ok333
17.11.07, 18:11
Szedlem nia wlasnie dzisiaj , juz po zamieszczeniu fot w
Fotogalerii. Szedlem poprostu zeby skonfrontowac . W pierwszym
momencie zauwazylem ,ze w tej lekkiej mgielce jesiennej i dzdzu
przedsniegowym zaczalem dostrzegac - mimo jesiennej szarosci - jej
urok . Doszedlem nagle do przekonania , ze jest ona taka jakby
MAGICZNA .Mimo ,ze chadzam nia prawie codziennie , dzis taka mysl mi
zaswitala. Po jednej stronie wyobrazilem sobie salon miedzywojenny
radiowy ,,Kosmos'' , po drugiej stronie modernistyczny dom
Kowalskiego , ogrod za siatka zapuszczony . Dochodze do dzisiejszego
Sanepidu , az tu nagle ... ,,jasnosc pomrokowa'' . Zemsta komunizmu
czy co ? Kto wydal zgode na postawienie w tej pieknej - aczkolwiek
zaniedbanej ulicy - tego s t r a s z y d l a prawie ze
socrealistycznego , tego nie pasujacego do magii tej ulicy budynku
magistrackiego , ktory swym ogromem przytlacza i straszy jak palac
stalina w Stolicy ? Sie pytam kto ??? Kto zastepowal architekta
miejskiego i plastyka ? Wlodarek czy Bialek , czy moze ktos inny ?
To idzie dostac zawalu ! Potem juz lepiej - poburzuazyjna willa ,
gmach bylego szpitala wojskowego - poprzednika Gimnazjum Anny
Jagielonki . I znowu watpliwosci . Po jakie licho zmieniano imie
Gimnazjum ? Zeby kiedys postawic kaliszan przed niemoznoscia
zmiany ! Bo jakby nosilo imie slynnej Hanki , to bym glosowal zeby
ja wyp............. c ! A tak Przeswietnego Mikolaja K.sie nie da .
Kto wydal zgode na nazwanie skweru imieniem Kora - Walczaka ,
podczas gdy po tej ulicy , po tym parczku stapala , bawila sie i
moze czytala ksiazki Natalia ... Srebrna Natalia , jak ja okreslal
Mistrz Ildefons . Mieszkala w kamienicy Adama Szrajera , pobierala
nauki u Jagiellonek . Wiedzial o niej dyr.Splitt, wiedziala red.
Bozena , wiedzial pan Wladek , wiedzialo jeszcze parenascie czy
dziesiat osob i wszyscy milczeli . Czy teraz wspominac muze
wieszcza , wspominac ta pieknosc , w ktorej zylach plynela ksiazeca
krew gruzinskiego rodu Awaliszwilich, i ktora ktora dodawala tej
ulicy wlasnie magii , tajemniczosci pojedziemy do lesniczowki
Pranie na Mazurach ? Ten skwer powinien nosic Jej imie !!! Nosic
Jej imie i przyciagac zadnych sensacji turystow . Teraz wystarczylby
piekny posag Muzy , kolorowy folder i mielibysmy dodatkwa atrakcje w
Grodzie Krolewskim , grodzie godnym takich postaci . Dla Kora
szukalbym innego placyku skwerku . Ten glaz - polodowcowy otoczak -
mozne przeniesc bez problemow w inne miejsce .ONA moze sluzyc
Kaliszowi tak , jak ksiezna Daisy Ksiazowi walbrzyskiemu ( sic! )!
Dalej nie szedlem juzx ta ulica , skrecilem w kaliski marazm , w ul.
Towarowa - nucac :
,,,..Zaczarowana dorozka , ksiezyc jak zlota broszka
i dorozkaza na kozle cien '' ...