Dodaj do ulubionych

Astro-Karto-Grafia

23.01.05, 23:47
Czy ktos z Was ma doswiadczenia z astrologia lokacyjna ?

Zawsze mialam w zyciu swoje wzloty i upadki ekonomiczne, znaczy sie albo mialam nadmiar (czy
wogole moze tak byc?), albo niedomiar (i obgryzanie paznokci) gotowki. Dzieki astrologii
znalazlam "winnego", czyli Urana w II-gim domu !!!
Jako laik nie moge sie pogodzic, ze jakis tam Uran bedzie mi decydowac o mojej stabilnosci (a
raczej niestabilnosci) ekonomicznej. Dlugo nad tym rozmyslalam, jak go z tamtad wyrzucic.....az
natknelam sie na temat astrologii lokacyjnej. Mowiac prawde nie mieszkam od 15-tu lat w
miejscu mojego urodzenia, ale Uran w dalszym ciagu siedzi mi w II-gim domu, tyle ze na samym
brzegu. I tak sobie mysle jakbym sie przeprowadzila "ciut" dalej, na tyle zeby wyrzucic Urana z II-
giego domu, to czyby to cos zmienilo w mojej ekonomii ?
Dla zabawy wylosowalam kilka miejsc na Ziemi i zauwazylam, ze nie dosc, ze domy mi sie
zmieniaja, to i ascendent i reszta (MC). Ciekawe na ile to sie moze zmienic? Czy mozliwe, ze majac
teraz Asc w Raku po przeprowadzce zalapie sie np. na asc. w bliznietach i na ile beda one
funkcjonowac u mnie jako Asc. ?
Obserwuj wątek
    • kaby23 Re: Astro-Karto-Grafia 24.01.05, 00:21
      Akurat mam okazje obserwowac u siebie anlogiczne zmiany.Moj urodzeniowy Asc
      jest w Wodniku, w solariuszu na ten rok wypadal w Wadze. Tymczasem znalazlam
      sie na dluzej poza domem i..naraz przesunely sie odpowiednio do Koziorozca i do
      Panny.Przemiane uswiadomil mi najbardziej powrot na swieta i kolejny
      wyjazd..Tyle ze ja sie akurat z tym nowym 'ja' raczej dusze.
      • makaryna Re: Astro-Karto-Grafia 24.01.05, 00:48
        kaby23 napisała:

        > Akurat mam okazje obserwowac u siebie anlogiczne zmiany.Moj urodzeniowy Asc
        > jest w Wodniku, w solariuszu na ten rok wypadal w Wadze. Tymczasem znalazlam
        > sie na dluzej poza domem i..naraz przesunely sie odpowiednio do Koziorozca i do
        >
        > Panny.Przemiane uswiadomil mi najbardziej powrot na swieta i kolejny
        > wyjazd..Tyle ze ja sie akurat z tym nowym 'ja' raczej dusze.

        No wlasnie....to niemalze amiana osobowosci smile moze dlatego tak ciezko sie do tego
        przyzwyczaic...."Nowy" ascendent, to juz moze byc powazny szok..
        Czy zaobserwowalas jakies zmiany w domach, tzn. czy jakies planety "przesunely" Ci sie do innych
        domow i czy byly to jakies zmiany zauwazalne ?
        • kaby23 Re: Astro-Karto-Grafia 24.01.05, 01:19
          makaryna napisała:

          > No wlasnie....to niemalze amiana osobowosci smile moze dlatego tak ciezko sie
          do
          > tego
          > przyzwyczaic...."Nowy" ascendent, to juz moze byc powazny szok..

          -zmiana osobowosci na calegosadbedac tutaj jestem pedantka,ktora ciagle sie
          wszystkich czepia (Panna..),no a o ile przy Wodniku moglam miec watpliwosci czy
          wladca horoskopu jest Uran czy Saturn,teraz (Koz) nie mam zadnychwink

          > Czy zaobserwowalas jakies zmiany w domach, tzn. czy jakies
          planety "przesunely"
          > Ci sie do innych
          > domow i czy byly to jakies zmiany zauwazalne ?

          -zerknelam dokladniej, bo wczesniej tylko mi zywiol ziemski doskwieral no i oto
          rezultat: Neptun z X domu przewedrowal do XI, a Uran z typowo IX przesunal sie
          juz niemal na MC.Z jednej strony pozbylam sie kilku zludzen dotyczacych drogi
          zawodowej,z drugiej, rewolucyjne idee w tym wzgledzie coraz bardziej do mnie
          przemawiaja. Dodam, ze jestem obecnie na ostatnim roku studiow, wiec
          kwestia 'kariery' i wybor sciezki zawodowej zywo mnie dotyczy.
    • pjopaw Re: Astro-Karto-Grafia 24.01.05, 09:12
      Przyznam, że i mnie ten temat bardzo interesuje. Niestety, nie znam się na nim.
      Jedyne, co wiem na pewno, to to, że nie zmienia się horoskop urodzeniowy. To
      byłaby jakaś bzdura. Nie da się zmienić układu urodzeniowego (choć słyszałem o
      takich co twierdzą, że się da. Jednak oni odnosili to do wielkich mistrzów
      duchowych i ich wewnętrznej siły, nie do współrzędnych geograficznych, więc to
      zupełnie inna bajka). Można zmienić jedynie dynamikę oddziaływań na NIEZMIENNY
      horoskop urodzeniowy przy relokacji na jakieś inne miejsce. Miejsce stałego
      zamieszkania będzie ważne dla solariusza, lunariusza itp. Ale nawet gdyby się
      mieszkało w miejscu urodzenia - a ja akurat nie mieszkam - to i tak Asc solarny
      może wypaść w zupełnie innym miejscu niż w horoskopie urodzeniowym. Bo solariusz
      liczy się na powrót Słońca w miejsce urodzenia (co do stopnia i minuty). Niemal
      na pewno wyjdzie to inna godzina, może nawet wyjść różnica w dniu (o jedną
      dobę). Inny ascendent to pewnik. Nie ma co jednak tego mieszać do astrokartografii.
      Jeśli zarejestrujesz się (za darmo) na www.astro.com to możesz sobie obejrzeć
      mapy astrokartograficzne dla siebie. Zobaczysz, które miejsca w świecie (i w
      Polsce też) byłyby dla Ciebie lepsze, a które gorsze i pod jakimi względami. Tak
      naprawdę różnica tkwi w różnych pootencjałach miejsc dla danej osoby, a
      interpretacja "lepsze" i "gorsze" to już interpretacja własna. Tyle mam do
      powiedzenia.
      Dodam, że chętnie posłuchałbym kogoś znającego się na rzeczy, kto umiałby
      astrokartografię przystępnie wyjaśnić - szczególnie jak dochodzić do takich map
      dla danej osoby i jak je czytać. Z góry dziękuję! smile
      • neptus Re: Astro-Karto-Grafia 24.01.05, 09:45
        Na temat relokacji juz tu była mowa na forum. Oczywiście, horoskop urodzeniowy
        działa ale po jakimś czasie pobytu w nowym miejscu działa takze horoskop
        relokowany. Im dłuższy pobyt, tym jego wpływ jest silniejszy. Mozna przyjrzeć
        sie na horoskopach różnych sławnych ludzi, jak na nich podziałały takie
        relokacje, jak zmienia sie horoskop w nowym miejscu i porównać ze skutkami tej
        zmiany w zyciorysie.
      • kaby23 Re: Astro-Karto-Grafia 24.01.05, 10:30
        Ale przeciez relokacja horoskopu polega - w praktycznym wymiarze, tego co
        widzisz w rezulatacie - na zmianie polozenia domow!?tak mysle...co do
        solariusza,to wlasnie jesli pol roku spedzam w jednym miejscu,drugie pol w
        innym i dla tych danych solariusz sie zmienia, to raczej odczuwam roznice.
        a swoja droga przylaczam sie do prosby o wytlumaczenie linii na mapach
        astrokartograficznychsmile
        • astrognom Re: Astro-Karto-Grafia 24.01.05, 20:35
          a swoja droga przylaczam sie do prosby o wytlumaczenie linii na mapach
          > astrokartograficznychsmile

          Linie te oznaczaja obsadzenie osi w danych miejscach na ziemi. linie pionowe
          (proste) wskazują na obsadzenie osi MC/IC, linie "falujace" wskazują na
          obsadzenie osi Asc./Dsc. W programach komputerowych Mandala i Urania na górze i
          dole mapy przy wierzcholku kazdej z linii jest planeta, ktorej dane obsadzenie
          dotyczy.
          Bardzo ogolnie mowiac im wieksze nagromadzenie linii w danym miejscu tym
          kosmogram silniejszy, wzmocniony bowiem przez planety na osiach. astrograficzna
          mapa swiata jest jedynie przyblizeniem potencjalnych miejsc relokacji. znajac
          przyblizone miejsce robimy nastepnie horoskop relokacyjny (jesli nie ma w
          programie takiej opcji to wpisujemy w miejsce urodzenia miejsce relokacji - ale
          uwaga - strefa czasowa musi pozostac bez zmian!)
          no a potem interpretujemysmile
          Pozdrawiam serdecznie
          Artur Swiech
          • xxero Re: Astro-Karto-Grafia 25.01.05, 15:18
            urodzilem sie i mieszkam w miescie przez ktore idealnie przebiega linia
            Ascendent/Neptun. Co to oznacza?
            • all2 Re: Astro-Karto-Grafia 25.01.05, 16:38
              że w radiksie masz Neptuna na asc
              • neptus Re: Astro-Karto-Grafia 25.01.05, 16:43
                wyprzedziłaś mnie. Miałam to samo zdanie napisać. smile
                • all2 Re: Astro-Karto-Grafia 25.01.05, 19:09
                  smile
          • neptus Re: Astro-Karto-Grafia 25.01.05, 16:49
            należałoby jeszcze dodać tylko, że trzeba zobaczyć, jak wygląda cały horoskop
            po relokacji w takie miejsce, moze się bowiem okazać, że "silny" horoskop moze
            być bardzo niewygodny i wcale nie oznacza, ze będziemy sie tam czuć dobrze.
            Często jest lepiej żyć z luźniejszym aspektem niż z dokładnym.
        • neptus Re: Astro-Karto-Grafia 25.01.05, 16:42
          Nie myl solariusza z astrokartografią. Solariusz dotyczy 1 roku życia.
          Relokując się, "zmieniamy" horoskop urodzeniowy.
          • all2 Re: Astro-Karto-Grafia 25.01.05, 17:17
            ale solariusz liczy się na miejsce w którym byliśmy w chwili koniunkcji Słońc,
            chyba o to tu chodziło
            • kaby23 Re: Astro-Karto-Grafia 25.01.05, 17:59
              Wyglada na to,ze istotnie kwestie solariusza wmieszalam w zagadnienie
              astrokartografii niepotrzebnie i na dodatek blednie. Przepraszam..Mam tylko w
              zwiazku z tym pewna watpliwosc - skoro w solariuszu na ten rok mam Asc w Pannie-
              to moze to on jest 'winny' mojej przemianie w nature ziemska a relokacja
              horoskopu natalnego i w efekcie Asc w Koziorozcu zamiast w Wodniku nie ma z tym
              nic wspolnego?
              Albo tez sa to wspierajace sie elementy, wzmacniajace zewnetrzna manifestacje?
              • all2 Re: Astro-Karto-Grafia 25.01.05, 19:11
                ja bym tu jednak bardziej obstawiała relokację, to naprawdę potrafi działać
                bardzo odczuwalnie. owszem, dodatkowa relokacja na rok solarny też u Ciebie
                wzmocniła efekt, to takie działanie uzupełniające.
                • makaryna Re: Astro-Karto-Grafia 25.01.05, 19:35
                  Tez mi sie wydaje, ze relokacja dziala !!!! Dlatego tez "kombinuje", jak sobie zycie ulepszyc zycie
                  ...chociaz szkoda, ze tak pozno na to wpadlam....
                  A dowod ?!
                  W urodzeniowym mam Wenus w IX domu: wyszlam za maz za cudzoziemca i wyjaechalam za granice.
                  W zwiazku ze zmiana zamieszkania wenus przesunela mi sie do X-domu i od kilkunastu lat pracuje
                  jako grafik i architekt wnetrz pomino ze nie jest to moj zawod wyuczony. Przcuje w tym w 3 lata po
                  przeprowadzce zagranice, czyli w 3 lata po przesunieciu Wenus do X-tego domu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka