leon zawadzki

18.01.04, 14:12
na tej stronie wiadomosci sa czerpane z ksiazki zawadzkiego, co wzbudzilo
kontrowersje.
    • wasza_bogini adnotacja do 18.01.04, 14:17
      strony mundi thema. cos przeczytalam i troche sie przestraszylam, bo moge byc
      bezdzietna- mam saturna w 5 domu. nie chcialabym takiej sytuacji, mowiac
      szczerze.
      • perse3 Re: adnotacja do 18.01.04, 15:00
        Moja kuzynka mając Saturna w5 D.urodzila swoje pierwsz dziecko w wieku 39 lat a
        ponadto ona i inne kobiety z tym połozeniem Sat.traktują swoje obowiązki
        macierzyńskei wyjątkowo poważnie.To tak tytułem poceszenia))).A poza tym dzieci
        to na ogól kupa radosci z przewaga kupy))))))))))).
      • pantomass Re: adnotacja do 18.01.04, 15:50
        wasza_bogini napisała:

        > strony mundi thema. cos przeczytalam i troche sie przestraszylam, bo moge byc
        > bezdzietna- mam saturna w 5 domu. nie chcialabym takiej sytuacji, mowiac
        > szczerze.

        Proszę czytać uważnie. Co najmniej dwa razy w tekście pojawia się sformułowanie:

        "Jeszcze raz należy podkreślić, iż reguł przedstawionych poniżej nie należy
        traktować kategorycznie. Jeżeli w horoskopie występuje tylko jedna z nich, to
        istnieje małe prawdopodobieństwo, że wystąpi opisane przez nią zdarzenie."
        (na początku w części 'małżeństwo' i na końcu strony)
      • aarvedui Re: adnotacja do 18.01.04, 22:45
        wasza_bogini napisała:

        > strony mundi thema. cos przeczytalam i troche sie przestraszylam, bo moge byc
        > bezdzietna- mam saturna w 5 domu. nie chcialabym takiej sytuacji, mowiac
        > szczerze.
        pokutuje sztywne trzymanie sie regul astrologii klasycznej
        a tu trzeba myslec przede wszystkim!i medytowac nad odpowiedzia wnetrza na
        sytuacje(aspekt,etc)a nie sztywno patrzec na regulki!
      • anahella Re: adnotacja do 19.01.04, 01:34
        wasza_bogini napisała:

        > strony mundi thema. cos przeczytalam i troche sie przestraszylam, bo moge byc
        > bezdzietna- mam saturna w 5 domu. nie chcialabym takiej sytuacji, mowiac
        > szczerze.

        Juz kiedys podnosilam temat prognozowania zycia tylko na podstawie radixu.
        Takie roznie regulki typu "saturn w V - brak dzieci" to mozna o kant d...
        potluc.

        Widzialam horoskopy ludzi z Saturnem w V - wszyscy (z wyjatkiem jednej osoby,
        ale ona ma poki co 7 lat) maja dzieci. Nie sa to w wiekszosci dzieci wczesne,
        czy tzw. "wpadniete". To za kazdym razem byla decyzja przemyslana.
    • pantomass Re: leon zawadzki 18.01.04, 16:08
      wasza_bogini napisała:

      > na tej stronie wiadomosci sa czerpane z ksiazki zawadzkiego, co wzbudzilo
      > kontrowersje.

      Myślę, że chodzi Pani o moją stronę. Jeśli tak, to oto to, co mam na ten temat
      do powiedzenia:

      1. Na samym początku strony znajduje się informacja o tym, że tekst 'Status mineral - sytuacja materialna i finansowa powstał na podstawie książki
      Leona Zawadzkiego i przedwojennego podręcznika 'Elementarny Kurs Astrologi
      Urodzeniowej w 15 lekcjach'. Informacja ta nie jest schowana, lecz widnieje na
      samym początku strony. Tak więc nie podszywam się i nie 'sprzedaję' cudzego
      jako własne.

      2. Tekst nie jest przepisany słowo w słowo. Jest to streszczenie mojego
      autorstwa, z którego często korzystam i mam nadzieję, że przyda się innym
      praktykującym astrologom.

      3. Czy teksty, które znajdują się na stronie Pana Leona Zawadzkiego i nie są
      jego autorstwa, nie budzą Pani kontrowersji?
    • fridama Re: leon zawadzki 18.01.04, 21:17
      Hej Bogini moja! A dlaczego teksty Pana L.Zawadzki budzą twoje kontrowersje? Ma
      on swój specyficzny styl pisania lecz mądre rzeczy pisze.Napisz co budzi
      twoje kontrowersje?Znasz wszystkie jego ksiazki? Ja tak.
      • leyla3 Re: leon zawadzki 18.01.04, 22:26
        tez przeczytalam te teksty i mam 3 cechy jesli chodzi o osobe brzydka
        fizycznie lub psychicznie. Fizycznie razcej nie jestem, nawet nie najgorzej
        sie prezentuje(chyba), wiec chyba zostaje brzydota psychiczna sad((((((( buuuuu
        buuu tylko na czym ona polega????? moze mi ktos wyjasnic?
        • anahella Re: leon zawadzki 19.01.04, 01:23
          Z ladnym i brzydkim to jest tak: nie jest ladne, to co jest ladne ale co sie
          komu podobasmile
        • aand Re: L3 19.01.04, 10:19
          Najbardziej może się nie podobać, to że jesteś straszną beksą. Kto by się
          garnął do kogoś kto stale płacze? Zacznij się uśmiechać i - tak jak Ci mówi
          Ana - ładne jest to, co jest w Twojej głowie smile
          • leyla3 do aand 19.01.04, 19:57
            to że napisał buuuu buuuuuuuu i zrobiłam minke sad(( nie znaczy ze jestem beksa
            i sie nie usmiecham. To ze według tych wyznaczników wyszla mi brzydota
            fizyczna czy tez psychiczna wrecz mnie rozsmieszylo. Zastanów sie najpierw i
            dopiero pisz. Nie znasz mnie. Pozdrawiam.
            • aand Re: do aand 19.01.04, 20:51
              Znam tyle ile mogę przeczytać w tu, w tych postach. A w każdym jest buu (i to
              sporo) i w każdym są minki sad (też sporo) Ale skoro już zaczynasz zwracać się
              do mnie tonem połajanki (przyznaję, na razie łagodnej smile, to już jest dobrze. I
              myśleć mi zalecasz - super! pozytywny przekaz smile)

              Miłego wieczoru

              PS. Śmiało możesz pisać Aand w odmianie przez przypadki smile
              • leyla3 Re: do aand 20.01.04, 18:43
                no dobrze, lubie Cie smile
                • aand Re: do leyli3 20.01.04, 23:53
                  Ooo, miło mi smile))
                  • dariusz92 Re: do leyli3 18.07.04, 08:26
                    Bardziej od L.Zawadzkiego wole Arroyo. Pan Leon Zawadzki opiera swe książki na
                    astrologi klasycznej i jak czytałem Adriadne pierwszy raz to miałem mieszane
                    uczucia. Toche w jego książkach za dużo Histori a za mało Astrologi. Chociaż
                    przy czytaniu Adriadna -Wyrocznia to się usmiałem do łez z przytoczonych
                    przykładów .Wyrocznia mi się bardzo podobała . A śmiałem się opisanych aspektów
                    Merkurego w formie kawałów . Polecam
                    Witam waszytkich.Mam na imię Darek
                    Forum jest extra.
    • zaden1 Re: leon zawadzki 18.07.04, 18:36
      Bogini a ile Ty masz lat ?
    • astromaniak Re: leon zawadzki 20.07.04, 11:50
      Horoskop kobiety ur. 25.06.1974r. 21.50 dł georg 17st58'E
      szer. geogr. 53st.48'N (Saturn i Słońce w V domu).
      Ma dwójkę dzieci, chłopca i dziewczynkę.
      Saturn jak widać w tym horoskopie nie poskąpił dzieci tej Pani, jest jednak
      jedno ale... . Zwawadzki nie twierdzi, że przy Saturnie w V domu nie ma dzieci,
      ale pisze też o aspektach jakie Saturn odbiera i daje z V domu i w tym jest
      zagadka pod którą kryje się to "ale" Może ktoś ją rozwiązać?
      • zaden1 Re: leon zawadzki 20.07.04, 13:07
        Saturn w V Domu potrafi dac : małe dzieci chorujace niebezpiecznie z
        zagrozeniem , zycia , smierc przedwczesna dzieci- my zyjemy a dorosle dzieko
        odchodzi zbyt rygorytyczne wychowanie w ime milosci i dobra dizeka co w
        konsekwnecji daje gdy dzieci dorosna ich ucieczki od rodzicow np do inneg
        miasta, ale L >zawadzki wyraznie o tym pisze w swojeich ksiązkach nie tylko on.
        • szemajmi a w skorpionie? 20.07.04, 13:34
          a co powiecie na saturna w 5 domu w skorp[ionie w koniunkcji z marsem? Czy to
          moga byc jakies trudne porody, jakies tragiczne wypadki dzieci? Ta koniunkcja
          nie odbiera zadnych zlych aspektow/ a jedynie trygon do MC i do AS oraz sekstyl
          do jowisza z 7 domu. Coprawda nie mam jeszcze dzieci i w najblizszym czasie tez
          nie zamierzam, ale ten uklad wyglada co najmniej zlowrogo..
      • dariusz92 Re: leon zawadzki 20.07.04, 15:10
        astromaniak napisał:

        > Horoskop kobiety ur. 25.06.1974r. 21.50 dł georg 17st58'E
        > szer. geogr. 53st.48'N (Saturn i Słońce w V domu).
        > Ma dwójkę dzieci, chłopca i dziewczynkę.
        > Saturn jak widać w tym horoskopie nie poskąpił dzieci tej Pani, jest jednak
        > jedno ale... . Zwawadzki nie twierdzi, że przy Saturnie w V domu nie ma
        dzieci,
        >
        > ale pisze też o aspektach jakie Saturn odbiera i daje z V domu i w tym jest
        > zagadka pod którą kryje się to "ale" Może ktoś ją rozwiązać?


        Pierwsze dziecko jest chłopcem dorodnym i zdrowym, drugie dziewczynka mogła
        przyjść na ten padoł chora lub mająca defekt urodzeniowy. Dziewczyna ma trójkąt
        twórczy + neptun na Mc może wskazywac na artystkę z wskazaniem na aktorkę lub
        pisenkarkę. Z tego co pamiętam Pan L,Zawadzki opisywał Saturna w 5d przypadek
        kobiety której pierwsze dziecko nie długo po urodzeniu odeszło . Wydaje mi się
        że w tym horoskopie Pluton z kwadraturą do Saturna i Słońca może mieć takie
        powiązanie o które pytałeś.
        Pozdrawiam
        • astromaniak Re: leon zawadzki 20.07.04, 21:07
          Chciałem uniknąć opisywania skutków pobytu Saturna w V domu, a to ze względu na
          przewagę żeńskiej części na tym forum. Ponieważ jednak wątek został wywołany
          to: przy obecności malefików w domu V oraz przy złych układach tych planet
          występuje jednak ryzyko pewnych problemów również zdrowotnych dzieci. W tym
          konkretnym horoskopie jest tak, że chłopiec (starszy) choruje na DZPM a
          dziewczynka jest zdrowa. Absrachując od tej sprawy, również w miłości się tej
          Pani nie ułożyło - rozwiodła się ze swym pierwszym partnerem. Wiele czasu (i
          pieniędzy) zajmuje jej walka o zrowie syna.
          • dariusz92 Re: leon zawadzki 20.07.04, 21:50
            Mam przyjaciólkę która urodziła się 26.06.1974 o 21h 30min z asc w Kozie . Mam
            bardzo podobny radix z tym że Słońce w 6d. Jest psychologiem i ma b.duże
            zdolności paranormalne ( kwadrat Słońce - Pluton ). Ja nazywam ją szamanem od
            chorób i nie tylko. Bardzo dziewczyna jest uduchowiona. Bije od niej duże
            ciepło . Też ma dwójke dzieci ( zdrowe) mimo Saturna w 5d.
            • astromaniak Re: leon zawadzki 21.07.04, 14:16
              to dobrze, ze tak się stało, z tym że jeśli Słońce jest w VI domu to by
              oznaczało, że wyprzedza Saturna a w tym dniu i poprzednim Słońce było kilka
              stopni za Saturnem! Nie wiem dlaczego Tobie tak to wyszło?
              • dariusz92 Re: leon zawadzki 21.07.04, 15:16
                Sorry. Słońce 5d na wieszchołku 6d. Saturn i Merkury w 6d. (Placidus). Drugie
                dziecko urodziła przy konunkcji tranzytującego Sarurna do natalnego.
                • astromaniak Re: leon zawadzki 21.07.04, 21:29
                  Nic nie szkodzi, pomyłki sie zdarzają. Muszę przyznać, że zaimponowałeś mi tak
                  szybką i trafną interpretacją. Osoba jest muzykiem.
    • zaden1 Re: leon zawadzki 20.07.04, 23:46
      owszem ma dzieci , a masz tyle wyobrazni by ja sobie wyobrazic za trzydziscie
      lat , bez nich ! to jest zycie astrolgia to nie wrózka z magiczna pałeczka ,
      • eevvaa Re: leon zawadzki 21.07.04, 18:56
        Chyba mogę powiedzieć,że tez mam Saturna w 5 domu,bo znajduje się w dwoch przed
        ostatnich stopniach domu 4. Mam dwoje planowanych dzieci chłopca i dziewczynkę.
        Syna urodziłam bez problemów, a córkę przez cesarskie cięcie( twarzyczkowe
        ułożenie i okręcona pępowiną). Chowają się zdrowo ( 15 i 23 ).Saturn może
        swiadczyc o tym, że straciłam w wypadku męza - Dom 5 jest chyba tez domem miłości.
        Jestem pełna dobrej nadziei na przyszłosc.
        Pozdrawiam
        optymistka-Ewa
        • zaden1 Re: leon zawadzki 21.07.04, 22:33
          Do eewa

          I tak ma byc , astrologia to astrologia , a zycie nakazuje pokonywac
          trudności i je przetrwac dzieki milosci i rozumowi .
          • eevvaa Re: leon zawadzki 22.07.04, 10:36
            Zaden dziekuję, za dobre słowo.
            Przypomniałam sobie,że kiedyś czytałam,o tym w jaki sposob planety mają wpływ
            na nasze życie . Podobno dopóki nie zbaczamy na złą drogę planety złoczynne nie
            mają na nasze życie wpływu. Dopiero,gdy z dobrej schodzimy one probują nam to
            wyperswadować na swój wiadomy sposób.
            Masz rację Zaden jak przeżyjemy to życie zalezy od nas, a astrologia może
            nam tylko pomóc.
            Pozdrawiam
            • zaden1 Re: leon zawadzki 23.07.04, 18:36
              Dp eewy

              miałam dzieci małe w szpitalu ,i bardzo rózne problemy zdrowotne wlasnych
              dzieci , majc np Saturna w V DOmu jesli dziecko zacznie chorowac lub trafii do
              szpitala to po prostu nalezy byc czujnym upilnowac diagnoz , wyników .
              mozliwosci leczenia , nie polagac na jednym lekarzu itp ... no i nie popasc w
              przesade
Pełna wersja