Dodaj do ulubionych

Złe wieści o kaplicy zołnierskiej.

12.10.07, 14:29
W wielki pośpiechu w którym remontuje sie kaplicę żolnierską. Nie zdemontowano
obrazu Bartelmana i nie poddano konserwacji. Obraz zachlapano farbą. Nikt nie
myśli o konserwacji rzeźb bo i po co.
Kolorystyka kaplicy w żaden sposób nie odcina się od reszty kościoła co daje
efekt zlewania sie kolorystycznego. Kiedy wreszcie nasze służby
konserwatorskie zrozumieją że kolorystyka jest ważnym elementem obiektu i ze w
miarę możliwości być pierwotna. Nasze miasto opanowują dwa agresywne kolory
żółć i róż.
I wreszcie najgorsze przy którym wszystko inne jest "drobiazgiem"pod kaplica
znajdują się podziemia aby były dobrze wentylowane w murze umieszczono małe
otwory do niedawna zamknięte metalowymi kratkami. Teraz otwory te zamurowano.
Pytałem sie specjalisty. Jego zdaniem przy fakcie zamurowania wejścia do tego
podziemia. Brak tych okienek spowoduje zawilgocenie podziemi (wilgoć nie
będzie miała ujścia)a w efekcie może doprowadzić do uszkodzenia znajdującego
sie tam barokowego sarkofagu.
Drobnym detalem jest to czy nikt nie ma w tym mieście dość oleju w głowie aby
przy okazji nie odmurować tego fragmentu podziemia od sarkofagu dzieli nas
tylko niewielka ścianka, parę uderzeń młotka i światło dzienne ujrzy sarkofag
fundatora kaplicy Piotra Sokolnickiego tylko po co....
Obserwuj wątek
    • cytryna_zx Re: Złe wieści o kaplicy zołnierskiej. 12.10.07, 14:55
      Normalnie załamać się można jak się to wszystko czyta. Czy w tym mieście nie ma
      ludzi którzy mogliby coś poradzić na tą ludzką głupotę i niszczenie zabytków? :(
      • smutekkalisza Re: Złe wieści o kaplicy zołnierskiej. 12.10.07, 15:05
        Są specjaliści.... zmuszeni do milczenia. Hahahaha
        Na pociechę prace przy sądzie od strony konserwatorskiej uważam za
        przeprowadzone dobrze.
        za to znakomitą realizacja jest kościół oo. jezuitów.
        • ok333 Re: Złe wieści o kaplicy zołnierskiej. 12.10.07, 16:27
          Moi drodzy , to najwyzsza pora zeby sie jakos zorganizowac . Bo nasz
          glos - glos pojedynczych osob fizycznych - nigdy nie bedzie
          sluchany i slyszany .Bedzie glosem wolajacego czy wyjacego na
          puszczy . Juz najwyzsza pora zeby przestano z nas obywateli i
          podatnikow tego miasta KPIC !!!
          Proboszcz - staruszek juz winien odejsc na zasluzony odpoczynek . To
          bedzie dla Niego i Parafii sw.Rodziny najlepiej . Czy Parafii nie
          stac bylo na kupienie kilku tub / sloikow pigmentu ? Przeciez za ten
          remont - projekt i tak placi w 2/3 kosztorysu Unia ! Czy to taki
          wielki wysilek pomyslec ,ze jak sie i tu , i tam zamuruje , to
          bedzie gnilo ??? Rokokowe wyposazenie - to nie weszystko . A
          Kaplica Zonierska , to pieprz? Gdzie jest konserwatorski nadzor ???
          Najwazniejsze ,ze tam na majkowskiej gorce macie przewiew !
          Najwyzsza pora przyblizyc ten nibyurzad do centrum miasta !!!
          • cytryna_zx Re: Złe wieści o kaplicy zołnierskiej. 12.10.07, 19:01
            Zgadzam sie z ok333. Powinniśmy się zjednoczyć i spróbować razem coś zdziałać.
    • ksiestwokaliskie Re: Złe wieści o kaplicy zołnierskiej. 12.10.07, 16:58
      Co do kolorów to akurat zespół poreformacki jest ok jak dla mnie. Co do reszty,
      jestem w szoku - jak można było zachlapać obraz farbą? I co teraz, ktoś to
      będzie ścierał?:/ Rzeźby mają być konserwowane w przyszłym roku, może ktoś
      pomyśli i o obrazie?
      • smutekkalisza Re: Złe wieści o kaplicy zołnierskiej. 12.10.07, 18:14
        To "tylko parę" kropelek farby ale jednak. No kolorystyka rzecz zawsze sporna bo
        wiadomo de gustibus non disputandum wydaje mi się jednak że kaplica powinna mieć
        trochę jaśniejszy odcień, aby lepiej uwypuklić piękno jej architektury. Kolor
        żółty może być byleby w nie za dużych ilościach.
    • wielkopolskawschodnia Re: Plaża błota 12.10.07, 19:13
      cytryna_zx napisał: "Zgadzam sie z ok333. Powinniśmy się zjednoczyć
      i spróbować razem coś zdziałać".

      Tak, oczywiście...
      Tylko że to są wszystko czcze deklaracje... Te wszystkie "tak dalej
      być nie może", "trzeba coś zrobić...", "powinniśmy działać..." itp.
      Na tym się kończy. Narzekacie na miejscową klikę, ale przecież nawet
      jedni drugich na tym forum się boicie...
      • cytryna_zx Re: Plaża błota 12.10.07, 19:35
        Jestem zwykłym szarym człowiekiem, bez znajomości w urzędach i gdziekolwiek
        indziej, ale wierz mi, że naprawdę zależy mi na tym mieście i jeżeli osoby
        znające się na rzeczy stworzyły by jakąś organizacje to macie moje poparcie,
        podpis i członkostwo.
        Piszesz, że jedni się drugich boją na forum, podaj jakiś przykład bo ja nie
        widzę takich przypadków. Nawet prezesmarcin nie pozwolił sobie abyś wyzywał go
        od osłów. Wg mnie to była przesada z Twojej strony, bo każdy ma prawo do swojego
        zdania.
        • kaliszman Re: Plaża błota 12.10.07, 20:27
          Cytryna ma racje.Mogę powtórzyć po nim.
          Jeżeli osoby znające się na rzeczy stworzyły by jakąś organizacje to
          macie moje poparcie,podpis i członkostwo.Jakiem Kaliszman.
          • poznaniak2007 Re: Plaża błota 12.10.07, 22:40
            kaliszman napisał:

            > Cytryna ma racje.Mogę powtórzyć po nim.
            > Jeżeli osoby znające się na rzeczy stworzyły by jakąś organizacje
            to
            > macie moje poparcie,podpis i członkostwo.Jakiem Kaliszman.


            Proszę bardzo. Jestem historykiem sztuki, doktorem nauk
            humanistycznych, wykładam na UAM, a od 1 października moim głównym
            miejscem pracy jest WPA w Kaliszu, gdzie prowadzę zajęcia na
            kierunku - nomen omen - ochrona dóbr kultury. W innym wątku
            zaproponowałem powołanie stowarzyszenia, którego jednym z celów
            będzie złożenie wniosku do Kancelarii Prezydenta RP o wpis Kalisza
            na listę Pomników Historii. Proponuję ten temat w dyskusji
            ptrzenieść do tamtego wątku na forum i zapraszam na spotkanie za dwa
            tygodnie w piątek. Miejsce i godzinę ustalimy wspólnie, niestety z
            racji moich zajęć w grę wchodzą godziny przed 11.30, lub między
            16.30 a 19. Pozdrawiam!
            • zmarzluszek Re: Plaża błota 12.10.07, 23:08
              Zmarzluszek być prosty ale zmarzluszek dziękować doktorowi za jego zapał.
              Zmarzluszek mówić że będzie trudno ale jeśli doktor jest niezależny od zjawisk
              zawodowo tzn nie zamierza publikować na terenie Kalisza być członkiem PTH, KTPN
              i pogodzić się z izolacją która mu zafundują zjawiska to może sie wiele udać.
              Tego mu życzy cala zmarzła mafia.
              Proszę pamiętać że nawet najbardziej fajny pomysł osoby z poza układu napotka
              różne "obiektywne trudności" I jeszcze jedno doktor być wyjątkiem bo inni
              poznaniacy z UAM traktują to miasto jako zesłanie do Ciemnogrodu. No ale szef
              doktorka mimo iż poznaniak być uczciwy człowiek i swój chłop. Mafia przepraszać
              że nie pomoże bo sama uprawiać półprostytucję.
              • zmarzluszek Bajeczka o mewie na szcżęsliwej plaży. 12.10.07, 23:27
                Zmarzluszek opowiedzieć wam bajeczkę.
                Była sobie pewna Mewa co to przyleciała i chciała sobie uwić gniazdko wśród
                jaskółeczek gnieźdzących sie na teatrze. Mewa była inteligentna i nawet znała
                swoją wartość choć nieco przesadzała jaka to ona artystka. W każdym razie mewa
                zaproponowała wronom że jeśli pozwolą jej tu zamieszkać to ona wiele nauczy
                jaskółeczki. Ach jakie śliczna jest wasza plaża jakie jesteście uprzejme i miłe
                szczebiotała mewa do jaskółeczek bo niestety nie wiedziała że pod specjalnie
                przygotowaną warstewką piasku na której stał teatr kryje sie plaża błota. Mewa
                rozpoczęła profesjonalna pracę z jaskółeczkami. Niestety szybko odkryła ze
                jaskółeczki wcale nie są zadowolone z tego ze muszą coś robić, co więcej to że
                mewa umiała więcej od jaskółeczek powodowało że jaskółeczki sie denerwowały.
                Przyjechała taka jedna cała biała i będzie mówić nam artystkom co mamy robić.
                Powoli wszystkie gniazdka zamykały się przed nieszczęsna mewą, pojawiały się
                "obiektywne trudności" W końcu mewa odkryła że pod białym piaseczkiem kryją sie
                takie warstwy brudów że w istocie szczęśliwe piaseczki są plażą błota a jaskółki
                i inne miłe zwierzątka to z reguły przebrane nietoperze szczury i węże.
                • greffen Re: Bajeczka o mewie na szcżęsliwej plaży. 12.10.07, 23:48
                  Ja złamie swoją zasadę (tj. pomogę zaangażuje się, podpiszę, będę służył swoją
                  skromną wiedzą itp.) pod jednym warunkiem. Zamiast wychodzić od wielkich planów
                  takich jak Kalisz jako pomnik historii wymyślimy jakiś mały drobiazg który
                  spróbujemy zrealizować wspólnie. Przedyskutujemy go na forum każdy powie co może
                  zrobić na rzecz realizacji i zobowiąże sie to zrealizować. Potem spotkamy się w
                  realu i przystąpimy do realizacji jeśli okażę sie że jesteśmy jak muszkieterowie
                  i potrafimy wspólnie coś zdziałać skutecznie tj. przeprowadzić nasz pomysł to
                  proszę bardzo możemy się organizować jako stowarzyszenie.
                  Oczekuje na pomysły.
                  • poznaniak2007 Re: Bajeczka o mewie na szcżęsliwej plaży. 13.10.07, 00:05
                    greffen napisał:

                    > Zamiast wychodzić od wielkich planó
                    > w
                    > takich jak Kalisz jako pomnik historii wymyślimy jakiś mały
                    drobiazg który
                    > spróbujemy zrealizować wspólnie. > Oczekuje na pomysły.

                    Walka o wpis składa się m.in. z takich drobnych pomysłów. Aby złożyć
                    wniosek, trzeba wykonać ogromną pracę, wprowadzić wiele zmian, to
                    jest projekt na lata. Ja za słabo - na razie! - znam Kalisz, aby
                    wysuwać takie pomysły - to wymaga już wiedzy bardzo szczegółowej.
                    Chcę uczyć się tego miasta od Was. Jednak jako nie związana
                    formalnie grupka niewiele zdziałamy.
                    • wielkopolskawschodnia Re: Skypecast 13.10.07, 00:57
                      Proponowałem, by założyć koło TOnZ, zamiast "fundacji", bo żadna
                      fundacja nie wchodzi w grę, czego chyba nie muszę tłumaczyć.

                      Reakcja: w zasadzie żadna.

                      Proponowałem, by posprzątać chociaż jeden grób na Starym Cmentarzu
                      katolickim (Miejskim).

                      Reakcja: Ok333 chętny, Greffen nie, bo on tylko na ewangelicko-
                      augsburskim, inni: żadna.

                      Zatem schodzę na ziemię i proponuję, by zacząć od sprawy zupełnie
                      małej, tak jak mówi Greffen, na razie w ogóle nie związanej z tzw.
                      działaniem: załóżmy swój Skypecast, byśmy mogli rozmawiać jak ludzie.

                      Żeby nie komplikować, od razu proponuję głosowanie wikimetodą, to
                      znaczy każdy zainteresowany forumowicz pisze w poście:

                      1. o pomyśle: tak/nie (akceptuję/nie akceptuję)
                      2. o Skypie: tak/nie (używam/nie używam)
                      3. dyskusja.

                      Proszę przestrzegać kolejności punktów.
                      • greffen Re: Skypecast 13.10.07, 02:25
                        Ja się nie podzielę, nie mogę pracować na obu cmentarzach. Czy mógłbyś mi
                        przybliżyć dokładniej o co chodzi. Skypa nie mam.
                      • poznaniak2007 Re: Skypecast 13.10.07, 10:13
                        Używam Skype, sprzątanie grobów to dobry pomysł, zwłaszcza w
                        kontekście zbliżającego się święta. Ja mieszkam jednak w Poznaniu i
                        trudno będzie mi się włączyć w działania tego typu. Tzn. nie mogę
                        angażować się w takie działania na bieżąco, gdyż to wiązałoby się po
                        prostu z zamieszkaniem w Kaliszu, a to z różnych względów - głównie
                        rodzinnych - nie wchodzi w rachubę. Ale postaram się w miarę moich
                        możliwości angażować również w takie akcje.
                      • ksiestwokaliskie Re: Skypecast 13.10.07, 12:14
                        wielkopolskawschodnia napisał:

                        > Proponowałem, by założyć koło TOnZ, zamiast "fundacji", bo żadna
                        > fundacja nie wchodzi w grę, czego chyba nie muszę tłumaczyć.

                        Napisałem maila do TOnZ z zapytaniem o kryteria konieczne do założenia oddziału
                        w Kaliszu etc. Gdy tylko otrzymam odpowiedź, napiszę wszystko tu na forum.

                        > Żeby nie komplikować, od razu proponuję głosowanie wikimetodą, to
                        > znaczy każdy zainteresowany forumowicz pisze w poście:
                        >
                        > 1. o pomyśle: tak/nie (akceptuję/nie akceptuję)
                        > 2. o Skypie: tak/nie (używam/nie używam)
                        > 3. dyskusja.
                        >
                        > Proszę przestrzegać kolejności punktów.

                        1.Akceptuję.
                        2.Nie używam, ale zawsze mogę zacząć jeśli wymaga tego sprawa.
                        3.Czy ktoś, kto mieszka daleko od Kalisza i nie ma za bardzo możliwości
                        przybycia do miasta, przyda się w organizacji? służę szczególną pomocą
                        techniczną przy redakcji pism, komputerowym składaniu ewentualnych biuletynów
                        informacyjnych.
                • poznaniak2007 Re: Bajeczka o mewie na szcżęsliwej plaży. 12.10.07, 23:54
                  Dzięki za bajkę na dobranoc. Smutna... Nie jestem ornitologiem, ale
                  wydaje mi się, że mewy dość dobrze radzą sobie z błotnistymi
                  plażami :) Czas do łóżeczka, mam w końcu za sobą podróż z Poznania
                  do Kalisza i zuruck krajową 11-tką :)

                  Wiem, że wiele osób z UAM traktuje pracę w Kaliszu jak zesłanie.
                  Może ktoś ich tu zesłał? A może chcą dorobić do pensji? Nie wnikam w
                  to. Dla mnie to nie jest zsyłka, choć nie ukrywam, że moim miastem
                  jest Poznań i nie zamierzam się z niego wyprowadzać. Za to w Kaliszu
                  powstaje ciekawy kierunek studiów i związana z tym praca jest dla
                  mnie wyzwaniem. Dziękuję za ostrzeżenia, na szczęście moje teksty
                  mogę publikować - i publikuję - poza Kaliszem, a życie naukowe nie
                  toczy się wyłącznie w kaliskich towarzystwach. A propos - za tydzień
                  na sesji naukowej w Warszawie wygłoszę referat, w którym wspomnę o
                  grodzie i zamku kaliskim. Kłaniam się nisko!
              • poznaniak2007 Re: Plaża błota 13.10.07, 00:19
                zmarzluszek napisał:

                > Mafia przeprasza
                > ć
                > że nie pomoże bo sama uprawiać półprostytucję.


                ?????????????????????????????????????????????????????
                • kaliszman Re: Plaża błota 13.10.07, 00:31
                  Poznaniak 2007 napisałes ze do Poznania sie przeprowadziłeś z miasta
                  podobnej wielkości co Kalisz,można wiedzieć skąd.Zielona
                  Góra,Gorzów,no chyba ze to tajemnica:)
                  • greffen Re: Plaża błota 13.10.07, 00:42
                    Zgadzam się ale proponuje żebyśmy na forum wymyślili jakiś drobny projekt
                    zrealizowali bo to będzie probierz naszej skuteczności a nie spotkali się aby
                    siedzieć i nie wiedzieć co chcemy od życia już za dużo razy się nabrałem na tzw.
                    inicjatywy społeczne które kończyły się na gadaniu. Projekt, podział ról i
                    możemy sie spotykaniu. Stare powiedzenie mówi żadna praca nie hańbi za wyjątkiem
                    społecznej więć jak mam się zhańbić to żeby chociaż przyniosło to wymierne efekty.
                    • wielkopolskawschodnia Re: Plaża błota 13.10.07, 01:03
                      Greffen, bardzo cię proszę, złóż sobie sumienne przyrzeczenie: muszę
                      przestać malkontentnić, jeśli chcę coś z innymi ludźmi zdziałać. :)
                      • greffen Re: Plaża błota 13.10.07, 01:41
                        To że czasem coś krytykuję nie jest wynikiem braku działania bo parę drobiazgów
                        udało mi sie zrealizować i będę swoje działania sam czy z ludźmi realizował
                        dalej. Wydaje mi się że podałem na forum parę różnych fajnych pomysłów a to co
                        nazywasz malkontenctwem jest po prostu oznaką bezradności wobec morza głupoty
                        niekompetencji. Nie twierdzę że wszystkie moje pomysły są dobre, niektóre
                        zresztą podaję bardziej dla przykładu niż z jakakolwiek nadzieją na ich realizację.
                        Podam ci przykład tego co udało mi sie osiągnąć i z czego jestem niezwykle
                        dumny. Kiedy po 3 latach nieobecności przyjechałem do Kalisza odkryłem że w
                        kościele św. Mikołaja nie ma wielu tablic nagrobnych w tym Chodyńskiego.
                        Mówiłem o tym różnym ludziom w tym także tym którzy maja chodyńskiego za patrona.
                        Wszystko jak groch o ścianę owszem wyrażali oburzenie ale prywatnie. Paru
                        życzliwych znajomych ostrzegło mnie że jak będę publicznie fikał to zrobię sobie
                        gagę. W końcu poznałem wspaniała osobę która na podstawie zebranego przeze mnie
                        materiału dowodowego napisała artykuł.
                        Napisałem list i namówiłem swoich przyjaciół (w tym smutka)do tego aby uczynili
                        podobnie. (charakterystyczne większość pisała pod fałszywymi nazwiskami) W tym
                        czasie nie umiałem tego jeszcze zrobić bardzo profesjonalnie i konsekwentnie .
                        Popełniłem sporo błędów. Ale dziś tablica Chodyńskiego znów wisi w katedrze. A
                        jak obok niej przechodzę to wiem że w przeciwieństwie do wielu zrobiłem coś może
                        niedużego (główna zasługa jest jednak redaktorki) ale gdybym tego nie zrobił to
                        nadal nie byłoby żadnej tablicy. I muszę powiedzieć że jestem z siebie dumny.
                    • greffen Jak to sobie wyobrażam. 13.10.07, 01:12
                      Ktoś rzuca projekt dyskutujemy i wybieramy najciekawszy ale realizowalny -
                      przykładowo staramy sie doprowadzić do rekonstrukcji straży ogniowej z
                      przeznaczeniem na bibliotekę regionalną.(to tylko przykład)
                      Poznaniakowi wyjaśniam że na Nowym Rynku planuje sie wznieść nowoczesny budynek
                      biblioteki w miejscu tym do lat 70 XX w stał ciekawy architektonicznie i lubiany
                      przez kaliszan obiekt z pocz. XX w. duża część forumowiczów uważa że nowa
                      biblioteka powinna nawiązywać lub wprost być rekonstrukcja tego co rozebrano
                      władze miasta jednak podchodzą do tego obojętnie.
                      Całe forum pracuje nad historia obiektu szuka planów fotografii wykonuje skany,
                      tworzy dokumentację itp.Wyszukujemy przyklady podobnych inicjatyw zakończonych
                      sukcesem zstanawiamy sie jak najlepiej zaadaptować to co niegdyś tu stało na
                      bibliotekę..Może ktoś z nas ma zdolności rysunkowe, aby pokazać to graficznie.
                      Jeden z nas opracowuje w ten sposób zebrany materiał. Dla naszej inicjatywy
                      znajdujemy uzasadnienia.
                      spotykamy się by zawiązać się w towarzystwo i po sądowej rejestracji. Robimy
                      medialny szum wokół sprawy.
                      Nasi przedstawiciele merytorycznie przygotowani udają się z nasza propozycja do
                      mediów, wykorzystują swoje znajomości w nich tak aby pomysł nagłośnić medialnie.
                      Członkowie stowarzyszenia zbierają podpisy kaliszan pod naszą inicjatywę> Należy
                      sie postarać aby na czele tej listy znalazły się znane nazwiska.
                      Wraz z projektem i poparciem mieszkańców nasi przedstawiciele spotykają się z
                      przedstawicielami władz, biblioteki i wszystkich instytucji trzymających decyzję
                      w tej sprawie. Nie zaniedbujemy szumu medialnego i wszystko odbywa sie w świetle
                      reflektorów.
                      Władze do tak opracowanego projektu muszą sie ustosunkować.
                      Co o tym sądzicie?
                      • wielkopolskawschodnia Re: Skypecast 13.10.07, 02:00
                        Napisałem co sądzę:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=110&w=70400579&a=70433744
                        • greffen Re: Skypecast 13.10.07, 02:18
                          Podam przykład mojej bezradności.
                          wiem że w piwnicach pewnego kaliskiego kościoła leża szczątki barokowych
                          ołtarzy. Leżą i gniją. W swojej naiwności poszedłem do proboszcza z propozycją
                          że to odczyszczę zabezpieczę i zainteresuję muzeum.
                          Odpowiedz tam nic nie ma tam nic nie ma. A ja mówię że jest bo byłem i
                          widziałem. Na to on kto śmiał mnie wpuścić i że jego to nie interesuje i on ze
                          mna nie będzie rozmawiał.
                          Informację o tym podałem rożnym znajomym. Powiedzieli coś z tym trzeba zrobić,
                          wyrazili ubolewanie...
                          Mógłbym zrobić z tego aferę ogłosić w mediach tylko ze wtedy drzwi kościelnego
                          archiwum z którego korzystam (ileż to było zabiegów próśb, prawie sie o biskupa
                          otarło)natychmiast by sie przede mna zamknęło co więcej zamknęłyby sie przede
                          mną drzwi wszystkich kościołów bo wetknałem nos w nie swoje sprawy.
                          Inny uroczy proboszcz każe mi się zachwycać swoimi pomysłami w zabytkowym
                          kościele - milczę bo staram sie byc przyzwoity...
                          Więc jeśli ktoś dostrzega we mnie malkontenctwo to niech sie nie dziwi...
                          • poznaniak2007 Re: Skypecast 13.10.07, 10:31
                            greffen napisał:

                            > Podam przykład mojej bezradności.
                            > wiem że w piwnicach pewnego kaliskiego kościoła leża szczątki
                            barokowych
                            > ołtarzy. Leżą i gniją.

                            A co na to miejscowa delegatura konserwatora wojewódzkiego?
                      • cytryna_zx Re: Jak to sobie wyobrażam. 13.10.07, 09:54
                        Gdzie można umieszczać fotki i teksty na temat straży ogniowej ?? Bo
                        przeszukałem forum i nic nie znalazłem. Powiązanie jest tylko w temacie: Nie
                        można do tego dopuścić.
                        • ok333 Re: Jak to sobie wyobrażam. 13.10.07, 10:48
                          Sorry ,ze tak pozno sie wlaczam , ale mam najazd rodzinyy . Wnusio/e
                          maja swoje prawa i znaja sie na kompie . Dziadka skutecznie
                          wylaczyly. Wracam zatem do meritum :
                          Ankieta WW :
                          1.Jestem za .Nie jestem profesjonalem w tej materii , ale chetnie
                          sie wlaczem .Odpowiada mi praca step by step .Celowo podsycam sprawe
                          stowarzyszenia by sie sprawa nie rozmydlala . Im nas wiecej , tym
                          lepiej , tym taniej dla naszych kieszeni .Kazdy dodatkowy podpis na
                          petycjach sie liczy , kazda cegielka na wage zlota , szczegolnie w
                          warunkach kaliskich .Mnie w Kaliszu juz nikt nie moze zaszkodzic .

                          2 . Skype'a mam i sie raczkujac posluguje .

                          3. Warto vyloby sie jak najszybciej spotkac tak , abysmy sie siebie
                          nawzajem ,,nie bali'' .
                          Termin poznaniaka mi odpowiada , godziny tez - dostosuje sie do
                          grupy . Mozna dysponowax moja osoba zarowno przed- jak i po
                          pooludniu, bylebym wiedzial o spotkaniu wczesniej .

                          Narazie swoje foty umieszczamy w Fotogalerii Kalisz zakladajac
                          odpowiedni watek (ja , dziade3k sie nauczyloem sadze , ze i mlodziez
                          da rade ). Chyba ,ze sobie zafundujemy oddzielna website z forum i
                          galeria ?
                      • poznaniak2007 Re: Jak to sobie wyobrażam. 13.10.07, 10:30
                        greffen napisał:

                        > Ktoś rzuca projekt dyskutujemy i wybieramy najciekawszy ale
                        realizowalny -
                        > przykładowo staramy sie doprowadzić do rekonstrukcji straży
                        ogniowej z
                        > przeznaczeniem na bibliotekę regionalną.

                        Pomysł dobry, ale moja obecność akurat w tym przypadku może
                        zaszkodzić. W Poznaniu zaangażowałem się bardzo aktywnie (publikacje
                        w prasie, wystąpienia na konferencjach i w tv) w walkę z projektem
                        tzw. odbudowy zamku królewskiego. Straż kaliska to zupełnie inna
                        sprawa, tu rzeczywiście możliwa jest rekonstrukcja, ale moje
                        nazwisko jest kojarzone ze sprzeciwem wobec takich działań.
                        Pozostawiam to do dyskusji, sam pomysł bardzo dobry.
                        • wielkopolskawschodnia Re: Jak to sobie wyobrażam. 13.10.07, 13:17
                          Nie może zaszkodzić, bo Poznań i Kalisz to dwa różne światy, mało
                          kto w Kaliszu przejmuje się tym, co dzieje się w Poznaniu. Najwyżej
                          śmiejemy się z pomysłu zamku Gargamela.
                      • ksiestwokaliskie Re: Jak to sobie wyobrażam. 13.10.07, 12:21
                        greffen napisał:

                        > Ktoś rzuca projekt dyskutujemy i wybieramy najciekawszy ale realizowalny -
                        > przykładowo staramy sie doprowadzić do rekonstrukcji straży ogniowej z
                        > przeznaczeniem na bibliotekę regionalną.(to tylko przykład)
                        > Poznaniakowi wyjaśniam że na Nowym Rynku planuje sie wznieść nowoczesny budynek
                        > biblioteki w miejscu tym do lat 70 XX w stał ciekawy architektonicznie i lubian
                        > y
                        > przez kaliszan obiekt z pocz. XX w.

                        Ten obiekt pochodził z 1871 r. Autorem projektu był Józef Chrzanowski.

                        > duża część forumowiczów uważa że nowa
                        > biblioteka powinna nawiązywać lub wprost być rekonstrukcja tego co rozebrano
                        > władze miasta jednak podchodzą do tego obojętnie.

                        W sumie forum też nie jest jednogłośne w tej kwestii.

                        > Całe forum pracuje nad historia obiektu szuka planów fotografii wykonuje skany,
                        > tworzy dokumentację itp.Wyszukujemy przyklady podobnych inicjatyw zakończonych
                        > sukcesem zstanawiamy sie jak najlepiej zaadaptować to co niegdyś tu stało na
                        > bibliotekę..Może ktoś z nas ma zdolności rysunkowe, aby pokazać to graficznie.
                        > Jeden z nas opracowuje w ten sposób zebrany materiał. Dla naszej inicjatywy
                        > znajdujemy uzasadnienia.
                        > spotykamy się by zawiązać się w towarzystwo i po sądowej rejestracji. Robimy
                        > medialny szum wokół sprawy.
                        > Nasi przedstawiciele merytorycznie przygotowani udają się z nasza propozycja do
                        > mediów, wykorzystują swoje znajomości w nich tak aby pomysł nagłośnić medialnie
                        > .
                        > Członkowie stowarzyszenia zbierają podpisy kaliszan pod naszą inicjatywę> N
                        > ależy
                        > sie postarać aby na czele tej listy znalazły się znane nazwiska.
                        > Wraz z projektem i poparciem mieszkańców nasi przedstawiciele spotykają się z
                        > przedstawicielami władz, biblioteki i wszystkich instytucji trzymających decyzj
                        > ę
                        > w tej sprawie. Nie zaniedbujemy szumu medialnego i wszystko odbywa sie w świetl
                        > e
                        > reflektorów.
                        > Władze do tak opracowanego projektu muszą sie ustosunkować.
                        > Co o tym sądzicie?
                        >
                        Pomysł przedni, jednak potrzebni będą szczególnie ludzie rzutcy i mieszkający na
                        stałe w Kaliszu (chodzi mi szczególnie o kwestię zbierania podpisów i
                        załatwiania spraw w Kaliszu). Pozostali mogą wykorzystać swoje kontakty w
                        Kaliszu via telefony i maile.
                    • poznaniak2007 Re: Plaża błota 13.10.07, 10:25
                      greffen napisał:

                      > Zgadzam się ale proponuje żebyśmy na forum wymyślili jakiś drobny
                      projekt
                      > zrealizowali bo to będzie probierz naszej skuteczności

                      Dobry pomysł, pisał o tym również ww. Ja po niedzieli umówię sie na
                      spotkanie z szefową wielkopolskiego oddziału Krajowego Ośrodka Badań
                      i Dokumentacji Zabytków, oni działają bardzo skutecznie. Dowiem się,
                      czy istnieje np możliwość, aby ich delegatura na wschodnią
                      Wielkopolskę powstała w Kaliszu i wypytam o szczegóły dotyczące
                      wniosku o wpis Poznania na listę Pomników, złożonego już w
                      Kancelarii Prezydenta RP. Dla dobra Kalisza mozna działać również w
                      Poznaniu. Ponadto proszę Was o przygotowanie listy najbardziej
                      palących problemów konserwatorskich w Kaliszu. Ja ich - na razie! -
                      nie znam, a z taką listą mógłbym udać się na spotkanie z
                      konserwatorem wojewódzkim i zwrócić mu na nie uwagę, gdyż moim
                      zdaniem kaliska delegatura tego urzędu nie wywiązuje się ze swoich
                      ustawowych obowiązków.
                      • ksiestwokaliskie Re: Plaża błota 13.10.07, 12:24
                        poznaniak2007 napisał:

                        > Ponadto proszę Was o przygotowanie listy najbardziej
                        > palących problemów konserwatorskich w Kaliszu. Ja ich - na razie! -
                        > nie znam, a z taką listą mógłbym udać się na spotkanie z
                        > konserwatorem wojewódzkim i zwrócić mu na nie uwagę, gdyż moim
                        > zdaniem kaliska delegatura tego urzędu nie wywiązuje się ze swoich
                        > ustawowych obowiązków.

                        Zakładam nowy wątek z listą. Wkrótce podobny powinien powstać w fotogalerii.
                      • wielkopolskawschodnia Re: Plaża błota 13.10.07, 13:10
                        Utworzenie oddziału KOBiDZ w Kaliszu byłoby posunięciem znakomitym,
                        ale trzeba brać pod uwagę, że poza Łęknicą oddziały istnieją tylko w
                        miastach wojewódzkich. Argumentem może być duży obszar województwa,
                        brak zainteresowania WWKS w Poznaniu terenami "wschodnimi". Zresztą
                        wszyscy wiedzą, że WWKSwP interesuje tylko Poznań i nie dalej jak do
                        Pniew i Kórnika. Więc powstanie oddziału terenowego KOBiZD w Kaliszu
                        byłoby ogromnym sukcesem miasta i takimż pożytkiem dla miasta.

                        NIE ATAKUJMY pani Beaty Matusiak. Bo wbrew pozorom, ona może być
                        naszym sprzymierzeńcem (mam takie odczucie). Zauważmy, że bardzo
                        pozytwnie zareagowała w momencie, kiedy poczyła zainteresowanie
                        społeczne (nasz list w sprawie napisu Śliwy na Pałacu Trybunalskim).
                        Naszym zadaniem byłoby chyba wspierać działania pani Beaty Matusiak,
                        a nie stawać po jednej stronie z tymi, którzy ją atakują (np. prezes
                        Sądu Okręgowego, który złożył odwołanie od decyzji WWKSwP).
                        • ksiestwokaliskie Re: Plaża błota 13.10.07, 13:13
                          Masz rację WW. Sądzę, że słabość działania kaliskiej delegatury to efekt kilku
                          wypadkowych:
                          -ograniczania funduszy przez województwo
                          -braku zainteresowania społeczeństwa sprawami zabytków
                          -brak wsparcia działań p.Matusiak przez samo miasto
                          -brak miejskiego konserwatora zabytków (sama delegatura ma pod sobą szereg
                          powiatów, a nie tylko sam Kalisz).
                  • poznaniak2007 Re: Plaża błota 13.10.07, 10:18
                    kaliszman napisał:

                    > Poznaniak 2007 napisałes ze do Poznania sie przeprowadziłeś z
                    miasta
                    > podobnej wielkości co Kalisz,można wiedzieć skąd.Zielona
                    > Góra,Gorzów,no chyba ze to tajemnica:)


                    Tak, to tajemnica państwowa :) Chyba już ktoś pytał się mnie o
                    pochodzenie na tym forum. Urodziłem się w Gorzowie i mieszkałem tam
                    20 lat. Od 11 lat jestem mocno związany z Poznaniem, a od dwóch
                    tygodni również z Kaliszem :) A propos - Gorzów również świętuje w
                    tym roku jubileusz 750-lecia lokacji miasta. Mimo tego, że jest to
                    ośrodek o nieporównywalnie mniejszym zasobie dziedzictwa
                    kulturowego, obchody zostały pomyślane na znacznie większą skalę,
                    nie brakuje także wielu propozycji dla miłośników tzw. kultury
                    wysokiej. Są liczne koncerty, publikacje, otwarto nową promenadę nad
                    Wartą z kawiarenkami i przystanią dla jachtów, miasto dynamicznie
                    się rozwija. Na tle Gorzowa, prowincjonalnego miasta dawnej
                    niemieckiej Nowej Marchii, królewski Kalisz wypada baaaaardzo
                    blado...
                    • euroazja1906 pierwszy krok 13.10.07, 10:57
                      Przeczytałam z uwagą cały wątek, pomysł zebrania się „cuzamen do
                      kupy” doskonały, ale im dalej czytałam tym bardziej się boję, że nic
                      z tego nie wyjdzie.

                      Moja sugestia: dysponuje sporym „lokalem”, w którym możemy się
                      spotkać i pogadać o przyszłości – jeśli będziemy tylko gdybać w
                      necie, to nic z tego nie wyjdzie. Ujawnijmy się, spotkajmy i
                      zobaczymy, co się z tego urodzi.
                      • ok333 Re: pierwszy krok 13.10.07, 12:35
                        euroazja1906 napisała:

                        > Przeczytałam z uwagą cały wątek, pomysł zebrania się „cuzamen do
                        > kupy” doskonały, ale im dalej czytałam tym bardziej się boję, że
                        nic
                        > z tego nie wyjdzie.

                        Jestem dwoma recamy zaaa!

                        >
                        > Moja sugestia: dysponuje sporym „lokalem”, w którym możemy się
                        > spotkać i pogadać o przyszłości


                        Bomba , ! W razie co , podpowiem o ,,zastepczym'' lokalu ogolnie
                        dostepnym , lecz w miare kameralnym

                        >– jeśli będziemy tylko gdybać w
                        > necie, to nic z tego nie wyjdzie.
                        Mam podobne zdanie . Skype moze byc dodaekiem - waznym dla
                        zamiejscowych .

                        Ujawnijmy się, spotkajmy i
                        > zobaczymy, co się z tego urodzi.

                        A moze nawet wczesnie niz 26.X - jak proponowal poznaniak2007. Jego
                        termin uwazam takze za aktualny i niezalezny .

                        Pozdrawiam
                        • ksiestwokaliskie Re: pierwszy krok 13.10.07, 12:39
                          Sądzę, że najlepszym terminem będzie zaproponowany przez poznaniaka2007 26
                          października. Sądzę, że on sam poda nam miejsce i godzinę (najlepiej
                          popołudniową) gdzie będzie mu najwygodniej się z nami spotkać. Mam nadzieję, że
                          uda mi się być z Wami.
                          • poznaniak2007 26 października 13.10.07, 14:14
                            Nie chcę aby to wyglądało tak, że tu jakiś bufon z Poznania
                            przyjeżdża i trzeba ustalać termin pod niego :) Zaproponowana przeze
                            mnie data wynika z tego, że wyjeżdżam na kilka dni do Warszawy, mam
                            też sporo obowiązków zawodowych w Poznaniu, a ponadto chcę spotkać
                            się z szefową poznańskiego oddziału KOBIDZ-u. 26.X przyjeżdżam do
                            Kalisza na wykłady i chcę po prostu połączyć jedno z drugim.
                            Domyślam się, że Wam bardziej odpowiada pora popołudniowa, więc
                            ustalmy - zajęcia kończę o 16.30, zatem jestem do dyspozycji
                            powiedzmy od 17 do oporu. Jeśli będzie taka potrzeba zostanę np. do
                            22, potem wolałbym już wracać, aby nie niepokoić rodziny nocną jazdą
                            po słynnej śmiertelnej "jedenastce". Jeśli dysponujecie lokalem
                            dostosuję się, sam mógłbym zaproponować jedynie gabinet w WPA, ale
                            nie jest o n duży, a ponadto korzystają z niego koledzy z zakładu,
                            więc nie chcę im przeszkadzać. Euroazja złożył propozycję gościny :)
                            Pozdrawiam!
            • ksiestwokaliskie Re: Plaża błota 13.10.07, 12:22
              Zatem ewentualny termin spotkania to 26.10? Jeśli będę w Kaliszu, przyjdę.
              Proponuję godziny między 16.30 a 19.00.
              • ok333 Re:Gdzie sie podzialy rzezby z Kaplicy Zolnierskie 13.10.07, 12:37
                Gdzie sie podzialy rzezby z Kaplicy Zolnierskiej ??????

                Odfpowiedz w Fotogalerii ! Huuurrrra!
                • ksiestwokaliskie Re:Gdzie sie podzialy rzezby z Kaplicy Zolnierski 13.10.07, 12:40
                  W pierwszej chwili myślałem, że zdjęli do konserwacji ;)
                  • ksiestwokaliskie Re:Gdzie sie podzialy rzezby z Kaplicy Zolnierski 13.10.07, 13:10
                    Przed chwilą wrzuciłem do fotogalerii największe zbliżenia rzeźb jakie mogłem
                    wykonać, zdjęcia opublikowałem bardzo duże, ale mechanizm forum zmniejszył je
                    automatycznie:( mimo to, nadal można zobaczyć więcej niż gołym okiem z ulicy.
                    • ok333 Re:Gdzie sie podzialy rzezby z Kaplicy Zolnierski 13.10.07, 13:14
                      Ogladaj moje fotki narazie , robilem je pod ,,nadzorem'' z
                      czerwonego busa .Oswietlenie troche nieciekawe , ale nie moglem ich
                      poprzestwiac ,,pod slonce'' .
                      • ksiestwokaliskie Re:Gdzie sie podzialy rzezby z Kaplicy Zolnierski 13.10.07, 13:17
                        Masakra:/ Miejmy nadzieję, że protezy kończyn niektórych z rzeźb będą udane...
                      • greffen Zorganizowanie. 13.10.07, 13:24
                        Ktoś tu napisał że nie powinno sie atakować pani konserwator. W pełni sie
                        zgadzam jeśli zaczniemy od atakowania to narobimy sobie wrogów musimy sie skupić
                        na działaniach pozytywnych czyli takich które nikogo nie atakują.
                        • greffen Re: Zorganizowanie. 13.10.07, 13:32
                          I wybierzmy problem którym chcemy się zajmować na pierwszy ogień. Poznaniak zna
                          zapewne przysłowie prof. Wrzoska że problem pracy doktorskiej musi być
                          napisalski (tzn da się zgromadzić materiał) i bronialski (czyli da się go obronić)
                          • ok333 Re: Zorganizowanie. 13.10.07, 13:58
                            greffen napisał:

                            > I wybierzmy problem którym chcemy się zajmować na pierwszy ogień.

                            Uwazam ,ze priorytetem powinno byc pierwsze nasze spotkanie , ktore -
                            tak sadze - powinno nas samych zblizyc do siebie . To napewno
                            ulatwi wspolne dzialanie .
                          • poznaniak2007 Re: Zorganizowanie. 13.10.07, 14:21
                            greffen napisał:

                            > I wybierzmy problem którym chcemy się zajmować na pierwszy ogień.
                            Poznaniak zna
                            > zapewne przysłowie prof. Wrzoska że problem pracy doktorskiej musi
                            być
                            > napisalski (tzn da się zgromadzić materiał) i bronialski (czyli da
                            się go obron
                            > ić)

                            Oj znam :D
                        • ok333 Re: Zorganizowanie. 13.10.07, 13:54
                          greffen napisał:

                          > Ktoś tu napisał że nie powinno sie atakować pani konserwator. W
                          >pełni sie zgadzam jeśli zaczniemy od atakowania to narobimy sobie
                          wrogów
                          A kto tu mowi o atakowaniu . Pani Konserwator wie dobrze ,ze my
                          jestesmy Jej przychylni i wie rowniez dobtrze , ze my nie
                          lubimy ,,nicnierobizmu'' osob , ktore sa powolane do robienia czegos
                          pozytecznego .

                          > musimy sie skupić na działaniach pozytywnych czyli takich które
                          nikogo nie atakują.

                          Jestem tego samego zdania , ale gdybysmy cos wiedzieli o zabieraniu
                          rzezb do konserwacji , to pewnie i tego watku by nie
                          bylo .Dobrze ,ze nie ma tego zlego , co by na dobre nie wyszlo .
                          Ciesze sie , ze zaczal sie ,,ruch'' i oby kasy starczylo na nastepne
                          zabytki , ktore trzeba ,,dopieszczac'' i ktore ustawily sie juz w
                          dluuugiej kolejce . Dla nich im pozniej , tym gorzej .
                          • wielkopolskawschodnia Re: Zorganizowanie 13.10.07, 14:03
                            1. A skąd wiesz, że pani Beata Matusiak wie?
                            2. Cieszę się, że mój głos spotkał się ze zrozumieniem. Zatem od
                            dzisiaj obowiązuje umowa: WSPIERAMY KONSERWATORA.
                            3. Wszystko o czym tu piszemy i co tu deklarujemy wpisane jest w
                            cele TOnZu. Więc chyba robi się klarowniej.
                            4. A może by tak koleżanki i koledzy zainstalowali sobie dzisiaj
                            Skypea? Ja założę Skypecasta.
                            • ksiestwokaliskie Re: Zorganizowanie 13.10.07, 14:49
                              wielkopolskawschodnia napisał:

                              > 4. A może by tak koleżanki i koledzy zainstalowali sobie dzisiaj
                              > Skypea? Ja założę Skypecasta.

                              Ja już założyłem. Wystarczy wpisać moje imię i nazwisko i jestem:)
                              • poznaniak2007 Skype 13.10.07, 15:11
                                Mój Skype to artifex1976. Na ogół z niego nie korzystam więc będę
                                musiał się trochę podszkolić :) Teraz jednak wychodzę w domu, więc
                                będę nieuchwytny. Do usłyszenia, przeczytania i zobaczenia :)
                        • poznaniak2007 Re: Zorganizowanie. 13.10.07, 14:20
                          greffen napisał:

                          > Ktoś tu napisał że nie powinno sie atakować pani konserwator. W
                          pełni sie
                          > zgadzam jeśli zaczniemy od atakowania to narobimy sobie wrogów
                          musimy sie skupi
                          > ć
                          > na działaniach pozytywnych czyli takich które nikogo nie atakują.


                          Jeśłi moje wypowiedzi nt delegatury zostały tak odebrane, bardzo
                          przepraszam!!! Nie zamierzam nikogo atakować. Skoro konserwator ma
                          tzw. "obiektywne trudności", musimy pomóc mu je przezwyciężyć. Może
                          zaprosimy panią konserwator na nasze spotkanie?
                          • ok333 Re: Zorganizowanie. 13.10.07, 21:15
                            poznaniak2007 napisał:

                            > Skoro konserwator ma tzw. "obiektywne trudności", musimy pomóc mu
                            >je przezwyciężyć. Może zaprosimy panią konserwator na nasze
                            spotkanie?

                            Uwazam to za rzecz oczywista . Zaproszenie takie - na jedno z
                            pierwszych spotkan . Choc chyba ( o ile sie dobrze orientuje ) to
                            konserweator wyznacza spotkanie w terminie Mu dogodnym . Moze
                            sytuacja ulegnie odwroceniu . Trzeba isc z delegacja (po uzgodnieniu
                            telefonicznym ) .
              • poznaniak2007 Re: Plaża błota 13.10.07, 14:18
                ksiestwokaliskie napisał:

                > Zatem ewentualny termin spotkania to 26.10? Jeśli będę w Kaliszu,
                przyjdę.
                > Proponuję godziny między 16.30 a 19.00.

                W takim razie skrócę nieco zajęcia, aby nasze spotkanie zaczęło się
                o 16.30. Może zainteresuję tym kogoś z grona studentów ODK?
                Spodziewam się, że naszą inicjatywą zainteresuje się Maciej
                Błachowicz i członkowie kierowanego przez niego studenckiego Koła
                Naukowego ODK.
                • greffen Kaplica i nasze spotkanie. 13.10.07, 17:51
                  Nie zapominajcie ze ja w swoim poście najbardziej krytykowałem zamurowanie
                  okienek. Boje się że nasze spotkanie zmieni sie w jałowa dyskusję. Oczywiście
                  dostosuję się do woli większości ale mam wrażenie że najpierw trzeba wybrać
                  problem o który chcemy wspólnie walczyć bo tak jak wiele ambitnych planów i ten
                  utonie w morzu jałowej dyskusji.
                • tomashch Re: Plaża błota 13.10.07, 18:13
                  16:30 mi pasuje ;) ale miałbym czas do 18
                • o00 Re: Plaża błota 13.10.07, 18:18
                  Jeśli Maciej Błachowicz, to także Anna Tabaka, która - o ile dobrze
                  wiem, ale nie wiem czy dobrze wiem :) - jest historykiem sztuki.
                  • zmarzluszek Re: Plaża błota 13.10.07, 23:06
                    Zmarzluszki chociaż kicają na paluszkach przed układzikiem kaliskim wspierać
                    będą działania towarzystwa. Jeśli uda sie stworzyć silne lobby to może coś sie
                    uda. Czas otworzyć okna i przewietrzyć szafki i walczyć ze zmorami.
                    Na prezentowanym filmiku TONZ oddział Kalisz toczy walkę z duchami
                    pl.youtube.com/watch?v=n3n22GQMgcU
                    Duchami kieruje ze swej tajnej pracowni Maria Konopnicka jak widac nie zawsze da
                    się wygrać.
                    • zmarzluszek Re: Plaża błota 13.10.07, 23:11
                      Najnowsze badania dowodzą że Maria Konopnicka to w rzeczywistości red Zmarzła
                      która jak widać na załączonym filmiku mimo zasznurowanych ust (symbol wolności
                      mediów w Kaliszu) oraz czerwonego płaszczyka (symbol starych klik) trzęsie
                      biednymi duchami.
                      • zmarzluszek Re: Plaża błota 13.10.07, 23:15
                        Na filmiku jest nawet taka fajna wypowiedz red Marii Konopnickiej "I must have
                        new Kalisia Nowa" Biedne duchy drżą ze strachu i posłusznie wykonują polecenia...
                        • wielkopolskawschodnia Re: Plaża błota 13.10.07, 23:32
                          Zmarzluch, ty może nie siedź tyle na tym YouTubeie? :)
                          • zmarzluszek zmarzluch 14.10.07, 00:28
                            bo zmarzluchowi się nudzi a brakuje tu wątku satyrycznego.
                            Poza tym razem z redaktorem Stasiem Tymem marzymy o seksie z Marią Konopnicką
                            (tą właściwą tj. poetką) Wyobraźcie sobie Maria Konopnicka w samej bieliźnie z
                            triumpha. Taka chłodna a jednak uległa...no i poetka ... i ten seksowny kok.
                            Chciałbym być jej Jankiem Muzykantem. Albo gdyby stworzyła duecik z Melania
                            Parczewską mógłbym być "naszą szkapą" bo te demony seksu by mnie zajeździły.No
                            cóż z braku laku trzeba sie będzie zadowolić Marią Janion.
                            Ps. Podobno jeśli w wyszukiwarce internetowej szukającej stron porno wpiszemy
                            hasło Maria Konopnicka naszym spragnionym oczom ukażą się takie stronki że
                            hohooooo....
                            Ok zmarzluch sobie idzie bo nikogo nie śmieszy zostawiam was na pastwę zmarzluszki.
                            • zmarzluszek Konopnicka czyli pożegnanie z twórczościa. 14.10.07, 00:58
                              Na pożegnanie nowa adaptacja utworów wielkiej kaliskiej poetki
                              pl.youtube.com/watch?v=3-KCZHIFroE
                              oraz pl.youtube.com/watch?v=5QKmL0qCv90
                              • sobieray-3 Re: Konopnicka czyli pożegnanie z twórczościa. 02.10.08, 15:26
                                Zmarzluszek, a robiles sobie test na PSA :)?
                            • cytryna_zx Re: zmarzluch 02.10.08, 16:22
                              Że też ja tego wcześniej nie czytałem ;) Zmarzluszek masz oryginalne fantazje
                              erotyczne ;) hehe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka