Dodaj do ulubionych

saturn na asc w horoskopie kontaktowym

19.04.06, 00:11
Czy w przypadku gdy w horoskopie kontaktowym na asc siedzi Saturn(rak)
istnieje szansa na związek dwojga ludzi o zabarwieniu uczuciowym i o stałym
charkterze czy raczej saturn przekresla wszelkie szanse na pozytyny rozwój
takiej relacji.
W tym konkretnym przypadku oprócz Saturna na asc jest rownież Mars na MC
(mars stanowi chyba zreszta midpunkt słońca i księzyca),słońce i wenus w
koniunkcji w VIII domu. Jowisz, pluton i neptun w IV domu a Uran w V.
Obserwuj wątek
    • dafne04 Re: saturn na asc w horoskopie kontaktowym 19.04.06, 07:36
      Powinieneś sprawdzić jak ten saturn jest aspektowany u obu osób. Saturn niczego
      nie przekreśla, ale trudno jest przerobić własnego, a co dopiero cudzego na
      swoim ascendencie. Może się zdarzyć, że z czasem, gdy minie chemia,albo będzie
      stabilnie i nudno, albo powieje polarnym powietrzem.
      • bawolek Re: saturn na asc w horoskopie kontaktowym 19.04.06, 15:39
        U kobiety Saturn jest na wierzchołku IX domu w Byku i tworzy kwadraturę do jej
        koniunkcji Słońca i Wenus w domu V w Koziorożcu.Oprócz tej kwadratury wystepuje
        tu wymina znaków miedzy saturnem (Byk) i Wenus (Koziorożec).
        U mężczyzny Saturn jest tuż przy wierzchołku VII domu od strony domu VI w
        koniunkcji z Jowiszem (Waga). Oprócz tej koniunkcji jego horoskop wydaje się
        doś harmonijny ale z mała ilością ścisłych aspektów.
        W horoskopie porównawczym obojga występuje jeszcze koniunkcja jej DCS i węzła
        Płn z jego stellum (słońce mars wenus) w XII domu w Rybach.

        Ten Saturn na ASC i Mars na MC występuje natomiast w kosmogramie, który powstał
        jako obraz ich związku (nie wiem czy użyłem właściwej nazwy- h.kontaktowy?.
        Zastanawia mnie czy tak umiejscowiony saturn może mówić o stabilności tej
        relacji czy raczej o cierpieniu. a moze jedno i drugie albo w ogóle
        inaczejnależało by ten układ widzieć.
        Nie potrafię sobie poradzić z interpretacją tego układu. Stąd moja prośba o
        Wasze sugestie, zwłaszcza Twoją dafne04.

        Teraz coś się dzieje w tej relacji. Jest to jak sądzę wywołane tranzytem urana
        (koniunkcja) przez połączenie jej dsc i jego stellum. Niepokoi mnie również
        położenie jej urana, który umiejscowił się na jego dsc.
        • dafne04 Re: saturn na asc w horoskopie kontaktowym 19.04.06, 20:11
          Myślę, że bazowanie tylko na horoskopie kontaktowym (bez porównawczego, zwanego
          też synastrycznym)nie da obrazu całości. Chyba najlepiej będzie jednak wyjśc od
          h.urodzeniowych, potem sporządzić porównawczy i kontaktowy. A ponieważ wymaga
          to czasu i pracy, myślę, że ktoś z obecnych na forum profesjonalnych,
          prowadzących doradztwo astrologów podejmie się tego zadania. Ja ze swej strony
          jestem sceptykiem co do takiego związku (mowa dalej o saturnie na asc.), jeśli
          jest on nieharmonijny u jego właściciela lub tworzy nieharmonijne aspekty w
          horoskopie drugiej osoby.
          Napisałeś: "U kobiety Saturn jest na wierzchołku IX domu w Byku i tworzy
          kwadraturę do jej koniunkcji Słońca i Wenus w domu V w Koziorożcu."
          W żywiołach zawsze będzie to trygon.
          • bawolek Re: saturn na asc w horoskopie kontaktowym 19.04.06, 21:23
            Dzięki dafne04. Rzeczywiście u dziewczyny ten saturn jest trochę negatywny, ale
            z drugiej strony tak jak zauważyłeś mimo tego, ze w aspektach jest kwadratura
            wenus i saturna to jednak w zywiołach jest trygon. Druga rzecz to ta relokacja
            (nie wiem czy to fachowa nazwa)między wenus i saturnem (wenus w koziorożcu
            rządzonym przez saturna i saturn w byku rządzonym przez wenus)łagodzi wpływ
            tego aspektu. Ciewkawi mnie jaką interpretacje przyjmuje się dla takiego
            aspektu saturn w koniunkcji z asc w kontaktowym z ta oczywiście świadomością,
            że jest to jeszcze uzaleznione od układów natalnych i synartycznych.
            To forum też ma saturna na asc. To aspekt sprzyjający czy też utrudniający jego
            funkcjonowanie?O czym w tym przypadku mówi saturn?
          • anahella Re: saturn na asc w horoskopie kontaktowym 19.04.06, 23:00
            dafne04 napisała:

            > Ja ze swej strony
            > jestem sceptykiem co do takiego związku (mowa dalej o saturnie na asc.)

            A ja jako naiwna optymistka, ktora od ok. 40 lat oswaja swojego Saturna bede
            polemizowacsmile

            Oczywiscie nie obiecam autorowi watku ze bedzie zyc ze swa wybranka dlugo i
            szczesliwie, ale:

            1. Porownawczy zawsze jest wazniejszy. Przy fajnym porownawczym Saturn na
            wektorowym Ascendencie niekoniecznie musi cos zepsuc.

            2. Jesli osoby zaangazowane maja "oswojonego" Saturna to moze on dawac
            stabilizacje. Dla niektorych jest ona o wiele wazniejsza od wielkich uniesien.

            3. Taki uklad pokazuje ze czas pracuje na korzysc tego zwiazku. Saturn lubi
            doswiadczenie, wyciaganie wnioskow itp. Jest przeciez wladca czasu.

            , jeśli
            > jest on nieharmonijny u jego właściciela lub tworzy nieharmonijne aspekty w
            > horoskopie drugiej osoby.
            > Napisałeś: "U kobiety Saturn jest na wierzchołku IX domu w Byku i tworzy
            > kwadraturę do jej koniunkcji Słońca i Wenus w domu V w Koziorożcu."
            > W żywiołach zawsze będzie to trygon.
    • arcoiris1 Re: saturn na asc w horoskopie kontaktowym 20.04.06, 15:56

      Mnie to zle nie wygląda, Wenus z Wenus w 8 może dac fajny seks, Uran w 5 sie
      dolozy do tematu, Neptun w 4- zalezy, może byc mistyczny związek, religia może
      grac role, może fajnie to korelowac z tym miłosnym domem 8, Pluton w 4 może
      przetransformowac najistotniejsze rzeczy, podejście do rodzinym Mars na MC da
      przebicie, a Saturn na Asc scementowac. A co tam robi Wladca Pierścieni w
      synastrii i radiksach?

      Ja mam podobny układ. U mnie Saturn wazny bo wł horoskopu, u niego tez bo
      wspólwładca Dsc, synastrycznie oboje sa w trygonie wodnym i to ścisłym, do tego
      moj Saturn w ścisłym sektylu do jego Urana czyli drugiego wł Dsc, i nie szkodzą
      aspektami do innych planet kluczowych dla związku, czyli Swiateł, Wenus i
      Marsa. W wektorze jest na Asc w idelanym trygonie do wektorowego Słonca w 5
      domu w kon z Pluotnem i stabilizacja i stalość to to co najczęsciej słysze, he
      he.
      • bawolek do arcoiris1 20.04.06, 18:04

        To rzeczywiście podobnie wygląda, bo tu też w obu horoskopach saturn dość
        ważny. U niej władca V domu powiązany z wenus i słońcem u niego władca MC a sam
        saturn tuz przy dsc.
        Co do saturna w natalnych to władcą obu saturnów jest wenus (byk i waga). W obu
        natalnych występują tez aspekty saturna i jowisza (w jednym koniunkcja w drugim
        opozycja). W wektorowym Jowisz jest w IV w opozycji do księzyca. Księzyc tworzy
        tu też sekstyl ze słońcem. Neptun jest jednak w V nie w IV. Pomyliłem się
        uprzednio. Saturn jest władcą dsc i merkurego (VII)w h.wektorowym .
        W porównawczym saturn jednego tworzy harmonijny aspekt z MC drugiego i
        odwrotnie. Pozatym nie ma mocnych aspektów saturna z wyjatkiem koniunkcji jego
        saturna i jej urana na jego dsc.
        To taka iskrząca relacja i zastanawiam się czy potrwa dłużej, bo powstała pod
        wpływem tranzytu Urana, który uderzył jednocześnie w jej dsc i węzeł płn. i
        jego słońce (środek stellum z wenus i marsem). Zaiskrzyło chyba momentalnie.
        Mogę zapytać czy długo jesteście razem?
        • arcoiris1 Re: do arcoiris1 20.04.06, 18:33
          bawolek napisał:

          >
          > To rzeczywiście podobnie wygląda, bo tu też w obu horoskopach saturn dość
          > ważny. U niej władca V domu powiązany z wenus i słońcem u niego władca MC a
          sam
          >
          > saturn tuz przy dsc.


          to juz według mnie dobrze wrózy. Koziorożec na MC jest super silny a do tego
          blisko Dsc czyli saturniczne cechy moga byc pożądane w związkach (wiem z
          autopsji- u mnie Saturn jest wł Asc i siedzi w 7) . jesli chodiz o nią- jak
          jest on powiazany z Wenus? przez znak? czy tez w aspketach?


          > Co do saturna w natalnych to władcą obu saturnów jest wenus (byk i waga).

          no to mam odpowiedz. wink


          W obu
          >
          > natalnych występują tez aspekty saturna i jowisza (w jednym koniunkcja w
          drugim
          >
          > opozycja).


          Zalezy jaka role Jowisz gra w radiksach, synastrii i wektorze

          W wektorowym Jowisz jest w IV w opozycji do księzyca.

          Jowisz w 4 wydaje mi sie dobrym położeniem, opozycja do księzyca tez nie brzmi
          groznie. Zwróc uwage czym te dwei planety rzadza w radiksach i w wektorze a
          znajdziesz dziedzine w ktorej ta opozycja sie ujawni.

          Księzyc tworzy
          >
          > tu też sekstyl ze słońcem.

          Super, ważne sa aspekty świateł w wektorze, a w synastrii?


          Neptun jest jednak w V nie w IV. Pomyliłem się
          > uprzednio. Saturn jest władcą dsc i merkurego (VII)w h.wektorowym .

          Saturn na Asc wladca Dcs według mnie --> obiecujace, Neptun w 5, he he.. nie
          wiem, seks na jakims odlotowym wspomagaczu wink


          > W porównawczym saturn jednego tworzy harmonijny aspekt z MC drugiego i
          > odwrotnie. Pozatym nie ma mocnych aspektów saturna z wyjatkiem koniunkcji
          jego
          > saturna i jej urana na jego dsc.

          jej Urana na jej dsc- tranzyt Urana napewno wplynął


          > To taka iskrząca relacja i zastanawiam się czy potrwa dłużej, bo powstała pod
          > wpływem tranzytu Urana, który uderzył jednocześnie w jej dsc i węzeł płn. i
          > jego słońce (środek stellum z wenus i marsem). Zaiskrzyło chyba momentalnie.

          I teraz, znowu- Uran co tam porabia w natalach? Bo on niby ma złą opinie, ze
          fajnie, tego, skry leca, wióry, ale szybko zaczał szybko skończył ALE, jeżeli
          Uran jest w czyims kółku wazny, jest Wł którejs z Osi, ma aspekty do Swiateł,
          itd, to rzecz może przetrwac, zwłaszcza jak ja stabilizuje Saturn wink

          > Mogę zapytać czy długo jesteście razem?

          U mnie tez to wybuchło na opozycji Urana do mojej Wenus (czyli do swego władcy
          bo mam Urana natalnie w Wadze) a u niego do jego Marsa który rzadzi Księzycem
          wiec animą, który to Mars jest z moja wenus w kon porównawczo. Sek w tym że u
          niego Uran władca Dsc.. a u mnie włada nim Wenus własnie. Cała nadzieja w
          Saturnie wink)))))

          pozdrawiam
          • arcoiris1 Re: do arcoiris1 20.04.06, 18:37
            miałam na mysli że wenus wlada mi Uranem (i Marsem) a nie Dsc. wink
            • bawolek Re: do arcoiris1 21.04.06, 01:00

              "Jowisz w 4 wydaje mi sie dobrym położeniem, opozycja do księzyca tez nie
              brzmi groznie. Zwróc uwage czym te dwei planety rzadza w radiksach i w
              wektorze a znajdziesz dziedzine w ktorej ta opozycja sie ujawni."

              W radixach: u niej: jowisz w III domu(skorpion), władca IV domu
              u niego: Jowisz w pobliżu dsc w koniunkcji z saturnem jest władcą
              IX domu i neptuna(który jest dośc silny w jego radixie - silnie obsadzony
              XIIdom w Rybach)
              W wektorze tworzy kwadrat do saturna niestety,a rządzi VI domem i częsciowo V
              oraz neptunem

              "Księzyc tworzy tu też sekstyl ze słońcem.
              -Super, ważne sa aspekty świateł w wektorze, a w synastrii?"

              W radixach: u niego półsekstyl słońca i księżyca, u niej kwinkuks, przy czym
              jest dsc uderza w jego słońce
              W synastrii nie ma bezpośrednich aspektów między światłami, ale jej dsc uderza
              w jego słońce, a neptun(który rozporządza jej dsc, marsem i węzłem płn) w jego
              urana (VIIId), który rządzi jego księzycem (XI)> Jej koniunkcja słońca i wenus
              jest w jego XIdomu,w którym znajduje się księzyc,ale w końcówce poprzedniego
              znaku.


              "Saturn na Asc wladca Dcs według mnie --> obiecujace, Neptun w 5, he he..
              nie wiem, seks na jakims odlotowym wspomagaczu wink"

              No nie wiem nie wiem wink ale ten neptun wydaje mi się jakiś istotny w tej
              relacji. Raz, ze pobudzonej przez urana w rybach dwa, że u niego silnie
              obsadzony ten XII dom w rybach(słońce, mars, wenus)a u dsc, węzeł płn i mars.


              "To taka iskrząca relacja i zastanawiam się czy potrwa dłużej, bo
              powstała pod wpływem tranzytu Urana, który uderzył jednocześnie w jej
              dsc i węzeł płn. i jego słońce (środek stellum z wenus i marsem).
              Zaiskrzyło chyba momentalnie.
              -I teraz, znowu- Uran co tam porabia w natalach? Bo on niby ma złą
              opinie, ze fajnie, tego, skry leca, wióry, ale szybko zaczał szybko
              skończył ALE, jeżeli Uran jest w czyims kółku wazny, jest Wł którejs z
              osi, ma aspekty do Swiateł, itd, to rzecz może przetrwac, zwłaszcza jak
              ja stabilizuje Saturn wink

              Cóż w jej radixie uran w II domu(waga)w trygonie z MC.Włada VIdomem, u niego w
              VIII (skorpion/stzrelec) zarządza razem z saturnem XI i częsciowo XIIdomem oraz
              księzycem i merkurym.

              "U mnie tez to wybuchło na opozycji Urana do mojej Wenus (czyli do swego
              władcy bo mam Urana natalnie w Wadze) a u niego do jego Marsa który
              rzadzi Księzycem wiec animą, który to Mars jest z moja wenus w kon
              porównawczo. Sek w tym że u niego Uran władca Dsc.. a u mnie włada nim
              Wenus własnie. Cała nadzieja w Saturnie wink)))))

              Tak sobie myślę, że ten uran to całkiem przyjemne stworzonko i daje takie
              bardzo przyjemne iskrzenie, a z pewnościa miło gdy takie iskrzenie staje sie
              poczatkiem czegoś trwałego, czego bardzo bardzo Ci zyczę...


              pozdrawiam


    • all2 Re: saturn na asc w horoskopie kontaktowym 22.04.06, 00:20
      bawolek napisał:

      > Czy w przypadku gdy w horoskopie kontaktowym na asc siedzi Saturn(rak)
      > istnieje szansa na związek dwojga ludzi o zabarwieniu uczuciowym i o stałym
      > charkterze czy raczej saturn przekresla wszelkie szanse na pozytyny rozwój
      > takiej relacji.

      O stałym charakterze to tak... z tym uczuciowym już gorzej. Dla mnie to taki związek jest możliwy właśnie pod warunkiem, że stały, o jasnych regułach, każdy ma tam swoje miejsce, wakacje planuje się rok wcześniej, wydatki z ołówkiem w ręku i tak dalej. Jeśli to ludziom pasuje, to czemu nie, inaczej może taki Saturn uwierać.
      Ja trochę patrzę na znaki w wektorze, ten Saturn w Raku pachnie mi trochę domem-twierdzą, a jeśli ludzie razem nie mieszkają, to taką izolowaną znajomością - jest fajnie gdy jesteśmy we dwoje, ale dołączenie do towarzystwa kogoś jeszcze wymaga wstępnej selekcji, zatwierdzenia, podania z pieczątką itd. Czyli trudno jest funkcjonować razem w szerszym życiu towarzyskim w spontaniczny sposób.
      • bawolek do all2 22.04.06, 02:22
        no tak ale jak do tego saturna na asc dodamy koniunkcję słońca i wenus w VIII
        (wodnik) domu i sekstyl słońca z księzycem(X/XI)? No i jeszcze ten Mars na MC
        (Ryby)i Jowisz w IV?
        • all2 Re: do all2 22.04.06, 15:19
          te akurat części horoskopu są bardzo ładne. Dotarłam tutaj z wątku o wektorze z chwilą, próbując odtworzyć te wszystkie układy, mam w tej chwili przed sobą pięć odręcznych kółek, oczywiście z poprawką na niedokładności i braki. Więc właśnie, wektor ma bardzo ładny 4 i 8 dom, również sekstyl świateł jest bardzo ok. Do Marsa na MC nie przywiązywałabym wielkiej wagi akurat w konteście uczuciowym, on jest ważny z innych względów: w synastrii był podwójny nelson Saturnów do MC, tak? Ten Mars jest potwierdzeniem - pokazuje ambicję, dążenie do osiągnięć i wzajemne w tym wspieranie. Sam w sobie ten układ jest dobry do współpracy, obydwoje rozumieją nawzajem swoje ambicje i będą sobie pomagać w osiąganiu celów.

          W którym domu jesz Księżyc - 10 czy 11? (wektor) - tego nie doczytałam.
          Jeśli w 10, to jeszcze podkreśla to parcie na cele, prestiż, status i inne takie.
          I w takim kontekście ten Saturn na asc też jest bardzo dobry - ukonkretnia relację, nadaje jej wiążące ramy, wprowadza zasady gry, których trzeba przestrzegać.

          I to jest jedna strona tej relacji, a druga to ta romantyczna. No owszem, na to też są układy, ale na dłuższą metę jest tu parę "ale".
          Po pierwsze, kwadratura Jowisz-Saturn - nie sprzyja legalizacji związku. Nie wiem, czy aż tak daleko sięgasz myślami w przyszłość, ale może się okazać, że to po prostu nie ta bajka.
          Po drugie, Słońce w ósmym w wektorze to częściej totalne przewartościowanie niż ognisty seks. Ja nie mówię, że seksu tu być nie może, ale to nie jest główna treść tego położenia Słońca. Takie związki są po to, żeby ludzie się zmieniali.
          Wenus jeszcze - kompletny przewrót w wartościach.

          Po trzecie. Czy Saturn ma opozycję do Merkurego? I czy Merkury w tym wektorze w ogóle robi jakieś aspekty?

          Trochę od końca zaczęłam, a teraz dopiero do radiksów:
          Ona - z tego co odtworzyłam - sprawia wrażenie osoby poukładanej, z zasadami - Asc Panna, Saturn w Byku 9 kwadratura do Wenus Słońce w Koziorożcu - czy to jest półkrzyż z Jowiszem?
          Pewnie by chciała czasem zaszaleć, ale tu Saturn trzyma i powstaje typowa dla opozycji Sat-Jo huśtawka emocji.
          Za to Desc i węzeł pn w Rybach - tego jej trzeba, boskiego chaosu i szaleństwa - i to ciągnie z zewnątrz, przez innych.
          Uran jej na to wszedł i trafiła na niego - akurat akuracik, jak znalazł, ze Słońcem Wenus i Marsem na tym jej Desc z węzłem. Cały pakiet.
          On doskonale spełnia jej aktualne zapotrzebowanie. Tu masz jedną odpowiedź smile))
          Połączenia planet osobistych, a już szczególnie świateł, z węzłem pn drugiej osoby są bardzo korzystne - odczuwa się je jak działanie przeznaczenia, takie relacje bardzo rozwijają. Tu jest duuuży plus.
          A że to Wenus, Mars - rozwój może się odbywać przez emocje, erotykę. Z tym, że mi tu brakuje Merkurego. Popatrz, jak on chodzi w synastrii, bo przy braku podłączeń może być tak, że wszystko będzie pięknie, dopóki wystarczy porozumienie pozasłowne, a gdy pojawi się jakiś problem i trzeba będzie rozmawiać, to kicha. Tu ta ewentualna opozycja Saturn-Merkury w wektorze staje się trochę niepokojąca. Takie to wszystko uranowo-neptunowe - może być na szybką, burzliwą, mistyczno-elektryzującą akcję.
          Nie jest dla mnie jednoznaczne, czy to ma szansę się utrzymać długo. Może tak, może nie. Nie wiem, co z tym Merkurym, nie wiem, jak te osoby będą za jakiś czas znosić tego Saturna na Asc, wielu rzeczy tu nie wiem. Ale przede wszystkim nie jestem pewna, czy sami będą za jakiś czas chcieli utrzymywać ten związek. Takie burzliwe relacje na wysokich obrotach czasem pojawiają się po to, żeby zrobić swoje - czytaj: dać zainteresowanym coś ważnego - i odejść w niebyt. Może to być taki przypadek.

          No i nie wiem, gdzie ona ma Księżyc i jak on się ma do tego wszystkiego.

          Od razu dopiszę tutaj o tych wektorach z chwilą. U niej mocno obsadzony Desc - bardzo ważne spotkanie! Czy jest w tym wektorze również opozycja Księżyc-Pluton? Jeśli jest, to jeszcze ważniejsze. Rewolucja w emocjach. Węzeł pn na MC w Rybach - to jest to, o co chodziło. Saturn chwilowo idzie w kąt, do domu 12 wink

          U niego Pluton w 7 to też wyzwanie w podejściu do partnerstwa. Ale wszystkie planety osobiste na górze. Poczuje się w tej relacji doceniony, dostrzegany, silny. Dogrzany Jowiszem.

          Na teraz - myślę - jest to bardzo ważny związek. I na tym bym się tu skupiła, bez nadmiernego wybiegania w przyszłość, bo ważne jest to co się tu dzieje teraz.
          • bawolek Re: do all2 22.04.06, 18:57
            all2 wielkie dzięki!Jesteś rewelacyjna!Jestem pod ogromnym wrażeniem.

            W uzupełnieniu danych mogę jedynie powiedzieć, że w tej relacji w wektorze nie
            ma co prawda opozycji saturna i merkurego. Merkury jest już w Wodniku a Saturn
            w Raku, ale jest za to kwadratura tego Merkurego z Uranem a to chyba jescze
            gorsze? (w synastrii jej Uran uderza w jego koniunkcje saturn Jowisz i to też
            wydaje mi się niestabilne)

            "W którym domu jesz Księżyc - 10 czy 11? (wektor) - tego nie doczytałam.
            Jeśli w 10, to jeszcze podkreśla to parcie na cele, prestiż, status i inne
            takie".

            Księzyc wg Mandali w X, wg Uranii w XI

            kwadratura Jowisz-Saturn - nie sprzyja legalizacji związku. Nie wi
            > em, czy aż tak daleko sięgasz myślami w przyszłość, ale może się okazać, że
            to
            > po prostu nie ta bajka.




            • anahella Re: do all2 22.04.06, 22:44
              bawolek napisał:

              > Księzyc wg Mandali w X, wg Uranii w XI

              To nie zalezy od programu ale systemu domowsmile

              Mandala uzywa defaultowo systemu Placidusa, a Urania systemu Krusinskiego (autor
              programu opracowal wlasny system domow).

              Systemow domow masz wiele, kazdy astrolog uzywa swojego ulubionego. Dlatego w
              kazdym programie istnieje opcja zmiany domifikacji.
          • bawolek Re: do all2 cd 22.04.06, 19:41

            all2 wielkie dzięki!Jesteś rewelacyjna!Jestem pod ogromnym wrażeniem.Taka
            błyskawiczna analiza!

            W uzupełnieniu danych mogę jedynie powiedzieć, że w tej relacji w wektorze nie
            ma co prawda opozycji saturna i merkurego. Merkury jest już w Wodniku a Saturn
            w Raku, ale jest za to kwadratura tego Merkurego z Uranem a to chyba jescze
            gorsze? (w synastrii jej Uran uderza w jego koniunkcje saturn Jowisz i to też
            wydaje mi się niestabilne)

            "W którym domu jesz Księżyc - 10 czy 11? (wektor) - tego nie doczytałam.
            Jeśli w 10, to jeszcze podkreśla to parcie na cele, prestiż, status i inne
            takie".

            Księzyc wg Mandali w X, wg Uranii w XI

            "kwadratura Jowisz-Saturn - nie sprzyja legalizacji związku. Nie wiem, czy
            aż tak daleko sięgasz myślami w przyszłość, ale może się okazać, że to po
            prostu nie ta bajka".

            Na poważnie nikt jeszcze się nad tym nie zastanawia, ale ponieważ w wektorze
            oprócz tej kwadratury jest również ścisły trygon jowisza ze Słońcem i
            luźniejszy z Wenus, a jedno z drugim trochę chyba sprzeczne (jowisz saturn,
            jowisz słońce)to zastanawia mnie co bierze górę? osobiście sądze że chyba
            jednak ten Staurn, ale...


            "Asc Panna, Saturn w Byku 9 kwadratura do Wenus Słońce w Koziorożcu - czy to
            jest półkrzyż z Jowiszem?"

            Tak - luźny. U niego pozatym jest jeszcze ta koniunkcja saturna z Jowiszem przy
            dsc.


            "On doskonale spełnia jej aktualne zapotrzebowanie. Tu masz jedną odpowiedź smile)"

            Rozumiem, że o tym, ze to "aktualne zapotrzebowanie" świadczy ten tranzyt Urana?

            "Z tym, że mi tu brakuje Merkurego. Popatrz, jak on chodzi w synastrii, bo
            przy braku podłączeń może być tak, że wszystko będzie pięknie, dopóki wystarczy
            porozumienie pozasłowne, a gdy pojawi się jakiś problem i trzeba będzie
            rozmawiać, to kicha."

            Z tym Merkurym to chyba rzeczywiście słabo. Co prawda jak juz wspomniałem nie
            ma tej opozycji saturn-Merkury w wektorowym. Jest tu jedynie ten kwadrat z
            Uranem i luźny trygon Merkurego z Plutonem i Węzłem Płn.
            Za to ten Merkury wydaje się ważny w jej radixie bo jest władcą asc, mc i
            księzyca (jej księzyc w ostatnich stopniach Blixniąt a stoi na wierzchołku V
            domu,w którym gosci słońc i wenus) choć nie tworzy ścisłych aspektów.
            W synastrii jej Merkury tworzy luźny(2st) sekstyl z jego słońcem i luźny(1-st)
            półsekstyl z jego księzycem ale tez lużny kwadrat z jego koniunkcją saturn-
            jowisz oraz z asc.Jego Merkury tworzy jedynie luźny trygon (9st) z jej
            księzycem.
            Nie wiem czy w tym względzie ma znaczenie powiązanie osi. Sa tu luźne wzajemne
            harmonijne aspekty asc i mc.


            "No i nie wiem, gdzie ona ma Księżyc i jak on się ma do tego wszystkiego."

            Ost. st. Bliźniąt w jej X domu pada na końcówkę jego IIIdomu. Oprócz tych
            luznych aspektów z jego Merkurym tworzy jeszcze luźną opozycję z jego Neptunem
            i lużny trygon (5-st) z jego Plutonem.

            Jeszcze raz all2 wielkie dzięki za pomoc.


            • all2 Re: do all2 cd 24.04.06, 01:14
              bawolek napisał:

              > Merkury jest już w Wodniku a Saturn
              > w Raku, ale jest za to kwadratura tego Merkurego z Uranem a to chyba jescze
              > gorsze? (w synastrii jej Uran uderza w jego koniunkcje saturn Jowisz i to też
              > wydaje mi się niestabilne)

              Stabilne szczególnie nie jest, ale pobudzające tak. Zależy, czy Uran u niej ważny. Kwadratura Merk Uran - znów zależy. Moim zdaniem lepsza niż opozycja do Saturna, ale chyba bardziej dla osób o szybkim, uranicznym myśleniu. Z tego co pamiętam Ty masz Merkurego w Wodniku więc dla Ciebie ta komunikacja może być ok, nie wiem jak dla niej.

              > Księzyc wg Mandali w X, wg Uranii w XI

              Ustaw na system Kocha, w wektorach chyba lepszy od Placidusa. System Krusińskiego (Urania) wydaje się niezły, ale za mało go sprawdziłam.

              > Na poważnie nikt jeszcze się nad tym nie zastanawia, ale ponieważ w wektorze
              > oprócz tej kwadratury jest również ścisły trygon jowisza ze Słońcem i
              > luźniejszy z Wenus, a jedno z drugim trochę chyba sprzeczne (jowisz saturn,
              > jowisz słońce)to zastanawia mnie co bierze górę? osobiście sądze że chyba
              > jednak ten Staurn, ale...

              Trudno powiedzieć, tu by trzeba dokładnie obejrzeć wszystkie kółka i wyważyć. Mogą się te aspekty podzielić polem działania - Jowisz Słońce wpłynąć na atmosferę związku, a JoSat na tzw fakty społeczne. Ale to trochę gdybanie.

              > "On doskonale spełnia jej aktualne zapotrzebowanie. Tu masz jedną odpowiedź smile)
              > "
              > Rozumiem, że o tym, ze to "aktualne zapotrzebowanie" świadczy ten tranzyt Urana?

              To chyba najważniejszy punkt tych dywagacji. Zapotrzebowanie jest stałe, bo węzeł pn ani desc nie zmienią miejsca w radiksie. Tranzyt Urana tylko je wyciągnął na pierwszy plan, uaktywnił. Teraz znów pytanie o jej własnego Urana i Neptuna, na ile ona się z tymi energiami czuje swobodnie, na ile istnieją w jej życiu, w niej samej. Jeśli jest tak poukładana jak to wygląda na podstawie asc, Saturna i planet w Koziorożcu i odżegnuje się w życiu od tego neptunowo-uranowego chaosu, to będzie on ją dopadał z zewnątrz przez descendent w postaci kolejnych znajomych czy narzeczonych. Tam jest węzeł pn czyli ona ma to znaleźć i zaakceptować w sobie, jeśli jej się to uda to zaakceptuje na dłużej i neptunowego partnera, jeśli nie, to po jakimś czasie go zostawi, tylko po to, żeby znaleźć kolejnego podobnego. Integracja osi Panna-Ryby to trudna sprawa.
              To Twoje stellium pasuje jej doskonale, tylko czy ona jest na to gotowa, czy się za jakiś czas, gdy Uran zejdzie z aspektu, nie przestraszy, nie poczuje, że za dużo tego naraz i nie ucieknie w to, co znane i bezpieczne. Aspekty, które rozwijają, są też wymagające.

              > Z tym Merkurym to chyba rzeczywiście słabo. Co prawda jak juz wspomniałem nie
              > ma tej opozycji saturn-Merkury w wektorowym. Jest tu jedynie ten kwadrat z
              > Uranem i luźny trygon Merkurego z Plutonem i Węzłem Płn.
              > Za to ten Merkury wydaje się ważny w jej radixie bo jest władcą asc, mc i
              > księzyca (jej księzyc w ostatnich stopniach Blixniąt a stoi na wierzchołku V
              > domu,w którym gosci słońc i wenus) choć nie tworzy ścisłych aspektów.
              > W synastrii jej Merkury tworzy luźny(2st) sekstyl z jego słońcem i luźny(1-st)
              > półsekstyl z jego księzycem ale tez lużny kwadrat z jego koniunkcją saturn-
              > jowisz oraz z asc.Jego Merkury tworzy jedynie luźny trygon (9st) z jej
              > księzycem.

              Bardzo merkurialna osoba - potrzebuje rozmowy, racjonalnych argumentów i uzasadnień, żeby się czuć bezpiecznie. Szkoda, że jego Merkury jest słabo podłączony, bo przez to on odbiera to co ona mówi, ale ona niekoniecznie odbiera to co mówi on. To jest istotna luka - jej ten merkurialny pokarm jest potrzebny, a tu może mieć wrażenie że go nie dostaje. Trzeba dokładnie obejrzeć synastrię, może jakieś jego planety padają np na jej trzeci dom, poszukać jakichś rekompensat, no i zwracać na to uwagę w życiu.

              > Nie wiem czy w tym względzie ma znaczenie powiązanie osi. Sa tu luźne wzajemne
              > harmonijne aspekty asc i mc.

              To dobrze, to już coś.

              > Ost. st. Bliźniąt w jej X domu pada na końcówkę jego IIIdomu.

              Merkury w Koziorożcu? A Księżyc w 10 domu. Też bardzo to zsaturnione. I znów działanie w tę samą stronę, czyli to ona uaktywnia mu 3 dom, a przydałoby się odwrotnie. W takim razie, skoro Merkury nie bardzo chodzi, wyjściem dla niego jest zrobienie użytku z aspektów Saturna. Saturna ona zna i czuje, więc tędy można jej dać poczucie bezpieczeństwa w związku, czegoś znanego, i zrównoważyć siłę irracjonalizmu planet w Rybach.
              Ciekawy związek smile
              • bawolek Re: do all2 cd 27.04.06, 01:05

                "Mogą się te aspekty (jow-sat/słońce)podzielić polem działania - Jowisz Słońce
                wpłynąć na atmosferę związku, a JoSat na tzw fakty społeczne. Ale to trochę
                gdybanie.

                ... a to chyba możliwe, bo występuje tu pewna mniej społecznie akceptowana
                różnica wieku, co prawda aktualnie moim zdaniem niezauważalna, ale z pewnościa
                nie pozostaje ona bez wpływu na ten układ...

                "Zapotrzebowanie jest stałe, bo węzeł pn ani desc nie zmienią miejsca w
                radiksie. Tranzyt Urana tylko je wyciągnął na pierwszy plan, uaktywnił. Teraz
                znów pytanie o jej własnego Urana i Neptuna"


                Trudno powiedzieć jak to jest głębiej z tym odnajdywaniem przez nia energii
                uraniczno -neptunowych. W urodzeniowym Urana ma w II domu w Wadze i tworzy on
                ścisły trygon z jej MC oraz luzny z jej słońcem ale tez luźna kwadraturkę z jej
                Merkurym. Ten Uran właśnie spoglada koniunkcją na jego koniunkcję jowisz-sat,o
                której pisałem- tuż przy jego dsc.Dodatkowo u niego tez występuje powiązanie
                dsc z węzłem płn tyle, ze nie ma tu koniunkcji jak u niej a sekstyl i w
                rezultacie ten jej uran, który przysiadł na jego dsc tworzy ścisły sekstyl z
                tym jego węzłem. W synastrii występuje też ścisły sekstyl jego Urana z jej
                słońcem. Uran rządzi u niej VI domem i tu na szczycie jej VI domu przycupnął
                jego Merkury a od strony V domu księżyc, którymi właśnie włada Uran. Oś VI/XII
                pokrywa się w ich horoskopach tyle tylko, ze nastepuje wymiana domów czyli oś
                Vi u niej u niego XII i odwrotnie.

                Co do Neptuna to u niej jest on w III domu i tworzy ścisłą koniuncję z jego
                VIII domowym Uranem.

                Bardzo merkurialna osoba - potrzebuje rozmowy, racjonalnych argumentów i uzasad
                nień, żeby się czuć bezpiecznie. Szkoda, że jego Merkury jest słabo podłączony,
                bo przez to on odbiera to co ona mówi, ale ona niekoniecznie odbiera to co mów
                i on. To jest istotna luka - jej ten merkurialny pokarm jest potrzebny, a tu
                może mieć wrażenie że go nie dostaje. Trzeba dokładnie obejrzeć synastrię, może
                jakieś jego planety padają np na jej trzeci dom, poszukać jakichś rekompensat,
                no i zwracać na to uwagę w życiu.

                Zastanawiam się czy nie moze miec tu znaczenia fakt, że władcą jego Merkurego
                jest Uran, który tworzy ścisła koniunkcję z jej Neptunem - władcą dsc i węzła
                płn? Ale to chyba znowu nie z tej strony?
                Jej Merkury jest w jego X domu.

                "Ost. st. Bliźniąt w jej X domu pada na końcówkę jego IIIdomu. "

                Tak księzyc jest w końcówce jego trzeciego domu ale MC pada na II jego dom.

                "Księżyc w 10 domu. Też bardzo to zsaturnione. I znów działanie w tę samą
                stronę, czyli to ona uaktywnia mu 3 dom, a przydałoby się odwrotnie. W takim
                razie, skoro Merkury nie bardzo chodzi, wyjściem dla niego jest zrobienie
                użytku z aspektów Saturna. Saturna ona zna i czuje, więc tędy można jej dać
                poczucie bezpieczeństwa w związku, czegoś znanego, i zrównoważyć siłę
                irracjonalizmu planet w Rybach."

                W jej III jest jego Uran i tworzy koniunkcje z jej Neptunem, ale chyba juz o
                tym pisałem.
                Z tym Saturnem to w wektorowym wyszedł taki wyraźny na asc, ale w synastrii
                jego rola mało widoczna - są tylko te harmonijne asp. w obie strony z MC. Oba
                saturny wypadają na II dom partnera (waga/byk)

                all2 bardzo mi się podba to w jaki sposób dokonujesz analizy. Bardzo to ciekawe
                takie dochodzenie po nitce do kłębka...

                Spojrzałem na tranzyty i może one moga rzucic tu pewne światło:
                Oboje lada moment będą doznawać opozycji do ich urodzeniowych księżyców.
                Ona - opozycja plutona (zIV), on - opozycja saturna (zV)+ koniunkcja sat z
                węzłem płn.Tak sobie myślę,że moga one nie być bez znaczenia dla rozwoju tej
                relacji.
                U niego pozatym Neptun siedzi na Merkurym(XI) a Pluton na Neptunie(IX).



    • bawolek Re: saturn na asc w horoskopie kontaktowym 05.05.06, 20:20

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka