innymi słowy, w radixie, tranzytach i dyrekcjach kombinacja alpejska, boję
się, że kropnę w kalendarz za przeproszeniem, albo coś się porobi bardzo złego
Od początku, czyli natalny:
-Mars (VIII sektor) kwadratura z MC,
-Pluton (IX sektor) kwadratura z AC - (obydwa aspekty 0 stopni),
-Jowisz (I sektor) koniunkcja z AC, kwadratura z Plutonem, kwinkunks z Marsem,
aspekty do 2 stopni,
wszystkie w/w obiekty nie tworzą aspektów z resztą, wyj. luźna koniunkcja
Marsa i Merkurego,
do rzeczy, czyli tranzyty i dyrekcje:
1) tranzyty:
-Pluton kon AC, kwadratura Pluton, kon Jowisz,
-Mars opoz. z AC i Jowiszem, kwadratura z Plutonem (ścisła na początku Marca)
-Jowisz opozycja Słońce, wkrótce trygon Księżyc - chyba na pocieszenie

2)dyrekcje:
-Pluton kwadrat Mars (0*), kon MC,
-AC dyrekcyjny - Mars natalny tworzy z nim koniunkcję
chciałam dzieciaka robić, może lepiej zaczekać z tym?, obiecałam Mamie, że
pojedziemy wiosną do jakiegoś Egiptu, albo gdzieś w egzotyczne kraje, ale boję
się, bo mój Pluton w IX w radixie, szkoda gadać

nie wiem czego od Was oczekuję, ale chyba porady mądrej głowy, jak się
zachować w obliczu takich kombinacji?