku województwa
                        wielkopolskiego w Kaliszu, ale władze miasta Kalisza nie kwapiły się do
                        przejęcia na swój teren tej instytucji.

                        Pozdro,
                        • sieradzak Re: uuuuuuuu 25.04.06, 11:28
                          geograf2006 napisał:

                          > Rozumiem, że największe usprawnienie administracji województwa wielkopolskiego
                          > nastąpiłoby po przeniesieniu WSZSYTKICH organów wojewódzkich z Poznania do
                          > Kalisza.
                          >
                          > Jak była reforama administracji, to były opcje dla sejmiku województwa
                          > wielkopolskiego w Kaliszu, ale władze miasta Kalisza nie kwapiły się do
                          > przejęcia na swój teren tej instytucji.
                          >
                          > Pozdro,

                          uuuu, czyżby to był zwiastun polityki "wszystko, albo nic" ? ;)
                          • wielkopolskawschodnia Re: 25.04.06, 12:23
                            Geografem się nie przejmuj, on jest chory na ostrowska chorobę.

                            Sejmik w Kole to był sejmik generalny wszystkich województw wielkopolskich, a
                            więc także województwa sieradzkiego, bo Sieradz to Wielkopolska (choć wiem, że
                            ty jakimś dziwnym trafem nie przyjmujesz tego do wiadomości). Sejmik powiatowy
                            sieradzki natomiast obradował razem z sejmikiem szadkowskim w Szadku w kościele
                            farnym (co potwierdza też ustawa administracyjna z 1791).

                            Powiat poddębicki wyłonił się z powiatu łęczyckiego. Powiat zduńskowolski
                            wyłonił się z powiatu sieradzkiego. Większa część Ziemi Wieluńskiej znajduje
                            się już na Zaprośniu, w województwie wielkopolskim, na Ziemi Kaliskiej, zatem
                            sądzę, że po wielu latach należałoby ją w końcu scalić w jedno.

                            W twoim poście wyczuwam pewne asekuracyjne nastawienie względem Kalisza.
                            Sieradzaku, Kalisz to nie jest Piotrków czy Zduńska Wola - przecież sam czasem
                            piszesz o tym do innych... :)
                            • geograf2006 Re: 25.04.06, 14:33
                              > Geografem się nie przejmuj, on jest chory na ostrowska chorobę.

                              Jestem (a właściwie pochodzę) z Kępna. Nie jestem chory na ostrowską chorobę. W
                              Kaliszu byłem 3 razy w życiu, w tym tylko raz jak był województwem (w biurze
                              paszportowym). Proszę nie wiązać Kępna z kabaretem pt. województwo
                              środkowopolskie. Kępno jest miastem wielkopolskim, a stolicą regionalną jest w
                              świadomości jgo mieszkańców Poznań.

                              Jezeli ktoś ma nas olewać, to wolę żeby to robił Poznań, czy ewentualnie, ale w
                              wielkim bólu Wrocław, a nie trzy połączone pipidówy: Kalisz, Konin i Sieradz,
                              które w sumie mają mniej mieszkańców niż Poznań czy Wrocław, a ich stołeczność
                              regionalna jest zerowa i kończy się na ich własnych granicach.
                              • mlodykalisz Re: 25.04.06, 14:34
                                gdzie leży kepno ta wieś?
                                • geograf2006 Re: 25.04.06, 14:41
                                  Nie uczyłeś się na geografii? Nie znasz regionu, który chcesz na siłę
                                  uszczęśliwić pseudo-przynależnością wojewódzką?
                                  • mlodykalisz Re: 25.04.06, 14:42
                                    geograf2006 napisał:

                                    > Nie uczyłeś się na geografii? Nie znasz regionu, który chcesz na siłę
                                    > uszczęśliwić pseudo-przynależnością wojewódzką?

                                    uczyłem się geografii nawet z dobrymi wynikami z tego przedmiotu, ale pierwsze
                                    słysze o takiej miejscowości jak Kepno
                                    • mlodykalisz Re: 25.04.06, 14:44
                                      No dobra słyszałem... ale gdyby Kepno było w Kaliskim napewno więcej osób by o
                                      nim usłyszało...

                                      Ps: nie sugerujcie się geografem, przecież to nie on decyduje o tym w jakim
                                      woj. będzie Kępno:P
                                      • geograf2006 Re: 25.04.06, 14:47
                                        > No dobra słyszałem... ale gdyby Kepno było w Kaliskim napewno więcej osób by
                                        o
                                        > nim usłyszało...
                                        Jak było w kaliskim to nikt o nim nie słyszał.
                                        > Ps: nie sugerujcie się geografem, przecież to nie on decyduje o tym w jakim
                                        > woj. będzie Kępno:P
                                        Mam nadzieję, że Wy też nie będziecie o tym decydować. Chcecie to załatwić
                                        odgórnie, bo wiecie, że w przypadku referendum po zachodniej części Prosny
                                        możecie po prostu przegrać. A bez Ostrowa, Ostrzeszowa, Kępna, Pleszewa
                                        środkowopolskie byłoby już kompletną karykaturą regionu.
                                        • sieradzak Naczynia powiązane ;) 25.04.06, 19:28
                                          geograf2006 napisał:

                                          > > No dobra słyszałem... ale gdyby Kepno było w Kaliskim napewno więcej osób
                                          > by
                                          > o
                                          > > nim usłyszało...
                                          > Jak było w kaliskim to nikt o nim nie słyszał.
                                          > > Ps: nie sugerujcie się geografem, przecież to nie on decyduje o tym w jak
                                          > im
                                          > > woj. będzie Kępno:P
                                          > Mam nadzieję, że Wy też nie będziecie o tym decydować. Chcecie to załatwić
                                          > odgórnie, bo wiecie, że w przypadku referendum po zachodniej części Prosny
                                          > możecie po prostu przegrać. A bez Ostrowa, Ostrzeszowa, Kępna, Pleszewa
                                          > środkowopolskie byłoby już kompletną karykaturą regionu.

                                          No właśnie o tym cały czas piszę ;) Oferta tego województwa musibyć atrakcyjna,
                                          ciekawa i prorozwojowa dla całego regionu, bez tego tak jak pisze Geograf, nie
                                          podzieli się Wielkopolska, a i Ziemia Sieradzka i Wieluńska nie będą czuły
                                          potrzeby na takie cudowanie. Więc zadanie jest trudne, a przez to ciekawe. A
                                          jeśliby się to udało, to jest szansa naprawdę na fajne i ciekawe województwo,
                                          które mogłoby osiągnąć duży sukces ;)

                                          Jednak z uporem maniaka powtarzam, że wy w Kaliszu musicie lepiej się nad tym
                                          zastanowić, co możemy dać a nie pytać ciągle co inni mogą dać ;) To jest jak
                                          naczynia powiązane i jeśli jeden tryb nawali (Konin, Sieradz, Wieluń, Kepno ...)
                                          to ... żegnajcie płonne nadzieje ;)
                                      • sieradzak Re: 25.04.06, 19:08
                                        mlodykalisz napisał:

                                        > Ps: nie sugerujcie się geografem, przecież to nie on decyduje o tym w jakim
                                        > woj. będzie Kępno:P

                                        Podobnie jak ja i Ty i inni ;)
                                    • geograf2006 Re: 25.04.06, 14:44
                                      Kępno - miasto powiatowe w południowej Wielkopolsce. Dla Twojej indywidualnej
                                      informacji.
                              • sieradzak Kępno jest fajne ;) geograf OK ;) 25.04.06, 19:22
                                geograf2006 napisał:

                                > > Geografem się nie przejmuj, on jest chory na ostrowska chorobę.
                                >
                                > Jestem (a właściwie pochodzę) z Kępna. Nie jestem chory na ostrowską chorobę. W
                                >
                                > Kaliszu byłem 3 razy w życiu, w tym tylko raz jak był województwem (w biurze
                                > paszportowym). Proszę nie wiązać Kępna z kabaretem pt. województwo
                                > środkowopolskie. Kępno jest miastem wielkopolskim, a stolicą regionalną jest w
                                > świadomości jgo mieszkańców Poznań.
                                >
                                > Jezeli ktoś ma nas olewać, to wolę żeby to robił Poznań, czy ewentualnie, ale w
                                >
                                > wielkim bólu Wrocław, a nie trzy połączone pipidówy: Kalisz, Konin i Sieradz,
                                > które w sumie mają mniej mieszkańców niż Poznań czy Wrocław, a ich stołeczność
                                > regionalna jest zerowa i kończy się na ich własnych granicach.

                                Rozumiem Twoją obronę przez atak ;)
                                Merytorycznie jednak to nie wielkość aglomaeracji decyduje o regionie, a cały
                                region. Są na to przykłady na całym świecie, gdzie największe miasta wcale nie
                                są stolicami regionów ;)

                                W takim pipidówkowym województwie, zapewne potrzeby i racje Kępna szybciej by
                                się przebiły niż w Poznaniu, co byłoby chyba dla Kępna interesujące ? Właśnie z
                                racji wielkości (Sieradz, Kalisz, Konin) Kępno w "walce" o swoje sprawy będzie
                                lepiej reprezentowane niż w podobnej batalii w Poznaniu ;) Właśnie dlatego ta
                                koncepcja daje szanse dość równomiernego rozwoju wszystkich podmiotów będących w
                                takim "pipidówkowym" województwie. Ważny też jest potencjał całego województwa,
                                a nie tylko pojedyńczej aglomeracji ;) A w tym wypadku to pipidówkowe
                                województwo wygląda całkiem rozsądnie ;)

                                Oczywiście rozumiem przywiązanie Twoje do Wielkopolski, ja równie mocno
                                przywiązany jestem do Sieradczyzny, ale patrząc w przeszłość warto budować inną
                                lepszą przyszłość ?
                            • sieradzak Ciut historii Sieradza ;) 25.04.06, 19:06
                              wielkopolskawschodnia napisał:

                              > Geografem się nie przejmuj, on jest chory na ostrowska chorobę.
                              >
                              > Sejmik w Kole to był sejmik generalny wszystkich województw wielkopolskich, a
                              > więc także województwa sieradzkiego, bo Sieradz to Wielkopolska (choć wiem, że
                              > ty jakimś dziwnym trafem nie przyjmujesz tego do wiadomości).

                              Myślałem, że to już sobie wyjaśniliśmy ;) Sieradz, to Ziemia Sieradzka od
                              wieków, a nie Wielkopolska ! Sieradz poza przymusowym wcieleleniem w zaborach w
                              "wielkopolskę" nigdy z wielkopolską nie miał nic wspólnego ;)
                              Dlaczego nie przyjmuje do wiadomości tezy, ze Sieradzkie to wielkopolska, ano bo
                              patrzę na całą historię a nie jeden fragment, wynikający z działań
                              administracyjnych zaborców, którzy w swoich działaniach miali jasno określone
                              cele i trzeba przyznać, że zrealizowali je w 100 %.
                              Jakoś nie przekonuje mnie odwoływanie się w tradycji polskiej, do zaborczych
                              dziwolągów ;( które pokutują w Polsce do dziś !
                              Jeśli masz wątpliwości co do Sieradzkości, to po prostu popatrz na mapy
                              historyczne i porówanj ile setak lat Sieradz był "odrębnym" i niezależnym
                              terytotium ;)
                              Tak więc błagam przestań z tą tezą, że Sieradz to Wielkopolska, bo ... nie ma ku
                              temu żadnych przesłanek ;)
                              Może mentalnie ze względu na zabory, bliżej nam do Wielkopolski niż Łodzi i
                              Warszawki, ale ... to o niczym nie świadczy ;) A lansowanie takiej tezy to ...
                              fałszowanie historii ;)
                              Najlepszy dowód na niezależność Sieradza i Ziemi Sieradzkiej jest herb Ziemski
                              jeden z najstarszych w Polsce ;) I w sumie trwający po dziś od czasów Leszka
                              Czarnego ;)

                              Co do sejmików, to kilka mniej znanych (poza Sieradzem zapewne) faktów tej materii:

                              XIII – XV w. W tym okresie odbyło się w Sieradzu 15 walnych zjazdów. Sześciu z
                              nich przewodniczyli królowie polscy.

                              26 lutego 1383 r. na sejmie w Sieradzu zapewniono poselstwo węgierskie, że córka
                              króla Ludwika – Jadwiga – zostanie królową Polski. 28 marca na zjeździe
                              elekcyjnym ostatecznie zatwierdzono ten wybór. 16 czerwca stronnicy następcy
                              tronu z rodu Piastów, zgromadzeni w kościele dominikanów, okrzyknęli i
                              nieoficjalnie koronowali na króla Polski (poprzez podniesienie na tarczy)
                              księcia z rodu Piastów mazowieckich - Siemowita IV, który następnie zrzekł się
                              praw do tronu.

                              1432 r. Na zjeździe w Sieradzu szlachta podjęła zobowiązanie, że po śmierci
                              Władysława Jagiełły wybrany zostanie następcą jego syn Władysław, późniejszy
                              Warneńczyk.

                              1436 r. Zjazd szlachty zgromadzonej w Sieradzu zatwierdził pokój z Krzyżakami,
                              zawarty rok wcześniej w Brześciu Kujawskim.

                              1445 r. Dokonano elekcji króla Kazimierza Jagiellończyka.

                              i jeszcze może to: 1791 r. Sieradz otrzymał prawa miasta wydziałowego, w którym
                              miały się odbywać zjazdy przedstawicielskie innych miast. 10 sierpnia odbył się
                              tu sejmik delegatów z 16 miast wolnych województwa sieradzkiego, na którym
                              wybrano plenipotenta na sejm – Walentego Kochelskiego, prezydenta miasta Wielunia.

                              Jak więc widzisz, są dość solidne podstawy ;)

                              >
                              > Powiat poddębicki wyłonił się z powiatu łęczyckiego. Powiat zduńskowolski
                              > wyłonił się z powiatu sieradzkiego. Większa część Ziemi Wieluńskiej znajduje
                              > się już na Zaprośniu, w województwie wielkopolskim, na Ziemi Kaliskiej, zatem
                              > sądzę, że po wielu latach należałoby ją w końcu scalić w jedno.

                              Z całym szacunkiem, nie ma czegoś takiego jak Ziemia Kaliska w ujęciu
                              historycznym ;( Wieluń choć blisko związany z Sieradzem, przez całe wieki
                              zachowywał dużą niezależność i historycznie patrząc można mówić o Ziemi
                              Wieluńskiej jako dość autonomicznym "tworze", nawet za czasów Księstwa
                              Sieradzkiego i Województwa Sieradzkiego ;) Ale to już inna bajka ;)

                              Myślę, że warto zerknąć na mapę historyczną, na szybko w necie znalazłem to:
                              pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_I_%C5%81okietek
                              >
                              > W twoim poście wyczuwam pewne asekuracyjne nastawienie względem Kalisza.
                              > Sieradzaku, Kalisz to nie jest Piotrków czy Zduńska Wola - przecież sam czasem
                              > piszesz o tym do innych... :)

                              :) Dobrze rozumiana asekuracja ;) Jasne wskazana i zalecana ;) Po prostu mam
                              nadzieję, że Kalisz ma większe poszanowanie dla historii ;)
                              Osobiście nie mam nic do Zd-Woli - mój dziadek pochodził ze Zd-Woli ;)
                              Do Piotrkowa też nic nie mam, przecież to Ziemie Księstwa Sieradzkiego ;)
            • jasiek53 Re: Nie ma tam Sądów Okręgowych. 25.04.06, 13:18
              w Sieradu jest samodzielny Sąd Okręgowy:)
              przywrócili go nam!
    • wielkopolskawschodnia Re: 25.04.06, 21:29
      Sieradzaku, obawiam się jednego: że Sieradz zamierza się zachowywać jak niezbyt
      urodziwa, a do tego niezbyt majętna panna na wydaniu, która kolejnym kawalerom
      stawia kompromitujące pytanie "A za ile możesz mnie kupić?".
      • sieradzak punkt widzenia zależy od ... 25.04.06, 23:35
        wielkopolskawschodnia napisał:

        > Sieradzaku, obawiam się jednego: że Sieradz zamierza się zachowywać jak niezbyt
        >
        > urodziwa, a do tego niezbyt majętna panna na wydaniu, która kolejnym kawalerom
        > stawia kompromitujące pytanie "A za ile możesz mnie kupić?".

        Jak w tytule ;)
        Bo co tu dodać ;)

        Czy panna urodziwa, czy nie, ale ... potrzebna ;)
        Czy majętna - no cóż ale nie najbiedniejsza ;)
      • marco60 kiedy wreszcie będzie to województwo? 27.04.06, 10:19
        i kiedy wreszcie ludzie zaczną coś robić aby powstało zamiast pierdzieć w te
        stołki
    • wielkopolskawschodnia Re: 25.04.06, 21:42
      Sieradz mógłby wnieść:

      1. dużą powierzchnię i niemałą populację powiatu,
      2. Samorządowe Kolegium Odwoławcze,
      3. połączenie drogowe między S8 a S11 (czyli S12),
      4. znakomite muzeum okręgowe,
      5. Wojewódzki Szpital Zespolony,
      6. Nauczycielskie Kolegium Języków Obcych,
      7. etc, etc...

      ...ale Sieradz woli czekać, wysiadywać i zastanawiać się, za ile się sprzedać.
      • sieradzak Re: 25.04.06, 23:49
        wielkopolskawschodnia napisał:

        > Sieradz mógłby wnieść:
        >
        > 1. dużą powierzchnię i niemałą populację powiatu,
        > 2. Samorządowe Kolegium Odwoławcze,
        > 3. połączenie drogowe między S8 a S11 (czyli S12),
        > 4. znakomite muzeum okręgowe,
        > 5. Wojewódzki Szpital Zespolony,
        > 6. Nauczycielskie Kolegium Języków Obcych,
        > 7. etc, etc...

        No cóż, z tej listy nie wszystko złoto co się świeci ;)
        Ale to inna bajka ;)
        Zapewne mógłbym wymienić ciekawsze tego typu wynalazki, ale czy to jest jakiś
        wielki wkład ? Moim zdaniem raczej nie i są to dla mnie sprawy drugoplanowe ;)
        Czy w Kaliszu takich wynalazków nie ma ? A w Koninie ?
        Więc jakoś nie widzę sensu pisać o takich "bzdetach"

        >
        > ...ale Sieradz woli czekać, wysiadywać i zastanawiać się, za ile się sprzedać.

        Też dobra opcja - zobacz jak na tym wyszła Samoobrona ;) (żartuję)
        Chyba jednak pomiąłeś dwa moje dość konkretne posty z danymi i propozycjami, więc:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=110&w=39350777&a=40792112
        oraz ten, co bez większego odzewu, ale z pewną "wizją" czy koncepcją ;)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=110&w=39350777&a=40759002
        No cóż ;)
        Widzę, że jakoś myślimy w innych kategoriach ;)
        Ale ważne, że jest wymiana jakiś myśli (lepszych lub gorszych) ;)

        Ty stoisz na stanowisku, że Sieradz powinien zabiegać, tylko podstawowe pytanie
        o co ? Sieradz już był w tylu różnych konfiguracjach administracyjnych, że chyba
        nie robi to więlszej różnicy - jeden w te czy we wte ;)
        Sieradz, jako miasto, jest obecnie dość mały i na swój sposób słaby, więc
        śmieszne by było, gdyby coś oferował, bo wyglądałoby to jakby na siłę chciał. A
        jeśli chce , to nie na siłę ;)
        • wielkopolskawschodnia Re: 26.04.06, 00:25
          sieradzak napisał: "Sieradz, jako miasto, jest obecnie dość mały i na swój
          sposób słaby, więc śmieszne by było, gdyby coś oferował, bo wyglądałoby to
          jakby na siłę chciał. A jeśli chce, to nie na siłę."

          Czyli: "Chciałabym, ale boję się... że mnie nie będą chcieli." Tak?
          • sieradzak Brak syndromu dziewicy ;) 26.04.06, 01:07
            wielkopolskawschodnia napisał:

            > sieradzak napisał: "Sieradz, jako miasto, jest obecnie dość mały i na swój
            > sposób słaby, więc śmieszne by było, gdyby coś oferował, bo wyglądałoby to
            > jakby na siłę chciał. A jeśli chce, to nie na siłę."
            >
            > Czyli: "Chciałabym, ale boję się... że mnie nie będą chcieli." Tak?

            Coś widzę mocna gra skojarzeniowa ;) Ciekawe co Freud na to ;)

            A czego się bać ? ;)
            Nie wiem, jak to jeszcze inaczej, żeby spamu nie było ;) Bo gdzieś już o tym
            pisałem ;)
            Ale jeszcze raz - To KALISZ bardziej chce od Sieradza i chyba Konina. Więc to do
            Kalisza należy składnia, proponiwanie, przedstawianie propozycji, koncepcji itp.

            A ja tu widzę, że jakoś Kalisz chce zrobić, ale pyta a co dacie ;)
            A ile macie ;)

            Oczywiście, to tylko forum ;) ale ... tu nie chodzi chyba o licytację, co kto
            ma, ile da, czy jest piękny, czy jest młody .. ;)

            Zmiana administracyjna to poważna sprawa ;) Sejm i te sprawy a wystarczy, że
            Kępno zrobi woltę i już problemy. Dlatego ja nie pytam co kalisz ma i co da, ale
            czy jest szansa na stworzenie takiej koncepcji która wszystkim potencjalnym
            zainteresowanym podmiotom będzie odpowiadała na tyle, żeby zadać sobie trud
            takiej "walki" A nie zapominaj, że Poznań tak łatwo tych terenów nie odda ;) Nie
            wiem jak Łódź, ale pewnie też wtedy okzać się może, że Sieradz, Wieluń,
            Wieruszów są bardzo istotnym elementem wielkiej strategii Łodzi ;)

            Więc licytację, kto, co i za ile zostawmy na później ;)
            • wielkopolskawschodnia Re: 26.04.06, 02:34
              To nie jest tak, że Kalisz chce forsować jakąś koncepcję bo "chce być
              województwem". Pomysł utworzenia samodzielnego województwa rozpoczęto rozważać
              w Kaliszu na poważnie dopiero w momencie, kiedy sytuacja w Ostrowie zaczęła
              sięgać dna i Ostrów - do tej pory przekornie przeciwny (bo zapewne spodziewał
              się rozkwitu w obecnym województwie) - zaczął sam mówić o utworzeniu nowego
              województwa. Ostrowscy forumowicze tak oceniają tamtejszą sytuację:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20551&w=35845181
              Myślę, że do podobnych wniosków do jakich doszedł samorząd ostrowski, dojdą
              niedługo także władze samorządowe Kępna, Krotoszyna i innych powiatów na
              zachodnim brzegu Prosny, bo stosunek Poznania do tej części Wielkopolski jest
              beznadziejny... Poznań traktuje ten obszar jak zdobyczne latyfundium - po
              prostu. I nie ma co się łudzić, że traktować tak przestanie. Zobacz, co pisze
              Geograf2006: "Jezeli ktoś ma nas olewać, to wolę żeby to robił Poznań, czy
              ewentualnie, ale w wielkim bólu Wrocław". Ale Ostrów już zrozumiał, że takie
              życie w olewaniu prowadzi do nikąd. Myślę, że inni z Zaprośnia już niedługo
              pójdą śladem Ostrowa.
              • sieradzak No tak ;) 26.04.06, 02:54
                wielkopolskawschodnia napisał:

                > To nie jest tak, że Kalisz chce forsować jakąś koncepcję bo "chce być
                > województwem". Pomysł utworzenia samodzielnego województwa rozpoczęto rozważać
                > w Kaliszu na poważnie dopiero w momencie, kiedy sytuacja w Ostrowie zaczęła
                > sięgać dna i Ostrów - do tej pory przekornie przeciwny (bo zapewne spodziewał
                > się rozkwitu w obecnym województwie) - zaczął sam mówić o utworzeniu nowego
                > województwa. Ostrowscy forumowicze tak oceniają tamtejszą sytuację:
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20551&w=35845181
                > Myślę, że do podobnych wniosków do jakich doszedł samorząd ostrowski, dojdą
                > niedługo także władze samorządowe Kępna, Krotoszyna i innych powiatów na
                > zachodnim brzegu Prosny, bo stosunek Poznania do tej części Wielkopolski jest
                > beznadziejny... Poznań traktuje ten obszar jak zdobyczne latyfundium - po
                > prostu. I nie ma co się łudzić, że traktować tak przestanie. Zobacz, co pisze
                > Geograf2006: "Jezeli ktoś ma nas olewać, to wolę żeby to robił Poznań, czy
                > ewentualnie, ale w wielkim bólu Wrocław". Ale Ostrów już zrozumiał, że takie
                > życie w olewaniu prowadzi do nikąd. Myślę, że inni z Zaprośnia już niedługo
                > pójdą śladem Ostrowa.

                Może nie aż tak drastyczne, ale podobne odczucia ja mam w woj.łódzkim i zapewne
                jest to coś co łączy ;) A to jak na początek dużo ;)
                Niezależnie, skąd ta pomysła, to ewentualnie wam przypadnie rola motoru tej
                inicjatywy i jest to dość oczywiste.
                Zwróć uwagę, na moje wypowiedzi, w których kładę nacisk na to aby Kalisz nie
                przejął roli Poznania lub Łodzi - już na samym starcie ;)
                Myślę, że w tym pomyśle trzeba się liczyć ze wszystkimi - również z Ostrowem ;)
                Oczywiście w tych planach, na tym forumowym planowaniu, liczą się trzy miasta
                Kalisz, Konin, Sieradz. O ile można się spierać o wielkość wkładu Kalisza w
                porównaniu z Konininem, o tyle Sieradz teoretycznie w tych potyczkach nie ma
                szans, jednak dla całości powiat Sieradzki i może ościenne, to ważny element,
                choćby pod względem powierzchni, a i ludności jak się okazuje jest sporo ;)

                Myślę, że Sieradz nie ma wybujałych ambicji czy jakiś pazernych pomysłów ;) W
                zasadzie jeśli będzie szansa na lepsze funkcjomowanie w innym województwie to
                ... ;) Do Kalisza mamy w kilometrach cit bliżej niż do Łodzi ;)

                Zacząć więc trzeba od tych, jak je nazwał "geograf" pipidówek - jeśli tu
                powsatnie jakiś sensowny pomysł i koncepcja, to ... ;) myślę, że inne mniejsze
                powiaty i miasta - powoli zaczną się przekonywać do tej koncepcji ;)

                Nie myślę, jednak żeby to nastąpiło w najbliższej pięciolatce ;)
                • kaliszanin2 Ta czwórka do brydża to trochę przymało 26.04.06, 08:54
                  Prawdopodobnie głównym problemem ewentualnego nowego województwa byłoby
                  skompletowanie fachowej i jednocześnie dobrze zorientowanej w regionalnych
                  problemach kadry. Zespołami fachowców w niektórych dziedzinach dysponują tylko
                  Kalisz, Konin, Ostrów i Sieradz (notabene Ostrów dorobił się ich w czasie
                  strasznego ponoć woj. kaliskiego, którego był pomocniczym ośrodkiem). Mniejsze
                  miasta i gminy mają, co prawda, bardzo nieraz ciekawych ludzi, ale są to raczej
                  osoby niż grupy. I tak tej kadry ledwie starczy (jeśli chciałoby się zachować
                  przyzwoite standardy). Sądzę, że to jest dużo ważniejszy problem i szersze pole
                  do popisu dla poszczególnych miast niż jakieś podziały instytucji.
                  • sieradzak Re: Ta czwórka do brydża to trochę przymało 26.04.06, 15:01
                    kaliszanin2 napisał:

                    > Prawdopodobnie głównym problemem ewentualnego nowego województwa byłoby
                    > skompletowanie fachowej i jednocześnie dobrze zorientowanej w regionalnych
                    > problemach kadry. Zespołami fachowców w niektórych dziedzinach dysponują tylko
                    > Kalisz, Konin, Ostrów i Sieradz (notabene Ostrów dorobił się ich w czasie
                    > strasznego ponoć woj. kaliskiego, którego był pomocniczym ośrodkiem). Mniejsze
                    > miasta i gminy mają, co prawda, bardzo nieraz ciekawych ludzi, ale są to raczej
                    >
                    > osoby niż grupy. I tak tej kadry ledwie starczy (jeśli chciałoby się zachować
                    > przyzwoite standardy). Sądzę, że to jest dużo ważniejszy problem i szersze pole
                    >
                    > do popisu dla poszczególnych miast niż jakieś podziały instytucji.

                    No nie wiem ? Zasadniczo właśnie kadry administracyjne już są w tych miastach.
                    Istniejące powiaty też mają swoje kadry, więc ... ?

                    Tu myślę, że chyba nie byłoby większych problemów, bo ciężar spada na główne
                    miasta, a te chyba bez większego problemu dadzą sobie radę, choby bazując na
                    zapleczu i doświadczeniach gdy były one odzielnymi województwami, bo przecież
                    jeszcze nie dawno to były województwa ;)

                    Chyba, że odnośnie kadr miałeś jakieś inne kadry na myśli ;) Bo jeśli chodzi o
                    aparat administracyjno-urzędniczy to jest ;)
                • geograf2006 Re: No tak ;) 26.04.06, 15:34
                  Widzę, że dość wybiórczo potraktowaliście to co napisałem:
                  > Zobacz, co pisze
                  > > Geograf2006: "Jezeli ktoś ma nas olewać, to wolę żeby to robił Poznań, czy
                  ewentualnie, ale w wielkim bólu Wrocław".
                  Nie chodzi mi o przeniesienie Kępna do woj. dolnośląskiego. To byłaby zmiana
                  bez sensu. Zobaczcie jak wyglądaja tego typu miasta i to niedaleko od Wrocławia
                  takie jak Żmigród, Wołów, Syców. Syf, syf, syf... zadupie. Dlatego wolę
                  obstawać przy województwie wielkopolskim, ze stolicą w Poznaniu. Kalisz jest mi
                  obcy, Sieradz jeszcze bardziej, tym bardziej że nie ma żadnych związków Kępna z
                  Sieradzem i vice versa.
                  Poza tym nie rozumiem przekonania niektórych, podkreślam NIEKTÓRYCH Kaliszan o
                  własnej wyższości, w szczególności nad ludźmi z tzw. Zaprośnia, choć Zaprośniem
                  właśnie oni są (patrząc z naszej perspektywy), często dających upust swoim
                  głęboko prowincjonalnym kompleksom w formie wybujałej, megalomańskiej ambicji
                  doścignięcia i traktowania ich na równi z największymi w tym kraju. Ośmieszają
                  się tylko w ten sposób i nie mogą być partnerami do rozmów.

                  Na wsparcie Ostrowa też za bardzo bym nie liczył. To że cos takiego powiedzieli
                  politycy - to inna sprawa :). W końcu politycy zawsze będą korzystać z okazji
                  żeby zdobyć trochę więcej władzy. Lepiej być kacykiem wojewódzkim, niż
                  powiatowym, prawda? Ważne jest to czego chcą mieszkańcy, a nie zanosi się na
                  to, żeby ostrowianie tak bardzo garnęli się pod skrzydełka Kalisza.

                  A propos ludzi. Wczoraj rozmawiałem z ludźmi z Jarocina. Na hasło "województwo
                  środkowopolskie" wybuchnęli śmiechem. Nie dzięki, wolimy jeździć do Poznania
                  niż do Kalisza - oto ich odpowiedź.

                  Tworzenie województwa środkowopolskiego jest bez sensu, nawet jeżeli będzie tam
                  Ostrów. Przecież to będzie bezustanna walka Kalisza z Ostrowem o jakikolwiek
                  kęs władzy wojewódzkiej. Sieradz w ogóle nie będzie się tam liczył, a Konin
                  będzie za daleko. Tak więc Sieradz, Konin, Kępno (oby nie) tylko z oddali będą
                  się przyglądać festiwalowi własnej twórczości Kalisza i Ostrowa. Nie będzie tam
                  żadnej współpracy, jeżeli do tej pory jest ona taka mierna. Poza tym przykład
                  lubuskiego i kujawsko-pomorskiego dobitnie świadczy jak funkcjonują takie
                  dualne układy. Popytajcie ludzi z tych regionów, jak podzielone stolice
                  wojewódzkie o nich dbają, a raczej jak dbają tylko o siebie. Dowiecie się
                  ciekawych rzeczy.

                  U zarania tego województwa leży tylko jedna wspólna podstawa: chęć wyrwania się
                  spod rządów (jakże paskudnych, oj) Poznania i Łodzi oraz chęć poprawienia
                  swojego samopoczucia i zaspokojenia wybujałego ponad typową prowincjonalną
                  miarę ego.

                  Poza tym, same sprzeczności: interesów - kto ważniejszy Kalisz czy Ostrów, kto
                  więcej inwestycji, a kto mniej, róznice mentalne Ostrów a Sieradz i Kalisz.
                  Brak spójnej sieci transportowej, brak kadr, słowem - porażka. No i brak
                  wspólnego dziedzictwa regionalnego oraz świadomości i więzi regionalnej - np.
                  Kępno/Krotoszyn (sic! - to już w ogóle przegięcie z tym Krotoszynem, może Śrem
                  i Leszno jeszcze, co?) a Sieradz, czy jak słyszę nawet Łask!

                  Podsumowanie:

                  Moim zdaniem, należy raczej zreformować istniejące struktury wojewódzkie,
                  zmienić sposób finansowania - bo to nie granice regionów są złe, ale
                  instrumenty zarządzania tymi regionami. Przekazać, tzn. zostawiać więcej
                  pieniędzy w gminach, porządnie określić źródła finansowania powiatów, bo
                  obecnie jest beznadziejna - powiaty praktycznie nie mają dochodów poza
                  subwencjami i dotacjami i z tego punktu widzenia ich funkcjonowanie jest takie
                  a nie inne. Poza tym, zlikwidować organizację państwową na szczeblu
                  województwa, tzn. "wojewoda" powinien byc samorządowy, a Zarząd Województwa
                  takim samorządowym "Rządem". Uważam, że jest to lepsza droga, zamiast wydzielać
                  kolejny twór funkcjonujący w oparciu o obecny, jakże kulawy ustrój samorządowy
                  i beznadziejne narzędzia finansowania samorządów, zwłaszcza powiatowych. Nie do
                  pomyślenia jest sytuacja, że budżet regionalny jest kilkakrotnie mniejszy od
                  budżetów (gminnych) stolic regionów. Logicznie rzecz biorąc, powinno być na
                  odwrót. Niestety, urzędasy centralne, którzy rozdzielają pieniądze pomiędzy
                  regiony, nie chcą z tego zrezygnować, a przy obecnej władzy trudno mówić o
                  zwiększeniu samodzielności, zwłaszcza finansowej regionów.

                  Pozdrawiam.
                  • wielkopolskawschodnia Re: No tak ;) 26.04.06, 18:01
                    Twoje argumenty są chwytliwe, mają jednak zasadniczą wadę: niczego nie dowodzą.

                    Bo wybacz, ale w Kępnie jest taki sam syf jak w Oleśnicy, albo i większy. Ty
                    byłeś w Kaliszu trzy razy, a ja tylko raz w Kępnie
                    • sieradzak I jest PAT ;) 26.04.06, 21:38
                      Myślę, że obawy i obiekcje "geografa" są jednak dośc słuszne i uzasadnione.
                      Niezależnie co myślisz - wiel kontrargumentów jest jak najbardziej sensowna i
                      wydaje się, że trzeba je brac pod uwagę !
                      Z wieloma opiniami i wątpliwościami geografa się zgadzam, szczególnie spraw
                      związanych z historią i bliskością mentalną mieszkających na tych terenach ludzi.
                      Poruszony przez geografa aspekt połączeń komunikacyjnych to fakt. Na tym
                      przykładzie dośc dobrze widac zaborcze dziedzictwo.
                      Nie zgadzam się co do kadr, bo one w zasadzie są.

                      Oczywiście można uciekac przed tymi problemami, obrażając się na nie, ale czy to
                      coś pomoże ?

                      Niestety propozycja geografa związana z naprawą finkcjonowania województw,
                      budżetów itp. Wydaje mi się tak samo realna w tym momencie - jak nowe województwo ;)
                      I jeśli ta reforma by miała zacząc działac wg. receptury geografa, to ...
                      faktycznie realia by się nieco zmieniły. Ale myślę, że przy mentalności
                      Warszawki ... jest to tak samo idea fix - jak nowe województwo ;)

                      Więc jest pat ;) i co dalej ? ;)
                    • geograf2006 Re: No tak ;) 27.04.06, 09:31
                      > Twoje argumenty są chwytliwe, mają jednak zasadniczą wadę: niczego nie
                      dowodzą.

                      Niczego nie mam zamiaru dowodzić.

                      > Bo wybacz, ale w Kępnie jest taki sam syf jak w Oleśnicy, albo i większy. Ty
                      > byłeś w Kaliszu trzy razy, a ja tylko raz w Kępnie
    • holewiusz Re: Tak dla województwa Środkowopolskiego!!!! 27.04.06, 23:05
      Po co sobie odmawiać - warto brać więcej, aż po Toruń i Częstochowę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka