Dodaj do ulubionych

Hura ! Wyjeżdżam wreszcie z tej cholernej dziury !

IP: 213.77.41.* 27.05.03, 13:46
Co prawda na weekendy będę wracał, bo rodzina jest tutejsza i nie chce się
ruszać ( na razie ) nigdzie ,ale popracuję i nad tym. Kalisz to definicja
polskiej małomiasteczkowości i prowincjonalizmu - mam tego powyżej dziurek od
nosa , tych debili w tuningowanych maluchach , szpanerów zbankrutowanych w
MLach ,zafajdanej gazetki i aspiracji do przywrócenia województwa.Zdychaj
pieprzona dziuro , nikt cię nie będzie żałował!
Obserwuj wątek
    • Gość: Grzegorz Re: Hura ! Wyjeżdżam wreszcie z tej cholernej dzi IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 00:54
      I jedź jak najdalej. I dawaj z siebie wszystko tam gdzie pojedziesz. A na
      koniec dowiesz się że to inne miasto tylko parę razy większa od Kalisza wiocha
      z takimi samymi dupkami jak Ty. Ja sobie chwalę spokój Kalisza chociaz
      wychowałem się w ponad dwa razy większej dziurze. Znam ludzi w całej Polsce,
      bywam kilka razy w miesiącu w W-wie i innych miastach podobno nie wiochach i
      dochodzę do wniosku, że to wszystko zależy od tego z kim się zadajesz a nie czy
      jest parę przeszklonych budynków.
      Aha i jak zmądrzejesz, a jeszcze lepiej kiedy się czegoś nauczysz i nabierzesz
      praktyki to wracaj do nas bo wtedy będziesz nam bardzo potrzebny. Nie sztuką
      jest bowiem zabłysnać na rynku z dużym popytem na siłę roboczą ale stworzyć coś
      na ubogim rynku. Ale co ja gadam ptrzecież to Ci powiedzą tam gdzie wyjeżdżasz.
      • piotr33k2 Re: Hura ! Wyjeżdżam wreszcie z tej cholernej dzi 29.05.03, 16:07
        zgadzam sie z tobą ,ten chłoptaś jest jeszcze młody i głupi ,prawdopodobnie to
        jego pierwszy raz dlatego tak się podnieca na wyjazd w wielki świat .ja na co
        dzień mieszkam w duzym miescie i wiem cos o tym ,z kalisza natomiast pochodzę
        i bywam tu bardzo czesto u rodziny ,gdybym tylko miał tu prace podobną do
        mojej to wracałbym natychmiast.w wielkich miastach jest tylko większe
        chamstwo ,wielkie miasta w polsce to tak naprawdę wiochy z tramwajami!.
        • Gość: Pytek Wiochy_z_tramwajami IP: *.wat.edu.pl 26.06.03, 14:22
          Te "wiochy z tramwajami" - wcale niezle ! i prawdziwe...Ten ktory wyjezdza to
          prawdopodobnie nie-kaliszanin, ale "przybleda z awansu edukacyjnego"
          rodzicow...taki wychowany jedynie "przy miescie", z kompleksami i brakiem
          wyczucia "przyjaznego miasta". Bo takich przyjaznych miast w Polsce jest na
          palcach jednej....Jest nim Kalisz - a glupek mysli, ze Warszawa !
        • Gość: Zygmunt z Kalisza Re: Hura ! Wyjeżdżam wreszcie z tej cholernej dzi IP: 195.117.95.* 04.11.03, 23:06
          A ja zgadzam się z Tobą i Twoją opinią o tym chłoptasiu. Ja co prawda też
          wyprowadziłem się z Kalisza ale do Kalisza-Szczypiorno i też tę decyzję bardzo
          sobie chwalę bo mam jeszcze większą ciszę i spokój a jednocześnie mieszkam
          nadal w przyjaznym mieście. Ja namieszkałem się trochę w różnych miastach z
          tramwajami takich jak Warszawa, Poznań, Zabrze, Toruń, Łódż, Wrocław, Gdańsk
          Gdynia (trolejbusy). Swobodnie poruszam się po Gorzowie, byłem w Szczecinie
          (Twoim obecnym mieście), Krakowie , Katowicach, Kielcach Białymstoku i jakoś
          mnie nie rajcuje wyjazd. Obecnie przynajmiej raz w miesiącu odwiedzam jedno z
          większych miast bo tam mam przyjaciół, bo tam mogę iść do teatru, czy
          uczestniczyć w ciekawej imprezie. Cóż za problem pojechać do Wrocławia, Łodzi
          czy Poznania. To tylko 120 km a więc potrzeba tyle czasu ile na przejazd z
          jednego końca Warszawy na drugi. Mam pracę i to zdecydowało. Być może będę
          musiał jeszcze wyjechać aby zarobić na życie mojej rodziny. Tu mam dom tu mam
          rodzinę i tu mnie będzie ciągnęło. Prymitywów jeżdżących samochodami w tę i
          spowrotem nie brakuje nigdzie, są to ich upodobania i napewno patrzą na nas
          żyjących inaczej jak na dziwaków ale to już ich zmartwienie.
    • enter111 Hura! Wyjeżdżam wreszcie z tej cholernej dziury 30.11.03, 13:53
      Masz rację, Kalisz to brudna, zapyziała mieścina. Brak perspektyw. Zapyziali
      ludzie - trudno tu coś zrobić. Ja już dawno wyjechałem z Kalisza. Mnie tam
      zawsze po prostu śmierdzi.
      • piotr33k2 Re: Hura! Wyjeżdżam wreszcie z tej cholernej dziu 30.11.03, 14:12
        a można wiedzieć gdzie do jakiej wsi wyjechałeś?.
        • enter111 Wyjeżdżam wreszcie z tej cholernej dziury! 30.11.03, 22:02
          Polecam ŁÓDŹ. Wspaniałe miasto. Dynamiczni ludzie. Świetne uczelnie. Kultura.
          Tu czuje się świat. A popatrz jak wiele tutaj jeszcze powinno się zmienić...
          I jeszcze jedno - chcę być daleko od kaliskiej zaściankowości, pazerności i
          kaliskiego smrodku.
          • kalisz2003 Re: Wyjeżdżam wreszcie z tej cholernej dziury! 30.11.03, 22:54
            Jak zasłabniesz od tej Twojej durnoty i przyjedzie pogotowie to Ciebie to
            zostaniesz Pawulonem potraktowany w tej Łodzi. Za takim cymbałem to nikt się
            nie wstawi w obronie.
    • kalisz2003 Re: Hura ! Wyjeżdżam wreszcie z tej cholernej dzi 30.11.03, 22:59
      Gość portalu: obcy napisał(a):

      > Co prawda na weekendy będę wracał, bo rodzina jest tutejsza i nie chce się
      > ruszać ( na razie ) nigdzie ,ale popracuję i nad tym. Kalisz to definicja
      > polskiej małomiasteczkowości i prowincjonalizmu - mam tego powyżej dziurek od
      > nosa , tych debili w tuningowanych maluchach , szpanerów zbankrutowanych w
      > MLach ,zafajdanej gazetki i aspiracji do przywrócenia województwa.Zdychaj
      > pieprzona dziuro , nikt cię nie będzie żałował!

      Na forum ostrowskim, ktoś taką samą głupotę wpuścił a Wy wszyscy udajecie, że
      dyskutujecie. Ta głupota umieszczona jest tam pod tym samym tytułem "Hura !
      Wyjeżdżam wreszcie z tej cholernej dziury"

      Pozdrowienia dla bezmyślności i niskiego poziomu intelektualnego mieszkańcom
      obu miast.
      • piotr33k2 Re: Hura ! Wyjeżdżam wreszcie z tej cholernej dzi 01.12.03, 19:59
        enter ty z kalisza łodzi czy innego wielkiegi miasta nie zrobisz i masz
        pretensje że kalisz to nie jest przynajmniej polska metropolia ,to przecież
        nie o to chodzi ,kalisz ma swój urok i jak trochę pożyjesz to to docenisz bo
        na razie widać że jesteś młody i chcesz się wyrwać w świat ja to rozumiem i
        zyczę ci powodzenia ale kiedyś wspomnisz moje słowa i poczujesz nostalgie do
        kalisza .
        • no_nick Wymień łaskawco 05.12.03, 14:41
          uroki Kalisza bardzo proszę ! Wskaż kaliski odpowiednik wrocławskiego Rynku ,
          ulicy Nowy Świat , śródmieścia Gdańska.Wylicz licznych przecież
          pracodawców,przyjemne parki, gdzie pilnuje się żeby psy nie biegały luzem jak
          w parku Ujazdowskim , kino do którego można dojechać samochodem i zostawić na
          strzeżonym parkingu a nie ludziom pod oknami.Na pewno jednym tchem wymienisz
          festiwale na miarę toruńskiego Cameimage i równie łatwo przeliczysz dochody
          gminy na jednego mieszkańca , szybko dochodząc do wniosku że nie ma jak ich
          porównać z podwrocławskimi Kobierzycami.Z tą samą łatwością przywołasz
          ostatnio sprowadzone do miasta inwestycje.Nie powinno być też problemem
          zlokalizowanie aquaparku ( funkcjonującego) przynajmniej takiego jak w
          Polkowicach czy sztucznego lodowiska jak w Świdnicy.Musisz mieć przecież
          jakieś powody do nostalgii , nie podejrzewam żebyś lubił słynny zapach cebuli
          w sezonie i odrapane kamienice pięknej ulicy Sukienniczej,lśniący budynek sądu
          czy słynne odbicie teatru w brudnych wodach Prosny.
          • kalisz2003 Wymieniam 05.12.03, 22:07
            Ty no_nick wymieniłeś niemal pół Polski (takie supermiasto) i uważasz, że
            Kaliszanie tego co wymieniłeś to nie znają i nie widzieli. Zacznę od czystości
            rzeki. Jeżeli brudna Prosna to także brudna Warta i brudna Odra. w dół od
            Warty. Tak się składa, że bywam we Wrocławiu bardzo często i tam też Odra ze
            wszystkimi jej odgałęzieniami jest bardzo brudna i o wiele brudniejsza niż
            Prosna w Kaliszu. W Prośnie przynajmniej ryby pływają.

            Jeżeli chodzi o Park to doskonale wiesz, a przynajmniej jeżeli masz jakieś
            korzenie Kaliskie to powinieneś wiedzieć, że jest to jeden z najstarszych
            parków w Polsce z doskonałym i bardzo urozmaiconym drzewostanem, którego
            pozazdrościć może niejeden Park w Polsce. Jeżeli chodzi o psy to nie przesadzaj
            i nie udawaj idioty. W kazdym małym czy dużym mieście jest to problem.
            musiałbym nie być na wystawach psów (we Wrocławiu na stadionie olimpijski) i
            musiałbym nie widzieć jak ten stadion wygląda obecnie. A jeżeli chodzi o kupki
            psie w Parkach to we Wrocławiu w Poznaniu i Trójmieście jest ich tyle samo co w
            Kaliszu. W kaliszu też można dostać mandat od Policji Municypalnej za spacer po
            parku psa luzem i dostaje się.

            Teraz samochody pod oknami. Rzeczywiście we Wrocławiu, Poznaniu, Toruniu,
            Gdańsku i inncyh większych miastach nie ma tego problemu. Tam władze lokaolne
            zadbały o to żeby były piętrowe parkingi podziemne pod kazdym nowym i starym
            domem. Słyszałem nawet, że pod kilkunastopiętrowymi domami pobudowano
            kilkudzięsięciopoziomowe parkingi w tym także dla TIR'ów. Nie rozumiem tylko
            jednego, dlaczego wprowadzono w tych miastach strefy parkowania (pod oknami
            mieszkańców)i na dodatek nieraz tak trudno zaparkować samochód?

            Proponuję abyś pojeżdził trochę samochodem na trasie Wrocław w kierunku na
            Warszawę do rozwidlenia drogi na Kalisz. Tak abyś przejechał przez Oleśnicę.
            Właściwie po przejechaniu Olesnicy możesz zawrócić do Wrocławia. Proponuję taki
            przejazd około godz 18.00. Gwarantuję, że jak dobrze trafisz to do Wrocławia
            trafisz spowrotem po godz. 24.00. A jest to tylko w obie strony około 60 km.

            Teraz kultura. Kaliskie Spotkania Teatralne - ciekawe dlaczego od lat cieszą
            się niesłabnącym powodzenie wśród krajowych elit aktorskich? Coroczne Festiwale
            Jazzowe z udziałem czołówki krajowej oraz sław światowych. Festiwal Muzyki
            Dawnej Schola Cantorum. Jest Filharmonia Kaliska z która na ostatnich Zjeżdzie
            Wychowanków Liceum i Gimnazium im A. Asnyka grał sam Jan Ptaszyn Wróblewski
            (również Asnykowiec) i uznał to publicznie za zaszczyt.

            Teraz dochody na mieszkańca w gminie. Jeżeli jesteś taki biegły w tej materii,
            to proszę o konkrety, o liczny a nie pieprzenie ogólnikami. Coś mi sie wydaje,
            ze nie masz o tym zielonego pojęcia i nawet nie wiesz jak do tych konkretów
            dotrzeć. Jak podasz konkrety to ja Ci wtedy w tej materi dam ripostę. Proszę
            abyś podał te liczby dla Wrocławia, Kobierzyc, Kalisza i dla podkaliskiego
            Opatówka (koniecznie ma być Opatówek)

            Teraz lodowiska i aquaparki. Nie będę dyskutował. Proszę tylko abyś wymienił
            wszystkie lodowiska i aquaparki w Polsce.

            Dziecko, nie obraź się, że tak będę do Ciebie mówił, żyjesz marzeniami i dobrze
            bo bez tego nie można żyć. Obyś się jednak nie zawiódł. Bo miasto Kalisz jest
            małe ale ma ludzi wielkich duchem. Przykłady proszę bardzo: Rodzina
            Koscielniaków z Panem Władysławem na czele, Jan Ptaszyn Wróblewski, Bracia
            Sikorscy (jeden Krajowy Kapelan Więziennictwa, drugi chirurg prof), prof
            Garliński itd itp. W dużym mieście mozna za to znaleźć bardzo dużo małych ludzi
            takich jak Ty. Dlaczego tak mówię nieprzyjemnie o Tobie? Widzisz ta cebula
            Ciebie zdradza, bo chciałeś być niby kulturalny a z drugiej strony wyciągasz
            argumenty nie do odparcia. Podejrzewam, że jak byś miał powiedzieć skąd ta
            cebula sie wzięła to nawet historycznie nie wiedziałbyś o co chodzi. Na tej
            podstawie sądzę, że pochodzisz nie z kalisza ale z jakiejś podkaliskiej wioski
            ( a przynajmniej Twoi rodzice maja takie pochodzenie). Chyba nie pochodzisz
            także z Ostrowa bo ostrowiacy o cebuli mówią trochę inaczej. Nie myśl, że
            gardzę ludźmi z wioski, nie ja mam żonę ze wsi. Pokazuję Ci tylko jak bardzo
            jestes zakompleksiony i jak bardzo próbujesz te kompleksy leczyć dużym miastem.

            Jeżeli chodzi o wygląd ulic to bardzo dawno nie byłeś w Kaliszu albo udajesz,
            że nie byłeś. Dużo mówiłeś o Wrocławiu więc zapytam ciebie. A jak tam wyglądają
            jezdnie w okolicy mostu Grunwaldzkiego, w okolicy akademików "kredek", w
            okolicach Hali Targowej, w okolicach Stadionu Olimpijskiego, na Osobowicach w
            okolicy nowego mostu przez Odrę itd itp. Jak wygląda przestępczość i mafia
            narkotykowa i nietylko. Ile burdeli przypada na 10 000 ludzi. Mam dalej
            wymieniać zapytania?

            Może jeszcze Toruń (piękne miasto), ile razy byłeś na festiwalu Cameimage, raz
            dwa razy 5 razy. Dlatego gotów jesteś sie tam przeprowadzić. Jeżeli tak to
            jestes prymitywny. Jak będziesz szukał tych danych o dochodzie gminy na 1
            mieszkańca to poszukaj także Torunia a w szczególności zahacz o poziom
            bezrobocia i porównaj z Kaliszem i Opatówkiem. Jako człowiek praktyczny
            powinieneś popytać pracowników Elany i Pierników czy są zadowoleni z zarobków i
            ze swojej pozycji w zakładzie. Mozesz zapytać pracowników Apatora czy się
            wybronią przed bankructwem, możesz pojechać na osiedle wrzosy i powąchać czy
            ludzie w zimie nie palą w piecach CO oponami i innym świństwem. Nie zauważyłem
            tego na Majkowie ani na Zagorzynku ani ma moim nowopowstałym osiedlu (w
            Szczypiornie) w Kaliszu.

            Chłopcze Ty nawet nie wiesz dlaczego chwalisz te miasta. Ja Ci powiem jedno
            najadłem sie w życiu trochę tych miast i naprawdę chętnie mieszkam w Kaliszu.
            jak będę chciał zobaczyć coś w ekstra kinie, czy ekstra w teatrze, czy czymś
            innym ekstra to tam pojadę samochodem. 2 do 3 godz jazdy samochodem z duuuuużym
            zapasem czasu (z rezerwą 2 godz. na Oleśnicę) przy jeździe do Wrocławia. Jeżeli
            chodzi o inne miasta większe to Poznań znam jak własną kieszeń, W Trójmieście
            też mieszkałem (w Sopocie na dawnej Dzierżyńskiego obecnej 3 maja - prostopadła
            do Grunwaldzkiej biegnącej równolegle do brzegu morza). Mieszkałem w Gdyni
            Orłowo i w Gdańsku-Wrzeszczu na Hibnera. W Warszawie mieszkałem 5 lat, a w
            Toruniu bywam raz w miesiącu to tylko 177 km. Wspomnę tu jeszcze moze jeszcze o
            jednej sprawie, jestem zwolennikiek silnej integracji środowisk Kalisza,
            Ostrowa Wlkp. i Skalmierzyc. Gdyż jak się weżmie te trzy ośrodki z
            miejscowościami przyległymi typu Opatówek to jest ponad 250 tyś ludzi. To chyba
            mówi samo za siebie. Jest jeden problem to znaczy tacy mali i prymitywni ludzie
            jak Ty obrzucający sie wyzwiskami typu cebula i niczego nie rozumiejący,
            powodują, że nie mogą być przełamane głupie bariery uniemożliwiające stworzenie
            silnego osrodka działającego na rzecz kultury i gospodarki. Myśle jedna, że
            prędzej czy później życie zmusi nasze miasta do silniejszej współpracy. Sam
            osobiscie bardzo często bywam w Ostrowie i cieszę się, że to miasto rozwija się
            i ładnieje. Szkoda tylko, że jest tam tak duże bezrobocie.

            Synu pozbądź się kompleksów i zacznij myśleć kategoriami - "Ja mam być wielki a
            moja mała ojczyzna jest najpiękniejsza". Chwal się swoimi osiągnięciami a
            wilkość miast i tak nie zależy od Ciebie zależy ona od wielu pokoleń, od
            dziesięcioleci, ba nieraz od wieków. Kalisz jest najstarszym z Polskich miast,
            zapraszam na Zawodzie w Kaliszu, zapraszam do Muzeum w Kaliszu i w Opatówku

            Na zakończenie chcę Ciebie zapewnić, że istnieje życie Towarzyskie. Ja jestem
            Asnykowcem, a Asnykowcy spotykają się w Klubie pod Muzami w każdy czwartek już
            od godz. 18 do godz ???? (zależy od humoru). Przychodzą się tam ludzie z
            różnych roczników asnykowskich z Kalisza i przyjezdni Asnykowcy, którzy chcą
            się spotkać z przyjaciółmi z dawnych lat. Zapewniam Cię że zawsze można tam
            spotkać kogoś bliskiego i przyjaźnie nas
            • enter111 Re: Wymieniam 07.12.03, 23:53
              Zakompleksiony Kaliszanie (Kaliszaku?, Kaliszaninie?), a odnieś się do tego
              brudu i smrodu na ulicach miasteczka...do marazmu, cuchnących barów z kapustą i
              piwem, smrodu w miejskich autobusach... i tej wyczuwalnej u was zazdrości za
              wielkim światem!
              • kalisz2003 Re: Ale jesteś prymitywny enter111, bardziej niż 08.12.03, 00:35
                myślałem. Chyba nawet nie wiesz o czym piszesz, pa gówniarzu. Tylko tyle
                komentarza. Przeczytaj poniżej jeszcze raz "swoje dzieło".

                > Zakompleksiony Kaliszanie (Kaliszaku?, Kaliszaninie?), a odnieś się do tego
                > brudu i smrodu na ulicach miasteczka...do marazmu, cuchnących barów z kapustą
                i
                >
                > piwem, smrodu w miejskich autobusach... i tej wyczuwalnej u was zazdrości za
                > wielkim światem
            • no_nick Chyba jednak nie lubię Kalisza - do 2003 11.12.03, 17:12
              Rownież dlatego że tam uczą w szkołach zwracać się do obcych i nieznanych
              ludzi per "synu" , "dziecko" , "chłopcze" czy też może to efekt edukacji w
              elitarnym liceum im Asnyka ?Chyba nie bo asnykowiec Jerzy Kryszak ( zdrajca
              Twojego pięknego miasta ) nie zwracał się tak do mnie kiedy ostatnio
              rozmawiałem z nim w parku Łazienkowskim.Zauważ, że te same argumenty nie
              podlane prymitywnymi ( ciśnie mi się na palce - typowo kaliskimi - ale daruję
              sobie ) osobistymi wycieczkami straciłby coś ze swej mocy? Czy drzewostan
              jednego z najstarszych parków byłby przez to mniej okazały? Czy egzamin z
              ilości akwaparków i sztucznych lodowisk byłby mniej złośliwy ? Pewnie też z
              większą chęcią podejmowałbym dalszą ( pozbawioną sensu ) dyskusję z kimś na
              Twoim poziomie.
              Jak rozumiem z tej części Twojego wywodu , która została po odciśnięciu
              prostych osobitych wycieczek nie masz na świecie nic ponad Kalisz.I dobra
              zgadzam się chętnie popatrzę sobie na niego.Z odległości możliwie jak
              największej.
              Aha - co do pochodzenia prowincjonalny ciołku to jak będziesz miał okazję to
              najpierw popatrz na swoje drzewo genealogiczne i to możliwe daleko wstecz ,
              zanim zaczniesz zaglądać innym.Takiego podejścia uczy Cię Twoje kaliskie
              pochodzenie , że jak brak argumentów to wyjeżdżasz z wiejskim pochodzeniem ?
              Bo zabolało trochę prawdy ? Bo poza tymi nielicznymi przykładzikami zostało
              pisać o burdelach we Wrocławiu i przeliczać je na mieszkańców - przelicz
              kaliskie z uwzględnieniem tych , których obcojęzyczne nazwy napisane są
              fonetycznie bo nikt z Twojej metropolii nie wymówi ich poprawnie , podobnie
              jak ulicy "Szopena".Znam ulice przy placu Grunwaldzkim lepiej niż sądzisz i
              jeździłem latami przez Oleśnicę aż się nauczyłem od miejscowych objazdu żeby
              nie stać w korku.Może zauważyłeś że to fragment drogi krajowej.
              O mafii piszesz ? A słyszałeś o człowieku ps "Wełna" ? Bogu ducha winny
              nieprawdaż? Podobnie jak niesłusznie pewnie zatrzymany mecenas K.- ostatnio
              wypuszczony - co powinno dać pojęcie kiedy ostatni raz miałem nieszczęście być
              w Kaliszu.
              Można nie czuć się gdzieś dobrze i uciekać stamtąd - co czynię.Można nie mieć
              gdzie i jak uciec i dorabiać ideologię to pozostawania tam gdzie się jest i
              besztać myślących inaczej.Świetny masz nick - to właśnie jest Kalisz 2003.
          • kalisz2003 Wymieniam 2 05.12.03, 22:23
            Zapewniam Cię że zawsze można tam spotkać kogoś bliskiego i przyjaźnie
            nastawionego. Skoro mówisz, że znasz Toruń, to Ja Ci mówię, że możesz tam
            spotkać Krzysztofa Oleksiaka, a skoro jesteś taki Światowy to myślę, że wiesz
            kto to jest, bo jest to facet naprawdę światowy. Ostatnio bywał Wolski. Bywał
            tam Jerzy Kryszak czy Jacek Kałucki. Reasumując Asnykowcy Ci z Kalisza i Ci
            którzy wyemigrowali do innych miast czy do innych państw jak są w Kaliszu to
            bardzo chętnie tam przychodzą i to jest nostalgia i to jest to za czym się
            tęskni. Jak sie gdzieś wyjedzie to jest się tam obcym a tęskni się do tego co
            przygarnia. Ty jednak młody człowieku zawsze bedziesz solo i samotny bo jesteś
            bez histori, bo jesteś, bez przeszłości i chyba bez przyszłości. jakoś nie
            chwalisz się tym co osiągnąłeś, chwalisz się tylko tym, że mieszkasz w dużym
            mieście. Masz chociaż własny dom, no własne mieszkanie, a może wynajmujesz
            pokój na strychu i to Cię rajcuje?

            Klub pod Muzami mieści się na rogu Bankowej i Alei Wolności
            Zapraszam także na stronę www.info.kalisz.pl/
            • piotr33k2 Re: Wymieniam 2 09.12.03, 19:49
              jeżeli chodzi o zakompleksienie to chyba ty enter jesteś zakompleksiony bo z
              takim jakimś szowinizmem atakujesz kalisz ,wady które wymiewniłeś ma wiele
              więcej wiekszych miast od kalisza .kalisz jest miastem średniej wielkości i
              niema pewnych zalet które mają wielkie miasta ,ale niema też ich wad np.
              przestępczości i brudu ,jedno jest prawdą w wielkich miastach mimo wszystko
              łatwiej znależć pracę ale to bolączka naszych czasów i kiedyś to się zmieni .
            • no_nick Jeszcze słowo do 2003 11.12.03, 17:35
              Od swoich kolegów asnykowców w klubie pod Muzami nauczyłeś się "troski" o moje
              warunki lokalowe,czy od teściowej? W swoim Szczypiornie mieszkasz w willi z
              elewacją wykładaną lusterkami - a do innych ( obcych i nigdy nie spotkanych
              ludzi ) startujesz ze strychami.O czym z Tobą dyskutować ? Licytować się
              powierzchnią mieszkalną , ceną metra domu w Szczypiornie vs. ceny metra domu w
              Konstancinie ? Skąd wiesz że młodym jestem człowiekiem , na jakiej podstawie
              sobie prymitywie uzurpujesz prawo do nostalgii za swoim jedynie miastem , skąd
              te idiotyzmy o samotności - projekcja własnych niepowodzeń ? Pochwal się
              swoimi osiągnięciami ( dom w Szczypiornie - już wiem , nie opalany oponami)
              zapewne Mercedes ML , skóra i komóra - dlatego jesteś lepszy ? Czy tak
              przyjaźnie jesteś nastawiony w klubie pod Muzami do swoich kolegów , którzy
              mają mniej? Krzysztof Oleksiak - nie kojarzę , jak mi wstyd :(. Policytujemy
              się jeszcze - może będzie mądrzej: jakich nazwisk oczekujesz - kolegów ze
              szkoły ( gorszej , nie z Asnyka ) absolwentów rocznika 1965 , wcześniejszych
              czy późniejsze też mogą być.Podać ich adresy mailowe do zweryfikowania - może
              opiszą Ci jak mieszkają ? Niektórzy nie na strychu , mało który również w
              Szczypiornie.

              Mam nadzieję że chociaż nauczono Cię w Asnyku , która z dwóch
              wersji "Światowy" czy "światowy" jest prawidłowa - skreśl niepotrzebną.
              • kalisz2003 Skoro nie lubisz Kalisza to po co tu zaglądasz? 12.12.03, 01:12
                Jednak jest smarkaczem i to na dodatek prostackim. Jak się urodziłeś to ja
                dawno byłem po maturze. Namieszkałem sie też troche w Polsce. Ponad 5 lat w
                Warszawie, 2,5roku w Trójmieście i 2 lata w w Zabrzu a lata młodzieńcze
                spędziłem na Osobowicach we Wrocławiu. Szczypiorno to normalna dzielnica
                Kalisza, w której mieszkam z wyboru od 2 lat. Całe życie zameldowany byłem na
                stałe w Śródmieściu. (Okolice Klasztoru Nazaretanek). Osiągnięcia skromne,
                tylko mgr inż. elektroniki po Politechnice Warszawskiej (studia dzienne), żona
                z wyższym wykształceniem (humanistycznym), dwoje dzieci, córka studentka
                medycyny (wydział lekarski), szkołę średnią ukończyła ze złotym laurem
                asnykowskim (dla wyjaśnienia trochę wyższa średnia niż dla czerwonego paska),
                zna biegle j. angielski i niemiecki (potwierdzone certyfikatami). Syn kończy
                właśnie szkołę średnią zna także biegle j. angielski i niemiecki (potwierdzone
                certyfikatami w wieku 17 lat)wybiera się na Uniwersytet Jagieloński w Krakowie
                lub Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jak wyjdzie zobaczymy. Nie oczekuję od Ciebie
                nazwisk ani potwierdzeń mailowych bo i po co. Nie potrzebuję żadnej
                weryfikacji. Mnie z tym co osiągnąłem jest dobrze i bardzo dobrze mieszka mi
                się w Kaliszu. Ciebie po prostu nie rozumiem. Skoro tak bardzo nienawidzisz
                Kalisza to po co tutaj zaglądasz? W Twoich wypowiedziach widać tylko szpan i
                pustkę. Chcesz imponować tylko nie wiesz jak to zrobić, więc dowartościowujesz
                się na tym anonimowym forum.
                Pod Muzy lubię chodzić bo tam mam przyjaciół i tam się czuję dobrze. Lokal ten
                na pewno nie ustępuje pola lokalom o takim charakterze w innych miastach.
                Wymieniałem nazwiska osób bywających tam nie dla chwalenia się tylko dla
                informacji, że tam bywają osobistości świata kultury co może świadczyć
                pośrednio o randze tych spotkań i randze Stowarzyszenia Asnykowców na terenia
                Kalisza. Jak chcesz sobie obejrzeć spis nazwisk i opisy osiągnięć to podałem
                wcześniej adres www pod którym możesz to zrobić. Ja nie muszę tego robić
                oddzielnie.
                Jak chcesz to możemy podyskutować o sterownikach przemysłowych, falownikach,
                regulatorach PID (różniczkująco-całkujących), o programowaniu sterowników
                Siemensa Simatic S5 i S7 przy pomocy np. programu Step 5, o mikroprocesorach.
                Proponuję abyś zastanowił się dwa razy zanim cokolwiek głupiego ponownie
                napiszesz. Nie wielkość miasta stanowi o wartości człowieka.

                Pozdrawiam.

                • no_nick For 2003 only ? 12.12.03, 09:49
                  Rozumiem że o mnie Pan ponownie.Ponownie od smarkaczy i w tym samym zdaniu to
                  mnie Pan nazywa prostakiem , bo jak wskazuje Pański poprzedni mail ja - a nie
                  Pan zacząłem używać argumentów o pochodzeniu z podkaliskich wiosek.Ja pierwszy
                  napisałem do Pana w tonie , który nawet przy dużej dozie tolernacji nie może
                  być uznany za wyłącznie polemiczny.Ale to właśnie ja jestem prostackim
                  smarkaczem , kultura bycia bowiem zameldowanym w śródmieściu Kalisza przyrasta
                  wprost proporcjonalnie do wieku.

                  Matura zdobyta przed moim urodzeniem - chwalebne,zastanawiam się nad źródłem
                  danych o moim wieku.Jestem absolwentem dwóch uczelni , jednej polskiej jednej
                  zachodnioeuropejskiej ( jako stypendysta Rady Europy ) obie ukończyłem jako
                  student dzienny bez laurów.Nie chodziłem do Asnyka - co sądząc po sposobie
                  formułowania myśli przez Pana powinienem uważać za swoją zaletę - nie chcę
                  przy tym dotknąć kulturalnych asnykowców;jstem przekonany że grono to dość
                  liczne.Żona jest magistrem prawa UWr.Ukończyła z wyróżnieniem - całe życie
                  zameldowana przy jednej z ulic w okolicach niegdysiejszego placu Bohaterów
                  Stalingradu (dzisiaj Rynek). Oboje jesteśmy w pełni dwujęzyczni , ja w związku
                  z pracą mówię jeszcze po rosyjsku i po niemiecku.Egzaminy państwowe z obu
                  zachodnich języków zdałem równocześnie z maturą , którą zdawałem również z
                  łaciny.Dzieci mam młodsze ale co do ich znajomości języków w wieku lat 17
                  jestem już dzisiaj spokojny - sporo wiedzy w tym zakresie wyniosą z domu.
                  Chętnie podyskutuję o terminowych instrumentach finansowych , rachunkowości
                  zarządczej, zerokuponowych obligacjach , zwrocie z inwestycji w nieruchomości
                  komercyjne.Ale to w moich wypowiedziach widać szpan i pustkę.W Warszawie
                  mieszkam już dłużej niż 5 lat i z przykrością zapewniam że nie na strychu i
                  nie w wynajętym mieszkaniu.Nie mieszkałem nigdy w aglomeracji śląskiej ani w
                  Trójmieście , wystarczająco długo we Wrocławiu i dość długo w jednym z 20
                  najwięksych miast byłego ZSRR.Nigdy nie byłem pod Muzami.

                  Ale to ja piszę głupio , pewnie głównie dlatego że jestem młodzy niż Pan.I nie
                  wiem co to są regulatory PID.

                  Forum jak rozumiem z pytania ma służyć asnykowcom do chwalenia się byciem
                  asnykowcami i fanom Kalisza 2003 do bycia jego fanami.A może troszkę dotknijmy
                  rzeczywistości i kto wie - może zobaczymy wtedy że gdyby asnykowcy byli taką
                  siła to poszliby po władzę w tym "mieście" i pokazali co potrafią.Zapewniam
                  Pana o swoim poparciu , warunkuję je spuszczeniem z tonu "ex cathedra" i
                  zakończeniem prostych osobistych wycieczek.

                  Pozdrawiam Pana i życzę powodzenia Pańskim dzieciom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka