Dodaj do ulubionych

Napiwek obowiązkowy!

07.05.12, 10:26
zawsze "cos" zostawialam jak pani lub pan milą atmosfere roztaczał w okołosmile
nie tylko w lokalu ale i w taksówce...

www.wykop.pl/ramka/1128639/napiwek-obowiazkowy-w-lokalach-pod-marka-magdy-gessler/
w wielu krajach opłata serwisowa top normalka, pewnie i Polacy nie buntowaliby sie
gdyby dochody mieli większe!
a pani Gessler to światowa i cywilizowana kobieta więc ...
Obserwuj wątek
    • kendo Re: Napiwek obowiązkowy! 07.05.12, 10:50
      hmmmmmmmmmmmmmm,
      sparawa chyba umowna,
      w niektorych krajach obowiazkowy jest ale nie wliczany na paragon,
      tutaj obnizyli wat w restauracjach by zwabic wiecjej" glodomorow"
      i odemnie zalezy czy dam napiwek czy nie,
      np.u fryzjera daje,ale wtedy kiedy naprawde wlozy "dusze swa w moje fryzure"
      • tetika Re: Napiwek obowiązkowy! 07.05.12, 10:58
        nie spie na pieniadzach , wiec nie daje, mi nikt dodatkowo nie placi za "lekko" zrobiona iniekcje.
        Kazdy ma swoja pensje i nie powinno to byc zadnym "dobrze przyjetym" zwyczajem bo jest to nieeleganckie. mam ochote i mozliwosci to daje a nie to nie , ale nie widze powodu zeby z powodu napiwku , lub jego braku byc inaczej traktowana w hotelu niz reszta gosci.
        Kiedys to musialo byc zwykle przekupstwo , ktore z czasem nabralo szlifu dobrego zwyczaju. nie podobaja mi sie takie praktyki.
        • lusia_janusia Re: Napiwek obowiązkowy! 07.05.12, 23:23
          We Francji i Egipcie sami przewodnicy mowia, ze do
          dobrego tonu nalezy dac napiwek 10 %, a w Egipcie,
          nawet w hotelu gdzie mieszkalam to, nieomal obowiazkowo
          trzeba bylo odpalic na koniec tygodnia za sprzatanie, bo
          ponoc maja b.niskie place pracownicy hotelowi,
          tylko mezczyzni sa wszedzie zatrudniani, rzadko,b.rzadko
          kobiety.Natomiast bedac w Rosji, przewodniczka zbierala
          do czapki jak to sie mowi, ile kto dal, i oddawala dla
          kelnerow i mieli dzielic sie razem z kuchnia.
          -Lusia-
          • kendo Re: Napiwek obowiązkowy! 08.05.12, 09:51
            a w kraju za tax nie doplaca sie "kieszonkowego"
            zawsze sie targuje zanim wezme tax do domu z dworca.....
            • greis52 Re: Napiwek obowiązkowy! 08.05.12, 11:03
              pamietam jak moja babcia za dostarczenie renty przez listonosza
              zostawiala mu koncówkę czyli drobne w kieszenismile, to było bardzo dawno....

              wyglada na to ze są tacy co daja i tacy co nie daja
              bo uwazaja, ze każdy za swoja prace jest wynagradzany
              a targowac sie wypada zawszesmile
              • kendo Re: Napiwek obowiązkowy! 08.05.12, 11:16
                o wlasnie Greis
                wiem ,ze niektorzy ludzie w kraju
                dla listonosza daja koncowki
                dopiero ma "kieszonkowe"....
                • greis52 Re: Napiwek obowiązkowy! 08.05.12, 11:20
                  mysle ze drugą pensje napewno uzbierał,
                  teraz ZUS wymusza na starszych ludziach zakladanie kont bankowych
                  to sie napiwki im urwały
                  • tetika Re: Napiwek obowiązkowy! 08.05.12, 20:04
                    tylko dlaczego przyjelo sie ze tylko niektore tylko zawody "napiwkujemy"
                    dlaczego taki kominiarz nie ma "kieszonkowego" czy pielegniarka, czy pani w pralni
                    Dalej uwazam ze takie cos powinno nie istniec bo to skandal i zdzierstwo z zebractwem
                    • kendo Re: Napiwek obowiązkowy! 08.05.12, 20:16
                      jakos kominiarzowi to sie nie dawalo,
                      czesto sie raczej zlym na niego bylo,
                      bo zawsze cos zle zrobil-nieostroznie,nawet gdy sie go poprosilo o to...
                      a pielegniarki?
                      pamietam z kraju ze dostawaly "lapowki w formie towaru"
                      moj Tata sw.dawal w pieniadzach.....
                      • lusia_janusia Re: Napiwek obowiązkowy! 08.05.12, 20:26
                        Podzielam opinie, ze dziadostwo jest wszedzie,
                        ze prosperuje w niektorych galeziach naszego
                        zycia.
                        Pamietam za moldych lat jak chcialas dostac
                        poza kolejnoscia mieszkanie, ile to kosztowalo zachodu.
                        Musialo sie wiedziec komu dac, i dawalo sie temu co dal
                        ci namiary i dla pierwszej reki, i tak to chyba potrosze
                        funkcjonuje do dzisiaj.
                        -Lusia-
                        • kendo Re: Napiwek obowiązkowy! 08.05.12, 20:32
                          o to prawda
                          a w posrednictwie pracy?
                          tez trzeba bylo plecy z kasa miec...
                        • jaga_22 Re: Napiwek obowiązkowy! 08.05.12, 20:42
                          Ja zawsze daję listonoszowi końcówkę emerytury,teraz dostaje 6zł.
                          Za każdą dostarczoną paczkę,(zakupy przez internet),oprócz opłaty,którą
                          trzeba zapłacić za dostarczenie,doręczyciel dostaje dodatkowo 3zl.
                          Listonosze kokosów nie zarabiają,a mają ciężkie torby i często
                          obrywają od bandziorów.To jest praca dużego ryzyka. Gdyby nie napiwki,pewnie
                          nie byłoby komu roznosić.wink
                          • tetika Re: Napiwek obowiązkowy! 09.05.12, 07:24
                            No widzisz Kendo o pielegniarkach napisalas ze dostawaly lapowki a fryzjerka to juz NAPIWEK . sama widzisz ze niawet ty nie stosujesz znaku rownosci miedzy zawodami i nazewnictwem tej samej czynnosci
                            • tetika Re: Napiwek obowiązkowy! 09.05.12, 07:34
                              zreszta wolalabym jako pielegniarka te 6 pln od kazdego zastrzyku "napiwku" niz kawe ktorej nie pijam i czekolade ktorej nie jadam.
                            • kendo Re: Napiwek obowiązkowy! 09.05.12, 09:38
                              Teti
                              no bo jak mialam napisac o pielegniarkach,
                              ze pacjet daje jej napiwek?
                              w moich stronach uzywali ludzie okreslenia "lapowka"
                              co dla innych moze byc okresleniem "napiwek..."
                              a uzywajac tego wyrazenia nie mialam zadnych podtekstow,tylko wspolny mianownik"NAPIWEK"
                              • lusia_janusia Re: Napiwek obowiązkowy! 09.05.12, 10:00
                                Witajcie wszystkie

                                Z lapowkami czy napiwkiem to dla mnie to samo, i faktycznie
                                sytuacja niezreczna jezeli zostaniesz obdarowana tym czego nie
                                nie lubisz lub nie jesz, pijesz.
                                A tutaj mam sasiadke, ktora wyprosilu u mnie zeby jej pozyczyc 100 koron
                                oddala w terminie, ale nie pieniadze, tylko kupila talon prezent, zebym go
                                zrealizowala w sklepie. Bylam niezadowolona, bo dostala gotowke do reki
                                odemnie.
                                W zyciu spotykamy sie z roznymi sytuacjami - w obdarowani i dawaniu
                                napiwku-lapowki-.
                                -Lusia-
                                • tetika Re: Napiwek obowiązkowy! 09.05.12, 10:20
                                  dlatego mowie, dla mnie sprawa napiwkow jest zwyczajnie nieeleganckim wymuszaniem pieniedzy za usluge za ktora ktos ma placone w pracy.
                                  niektore zawody to wykorzystuja , inne nie moga.
                                  • greis52 Re: Napiwek obowiązkowy! 09.05.12, 11:38
                                    www.youtube.com/watch?v=b5_zwktM4qc
                                    Najlepsza dyskusja w tym temacie odbyła się w początkowej scenie Wściekłych Psów Tarantino. Polecam. Problem stary jak świat - dawać - nie dawać...
                                    Komu dawać?
                                    Kelnerowi - bo tak wypada i wstyd nic nie dać...
                                    Listonoszowi? Kurierowi ?dostawcy pizzy? ...?
                                    • jaga_22 Re: Napiwek obowiązkowy! 09.05.12, 13:10
                                      Mój brat miał w kwietniu robioną endoprotezę
                                      za to żeby pielęgniarka przypilnowała noc po operacji ,dostała 200zł.
                                      Brat mówi,że siedziała całą noc,przynosiła picie.Też niby jest w pracy,
                                      ale nikt nie ma do niej żalu i taki jest nieoficjalny cennik.
                                      Zawsze się dawało żeby szczególnie dopilnować chorego.
                                      • kendo Re: Napiwek obowiązkowy! 09.05.12, 13:45
                                        a tak wogole to jestem zla na te wszystkie
                                        lapowki/napiwki,
                                        ludzie sami nauczyli tego systemu....

                                        tu pierwsza noc po operacji pielegniarka zaglada co godzine do pacjeta,
                                        nie daje sie zadnych"zaplat",
                                        lub pcjent w specyjalnej sali lezyyz innymi pa´cjetami,ktorzy wymagaja nadzoru pooperacyjengo
    • muysimpatico Re: Napiwek obowiązkowy! 31.01.13, 14:59
      Zacznijmy od tego, że doliczanie serwisu jest niezgodne z polskim prawem, ale znajomość prawa wśród obywateli jest znikoma i nieuczciwi z tego korzystają. Ustawa o cenach konsumenckich mówi wyraźnie, że cena podana ma być cena ostateczną. Klient nie ma obowiązku umieć liczyć procentów, i myślę, że wielu pewnie by nie umiało. Jest to zatem jawne łamanie prawa.

      Ponadto serwis jest integralną częścią zamówienia, więc powinien być wliczony. Jeśli jest osobną usługą, to nie można robić tak zwanej sprzedaży wiązanej, gdy klient kupując jedną usługę czy produkt, musi kupić drugą. A jeśli jest to usługa dodatkowa, to czy można z niej zrezygnować i obsłużyć się samemu? Podobnie notabene jest z obowiązkową płatną szatnią - ma być albo płatna, albo obowiązkowa. Nigdy jedno i drugie.

      Wracając do serwisu: czy to ja zatrudniam kelnera, czy właściciel restauracji? Chyba jednak właściciel i to on ma obowiązek wypłacać mu wynagrodzenie. Ja mogę uhonorować kelnera dodatkowym napiwkiem, jeśli jestem zadowolony z jego usług, ale nigdy do takiego napiwku nikt nie może mnie zmuszać.

      Idąc dalej tą logiką, dlaczego nie doliczyć do rachunku: 3% za gaz, 2% za wodę, 5% za ogrzewanie w lokalu itd.? Można by również podawać ceny netto (bez VAT) i kazać obliczyć sobie +23%.

      A kompletnym już absurdem jest doliczanie serwisu od grup powyżej iluś osób. Chyba łatwiej jest obsłużyć 10 osób siedzących przy jednym stoliku niż 5 par siedzących przy 5 stolikach? Trzeba przygotować tylko 1 rachunek, nie trzeba wracać do kuchni z każdym wynoszonym naczyniem zanim podejdzie się do kolejnego stolika itp.

      Z mojego doświadczenia, w restauracjach, w których serwis jest obowiązkowy, poziom obsługi jest prawie zawsze niższy od tych, gdzie napiwek jest uznaniowy. Kelner po prostu wie, że nie zależnie od tego, czy będzie się starał, czy nie, i tak nie dostanie ani złotówki mniej czy więcej, więc po co ma się starać.

      A już szczytem bezczelności jest to, że często z owych 10% serwisu, tylko połowa trafia do kelnerów, a druga do właściciela restauracji.

      Namawiam Was gorąco do wzywania managera restauracji i kategorycznej odmowy zapłacenia serwisu. Nikt nie może Was do tego zmusić, a większość managerów, wręcz sama przyzna, że nie musicie tego serwisu płacić (ponieważ wiedzą, że nie działają zgodnie z prawem, ale żerują na ludzkiej niewiedzy).

      Jednocześnie namawiam Was do dawania napiwków tam, gdzie nie są one na Was forsowane, bo z tym u Polaków wciąż cienko, w rezultacie czego kombinatorzy szukają metod, jak wyciągnąć pieniądze z Waszych kieszeni.
      • kendo Re: Napiwek obowiązkowy! 31.01.13, 17:10
        muysimpatico napisał(a):

        > Jednocześnie namawiam Was do dawania napiwków tam, gdzie nie są one na Was fors
        > owane, bo z tym u Polaków wciąż cienko, w rezultacie czego kombinatorzy szukają
        > metod, jak wyciągnąć pieniądze z Waszych kieszeni.

        i tu nawet jest prawo
        o cczym nie wiedzialam,
        wiec teraz z czystym sumieniem moge sie "postawic" przeciw napiwkowi....
    • irene_jg Re: Napiwek obowiązkowy! 31.01.13, 15:32
      Napiwki w restauracji, u fryzjerki - tak, jeśli jestem zadowolona. Ale co do listonosza to mam mieszane odczucia. Dobrze, że pracując zawodowo,musiałam założyć konto. Sąsiad mi opowiadał, zresztą bardzo zbulwersowany, że nie dał końcówki ze swej emerytury pani listonosz i ta zachowała się bardzo niegrzecznie, bo trzasnęła drzwiami.
      Ja też byłam oburzona jak kiedyś nie miała mi wydać reszty doręczając mi małą przesyłkę, chętnie się zgodziłam, że przy okazji mi odda, a ona w ogóle nie brała tego pod uwagę jak się okazało.
      Czegoś takiego nie lubię, to ja mam decydować kiedy i ile komuś dam. Nie lubię wymuszania, namawiania na siłę (ciągłe telefony z ofertami), potrafię być wtedy niegrzeczna.
      • kendo Re: Napiwek obowiązkowy! 31.01.13, 16:40
        o wlasnie Irene,
        "ta koncowka dla listonosza"
        dlaczego??????????,przeciez pracuja roznopszac ludziom pieniadze i maja placonena wyplate za to,
        jezeli uznam,ze ze byl mily to moge mu dac ta koncowke,
        ale tam gdzie moja Mama mieszka wszycy daja te koncowki....
        • aka10 Re: Napiwek obowiązkowy! 31.01.13, 16:55
          forum.gazeta.pl/forum/w,10226,141874534,141874534,napiwki_dla_rzemieslnikow_.html
          Co do umiejetnosci liczenia %, to powinni ja posiadac wszyscy. To jest wiedza zdobyta w podstawowce.
          • kendo Re: Napiwek obowiązkowy! 31.01.13, 17:04
            *Aka
            no zdania podzielone do dawania napiwkow,

            przecie to latwo obliczyc % napiwek

            nikt sie jeszcze nie upomnial u mnie przy placeniu o napiewk,
            bedac w Paryzu,cyceron nas objasnil,ze sie daje kelnerom napiwek...
            a tu daje,jak mi smakowalo i kelner byl nader uprzejmy..
            inaczej nie daje zadnych napiwkow...
            • lusia_janusia Re: Napiwek obowiązkowy! 31.01.13, 17:16
              Podzielam zdanie.
    • slo-onko Re: Napiwek obowiązkowy! 31.01.13, 18:31
      niestety dotatkowe "wynagradzanie" funkcjonuje od ... zamierzchlych czasow. fakt,ze to ludzie sami nauczyli wrzucac do keiszeni pare drobiazgow fryzjerkom, dawac napiwki w restauracjach czy kawiarniach itp. ja nie mam problemu keidy place karta, nie mam lub udaje,ze nie mam drobnych,pieknie dziekuje i wychodze. no chyba,ze ktos naprawde zasluzyl.
      malo tego,ze dawanie napiwkow stalo sie nimal norma to sczyt bezczelnosci jest stawianie pudelka/puszki przy kasie z napisem "napiwki" lub " za mila obsluge".
      ja nie dostaje napiwkow i tez staram sie wykonac prace jak nalepiej i staram sie byc mila dla wszytskich petentow.
      • kendo Re: Napiwek obowiązkowy! 31.01.13, 18:43
        *Sloo,
        o to chodzi....
        na szczescie tu nie widzailam puszek takich,
        ale chyba w jednym sklepie byala puszka dla zdaje sie "bezdomnych"
      • aka10 Re: Napiwek obowiązkowy! 31.01.13, 19:44
        Placenie karta i napiwki tez sie da "pogodzic", tzn. branza sobie z tym sprytnie poradzila. Przychodza do stolika z rachunkiem i czytnikiem karty, a tam nie ma automatycznie wpisanej sumy, ktora na tym rachunku widnieje. Otoz, to miejsce jest puste i trzeba samemu wpisac, ILE sie chce zaplacic. Kiedys, jak tak nie bylo (jak zaczeli chodzic z czytnikami), to kazdy po prostu placil to, co bylo na rachunku. Teraz kazdy zaokragla i dodaje jakies 10 % (bo musi wybic sume sam).
        Ja dosc czesto daje napiwek, ale jesli definitywnie nie jestem zadowolona z obslugi czy jedzenia, nie daje nic. Dosc rzadko sie to zdarza, bo chodze zazwyczaj do "wyprobowanych" restauracji.
    • grzech_o_1 Re: Napiwek obowiązkowy! 31.01.13, 20:08
      Nie tylko w Polsce 'nieeleganckie', ale wprost nielegalne!
      Owszem. We Włoszech, Francja, Hiszpania jest na wydrukach z kasy - "copertive". Ale jest to dla kelnera. Bo każdy kelner ma swój numer i wiadomo kto ile wyrobił sobie napiwku!
      I najważniejsze. Kelnerzy od tego płacą podatek tak jak od pensji!
      • aka10 Re: Napiwek obowiązkowy! 31.01.13, 20:28
        "Coperto" we Wloszech jest prawie wszedzie; oplata za nakrycie stolu, serwetke itp. Czasami napisane jest nawet "pane e coperto" (chleb plus nakrycie).
        • kendo Re: Napiwek obowiązkowy! 31.01.13, 20:45
          a to wzieli sie na sposob z czytnikami kart...


          wieczorem nie chcodze jesc do lokalu i karta czy gotowka kelnerowi nie place,
          w porze lunchu wykorzystuje buffe,placi sie przy kasie i tu nierzadane jest "napiwkowanie"
          nawet ala karte w niektorych ,
          kasa przy wyjsciu i sie placi bez napiwkow....
          • aka10 Re: Napiwek obowiązkowy! 31.01.13, 20:52
            kendo napisała:

            > a to wzieli sie na sposob z czytnikami kart...
            >
            >
            > wieczorem nie chcodze jesc do lokalu i karta czy gotowka kelnerowi nie place,
            > w porze lunchu wykorzystuje buffe,placi sie przy kasie i tu nierzadane jest "na
            > piwkowanie"
            > nawet ala karte w niektorych ,
            > kasa przy wyjsciu i sie placi bez napiwkow....

            No, lunch, to co innego. 80-90 kr, bez napiwkow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka