Dodaj do ulubionych

Fenomen Anny German

10.04.13, 21:39
Ciekawe zjawisko sie dzieje z twórczością Anny German- białego anioła jak ją niektorzy zwali.
Coraz więcej osób chce słuchac jej piosenek. Czyżby jakieś ciekawe tranzyty w jej horoskopie?
Obserwuj wątek
    • aarvedui Re: Fenomen Anny German 10.04.13, 23:53
      to "ciekawe zjawisko" w Rosji trwa praktycznie od początku - tam Anna German to najbardziej znana Polka (z wyboru, ale dość konsekwentnego).

      Anna German w Rosji jest tym, czym dla nas ktoś w rodzaju Osieckiej skrzyżowanej z Turnauem, Kaczmarskim i trochę Rodowicz.

      niedawno powstał rosyjsko-polski serial, tzn. polska reżyseria i scenariusz, rosyjskie pieniądze i produkcja.

      Rosjanie twierdzą, że jej piosenki po prostu przemawiają bezpośrednio do "rosyjskiej duszy".

      jak ktoś ma ochotę, może zerknąć na horoskop German w odniesieniu do tego "trójkąta miłosnego" - Ona kocha Polskę, Rosja kocha Ją, Polsce wszystko jedno ;>
      • anty-ares Re: Fenomen Anny German 28.04.13, 13:19
        Ciekawa moim zdaniem analiza jej horoskopu zrobiona przez naukowca, a jednocześnie astrologa amatora: http://astrolog.pl/astrologia-o/anna-german/
        • marinasun Re: Fenomen Anny German 05.05.13, 15:22
          Cięzko przeczytać ten artykuł. Te jakieś logowania... przerasta mnie. Masz może jakiś łatwiejszy dostęp?
    • gronia10 Re: Fenomen Anny German 12.05.13, 19:05

      Oto artykuł,który jest dla nas astrozagadką-co w radiksie Anny German wskazuje za ten come back i pamięć o jej pięknym głosie? Co sądzicie? Jakie aspekty?

      Pomysł na wysokobudżetowy serial o artystce, która zmarła ponad 30 lat temu, był czymś, co szefowie programowi stacji telewizyjnych w swoim żargonie określają jako "dziwoląg". Dziś ten dziwoląg sprzedaje dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy płyt i książek. I ciągle powstają kolejne. Serialu o Annie German nikt nie chciał. TVP nie dołożyła się do jego produkcji, a stacje komercyjne nie chciały kupić od Rosjan praw do emisji
      Nie przekonywało ich nawet to, że Rosjanie nie żałowali pieniędzy na opowieść o "białym aniele polskiej estrady" - kobiecie, która swoim niezwykłym głosem podbiła serca całych pokoleń mieszkańców b. ZSRR oraz Polski. Ani to, że na dzisiejszej mapie na tym obszarze mieści się kilka bardzo atrakcyjnych rynków reklamowych. To był dziwoląg. - Dlaczego? - rzuca menedżer jednej z telewizji komercyjnych proszący o anonimowość. - Może dlatego, że Anna German została w Polsce prawie zapomniana i mamy kilka trochę bardziej rozpoznawalnych nazwisk? Weźmy choćby Ewę Demarczyk czy Czerwone Gitary. A ciekawa historia i skala rynków jeszcze nie oznaczają sukcesu, patrz "Bitwa pod Wiedniem"... - kwituje. Według niego rosyjsko-ukraińskie pochodzenie dodatkowo obciążało serial, bo produkcje zza wschodniej granicy w ramówkach polskich stacji stanowią zaledwie 1-2 proc.

      Gdy ekipa z rosyjskiej firmy Star Media zabrała się do robienia serialu i przyjechała do Polski, młode aktorki, które zabiegały o rolę, nie miały pojęcia o tym, kim jest Anna German. Na pierwszym castingu szczerze przyznała się do tego również Joanna Moro, odtwórczyni roli głównej. Galina Bałan-Timkina, producentka serialu, sama musiała nucić kandydatkom "Człowieczy los nie jest bajką ani snem". Gdy rozpoczęła się produkcja serialu, Galina ze scenariuszami i materiałami z castingów pod pachą krążyła po Warszawie, usiłując zainteresować Polaków prawami telewizyjnymi. Przedstawiciele jednego z największych dystrybutorów (którego nazwy producentka nie chce wymieniać) udawali zainteresowanie. - Potem zwyczajnie zapadli się pod ziemię. Zadzwonili, gdy TVP 1 wyemitowała szósty odcinek, i zapytali o prawa do wydania serialu na DVD. Musiałam odpowiedzieć, że te dawno zostały sprzedane - mówi producentka.


      Kredyt gotówkowy w 15 minut!
      Wszystko online! Bez podpisów. Bez papierów. Tylko w mBank!

      W Toyocie wiosna trwa!
      Mamy dla Ciebie najlepsze promocje na rynku. Sprawdź już dziś!

      Wiosenna promocja serwisowa.
      Przegląd okresowy za 589 zł. dla Vivaro i Movano. Zobacz więcej!

      Reklama BusinessClick Nikłe zainteresowanie oznaczało prawdziwą okazję. Według naszych rozmówców TVP zapłaciła za prawa do serialu naprawdę niewiele. - To mogło być ledwo kilka tysięcy dolarów - spekuluje przedstawiciel działu zakupów innej telewizji komercyjnej. Normalnie prawa do emisji zagranicznego serialu z 10 odcinków w dużej telewizji bezpłatnej mogą osiągać cenę na rynku 150-200 tys. dol. Jeszcze więcej TVP musiałaby wyłożyć jako współproducent. Star Media nie wypowiada się w tej sprawie. Wody w usta nabrała również TVP.

      Kochaną chociaż raz

      - Jestem zachwycona intuicją szefa TVP 1 - mówi Galina Bałan-Timkina. Dlaczego w takim razie Polacy nie zainwestowali w produkcję? - Nie było mnie wtedy w TVP, ale sprawdziłem to: formalna oferta od Star Media do nas nie wpłynęła - ucina Radziszewski, dyrektor Jedynki.

      Jeśli w Rosji i na Ukrainie serial był wielkim hitem i osiągnął udziały w widowni na poziomie 30 proc., to Polsce stał się prawdziwą sensacją. - Można tylko pogratulować TVP świetnego wyniku - mówi Dariusz Gąsiorowski odpowiedzialny w TVN za produkcje fabularne.

      Średnia widownia wszystkich 10 odcinków serialu kształtowała się na poziomie 6,27 mln osób, co wśród wszystkich widzów powyżej czwartego roku życia dało TVP 1 udział na poziomie 39 proc. oraz 25,4 proc. wśród widzów w wieku 16-49, czyli w grupie najbardziej cenionej przez reklamodawców. Na reklamach przy serialu TVP zarobiła 7,64 mln zł brutto, co po odliczeniu rabatów i upustów daje co najmniej 3,2 mln zł, czyli okrągły milion dolarów.

      TVP sfinalizowała zakup praw w styczniu tego roku, gdy serial nie tylko był już gotowy. Wszystkie jego odcinki w oryginalnej wersji z anglojęzycznymi napisami były dostępne już wówczas na YouTubie! Według naszych informacji telewizja publiczna poważnie zastanawiała się nad zablokowaniem dostępu do "Anny German" online, ale nie zdecydowała się na walkę. - Procedury były zbyt długie i skomplikowane - mówi jeden z menedżerów TVP.

      Według Radziszewskiego sukces "Anny German" pokazał kierunek, w którym powinna iść TVP. - Powinniśmy pracować nad serialami biograficznymi, ale to kosztowne produkcje - przyznaje szef TVP 1. Nieoficjalnie producenci, z którymi rozmawialiśmy, szacują budżet rosyjskiego serialu na 10 mln dol. - 118 dni zdjęciowe, sporo plenerów (w tym we Włoszech), sześć języków obcych na planie, castingi zagraniczne i odtworzenie historycznej scenografii kosztuje nie mało. - Lata 50. i 60. w serialu to koszmar. Jeśli nie da się kupić starego radia na pchlim targu, trzeba sprowadzić speca, który wyprodukuje dobrą makietę. Jeśli dba się o szczegóły, nie można tego odpuścić. Rosjanie zadbali - mówi nasz rozmówca z telewizji komercyjnej.

      TVP zamierza pokazać "Annę German" jeszcze raz w jesiennej ramówce. Teraz walczy o zakup praw do wydania w Polsce serialu na DVD. O prawa zabiega również Agora (wydawca "Gazety Wyborczej").

      Dookoła kipi lato

      Mariola Pryzwan pracuje w Pedagogicznej Bibliotece Wojewódzkiej im. KEN. Jest autorką 13 książek biograficznych, m.in. o Władysławie Broniewskim, Zbigniewie Cybulskim czy Halinie Poświatowskiej. O Annie German napisała trzy książki i jest jednym z największych w Polsce znawców życia i twórczości artystki. Dwie - "Anna German o sobie" (wyd. MG) oraz "Tańcząca Eurydyka" (wyd. Marginesy) - weszły na listę bestsellerów Empiku, a ich łączny nakład wynosi już 40 tys. egzemplarzy. Wydawcy wciąż zamawiają kolejne dodruki, a telefon autorki się urywa. O spotkania proszą biblioteki, domy kultury i szkoły z całego kraju. - Mariola Pryzwan pracowała na ten sukces przez całe życie, niczym w hollywoodzkim filmie - mówi Dorota Malinowska-Grupińska, właścicielka wydawnictwa MG.

      Powtórka serialu na jesieni jest doskonałą wiadomością również dla wydawców płyt szykujących premiery i dodruki. Polskie Radio lada moment wyda koncert z Opola z 1971 r., na którym Anna German zaśpiewała 15 swoich piosenek. Z kolei Polskie Nagrania pracują nad wydawnictwem zawierającym 40 piosenek, które również ma się wkrótce ukazać. Wydawnictwo muzyczne Caritas Wojskowa szykuje się do wydania płyty z rosyjskimi przebojami artystki. Jak udało nam się dowiedzieć nieoficjalnie, trzypłytowy album z nagraniami Anny German zamierza wydać we wrześniu także Reader's Digest.

      Na germanomanii zarabiają też wydawcy prasy. Dwupłytowe wydawnictwo pt. "Anna German. Największe przeboje" wraz z "Gazetą Wyborczą" sprzedawała Agora. Z kolei Ringier Axel Springer wydał książkę "Anna German. Prawdziwa historia", którą sprzedawał z "Faktem", podczas gdy "Super Express" przygotował specjalny dodatek o artystce.

      Być może, że wszystko gdzieś lepsze

      - Nie żałuje pan, że nie chcieliście "Anny German"? - zapytałem menedżera dużej polskiej telewizji.

      - Czy żałuję, że nie zagrałem w totolotka w dniu rekordowej kumulacji? Nie żałuję. Telewizja publiczna jest dla niej dobrym miejscem. Ten serial to prawdziwa misja - odpowiada

      Read more: wyborcza.biz/biznes/1,101558,13889585,Serial_o_Annie_German____dziwolag___ktory_rozbil_bank.html#BoxBizTxt#BoxBizTxt#ixzz2T6Bcz7Nb
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka