kaliszman
29.09.07, 14:26
To że nasze miasto za czyste nie jest chyba każdy wie,ale co gorsza
po przyjezdzie do kalisza,dowiadują sie o tym turyści,którzy z
pewnoscią tą informacją podzielą się ze znajomymi.
W redakcję 7 dni Kalisza odwiedził turysta z Katowic,który jest
przykro zaskoczony brudem w Kaliszu.Przykłady jakie podał:
1. Otoczenie dworca PKP,no ale ten stan rzeczy rzucił na PKPniestety
kolejna niespodzianka spotkalła go w pobliskim parku,gdzie miejscwym
żulom misiał zapłacić 2 zł.To prwda suma niewielka,ale to
towarzystwo znane jest w tej oklicy (brak patroli pieszych).
2.Przystanek KlA(większość Kaliszan już nie zwraca na panujący tam
brud przyjmując to niestety za norme,Co gorsze KLA,też tak
mysłi),ale turysta przedstawił redakcji,jak rozwiązano ten problem w
Katowicach,gdzie przystanki lśnią jak łza.Wierze na słowo.
3.Rzeka Prosna oto fragment:Byłem w kilku polskich miastach,przez
które przepływają różne rzeki,rzeczki,czy nawet stoją kanały z
niezbyt czysta woda.Chyba jednak nigdzie nie widziałem tak brudnej
rzeki.Jestem od kilku dni w Kaliszu i zauważyłem,że kubełna smieci
firmy PUK spoczywa na dnie rzeki w centrum miasta od dluższego
czasu.A przy tym chwsty porastające rzeke wyglądają jakby rosły tam
od dnia lokacji Kalisza.
A więc piękny mamy ten nasz Kalisz.