Dodaj do ulubionych

mały plagiat* czyli klub w którym chciałabyś/łbyś

18.12.03, 12:31
spędzać piątkowe i nie tylko wieczory w Legnicy. Jaka muzyka powinna być w
środku, kolory, wystrój wnętrz, sprzęt dodatkowy (tylko nie piszcie ze lotki
błagam ;)

Naraże się większości ale moim marzeniem jest przybytek, w którym palic mozna
tylko w wyznaczonym do tego miejscu (wiem, wiem ale chodzi o wymarzony
przeciez klub). Albo zeby klimatyzacja i wyciag rewelacyjnie dzialaly co by
Aleksander mogl pic piwko i smolic pety ha ha jednoczesnie ha ha.
Muzyka rozna, roznista, od house do pop, w inne dni moze byc bardziej ambitnie
swing, czasem jazz, czasem rock itd.
Naglosnienie chcialbym tam dobre, bo lubie glosno sluchac muzyki.
Nie narzekalbym na kilka stolow do bilarda na innej kondygnacji niz sala do
tanczenia i siedzenia.
No i oczywiscie zeby mieli dobre beczkowe piwo (guiness???, znowu snie).
I zeby normalnych ludzi bylo stac na takie "fanaberie".
ciekaw jestem Waszych preferencji.
a na koniec mam takie jeszcze male zyczenie (do swietego Mikolaja moze?) zeby
nie chodzily tam karki w dresach i nie byl to przybytek nalezacy do mafiosow
roznego sortu.
Ivek

*plagiat dlatego, ze taki sam watek zalozono na walbrzyskim forum.

Obserwuj wątek
    • servus_lca Re: mały plagiat* czyli klub w którym chciałabyś/ 18.12.03, 16:01
      Ja mam podobne mażenia, ale jest też kilka wyjątków, nie lubię głośnej muzyki (najlepiej jakby można było wybrać sobie co chcemy słuchać). Klima to podstawa, ale niechciałbym tutaj dyskryminować palących, ale lokal ma byc dla niepalacych wyłącznie:). A tak pozatym to dobra pizza, lub jakies ine szybkie danie i oczywiście piwo:), Guiness:) No może jeszcze wygodne krzesła i miła obsługa. To chyba na tyle.
      • swek1 Re: mały plagiat* czyli klub w którym chciałabyś/ 18.12.03, 18:33
        A może muzyka grana na fortepianie lub skrzypcach. Reszta jest również w mojej
        wyobraźni poza piwkiem guiness. Po tym piwie język mi drętwieje, wolę redds.
        Pozdrawiam.
      • ivek he he 19.12.03, 07:41
        No oczywiscie pizza i wygodne krzesla to podstawa dobrobytu jest :)))
        Jak moglem zapomniec :P
        Reds tez moze byc, czemu nie, ale juz mi nie robi roznicy czy z butelki czy z
        beczki :)
        • olus_stad Re: he he 19.12.03, 21:14
          O tak! Wygodne krzesla musza byc, szczegolnie przy barze. Muzyka raczej jak tlo, a nie motyw (nigdy radio). Niech te piwo kosztuje 4zl, to czesciej bym chodzil. Duze popielniczki (juz widze Wasze usmieszki), tak zeby po dwoch papierosach nie trzeba bylo jej wymieniac. Klima z dobra wentylacja jak najbardziej wskazana (to z mysla o Was, niepalacy, mowie). Wiadomo, ze bilard i pilkarzyki to jakby standard w mojej wymarzonej knajpie:) Do tego w sobotni wieczor jakis meczykw telewizorni. Nie nalezy zapominac o bardzo sympatycznej i cieszacej oko zenskiej czesci obslugi, ktora procz podania piwa potrafi jeszcze pocieszyc w trudnych chwilach. No i niech bede papierosy zwykle, a nie zestwy tytoniowe (10 za fajki + zapalki, jezeli cena papierosow jest odgorna, to za zapalki place 4zl, czyli ktos mnie robi w konia, a tego nie lubie!). Co do piwa nie mam szczegolnych zastrzezen, oby nie bylo lodowate i mocno rozrzedzone (cieple tez nie, takie ze 6-8 stopni). Jak sobie cos przypomne, to na pewno wspomne:)

          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka