Dodaj do ulubionych

Różności pełne serdeczności 3

06.06.07, 00:38
Jest to kontynuacja wątku pod tym samym tytułem (cz. 1 i 2)
Bez zbędnych komentarzy - zaczynamy część trzecią.
Zapraszam nowe serdeczne twarze :)
Stałych bywalców - myślę, że - zapraszać nie trzeba :)
Obserwuj wątek
    • a_ska1 melduję się :) 06.06.07, 00:47
      Mandy:
      Rozśmieszyłaś mnie tymi częściami garderoby machającymi Ci się przed oknem,
      chciałam Cię o stosowną fotkę poprosić
      (a jakże! - interesuje mnie widok z okna Mandy!)
      a tu wątek nam się skończył!
      a teraz - spać idę :)
        • elissa2 Dorotko! :* 07.06.07, 12:45
          dorota-zam napisała:
          >
          > A_ska, dołek okropnie głęboki jest i niełatwo z niego się wygramolić :-(((
          >
          Ajej! Biedulko! :*
          Co Ci to? A dzisiaj, lepiej już troszkę?
          Wszyscy, wspólnie, wypleciemy dla Ciebie piękną, mocną drabinkę, z
          serdeczności, otuchy, przyjaznej czułości, współczucia, wsparcia z nutą radości
          i nadziei na lepsze. Wyjdź po niej z dołka. A jeśli nadal będzie Ci źle to z
          tego samego tworzywa zrobimy Ci taki namiocik, do którego się schowasz przed
          zgryzotami.
          Cały bukiet Serdeczności dla Ciebie!
          :*
            • ktotocoto Mam samotność w sieci: 07.09.07, 22:23
              Jak, w kinach, "Samotność w sieci" leciała:
              to chciałam ( bez względu na recenzje, opinie, zdania ).
              I:
              mi nie wyszło, nie zdążyłam, oraz 1.124 innych powodów.
              I:
              się martwiłam, że ( znowu ) 1.124 mną zawładneło.
              Ale:
              trzeba marzyć!
              ..
              Doszedł (wrześniowy ) nr "Twój Styl".
              A do niego:
              doklejony film = "Samotność w sieci ".
              Czyli:
              chciałam, to mam.
              ...
              Niech Wam się chcenia realizują!
              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Mam samotność w sieci: 07.09.07, 22:31
                Idę spać.
                Nie chce mi się spać.
                Idę z powodu:
                ktoś chce, bym się położyła, ją przytuliła.
                To:
                idę w tulinkowanie.
                Może to tulinkowanie = umożliwi mi wyjazd ( Brodnica).
                Bo:
                to ( zwykle ) jest tak = jak mam wyjechać, to ktoś trudności ( z
                zaborczości ) stwarza.
                ..
                P.S.
                Jeśli wyjadę - to opiekunkę zostawię.
                Ale:
                to nie jest ta opiekunka, która publiczność koncertową = do mego
                domu ( lodówki, łazienki, sypiali i na balkon ) wpuściła.
                Jednak:
                nie mam pewności = czy ta obecna ( opiekunka ) jest mądrzejsza od
                poprzedniej.
                Życie pokaże = bo życie jest pokazująco/kształcące.
                • zaza7 Jubilatka 07.09.07, 22:42
                  Taka jak ja to chyba wyjątek:))) Ale tylko dlatego, że dobiegam do 25-tki a
                  niektórzy twierdzą, że do 18-tki:)))
                  Kochani, dziękuję za wszystkie życzenia, z Wami ten dzień jest jeszcze
                  piękniejszy. Dziękuję za kartki, piosenki, śpiewy i wszystkie Wasze dobre myśli,
                  które krążyły wokół mnie dzisiaj.
                  Pozdrowionka
                • zaza7 Zjazd 07.09.07, 22:45
                  Mandy, ja, tak jak mówiłam z Tobą przez telefon, jadę i zapisz mnie proszę.
                  KTCT - pozdrowienia i życzenia specjalne dla mnie były od Elissowych
                  współlokatorów:)))) Pana A. wspominam, ale tylko przyjaźnie i na pewno nie
                  zaborczo!!!
                  Pozdrowionka
                  • mandy4 Pan A. 07.09.07, 23:33
                    KTCT o Pana A. możesz być spokojna.
                    To Elissa napisała do Zazy "przekazuję Ci całą moc najgorętszych
                    życzeń i pozdrowień od Twoich wielbicieli. Wiesz kogo ...".
                    A, że Elissa nie miała kontaktu z Panem A. więc on nie mogł poprzez
                    nią przekazać pozdrowień Zazie.
                    Bardzo jestem ciekawa czy film, o którym napisałaś, będzie się Tobie
                    podobać. Mnie niesamowicie rozczarował.
                    Miłego tulinkowania i samych przyjemności w Brodnicy Zyczę.
      • szczesliwatrzynastka za dużo zer 06.06.07, 01:01
        Mandy, masz racje, z rozpędu za dużo zer się postawiło :)
        ale ponad milion kolończyków jest :)a z turystami dużo, dużo więcej.
        Szkoda, ze sama nie jestem np taka milionowa mieszkanką (fajna fucha by była)
        tylko ponad milionową.
        Już mi się w oczkach mieni, literki się dziwnie na ukos układają :)
        muszę w objęcia Morfeusza odpłynąć, bo jeszcze na klawiaturze zasnę.
        Dobrej nocki wszystkim
        • parmesan Dołek. 06.06.07, 01:12
          Doro. Nie ma takiego dołka z jakiego wygramolić się nie da. Już ci drabinkę
          podaję i linkę ratunkową wysyłam. A_ska ma racje. Z górki widać lepiej. Machnij
          ręką na wszystko, my jesteśmy ponadto. Nie daj się. Cokolwiek by to było.
          • ktotocoto Re: Dołek. 06.06.07, 07:10
            Wczoraj:
            wpadłam w dołek fotelowy ( na minutkę ). Minutka się przdłużyła.
            Jak się obudziłam = to się zdziwiłam, że noc, że zimno i że ja nie w
            codziennościach a snach ( różowych ).

            Przez ten dołek ( fotelowy ):
            - 2.500 przespałam,
            - otwarcie naszej Trójki przespałam,
            - na @ słowne, @ zdjęciowate i @ muzyczną = nie odpowiedziałam,
            - codzienności zostawiłam w stanie połowiczno/wykończeniowym.

            A teraz:
            w gonitwę wchodzę.
            Wczorajsze codzienności dokończę.
            Dzisiejsze ( poranne ) codzienności zrobię.
            A potem będę robić niecodziennośći:
            choć to dopiero środa = na działkę jadę.

            Na działce:
            nie mam internetu!!!!!
            I:
            to jest wadą ( ogromniastą ) działki mej.

            P.S.
            Działka inne wady też ma.
            Ale:
            te inne ( choć dużaste są ) = mają się liliputowato do wady braku dostępu do
            internetu .

            Dokładniej to:
            mnie nie o internet, w sensie globalnym, chodzi.
            Mnie o Was chodzi.
            Pewnie się pisze = na Was zależy.
            Ale:
            jak piszę, że o Was chodzi = to też czujo/rozumiecie.
            I o to chodzi.
            --
            PApatki
            • ktotocoto Z powodu inauguracji: 06.06.07, 07:22
              Z powodu i na cześć inauguracji ( naszej Trójki ):
              powinnam coś uroczysto/mądrego napisać.
              Ale:
              nic uroczystego nie przychodzi mi do głowy,
              a mądrego to już całkiem a całkiem nie.
              To:
              ja się nie będę wysilo/starać.
              Ja napiszę to, co we mnie siedzi.
              A we mnie siedzi:
              zwykły człowiek, ze zwykłym życiem ale = z optymizmem i z marzeniami.
              W marzeniach moich są:
              tacy ludzie = jacy ( na tym wątku ) korzenie zapuścili ( lub zapuszczają ).
              Dlatego:
              w naszej Trójce też będę bywać.
              Bywanie z powodu:
              chcę i muszę.
              Muszę z powodu:
              mój organizm się tego domaga.
              Domaganie jest tak silne jak np. potrzeba snu, jedzenia, picia czy balkonowego
              wspierania Firmy.
              Czyli:
              JESTEŚCIE MOIM NAŁOGIEM.
              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Z powodu inauguracji: 06.06.07, 07:44
                Mam niedosyt wiedzy na tematów wiele ( np. ):
                - co zrobić ( jak można pomóc = jakiej pomocy oczekują ) dołkujący,
                - co jest tematem zdawań słoneczka naszego (co to,nasze,Słoneczko studiuje? ),
                - czy ta kontrola już sobie poszła?
                - i jakie są szanse na protokół zachwyto/wzrostopremiowy?
                - czy Emi @ do Mandy posłała (lub Mandy do Emi)= @ z powodu: Mandy ( chyba )
                będzie, w czerwcu, w Poznaniu!
                - Czy Laklik wie, że Mandy to jest cud natury? ( jeśli wie, to spotkania nie
                przegapi !).
                - czy i kiedy Elissa ( do nas ) wróci?,
                - czy Wam się uda i czy mi się uda ...( wpisać potrzeby pierwszego rzędu i
                marzenia realne + nierealne ).


                Jeszcze 1.234 "czy" mam.
                Ale:
                już mam pakowanie ( przeddziałkowe ).
                Dlatego:
                idę do prozaiczności.
                Was ( moją lepszą część życia ) = zostawiam.
                Zostawianie powoduje we mnie:
                niedosyt.

                --
                PApatki
                • laklik Re: Z powodu inauguracji: 06.06.07, 09:49
                  Ktotocotosiu!!!!!
                  Niemoc wielka jakaś mnie ogarnia.Jakbym "przyjął" Bajkał napitków nie wiem
                  jakich. Taka wewnętrzna (czy to Dolinka Muminków????) Tak na czczo???? Wiesz,
                  że jeszcze nie dotarłem byłem do "Mezalinasu". Samemu???
                  A Ty mnie tutaj raczysz wieściami o odwiedzinach czerwcowych. Jednak dziękuję i
                  jako lokalny patriota zapraszam serdecznie. Może do tego dołączy się EMI -
                  wreszcie i godnie oboje przyjmiemy Szacowną i Cudną Mandy. A tak nawiasem - nie
                  wiada czy Ona li zechce??? EMI to może i tak (kobieta z certyfikatem Twym), ale
                  jakiegoś Odrażającego Draba???? Bez homologacji!!! :-) :-) :-) Jeśli dumania
                  Twe odnośnie kontroli, kierowane są do mnie, oświecam="kontrol" poszła. To jest
                  drobiażdżek, że poszła. Problem = protokoł pokontrolny. Pozostały jeszcze dwie
                  niezbyt przyjemnie instytucje. Liczymy wszyscy w biurze, że i tak ich
                  przeżyjemy.
                  Przerwa na chwilę pracy. UFFF!!!!
                  • a_ska1 Re: Z powodu .. 06.06.07, 10:44
                    Dzisiaj z rana odwiedzałam lokalną placówkę służby zdrowia.
                    Powód odwiedzania dotyczył mojego zdrowia i był profilaktyczno - kontrolny.
                    Na wizytę zostałam dwa tygodnie temu listownie zaproszona - potwierdziłam swoje
                    przybycie telefonicznie.
                    W przychodni: żadnej kolejki (nikogo!) nie było
                    - przyszłam na swoją godzinę, wizytę odbyłam,
                    nic nie musiałam płacić, wyniki przyślą mi do domu,
                    a jak będzie potrzebna następna wizyta (na podstawie wyników będą o tym
                    wiedzieć) - zadzwonią.

                    Czasu na wizytę w przychodni zarezerwowałam sobie półtorej godziny,
                    a po piętnastu minutach jestem z powrotem w domu :)
                    Dlatego mam czas, żeby do Was tu zajrzeć :)))
                    Kiedy w kraju nad Wisłą tak będzie?

                    {a podobno tutaj mają niedobór lekarzy..)

                    Milusiego dnia :)
                    • zaza7 Re: Z powodu .. 06.06.07, 11:38
                      Myślę, A-ska, że właśnie dlatego, bo jest mało lekarzy. Nie mają czasu do
                      stracenia, więc wykorzystują go racjonalnie:))) Oby i u nas tak było:)
                      Pozdrowionka
                      • zaza7 Re: Z powodu .. 06.06.07, 12:06
                        ...smsowego polecenia. Trzymajmy z Jandą i Gałczyńskim:
                        Pieniądze?
                        Jak ćmy się rozlecą.
                        Sława?
                        Nieraz płakał, kto ją miał.
                        Przyjaźń?
                        Szukaj jej ze świecą nocą, na wietrze, wśród skał.
                        Za KTCT - tak trzymajmy.
                        O tym powiadamia Was "Ktocosiowe przedłużenie intenrnetu":)))))
                        Pozdrowionka
                • elissa2 Re: Z powodu inauguracji: 07.06.07, 13:04
                  ktotocoto napisała:

                  > - czy i kiedy Elissa ( do nas ) wróci?,
                  >
                  Gdy tylko mam dostęp do netu zaglądam do Was.
                  Gorzej z pisaniem bo mam problem z trzymaniem ręki w poziomie.

                  Pozdrawiam i życzę Ci pomyślnego wentylowania oskrzeli na łonie przyrody.:)

                  Już się doczytałam, że kret się wyniósł.
                  Moi znajomi sprawili sobie piękny, wypielęgnowany trawnik i ... się zaczęło!
                  Jeden kreci (lub kilka) wandal zaczął doprowadzać ich do rozpaczy. Kupili
                  jakieś brzęczące odstraszacze, potem jakieś inne, elektroniczne. W międzyczasie
                  naszpikowali ogród butelkami tak ustawionymi, żeby "gwizdał" w nich wiatr. Na
                  niewiele się zdało. W końcu ktoś im doradził zmuszenie kreta do emigracji ...
                  gnijącymi śledziami. (surowe śledzie w foliowym worku zostawić na słońcu na
                  kilka dni a potem powpychać takie rozpadające się kawałki do wylotów krecich
                  tuneli) Ponoć bardzo skuteczna metoda.
                  • zaza7 Elisso:))) 07.06.07, 16:57
                    Zgadłaś z tym moim pytaniem:) Ale nie sama. Może jeszcze z Dorotą? Co ty na to?
                    Oczywiście na @ i bliżej wakacji pogadałybyśmy:)
                    Na razie rozpływam sie z powodu gorąca i już zaczęłam pleść drabinkę z
                    życzliwości, puchatości i ciepła dla Doroty:)
                    Pozdrowionka
                    • zaza7 Ufffff, gorąco 07.06.07, 18:03
                      i gorąco, ale na rowerek mam coraz bardziej ochotę. Wszystkim kryjącym sie po
                      cienistych kątach przesyłam kojąco-chłodące pozdrowionka:)))
              • mandy4 Re: Z powodu inauguracji: 06.06.07, 07:52
                KTCT pięknie to ujęłaś. Wydaje mi się, że pod słowami "JESTEŚCIE MOIM NAŁOGIEM"
                większość z nas może się podpisać. Ja na pewno.
                Przyjemności w Bożenkowie Tobie życzę. By uprzyjemnić Tobie tam pobyt i
                zmniejszyć brak dostępu do internetu postaram się króciutkie sms-owe relacje z
                forum do Ciebie słać. Chociaż nie wiem, czy czasem sama bym ich nie
                potrzebowała, gdyż od dzisiaj przez 3 kolejne popołudnia i wieczory baluję.
                • ktotocoto Re: Z powodu inauguracji: 06.06.07, 08:07
                  Mandy:
                  jakieś nałogi ( moim zdaniem ) = trzeba mieć.
                  Ja:
                  mam nałogi różne ( złe ).
                  Rekompensuję je, sobie = nałogami dobrymi ( dobrymi ludżmi ).
                  U Ciebie trochę inaczej, bo:
                  ty masz tylko te dobre ( nałogi ).
                  Może dlatego ( w celu zarażenia się ):
                  zależy mi na Tobie?
                  To zależy:
                  do jeszcze kilku osób przypisuję.
                  Konkretnie, to:
                  do każdego, kto w celach jednoczących i akceptujących = tutaj zaglądo/wpada.
                  • ktotocoto Re: Z powodu inauguracji: 06.06.07, 08:13
                    Znowu mi się przypomniało ( powtórzeniowo ):
                    mieszkając na Śląsku = na wakacje do Bożenkowa jeździłam.
                    I:
                    ciągle ( w pracy ) mówiłam:
                    byłam w Bożenkowie, pojadę do Bożenkowa, muszę zrobić w Bożenkowie, nie mam w
                    Bożenkowie ...itp.
                    Po kilku latach takiego mówienia:
                    jedna z pracownic zapytała ( jakoś tak ) = no, dobrze - ale jak to Bożenkowo
                    się nazywa, jaka to miejscowość?
                    To ja na to ( zdziwiona!) = Bożenkowo.
                    A ona na to ( zdziwiona bardziej ) = a ja myślałam, że to tylko takie
                    przezwisko miejscowości.

                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: Z powodu inauguracji: 06.06.07, 08:19
                      Jak już rozmowy ( dyscyplinujące ) z kretem zakończę = to będę mogła
                      leniuchować.
                      Książki biorę ( lekko/głupkowate ).
                      Mądrych książek nie zabieram = bo nie chcę nic wiedzieć o gospodarce, polityce,
                      świństwach historycznych i przepowiedniach katastroficznych.
                      Radia nie zabieram = bo radio, na działce, mam.
                      Dużo rzeczy nie muszę zabierać = bo kawiarenkę otworzono ( i potrzebności tam
                      są ).
                      Zabieram tel. komórkowy.
                      To:
                      SMSy i przyjmuję i wysyłać będę.
                      • zaza7 Najpierw przeczytałam... 06.06.07, 08:37
                        @, potem na forum i jest!!!!! Oczywiście KTCT, podpisuję sie pod Twoim nałogiem,
                        bo on i mój jest! Zresztą to chyba wczesniej wyraziłam pisząc taka sobie
                        refleksję:)))
                        Teraz wchodząc na forum bardzo sie ucieszyłam z trójeczki:))))
                        Wiedziałam, że średnia nam wyjdzie ok.
                        Pozdrowionka
                        • ktotocoto Książki biorę ( lekko/głupkowate ). 06.06.07, 08:52
                          Sprostowanie:
                          po napisaniu "Książki biorę ( lekko/głupkowate )":
                          telefon.
                          Pani z biblioteki zadzwoniła.
                          Wróciła książka Krystyna Janda "Moja doga B" - wydanie z 2000r.
                          Książka na mnie czeka.
                          Cudnie.
                          Jadąc na działkę = podjadę pod bibliotekę, Jandę wezmę.
                          Dzięki temu:
                          nie będę (tylko) w lekko/głupkowatości siedzieć.
                          W Jandzie posiedzę.
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: Książki biorę ( lekko/głupkowate ). 06.06.07, 08:58
                            A teraz:
                            Pan Mocno Starszy zaczyna się denerwować.
                            Ja podejrzewam ( już mocne me podejrzenie jest!), że:
                            Pan Mocno Starszy jest wrogiem komputera!
                            Długo tą myśl ( o wrogości Pana M.S. ) odrzucałam.
                            Ale:
                            teraz mnie pewność nachodzi = Pan M.S. nie lubi komputerów.
                            Szkoda i trudno.
                            Ale:
                            różne ludziska wado/błędy mają.
                            To:
                            i Pan M.S. ma prawo do wado/błędnościomyślenia.
                            Szkoda, że jego wado/błędnośćmyślenia = akurat kompo/internetu dotyczy.
                            Czy np. Pan M.S. nie może się przerzucić na wrogowanie pralce lub odkurzaczowi?

                            Nad zmianą obiektów wrogowania Pana M.S. = muszę pomyślo/podziałać.

                            Teraz:
                            komputer wyłączam a uśmiech miły ( dla Pana M.S. ) włączam.

                            ślę:
                            PApatki sobotnio-niedzielne

                            --
                            PApatki
                            • zaza7 Sobotnio/niedzielne papatki????? 06.06.07, 09:45
                              KTCT - a środa, czwartek, piątek to co? gdzie te papatki?
                              Coraz goręcej się robi:) Dobrze, że chłodek w murach jeszcze panuje, ale wszyscy
                              już czują zbliżające sie wakacje!!!
                              Najgorsze będą dla mnie ostatnie dni, właściwie to mi został tylko miesiąc:)))
                              Pozdrowionka
      • skierra hey hey ;D 31.07.07, 10:14
        helooooooooo;D hehe wiecie co, ale sie wlasnie usmialam :P dodalam sobie na gg
        bota, nr gg to 2927020, hehe;D numer wyslala mi moja kumpela ;D naprawde fajna
        sprawa ! :D sprawdzcie zreszta sami, co bede duzo pisac;p
    • mandy4 Re: Różności pełne serdeczności 3 06.06.07, 07:37
      A_ska zakładając 23 lutego część 2 różności pełnych serdeczności napisałaś: w
      ciągu niespełna 150 dni popełniliśmy 2500 wpisów, czyli: całkiem niezła dzienna
      średnia nam wyszła!
      Bardzo się zdziwiłam gdy, w nocy przed udaniem się w objęcia Morfeusza,
      chciałam jeszcze coś napisać a tam ukazał mi się komunikat, że nie można wysłać
      wiadomości gdyż limit liczby wypowiedzi w wątku został osiągnięty.
      Pomyślałam "juuuż?"
      Chciałam zauważyć, że w części 2 jeszcze bardziej aktywniejsi byliśmy, bo 2500
      wpisów popełnilismy w ciągu 100 dni. Z wiosną nasza aktywność bardzo wzrosła.
      Teraz pozostaje mi tylko życzyć by latem nasza aktywność była równie wysoka.
      • emi152 Re: Różności pełne serdeczności 3 06.06.07, 12:41
        TAAARRRAAAAM!!!!!!!!!! I proszę, jak to niektórzy potrafią:)) Wchodzę w trójkę,
        jk stały bywalec, bo dwójkę po części zaliczyłam:)))Z Mandy muszę się
        zobaczyć!!!!!!!!!!!!Już wstępne kroki poczyniłam...czekam na odzew.Ktocosia!
        Jesteś wielka! Nieświęty! Jaki z Ciebie przystojniak! W oku wielkiego brata (
        reflektora) wypadłeś, jak nie przymierzając: nie przymierzam lepiej:))) Teraz
        uciekam do....dentysty:(((Jak trza, to mus:))Pa, pa, pa
        • florentynka Re: Różności pełne serdeczności 3 08.06.07, 00:36
          TAAARRRAAAAM!!!!!
          Też sobie taramnę, a co mi tam.
          I spytam: gdzie są zamieszczane zdjęcia przystojniaków?
          Pytam, bo popatrzeć na męskie mięsko fajnie jest:)

          emi152 napisała:

          > TAAARRRAAAAM!!!!!!!!!! I proszę, jak to niektórzy potrafią:)) Wchodzę w trójkę,
          >
          > jk stały bywalec, bo dwójkę po części zaliczyłam:)))Z Mandy muszę się
          > zobaczyć!!!!!!!!!!!!Już wstępne kroki poczyniłam...czekam na odzew.Ktocosia!
          > Jesteś wielka! Nieświęty! Jaki z Ciebie przystojniak! W oku wielkiego brata (
          > reflektora) wypadłeś, jak nie przymierzając: nie przymierzam lepiej:))) Teraz
          > uciekam do....dentysty:(((Jak trza, to mus:))Pa, pa, pa
              • mandy4 Re: Różności pełne serdeczności 3 08.06.07, 08:02
                Flo zdjęcie naszego przystojniaka (5 od góry) znajdziesz na
                mikolajprezenty.blox.pl/html/1310721,262146,169,170.html?2,1
                Kilka sms-ów od KTCT wczoraj dostałam. Pisała, że działkuje i systemem
                bezrękawiczkowym cebulki tulipanów z ziemi wygrzebuje. Ponadto czyta (a
                właściwie to już chyba przeczytała) Jandę, K.Koftę i Domagalik.
                Jeden sms mnie bardzo rozbawił. Dotyczy zmarszczek, ale nie wiem czy mogę go
                bez zgody nadawczyni zacytować. Więc może jednak KTCT sama o tym nam napisze po
                powrocie z działkowania.
                Ja dalej imprezuję. Wczoraj ma urodzinach tauśka byłam. Dzisiaj znajomi
                zaprosili mnie na grilla.
                A_ska - zdjęcia przyślę.
                Emi - bardzo żałuję. W Twoim grodzie czasami bywam, więc spotkamy się w innym
                terminie.
                • zaza7 Re: Różności pełne serdeczności 3 08.06.07, 08:15
                  Wstałam trochę wcześniej, ale z powodu wolnego dnia pobyczyłam się troszkę w
                  łóżku:))) Gorąc będzie dzisiaj też wielki, ale ja tam lubię gdy spływaja po mnie
                  rzeki.....
                  W związku z tym A-ska - ja Ci posyłam całe mnóstwo funtów tego ciepełka i
                  słoneczka:)) Mandy, uważaj z balowaniem, osłaniaj głowę na słońcu:)) Flo - masz
                  piękną porę do pracy:))A tak w ogóle to najlepszego w ten piątek ni to pracujący
                  ni to wolny, jak kto woli:)))
                  Pozdrowionka

                  <a
                  href="picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18"
                  target="_blank">picasaweb.google.pl/lima7ster/KwiatoweFascynacje?authkey=u-NgvN6SI18</a>
                  Gdziekolwiek będziesz
                  cokolwiek się stanie
    • zaza7 Re: Różności pełne serdeczności 3 06.06.07, 13:26
      Informuję nowych forumowiczo/wątkowiczów, że niezbędnie konieczne jest
      zdjęciowanie na spotkaniu, aby pozostali mogli przynajmniej oko nacieszyć waszą
      radością ze spotkania:)) Zresztą Mandy tego dopilnuje, mam nadzieję:)))
      Pozdrowionka
      • mandy4 Re: Różności pełne serdeczności 3 06.06.07, 14:05
        Emi dziękuję za @. Będę mogła odpisać dopiero późnym wieczorem lub jutro rano.
        Teraz wpadłam tylko na chwileczkę. Chętnie się z Tobą spotkam. W Twoim i
        Laklika grodzie będę 16 lipca około południa. Wybieram się tam na koncert
        Sinéad O;Connor. Bilet już mam zarezerwowany więc możemy się spotkać przed lub
        po koncercie.
        Laklik dzięki za zaproszenie. Nic nie stoi na przeszkodzie (oczywiście o ile
        Emi wyrazi na to zgodę) byśmy mogli spotkać sie w trójkę. Homologacja nie jest
        potrzebna. Dwie z czterech cech, wg mnie niezbędnych u mężczyznn i na które
        zwracam uwagę, spełniasz bez zasrreżeń.
        Teraz zmykam. Wybieram się na zaległe imieniny do miejscowości leżącej w
        niewielkiej odkegłości od Waszego Grodu.
        Przesyłam papatki
        Ps. Nie dziwię się, że KTCT przesłała nam papatki sobotnio-niedzielne. Ja tez
        mam wrażenie, że dzisiaj jest sobota.
        • emi152 Re: Różności pełne serdeczności 3 06.06.07, 14:50
          Jaki los potrafi być przewrotny. Nie będę się mogła spotkać z Mandy, bo w tym
          czasie sanatorium mam. Może ten los dla niektórych będzie łaskawy, a dla
          Laklika szczególnie. Będzie godnie pełnił rolę gospodarza grodu i zauroczy się
          cudną Mandy:)))Już po wizycie u zębologa jestem. On to ma "dryg" do szukania
          dziur w całym, a u mnie dziura budżetowa dzięki temu. Udaję się za miasto, więc
          może wieczorkiem tu wpadnę. Chyba, że ugoszczą mnie do jutra:))) Lebiody w
          ogródku, co niemiara, więc może, może:))) Pa, pa
          • hanula1950 Re: Różności pełne serdeczności 3 06.06.07, 15:08
            Dzięki Parmesanowi tu dotarłam. Rano o ilnkę ratunkowa prosiłam i on mi ją
            podesłał. Dopiero do domu dotarłam, bo w gościach i na zakupach byłam. Jeśli
            burzy nie będzie, a coś sie zanosi, to wieczorkiem do pubu wybywam. Ale
            melduję, że żyję i jest o kej.
        • szczesliwatrzynastka Re: Pierwsze podejście:)) 06.06.07, 19:57
          Zaza,
          Zdjęcia sobie obejrzałam,
          śliczne są i te żywe i te wyszywane :)
          Przynajmniej tak popatrzę sobie na mój ulubiony Ogród Japoński,
          bo dawno tam nie byłam.
          A i wspomnienia z Ogrodu Botanicznego będą kolorowe.

          Pozdrawiam cieplutko wszystkich
            • hanula1950 Re: Pierwsze podejście:)) 06.06.07, 22:45
              Hanula do swego domu szczęśliwie po piwowaniu dotarła.Byłam w pubie na
              imieninach kolegi, którego przez blog poznałam. Facet ma 31 lat, ale jest
              fantastyczny. Opiekuje się wspaniale synem. W sumie ekstra było. Pogoda
              dopisała, burza mała była wcześniej.
              • hanula1950 Re: Pierwsze podejście:)) 06.06.07, 22:53
                Jeśli ludzie się rozumieją, to różnica wieku nie gra roli.Przekonałam sie dzis
                o tym doskonale. Wesołych i kolorowych snów wszystkim, na czele z laklikiem,
                życzę. Do jutra, do napisania!
                hanula1950.blox.pl
                • emi152 Re: Pierwsze podejście:)) 06.06.07, 23:47
                  Komu wesoło,to wesoło Hanula:)) Ok. mnie już też wesoło, ale różne fochy mnie
                  dzisiaj prześladowały. Całe szczęście, że spać poszły:) Za to ja jakoś nie
                  mogę. Ktocosia nastrój mój telepatycznie wyczuła i z Bożenkowa smsa puściła.
                  Aż się zatrwożyłam troszkę.Czary, czy jak? Nie chcąc psuć jej radosnego
                  nastroju o moich fochach nie wspomniałam, tylko o musze przebrzydłej, co się
                  przyczepiła napisałam. Tak w ogóle, to źle nie było, pooddychałam świeżym
                  powietrzem, truskawek prosto z ogródka pojadłam, kawką się opiłam i do domu
                  czas było wracać. Teraz winko sobie sączę i jest lepiej. Miłych, spokojnych
                  snów wszystkim. Ja sobie coś jeszcze do poduszki poczytam.Pa, pa
                  • a_ska1 różne fochy mnie dzisiaj prześladowały 07.06.07, 00:28
                    dzisiaj w pracy niezła draka mnie ominęła,
                    tak to czasem w babińcu bywa - był płacz i zgrzytanie zębami!
                    Dobrze, że przyszłam później niż zwykle (bo u lekarza byłam)
                    to już było po wszystkim - no prawie,
                    bo atmosfera do końca dnia była gęsta od fochów różnistych!

                    Emi: ale Ci zazdroszczę tych truskawek z ogródka!
                    Truskawki to moje ulubione letnie owoce.
                    Ale te z supermarketu, które tutaj kupuję - są beee!
                    "plastikowe" jakieś takie.. i wcale nie pachną :(

                    też już zmykam do łóżeczka,
                    do jutra :)
                    • a_ska1 witam w świąteczny poranek :) 07.06.07, 09:01
                      no widzę, że wszyscy jeszcze śpią,
                      albo na działkach, a może w rozjazdach długoweekendowych.

                      KTCT wczoraj mi napisała,
                      że kret się wyniósł.
                      Ciekawa jestem, czy na długo
                      i czy ma to związek z piwem..

                      Wszystkim dobrej pogody i dnia miłego :)
                      • zaza7 Re: witam w świąteczny poranek :) 07.06.07, 09:29
                        Ja na działkę się nie wyniosłam, bo moje miasteczko jak jedna wielka działka:)))
                        Wczoraj miałam bradzo miłą niespodziankę i ona jeszcze trwa, więc nie wiem czy
                        odzywać sie będę. Dlatego wszystkim życzę miłego odpoczywania, braku muchowania,
                        gorącego leniuchowania. To tak a propos waszych wierszyków:))) Dzięki.
                        Pozdrowionka
        • a_ska1 Re: Pierwsze podejście:)) 06.06.07, 23:56
          Zaza:
          po obejrzeniu Twoich fotek śpiewam sobie:
          ...kwiatki, bratki i stokrotki,
          dla Malwinki, dla Dorotki,
          kolorowe i pachnące,
          malowane słońcem!

          a ja jutro nie mam święta, buuuu!
          tylko normalny dzień pracy :(
          • emi152 Re: Pierwsze podejście:)) 07.06.07, 00:06
            "Rosły sobie kwiatki na łące: maki, chabry i goździki pachnące. Nazbieramy
            kwiatków, kwiateczków...nazwijamy, nasplatamy wianeczków". Piękne te kwiatki i
            lepiej niech nikt nie odważy się ich zrywać. Już uciekam:)) Pa
    • elissa2 Boże Ciało - Corpus Christi 07.06.07, 12:06
      W niektórych krajach świętowane w bardzo niezwykły sposób,
      szczególnie w Hiszpanii, na Wyspach Kanaryjskich (szczeg. na Teneryfie, w La
      Orotava), w Ameryce Płd., we Włoszech a i u nas w małej miejscowości Spycimierz
      Przez kilka dni, poprzedzających święto, z buddyjską cierpliwością, tworzy się
      istne dzieła sztuki. Na ulicy wysypuje się z mielonego piasku lub kwiatów
      obrazy, po których w Boże Ciało przejdzie procesja.

      www.sonneninsel-teneriffa.de/bilder/fotos/la-orotava/corpus-cristi/links.jpg
      www.canarias.org/ayuntamientos/orotava/PAGINAS/ESPA/alfombras/image/Image1.jpg
      zenit85.com/images/PPP.jpg
      www.teneriferesorts.com/images/enter/fiesta/corp.jpg
      spycimierz
      www.walczewski.pl/religia/33.jpg
      (wpisując do googli, w grafice "corpus christi", "corpus
      cristi", "spycimierz", "orotava", "corpus christi tenerife" znajdziecie wiele
      ciekawych fotek)
        • elissa2 Re: Boże Ciało - Corpus Christi 07.06.07, 12:33
          zaza7 napisała:

          > Witaj Elisso, jak dobrze Cię czytać na forum:)))
          > Pytanie przy okazji: w wakacyjne miesiące wybierasz się gdzieś ze swojego
          > pieknego miasta?
          >
          Raczej nie. Po wyleczeniu stanu zapalnego czeka mnie dość długa rehabilitacja
          (jeśli w ogóle się na nią dostanę i będzie miał kto ją wykonywać)
          Czyżby Twoje pytanie związane było z planami odwiedzenia moich okolic?
          Czy już mogę zacząć się cieszyć na ewentualność naszego spotkania?
          >
          > Pozdrowionka i zdróweńka (specjalnie dla Ciebie Elisso)
          >
          Z całego serca dziękuję, Zazulko! :*
          I poproszę o życzenia ... rozumu. :)
          Wczoraj po południu, z tej radości, że ustąpił rwący ból, postanowiłam nadrobić
          trochę zaległości w obowiązkach pani domu, nic nadzwyczajnego, wydawałoby się -
          lekka praca. I ... dzisiejsza noc znowu była koszmarna. :(
        • laklik Re: Boże Ciało - Corpus Christi 07.06.07, 19:02
          A_siu!!!!
          Łączę się z Tobą w smutku, jakoże równiez czeka mnie 8 godzin niezwykle
          ciężkich. Nowo/zauważonym tu osóbkom, życzę szybkiego powrotu do zdrówka.
          Jestem po kąpielach nie tylko słonecznych.Teraz czas na zajęcia
          domowe.Pozdrawiam "stronkę"
          Laklik
          • hanula1950 Re: Boże Ciało - Corpus Christi 07.06.07, 21:21

            --Ja też z A_ską się łączę.
            Dziś upał był okrutny. Oprowadzałam po swojej dolince znajomego i jego syna.
            potem on mi tłumaczył pewne sprawy z netem zwiazane i wgrał mi fajny program do
            obróbki zdjęć. Od poniedziałku zacznę eksperymentować.
            hanula1950.blox.pl
            haneczka1950.blox.pl
            Ale wkoło jest wesoło!
              • a_ska1 Re: Boże Ciało - Corpus Christi 07.06.07, 23:04
                ja nie śpię :)
                całkiem widno u mnie jeszcze,
                (prawie) pod kołem podbiegunowym mieszkam - to i (prawie) białe noce mam!

                KTCT z działki SMSy mi przysyła:
                dzisiaj utrwalała opaleniznę szkocką,
                robiąc różności myślała przyjemnościowo,
                książki czytała (Janda, Kofta-Domagalik)

                wiem, że u Was upalnie :)
                a u mnie jak zwykle = kaloryfer nadal grzeje..
                • laklik Re: Weeckend :-) :-) 08.06.07, 12:13
                  A_siuu!!!!
                  Nie prześlę Tobie żadnych sms-ków z wiadomego powodu. Dlatego też tą drogą
                  przesyłam Tobie bardzo cieplutkie pozdrowienia, cobyś nie musiała ciągle przy
                  tych kaloryferach. Jeszcze trzy godzinki i "weeckend". Nie posiadam działki,
                  dlatego pozostaje mi tylko wypad do "lasku, narobić chałasku". A może jakowaś
                  Sarenka się tam znajdzie????? :-) :-) :-)Moja leśna "Enklawka" jest szalenie
                  romantyczna. Szumi las, jest jeziorko z błotnistym dostępem, kaczki, łabędzie.
                  Mało kto wie o tym miejscy, a poza tym na straży siedzi w knieji "Gajowy
                  Marucha". Czyli cisza. Pozdrawiam.Laklik
                  P.S-ka
                  Do KTCT także sie nie odezwę inaczej jak tutaj. Ot trzeba najpierw
                  zapłacić "Frycowe", czyż nie. Dlatego również pozdrawiam. A
                  pozostałych "stronkowiczów" wcale nie ignoruję. Niech nie czują się.....
                  • parmesan Ufff, upaly. 08.06.07, 15:06
                    Było kilka dni znosiej, i od nowa Polska Ludowa. 30-32 stopni zapowiadają. Kto
                    to wytrzyma? Nic, tylko "wiaterek" trzeba roztawić w pokoju i niech chłodzi. A
                    gdzie pełnia lata? Dobrze że chociaż do Marktu blisko to lody można donosić.
                    • szczesliwatrzynastka Re: Ufff, upaly. 08.06.07, 17:59
                      W takie upały nie chce się wcale jeść.

                      Siedzę ja sobie, walców Straussa słucham,
                      a Parmesan słodkie truskaweczki mi po jednej z kuchni donosi
                      mniamuśne, super orzeźwiające, to i upal znośniejszy :)

                      A wczoraj jaką super lasagne zrobił, mówię Wam, pychotka :)

                      Miłego
                      działkowania,
                      balkonowania,
                      grillowania,
                      spacerowania w cieniu drzew
                      tudzież innego miłego spędzenia czasu
                      • szczesliwatrzynastka Re: Ufff, upaly. 08.06.07, 21:29
                        Wymiotło wszystkich, czy co?
                        Pewnie szukacie ochłody gdzieś w zaciszu domowym.
                        Ten upał dał się dziś we znaki każdemu.
                        A jutro znów "gorąc wielki"
                        KTCT pamiętajki serdecznościowe przysłała.
                        KaBe gdzieś daleko, korzysta z pięknej pogody
                        i pięknych widoków.
                        Zaza po rowerowej wyprawie odpoczywa, a może zdjęcia z wyprawy porządkuje?
                        Flo pewnie pracuje, to lampeczkę dla niej zostawiam.


                        Miłego wieczoru wszystkim życzę
                        • a_ska1 Re: Ufff, upaly. 08.06.07, 21:46
                          jestem, jestem :)
                          szaleję z radości, że i ja wreszcie weekend mam!
                          jutro ma być 18'C - czyli szkocki upał.
                          Zatem - na cały dzień z domu wybywam :)
                          • szczesliwatrzynastka Re: Ufff, upaly. 08.06.07, 22:03
                            A_ska, jak dobrze, że choć Ty się odezwałaś :)
                            pozostałych upał tak wymęczył,
                            że nie mają sił usiąść przy kompie.
                            Jaką wycieczkę na jutro planujesz?
                            oj,a u nas przydałby się
                            choć 1 dzień takiego szkockiego upału - dla ochłody :)
                            • a_ska1 Re: Ufff, upaly. 08.06.07, 22:48
                              Trzynastko:
                              rano pojadę pociągiem wzdłuż wybrzeża na południe,
                              odwiedzę koleżankę (po fachu) - pozwiedzam miasteczko w którym ona mieszka,
                              bo jeszcze tam nie byłam = koleżanka zmieniła pracę niedawno.
                              Koleżanka jest zmotoryzowana -
                              razem z nią pojadę do następnej koleżanki (po fachu)
                              następnie wszystkie trzy - odwiedzimy kolegę (po fachu)
                              zaprosił nas na babkę ziemniaczaną (zwaną też: kugiel)
                              Potem zmotoryzowana koleżanka odwiezie mnie do domu (pewnie koło północy).

                              Dobrze, że nas tu trochę (tych po fachu) jest -
                              dzięki temu jutro nudzić sie nie będę :))
                              • szczesliwatrzynastka Re: Ufff, upaly. 09.06.07, 00:18
                                Wow!
                                Plan dnia zapełniony od rana do wieczora.
                                też bym tak chciała pociągiem wzdłuż wybrzeża na południe pojechać... :)
                                widoki muszą być niesamowite :)
                                życzę wam wspaniałego dnia, miłych wrażeń, smacznego kugla.
                                Korzystajcie ze szkockiego lata!

                                serdeczności
                                • mandy4 Re: Ufff, upaly. 09.06.07, 08:24
                                  UFFFF. U mnie już jest +24. Byłabym szczęśliwa by taka temperatura utrzymała
                                  się do końca dnia. Ale na to nie mam co liczyć. Uciekam na działkę pod moją
                                  ukochaną jabłonkę. Wam życzę miłego dnia a A_sce udanej wycieczki.
                                  • mandy4 Re: Ufff, upaly. 09.06.07, 08:28
                                    KTCT wczoraj o godz. 9.27 przysłała sms-a następującej treści:
                                    "Wiadomość internetowa: dalej niszczę paznkcie, postarzam się na słońcu (bez
                                    filtrów). Z braku kreta gadam ze ślimakami. Mech ładnie rośnie. Myślę o Was
                                    ciepło."
                                    • mandy4 13 i Parmesan 09.06.07, 08:32
                                      Bardzo dziękuję za kartkę. Wczoraj doszła.
                                      Koln piękne.
                                      Propozycja zorganizowania zlotu w tym mieście warta przemyślenia.
                                      Tam by było zwiedzania.
                                      • zaza7 Wycieczka... 09.06.07, 09:00
                                        Zaplanowałam wczoraj wycieczkę pod warunkiem odpowiedniej temperatury:)))
                                        Dlatego wczoraj tylko samochodowo zrobiłam rekonesans, a dzisiaj cel
                                        wyznaczony:) Oczywiście aparat na zdjęciowanie zabieram.
                                        KTCT wysłała do mnie sms-a z treścią:
                                        czytam rozdział "Romans w kapciach". Nie specjlanie rozumiem, bo=niegdy nie
                                        miałam romansu(tylko miłość!) a i kapci unikam=lubię czółenka
                                        o 21:40.
                                        Podrowionka chłodne ślę ze względu na temperaturę otoczenia:)))
                                            • zaza7 Re: 13 i Parmesan 09.06.07, 20:11
                                              Ja na rowerze w słońcu i w deszczu a tu, proszę!!! W sierpniu wyjazd do Koln?
                                              Jestem za, jeżeli tylko będzie mnie stać:(
                                              KTCT bardzo tęskni za wszystkimi. Sms-y przysyła i niezależnie od treści wieje z
                                              nich tęsknotą. Mam nadzieję, że gdy wróci, to wszystko sama dokładnie zrelacjonuje:)
                                              Pozdrowionka
                                                • a_ska1 Re: 13 i Parmesan 10.06.07, 00:55
                                                  Tu byłam:
                                                  www.geo.ed.ac.uk/scotgaz/features/moregpix109.html
                                                  poza tym:
                                                  podziwiałam kolejne cuda natury - niespotykane formacje klifowe,
                                                  i jeszcze:
                                                  na napotkanym po drodze targu staroci
                                                  kupiłam za bezcen śliczny porcelanowy serwis do herbaty!

                                                  Podsumowując:
                                                  dzień dzisiejszy (właściwie to już wczorajszy) zaliczam do udanych :)
                                                  • mandy4 A_ska 10.06.07, 07:58
                                                    dzięki za link i @. Z przjemnością oglądam wszystkie zdjęcia.
                                                    Wczoraj nie mogłam wejść na forum bo znow problemy z internetem.
                                                    Fachowcy mi powiedzieli, że opady deszczu nie mają nań wpływu.
                                                    Tylko dlaczego jak pada to internet u mnie nie działa?
                                                    Przez weekend nic nie mogę z nimi załatwić a jutro rano na tydzień wyjeżdżam.
                                                    Zyczę Wam udanej niedzieli.
                                                  • mandy4 ńa łonie natury 10.06.07, 10:27
                                                    chyba wszyscy są. Też się wybieram, a konkretmie to na wycieczkę rowerową, Po
                                                    wczorajszej burzy nie jest już tak gorąco. Zaplanowałam wycieczkę na cały
                                                    dzień, w tym dwugodzinny pobyt nad jeziorem.
                                                    Chciałam Wam przed wyjazdem wysłać parę zdjęć. Niestety nie chcą się załadować.
                                                    Spróbuję wieczorkiem. Miłego dnia.
                  • a_ska1 Re: Weeckend :-) :-) 08.06.07, 22:18
                    laklik napisał:

                    > A_siuu!!!!
                    > przesyłam Tobie bardzo cieplutkie pozdrowienia, cobyś nie musiała ciągle przy
                    > tych kaloryferach.

                    ogłaszam, że kaloryfery wyłączyłam!
                    Lato, lato wszędzie :)
    • kabe.abe "Moja sobotnia wycieczka" 10.06.07, 14:11
      A_ska przysłała zdjęcia p.t. "Moja sobotnia wycieczka" - dzięki.
      Za wszystkie zdjęcia dziękuję : Mandy, A_ska, Kicia
      i Zaza7 = za zaproszenie do galerii.


      ____________________________________________
      Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
      One przychodzą same...
      • kabe.abe Re: "Moja sobotnia wycieczka" 10.06.07, 14:14
        Melduję się po powrocie.
        Wieczorem porozsyłam swoje zdjęcia, spróbuję je
        jednak trochę uporządkować i poopisywać.

        Ale mam duże zaległości w czytaniu naszego wątku:)


        ____________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
        • hanula1950 Re: "Moja sobotnia wycieczka" 10.06.07, 15:50
          Ja też melduję, że z działeczki już wróciłam. Było bardzo fajnie. Posty
          przeczytam wieczorem, bo zmęczona jestem i trza mi do wanny wejść.
          Wpisy do blogów nowe już dodałam, więc zapraszam.
          hanula1950.blox.pl
          haneczka 1950.blox.pl
          • zaza7 Re: "Moja sobotnia wycieczka" 10.06.07, 18:33
            Na mojej sobotniej wycieczce poraz pierwszy spróbowałam sfotografować deszcz.
            Efekt Wam poślę:)) Ja pod dębem, na zakręcie, deszcz pada, smsy przychodzą, ja
            odpisuję. No mówię Wam, kapitalnie to musiało wyglądać z boku. Zrobiła wczoraj
            jakieś 35-40 km w mocno pafałdowanym terenie. Jak wróciła, to padłam na łóżko i
            nie chciało mi się nic. Potem przypomniałam sobie, że 13-tka i Parmesan pisali
            coś o ziemniaczkach z koperkiem mizerią i kefirem. Było pyszne:))
            Dzisiaj plażowanie na tarasie i opalanie dekoltu i twarzy-głównie. Jedyna czarna
            chmurka na horyzoncie to jutrzejszy poniedziałek:( To jeszcze nie są wakacje!!
            Pozdrowionka
            • kabe.abe Re: "Moja sobotnia wycieczka" 10.06.07, 20:19
              Mimo trzech prób nie udało mi się wysłać
              pierwszej partii zdjęć.
              Nie wiem kiedy mi się to uda, może w nocy?



              _____________________________________________
              Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
              One przychodzą same...
              • mandy4 Re: "Moja sobotnia wycieczka" 10.06.07, 21:56
                Witaj Kabe. Cieszę się, że już wróciłaś. Na zdjęcia poczekam.
                Napisz nam co zwiedziłaś a zdjęcia doślesz później.
                Też mam dzisiaj problemy z załadowaniem zdjęć.
                Nawet na skrzynce wp.pl nie daję rady. Chciałam A_sce wysłać widok z okna oraz
                koszyk pachnących i nagrzanych słońcem truskawek. Niestety nic z tego.
                Jutro z rana wyjeżdżam na tydzień do mężczyzny mego życia. Na forum w związku z
                tym będę mało aktywna.
                Szkoda,że Trzynastki nie ma we W. Popołudnia będę miała wolne i chętnie bym się
                z nią wybrała do krasnoludków lub ogrodu japońskiego.
                • mandy4 Re: "Moja sobotnia wycieczka" 10.06.07, 22:00
                  Zaza dziękuje bardzo za piękne zdjęcia.
                  Po wielkich trudach udało mi się je obejrzeć.
                  Może Ty będziesz w przyszłym tygodniu we W.?
                  Gdybyś była to daj znać na komórkę.
                  Chętnie bym się z Tobą spotkała.
                  • hanula1950 Re: "Moja sobotnia wycieczka" 10.06.07, 22:08
                    Posty przeczytałam =, wiem, co jest grane.
                    Flo - kiedy do Parmesana się wybierasz?
                    A-ska - dzielna jesteś, w końcu u mnie się zalogowałaś i komentarz zamieściłaś.
                    Dziękuję bardzo. A może ktoś jeszcze? Serdecznie zapraszam, bardzo mnie to
                    cieszy.Przecież nicki wszyscy mają . A można się też wpisać jako gość.
                    hanula1950.blox.pl
                    haneczka1950.blox.pl
                    • florentynka kolonijna wycieczka 10.06.07, 22:22
                      Hanulko, wybierasz to może za dużo powiedziane, mandy rzuciła pomysłem, ja
                      terminem:) Myślałam o połowie sierpnia.
                      Zobaczymy, czy znajdą się jeszcze jacyś chętni.Zaza jest za :)
                        • mandy4 Re: kolonijna wycieczka 10.06.07, 22:54
                          Pomysł nie był mój. Była o tym mowa na majowym spotkaniu.
                          Ciąg dalszy był na kartce z Koln od Trzynastki:
                          <Za noclegami się rozejrzymy. Może zlot w Kolonii by się udał?
                          A moze Holandia? - tam taniej.>
                          Mnie termin sierpniowy również by odpowiadał. Ale w moim przypadku wszystko
                          zależeć będzie od kosztów podróży i noclegów.
                          • a_ska1 Re: kolonijna wycieczka 10.06.07, 23:37
                            mandy4 napisała:

                            > A moze Holandia? - tam taniej.>

                            hi hi! 14 sierpnia będe przez godzinę na lotnisku w Amsterdamie!
                            więc jakbyście też lecieli w tym czasie przez Amsterdam :D
                            tak sobie marzę tylko..
                            • mandy4 KTCT 10.06.07, 23:15
                              Wróciłaś już? Czekam na wieści.
                              Nie wierz panu (przez małe p), o którym pisałaś w sms-e.
                              On się w ogóle nie zna.
                              • ktotocoto Re: KTCT 10.06.07, 23:36
                                Mandy, wróciłam.
                                Wróciłam z radością.
                                Radość z powodu:
                                - pazury umyjo/wyszoruję,
                                - w internet weszłam ( miłe ciekawostki znalazłam ),
                                - pobalkonuję.
                                Stwierdziłam:
                                najważniejszą i najmilszą przestrzenią ( wyłącznie moją! ) jest mój balkon.
                                Dlatego:
                                uwielbiam balkonowanie.
                                I:
                                do balkonowania wróciłam.
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: KTCT 10.06.07, 23:42
                                  Zaza:
                                  poprawianki robię.
                                  Zaległe PApatki ( na środę minioną, czwatrek i piątek, też miniony, ślę ).
                                  Oraz:
                                  dziękuję za to, że = przedłużeniem mego internetu byłaś = myślenia Jandowe i
                                  Gałczyńskiego przekazałaś ( zgodnie z tym, co czytałam i nad czym myślałam .
                                  Natomiast:
                                  ja swoich przemyśleń osobistych nadal nie przekazuję = bo się zastanawiam nad
                                  tym, co mam myśleć .
                                  Z powodu nastrojów przedwakacyjnych:
                                  nie wiem jak długo będę myślała ( = kiedy wyniki wymyślo/myśleń podam ).
                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: KTCT 10.06.07, 23:59
                                    13SZCZĘSLIWA:
                                    Jak facet biega ( dla lub wokół Ciebie ) = to już jest genialnie ( że facet, że
                                    biegać potrafi i wie wokół kogo ).
                                    A jak facet potrafi
                                    * biegac,
                                    * biegac wokol osoby wlasciwej ... czyli Ciebie
                                    = i jeszcze, ten facet lubi truskawki ( donosić lub dobiegiwać )
                                    To:
                                    już jest bajka.
                                    Ale:
                                    co ja tam będę gadać po próżnicy.
                                    --
                                    Każda, z nas:
                                    PArmesanie sporo wie.
                                    I:
                                    każda z nas = wie sporo o Tobie.
                                    Dlatego uważamy:
                                    Parmesan mądro/słusznie robii = biegając z truskawkami ( z kuchni do Ciebie ).
                                    A Ty:
                                    mądro słusznie robisz = że zjadasz i że rozumiesz ( dlaczego tak jest ).
                                    Bo
                                    *najpierw zrozumienie potrzeb swoich,
                                    * potem zrozumienie potrzeb cudzych.
                                    A potem
                                    polacenie wszystkosci i wyslawianka.


                                    PApatki
                                    • ktotocoto Re: KTCT 11.06.07, 00:06
                                      Urlop mam
                                      II polowa lipca i I polowa sierpnia.
                                      Planow, na ten okres, nie mam.
                                      A
                                      i nie musze miec, bo
                                      Bozenkowo mam zawsze i bezplanowo.
                                      Wiec
                                      zaczekam co wymyslicie i na kiedy i z kim i za ile.
                                      Jak sie wymyslonki skrystalizuja
                                      to ja sie skupie na dostosowaniu.

                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Re: KTCT 11.06.07, 00:12
                                        Chce mi sie, jeszcze, roznosci.
                                        Ale
                                        musze prozaicznosci zrobic.
                                        Slatego
                                        dobranocki skladam radyjkowo-lampkowe.

                                        --
                                        PApatki
                • a_ska1 Mandy, Kabe 11.06.07, 00:16
                  dzięki za dobre chęci (w związku z próbą wysłania poczty)
                  szczególnie Mandy dziękuję za chęci truskawkowe.
                  Dzisiaj nabyłam drogą kupna w supermarkecie
                  tutejsze truskawki (chyba spod folii?)
                  nawet niezłe, ale gdzie im tam do naszych, takich wiecie: łubiankowych!
                      • kabe.abe Amsterdam 11.06.07, 01:16
                        Mimo wielu prób nie udało mi się wysłać żadnego zdjęcia z Gazety.
                        Coś mi się wydaje , że serwery też miały długi wolny weekend
                        i od rana wszystko wróci do normy:)
                        Ale nie wytrzymałam i część zdjęć z A. wysłałam Wam z innej skrzynki,
                        tylko nie wiem kiedy dojdą. Nie odpisujcie mi na tę skrzynkę Y,
                        bo jest używana do "zadań specjalnych" :))

                        Parmesan, jeśli organizujesz zjazd w Kolonii czy Amsterdamie ,
                        to ja chętnie, ale w innym terminie.
                        Ja we wrześniu bym się gdzieś wywiozła:)


                        _____________________________________________
                        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                        One przychodzą same...
                          • zaza7 Re: Amsterdam 11.06.07, 08:22
                            Miałam wysłać deszcz i serwer googlowy się wypluł:(( MOże chciałam za dużo
                            naraz? Teraz mam chwilę na poczytanie. Plany moje są też uzaleznione od kosztów.
                            Wczoraj miałam poważne nocne Polaków rozmowy. Efekt jest taki, że dalej nie wiem
                            na czym stoję. To też ma wpływ na plany wyjazdowe.
                            Dobrze jest poczytać weekendowców:))) Idę spróbo2wać jeszcze raz z tymi
                            zdjęciami co wczoraj:))
                            Pozdrowionka
                            • a_ska1 Re: Amsterdam 11.06.07, 08:55
                              Kabe,
                              dzięki za zdjęcia -
                              w Amsterdamie bywam czasem,
                              ale jedynie na lotnisku - tam się przesiadam.
                              Oglądałam to miasto tylko z lotu ptaka,
                              teraz mam pojęcie jak wygląda w zbliżeniu :)

                              milusiego :)
                            • ktotocoto Każdy kierunek: 11.06.07, 08:56
                              Witajcie:
                              mnie, z Wami, w każdym kierunku jest po drodze (więc każdy kraj może być ).
                              Bo:
                              ja jestem człowiek stadny.
                              Dlatego:
                              dobrze mi jest tam, gdzie Wy jesteście.
                              Chcecie do Holandii = to i ja chcę.
                              Chcecie do 13+Parmesan = to ja też.
                              Jeśli Wam się zachce w polskie góry lub na Mazury = to i ja, natychmiast,
                              takową zachciankę będę miała.

                              Nie piszę się na decydenta.
                              Ja się piszę na dostosowanie.
                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Re: Każdy kierunek: 11.06.07, 09:11
                                Laklik:
                                sprawdź, proszę, co robisz wtedy, gdy Mandy w Poznaniu będzie.
                                Bo:
                                może nic nie robisz?
                                To by cudnie było!
                                Godziny nicnierobienia ( bez szkody dla robienia ) = z Mandy spędzisz
                                (i wzajemnie ).
                                Mandy deklarację złożyła = ma czas.
                                A Ty?

                                Ja tak pyto/namawiam, bo:
                                jak się z Mandy spotkasz = to kolejny etap wtajemniczenia ( forumowego )
                                przejdziesz.
                                Dodatkowo:
                                etap zauroczenia ( Mandową osobą) też Cię nie minie.
                                --
                                PApatki
                                • zaza7 Re: Każdy kierunek: 11.06.07, 09:40
                                  No właśnie, z tymi kierunkami u mnie może być różnie, natomiast przynajmniej
                                  zdjęciowanie mi sie bardzo podoba. Bo to takie uzupełniające. Ja po swojej
                                  okolicy, Wy gdzieś tam za granicami, i tak jest fajnie:)))) I tak jest miło:)))
                                  Laklik przestał być tylko nickiem, zobaczyłam twarz i teraz jest mi nadal miło z
                                  nim rozmawiać forumowo i listownie:)))
                                  Teraz chyba czas wreszcie na pracę:))
                                  Pozdrowionka chłodne, ze względu na temperaturę otoczenia:)))
                                • ktotocoto Re: Każdy kierunek: 11.06.07, 09:47
                                  Mandy się uśmiała ( z treści mojego SMSa ).
                                  Skoro tak, to ja Wam tą treść przytoczę ( choć mam wątpliwości = czy mądrze
                                  robię ).

                                  SMS do Mandy:
                                  "Czytam u Kofty, Domagalik:
                                  F.Starowieyski mówi= jedna zmarszczka u kobiety to 2 tysiące orgazmów.

                                  Na to ja = swe zmarszczki liczę.
                                  Nie wiedziałam = miałam tyle ograzmów!"

                                  ---
                                  Ja nic a nic nie przesadzam:
                                  tak w książce było.
                                  Z liczeniem też nie przesadzam.
                                  Swe zmarszczki zaczełam liczyć ( bo chciałam wiedzieć ile tysięcy tych uniesień
                                  miałam ).
                                  Wynik?
                                  Nie znam wyniku ( swego ) = bo się liczeniem zmarszczek zmęczyłam i z
                                  posiadania wiedzy ( o sobie ) zrezygnowałam
                                  --
                                  PApatki
                  • florentynka Śniadanie w słońcu 11.06.07, 11:17
                    Kawę (z mlekiem) i truskawki (bez cukru) zabieram na balkon i idę nabywać
                    zmarszczek.
                    Choć w świetle ostatnich postów nie wiem, czy jest to najlepszy sposób na tych
                    zmarszczek nabywanie.
                    Ale może słońce + orgazmy spowodują takie pomarszczenie, że już wspólnika do
                    tych orgazmów nie znajdę?
                    Pomyślę o tym w trakcie nabywania:)
                    • zaza7 Re: Śniadanie w słońcu 11.06.07, 13:12
                      Flo, ja Ci zazdroszczę strrrrasznie:)))) Tego balkonowania:) Moje śniadanie też
                      było z kawą z mlekiem, a do tego pieczywo chrupkie z ogórkiem małosolnym.
                      Teraz właśnie jest ta pora, kiedy ciągle mam sobie robione ogórki małosolne.
                      Zapas suszonego kopru mam, czosnek jest, kamionkowy garnek (nie za duży) jest i
                      ochota na ogórki ogromna:)))
                      Pozdrowionka
                      • hanula1950 Re: Śniadanie w słońcu 11.06.07, 13:18
                        Śniadania jeszcze nie jadłam, czasu nie miałam, zalatana byłam. Teraz chwila
                        przerwy w domu, więc się melduję . Na 14.30 do kina lecę, bo w Lunie w
                        poniedziałki za 5 zł, więc wykorzystuję. Wszystkim za @ zdjęciowe dziękuję.
                        Parmesanową ziobrówkę w blogu umieściłam. Ostatnie zdjęcia z działki sa w blogu
                        hanula1950.blox.pl
                        • parmesan Burza z rana samego... 11.06.07, 14:33
                          ..była, ale po cichu się rozładowała. Ale teraz za to słoneczko ładne świeci i
                          jest fajnie. Było tylko dużo wody z góry.
                          Truskawki były. Były suuper. Trzeba nowe nabyć. Przy próbie mixowania ich, mixer
                          odmówił posłuszeństwa. Szczęście że w trakcie mixowania już, to 3/4 zostało już
                          zmixowane, wiec wyszła nawet, nawet smaczna mieszanka.(Dokumentacja
                          audio-wizualna jest) Tylko musimy dziś lub jutro do miasta po nowy mixer się
                          wybrać. Mamy wybór miedzy Krups, Moulinex lub Philips. Na jakieś tam Severin-y
                          nie dam się namówić. Tanie, nie musi być tanie. Koszty później wychodzą.
                      • a_ska1 Re: Śniadanie w słońcu 11.06.07, 18:32
                        Zaza!
                        czy Ty MUSIAŁAŚ to o ogórkach małosolnych napisać?
                        Bo ja już o ogórkach zapomniałam
                        - że je lubię chyba jeszcze bardziej niż truskawki.
                        I dobrze mi z tym zapomnieniem było.
                        Przypomniałaś mi i teraz te ogórki chodzą za mną jak.. nie wiem co!
                        a tu ani kamiennego garnka, ani kopru, ani gruntowych ogórków,
                        Z potrzebnych składników to tylko sól i wodę mam..

                        :))))
                        • dorota-zam Re: Śniadanie w słońcu 11.06.07, 18:45
                          Ooooo, mniam, mniam ogóreczki u mnie też już od miesiąca nas stałe w jadłospis
                          wpisane! Takie jeszcze prawie surowe najlepsze wzięcie mają!

                          Witam wszystkich po długim weekendzie, ja 3 dni się działkowałam, a wczoraj
                          (rocznicowo) w arboretum w Rogowie byłam, pogoda była wymarzona, bo ani upał się
                          nie dawał we znaki, ani nie padało! Jak już zrobię porządek ze zdjęciami to
                          wyślę Wam zaproszenie do oglądania albumu, bo tylu fotek to się nie da wysłać,
                          pocztę bym Wam na dobre zapchała!

                          Dziękuję wszystkim za sznurki, drabinki i ciepłe myśli, próbuję wyłazić z mojego
                          dołka, muszę powoli godzić się z tym co mnie martwi, bo jakie mam wyjście? Ale
                          ciężko jest!

                          Do Koln albo Amsterdamu to ja bym na skrzydłach, ale obawiam się, że nie dam
                          rady :-(((
                          • ktotocoto Jestem opóźniona w... 11.06.07, 20:21
                            W robieniu ogórków jestem opóźniona:
                            - ludziska już ogórki ( swojowyrobowe ) jedzą
                            - a ja właśnie ( czyli dopiero )= dziś ogórki nastawiłam.
                            Dotychczas jadłam:
                            - małosolne,nieswojowyrobowe,
                            - kiszone ( ubiegłoroczne ) z piwnicy ( mojej piwnicy ).
                            • ktotocoto Re: Jestem opóźniona w... 11.06.07, 20:31
                              Nadrobiłam opóźnienie w oglądaniu:
                              -Amsterdamu,
                              -A_skowych okolic,
                              -przyroda w deszczu (okiem Zazy ),
                              -Laklik.
                              Wrażenia?
                              Niedosyt.
                              Z powodu niedosytu = proszę o dosłanie mi:
                              1) Kabe na tle Amsterdamu,
                              2) A_ska na tle klifów,
                              3) Zaza w deszczu,
                              4) 13 szczęśliwa z truskawkami,
                              5) Laklik ze Starym Marychem.

                              P.S.
                              Uwielbiam Starego Marycha.
                              Mandy ma wprawę w jego uwidacznianiu.
                              To:
                              może Mandy takowość zrobi = Laklik z Marychem.
                              Na takowość cierpliwie poczekam ( do 17 czerwca ).
                              Natomiast:
                              o realizację punktu 1-4 proszę ( bardzo i uprzejmmmmie ) już teraz.
                              • ktotocoto Re: Jestem opóźniona w... 11.06.07, 20:48
                                Elissa:
                                dzięki za rado/przepis (antykretowy).
                                Tego rado/przepisu = nie znałam, nie słyszałam.
                                Kiedyś, jak kret się odbrazi i zechce do mnie wrócić = śledzie kupię.
                                A teraz:
                                stałam na trawniku, kreta wypatrywałam = daremnie.
                                Jakoś głupio mi bez kreta ( tego samego, na którego narzekałam! ).
                                Tak długo był i w trakcie bycia był po ludzku traktowany.
                                Dobre traktowanie polegało na:
                                tylko narzekałam ( bo kopał niemiłosiernie ) - ale żadnych sztuczko/pułapek mu
                                nie robiłam, żadnych dzwonków.
                                O petardach na krety ( ponoć takie są ) = to nawet brzydziłam się pomyśleć.
                                To:
                                dlaczego on sobie poszedł i gdzie poszedł?
                                Tak pytam, bo:
                                skoro ja na działce mało bywam - to niech by choć kret tam był.
                                Bo:
                                po co mam trzymać działkę ( i opłacać ) dla nikogo!
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: Jestem opóźniona w... 11.06.07, 20:52
                                  Wracam do ogórków, codzienności i balkonowania.
                                  W trakcie balkonowania:
                                  pogapię się na księżyc i wypiję poranną kawę ( za dziś i już na jutro ).
                                  Żab posłucham ( póki są ).
                                  --
                                  PApatki
                                    • zaza7 A-ska:)) 11.06.07, 21:09
                                      Ja nie wiedziałam co robię:)))) Ja po prostu bardzo lubię sobie robione ogórki i
                                      je robię i zjadam!!! Właśnie do mnie dotarło, że chyba kopru mam za moła, ale ja
                                      Tobie takie ogóreczki posyłam wirtulanie, pchnące czosnkiem i koprem:))))
                                      KTCT - no nie mam takiego zdjęcia, gdzie ja w deszczu i takie tam, bo mój aparat
                                      musiałby stać na deszczu na rowerze!!! A on jest za dobry na to!!
                                      Dorota, ja jeszcze będę plotła dla Ciebie te drabiny sznurkowe, bo one na doły
                                      dobre są!
                                      Pozdrowionka chłodne nadal, bo w domu duszno mam:)))
                                      • ktotocoto Treść SMSa... 11.06.07, 21:28
                                        Mandy:
                                        ja się nie przejmuję tym, co ten pan ( z litery małej ) powiedział, bo:
                                        ten pan powiedział ( mi )prawdę.
                                        Ja się przejmuję tym, że:
                                        ten pan pracuje w marketingu ( firmy dużej, szacownej ).
                                        I:
                                        mnie martwi, że = może on ma częściej takie działanio/mówienia niemarketingowe.
                                        Jeśli ten pan:
                                        tak zawsze, to = jego firma padnie.
                                        A:
                                        to już będzie problem społeczny ( a nie tylko jego ).

                                        Jeśli ktoś jest bardzo ciekaw = co mi marketingowiec powiedział, to:
                                        musi mnie zapytać.
                                        Bo:
                                        bez zapytania = to ja nie będę ( znowu ) sama sobie antyreklamy robić.

                                        --
                                        PApatki
                                        • rawskiesloneczko Na minutkę... 11.06.07, 21:38
                                          do Was zajrzałam:)
                                          Zaległości w czytaniu mam duże, ale nadrobię to dopiero w czwartek po ostatnim
                                          egzaminie w tym tygodniu.

                                          Odpowiadając na czyjeś zapytanie to studiuje filologie rosyjską na UW.
                                          Trzymajcie za mnie kciuki od jutra do czwartku, bo strasznie się stresuje i mam
                                          wrażenie, że pustka w głowie:( Mama mówi, że to dobry objaw, ale ja i tak stresa
                                          mam.

                                          Pozdrawiam serdecznie:)
                                          papa:)
                                        • laklik Re: Stary Marych 11.06.07, 22:48
                                          Fotki latają przez tę Polskę naszą. Uwaga, coby nie było kolizji lotniczej. Za
                                          te, które przyleciały do "mienia" dziękować, dziękować.
                                          Troszkę namieszam Wam tutaj.
                                          A może by tak zjazd u Starego Marycha???? - Wew tej Pyrlandii???? Biuro
                                          oragnizacyjne jednoosobowe, ponieważ GEJSZA pewnikiem się "zaszpileczkowała" i
                                          nie widzę jej na horyzoncie. Już o pewnym obiecanym lokalu nie wspomnę.
                                          Ktotocotosiu!!!!
                                          Ciężkie zadanie postawiłaś przede mną. Postaram się jednak jemu sprostać.
                                          Reperkusyje gastronomiczno/organoleptyczne jeszcze trwają, lecz są chyba na
                                          końcówce. Dlatego też znikam na dziś, życząc wszystkim słodkich Morfeuszowych
                                          objęć.
                                          • emi152 Re: Stary Marych 11.06.07, 23:18
                                            To i ja się melduję "uprzejmnie":) Oj zaległości mam straszniste. Wybyczyłam
                                            się, opaliłam i na "balkonowo" wróciłam. Zaraz na pocztę polecę, co by
                                            zobaczyć, czy pamiętacie o leniuchach troszkę. Jestem za spotkaniem w
                                            Pyrlandii. Jest co oglądać, zwiedzać i zaszaleć też, a jakże. Ktocosia: Ty masz
                                            energii za tysiąc i więcej ludków:) Ja poddaję się dzisiaj i spać pójdę. Też
                                            czekam na wakacje, ale nasza szefowa potrafi dołożyć roboty (papierkowej), żeby
                                            wakacje docenić po ich dostarczeniu. Jutro rada, 27 rada i ona z tego
                                            bardzo....rada. Ja uciekam z miasta 28 czerwca i mam "krzakoterapię" ( to
                                            określenie wygi sanatoryjnego). Pierwszy raz na taki wypad się zdecydowałam.
                                            Mam zamiar odizolować się od ludzi całkowicie, ale chyba się nie da. Myślę
                                            jednak, że odpocznę od codzienności. Flo...musimy się poznać "fotkowo". Zawsze,
                                            to dobrze wiedzieć do kogo palce stukają:)))Całuski wszystkim posyłam i dobrej
                                            nocy życzę. Pa, pa