15.08.04, 15:10
Czy ktos mogl by mi podac jakas fajna organizacje nany/au pair w Londynie
ktora wyszkje rodzinki albo moze ktos zna jakas mila rodzinka ktora aktalnie
poszkje au pair-ki w Londynie. Tylko chodzi mi o jakies powazne oferty a nie
pracka w stylu 50 za tydzien;) dziki z gory, dodam tylko ze mam duze
doswiadczenie i swietne referencje.
bede wdzieczna za kazde info
Obserwuj wątek
    • gosik3 Re: Londyn 15.08.04, 18:06
      co masz na mysli piszac tylko nie praca za 50 na tydzien? 50 funtow ci nie
      odpowiada? niektore operki zarabiaja nawet po 35-40 funtow tygodniowo wiec nie
      masz za duzych wymagan?, przeciesz to ma byc kieszonkowe
      • martitka24 Re: Londyn 17.08.04, 09:42
        oj no wlasnie ze nie mam za duzych wymagan 50 na tydzien to smiesna kwota ktora
        mozna placic dziewczynie ktora przyjechala przez jakas firme bo wtedy rodzinka
        placi drgie tyle tej firmie ale nie jak sama szkam rodzinki. No polysl chwilkw
        50 na tydzien nawet po dodaniu jedzenia i mieszkanka to wychodzi jakies 2 na h,
        a to juz lekki wyzysk zwlaszcza ze najnizsza staka to chyba jak sie nie myle
        4,50 no wiec o czym my tu mowimy.
        • slotna Re: Londyn 17.08.04, 11:03
          Nie rozumiem, szczerze mowiac... Po pierwsze to nie ma byc pensja a KIESZONKOWE
          i podchodzenie do tego w sposob w jaki Ty to robisz jest smieszne i swiadczy o
          tym, ze nie masz pojecia o istocie programu au-pair. Po drugie jakim cudem Ci
          takie wyliczenia wyszly???

          Krakowskim targiem przyjmujac £50 tygodniowo za mieszkanie (tyle placa na glowe
          moje przyjaciolki w Lodynie za malutki pokoj dwuosobowy - operka ma swoj
          wlasny, przewaznie z wlasna lazienka i nieporownywalnym standartem), £50 za
          jedzenie - tyle mi zostawiaja hosci, gdy wyjezdzaja, sami kupujac wydaja
          wiecej, ale to dlatego, ze sa bardzo mili i chca zebym wszystko miala;) i
          te 'marne' 50 kieszonkowego - wychodzi 150 na tydzien.
          A ile masz pracy? 25h. 150/25 =>£6
          Jakim cudem Ci 2 wyszly to nie wiem...

          Oczywiscie na jedzenie mozna mmniej wydawac - moje dziewczyny w Londynie zyja
          sobie za £20, ale kupuja w Lidlu i oszczedzaja po prostu. A hosci kupuja dla
          mnie jedzenie jak dla siebie. Wiadomo, ze nie wina, kawiory itp, ale normalne
          zarelko z Waitrose'a czy M&S, wiec tyle wychodzi.

          A jeszcze dodam, ze moi na pewno wydaja wiecej - kupuja mi np kosmetyki
          (szampon, odzywka, pasta do zebow, mydlo, zel po prysznic, rexona - dokladnie
          wszystko, nawet krem do rak mi host mama kupila, bo stwierdzila, ze mi sie
          wysuszyly od pracy, wiec jej obowiazkiem jest kupic). Wiec jak widzisz zlota
          zasada, powtarzana na tym forum milion razy jest WSZYSTKO ZALEZY OD TEGO, NA
          JAKA RODZINE TRAFISZ.

          Ale na sumy jakies olbrzymie nie licz, bo to po prostu nie ma sensu. Lepiej
          nastaw sie na dorabianie, jesli chcesz sobie zaoszczedzic.

          pozdrawiam
          • gosik3 Re: Londyn 17.08.04, 11:20
            Kolezanko martitka24 chyba nie wiesz na czym polega program au pair!!! Po
            pierwsze jezeli kwota 50Ł tyg jest dla ciebie smieszna kwota to chyba nie wiesz
            ze au pair to nie jest w pelni uprawniona opiekunka dla dziecka tylko pomoc dla
            matki na kilka godzin dziennie a jezeli masz wyksztalcenie pedagogiczne i co
            najmniej 3 lata praktyki to szukaj pracy na serwisach nannyjob a nie au pair!!!
            po drugie zycze ci powodzenia w szukaniu heh.
            Ps. poczytaj troszke w internecie na temat au pair
    • martitka24 Re: Londyn 17.08.04, 18:12
      oj tak sie sklada ze bylam au pair i doskonale wiem na czym ten program
      polega;) a wasze wyliczenia sa smieszne i zycze powodzenia w dalszym zyciu przy
      takim naiwnym podejsciu do niego;) tak sie sklada ze wlasnie znalazlam rodzinke
      za 250 na tydzien z live in wiec slonka moje o czym wy wogole mowicie pokoik z
      lazienka i za to placicie tak wysoka cene... no nie ja rozmiem jak ktos tu
      przyjechal uczyc sie jezyka to spoko sama tak przez rok pracowalam i bardzo mi
      sie podobalo ale chyba sie kompletnie nie zrozmialysmy, zreszta nie wazne juz
      sama sobie poradzilam, jak to mowia umiesz liczyc licz na siebie:)

      ...ale jak mozna nie zdawac sobie sprawy z tego za ile sie pracje na h nie no
      to juz pozostawie bez komentarza...
      • slotna Re: Londyn 17.08.04, 19:04
        'Oj tak sie sklada', ze ja np jestem operka dokladnie teraz. I moim zdaniem to
        Ty jestes smieszna. Ewidentnie NIE WIESZ na czym polega program, jezeli mowisz
        o PRACY i PENSJI.
      • jelly.bean Re: Londyn 17.08.04, 19:34
        A można wiedzieć, gdzie znalazłaś rodzinę, która płaci au pair 250 funtów na
        tydzień? Chyba w tym momencie nie mówimy o au pair. Na jakich zasadach Cię
        przyjęli?
        • anulka7 Re: Londyn 29.08.04, 10:53
          spoko jasne jest prawdopodobnie pelno takich miejsc w necie tzn portali z
          ogloszeniami o prace gdzie mozna znalezc taka fuche ale to juz tylko operowanie
          nie jest bo tam chca ludzi z kwalifikacjami i excellent english. jednym z
          takich dot londynu jest gumtree.com, sama swego czasu odpowiedzialam na z 50
          ogloszen stamtad prosto i zwiezle komunikujac ze nie mam zadnego doswiadczenia
          oraz moj angielski jest so so i tak oto odpowiedziala mi tylko jedna rodzinka u
          ktorej teraz siedze na wimbledonie, kasa 50 ale za 20 godzin tyg plus of course
          cala masa atrakcji jak np 3 dni w walii za darmoche albo tydzien w glasgow czy
          planowany pobyt w singapurze:))))) tak wiec nie odgrazalabym sie tu ze jakie my
          to naiwne bo swoje dostajemy! za zupelnie zero przygotowania bo ja np totalnie
          wszystkiego krok po kroku sie uczylam jak postepowac z moja dwulatka. zostaje
          do konca wrzesnia i wracam do polandu bo rok akademicki ale za rok dzieki temu
          doswiadczeniu bede mogla startowac jako profesjonalistka i zadac wiecej kaski
          bo te 50 funciakow jak na londyn to naprawde malo dziewczyny... tak wiec obie
          strony macie racje. pozdrawiam.
          :***

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka