Dodaj do ulubionych

Miłość wszystko pokona.:)

29.04.10, 09:50
Oto potęga prawdziwej miłości. Zakochany bociek postąpił wbrew bocianie
naturze i zamiast na wysokim słupie zbudował gniazdo na ziemi. A wszystko
dlatego, że jego partnerka po ciężkim wypadku nie potrafi latać.


www.fakt.pl/Zbudowal-zonie-gniazdo-na-ziemi,artykuly,70612,1.html
Obserwuj wątek
    • kendo Re: Miłość wszystko pokona.:) 29.04.10, 09:54
      obserwujac nature,
      wiele czlowiek moglby sie uczyc,
      wiazanie par"malzenskich" przez labedzie/bociki/rudziki/kruki jest
      bardzo slina po odejsciu jednego osobnika drugi pozostaje samiutenki,
      to smutne.
      • greis52 Re: Miłość wszystko pokona.:) 29.04.10, 12:03
        bo ta prawdziwasmileto uczucie, które powoduje,
        że dwoje chce być ze sobą,
        nie tylko cieszyć się wspólnym szczęściem,
        ale też pokonywać wspólnie trudności,
        na jakie napotkają w życiu,
        i bociek zachował sie jak "prawdziwy men"
        choć spodni nie nosismile
        a niejeden wlaściciel spodni mogłby się
        miłosci od boćka nauczyc....
        i wtedy jaki prosty byłby ten świat smilesmile
        • kendo Re: Miłość wszystko pokona.:) 29.04.10, 12:10
          i mozna by to wszystko
          w taka rameczke oprawic,

          Tesknota

          zamknac sie
          ale nie na zawsze,
          tylko powieki,
          jak rido w tearze opada,
          wtedy wracaja wspomnienia i usmiech na twarzy,
          gdzie sie podzialy te chwile?
          czy tylko naleza do mlodosci?
          a co trzeba zrobic?
          by trwaly gdy "starosc" nadchodzi??????

          mozna by sie bocianow zapytacwink
          • greis52 Re: Miłość wszystko pokona.:) 29.04.10, 12:23
            gdzies kiedys wyczytałam:
            Miłość jest jak ogród jak sie o niego nie dba,
            zarasta chwastami!!
            wiek to nie sprawca, ze jej brakuje
            no i gdyby zwierzaki potrafiły gadaćsmilesmile?
            • kendo Re: Miłość wszystko pokona.:) 29.04.10, 12:48
              *greis,
              mozemy tylko nauczyc sie ptakow jezyka migowego,

              a wiek i milosc,?,to prawda,
              niiegra roli,nawiedza kiedy chce,
              ale utrzymac ja ,
              to jak wspomnialas,trzeba pielegnowac.

              musze juz do maluszka jechac,
              wieczorkiem ,jak nie bede zmeczona zasiade do klawiatury,

              zycze udanego dnia Wszystkim.
    • greis52 walentynki.... już za parę dni! 07.02.11, 14:01
      Miłość jest sztuką. Tak uważał Erich Fromm. Bo aby nauczyć się kochać, musimy postępować z miłością tak, jak z malarstwem, czy muzyką: najpierw trzeba opanować teorię, potem przejść do praktyki. Każdy z nas miłość pojmuje inaczej. Dla jednych jest to stan uniesienia, dla innych poczucie bezpieczeństwa u boku ukochanej osoby, dla jeszcze innych czysta chemia. Jedni w miłość wierzą, inni uważają, że jej nie ma. Wszystko wszak zależy od osobistych doświadczeń. Ale na pewno każdy z nas przynajmniej raz był zakochany. I niejeden raz przeżył miłosny zawód.
      Zbigniew Izdebski
      • kendo Re: walentynki.... już za parę dni! 07.02.11, 18:55
        wlasnieeeeeeeeeeeeeeeeeeee
        i przypomnienie o milosciach....
        liczba mnoga,boz ile ich bylo kiedy mlode bylysmy?wink
      • iryska2604 Re: walentynki.... już za parę dni! 07.02.11, 18:56
        Miłość jak słońce
        Adam Asnyk

        Miłość jak słońce: ogrzewa świat cały

        I swoim blaskiem ożywia różanym,

        W głębiach przepaści, w rozpadlinach skały

        Dozwala kwiatom rozkwitnąć wiośnianym

        I wyprowadza z martwych głazów łona

        Coraz to nowe na przyszłość nasiona.



        Miłość jak słońce: barwy uroczemi

        Wszystko dokoła cudownie powleka;

        Żywe piękności wydobywa z ziemi,

        Z serca natury i z serca człowieka

        I szary, mglisty widnokrąg istnienia

        W przędzę z purpury i złota zamienia.



        Miłość jak słońce: wywołuje burze,

        Które grom niosą w ciemnościach spowity,

        I tęczę pieśni wiesza na łez chmurze,

        Gdy rozpłakana wzlatuje w błękity,

        I znów z obłoków wyziera pogodnie,

        Gdy burza we łzach zgasi swe pochodnie,



        Miłość jak słońce: choć zajdzie w pomroce,

        Jeszcze z blaskami srebrnego miesiąca

        Powraca smutne rozpromieniać noce

        I przez ciemność przedziera się drżąca,

        Pełna tęsknoty cichej i żałoby,

        By wieńczyć śpiące ruiny i groby.
        • kendo Re: walentynki.... już za parę dni! 07.02.11, 19:27
          Czartoryski Alexander

          Miłość lubi ciepło
          https://i55.tinypic.com/29zdbut.gif
          motto:
          "Miłość lubi ciepło" - AG

          Miłość lubi ciepło, żar w sobie zawiera.
          Nic nadzwyczajnego - nieraz tak się zdarzy
          kiedy łączy dwoje i jest tu i teraz
          w blasku twoich źrenic i rumieńcu twarzy.

          Wtedy szept wystarczy, by powiedzieć o tym
          co już czują serca - niech wiedzą i głowy
          że dla ludzi dwojga czas nadchodzi złoty,
          gdyż nie można - przecież - kochać do połowy.

          Bo czy można miłość mieć na pół etatu?
          To nie odwilż uczuć - to ich powstawanie
          między dwojgiem ludzi. Nic do tego światu.
          Miłość lubi ciepło - kocha zaufanie.
          https://i55.tinypic.com/29zdbut.gif

          (znalezione w necie
          • jaga_22 Re: walentynki.... już za parę dni! 07.02.11, 21:10
            http://s7.rimg.info/796f4c5564137d1c89b917408e59d729.gif

            Ależ tu miłość kwitnie big_grinbig_grin
            Ja powiem tak,ten kto nie zaznał miłości,ten mówi,że jej nie ma.
            A ja twierdzę,że jest.http://s2.rimg.info/c12fd48cf475013f1bfd68e3f7955aa0.gif
    • mala200333 Re: Miłość wszystko pokona.:) 07.02.11, 22:10
      Faktycznie wzruszajace...
      • kendo Re: Miłość wszystko pokona.:) 08.02.11, 08:52
        https://i52.tinypic.com/30kd02d.jpg,Sen

        ,Zabiorę Cię w sen mój głęboki
        ,Gdzie wszystko zdarzyć się może
        ,Gdzie marzeń suną obłoki
        ,Gdzie szczęścia palą się zorze

        W śnie mogę Cię nosić na rękach
        I z kwiatów szyć suknie dla Ciebie
        A w nostalgicznych piosenkach
        Malować Twe imię na niebie

        Tam łożę Ci z westchnień uścielę
        Smutek na radość wymienię
        Dzień szary przekształcę w niedziele
        I Twoim stanę się cieniem

        Symfonią będę Cię pieścił
        Całował usta, powieki
        I miejsca gdzie amor umieścił
        miłość
        Sen ten niech trwa na wieki
        Ryszard
        • kendo Re: Miłość z Yoko Ono 16.05.11, 09:39
          www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/article1469500/Trangt-pa-vernissage-nar-Yoko-Ono-kom-till-Wanas.html
          pod zdjeciem sa numerki gdzie po kliknieciu pokazuja sie zdjecia,
          posadzono drzewko,na ktorym ludzie zawieszaja karteczki ze swoimi zyczeniami,
          an jednym z nich napis Yoko Ono:.."niech nasza milosci uleczy swiat.."
          w zwiazku z wystawa w Stockholmie Yoko Ono zostal zaproszona do mojego regionu by tam rowniez pokazac swe dziela,
    • mala200333 Re: Miłość wszystko pokona.:) 16.05.11, 18:04
      Piękna historia.
    • greis52 Re: Miłość wszystko pokona.:) 22.10.11, 12:06
      - I tak będę cię kochał… – miał powiedzieć Jan, kiedy Krzysztof Zielony ugasił na nim ogień. Chwilę wcześniej mężczyzna wylał na siebie zawartość kanistra i podpalił się. Wszystko na oczach o 30 lat młodszej ukochanej.

      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111021/POWIAT05/170522691
      nijak to da się skomentować, chyba najbardziej ten cytat rozwikła ta głupotę....
      "Miłość to piękna głupota doprowadzająca do wyniszczającego szaleństwa. "
      • kendo Re: Miłość wszystko pokona.:) 22.10.11, 15:44
        uschhhhhhhhhhhhhh...
        czy milosc tak naprawde slepa??czy zmysly tak na dobre odbiera??
        i co przezyl /przeszedl operacje i kto go bedzie teraz chcial??
        • jaga_22 Re: Miłość wszystko pokona.:) 22.10.11, 16:09
          A gdzie honor? straszna głupota.
          • irene.jg Re: Miłość wszystko pokona.:) 22.10.11, 20:25
            Ludzie sami siebie unicestwiają, w tym przypadku to z głupoty...
            • kendo Re: Miłość wszystko pokona.:) 23.10.11, 10:14
              a odwrocic sytuacje
              mloda osoba jest strasznie poparzona z jakiegos tragicznego wypadku,
              ta druga osoba jej nie opuszcza z milosci,
              proces leczenia i rekonwelestencja po operacjach nastepuje szybko dzieki milosci,
              i tu mowie,ze" milosc leczy"
              • irene.jg Re: Miłość wszystko pokona.:) 23.10.11, 11:19
                Odwróconą sytuację doskonale się rozumie, bo wynika ona z prawdziwej miłości, z poświęcenia dla drugiej osoby, trwania przy niej, wspierania jej - i to jest wspaniałe i godne naśladowania, wynika ze szlachetnych pobudek.
                A takie podpalenie może wynikać z bardzo egoistycznej postawy, dla udowodnienia komuś czegoś, obarczenia czyjegoś sumienia, wymuszenia czegoś.... itp.
                • kendo Re: Miłość wszystko pokona.:) 23.10.11, 11:55
                  powiedzialabym Irene,
                  ze to czyste szalenstwo,czlowiek chyba chory psychicznie,

                  niechce prowokowac tematem,
                  bo tu prawa religi rzadza,milosc "do ich Boga"
                  dla nas to jest" chore" takie "zachowanie"
                  popatrzmy na kraje arabskie gdzie takich przypadkow jest mnostwo co to niepodpala sie a wysadza w powietrze.....
                  • irene.jg Re: Miłość wszystko pokona.:) 23.10.11, 12:41
                    Kulturowa odrębność różnych cywilizacji jest tak wielka, że to co dla nas jest szokiem, dla innych jest normalnością. Jak dobrze, że urodziłam się w naszej zachodniej cywilizacji kulturowej, a nie np. islamskiej.
    • henryk245 Trzymaj sie Korzeni a nikt Cie nie zmieni!! 10.11.11, 08:10




      Zagubiony w przestrzeni kosmicznej, znalazlem sie na Ziemi kwiecistej.



      Niesiony na jednej z milionow fali, skads z usianej Sloncami dali.







      Jakzesz moglo dojsc do tego, ze z fali wskoczylem w nurt ciala zywego?



      I nie ja jeden, lecz mliardy stworzen na Ziemi zakotwiczylo swoj korzen – pospolicie zwany, a jednak powstaly z wielu zlozen, doszlych do rozkwitu, ze on myslec moze.







      I widzi epokami swa przebyta droge, by wrocic skad przybyl, lecz na innej fali - w kosmiczna pozoge.



      Gdzie slonca powstaja i gasna, tworzac fale, ktore nigdy nie zasna.



      Musza niesc mysl wielka w dal Kosmosu z podzieka.



      Ze stal sie odbiciem jego ogromu, choc zczezl jako Slonce,



      Lecz mysli na fali dalej przeniosl tkwiace.



      Te mysli, ktore sa przenoszone w procesie zwanym DNA czystym,



      Zdolnym dzieki swym dlugosciom ulozyc twory z wygladem swoistym.







      Nie zastanawiaj sie, jak to wszystko sie dzieje.



      Wierz mi, bo mysl moja sie nie chwieje.



      Tak rzec mozesz, a gdy masz w glowie pusto.



      Zeby wiecej wiedziec, musisz uczyc sie tlusto.



      Wtedy dojdziesz do tego samego i to bardzo prostego.







      To co widzisz to efekt dzialania lat milionow,



      Z ktorych tobie nie wiele wykrojono.



      Bo w materii tkwic nie mozesz wiecznie –

      Rozpadl bys sie i do mysli korzennej nie powrocil wiecznej.

      Wieslaw Czajkowski, Pazdziernik 2011.
      _______________________________

      wiersz od Gosi
      • kendo Re: Trzymaj sie Korzeni a nikt Cie nie zmieni!! 10.11.11, 08:53
        *Henryku
        faktycznie mysle podobnie....
        zycie ludzkie nieskonczone.
    • greis52 Re: Miłość wszystko pokona.:) 14.02.15, 18:01
      ale czasami trzeba jej pomócwink
      naukowcy nie mają wątpliwości -
      to, co kładziesz na talerzu, wpływa na formę w łóżku.

      www.e-ogrody.pl/Ogrody/10,113399,17384230,Roslinne_afrodyzjaki__.html#BoxVidImg
      • kendo Re: Miłość wszystko pokona.:) 14.02.15, 18:27
        wiedzialam,ze papryczka/ostre przyprawy maja takie dzialanie
        o?? nie wiedzialam o granacie,
        a mandragora to nie znam tego i do czego sie go uzywa
        • slo-onko Re: Miłość wszystko pokona.:) 16.02.15, 10:36
          pl.wikipedia.org/wiki/Mandragora_(ro%C5%9Blina)
    • slo-onko Re: Miłość wszystko pokona.:) 16.02.15, 19:35
      wczoraj w szpitalu widzialam jak starszy pan wozil w wozku swoja malzonke. pani widac bylo bardzo oslabiona choroba, miala podlaczona rurke do nosa,a on wciaz do niej mowil i wozil w te i z powrotem.... az czulo sie przez skore jak bardzo ja musi kochac....
      • lusia_janusia Re: Miłość wszystko pokona.:) 16.02.15, 19:55
        *SLO, To mozna zaliczyc do rzadkosci chyba takie przypadki.
        Tutaj pare razy odwiedzalam starszych w szpitalu, to ograniczyli sie tylko
        do paru minut i uciekali z powodu pilnych zajec. A starszy(a) schorowana zostawala sama.
        • kendo Re: Miłość wszystko pokona.:) 16.02.15, 20:05
          dokladnie Lusia,
          ale milo sie patrzy na to co Sloo opisala,
          dzidzio teraz mysli sobie coby mu wybranka nie odeszla...na "jesien dni ciezko samemu dziadkowi by bylo"
          • slo-onko Re: Miłość wszystko pokona.:) 16.02.15, 20:23
            to prawda. smutna ta jesien zycia dla wszystkich z nas.kiedys przyjdzie, wczesniej czy pozniej, taki los czlowieka .... zbyt krotkie to zycie,jak myslicie?
            • kendo Re: Miłość wszystko pokona.:) 16.02.15, 20:41
              *Sloo
              krotkie zycie chyba wtedy sie wydaje,jak mlody czlowiek nagle odchodzi,
              a w starszym juz wieku ,jak sie jest schorowanym i chorobska naprawde dokuczaja to chyba juz jakies wybawienie dla danej osoby i jej rodziny wokol-
              smutno sie to pisze,ale taka prawda jest realna
              • jaga_22 Re: Miłość wszystko pokona.:) 16.02.15, 20:57
                Dziś w telwwizji mówili o wdowie,która dostała bukiet kwiatów od swojego zmarłego męża.Będąc już chorym zlecił firmie,żeby co roku dostawała kwiaty do końca życia,tylko nie pamiętam z jakiej okazji.
                • lusia_janusia Re: Miłość wszystko pokona.:) 17.02.15, 00:42
                  *Jago, to bylo wspanialomyslne ze strony meza,
                  ale nie wiem jak zona, to bedzie przyjmowala przez nastepne swoje lata
                  zycia, moze juz ma innego partnera?.
                  • lusia_janusia Re: Miłość wszystko pokona.:) 17.02.15, 01:04
                    „Starość nigdy nie chroni przed miłością,
                    ale miłość chroni przed starością.
                    Dlatego serce nie ma zmarszczek".
                    https://i61.tinypic.com/t0j4b4.jpg

                    *****takie madrosci wyczytalam w necie
                    i wzupelnosci sie z tym zgadzam''''''''''''''''''''''''''
                    • slo-onko Re: Miłość wszystko pokona.:) 17.02.15, 08:35
                      cudowny cytat...
                      • lusia_janusia Re: Miłość wszystko pokona.:) 17.02.15, 08:55
                        *SLO, dziekuje,
                        i prawdziwy z zycia wziety, jakby nie patrzyl.
                        • maria88 Re: Miłość wszystko pokona.:) 17.02.15, 09:49
                          Tak pięknie piszecie o milości chociaz kazda jest inna moim zdaniem.
                          Inna do dziecka, inna do męża i inna do rodziców.
                          Trwała milość najczęściej do dziecka i rodziców ale do partnera
                          życiowego ...to częściej róznie bywa. Może dla tego
                          że nie płynie w nas ta sama krew?
                          Czy wszystko pokona? Tak, jeżeli są kłopoty
                          zyciowe, zdrowotne wtedy ludzie bardziej myślą
                          jak sie wspomagać, a jak jest okey to im woda
                          sodowa uderza do głowy.
                          A przyczyny rozstań. Może o tym podyskutujmy
                          jak zechcecie, bo to też wazne.
                          • lusia_janusia Re: Miłość wszystko pokona.:) 17.02.15, 10:57
                            """Starość nigdy nie chroni przed miłością,
                            ale miłość chroni przed starością.
                            Dlatego serce nie ma zmarszczek"."""
                            https://i61.tinypic.com/t6f039.jpg

                            Bardzo spotobal mi sie tn cytan i nieomieszkalam go zamiescic.

                            *maria.88, a ta druga, czy trzecia milosc do partnera, to rzeka temat, kazdy ma swoje zdanie, swoje doswiadczenia i sposoby.
                            Owszem mozna zawsze dyskutowac.
                            • kendo Re: Miłość wszystko pokona.:) 17.02.15, 11:27
                              *Lusia
                              bardzo cytat mi sie spodobal,
                              czyli mamy serducha bez zmarszczek,bo wiecznie kogos miluja
                              a najbardziej swe dzieci/rodzicow,jak Maria juz wspomniala,

                              milosc do meza/partnera,
                              no coz,rozne sa karaktery ludzkie,gdzie milosc podczas gdy zachoruje jedno nie wchodzi w rachube,
                              rozchodza sie takie pary,tlumaczac,ze nie maja sily sie opiekowac chorym..
                              • slo-onko Re: Miłość wszystko pokona.:) 17.02.15, 11:36
                                los pisze różny scenariusz, jeśli gasna uczucia do drugiej osoby to sypie się wszystko,cala zyciowa ukladanka. nie można jednoznacznie stwierdzić,ze ktoś jest winien, tak się sklada,ze przyczyn jest wiele w zaleznosci od scenariusza. najważniejszym jednak jest szacunek do drugiego człowieka czy darzymy go miloscia czy nie. jesteśmy ludzmi i popełniamy bledy, uczymy się jak to się mowi cale zycie. nie ejstesmy przewidzieć naszej przyszłości,gdyby to było możliwe to i scenariusz bylby inny,ale czy lepszy?
                                • kendo Re: Miłość wszystko pokona.:) 17.02.15, 13:07
                                  Sloo
                                  masz racje,
                                  szacunek wzajemny jest bardzo wazny,

                                  znam tutejsza pare polsko-szwedzka-ona szwedka,
                                  mieli 4 dzieci w wieku szkolnym,
                                  nagle polakowi sie cos odwidzialo,ze znienawidzil zone do tego stopnia,ze sie rozwiedli,
                                  musiala sprzedac dom rodzinny,gdzie z ojcem sadzila wszystkie drzwa jako granice dzialki i owocowe,bez skrupolw byl na koniec....dziecim niegdy nic nie kupil-pochodzil z Poznania.
                                  • slo-onko Re: Miłość wszystko pokona.:) 17.02.15, 13:14
                                    z charakteru trzeba być wrednym człowiekiem, zeby cos takiego zrobić.
                                    najważniejsze po tym wszystkim zebyz achowac jakies choć poprawne stosunki międzyludzkie i zachować się honorowo choćby w stosunku do własnych dzieci. długo musimy pracować na to,aby tak wlasnie było,jestesmy dość zawziętym narodem,zeby pogodzić się z pewnymi sytuacjami.
                                    • maria88 Re: Miłość wszystko pokona.:) 17.02.15, 16:51
                                      Macie racje. Moze uczucie do żony, męża wygasnąc
                                      ale do dziecka... to podłość. Niestety, tak często bywa.
                                      • kendo Re: Miłość wszystko pokona.:) 18.02.15, 10:12
                                        o,dokladnie,
                                        kiedy jeden z rodzicow opuszcza rodzine,bo dziecko jest chronicznie chore,to juz okropnosci,
                                        taki czlowiek nie ma zadnej w sobie czlowieczej wartosci pod kazdym wzgledem,
                                        pewnie jeszcze i nie chce pomagac finansowo....??
                                        • lusia_janusia Re: Miłość wszystko pokona.:) 18.02.15, 11:06
                                          Tez znam przypadki gdzie matka pozostyawia niedorozwiniete dziecko z ojcem
                                          i odchodzi, a ojciec bezgranicznie sie dziecku poswieca i dba o nie, poszukujac
                                          pomocy z kazdej strony.
                                          • kendo Re: Miłość wszystko pokona.:) 18.02.15, 14:44
                                            jakie to przykre dla drugiego rozica,kiedy zostaje opuszczony
                                            przez -wydawalo by sie najukochansza osobe-kiedy najbardzie potrzeba dwojga rodzicow do pielegnacji chorego...
    • slo-onko Re: Miłość blizniego 18.02.15, 20:54
      Z moim tata w jednej sali szpitalnej byl pan, samotny, ktory nie mial rodziny, ani mieszkania, wlasciwie bezdomny czlowiek. Mieszka w dzialkowej altance z drewna ogrzewanej koza. Zyje z zasilku. duzo o nim nie wiemy, ale przyjechal do szpitala nieco sparalizowany w dol. Zost al podadny roznym badaniom. Ma trafic to schroniska, a w marcu na dloga rehabilitacje do czasu pelnego powrotu do zdrowia. W pewnym sensie to mu sie poszczescilo, codziennie posilki,opieka, cieple lozko w schronisku i dalsze leczenie. Trafil w dobre rece do kogos kto troche pokieruje jego losem, kto da mu kilka slonecznych chwil i swoja poniekad milosc blizniego....
    • slo-onko zanim póje-posłuchajcie 05.03.15, 10:48
      fajne słowa
      www.tekstowo.pl/piosenka,happysad,zanim_pojde.html
      • lusia_janusia Re: zanim póje-posłuchajcie 05.03.15, 12:47
        *SLO, to ten nieszczesny pan trafil na dobrego lekarzch, ktory zainteresowal sie jego losem,
        i wydal odpowiednie dyspozycje o dalszy jego los.
        Oczywiscie w schronisku bedzie mial o wiele chyba lepiej, jakby sam sie gospodarzyl na tej dzialce.

        A slowa piosenki to prawdziwie mowia o milosci, z zycia wziete.
    • slo-onko Re: Miłość wszystko pokona.:) pieskowa rowniez 01.04.15, 11:12
      www.youtube.com/watch?v=1gC0Hw76Blg
      czyz nie slodki?
      • kendo Re: Miłość wszystko pokona.:) pieskowa rowniez 01.04.15, 11:17
        Sło
        po prostu rozbrajające,jak ostrożnie szczeniaczek sie kladł koło bebisa
        • lusia_janusia Re: Miłość wszystko pokona.:) pieskowa rowniez 01.04.15, 12:39
          *SLO, *Kendo,
          szczeniaczek sam byl spiacy glowa mu sie zaczela pokladac, i nie wiedzial gdzie
          sie ma przylozyc, i typowo do szczeniakow polozyl sie na bebisie. Slodko to wygladalo.
    • slo-onko przygarnij mnie 05.04.15, 20:19
      program tv w ktorym aktorzy adoptowali pieski ze schroniska. cudne psiaki, bardzo wdzieczne, usmiechniete szczesliwe.
      polecam zobaczyc jakie pieski biora udzial i jak wielkie serca maja ludzie- ich rodzina zastepcza..
      • lusia_janusia Re: przygarnij mnie 05.04.15, 20:31
        *SLO, zawsze podziwiam i szanuje ludzi, ktorzy ze swojego szlachetnego
        serca chca swoim postepowaniem pomoc ludziom i zwirzetom,
        U nas nie ma w TV takiego programu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka