Dodaj do ulubionych

Wróżba na uczucia

13.09.18, 14:11
Dzień dobry, bardzo proszę o wróżbę na uczucia, tj. czy uda mi się w końcu wejść w stały związek i kiedy? Dotychczasowe próby stworzenia związku spełzają na niczym, od dawna nie mogę poznać żadnego poważnego mężczyzny, co powinnam więc zrobić, aby poznać kogoś odpowiedniego, gdzie go szukać? crying Bardzo dziękuję za poświęcony czas. Pozdrawiam, Sylwia
Obserwuj wątek
    • oyala Re: do babetka84 - Wróżba na uczucia 13.09.18, 19:15
      Droga Sylwio,
      nie jest zbyt obiecująco wg kart. Nawet mam wrażenie, jakbyś nie pasowała do dzisiejszych czasów.
      1/ czy poznasz kogo w ciągu najbl. 12 m-cy : Kapłanka + Królowa mieczy + 7 monet - ostatnia karta wskazuje na daremne czekanie, brak ruchu/działania, czasem cierpliwość w oczekiwaniu. I tak wygląda, jakby Kapłana i Królowa obrazowały ciebie, osobę, która ma swoje zasady i z nich nie zrezygnuje, jest trochę zamknięta w sobie/tajemnicza, nie otworzy się/nie uzewnętrzni do każdego, wymaga wiele, nie pokocha tak od razu, jest prawa i od razu nie otworzy swego serca. Trudno będzie poznać partnera, bo trudno dziś znaleźć takiego "wlasciwego".
      2/ co jest przyczyną : Siła + Król monet + 9 kielichów - brak tutaj mocy przebicia, pewnie trzeba wiele wysiłku, stanowczości, uwodzenia, podejścia, wykorzystania nadarzających się okazji. A 9 kielichów to również takie czekanie i liczenie, że marzenia same się spełnią. Być może za bardzo sondujesz każdego, oczekujesz prawości i pewności. To np. zraża ew. partnerów, niewielu dzisiaj chce poddać się deklaracjom.

      Poznać można wszędzie, lepiej nie wyciągać karty i tylko na tym się skupiać. Wówczas nie otworzysz swoich oczu na dalsze horyzonty i np. zaprzepaścisz okazję w innym miejscu.
      Myślę, że potrzeba wiele przebojowości (Siła), zdecydowania (Król monet). Kapłankę i Królową Mieczy wymienić (w sobie) na energiczną Królową Buław, która zawsze ma to czego pragnie.

      --
      oyala@gazeta.pl
      • babetka84 Re: do babetka84 - Wróżba na uczucia 13.09.18, 20:11
        Bardzo dziękuję za wróżbę, choć nie brzmi pomyślnie, ale bardzo dziękuję za poświęcony czas i wysłuchanie. Z tym zamknięciem w sobie to bym się nie do końca zgodziła, ponieważ jestem osobą bardzo otwartą, aktywną i to zwykle ja muszę wychodzić pierwsza do ludzi, niż oni do mnie. Jestem osobą bardzo pozytywnie nastawioną do ludzi i nowe znajomości wiec nie wiem dlaczego wychodzę w tej królowej mieczy, może dlatego że od kilku lat nie byłam w żadnym normalnym związku więc strasznie się przyzwyczaiłam do tej swojej samotności ;/ Poza tym niestety to też ja zwykle muszę rozkręcać znajomości i podtrzymywać rozmowę, a facetom jakby zupełnie nie zależało na niczym. Liczą zawsze, ze to ja będę się bardziej starać.
        Niestety to jest tak, że gdy w końcu udaje mi się poznać jakiegoś mężczyznę to każdy jest zajęty lub mną niezainteresowany. Zwykle to ja muszę pozdejmować inicjatywę w relacjach i szczerze to jestem już zmęczona tym, gdyż każdy facet, który się mną w ogóle zainteresuje lub którego sama próbuje zainteresować, chce tylko jednego - chwilowej przygody sad Poznawałam wielu mężczyzn przez Internet, ale nie muszę pisać, ze wszystkie te znajomości okazały się niepoważne więc za radą udzieloną mi przez wróżkę, całkowicie przestałam gonić za mężczyznami i dałam sobie na luz i efekt jest taki sam jak poprzednio - żaden mężczyzna mną się poważniej nie interesuje i zwykle po krótkiej znajomości idzie do innej. Rozumiem, że karty pokazały brak ruchu bo faktycznie tak jest gdyż już poddałam się, ale gdy ten ruch był, to też nic się nie działo, a faceci zupełnie nie starali się. Ale deklaracji nigdy od nikogo nie wymagałam i miałam wrażenie, że przez to każdy facet też traktował mnie niepoważnie skoro nie stawiałam żadnych wymagań to uważali, że im wszystko można;/ Może trudno w to uwierzyć, ale w ciągu ostatnich 5 lat odkąd jestem samotną matką, to też nie nadarzyła mi się żadna okazja do poznania kogoś poza pracą, a w pracy sami faceci zajęci lub dużo młodsi ode mnie, niepoważni. Znajomy z pracy, na którego ostatnio się otwarłam, uwodziłam go i przejęłam inicjatywę, starłam się zachęcić po pół roku na koniec wrócił do byłej, tak więc w moim przypadku aktywność też nie skutkuje sad Miałam wrażenie, że on czuje, że mu się narzucam więc w końcu odpuściłam gdy związał się z tą byłą.
        Znam wiele koleżanek, które zupełnie nic nie robią, a faceci sami do nich przychodzą. Ani nie są specjalnie piękne, ani specjalnie się nie starają a jednak znalazły swoje drugie polówki, a ja wiecznie ląduje sama. Zastanawiam się coraz bardziej, czy u mnie to nie jest coś karmicznego ;/
        • oyala Re: do babetka84 - Wróżba na uczucia 13.09.18, 20:23
          Tylko ty tak siebie widzisz, a faceci mogą wszystko inaczej interpretować i mieć inne spostrzeżenia/odczucia. Jeśli chodzi o deklaracje, to nie znaczy, że ty oczekujesz tego werbalnie, tylko w duszy facetów tkwi takie coś, z góry zakładają że to coś nastąpi, więc wolą być jak najdalej od tego. Takie przypuszczenia.
          --
          oyala@gazeta.pl
        • oyala Re: do babetka84 - Wróżba na uczucia 14.09.18, 14:57
          Widać, że masz żal do innych dlatego, że jak piszesz "... Znam wiele koleżanek, które zupełnie nic nie robią, a faceci sami do nich przychodzą. Ani nie są specjalnie piękne, ani specjalnie się nie starają..." , ale rzecz nie tkwi w nich tylko w tym, jak ciebie panowie postrzegają. Słusznie karty pokazały Kapłankę i Królową Mieczy, bo tak ciebie widzą panowie, a inne panie/koleżanki to w ich oczach Królowe Buław. Z reguły nie widzimy/nie oceniamy siebie obiektywnie. Wydaje się nam inaczej niż inni nas widzą. Nie należy się obrażać smile tylko może poobserwować i coś tam w sobie zmieniać. Powodzenia. smile
          oyala@gazeta.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka