lwi2
13.04.11, 11:05
Napisałam na blogu "sprawozdanie" z konferencji, wielu osób nie było, chociaż ogólnie był tłum, ale może się komuś przyda:
lwi.bloog.pl/
Było ciekawie, nie powiem, może trochę za długo, nie wiem czy była chociaż jedna osoba, która była na całości, ja odpadłam dopiero pod koniec. A potem cały poniedziałek "dochodziłam do siebie". Podziękowania dla Miłki i Izy, jak one to robią nie pojmuję, chociaż coś kiedyś mówiły, że mają takie "energiczne" horoskopy. Bardzo ciekawi byli zagraniczni goście, im poświęciłam też najwięcej uwagi, ale wszystko było super, super, super. No może za wyjątkiem restauracji, która już tradycyjnie była "żółwia", ale to nas było chyba za dużo.
Lwi