13.05.04, 18:54
, czy jest szansa ze cos odmieni sie w jego mentalnosci to datam ur. 25
styczen 1990 godz.12 55 Kraków młodego człowieka dla którego ideałam
jest " zostanem gangsterem" ja jestem w kropce . układ wskazuje ze jednak
nic sienie zmieni ale moze ltos zobaczy iskierke nadziei
Obserwuj wątek
    • neptus Re: mafioso 13.05.04, 20:42
      Przerażający układ - koszmarne dzieciństwo. Potrzebny byłby mu naprawdę dobry
      psycholog.
      • anahella Re: mafioso 14.05.04, 01:11
        Faktycznie, wyjatkowo dziwne to stellium w Koziorozcu.
        Joiwsz w I domu bedzie go napedzal
        • astromaniak Re: mafioso 14.05.04, 11:20
          dokładnie, jak napisałaś. Kimkolwiek jest "zaden1" powinien zwrócić uwagę na
          aspekt koniunkcji władcy ascedentu Merkurego (to już 8 dom) z Uranem. Problemem
          dla niego będą związki z ludźmi lub odwrotnie (aspekty Jowisza). Myslę że temu
          bardzo młodemu jeszcze człowiekowi rodzina powinna poswięcić dużo uwagi
          (wyglada na to że ją stać na to) ma sporo talentów ale jednocześnie jego opinie
          i mentalność bedą mocno niezależne od innych. Zamilowanie do faktów
          historycznych, dyplomacja, malarstwo, rzeźbiarstwo, sporo idealizmu. Merkury w
          koniunkcji z Uranem to swego rodzaju geniusz w naukach ścisłych ale jest to w
          jego przypadku "wybuchowa" w dosłownym sensie koniunkcja i lepiej aby był w tej
          dziedzinie albo specjalistą wysokiej klasy, albo żeby się trzymał z daleka od
          tego typu materiałów i spraw.
      • queenmaya Re: mafioso 15.05.04, 01:35
        Neptusiu, złotko, nie przesadzasz troszeńkę, hę?
        Trudno mnie zmusić ostatnio do polemiki (za sprawą Neptuna właśnie), ale mnie
        trochę ruszyło.
        Horoskop i dzieciństwo można mieć koszmarne, ale to nie musi znaczyć, że ciąg
        dalszy też musi być koszmarny. Jak pewnie wiesz (bo ci chyba podawałam dane)
        cała moja rodzina ma koszmarne horoskopy, ale jak dotąd nikt gangsterem nie
        został. Mój najmłodszy ma takie stellium w Skorpionie (5 planet w jednym
        miejscu, w tym nów i to ten rzekomo wyjątkowo maleficzny!!!), ascendent w
        Koziorożcu, a Saturn i Pluton w zerowej koniunkcji w 8 domu w Wadze, w dodatku w
        półkrzyżu do osi Asc;DC. Facet nie ma żadnych skłonności przestępczych, a mafia
        go nie nęci i nigdy nie nęciła. Ma bardzo niezależny charakter i robi co sam
        chce, ale ja go nie próbuję łamać. Wiem, że w końcu pójdzie po rozum do głowy, a
        że później niż jego koledzy, co to ma za znaczenie? (Jego hasło, które powtarzał
        od dnia, w którym nauczył się mówić brzmiało: "ja kce to co kce i wtedy kiedy ja
        kce" - typowe słowa Plutona).
        Bardzo trudno jest odróżnić horoskop świętego od horoskopu grzesznika - na
        podstawie samego tego "kółka" naprawdę nie można wyrokować.
        Facet ma pod górkę, to fakt, ale ma też potencjał. Wszystko zależy teraz od
        tego, czy spotka kogoś silniejszego od siebie, kogoś, kto mu zaimponuje i
        skieruje jego losy na nowe tory. Jeśli nie będzie to ganster, lecz twardziel z
        czarnym pasem judo (czy tam inny specjalista od kung fu albo coś w tym
        rodzaju), to jest szansa.
        Widzę tu pole do popisu dla mister Zadena1 wink
        Jeden z najznakomitszych psychologów, który bada psychopatów i pisze prace
        naukowe na ten temat, niejaki Adrian Rine (chyba, nie jestem pewna nazwiska -
        horoskopu niestety nie znam) sam zaczynał jak typowy psychopata i zapowiadał się
        gorzej niż źle. Dziś jest sławą i autorytetem w swojej dziedzinie wiedzy i
        zastanawia się, jak to się stało, że jego losy potoczyły się tak, jak się
        potoczyły, ponieważ żadne wstrząsające czy rewolucyjne wydarzenia nie wpłynęły
        na jego życie - samo tak wyszło.
        Zgadzam się z Piotrkiem (pozdrawiam starego znajomka wink ) - nie ma złych ani
        dobrych horoskopów. Nie ma też żadnych odgórnych i nieodwołalnych wyroków nieba.
        Gdyby tak było, to ja sama siedziałabym teraz z pudle, a nie siedziałam i
        siedzieć nie zamierzam.
    • szemajmi Re: mafioso 14.05.04, 01:36
      niesamowity radix
    • potrek Re: mafioso 14.05.04, 04:28
      zaden1 napisała:

      > , czy jest szansa ze cos odmieni sie w jego mentalnosci to datam ur. 25
      > styczen 1990 godz.12 55 Kraków młodego człowieka dla którego ideałam
      > jest " zostanem gangsterem" ja jestem w kropce . układ wskazuje ze jednak
      > nic sienie zmieni ale moze ltos zobaczy iskierke nadziei

      Oglądałem horoskop tego młodego człowieka. Nie ma złych horoskopów , są złe
      interpretecje. Prosze obejrzeć film pt: MISJA - Z Robert De Niro i Jeremy
      Irons.Dla mnie to horoskop Roberta de Niro z tego filmu (Słońce 9d ). Prosze mu
      kupić ametyst (mozna kupić z przywieszką) który pobudza 7 czakre korony. Kamień
      ma barwe fioletową i niech go nosi na srebrnym łańcuszku. Ametyst nalezy
      oczyszcać wkładając go na noc do szklanki wody. Jak już troche wyblaknie kamień
      zakopać lub wyrzucic zastępując go nowym (ametystem). Kupić kamień o barwie
      prawie fioletowo czarnej gdyż w kolorze jasnieszej może nie chcieć nosić.
      Ametys nie jest drogim minerałem i koszt z przywieszką nie powinien przekroczyć
      25 zł.

      Jest wiele dróg ale cel jest jeden.Często się błądzi zmirzając do celu.
      • potrek Re: mafioso 14.05.04, 05:05
        Też jestem z pod znaku Saturna ,tez urodziłem się o 12.55 ,także mam
        b.nieharmonijny horoskop , też były ze mną problemy jak miałem 16 lat i też mam
        Słońce w 9 d Koziorozca. Ale to nie powód by stawiać krzyzyk nad tym młodym
        człowiekiem. Mam wiare że będzie dobrze.

        czuwający
        • rencle Re: mafioso 14.05.04, 09:47
          Podobaja mi sie twoje posty Ptrek!
        • neptus Re: mafioso 14.05.04, 11:23
          Nie chodzi o krzyżyk. Ten chłopak ma piekielnie trudny układ. Księżyc/Saturn w
          ścisłej koniunkcji w 8 domu i w dodatku pod władzą tegoż Saturna - całkowita
          blokada na emocjach. Mars na desc zapowiada kontakty z ludzmi "na ostro".
          Jowisz jest rządzony przez Księżyc, a ten jest położony fatalnie, więc łatwiej
          tu o reakcje marsowe niż jowiszowe. Potrzebny jest dobry psycholog, który
          potrafi otworzyć tą konserwę.
          Koniunkcja Wenus/Neptun/Merkury/Uran w 7 + asc w Bliźniętach mogą być sposobem
          na wyjście z sytuacji ale trzeba najpierw odblokować Księżyc, pozwolić emocjom
          na rozładowanie w sposób bezpieczny. Sam tego nigdy nie dokona - on bardzo
          potrzebuje pomocy. Temu chłopakowi brakowało w dzieciństwie akceptacji,
          świadomości że jest kochany, bo jest. Blokowanie emocji zapewne trenować musiał
          od małego. Linia węzłów położona wzdłuż południka, prawie wszystkie planety w
          III ćwiartce - to oznacza, że ogromny wpływ na niego ma środowisko. Niestety,
          jak widać wpływ nienajlepszy. Najdokładniejszym aspektem jest kwadr. Plutona do
          węzlow - albo wyrwie się ze środowiska albo będzie je niszczył. W tej chwili on
          wchodzi jeszcze w tranzyty neptunowe, w tej konfiguracji raczej nie nalezy
          spodziewać się po nich niczego dobrego. Dopiero Pluton na desc może dokonać
          jakiejś transformacji, tylko nie wiadomo w którą stronę.
          Nie ma złych horoskopów ani ludzi złych "z natury" ale są ludzie nieszczęśliwi
          z bardzo trudnymi horoskopami, którzy szukają w życiu swojego miejsca.
          • zaden1 Re: mafioso 14.05.04, 13:09
            Bardzo Wam dziekuje za opinie , sytuacja rodzinna chłopca jest fatalna ,
            zdrowotna równiez nienajlepsza, ja wiem ze tam jest blokada psychiczna
            poszukiwanie rekompensaty w tym co według niego samego daje sile , , to zbyt
            charakterystyczne szczególy by je podawac ale matka tego dziecka czuje sie
            bezsilna , choc nie chce wydawac opini o jej macierzynstwie , ale podaję Wam
            date rodzicielki i uspokujcie mnie co jego losów w okresie roku 2005 z racjio
            tranzytów i obsadzenia 7 Domu, data rodzicielki 21 luty 1966 godz, 18:05 ,
            Kraków , i co na to powiecie , jakie oni maja zycie , znam ich osobiscie
            • potrek Framciszkanin 14.05.04, 16:52
              Jowisz prograsywnie puszcza opozycje do stelum w Koziorożcu. Trzeba spojrzec na
              raczke wachlarza a to ani Mars ani Satuan tylko dzięki bogu Jowisz . Wszystkie
              planety stelum w progresjach idą w kierunku domu 9. Najpier w domu 9 będzie
              Hermes za nia Venus. W tranzytach przez 8 d ślimaczym chodem przejdzie dostojny
              pan Szeolu. I on zrobi transformacje.- Robert De Niro - Misja.
              • potrek Re: Framciszkanin 14.05.04, 17:02
                Chciał bym poznać opinie na mą interpretacje Neptus, Anachelli i All2.
                Karta tarota 0
            • neptus Re: mafioso 15.05.04, 10:38
              No, proszę. I już wiadomo, skąd takie wzorce. Matka nie dość, że tak samo
              zablokowana, prawdopodobnie rozładowuje się przez agresję, raczej słowną, a ma
              silniejszy horoskop. Powiązania są niesamowite.
              Ja to bym im doradzała relokację - może nawet w różnych kierunkach. Żeby
              przenieść te obciążenia z dala od kontaktów zewnętrznych, oddalić węzły od osi.
              Chłopak nie ma ja, jemu brak asertywności pomimo Jowisza w 1. W innym układzie
              osi łatwiej byłoby mu odkryć siebie.
              Mówisz, ze matka czuje się bezsilna? To on czuje się bezsilny. Po obu stronach
              jest mnóstwo lęku. Oboje należy posłać na terapię.
              Chłopak potrzebuje czegoś, co dałoby mu poczucie siły i ważności.
    • zaden1 Re: mafioso 14.05.04, 17:04
      dziekuje, taka tezmam nadzieje ze to bedzie dobra przemiana, to barzotrudna
      sytuacja dla calej rodziny , a matka nie zdaje sobie sprawy ze trzeba
      popracowac nad uczuciami ,
      • potrek Re: mafioso 14.05.04, 17:33
        A Bilad Szuchita odezwał się i rzekł:
        U niego jest władza oraz groza;
        on ustanawia pokój na swych wysokosciach.
        Czy da się policzyć jego wojska???
        I nad kim nie wschodzi jego swiatło ???
        Jakże więc może mieć śmierelnik racje przed Elohim
        albo jak może być czysty,
        kto narodził się z niewiasty ???
        Oto nawet Księżyc nie jest jasny;
        również gwiazdy nie okazały się czyste w jego oczach.
        O ileż mniej śmiertelnik, który jest czerwiem, i syn człowieczy , który jest
        robakiem!!!
        • potrek Re: mafioso 16.05.04, 09:50
          Szkoda że All2 i Anachella mnie ignorują. Podałem Anahelli swój radix bo oto
          prosiła by dać interpretacje palca losu (tranzyty Saturna).Czuje się
          zawiedziony sad Rozumię Saturna na Apollu ale po co pytanie o radix dwóch osób.
          Głupi jestem i głupi umre. Adie. Piotr Alexander Rydlewski
          • dori7 Re: mafioso 16.05.04, 10:56
            potrek napisał:

            > Szkoda że All2 i Anachella mnie ignorują.

            Rany boskie, Potrek, wyluzuj. Rozumiem, ze problem jest dla Ciebie wazny, ale
            miej troche zrozumienia dla innych. One nie sa dossane na stale do kompow z
            odpalonym forum i programem astrologicznym, a poza tym podejrzewam, ze maja tez
            troche innych zajec na swiecie oprocz patrzenia w czyjes radixy tongue_out
            • potrek Re: mafioso 16.05.04, 14:26
              Ran boskich ani Saturna ani Plutona nie posiadasz więc sie na nie nie odwowłuj
              dori7. Wszystko jest marnością i gonitwą za planetami.- Mitzrael- Ariahell
              • dori7 Re: mafioso 16.05.04, 14:38
                Ale mam cos w rodzaju zdrowego rozsadku i dosyc wyczucia zeby wiedziec, ze
                proszenie kogos o bynajmniej nie blahostke, a potem pretensjonowanie sie, ze
                nie leci w te pedy spelniac nasze zyczenia, jest stanowczo w zlym guscie. A
                Saturn i Pluton nie zniknely z nieba przy moich urodzinach, mam je u siebie jak
                kazdy. Koncze temat, bo sie robi jalowy i nieprzyjemny.
                • potrek Re: mafioso 16.05.04, 14:47
                  Przyjemnie to jest w raju a nie szeolu.
                • potrek Re: mafioso 16.05.04, 14:58
                  mam opzycje PLUTON - JOWISZ . I nie cierpie autorytetów. SATURN NA mC.
                  • potrek Re: mafioso 16.05.04, 15:00
                    nIEJENA GWIAZDA ZGASŁA GDY NIEMA HASŁA
                • potrek Re: mafioso 16.05.04, 15:29
                  Znam odpowiedż na paleC LOSU i nie do ciebie to pytanie Dori7 . Tylko po to co
                  pytnie o mój radix? I NIE TYLKO ? ARIAHEL
          • anahella Re: mafioso 16.05.04, 15:32
            potrek napisał:

            > Szkoda że All2 i Anachella mnie ignorują.

            NIe ignoruje. Patrzylam na ten porownawczy i kombinuje, ale ja musze znalezc
            cos takiego zeby bylo za co chwycic.
            • potrek Re: mafioso 16.05.04, 15:39
              anahella napisała:

              > potrek napisał:
              >
              > > Szkoda że All2 i Anachella mnie ignorują.
              >
              > NIe ignoruje. Patrzylam na ten porownawczy i kombinuje, ale ja musze znalezc
              > cos takiego zeby bylo za co chwycic.
              >
              Popatrz na swój porównawczy a ten z Krakowa mojego szefa , 42 aspekty.To
              zrozumiesz. PA
              • potrek Re: mafioso 16.05.04, 16:08
                Chwyć za dom 8 tam jest odpowiedż Anahello.
          • all2 Re: mafioso 16.05.04, 22:43
            potrek napisał:

            > Szkoda że All2 i Anachella mnie ignorują. Podałem Anahelli swój radix bo oto
            > prosiła by dać interpretacje palca losu (tranzyty Saturna).Czuje się
            > zawiedziony sad Rozumię Saturna na Apollu ale po co pytanie o radix dwóch
            osób.
            >
            > Głupi jestem i głupi umre. Adie. Piotr Alexander Rydlewski

            Spokojnie Potrek. Trochę mnie ostatnio przysypało, ale przecież jeszcze nie
            wyjeżdżasz. Poza tym to skomplikowany układ, a Ty sam wiesz dużo i nie wiem czy
            cokolwiek nowego będę Ci w stanie powiedzieć. Ale spróbuję.
            • potrek Re: mafioso 16.05.04, 23:03
              all2 napisała:

              > potrek napisał:
              >
              > > Szkoda że All2 i Anachella mnie ignorują. Podałem Anahelli swój radix bo o
              > to
              > > prosiła by dać interpretacje palca losu (tranzyty Saturna).Czuje się
              > > zawiedziony sad Rozumię Saturna na Apollu ale po co pytanie o radix dwóch
              > osób.
              > >
              > > Głupi jestem i głupi umre. Adie. Piotr Alexander Rydlewski
              >
              > Spokojnie Potrek. Trochę mnie ostatnio przysypało, ale przecież jeszcze nie
              > wyjeżdżasz. Poza tym to skomplikowany układ, a Ty sam wiesz dużo i nie wiem
              czy
              >
              > cokolwiek nowego będę Ci w stanie powiedzieć. Ale spróbuję.
              >
              >

              Dzięki też sie potrafie zrewanrzować. Tranzyty Starca z lampą mogą dotyczyć
              Spółki ale nie wimem czy w nią wchodzić ( mój Mars w retro). Sprubuj
              cokolwoiek powidziiedzieć.Będe ci bardzo wdzieczny. Nigdy nie oceniam innych
              ludzi . Ale to mnie na uczyło Zycie i mój radix. Pozdrowienienia. Czasami w
              czasie medytacji rozmiawiam z ARIAHELEM ale to może obiawy początkowej
              shizofreni. ARIAHEL.
        • neptus Re: mafioso 17.05.04, 03:43
          Zrób sobie stronę i poumieszczaj te wszystkie wersety. Denerwują mnie,
          przeszkadzaja sledzić wątek.
          • potrek Re: mafioso 17.05.04, 06:32
            neptus napisała:

            > Zrób sobie stronę i poumieszczaj te wszystkie wersety. Denerwują mnie,
            > przeszkadzaja sledzić wątek.

            Astrologia jest w Bibli i Apokryfach. Tylko trzeba je przeczytać . Strone
            mam i teraz ci dopieprzyłem piórem o co bardzo się domagałeś. A die.Neptusie
            • neptus Re: mafioso 18.05.04, 01:49
              Pewnego razu wyszedł diabeł
              na spacer z przyjacielem.
              Nagle zobaczył przed sobą człowieka,
              który pochylony nad ziemią usiłował coś zbierać.
              - Czego szuka ten człowiek? - zapytał diabła przyjaciel.
              - Okruchów Prawdy - odpowiedział diabeł.
              - I nie niepokoi cię to? - znów zapytał przyjaciel.
              - Ani trochę - odpowiedział diabeł. -
              Pozwolę mu zrobić z tego wierzenie religijne.
              tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka