Dodaj do ulubionych

Szybka kolej

10.04.06, 13:52
Podobno przez Kalisz ma przechodzić szybka kolej W-wa - Wrocław a powiedzcie
mi gdzie będzie rozgałęzienie na Poznań?? W Kaliszu czy może w Ostrowie. Nie
chce być żadnym prowokatorem ale... w końcu w tej części Polski to Ostrów
Wlkp. jest największym i najważniejszym węzłem kolejowy (obok Poznania)
Obserwuj wątek
    • kaliszanin2 Decyduje geografia 10.04.06, 14:30
      slowiniec napisał:

      > Podobno przez Kalisz ma przechodzić szybka kolej W-wa - Wrocław a powiedzcie
      > mi gdzie będzie rozgałęzienie na Poznań?? W Kaliszu czy może w Ostrowie. Nie
      > chce być żadnym prowokatorem ale... w końcu w tej części Polski to Ostrów
      > Wlkp. jest największym i najważniejszym węzłem kolejowy (obok Poznania)

      Projektanci z PKP uważają, że trasa z Warszawa-Poznań-Berlin przez Ostrów
      byłaby za długa, dlatego rozwidlenie ma być w Kaliszu - i tak uważają to za
      najdalej wysunięty na zachód z możliwych punktów rozwidlenia. Do Ostrowa mają
      być łącznice niedaleko Skalmierzyc i Antonina, więc niektóre szybkie pociągi do
      Wrocławia pojadą przez Ostrów (odcinek Skalmierzyce-Ostrów-Antonin będzie
      musiał być zmodernizowany, żeby nie powodował dużej różnicy w czasie
      przejazdu), ale na inne trzeba będzie z Ostrowa dojechać na stację Kalisz-
      Północ.
      • ksiestwokaliskie Re: Decyduje geografia 10.04.06, 16:08
        tak jak przedmówca napisal, w Kaliszu będzie rozgalęzienie na Wroclaw i Poznań.
        A Ostrów - wezel to pozorny. Rocznie pokonuję trasę ok. 10 tysięcy kilometrów
        pociągiem i niestety, co zmiana rozkladu, tym podrzędniejszym węzlem to miasto
        się staje. Do Poznania możemy z Kalisza dojechać, a na Górny Śląsk tylko w
        sezonie są pojedyńcze polączenia pośpieszne, ale tory są tak zdewastowane, że w
        kwestiach czasowych bardziej oplaca się jechać z Kalisza do Wroclawia i z
        Wroclawia do Katowic. Koszt minimalnie większy, czas ten sam, ale wygoda
        znacznie większa. Inne polaczenia z Ostrowa (a których nie ma w Kaliszu) do
        dalekich miejscowości (w górach lub nad morzem) są albo symboliczne (tylko w
        sezonie lub uwaga - raz w roku!), albo są historią.
        • dembny Re: Decyduje geografia 10.04.06, 18:26
          Fakt! Ja też nie chce być prowokatorem, ale z Ostrowa nawet do Zakopanego nie ma
          się już jak dostać - pociąg w Tatry, to już tylko wspomnienie.
          • kaliszanin2 Szybka kolej może pomóc ostrowskiemu węzłowi 10.04.06, 18:53
            Będzie się stamtąd można przesiąść na te szybkie pociągi, które pojadą przez
            Ostrów (via łącznice w Skalmierzycach i Antoninie) albo wygodnie przerzucić na
            stację Kalisz-Północ. Dzięki temu wzmoże się ruch pasażerski przez Ostrów a
            utrzymywanie dobrych połączeń z tym węzłem nabierze znowu sensu. Kalisz-Północ
            plus węzeł ostrowski to już by był kawał infrastruktury komunikacyjnej, silny
            bodziec rozwojowy dla całej aglomeracji K-O.
        • viska_czwa Re: Decyduje geografia 11.04.06, 06:54
          ksiestwokaliskie napisał:

          > tak jak przedmówca napisal, w Kaliszu będzie rozgalęzienie na Wroclaw i
          Poznań.
          > A Ostrów - wezel to pozorny. Rocznie pokonuję trasę ok. 10 tysięcy kilometrów
          > pociągiem i niestety, co zmiana rozkladu, tym podrzędniejszym węzlem to miasto
          > się staje. Do Poznania możemy z Kalisza dojechać, a na Górny Śląsk tylko w
          > sezonie są pojedyńcze polączenia pośpieszne, ale tory są tak zdewastowane, że
          w
          > kwestiach czasowych bardziej oplaca się jechać z Kalisza do Wroclawia i z
          > Wroclawia do Katowic. Koszt minimalnie większy, czas ten sam, ale wygoda
          > znacznie większa. Inne polaczenia z Ostrowa (a których nie ma w Kaliszu) do
          > dalekich miejscowości (w górach lub nad morzem) są albo symboliczne (tylko w
          > sezonie lub uwaga - raz w roku!), albo są historią.


          Pociągi kursujące raz w roku to tzw "Pielgrzymy" jadące z Częstochowy do
          Poznania, Słupska, Bydgoszczy i Szczecina.

          Z Kalisza na Śląsk można sie dostać ale z przesiadkami, napewno w Lublińcu, ale
          chyba jeszcze gdzieś między Ostrowem a Lublińcem.

          teraz (od 7 kwietnia) już kursuje pociąg Katowice-Kołobrzeg-Katowice.
          • ksiestwokaliskie Re: Decyduje geografia 11.04.06, 16:58
            nie w Lublińcu tylko w Kluczborku. Zatem wygodniej jest z Kalisza do Wrocława
            pojechac i stamtąd na Śląsk - szybciej i wygodniej niż pokonywac trasę
            Kalisz-Ostrow-Kluczbork-Katowice. Teraz jest już jeden pośpieszny (mimo że tory
            na linii Ostrów - Kluczbork się sypią - nie tylko podkłady ale i nasypy już są
            zrąbane), ale do Ostrowa przybywa się przed północą, gdy nie ma już jak do
            Kalisza się dostac. Tak! przez 8 godzin nie ma pociągów między Ostrowem a
            Kaliszem. Dobrze, że są PKSy :)
            • wielkopolskawschodnia Re: 11.04.06, 17:02
              Pociągi zmierzające w kierunku historycznego węzła kolejowego w Ostrowie Wlkp.
              jeżdżą z zawrotną prędkością 40 km/h. Z jaka prędkością jeździ rowerzysta? :/
              • ksiestwokaliskie Re: 11.04.06, 17:26
                40 km/h to chyba przesadzona prędkośc. Max. 20-30 km. A wczoraj wystarczyły mi 4
                godziny by przyjechac autobusem z Katowic bezpośrednio do Kalisza. Żegnaj PKP,
                coraz rzadziej będę korzystac z Waszych usług. Niech zarobią ci, którzy dbają o
                klientów - w busach mam komfort i o wiele więcej połączeń, także nocnych, czego
                nie uświadczy się na PKP.
                • shoumen Re: 11.04.06, 18:59
                  ksiestwokaliskie napisał:

                  > 40 km/h to chyba przesadzona prędkośc. Max. 20-30 km. A wczoraj wystarczyły
                  mi
                  > 4
                  > godziny by przyjechac autobusem z Katowic bezpośrednio do Kalisza. Żegnaj PKP,
                  > coraz rzadziej będę korzystac z Waszych usług. Niech zarobią ci, którzy dbają
                  o
                  > klientów - w busach mam komfort i o wiele więcej połączeń, także nocnych,
                  czego
                  > nie uświadczy się na PKP.


                  jechałeś autobusem EX rel. Zakopane-Kołobrzeg?
                  • ksiestwokaliskie Re: 11.04.06, 19:13
                    tak, właśnie tym:)
                    • shoumen Re: 11.04.06, 19:15
                      dobry autobus, ma bardzo mało przystanków! Super!
                      • ksiestwokaliskie Re: 11.04.06, 19:20
                        i przyjechał punktualnie:) zimą przyjeżdżał do Kalisza po 1 w nocy. Przy okazji
                        spotykał się na kaliskim dworcu ze "zmiennikiem" relacji Kołobrzeg - Zakopane. W
                        sam raz busik by rano móc coś załatwic w Katowicach. A tak w ogóle to zimą to
                        dwukrotnie zatrzymywał się tylko w Lublińcu i Kaliszu. Wczoraj zatrzymał się
                        także w Kępnie (niepotrzebnie) i Ostrowie (bo 1 osoba wysiadała).
                        • ksiestwokaliskie Re: 11.04.06, 19:31
                          aha, i jeszcze zapomniałem dodac, że przejazd kosztuje 27 zł! To tyle ile za
                          busa do Ostrowa i kiepskie pociągi z przesiadkami.
                        • shoumen Re: 11.04.06, 19:45
                          ksiestwokaliskie napisał:

                          > i przyjechał punktualnie:) zimą przyjeżdżał do Kalisza po 1 w nocy. Przy
                          okazji
                          > spotykał się na kaliskim dworcu ze "zmiennikiem" relacji Kołobrzeg -
                          Zakopane.
                          > W
                          > sam raz busik by rano móc coś załatwic w Katowicach. A tak w ogóle to zimą to
                          > dwukrotnie zatrzymywał się tylko w Lublińcu i Kaliszu. Wczoraj zatrzymał się
                          > także w Kępnie (niepotrzebnie) i Ostrowie (bo 1 osoba wysiadała).

                          Z tego co ja wiem, to on miedzy Katowicami i Poznaniem ma zatrzymać sie tylko w
                          Lublińcu i Kaliszu, tam ma w rozkładzie, inne miejscowości omija. No chyba, że
                          ktoś chce wysiąśc bo wziąść sie nie da ale w Ostrowie nie powinien sie
                          zatrzymać!! Nie mówiac juz o Kępnie.... śmiech na kiju...
                          • ksiestwokaliskie Re: 11.04.06, 19:51
                            shoumen napisał:


                            > Z tego co ja wiem, to on miedzy Katowicami i Poznaniem ma zatrzymać sie tylko w
                            >
                            > Lublińcu i Kaliszu, tam ma w rozkładzie, inne miejscowości omija. No chyba, że
                            > ktoś chce wysiąśc bo wziąść sie nie da ale w Ostrowie nie powinien sie
                            > zatrzymać!! Nie mówiac juz o Kępnie.... śmiech na kiju...

                            no właśnie - to są stacje tylko "wysiadkowe". Wczoraj jechał bez spóźnień, więc
                            sobie zrobił kółko po Kępnie i Ostrowie (dla 1 gościa).
            • viska_czwa w sumie... 11.04.06, 19:02
              ...to czasem sie musisz przesiąść i w Kluczborku i w Lublińcu. Załosne
              katowickie PR zrezygnowały z dofinansowania pociągów jadących na teren
              opolszczyzny:-((( Przez to osobówki z Katowic, Wisły, Oświęcimia i Krakowa
              dojeżdżają tylko do Lublińca (chociaz w sumie to zawsze dojeżdżały tylko do
              Lublińca).

              Z roku na rok pociągi rel. Katowice-Kluczbork zamieniają sie na Katowice-
              Lubliniec. A PR w Opolu także nie chcą dopłacać na połączenia z Oplszczyzny
              północnej to Katowic.

              To samo dzieje sie od drugiej stro t.j. od Wielkopolski.
              • ksiestwokaliskie Re: w sumie... 11.04.06, 19:15
                nie mogę się z Tobą do końca zgodzic - od kilku lat podróżuję różnymi drogami na
                Śląsk i nigdy nie przesiadałem się w Lublińcu. Ale kiedyś jechałem absurdalnym
                pociągiem Katowice-Tarnowskie Góry-Kluczbork-Kępno-Ostrów! plus bonusowa jazda
                busem do Kalisza, ehhh na szczęście lato było i nie jechałem sam bo chyba bym
                zwariował.
                • viska_czwa Re: w sumie... 11.04.06, 19:44
                  Wiesz, w końcu w Lublińcu kończy sie DOKP "Śląsk" a szlaki lecą tak:

                  Katowice-Lubliniec oraz Kielce-Lubliniec (kolej lubliniecko-kielecka) & w
                  Lublińcu zaczyna się Lubliniec-Ostrów Wlkp. Władze, chyba Wielkopolski chciały
                  aby pociągi jeździły po całym szlaku Ostrów-Lubliniec aby mieszkańcy
                  Wielkopolski mieli lepszy dojazd na Śląsk.

                  Czestochowa i Lubliniec to dwa największe wezły w woj. Śląskim a Katowice je
                  olewają:( teraz tylko (podobno nie mam pewności) marszałek śląski chce
                  reaktywować połączenia Lubliniec-Gliwice.


                  Czemu pociąg Katowice-Lc-Ostrów był absurdalny?? Ale on zaczynał bieg w
                  Katowicach a kończył w Ostrowie??? Czy jak
                  • ksiestwokaliskie Re: w sumie... 11.04.06, 19:49
                    nie doczytałaś - pisałem o absurdalnym połączeniu Katowice-Tarnowskie
                    Góry-Kluczbork-Kępno-Ostrów, czyli 3 przesiadki. A w kwestii Lublińca - nie wiem
                    czy jest duży węzeł, czy nie - nigdy tam się nie przesiadałem.
                    • viska_czwa Re: w sumie... 11.04.06, 20:10
                      Tak Lubliniec to bardzo duży węzeł, większy niż Kluczbork czy Tarnowskie G.


                      Achaaaa.... aż tyle przesiadek... w Kępnie też... uuuu mogłeś wsiąść w
                      autobus... bo autobus to chyba jakiś był, albo jechać przez Wrocław.
                      • ksiestwokaliskie Re: w sumie... 11.04.06, 20:15
                        taki był układ, że musiałem wtedy tak jechac, ale nigdy więcej się to już nie
                        powtórzyło i nie powtórzy (odpukac :))

                        a od PKP chciałbym (i na pewno nie tylko ja) więcej połączeń z Wrocławiem.
                        Dlaczego zlikwidowano świetne połączenie "Bohemia": Warszawa - Łódź - Kalisz -
                        Ostrów - Wrocław. A odwrotnie - idealne połączenie by wrócic z baletów u
                        przyjaciół w Ostrowie, czy żeby wcześnie rano byc w Łodzi czy stolicy.
                        • viska_czwa Re: w sumie... 12.04.06, 06:48
                          Zlikwidowali wam tez pociąg Warszawa-Praga i Warszawa-Drezno, ale za to
                          macie "Ostrowianina" Ostrów-Olsztyn
                          • ksiestwokaliskie Re: w sumie... 12.04.06, 08:16
                            ten "Ostrowianin" byl juz dawniej, tylko ze jeździł tylko do Warszawy i
                            przedłużono bieg. Jednak o wiele przydatniejsze były te skasowane pociągi :(
        • sector11 Re: Decyduje geografia 11.04.06, 08:31
          i jaki z tego moral? Jakie widzisz przyczyny tego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka