smutekkalisza
12.10.07, 14:29
W wielki pośpiechu w którym remontuje sie kaplicę żolnierską. Nie zdemontowano
obrazu Bartelmana i nie poddano konserwacji. Obraz zachlapano farbą. Nikt nie
myśli o konserwacji rzeźb bo i po co.
Kolorystyka kaplicy w żaden sposób nie odcina się od reszty kościoła co daje
efekt zlewania sie kolorystycznego. Kiedy wreszcie nasze służby
konserwatorskie zrozumieją że kolorystyka jest ważnym elementem obiektu i ze w
miarę możliwości być pierwotna. Nasze miasto opanowują dwa agresywne kolory
żółć i róż.
I wreszcie najgorsze przy którym wszystko inne jest "drobiazgiem"pod kaplica
znajdują się podziemia aby były dobrze wentylowane w murze umieszczono małe
otwory do niedawna zamknięte metalowymi kratkami. Teraz otwory te zamurowano.
Pytałem sie specjalisty. Jego zdaniem przy fakcie zamurowania wejścia do tego
podziemia. Brak tych okienek spowoduje zawilgocenie podziemi (wilgoć nie
będzie miała ujścia)a w efekcie może doprowadzić do uszkodzenia znajdującego
sie tam barokowego sarkofagu.
Drobnym detalem jest to czy nikt nie ma w tym mieście dość oleju w głowie aby
przy okazji nie odmurować tego fragmentu podziemia od sarkofagu dzieli nas
tylko niewielka ścianka, parę uderzeń młotka i światło dzienne ujrzy sarkofag
fundatora kaplicy Piotra Sokolnickiego tylko po co....