siemiatycze
17.05.07, 14:05
Właśnie wróciłem z miasta do domu.Od razu siadam i piszę...
Czekając na Placu Jana Pawła II spostrzegłem kobietę z dzieckiem,która idąc w
moim kierunku z daleka coś mówiła patrząc na mnie.Kiedy zbliżyła się na tyle
aby słowa były rozróżnialne usłyszałem prośbę."Czy może pan powiedzieć gdzie
znajdę tu łazienkę"? No i tu moje pełne zaskoczenie zrobiło ze mnie kogoś o
głupiej minie.O ile nigdy mnie osobiście problem taki nie trapił,o tyle kogoś
szczególnie przyjezdnego nękać może.Poradziłem tej pani żeby spróbowała w
Rondzie.Sklep duży to i łazienki pewnie są.I tu moje pytanie.
Gdzie "pewne sprawy" może sobie uregulowć np wycieczka szkolna wysiadająca z
autokaru w celu kupienia lodów lub zwiedzenia Siemiatycz?Na dziesiątki pytań
o łazienki nie umiałbym odpowiedzieć.A Wy?