dori7
21.10.03, 21:06
Co zrobic z planetami, ktore sa tuz przy koncu jakiegos domu i juz-juz maja
wejsc do nastepnego? Interpretowac w tym w ktorym sa? W obydwu? Czy awansem w
tym nastepnym?
Np. taka sytuacja: Neptun w 10 domu w 22'11 Strzelca, a poczatek 11 domu:
22'54 Strzelca. I gdzie ja biedna mam upchnac tego Neptuna, ktory w tym
horoskopie jest akurat bardzo wazna planeta??
A jeszcze wiadomo, ze godziny urodzenia sa zazwyczaj nie do konca dokladne, a
w takich przypadkach kilka minut potrafi przesunac domy...
Do tej pory uparcie interpretowalam planety w tym, w ktorym jednak sa, ale
cos mi czasami mocno nie pasuje, wiec napiszcie pliiz, co o tym sadzicie.