Dodaj do ulubionych

warsztat 45

21.07.08, 23:15
Niedawno wróciłam ze spływu kajakowego. Na trasie spływu, trzeciego dnia, zatrzymaliśmy się na nocleg na polu namiotowym we wsi Zgon. (Trochę upiorna nazwa, ale jest to nazwa nie od zgonów, ale od zaganiania bydła.) Tam, już w momencie gdy wyszłam „na ląd”, dowiedziałam się, że poprzedniego dnia coś się wydarzyło na tym polu namiotowym.
Pytanie: Co wydarzyło się na tym polu namiotowym we wsi Zgon w dniu 3 lipca 08? Jaki charakter miało to wydarzenie:
– czy to było coś radosnego takiego jak wesele nad wodą, występ jakiegoś zespołu,
– czy coś smutnego takiego jak utonięcie,
– czy jakaś ciekawostka jak na przykład przyjazd grupy Japończyków,
– czy coś humorystycznego na przykład łabędź przestraszył psa, który wbiegł do namiotu i namiot się się zawalił..?
- czy coś jeszcze innego...
Obserwuj wątek
    • semiraltd Re: warsztat 45 24.07.08, 09:20
      W poprzednim rozkładzie miałam dużo denarów i pucharów, co
      świadczyło raczej na jakiś festyn nad wodą, ale dzisiaj zrobiłam
      ponowny rozkład tych kart noi wyszło mi,że to raczej było wesele, co
      przecież niewiele różni sie od fetynu...
      • kita32 Re: warsztat 45 24.07.08, 13:28
        Semiraltd, napisz, proszę, jakie miałaś rozkłady i wylosowane karty. Potrzebne jest to osobie prowadzącej (czyli dla warsztatu 45 - mnie) do napisania komentarza.

        To teraz zrozumiałam, że Twój pierwszy post nie był powątpiewaniem w możliwość wesela nad wodą, ale odpowiedzią - taką trochę niepewną, bo zakończoną znakiem zapytania.
        • semiraltd Re: warsztat 45 24.07.08, 13:52
          och przepraszam, ale na tym forum jestem nowa.
          drugi rozkład zrobiłam prosty trzy karty:
          1 kochankowie
          Król buław
          świat
          Łączenie przeciwieństw, podejmowanie decyzji. Rozpoczęcie nowego
          cyklu
            • semiraltd Re: warsztat 45 25.07.08, 08:10
              Pierwszy rozkład był dziwny nie pamiętam dokładnie, ale denary i
              puchary. Wywnioskowałam wtedy, że jest to duża impreza nad wodą
              związana z zarabianiem pieniędzy. A posługuję się talią marsylską
          • kita32 Re: warsztat 45 semiraltd 27.07.08, 21:06
            Przygotowuję wcześniej odpowiedzi i komentarze. Te słowa piszę w czwartek wieczorem, po odpowiedziach 3-ch uczestniczek.
            Jestem kompletnie zaszokowana! Wcale nie dziwię się, że w swoich kartach widzicie ślub czy festyn...

            Semiraltd, jak zobaczyłam Twój drugi rozkład (nie znając pierwszego), to pomyślałam, że karty chcą przekazać Ci informację: „nie pytaj drugi raz o to samo” – i wyciągnęłaś karty, które zmyliły Ciebie, cytuję:

            „W poprzednim rozkładzie miałam dużo denarów i pucharów, co
            świadczyło raczej na jakiś festyn nad wodą, ale dzisiaj zrobiłam
            ponowny rozkład tych kart no i wyszło mi, że to raczej było wesele, co
            przecież niewiele różni się od festynu...”
            „drugi rozkład zrobiłam prosty trzy karty:
            1 kochankowie
            Król buław
            świat
            Łączenie przeciwieństw, podejmowanie decyzji. Rozpoczęcie nowego
            cyklu”

            ....Albo karty opisują wydarzenie bez emocji, po prostu.

            Kochankowie opisują etap przejścia z okresu dziecięcego (spod matczynej opieki) w dorosły (zamiana matki na kochankę/żonę). Ten człowiek, który skoczył „na główkę” był strasznie lekkomyślny, wręcz dziecinnie lekkomyślny. W jednym momencie wydoroślał. W jednym momencie zmieniło się całe jego życie – ze swobodnego i beztroskiego (jak myślę) na życie z zupełnie innej perspektywy.
            Król Buław to chyba on – człowiek aktywny, sportowiec.
            Świat – jak napisałaś – rozpoczęcie nowego cyklu.

            Ten aktywny i spontanicznie działający sportowiec (Król Buław) przeniósł się ze swojego dziecięcego, beztroskiego świata w świat całkowicie przeciwny (Kochankowie) i rozpoczął nowe życie (Świat). (Rozpoczęcie nowego życia – zaczynam rozumieć skąd tyle skojarzeń ze ślubem.) Karta Świat może wiązać się również z międzynarodowym aspektem tego wydarzenia, który tak przerażał właścicielkę pola.

            Karty nie pokazały emocji, bo o nie nie spytałaś.
    • ma_ewa01 Re: warsztat 45 24.07.08, 15:14
      1- Co było przyczyną- 4 mieczy
      Jakieś wydarzenie z przeszłości, raczej dalekiej, śmierć rycerza, wojownika,
      księcia, pamięć o kimś. Może jakaś znamienita postać np. król odwiedził kiedyś
      to miejsce, stacjonował tam jakiś oddział.. Albo odbyła się jakaś bitwa,
      potyczka, walka.

      2-Czego dotyczyło wydarzenie, jaki miało charakter- król pentakli
      Wydarzenie to odbyło się na cześć tych osób, dla uczczenia ich pamięci.Tez
      trochę promocja regionu.
      Miało bogatą oprawę, ciekawy wystrój, brały w nim udział ważne osoby. Może jakiś
      wójt albo sołtys , miejscowe władze, sponsorzy no i oczywiście widzowie.

      3 -na czym polegało, co się wydarzyło – 4 buław
      Wydarzenie miało charakter festynu, widowiska, oczekiwano na czyjś przyjazd.
      Ludzie przynieśli kwiaty . Odbywało się w określonym miejscu, oddzielonym od
      widowni, odpowiednio udekorowanym. W historycznej scenerii, strojach z epoki

      4-jakie były skutki tego wydarzenia – rycerz buław

      Przyjechało dużo ludzi, nawet z daleka, młodych mężczyzn bardzo zaangażowanych w
      to wydarzenie, może biorących w nim udział

      5 - jak reagowali ludzie tam obecni – 6 pucharów
      Ludzie reagowali bardzo emocjonalnie, spontanicznie, bawili się jak dzieci,
      widowisko bardzo ich zainteresowało, pochłonęło, całkowicie przenieśli się do
      czasów, w których rzecz się działa. Podziwiali i wzruszali się.

      6- jakie mieli odczucia – rycerz mieczy

      Gwałtowne, prawdopodobnie kibicowali zawzięcie jakimś stronom, zagrzewali do walki.

      No cóż: wszędzie zamki, miecze, stroje z epoki, rycerze…
      Jakby nie patrzył, wychodzi mi, że to był turniej rycerski albo jakiś pokaz walk.

      Teraz spokojnie sobie poczytam wszystkie interpretacje. Strasznie jestem
      ciekawa, co pokazały karty innym Paniom Wróżkomsmile.
      Pozdrawiam
      M


      • kita32 Re: warsztat 45 ma_ewa 27.07.08, 21:08
        ma_ewa01
        1- Co było przyczyną- 4 mieczy
        Jakieś wydarzenie z przeszłości, raczej dalekiej, śmierć rycerza, wojownika,
        księcia, pamięć o kimś. Może jakaś znamienita postać np. król odwiedził kiedyś
        to miejsce, stacjonował tam jakiś oddział.. Albo odbyła się jakaś bitwa,
        potyczka, walka.
        .........Myślę, że przyczyną było pewnego rodzaju oderwanie od rzeczywistości (4 Mieczy). Ta karta pokazała nie tylko przyczynę, ale i wydarzenie. Mężczyzna, który skoczył „na główkę” był typem wojownika, rycerzem-sportowcem czerpiącym radość z aktywności fizycznej. Nie rozpoznał świata rzeczywistego (4 Mieczy) i został unieruchomiony jak rycerz z obrazka na karcie...

        2-Czego dotyczyło wydarzenie, jaki miało charakter- król pentakli
        Wydarzenie to odbyło się na cześć tych osób, dla uczczenia ich pamięci. Tez
        trochę promocja regionu.
        Miało bogatą oprawę, ciekawy wystrój, brały w nim udział ważne osoby. Może jakiś
        wójt albo sołtys , miejscowe władze, sponsorzy no i oczywiście widzowie.
        ..........Cała uwaga została skupiona na rannym mężczyźnie. Został potraktowany z wszelkimi honorami – specjalnie dla niego przyleciał helikopter, aby zabrać go do najlepszego szpitala.

        3 -na czym polegało, co się wydarzyło – 4 buław
        Wydarzenie miało charakter festynu, widowiska, oczekiwano na czyjś przyjazd.
        Ludzie przynieśli kwiaty . Odbywało się w określonym miejscu, oddzielonym od
        widowni, odpowiednio udekorowanym. W historycznej scenerii, strojach z epoki
        ............Domyślam się, że mnóstwo ludzi się zbiegło. Pole namiotowe było zatłoczone.

        4-jakie były skutki tego wydarzenia – rycerz buław
        Przyjechało dużo ludzi, nawet z daleka, młodych mężczyzn bardzo zaangażowanych w
        to wydarzenie, może biorących w nim udział
        ............Oni, ci mężczyźni najbardziej zaangażowani w to wydarzenie przyjechali faktycznie z daleka – z Niemiec. Przyleciał helikopter ratowniczy. Później przyjechała policja spisać zeznania świadków.

        5 - jak reagowali ludzie tam obecni – 6 pucharów
        Ludzie reagowali bardzo emocjonalnie, spontanicznie, bawili się jak dzieci,
        widowisko bardzo ich zainteresowało, pochłonęło, całkowicie przenieśli się do
        czasów, w których rzecz się działa. Podziwiali i wzruszali się.
        .............Wszystko pasuje z wyjątkiem nastroju. Ludzie byli bardzo pomocni. Człowiek, który mi opowiadał wydarzenie, mówił, że ratował tego mężczyznę i że wezwał pogotowie. Miałam wrażenie, że jest lekarzem i że od razu przekonał pogotowie, aby przysłano helikopter.

        6- jakie mieli odczucia – rycerz mieczy
        Gwałtowne, prawdopodobnie kibicowali zawzięcie jakimś stronom, zagrzewali do walki.
        ..............Tu w odczuciu nastroju jesteś blisko. Silnie przeżywali to zdarzenie życząc mężczyźnie, aby przeżył i odzyskał czucie...

        > No cóż: wszędzie zamki, miecze, stroje z epoki, rycerze…
        Jakby nie patrzył, wychodzi mi, że to był turniej rycerski albo jakiś pokaz walk.
        ...............W tym wydarzeniu było coś z pokazu. Nie wykluczone, że mężczyzna chciał, aby widzowie na zatłoczonej małej plaży podziwiali jego piękny skok do wody. Skupił potem na sobie uwagę wszystkich ludzi tam obecnych, ale to nie było zamierzone...
        Miecze, rycerze – te hasła często się powtarzają w interpretacjach. Bo to była walka o życie.

        Pomijając nastrój – masz dużo trafień wink.
    • jasmintra Re: warsztat 45 24.07.08, 19:06
      1.Co zobaczyła Kita gdy wysiadła z łódki? 7kijów, as mieczy, rycerz
      denarów
      2.atmosfera: Mag
      3.bohaterowie: 9 kijów, 6kielichów
      4.czy po czasie ją to bawi czy przyprawia o reszcze? Królowa buław.

      mam 2historie.
      hist nr jeden. Kita wysiada z łódki i widzi pojedynek na miecze.
      Gdzies panowie na koniach staczaja zaciekla walke. Atmosfera jest
      niezwykla, wrecz bajeczna. Bohaterow jest tak na prawde 2 -
      przegrany i zwyciezca odbierajacy nagrode.
      jest szczesliwa, ze znalazla sie w odpowiednim miejscu i czasie.

      hist2. Kita wysiada i widzi juz nie tyle obrone wlasnego zdania,
      pojedynek, ale mlodych ktorzy zestresowani pokonuja bariery i mowia
      sobie "tak", by zaczac nowego zycie, cos solidnego.
      Atmosfera jest niezwykla, wyznaja sobie milosc. Byc moze jakis
      zazdrosnik przyglada sie parce z boku. Moze planuje, nie podda sie i
      jeszcze ostatkiem sil sprobuje cos kiedys namieszac.


      1.sedno sprawy – as kielichow
      miloscsmile

      2.impuls zewnętrzny wpływający na sytuacje – 3kijow
      chec znalezienia wlasnego miejsca w swiecie. Ma sie ponadnascie
      latek i chce sie opuscic gniazdko, nadszedl odpowiedni czas.

      3.swiadomosc Kity, to co jest dla niej jasne – 5kielichow
      cos sie skonczylo...smutek???
      4. nieswiadomosc – 9kielichow
      mimo tego chwilowego smutku, sa ze soba wlasciwe osoby - spelnilo
      sie ich marzenie (6kielichow)
      5.przeszlosc – 10kielichow
      znajomosc dojrzala na tyle, ze postanowili sie pobrac. Spelnienie
      marzen, wyznanie sobie uczuc. <wczesniej slubu nie moglo byc, ale
      mozliwe plany i oswiadczyny>
      6.najblizsza przyszlosc – 5kijow
      ustalenie kierunku na przyszlosc, tez podroz poslubna

      7.nastawienie Kity– diabel
      ojejsmile
      8.otoczenie i jego wplywy – 3mieczy
      troska, "utrata" dzieciakow..
      9.nadzieje/obawy – krol mieczy
      sztywnosc malzenstwa, wieczne bycie razem bez mozliwosci
      sprzeciwu..moze nie mysleli o rozwodzie tylko ze klamka zapadla.


      Kita stawiam na slub nad woda. rozkrece sie w miare warsztatow.
      Pozdrawiamsmile
        • jasmintra Re: warsztat 45 24.07.08, 19:47
          hejsmile az sobie ja przeczytamsmile juz teraz.
          Jestem bardzo ciekawa odpowiedzi, po przeczytaniu pytania tak sie
          zachwycilam slubem nad woda ze nic innego nie widzialamsmile tyko slub.
          hist walki to byla dodatkowa historia, ale mozesmile - R.W. - rycerze i
          ksiezniczkismile
      • kita32 Re: warsztat 45 24.07.08, 20:07
        > 1.Co zobaczyła Kita gdy wysiadła z łódki?

        ....To wydarzenie działo się poprzedniego dnia. Zaraz jak wysiadłam z kajaka, to o nim się dowiedziałam. Człowiek opowiadał o tym wydarzeniu obrazowo - widziałam je oczyma wyobraźni, ale nie fizycznymi oczyma.
        • jasmintra Re: warsztat 45 24.07.08, 20:57
          Kita dobrze, ze nas pilnujeszsmile. Stad roznice mdz. rozkladem
          pierwszym i 2gim. Jesli 7kijow, as mieczy, rycerza denarow widzialas
          oczami wyobrazni nie sa to karty zbyt romantyczne. Raczej jak walka
          o swoje, impul z zewnatrz gdzie trzeba bronic <swoich idealow>,
          wartosci, ale osiaga sie sukces.
          Ale rozklad 2gi as pucharow i 10puharow, czy 3kije juz kojarza mi
          sie z opuszczeniem gniazdka i glebszym uczuciem. Koncowka mniej -
          obawy krol mieczy.

          Nie wiem ile mam strzalow?smile.

          Zdecydowalam ze nic nie zmieniam. Nastepny warsztat, wczytuje sie
          100procentowo w pytaniesmile. Chyba, ze mozna modyfikowac odpowiedz?
          Musialabym to 100razy przeczytacsmile

          czekam na odpowiedz koncowasmile
          • kita32 Re: warsztat 45 24.07.08, 21:14
            > Chyba, ze mozna modyfikowac odpowiedz?

            .... Myślę, że można modyfikować odpowiedź, ale z doświadczenia wiem, że jak się ma jakiś pomysł, to potem trudno zobaczyć inne możliwości wink
      • kita32 Re: warsztat 45 jasmintra 27.07.08, 21:09
        Jasmintra
        1.Co zobaczyła Kita gdy wysiadła z łódki? 7kijów, as mieczy, rycerz
        denarów
        2.atmosfera: Mag
        3.bohaterowie: 9 kijów, 6kielichów
        4.czy po czasie ją to bawi czy przyprawia o dreszcze? Królowa buław.

        mam 2historie.
        hist nr jeden. Kita wysiada z łódki i widzi pojedynek na miecze.
        Gdzies panowie na koniach staczaja zaciekla walke. Atmosfera jest
        niezwykla, wrecz bajeczna. Bohaterow jest tak na prawde 2 -
        przegrany i zwyciezca odbierajacy nagrode.
        jest szczesliwa, ze znalazla sie w odpowiednim miejscu i czasie.
        ...............Mam problem z komentowaniem, bo pytałaś, co zobaczyłam po wyjściu z łódki, ale myślami byłaś przy tym wydarzeniu o które pytałam.
        Wydarzenie: Widzicie w kartach walkę, bo była to walka o życie mężczyzny, który skoczył.
        Ja po wyjściu z łódki: Czułam ulgę, że możemy rozłożyć namiot, przebrać się w suche rzeczy i rozgrzać.

        hist2. Kita wysiada i widzi juz nie tyle obrone wlasnego zdania,
        pojedynek, ale mlodych ktorzy zestresowani pokonuja bariery i mowia
        sobie "tak", by zaczac nowego zycie, cos solidnego.
        Atmosfera jest niezwykla, wyznaja sobie milosc. Byc moze jakis
        zazdrosnik przyglada sie parce z boku. Moze planuje, nie podda sie i
        jeszcze ostatkiem sil sprobuje cos kiedys namieszac.
        ................Zaczęcie nowego życia – to częsty motyw pokazywany przez karty. Jego życie nieodwracalnie się zmieniło.

        1.sedno sprawy – as kielichow
        miloscsmile
        ...............emocje, woda, i kto wie, czy nie alkohol....

        2.impuls zewnętrzny wpływający na sytuacje – 3kijow
        chec znalezienia wlasnego miejsca w swiecie. Ma sie ponadnascie
        latek i chce sie opuscic gniazdko, nadszedl odpowiedni czas.
        ...............Było ich 3-ch jurnych chwatów, z daleka. Może w Niemczech jak są pomosty nad jeziorem, to do głębokiej wody?

        3.swiadomosc Kity, to co jest dla niej jasne – 5kielichow
        cos sie skonczylo...smutek???
        ...............Tak, smutek.

        4. nieswiadomosc – 9kielichow
        mimo tego chwilowego smutku, sa ze soba wlasciwe osoby - spelnilo
        sie ich marzenie (6kielichow)
        ...............Pierwszą moją myślą, gdy usłyszałam o tej tragedii – była myśl o naszej 6-e. Przecież byliśmy w niebezpieczeństwie. Dopiero co płynęliśmy w burzę po jeziorze o całkowicie zarośniętych brzegach (rezerwat). Nie było się gdzie schować, zatrzymać – trzeba było płynąć. Nie wiem jakie środki ostrożności można podjąć podczas burzy na jeziorze. Pomyślałam, że dla nas Przyroda była łaskawa, że byliśmy pod Opieką, a ten mężczyzna nie miał takiego szczęścia... Poczułam wdzięczność do Losu, ze mimo otarcia się o niebezpieczeństwo, nic się nam nie stało. Pewnie właśnie to uczucie pokazała 9 Kielichów.

        5.przeszlosc – 10kielichow
        znajomosc dojrzala na tyle, ze postanowili sie pobrac. Spelnienie
        marzen, wyznanie sobie uczuc. <wczesniej slubu nie moglo byc, ale
        mozliwe plany i oswiadczyny>
        ..............Jego przeszłość była szczęśliwa. Miał wszystko, co potrzeba do szczęścia – zdrowie, kochającą (tak myślę) rodzinę, satysfakcjonujący go zawód sportowca. Żonę i dzieci nadal ma, ale to już nie to samo...

        6.najblizsza przyszlosc – 5kijow
        ustalenie kierunku na przyszlosc, tez podroz poslubna
        ...............Walka o życie, o możliwość poruszania ręką, nogą...

        7.nastawienie Kity– diabel
        ojejsmile
        ...............Paraliż może być wskazany kartą Diabeł. Bo paraliż to uwiązanie do miejsca gorsze od uwięzienia. Uwięzienie we własnym ciele.

        8.otoczenie i jego wplywy – 3mieczy
        troska, "utrata" dzieciakow..
        ................troska, tak...

        9.nadzieje/obawy – krol mieczy
        sztywnosc malzenstwa, wieczne bycie razem bez mozliwosci
        sprzeciwu..moze nie mysleli o rozwodzie tylko ze klamka zapadla.
        ...............klamka zapadła, już nic nie wróci tego co było.....

        Kita stawiam na slub nad woda. rozkrece sie w miare warsztatow.
        ................Dobrze wyczułaś, że to rozpoczęcie nowego życia (ślub), ale niestety życia jakiego nikt mu nie zazdrości.....

        Jasmintro, cieszę się, że wzięłaś udział w tym warsztacie. Twój rozkład i interpretacja przyniosły ważną wskazówkę dotyczącą interpretacji kart tarota. Pokazały, tak to odczułam, że lepiej jest rozłożyć najpierw wszystkie karty i patrzeć od razu na całość. W tej historii początek był radosny i beztroski (As Kielichów, 10 Kielichów), a potem atmosfera się zagęszczała (5 Kielichów, 5 Kijów, Diabeł, 3 Mieczy, Król Mieczy). Zdążyłaś nastawić się pozytywnie i na karty mówiące o problemach nie zwróciłaś uwagi.
        • jasmintra Re: warsztat 45 jasmintra 27.07.08, 21:40
          dalam sie zwiesc krolowej bulaw. Interpretacje oparlam na tej karcie
          i pytaniu ktore zadalam. Moze bylo zbyt ogolne...czulam, ze cos jest
          nie tak, ze jest za ladnie a karty takie sobie, ale nic nie switalo
          wiec odpuscilam. Wolalam czekac na odpowiedzsmile. Czekalam od 19tejsmile.
          Dziekuje Kito za ten warsztat, teraz zrozumialam co to znaczy dac
          sie poniesc fantazji i emocja interpretowac zyczeniowo.Schowam
          temperament przy interpretacjach.
          Pozdrawiam
          • kita32 Re: warsztat 45 jasmintra 27.07.08, 21:51
            > teraz zrozumialam co to znaczy dac
            > sie poniesc fantazji i emocja interpretowac zyczeniowo.Schowam
            > temperament przy interpretacjach.

            ...... Jasmintro, nie masz co sobie zarzucać. Większość miała podobne interpretacje wink
    • bindu Re: warsztat 45 24.07.08, 21:45
      >Tam, już w momencie gdy wyszłam „na ląd”, dowiedziałam się, że >poprzedniego dnia coś się wydarzyło na tym polu namiotowym.

      sprobuje, dobrze?

      wyciagnelam trzy karty (Crowley) wg rozkladu Jozwiaka:
      1. ogolny obraz sytuacji ---
    • canada53 Re: warsztat 45 24.07.08, 22:14
      Mam nie za wiele czasu w tym tygodniu na wymyślanie rozkładów, więc znowu
      ułatwiam sobie sprawę i stosuję rozkład "7 pereł Izis" (którego używałam też
      pytając o rozkład dnia Morgany w warsztacie 21 – ten rozkład w ogóle bywa
      stosowany również jako rozkład dnia, więc nadaje się do tego typu pytań):
      ---1---
      5-----6
      ---7---
      3-----2
      ---4---
      Pytanie brzmi: co się wydarzyło na polu namiotowym w miejscowości Zgon 3 lipca
      2008?
      1 = istota + przyczyny wydarzenia
      2 = co się stało na planie fizycznym
      3 = do czego to doprowadziło
      4 = jak to wpłynęło na najbliższą przyszłość
      5 = wpływ otoczenia i innych ludzi
      6 = siły przeszkadzające
      7 = ogólny wydźwięk tego wydarzenia
      Wyszło mi:
      -------------Paź Kielichów---------------
      VII Rydwan----------VIII Sprawiedliwość
      ----------------IX Eremita-----------------
      4 Buławy---------------VI Kochankowie
      --------------III Cesarzowa---------------
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1329133,2,1.html
      Przyczyny wydarzenia: Paź Kielichów (więc coś jak najbardziej radosnego,
      przyjemnego) - wygląda mi na to, że to miejsce się kiedyś komuś spodobało (albo
      tutaj ktoś komuś wpadł w oko) a teraz ten ktoś postanowił wiedziony sentymentami
      tu powrócić i zorganizować jakąś imprezę. Zostali więc zaproszeni goście (VI
      Kochankowie) aby się spotkać i wspólnie razem świętować (4 Buławy). Impreza była
      raczej w stylu tych wesołych, ślub i wesele symbolizowane kartą Kochanków jak
      najbardziej wchodzi w grę, mogłyby to być również czyjeś urodziny, albo zjazd
      starych znajomych, którzy długo się nie widzieli. Zaproszeni ludzie zostali
      wcześniej powiadomieni i nie przyjechali tu przez przypadek, ale w konkretnym
      celu: żeby razem się bawić. Ta impreza była zaplanowana i zorganizowana
      wcześniej, nie było to nic spontanicznego, ludzie na nią czekali już od
      dłuższego czasu. Efekty tych przygotowań były dosyć widowiskowe: samo miejsce
      imprezy zostało ładnie udekorowane (III Cesarzowa) i na pewien krótki czas stało
      się centralnym punktem w okolicy. Pole namiotowe stało się ważne, w ten dzień
      pełniło inną, bardziej reprezentacyjną funkcję. Była reklama, oświetlenie, może
      nawet ustawiono drogowskazy, żeby łatwiej tu było trafić. Na pewno można było
      dostrzec z daleka, że coś się tutaj odbywa. Przyjechali ludzie (VII Rydwan),
      może nawet z daleka, zrobiło się trochę tłoczno. Mogło być ciężko się zaparkować
      czy znaleźć kawałek wolnego i ustronnego miejsca, bo wszędzie byli ludzie. Chyba
      ucierpiała trochę na tym przyroda, ludzie mogli zadeptać trawę i naśmiecić.
      Jeśli coś przeszkadzało w tej zabawie, to albo zaszwankowała strona
      organizacyjna (VIII Sprawiedliwość) i nie wszystko było dopięte na ostatni
      guzik, albo impreza tak się doskonale rozwinęła, że aż stróże prawa musieli
      interweniować i trochę uciszać towarzystwo. Mogły być przy tej okazji jakieś
      ekscesy, nie wszyscy byli tak zdyscyplinowani, jak powinni. Po zakończeniu się
      tej imprezy wszyscy żałowali, że już się ona skończyła (IX Eremita), że w sumie
      tak krótko to trwało (co dobre to się zawsze za szybko kończy). Goście się
      rozjechali każdy w swoją stronę i nagle zrobiło się to bardzo pusto i cicho, a
      ci co zostali zabrali się do sprzątania.
      • canada53 Re: warsztat 45 25.07.08, 20:14
        Na ogólną ilość kart wyszło mi w tym rozkładzie bardzo dużo WA - wnioskuję więc,
        że wydarzenie będące tematem tego warsztatu było czymś na większą skalę, a nie
        jakimś niewielkim epizodem.
        • kita32 Re: warsztat 45 26.07.08, 14:31
          > wnioskuję więc,
          > że wydarzenie będące tematem tego warsztatu było czymś na większą skalę, a nie
          > jakimś niewielkim epizodem.

          ........A dla mnie ten warsztat 45 jest najbardziej znaczącym warsztatem spośród wszystkich, w których uczestniczyłam.
      • kita32 Re: warsztat 45 canada cz1 27.07.08, 21:16
        Canada:
        Mam nie za wiele czasu w tym tygodniu na wymyślanie rozkładów, więc znowu
        ułatwiam sobie sprawę i stosuję rozkład "7 pereł Izis":
        ---1---
        5-----6
        ---7---
        3-----2
        ---4---
        Pytanie brzmi: co się wydarzyło na polu namiotowym w miejscowości Zgon 3 lipca
        2008?
        1 = istota + przyczyny wydarzenia
        2 = co się stało na planie fizycznym
        3 = do czego to doprowadziło
        4 = jak to wpłynęło na najbliższą przyszłość
        5 = wpływ otoczenia i innych ludzi
        6 = siły przeszkadzające
        7 = ogólny wydźwięk tego wydarzenia
        Wyszło mi:
        -------------Paź Kielichów---------------
        VII Rydwan----------VIII Sprawiedliwość
        ----------------IX Eremita-----------------
        4 Buławy---------------VI Kochankowie
        --------------III Cesarzowa---------------
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1329133,2,1.html
        Przyczyny wydarzenia: Paź Kielichów (więc coś jak najbardziej radosnego,
        przyjemnego) - wygląda mi na to, że to miejsce się kiedyś komuś spodobało (albo
        tutaj ktoś komuś wpadł w oko) a teraz ten ktoś postanowił wiedziony sentymentami
        tu powrócić i zorganizować jakąś imprezę.
        ................Ten radosny i beztroski początek był „zmyłką” w wielu interpretacjach. Początek był faktycznie radosny. Było pięknie, cudowna woda – nic tylko skakać z radością do wody. Rozpatrując rozkłady chronologicznie łatwo poddać się nastrojowi pierwszej karty. Ale u Ciebie wszystkie karty są pogodne. Twój rozkład jest najtrudniejszy do interpretacji. Mam wrażenie, Canado, że Tarot podniósł Ci poprzeczkę.
        .................Wracając do Pazia Kielichów, myślę, że podobnie jak As Kielichów w rozkładzie Jasmintry – może sugerować, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Wiem, że tuż przed przypłynięciem na plażę – jadł obiad w barze nad jeziorem. Mógł coś wypić. To bardzo prawdopodobne.

        Zostali więc zaproszeni goście (VI Kochankowie) aby się spotkać i wspólnie razem świętować (4 Buławy).
        ..................Ale trudne karty do zrozumienia w tym temacie. Lecz nie są przypadkowe - powtarzają się. Kochanków wylosowała również Semirald, 4 Buław Ma_ewa. Rozkład 7 Pereł Izys, który wybrałaś jest ułożony w symbol karty Kochanków – ten symbol, który zaproponowałaś w „talie własnoręcznej roboty”- dwa nachodzące na siebie trójkąty. To tak jakby ta karta była symbolem całego wydarzenia. Kochanków w rozkładzie Semirald skomentowałam jako koniec dziecięcego wieku – nagłe wydoroślenie. Ale „zaproszeni goście” też pasują. Myślę, że wszyscy z pola się zbiegli. Przylecieli ratownicy. Potem przyjechała policja. Lecz najistotniejszym znaczeniem tej karty w tym przypadku jest, jak myślę, informacja o przejściu na inny etap życia.
        A 4 Buławy? Długo myślałam nad tą kartą. I chyba zrozumiałam co oznacza. Ogólnie 4-ki, to nasycenie, takie nasycenie, że potem (5-ki) już tylko może być gorzej. 4 Monet jest nasyceniem ziemskim żywiołem, po którym przychodzą straty – 5 Monet. 4 Pucharów jest takim nasyceniem żywiołem wody, że już się nie chce więcej, a na następnej karcie część Pucharów jest przewrócona i wino rozlane. 4 Mieczy jest zatopieniem się we własnym świecie, a 5-a już oderwaniem od rzeczywistości (WJ), dwa miecze leżą na ziemi.
        4 Buławy są nasyceniem energią ognia. To brawura! Może być świętowanie, ale 4 Buławy w tym wydarzeniu mówiły o brawurze, o przepełnieniu energią, o spontaniczności takiej, że aż będącej lekkomyślnością.
        Ma_ewa otrzymała tę kartę w pytaniu:
        „3 -na czym polegało, co się wydarzyło – 4 buław”. I tu brawura pasuje.
        Canada w pytaniu:
        „3 = do czego to doprowadziło”.
        Chyba tę 3-ią kartę należy traktować jako zamknięcie pierwszego trójkąta, który został rozpoczęty Paziem Kielichów. Jeżeli Paź Kielichów wskazuje wypicie piwa lub innego alkoholu, to 4 Buław wskazuje na brawurę i chęć popisania się pod jego wpływem.
        • kita32 Re: warsztat 45 canada cz2 27.07.08, 21:17
          Wracam do interpretacji Canady:
          Impreza była
          raczej w stylu tych wesołych, ślub i wesele symbolizowane kartą Kochanków jak
          najbardziej wchodzi w grę, mogłyby to być również czyjeś urodziny, albo zjazd
          starych znajomych, którzy długo się nie widzieli. Zaproszeni ludzie zostali
          wcześniej powiadomieni i nie przyjechali tu przez przypadek, ale w konkretnym
          celu: żeby razem się bawić. Ta impreza była zaplanowana i zorganizowana
          wcześniej, nie było to nic spontanicznego, ludzie na nią czekali już od
          dłuższego czasu.
          ............Ta trójka Niemców była chyba dobrze przygotowana do spływu. W każdym razie sprzęt mieli świetny. Takiego pięknego canoe wcześniej nie widziałam. Przy nim te canoe, co spotykałam na szlaku, wyglądały jak zwykłe łódki.

          Efekty tych przygotowań były dosyć widowiskowe: samo miejsce
          imprezy zostało ładnie udekorowane (III Cesarzowa) i na pewien krótki czas stało
          się centralnym punktem w okolicy. Pole namiotowe stało się ważne, w ten dzień
          pełniło inną, bardziej reprezentacyjną funkcję. Była reklama, oświetlenie, może
          nawet ustawiono drogowskazy, żeby łatwiej tu było trafić. Na pewno można było
          dostrzec z daleka, że coś się tutaj odbywa.
          ..............Miejsce udekorowała sama przyroda. Pole namiotowe faktycznie stało się centralnym punktem okolicy. Nie wiem jak naprowadzany był helikopter na to miejsce.

          Przyjechali ludzie (VII Rydwan),
          może nawet z daleka, zrobiło się trochę tłoczno.
          ..............Przyjechali ratownicy – faktycznie z daleka. Samo pole namiotowe też było takim miejscem do którego przyjechali ludzie z daleka. Ci Niemcy byli z daleka. To pole było zatłoczone.

          Mogło być ciężko się zaparkować
          czy znaleźć kawałek wolnego i ustronnego miejsca, bo wszędzie byli ludzie.
          ..............Helikopter musiał uważać z parkowaniem.

          Chyba
          ucierpiała trochę na tym przyroda, ludzie mogli zadeptać trawę i naśmiecić.
          Jeśli coś przeszkadzało w tej zabawie, to albo zaszwankowała strona
          organizacyjna (VIII Sprawiedliwość) i nie wszystko było dopięte na ostatni
          guzik, albo impreza tak się doskonale rozwinęła, że aż stróże prawa musieli
          interweniować i trochę uciszać towarzystwo. Mogły być przy tej okazji jakieś
          ekscesy, nie wszyscy byli tak zdyscyplinowani, jak powinni.
          .................Siłą przeszkadzającą (VIII) była tabliczka z symbolem zakazu skakania do wody. Wyglądała jak znak drogowy - z symbolicznym, czytelnym rysunkiem. Ten mężczyzna nie zwrócił na nią uwagi. Chyba gdyby zauważył, to by pomyślał, że woda może być płytka.

          Po zakończeniu się
          tej imprezy wszyscy żałowali, że już się ona skończyła (IX Eremita), że w sumie
          tak krótko to trwało (co dobre to się zawsze za szybko kończy). Goście się
          rozjechali każdy w swoją stronę i nagle zrobiło się to bardzo pusto i cicho, a
          ci co zostali zabrali się do sprzątania.
          ................Zrobiło się cicho i smutno. Czułam przygniatającą atmosferę.

          Na ogólną ilość kart wyszło mi w tym rozkładzie bardzo dużo WA - wnioskuję więc,
          że wydarzenie będące tematem tego warsztatu było czymś na większą skalę, a nie
          jakimś niewielkim epizodem.
          .................Zgadza się.

          ................ Pierwszą kartą Twojego rozkładu, Canado, jest Paź Kielichów. Pod nim, w centrum rozkładu, znajduje się Pustelnik. Młodość przeszła w starość.
          Pustelnik jest kartą introwertyczną. Otoczony jest kartami ekstrawertycznymi – 4 Buław, Rydwan. Może tu była jakaś wskazówka? Przejście z ekstrawertycznego trybu życia w introwertyczny.

          Lepiej mi się patrzy na Twój, Canado, rozkład, gdy nie myślę o konkretnych pytaniach związanych z położeniem kart w rozkładzie. Wtedy pierwszy trójkąt kojarzy mi się z mężczyzną, który mimo iż dorosły, był trochę niedojrzały (każdy słysząc o tym wydarzeniu myślał, że jest młodym chłopakiem) (Paź), przepełniony energią popisywał się sportowymi umiejętnościami (4 Buław) i skończyło to się (smutnym) rozpoczęciem nowego etapu w życiu (Kochankowie). Drugi trójkąt kojarzy mi się z światem zewnętrznym: Cesarzowa z piękną (i niebezpieczną) przyrodą, Sprawiedliwość z tabliczką ostrzegającą, Rydwan z przyjazdem ratowników. Te karty stoją naprzeciw siebie:
          On niedojrzały i prawdopodobnie na rauszu (Paź Kielichów) - potężna przyroda (Cesarzowa);
          Jego brawura (4 Kijów) – ostrzeżenie przed skakaniem tzn. zakaz skakania (Sprawiedliwość);
          Jego wypadek powodujący zmianę życia (Kochankowie) – przylot ratowników (Rydwan).
          Cesarzowa jako przeciwwaga Pazia. Paź jest słabszą kartą.
          Sprawiedliwość jako przeciwwaga 4 Kijów. Sprawiedliwość jest silniejszą kartą.
          A w centrum rozkładu jest Pustelnik jako podsumowanie całości.

          Zadziwia mnie jeszcze niezwykła symetria Twojego rozkładu. Dolne boczne karty są podwójne tzn. są na nich dwie postacie. Postacie na górnych bocznych kartach mają w ręku miecz/kij i też karty są w jakimś sensie podwójne (dwa sfinksy, waga i miecz).
          Myślę, że twój rozkład zawiera wiele informacji ukrytych w symbolice kart i rozkładu, ale nie tak łatwo je odczytać.
          • canada53 Re: warsztat 45 canada cz2 27.07.08, 21:45
            Tak, teraz widzę to wszystko w moim rozkładzie. Na krótko pole stało się centrum
            zainteresowania wszystkich w okolicy (III Cesarzowa), przyjechali ratownicy na
            sygnale (VII Rydwan), a później zapadł "wyrok" - stwierdzono, że jest to
            poważny wypadek i wezwano policjantów (VIII Sprawiedliwość). Ogólny wydźwięk był
            poważny (IX Eremita), człowiek nagle znalazł się sam ze swoim nieszczęściem.
            Czyli to dwie ostatnie karty tego rozkładu: Sprawiedliwość i Eremita powinny mi
            dać więcej do myślenia.
        • canada53 Re: warsztat 45 canada cz1 27.07.08, 21:25
          Tak, masz rację. Jak już czytam Twoje komentarze, to jeszcze w tym wypadku 4
          Buław można powiązać z tym pomostem (często na tej karcie rysowany jest
          baldachim na czterech żerdziach) i na skakaniu z niego.
          Czyli przyczyną była lekkomyślność (Paź Kielichów), człowiek dokonał
          niewłaściwego wyboru (VI Kochankowie) - a może chciał się popisać przed ludźmi
          (a szczególnie kobietami) i pokazać jaki to on jest męski, więc skoczył z
          pomostu (4 Buławy)
          • kita32 Re: warsztat 45 canada cz1 27.07.08, 21:29
            > to jeszcze w tym wypadku 4
            > Buław można powiązać z tym pomostem (często na tej karcie rysowany jest
            > baldachim na czterech żerdziach) i na skakaniu z niego.

            .........bardzo dobre skojarzenie

            > Czyli przyczyną była lekkomyślność (Paź Kielichów), człowiek dokonał
            > niewłaściwego wyboru (VI Kochankowie) - a może chciał się popisać przed ludźmi
            > (a szczególnie kobietami) i pokazać jaki to on jest męski, więc skoczył z
            > pomostu (4 Buławy)

            ........O właśnie!
            • canada53 Re: warsztat 45 canada cz1 28.07.08, 08:42
              Popatrzcie jak wygląda karta 4 Buław na mojej ulubionej talii Shadowscapes Tarot
              (niestety, jeszcze nie wydanej, czekam na nią z niecierpliwością już od wielu
              miesięcy):
              www.shadowscapes.com/Tarot/cards.php?suit=1&card=3
              To takie radosne dokazywanie, które jest oznaką dobrego samopoczucia; często jak
              się ktoś cieszy, to aż podskakuje. No, ale jak się za bardzo skacze, albo mówi
              "hop" a nie patrzy w co się wskakuje... to wiadomo - wszyscy znamy powiedzenie o
              kózce, która gdyby nie skakała, to by nóżki nie złamała.
              • kita32 Re: warsztat 45 canada cz1 28.07.08, 10:59
                > Popatrzcie jak wygląda karta 4 Buław na mojej ulubionej talii Shadowscapes Tarot

                ......Przepiękna karta! I jak dobrze przedstawia radosne przepełnienie energią i
                beztroską lekkość.
                • kita32 Re: warsztat 45 28.07.08, 11:46
                  Zdarzyła mi się dziwna zbieżność. Może to jakieś przeczucie tego zdarzenia
                  przyciągnęło do mnie temat na warsztat 45?

                  Parę dni temu moja córka jechała samochodem do kolegi. Prowadził jej partner A.
                  Ona z psem siedziała w tyle. Jechali powoli, bo pies źle znosi szybką jazdę.
                  Nagle przed maską przeleciał ptak. A zrobił jakiś manewr, żeby nie zderzyć się z
                  ptakiem, ale chyba ptak uderzył w koło. A tak się zapatrzył na koło, że nawet
                  nie zauważył, gdy centralnie buchnął w drzewo z prawej strony samochodu. Bez
                  hamowania.
                  Moja córka widziała co się dzieje. Zapytała, krzyknęła i wychyliła się do
                  przodu, żeby zobaczyć co się dzieje - myślała, że koło odpadło i bezładnie jadą
                  na drzewo.
                  Samochód do kasacji. (Wydało się, że był powypadkowy i rozpadł się od
                  stuknięcia.) Kierowca A jest cały i zdrowy. Pies również. Ale moja córka z całej
                  siły rąbnęła plecami o oparcie siedzenia. Nie mogła się ruszyć, a musieli
                  uciekać z samochodu, bo dymił. Jeszcze do tego trzymała szarpiącego się,
                  oszalałego ze strachu, owczarka na smyczy. Ją zostawili w szpitalu na 2 dni.
                  Pierwszy dzień leżała jak kłoda i nie mogła się poruszyć z bólu. Ale już może
                  chodzić. Nic nie złamała, tylko ma jakieś drobne uszkodzenie kręgosłupa w
                  okolicy lędźwiowej. Dzisiaj wychodzi ze szpitala i jadą pociągiem do domu.
                  Zawożę im psa na dworzec, gdzie będą się przesiadać.

                  Jaka podobna historia! Kierowca A powinien zahamować, a nie beztrosko wyglądać
                  sobie przez okno. Postąpił spontanicznie i dziecinnie, mimo, że dzieckiem nie jest.
                  Bez samochodu są uwiązani do mieszkania. Nie mają możliwości wyjechania gdzieś
                  razem na dłużej. No bo co zrobią z 2-ką kotów, świnką i psem? Mając samochód
                  przywozili mi całą menażerię. Uwięzienie, usztywnienie - jak paraliż dla nich
                  jako pary.

                  Cieszę się, że żyją i są bez złamań. Lecz mam trudności ze spaniem nad ranem.
                  Budzę się o 4-ej, 5-ej i męczą mnie myśli i złe samopoczucie - podobnie jak
                  podczas noclegu we wsi Zgon...
                  • canada53 Re: warsztat 45 28.07.08, 13:49
                    Ojojoj, aby jak najmniej takich zbieżności! Całe szczęście, że obyło się u Was
                    bez większych obrażeń, (samochód to w końcu rzecz nabyta, wprawdzie jego strata
                    też może być trudna, ale da się go odkupić); życzę Twojej córce jak najszybszego
                    powrotu do pełni zdrowia i sił.
                  • romy_sznajder Re: warsztat 45 28.07.08, 14:36
                    > Może to jakieś przeczucie tego zdarzenia
                    > przyciągnęło do mnie temat na warsztat 45?

                    Ja bym powiedziala, ze synchronicznosc i tranzyt Mars-Saturn po Marsie, wezle i
                    wladcy Slonca. Taki czas i juz (Mars jest wladca Ksiezyca, a Ksiezyc to dzieci).
                    Cud, ze tylko tyle, choc wydadek dziecka to spora trauma, wspolczuje. Dobrze, ze
                    nic sie nie stalo.
                    • kita32 Re: warsztat 45 28.07.08, 16:34
                      > Ja bym powiedziala, ze synchronicznosc i tranzyt

                      ........Córka miała mnóstwo trudnych tranzytów, a jej partner znowu miał tranzyty "marsowe".

                      Dziękuję Wam za miłe słowa wink

                      Widziałam się właśnie z córką (na dworcu). Bidulka. Ledwo się rusza i tak ostrożnie. Pocieszam się, że to minie (chociaz tranzyty ma długotrwałe).
    • curla Re: warsztat 45 25.07.08, 00:51
      witajcie
      przez tą dzisiejszą burze niespecjalnie moge się skupic, ale jutro
      na tydzień wyjezdam więc nie ma przebacz wink
      u mnie również dużo denarów

      trzy karty plus wskazówka dla ciemnej masy wink
      <<<pierwsza karta - Jaki nastrój, charakter miało zdarzenie ???
      3 MONET - myślę sobie nastrój raczej pozytywny, pogodny, był wysiłek
      ale taki, który przynosi zadowolenie, satysfakcję, atmosfera dobra,
      twórcza, powiązana z pokazywaniem umiejętności może jakis talentów
      <<<druga karta - Kto uczestniczył w tymże zdarzeniu ???
      KRÓL MONET -hmmmmm jesli pojedynczo to ktoś silny, dostojny, władczy
      ale dobry, powiązany z naturą, będący jej częścią, jesli grupa to
      raczej męski autorytetów /nie wiem wojskowi, strażacy,
      przedsiębiorcy, prawnicy cos takiego/
      <<< Z jakimi czynnościami miało to związek ???
      ODWRÓC. 4 MIECZY - pierwsze myśli pobiegły w kierunku czegoś nad
      czym nie mamy kontroli, na rzeczy niezależne od człowieka, szukając
      dalej doszłam do wniosku, że to przede wszystkim sa miecze czyli
      ból, cierpienie choć człowiek na mojej karcie ma błogą minę i nie
      boi się, więc może to takie zagrożenie na zasadzie ćwiczeń, pokazów,
      zawodów. Potem gdzies doczytałam, że odwrócona 4 mieczy może być
      rozumiana jako ujawnienie się, wyjście do ludzi, przebudzenie - nic
      mi to nie mówiło więc poprosiłam o wskazowkę i wyciągnęłam
      8 MONET - czyli jakaś nauka, trening, ćwiczenie umiejętności ale
      także działanie pod nadzorem nauczycielskim, bycie kierowanym przez
      władze, naśladownie autorytetów.

      ja bym postawiła na jakieś szkolenia, pokazy czy zawody może
      strażackie, może ratowników czy wojskowych własnie, ale mogło być to
      połączone z festynem.

      niestety dowiem się dopiero za tydzień sad


      • curla dyg - resja ;) 25.07.08, 08:22
        tak na marginesie
        chyba sobie za trudną pierwszą talię wybrałam
        mam gilded tarot ale własciwie to jedna z nielicznych która mi sie
        podobała
        co myślicie ?
      • kita32 Re: warsztat 45 curla 27.07.08, 21:19
        curla
        <<<pierwsza karta - Jaki nastrój, charakter miało zdarzenie ???
        3 MONET - myślę sobie nastrój raczej pozytywny, pogodny, był wysiłek
        ale taki, który przynosi zadowolenie, satysfakcję, atmosfera dobra,
        twórcza, powiązana z pokazywaniem umiejętności może jakis talentów
        <<<druga karta - Kto uczestniczył w tymże zdarzeniu ???
        .............Całe wydarzenie miało 3 nastroje, co zresztą uzmysłowiłam sobie dopiero pod wpływem czytania interpretacji rozkładów. Początek – beztroska radość i chyba chęć popisania się przed wczasowiczami, środek – walka o życie, koniec – smutek po uświadomieniu, że mężczyzna został kaleką.

        KRÓL MONET -hmmmmm jesli pojedynczo to ktoś silny, dostojny, władczy
        ale dobry, powiązany z naturą, będący jej częścią, jesli grupa to
        raczej męski autorytetów /nie wiem wojskowi, strażacy,
        przedsiębiorcy, prawnicy cos takiego/
        ...............Trafione. Główny bohater to aktywny sportowiec. Powiązany z naturą – zgadza się, pływał canoe. Pozostali aktywni uczestnicy, to też mężczyźni. Ratownicy (płci nie znam), to też typ męskich autorytetów takich jak strażacy, wojskowi,

        <<< Z jakimi czynnościami miało to związek ???
        ODWRÓC. 4 MIECZY - pierwsze myśli pobiegły w kierunku czegoś nad
        czym nie mamy kontroli, na rzeczy niezależne od człowieka, szukając
        dalej doszłam do wniosku, że to przede wszystkim sa miecze czyli
        ból, cierpienie choć człowiek na mojej karcie ma błogą minę i nie
        boi się, więc może to takie zagrożenie na zasadzie ćwiczeń, pokazów,
        zawodów. Potem gdzies doczytałam, że odwrócona 4 mieczy może być
        rozumiana jako ujawnienie się, wyjście do ludzi, przebudzenie - nic
        mi to nie mówiło więc poprosiłam o wskazowkę i wyciągnęłam
        8 MONET - czyli jakaś nauka, trening, ćwiczenie umiejętności ale
        także działanie pod nadzorem nauczycielskim, bycie kierowanym przez
        władze, naśladownie autorytetów.
        ..............4 Mieczy wyciągnęła również Ma_ewa jako przyczynę wydarzenia. 4 Mieczy to takie zamknięcie we własnym wewnętrznym świecie pociągające nie rozpoznanie (lub złe rozpoznanie) rzeczywistości. W tej karcie (o ile jest wzorowana na talii RW) najbardziej znaczący jest obrazek przedstawiający człowieka w stanie pozornej śmierci – to opis skutków wydarzenia.

        ja bym postawiła na jakieś szkolenia, pokazy czy zawody może
        strażackie, może ratowników czy wojskowych własnie, ale mogło być to
        połączone z festynem.
        ...............zawody ratowników, ale nie na pokaz, tylko w realu.
    • ma_ewa01 Re: warsztat 45 25.07.08, 09:11
      Witajcie, och nie mogę się doczekać rozwiązania, zwłaszcza, że wychodzą nam
      podobne historie. Ciekawe na ile działa nasza podświadomość pobudzona
      przeszukiwaniem pod kątem co się mogło ewentualnie wydarzyć, a na ile przemówił
      Tarot. Ale przecież wydarzyć sie mogło wszystko...
      Jestem zafascynowana, ile można z tych kart wyczytać, jak powiązać z realnym
      życiem. I te historie tak podobne, chociaż zupełnie od siebie niezależne...
      Pozdrawiam wszystkie Dziewczyny,
      M
    • eleonora32 Re: warsztat 45 27.07.08, 10:24
      1 2 3
      8 9 4
      7 6 5

      1 Co czuli bohaterowie tego wydarzenia (2 miecze)
      2.Co myśleli o tym (8 monet)
      3.O jakiej porze to się wydarzyło (wieża)
      4.Charakter wydarzenia (6 kielichów)
      5.Przyczyna (gwiazda)
      6.skutki (giermek buław)
      7.z jakimi czynnościami miało to związek (rycerz kielichów)
      8.kto brał w tym udział (rycerz buław)
      9.co to było (4 kielichy)

      Wydaje mi się, że wydarzenie to miało związek z uczuciami, wodą lub
      uzdolnieniami artystycznymi.
      Ad 1 2 miecze – postawa typowo obronna, bohaterowie stali i patrzyli oniemiali?
      Chcieli żeby pozostawić ich w spokoju, chcieli obronić się przed własnymi
      myślami, uczuciami. Dociągnęłam dwie karty z pytaniem co ich zmusiło do takiej
      postawy (8 monet i diabeł). Jakiś wysiłek, ciężka praca, ktoś zasadził ogród,
      bardzo się natrudził, lecz ogarnęły go wątpliwości czy nasiona wzejdą. Obok
      diabeł czyli jakieś uwiązanie, manipulacje, obawy strach.

      Czyli podsumowując wydaje się, że jest to jakieś zablokowanie uczuć.

      Ad. 2 8 monet – ciężka praca, wysiłek włożony w coś. Może to nadejście sukcesu?

      Ad. 3 wieża – pora tego wydarzenia to albo noc (bo tak ciemno jest na tej
      karcie), albo może moment załamania np. wschód lub zachód słońca, kiedy dzień
      miesza się jeszcze z nocą.

      Ad. 4 6 kielichów – Charakter wydarzenia był uczuciowy, przyjacielski,
      zrozumienie jak bardzo ktoś jest nam bliski. Maleńkie szczęście, okazanie uczucia.

      Ad. 5 Gwiazda – narodziło się jakieś uczucie i to jest przyczyną tego wydarzenia?
      Ad 6 Giermek buław – skutkiem wydarzenia może być dziecko, lub wspaniały
      kochanek, entuzjazm, dobra energia
      Ad. 7 rycerz kielichów – oświadczyny? Ktoś wyjawił uczucia? Podał serce na dłoni?
      Ad. 8 rycerz buław – udział brał w tym jakiś mężczyzna
      ad 9 4 kielichy – znowu uczucia a może ktoś wygrał w totka i się o tym dowiedział.

      Mnie się jawi po tych kartach, taka historia, że jakiś chłopak wyznał wreszcie
      uczucia dziewczynie. Pokłócili się i to się samo stało, A ona od dłuższego czasu
      już skrywała do niego uczucia.
      Tylko takie coś mi na myśl przychodzi
      • kita32 Re: warsztat 45 eleonora 27.07.08, 21:21
        Eleonora:
        1 2 3
        8 9 4
        7 6 5

        1 Co czuli bohaterowie tego wydarzenia (2 miecze)
        2.Co myśleli o tym (8 monet)
        3.O jakiej porze to się wydarzyło (wieża)
        4.Charakter wydarzenia (6 kielichów)
        5.Przyczyna (gwiazda)
        6.skutki (giermek buław)
        7.z jakimi czynnościami miało to związek (rycerz kielichów)
        8.kto brał w tym udział (rycerz buław)
        9.co to było (4 kielichy)

        Wydaje mi się, że wydarzenie to miało związek z uczuciami, wodą lub
        uzdolnieniami artystycznymi.
        .............. z wodą. Dostarczyło również silnych emocji.

        Ad 1 2 miecze – postawa typowo obronna, bohaterowie stali i patrzyli oniemiali?
        Chcieli żeby pozostawić ich w spokoju, chcieli obronić się przed własnymi
        myślami, uczuciami.
        ..............Dobrze to wyczułaś. Bohater wydarzenia nie mógł się poruszyć. Nie wykluczone, że jego kolegów „zamurowało”, ale tego nie wiem. Wiem, że ratował go człowiek z pola namiotowego, a nie koledzy.

        Dociągnęłam dwie karty z pytaniem co ich zmusiło do takiej
        postawy (8 monet i diabeł). Jakiś wysiłek, ciężka praca, ktoś zasadził ogród,
        bardzo się natrudził, lecz ogarnęły go wątpliwości czy nasiona wzejdą. Obok
        diabeł czyli jakieś uwiązanie, manipulacje, obawy strach.
        ..............Strach na pewno. Strach (Diabeł) z powodu maksymalnego (8 monet) unieruchomienia (Diabeł).

        Czyli podsumowując wydaje się, że jest to jakieś zablokowanie uczuć.
        ..............Słowo „zablokowanie” jak najbardziej pasuje. Z tym, że nie uczuć, ale ciała (Monety).

        Ad. 2 8 monet – ciężka praca, wysiłek włożony w coś. Może to nadejście sukcesu?
        .............Myśleli o trudach życia z takim kalectwem.

        Ad. 3 wieża – pora tego wydarzenia to albo noc (bo tak ciemno jest na tej
        karcie), albo może moment załamania np. wschód lub zachód słońca, kiedy dzień
        miesza się jeszcze z nocą.
        ............Nie znam pory, ale to była pora obiadu. Powiedziano mi, że mężczyźni chwilę wcześniej jedli obiad. Dziwne to i zaskakujące, że kartę, która najlepiej (w moim odczuciu) opisywała by całe wydarzenie – wylosowałaś jako kartę pory dnia.

        Ad. 4 6 kielichów – Charakter wydarzenia był uczuciowy, przyjacielski,
        zrozumienie jak bardzo ktoś jest nam bliski. Maleńkie szczęście, okazanie uczucia.
        ...............6 Kielichów wylosowała również Ma_ewa pytając o reakcję obecnych tam ludzi oraz wylosowała Jasmintra pytając o bohaterów (9 Kijów, 6 Kielichów). Myślę, że 6 Kielichów w rozkładzie Jasmintry oznacza tych ludzi, który pomagali rannemu mężczyźnie ocalić życie i ściągnęli pomoc. A w Twoim pytaniu, Eleonoro, 6 Kielichów pewnie oznacza pomoc, spontaniczną i szybką reakcję ludzi z pola namiotowego.

        Ad. 5 Gwiazda – narodziło się jakieś uczucie i to jest przyczyną tego wydarzenia?
        ...............Gwiazda jako przyczyna wydarzenia – chęć odświeżenia się w wodzie.

        Ad 6 Giermek buław – skutkiem wydarzenia może być dziecko, lub wspaniały
        kochanek, entuzjazm, dobra energia
        ................Z Rycerza Buław stał się Giermkiem Buław.

        Ad. 7 rycerz kielichów – oświadczyny? Ktoś wyjawił uczucia? Podał serce na dłoni?
        ................Rycerz Kielichów – skakanie do wody.

        Ad. 8 rycerz buław – udział brał w tym jakiś mężczyzna
        ...............Tak.

        ad 9 4 kielichy – znowu uczucia a może ktoś wygrał w totka i się o tym dowiedział.
        ...............W każdym razie nadmiar emocji.

        Mnie się jawi po tych kartach, taka historia, że jakiś chłopak wyznał wreszcie
        uczucia dziewczynie. Pokłócili się i to się samo stało, A ona od dłuższego czasu
        już skrywała do niego uczucia.
        Tylko takie coś mi na myśl przychodzi
        ..............To zdumiewające, ale wszyscy poza Bindu mieli podobne skojarzenia i pogodne rozkłady. U Ciebie jedyna niepokojąca karta dotyczyła pory dnia.
    • romy_sznajder Re: warsztat 45 27.07.08, 13:19
      > Pytanie: Co wydarzyło się na tym polu namiotowym we wsi Zgon w dniu 3 lipca 08?

      3 lipca byly takie tranzyty, ze moglo wydarzyc sie to wszystko.
      Now w Raku w kon z Wenus, Jowisz w zerowej opozycji, w scislych, korzystnych
      aspektach Uran. Najbaadziej - astrologicznie - pasuje slub i niestety utoniecie.
      Swietowanie tez, a najbardziej pasuja MAZURY (znak Raka).
      Nie chcialo mi sie wierzyc, ale w kartach wychodzi podobnie.

      1. Krol Kijow (Krol Wiosel?)
      2. Krolowa Kijow (Krolowa Wiosel?)
      3. Krol Pucharow (wlasciciel pola namiotowego lub organizator splywu)
      4. 9 Monet (powstala legenda)
      5. 9 Mieczy (jeszcze nie wiem)
      6. CESARZ. Czyli cos waznego i oficjalnego zarazem.

      7. KOCHANKOWIE.
      8. 10 Pucharow, obie karty pasuja do slubu, pierwsza charakterem, druga ilustracja.
      9. 8 Monet.
      10. 2 Monet.
      11. PAPiez.
      12. CESARZOWA.
      13. Rycerz Monet.

      Pasuje mi slub. Jesli utoniecie (ale to niemozliwe) to musialaby utonac para,
      tak jak ta slynna para zabita piorunem -
      fakty.interia.pl/polska/news/dwoje-nastolatkow-zginelo-po-uderzeniu-pioruna,1141170
      -w zblizonym zreszta czasie (tranzyty! Uran), czy wrecz tej samej nocy?

      Jednak najsmutniejsza karta w calym rozkladzie jest zaledwie 9Mieczy, a to karta
      wolnosciowa, obojetna i nie ma w sobie niczego zlowieszczego. Zlowieszcze jest
      tylko polaczenie wody i ognia, ale na Mazurach trudno wody uniknac.
      Wymowa, charakter, natura. To nie pasuje do "radosnosci". To jest cos powaznego,
      podnioslego, POWAGA pasuje najbardziej. Skoro w pytaniu do slubu przypisana jest
      wesolosc....:

      > – czy to było coś radosnego takiego jak wesele nad wodą, występ jakiegoś
      > zespołu

      ..........to mnie to nie konweniuje. Slub tak, wesele nie, tak bym to ujela.
      Nie w sensie "wesolego wesela". Byc moze tak ktos opowiadal, ze byla "zabawa",
      ale wiadmomo, sama nazwa jest umowna i zabawowego klimatu nie mozna raczej
      narzucic. Za to wznioslosc, czy wzruszenie jest wykreowac bardzo latwo... Mogly
      to byc, o! zareczyny.

      ps: Wydaje mi sie, ze ktos napomknal o turnieju rycerskim. Bylam na Mazurach
      tydzien po Kicie i rzeczywiscie byly takie uroczystosci, ale to pozniej, bo z
      okazji rocznicy Bitwy pod Grunwaldem. Weekend wypadal chyba 12-13 lipca, wiec to
      wtedy. 3 lipca to za wczesnie, chyba ze jakies proby.
      • kita32 Re: warsztat 45 romy_sznajder 27.07.08, 21:24

        romy_sznajder
        > Pytanie: Co wydarzyło się na tym polu namiotowym we wsi Zgon w dniu 3 lipca 08?

        3 lipca byly takie tranzyty, ze moglo wydarzyc sie to wszystko.
        Now w Raku w kon z Wenus, Jowisz w zerowej opozycji, w scislych, korzystnych
        aspektach Uran. Najbaadziej - astrologicznie - pasuje slub i niestety utoniecie.
        Swietowanie tez, a najbardziej pasuja MAZURY (znak Raka).
        Nie chcialo mi sie wierzyc, ale w kartach wychodzi podobnie.

        1. Krol Kijow (Krol Wiosel?)
        2. Krolowa Kijow (Krolowa Wiosel?)
        3. Krol Pucharow (wlasciciel pola namiotowego lub organizator splywu)
        4. 9 Monet (powstala legenda)
        5. 9 Mieczy (jeszcze nie wiem)
        6. CESARZ. Czyli cos waznego i oficjalnego zarazem.

        7. KOCHANKOWIE.
        8. 10 Pucharow, obie karty pasuja do slubu, pierwsza charakterem, druga ilustracja.
        9. 8 Monet.
        10. 2 Monet.
        11. PAPiez.
        12. CESARZOWA.
        13. Rycerz Monet.

        Pasuje mi slub. Jesli utoniecie (ale to niemozliwe) to musialaby utonac para,
        tak jak ta slynna para zabita piorunem -
        fakty.interia.pl/polska/news/dwoje-nastolatkow-zginelo-po-uderzeniu-pioruna,1141170
        -w zblizonym zreszta czasie (tranzyty! Uran), czy wrecz tej samej nocy?

        Jednak najsmutniejsza karta w calym rozkladzie jest zaledwie 9Mieczy, a to karta
        wolnosciowa, obojetna i nie ma w sobie niczego zlowieszczego. Zlowieszcze jest
        tylko polaczenie wody i ognia, ale na Mazurach trudno wody uniknac.
        .............A jednak było złowieszcze. Połączenie wody i energii.

        Wymowa, charakter, natura. To nie pasuje do "radosnosci". To jest cos powaznego,
        podnioslego, POWAGA pasuje najbardziej.
        .............Tak, dobrze to wyczułaś.

        Skoro w pytaniu do slubu przypisana jest
        wesolosc....:

        > – czy to było coś radosnego takiego jak wesele nad wodą, występ jakiegoś
        > zespołu

        ..to mnie to nie konweniuje. Slub tak, wesele nie, tak bym to ujela.
        Nie w sensie "wesolego wesela". Byc moze tak ktos opowiadal, ze byla "zabawa",
        ale wiadmomo, sama nazwa jest umowna i zabawowego klimatu nie mozna raczej
        narzucic. Za to wznioslosc, czy wzruszenie jest wykreowac bardzo latwo...
        .............Świetnie, tak.
        Mogly
        to byc, o! zareczyny.
        ...............Nie i ciągle jestem zaskoczona, że prawie wszyscy mieli podobne interpretacje i takie miłe karty.

        Próbuję zinterpretować:
        1. Krol Kijow – wydarzenie dotyczyło męskiego wyczynu.
        2. Krolowa Kijow – negatywną stroną tego wydarzenia było powstanie widowiska. Dziwne, ale tylko tyle widzę w tej karcie.
        3. Krol Pucharow – działanie było spontaniczne.
        4. 9 Monet – co by było gdyby nic nie uległo zmianie – dobrobyt i szczęście.
        5. 9 Mieczy – ludzie z otoczenia – wolni i bez ograniczeń w przeciwieństwie od rannego mężczyzny.
        6. CESARZ. – zesztywnienie jako jedna z najważniejszych informacji rozkładu (WA).

        7. KOCHANKOWIE. – to co było niespodziewane (Kochankowie po raz kolejny) – zmiana dotychczasowego życia na inne jakościowo, wydoroślenie.
        8. 10 Pucharow - to co oczywiste – wcześniej niczego jemu nie brakowało do szczęścia.
        9. 8 Monet – do czego teraz zmierzać – cierpliwa i wytrwała rehabilitacja.
        10. 2 Monet – jak to wpłynie na innych ludzi – współdziałanie, będą pomagać.
        11. PAPiez – nie wykorzystana szansa – nie usłuchane rady, przestrogi, znaku zakazu skakania.
        12. CESARZOWA – wydarzenie- informacja uzupełniająca – potęga Natury silniejsza była od człowieka.
        13. Rycerz Monet – w dalekiej przyszłości – po długiej rehabilitacji (8 Monet) zacznie chodzić.
        • romy_sznajder Re: warsztat 45 romy_sznajder 27.07.08, 21:27
          No tak, juz to widze.
          Krol Kijow - sportowiec.
          Negatywna Krolowa Kijow - SZYBKO I NA SKROTY.
          Efekt - Cesarz: sztywnosc na wozku inwalidzkim.
          Kochankowie - niesamodzielnosc w perspektywie, SKAZANIE NA POMOC INNYCH. I stad
          pewnie te sluby.
          • romy_sznajder Diabel 27.07.08, 21:30
            Bardzo czesto karta Diabel pokazywala mi sie, kiedy czytalam/probowalam sie
            uczyc o diagnozowaniu ze stop. Tak, jak z dloni, widac zywioly i konkretne
            indykatory. Diabel - zwiazek z ziemia, nogi. pokazywal mi sie tez Diabel, kiedy
            niespodziewanie zupelnie przyszlo mi zdjac buty i chodzic boso po piachu (w
            miescie). Tzn. losowalam poprzedniego dnia, a takie byly manifestacje. Diabel -
            lacznosc nog i ziemi.
            • kita32 Re: Diabel 27.07.08, 21:36
              > Diabel -
              > lacznosc nog i ziemi.

              ........A tu była łączność głowy z ziemią, która poskutkowała utrudnieniem połączenia nóg i ziemi.
              • kita32 zwycięzcal 27.07.08, 21:43
                Niewykluczone, że wypadek wyglądał na dużo groźniejszy niż był w istocie. Może
                mężczyzna nie złamał kręgosłupa tylko uraził nerw i dlatego stracił czucie w
                ciele. Przecież i nawet śmierci kliniczne się zdarzają – czyli wygląda jak
                śmierć, ale nie kończy się śmiercią.

                A może z jakiegoś wysokiego punktu widzenia śmierć czy utrata zdrowia nie jest
                wcale wydarzeniem tragicznym tylko jedną z możliwości?

                Ale jednak to wydarzenie tragicznie wyglądało. Dlatego zwycięzcą tego warsztatu
                i to zdecydowanym zwycięzcą została BINDU!!!!

                Brawo Bindu!!! Prowadzisz warsztat 46 wink

                  • kita32 Re: zwycięzca! 27.07.08, 22:07
                    Dla mnie to był niezwykle szokujący ale i pouczający warsztat. Bardzo mnie intrygowały karty, które Wam wyszły i nieźle się głowiłam nad ich znaczeniem w tej sytuacji, którą opisywały.
                    • canada53 Re: zwycięzca! 27.07.08, 22:24
                      Wiesz, dużo zmyłki chyba wprowadziły Twoje podpowiedzi w pytaniu. No bo pytałaś
                      się, czy to było coś wesołego jak wesele, czy coś smutnego, jak utonięcie -
                      czyli pytanie sugerowało, że było to wydarzenie albo wesołe, albo smutne. A ono
                      było i takie i takie, bo zaczęło się od beztroski i od wesołej zabawy, a
                      skończyło się na poważnie. Ale aż tak smutne jak utonięcie to nie było, bo
                      człowiek w końcu życia nie stracił i być może, że po odpowiednim leczeniu
                      odzyska władzę w rękach i nogach. A że większości z nas wyszły na początku
                      "lekkie" karty, to interpretowałyśmy całe wydarzenie jako wesołe.
                      • kita32 Re: zwycięzca! 28.07.08, 10:54
                        > Wiesz, dużo zmyłki chyba wprowadziły Twoje podpowiedzi w pytaniu.
                        > [..] albo wesołe, albo smutne. A ono
                        > było i takie i takie, bo zaczęło się od beztroski i od wesołej zabawy, a
                        > skończyło się na poważnie.

                        .......Tak, podpowiedzi były niepotrzebnie mylące. Uświadomiłam to sobie później. Tak samo później - dopiero pod wpływem czytania interpretacji uświadomiłam sobie, że wydarzenie to było niejednorodne w nastroju. Z początku myślałam o tym wydarzeniu tylko pod kątem uszkodzenia kręgosłupa.
                • bindu Re: zwycięzcal 27.07.08, 22:40
                  aaaaaa! ciesze sie niezmierniesmile)

                  i tak samo niezmiernie jestem przerazona tym, ze mam poprowadzic nastepny
                  warsztat. pytanie juz chyba mam, ale kudy mienia (jak byli mawiali moi
                  dziadkowie) do takiego wyczerpujacego omowienia odpowiedzi jak Wy to robicie.

                  smile)
          • kita32 Re: warsztat 45 romy_sznajder 27.07.08, 21:32
            > Kochankowie - niesamodzielnosc w perspektywie, SKAZANIE NA POMOC INNYCH. I stad
            > pewnie te sluby.

            ......Skazanie na pomoc innych - masz rację, to jedno ze znaczeń tej karty - w tym przypadku bardzo ważne.
    • olga.78 Re: warsztat 45 27.07.08, 17:13
      Moja radosna twórczość.
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1335605,2,1.html
      1.Co się wydarzyło na polu namiotowym we wsi Zgon 3 lipca 2008? IX buław /
      impulsywne działanie, strata majątku albo konieczność odpoczynku, przerwy, hmm…
      2.Kto brał w tym udział? Papież / autorytet moralny np. ksiądz. Mądry człowiek.
      Burmistrz, wójt, radni lub delegaci.
      3.Charakter wydarzenia (wesołe, smutne, uroczyste etc.)? Rycerz denarów /
      Uroczysty, urzędowy, porządkowy, podniosły.
      4.Otoczenie? Kochankowie / Jeśli ślub to fakt, wydarzenie a wtedy para kochanków
      mogłaby być otoczeniem.
      5.Efekt? As buław / Dobry początek. Nastał nowy porządek rzeczy.

      Kapłan i kochankowie dla mnie te dwie karty same w sobie są podobne. Jakiś
      autorytet, anioł (siła wyższa) przekazuje coś dwójce ludzi. W pierwszym
      przypadku zasłuchanym w jego słowa kapłanom w drugim parze kochanków. Obie z WA.
      Cos wiec ważnego a może doniosłego.
      IX buław i as buław. Buławy to żywioł ognia, jakieś działanie. Może to oznaczać
      zmianę sytuacji poprzez jakieś działania, zmiana porządku rzeczy.
      Na pytanie o charakter wypadł mi rycerz denarów. Skojarzył mi się z policjantem,
      który zaprowadza porządek, ład, dyscyplinę. Może to oznaczać, że to wydarzenie
      miało charakter trochę sztywny, mało swobodny (w zbroi chyba nie jest zbyt
      wygodnie). Pewnie też podniosły.
      Te karty rozłożyłam we wtorek, ale cały czas nie mogę dojść do ładu z IX buław.
      Jeśli jakiś szczegół nie pasuje do teorii, to znaczy, ze trzeba zmienić teorię.
      Powiedział Herkules Poirot.
      Nowożeńcom zmiotło namiot np. w wyniku burzy lub wichury i musieli wybudować
      sobie szałas.

      Dzisiaj więc pomyślałam, że wyciągnę jeszcze jedna kartę na pytanie pierwsze i
      jest to III denarów, w nadziei, że mi się rozjaśni… No i mi się skomplikowało…
      jak to zwykle bywa.
      1.III denarów. To było twórcze, artystyczne wydarzenie. Wymagało kreatywności i
      współpracy osób w nie zaangażowanych.
      2.Poprzebierani ludzie w stroje w których nikt na co dzień nie chodzi. Przebierańcy.
      3.Uroczysty.
      4.jw.
      5.Na karcie mam napisane miedzy innymi zapłodnienie... Może nie będę aż tak
      szaleć, pozostanę przy początku czegoś nowego.
      Wesele cygańskie albo msza polowa odprawiana w jakiejś intencji np. z prośba o
      opady deszczu w której brały udział nie tylko osoby z pola namiotowego ale
      również przedstawiciele miejscowych władz. Rycerz denarów, w tym kontekście,
      kojarzy mi sie z księdzem chodzącym po składce albo z radiowozem pilnującym
      porządku.

      • kita32 Re: warsztat 45 27.07.08, 17:42
        Cieszę się, że w tych warsztatach bierze udział tak dużo uczestników (uczestniczek). Mam nadzieję, że tak będzie zawsze wink

        Myślę, że mogę już o 21-ej podać odpowiedź. Ale jeżeli ktoś jeszcze zastanawia się nad swoim rozkładem i potrzebuje więcej czasu niż do 21-ej, to proszę napisać, poczekam.
        • kita32 Re: warsztat 45 odpowiedź 27.07.08, 21:01
          Przepłynęliśmy jezioro Uplik w czasie burzy. Całe szczęście centrum burzy było z lewej, z zachodu, ale z północy szła biała ściana wody i w tej ścianie wody wkrótce się znaleźliśmy. Niesamowicie to wyglądało, wrażenie też niezwykłe, ale woda z nieba była zimna, ufff. Do jeziora Mokrego dopłynęliśmy już po burzy i od razu skierowaliśmy się w kierunku pól namiotowych. Widać było dwa pola namiotowe tuż obok siebie – jedno zatłoczone, drugie prawie puste. Dobiliśmy do plaży zatłoczonego pola (puste pole nie miało plaży). Wyszłam na brzeg spytać o różnice między polami. „Na tym jest taniej i są lepsze toalety.” – poinformowała mnie dziewczynka z najbliższego namiotu. „Ale tu nie można skakać z pomostu do wody!” – jej ojciec dodał szybko. Spojrzałam na niego zdumiona. Skakanie z pomostu do wody było ostatnią rzeczą na którą ja, przemoczona i zziębnięta, miałabym ochotę.

          I wtedy opowiedział co zdarzyło się tu wczoraj. Przyjechało 3-ch Niemców w canoe. Jeden z nich zaraz po wyjściu z łódki, z rozbiegu, skoczył z pomostu do wody. Pomost był nieduży i woda przy pomoście sięgała tylko do pasa...
          Ten pan, który mi opowiadał o tym – próbował go ratować. To on zadzwonił po pogotowie ratunkowe. Przylecieli helikopterem i zabrali mężczyznę (tego co skakał) do Warszawy. Mężczyzna żył, ale nie miał czucia w ciele poniżej szyi...

          Ten mężczyzna z uszkodzonym kręgosłupem nie jest nastolatkiem. Jest żonaty i dzieciaty. I jest, a właściwie można powiedzieć był, sportowcem.

          Tuż przed niefortunną kąpielą tych 3-ch Niemców jadło obiad „na moście” tzn w barze nad jeziorem blisko tego pola namiotowego. Myślę, że ich obiad był „zakrapiany”, bo inaczej trudno mi sobie wyobrazić taką lekkomyślność...

          ...............
          Tak, a ja po zapłaceniu za nocleg, zaczęłam od rozciągnięcia sznurków pod zadaszeniem i powieszenia naszych przemoczonych ubrań. Nie skojarzyłam, potem się dowiedziałam, że canoe ustawione pod tym zadaszeniem, to canoe tych Niemców. Piękne, zgrabne, długie, z 3-a pagajami i z poduszeczkami na ławkach.

          Jeszcze tego dnia co przypłynęliśmy do Zgonu – przyjechali policjanci przesłuchać właścicielkę pola oraz świadka – tego pana, co nam o tym wydarzeniu opowiedział. Później ta właścicielka, na lekkim rauszu, mówiła mi, że boi się, że zamkną jej pole. Ma wprawdzie umieszczony znak zakazu skakania do wody, w wodzie przy pomoście nie ma żadnych kamieni ani urządzeń – tylko piasek, ale ten wypadek to sprawa międzynarodowa i może mieć kłopoty...

          W nocy nie mogłam spać, tzn. obudziłam się o 4-ej i nie mogłam zasnąć. Myślałam o tym wypadku, o przytłaczająco smutnej atmosferze, o tym , że pada deszcz, a ja nie chciałabym tu zostać na przeczekanie deszczu. Następnego dnia wypłynęliśmy w deszcz, pod wiatr, huśtając się na wysokich falach dużego jeziora Mokre. Gdy wypływaliśmy już z tego jeziora, to deszcz przestał padać i wyszło słońce. Tylko w okolicy Zgonu pogoda potraktowała nas nieżyczliwie jakby dostrajając się do tragicznego wypadku jaki się tam przytrafił...
      • kita32 Re: warsztat 45 olga 27.07.08, 21:26
        Olga
        Moja radosna twórczość.
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1335605,2,1.html
        1.Co się wydarzyło na polu namiotowym we wsi Zgon 3 lipca 2008? IX buław /
        impulsywne działanie, strata majątku albo konieczność odpoczynku, przerwy, hmm…
        ...............impulsywne działanie- tak, strata majątku – największym majątkiem jest zdrowie, konieczność odpoczynku – przymusowa.

        2.Kto brał w tym udział? Papież / autorytet moralny np. ksiądz. Mądry człowiek.
        Burmistrz, wójt, radni lub delegaci.
        ...............Ratownicy, policja.

        3.Charakter wydarzenia (wesołe, smutne, uroczyste etc.)? Rycerz denarów /
        Uroczysty, urzędowy, porządkowy, podniosły.
        ...............Dobry trop. Poważny oraz aktywny (Rycerz)

        4.Otoczenie? Kochankowie / Jeśli ślub to fakt, wydarzenie a wtedy para kochanków
        mogłaby być otoczeniem.
        ..............Znowu Kochankowie! Teraz jako otoczenie. Dlaczego jako otoczenie? Jednym ze znaczeń tej karty jest „połączenie przeciwieństw”. Może ta karta podkreśla różnice między człowiekiem, który skakał, a ludźmi, którzy go ratowali. On Niemiec – oni Polacy; on unieruchomiony – oni sprawni; on bezradny – oni pomocni.

        5.Efekt? As buław / Dobry początek. Nastał nowy porządek rzeczy.
        ..............Początek, od nowa pewnie będzie się uczył stawiać kroki podczas rehabilitacji. Zaczyna nowe inne życie, ale wcale nie dobre.

        Kapłan i kochankowie dla mnie te dwie karty same w sobie są podobne. Jakiś
        autorytet, anioł (siła wyższa) przekazuje coś dwójce ludzi. W pierwszym
        przypadku zasłuchanym w jego słowa kapłanom w drugim parze kochanków. Obie z WA.
        Cos wiec ważnego a może doniosłego.
        ...........coś ważnego, tak.

        IX buław i as buław. Buławy to żywioł ognia, jakieś działanie. Może to oznaczać
        zmianę sytuacji poprzez jakieś działania, zmiana porządku rzeczy.
        ..........tak

        Na pytanie o charakter wypadł mi rycerz denarów. Skojarzył mi się z policjantem,
        który zaprowadza porządek, ład, dyscyplinę. Może to oznaczać, że to wydarzenie
        miało charakter trochę sztywny, mało swobodny (w zbroi chyba nie jest zbyt
        wygodnie). Pewnie też podniosły.
        ...........dobrze trafiłaś ze sztywnością i brakiem swobody ruchów wink

        Te karty rozłożyłam we wtorek, ale cały czas nie mogę dojść do ładu z IX buław.
        Jeśli jakiś szczegół nie pasuje do teorii, to znaczy, ze trzeba zmienić teorię.
        Powiedział Herkules Poirot.
        ............Dobra uwaga. (Też lubię Herkulesa Poirot.)

        Nowożeńcom zmiotło namiot np. w wyniku burzy lub wichury i musieli wybudować
        sobie szałas.
        .............Koncepcja ta prowadzi do zmian we właściwym kierunku.

        Dzisiaj więc pomyślałam, że wyciągnę jeszcze jedna kartę na pytanie pierwsze i
        jest to III denarów, w nadziei, że mi się rozjaśni… No i mi się skomplikowało…
        jak to zwykle bywa.
        1.III denarów. To było twórcze, artystyczne wydarzenie. Wymagało kreatywności i
        współpracy osób w nie zaangażowanych.
        2.Poprzebierani ludzie w stroje w których nikt na co dzień nie chodzi. Przebierańcy.
        3.Uroczysty.
        4.jw.
        5.Na karcie mam napisane miedzy innymi zapłodnienie... Może nie będę aż tak
        szaleć, pozostanę przy początku czegoś nowego.
        ..............Pierwsza wersja była lepsza.

        Wesele cygańskie albo msza polowa odprawiana w jakiejś intencji np. z prośba o
        opady deszczu w której brały udział nie tylko osoby z pola namiotowego ale
        również przedstawiciele miejscowych władz. Rycerz denarów, w tym kontekście,
        kojarzy mi sie z księdzem chodzącym po składce albo z radiowozem pilnującym
        porządku.
        ..............Radiowóz był – policjanci spisywali zeznania (to wprawdzie było następnego dnia, ale to jedna z konsekwencji wydarzenia).
      • olga.78 Re: warsztat 45 28.07.08, 07:51
        > 1.Co się wydarzyło na polu namiotowym we wsi Zgon 3 lipca 2008? IX buław /
        > impulsywne działanie,
        ...Gdybym poszła tym tropem... a korciło mnie bardzo.
        Dosłownie obrazek - teraz kiedy już wiem - kojarzy mi się z powiedzeniem "Tonący
        brzytwy się chwyta"

        > 2.Kto brał w tym udział? Papież / Uniformy!!!
        .....Na obrazku mojej karty papież jest ubrany w strój, który na piersi ma
        krzyż. Dosłownie znak karetki, pogotowia a chyba na pewno jest na helikopterach.

        > 3.Charakter wydarzenia (wesołe, smutne, uroczyste etc.)? Rycerz denarów /
        > Uroczysty, urzędowy, porządkowy, podniosły.
        .... Karta bardzo dobrze to pokazała!

        > 4.Otoczenie? Kochankowie /
        ..... Tylu osobom wyszła ta karta. U mnie pewnie mówi również o bezpośrednim
        otoczeniu Niemca (3.) oraz już podczas akcji. Na karcie znajdują sie dosłownie
        trzy postaci w tym jedna u góry stan nieprzytomności, helikopter. No już lepiej
        nie mogła mi karta tego pokazać.

        > 5.Efekt? As buław / Nastał nowy porządek rzeczy.
        Dosłownie helikopter w chmurach przewożący rannego.

        Znowu nie dorosłam do moich kart. A przecież tasując prosiłam o dosłowne
        pokazanie wydarzenia hehe... Nic sie nie uczę, póki cosad
        Może następnym razem.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka