Dodaj do ulubionych

MotherLand

IP: *.as1.mgr.mullingar.eircom.net 03.11.04, 20:02
Przewertowalem teraz przez godzine mnostwo rozmaitych watkow i mam tylko
jedno zasadnicze pytanie : Czy ktos z Was gdy przebywa za granica lub ma
zamiar, pozostaje wierny ojczyznie??? Bo ja mam wrazenia ze nie za bardzo...a
objawia sie to tym, ze bez przerwy i nagminnie obrazacie Polakow polska mowe,
jestescie obrzydliwie sceptyczni wobec tego co polskie a jest za granica....
Ludzie zastanowcie sie co wy robicie z samych siebie.....
Obserwuj wątek
    • vip-1 Re: MotherLand 03.11.04, 20:42
      Gość portalu: Baile Atha Clai napisał(a):


      > Ludzie zastanowcie sie co wy robicie z samych siebie.....

      Niektorzy to sie tak odpolszczyli i zglupieli ze sobie wybieraja jakies
      zagramniczne nicki !!!!!!!! To dopiero szczyt chamstwa !!!!!!!!!
    • Gość: Monika Re: MotherLand IP: 217.169.15.* 03.11.04, 22:29
      Jak wspominalam w poprzednich watkach jestem w Lonynie od ponad 5 lat. Pierwsze
      6 miesiecy tesknilam do Polski strasznie, nie znalam to nikogo, balam sie
      wszystkiego itp. Zlego slowa o Polsce nie dalam powiedziec, taka mi sie
      wydawala idealna. Czestym gosciem bylam w POSK-u (Polski Osrodek Kulturalny i
      wydawalam fortune na polskie jedzenie. A potem zaczely mi sie otwierac oczy.
      Polska nie jest zadnym tam idealem. Ba, raczej wiecej ma wad niz zalet, a
      dotyczy to glownie mieszkajacych tam ludzi, nie krajobrazu.
      Jakos w czwartym roku mojego "wygnania", podczas kolejnej wizyty w Polsce
      zorientowalam sie, ze moimi dawnymi przyjaciolmi nie laczy mnie juz nic procz
      wspomnien, i ze ja wogole tych ludzi nie rozumiem. Siedza i marudza zamiast cos
      zrobic. I zazdroszcza kazdemu sukcesu. Pamietam jak sie prawie splakalam,
      tlumaczac, ze i owszem w koncu zarabiam uczciwe pieniadze ale przez 4 lata
      pracowalam na to ciezko. I nieraz mialam ochote rzucic to wszytko, wrocic do
      Polski, nie robic nic i marudzic jak to mi sie w zyciu nie powiodlo. Jak
      wyjezdzalam do Anglii, to patrzyli na mnie jak na glupka. Rzucialam swietnie
      zapowiadajaca sie "kariere" sekretarki w "powaznej" firmie po to, zeby za
      nieznaczne wieksze pieniadze i znacznie wieksze wydatki pojechac na pol roku do
      Londynu. Jakos nie wazne bylo dla nich,ze nie dla pieniedzy tam jade ale dla
      doswiadczenie i jezyka. Zostalam, nie zaluje. Do Polski nie wroce. Nie
      wyobrazam sobie, jak bym tam miala zyc. Zalozylam tu rodzine, tu jest moj dom.
      Kocham Polske, ale mysle, ze tak troche z przyzwyczjenia niz z serca. A Anglie
      pokochalam, mieszkajacych w niej ludzi tez. Jakos lepiej sie z nimi dogaduje
      niz z Polakami z "pretensjami".
      • maja92 Re: MotherLand 04.11.04, 11:09
        Baile Atha Claih,

        Dlaczego nazywasz siebie "Dublin", jezeli nadajesz z Mullingaru??

        Mieszkam z rodzina w Dublinie od 6 lat - nigdy nie zapomnialam o moim rodzinny
        miescie i Polsce. Polakiem sie jest bez znaczenia, gdzie losy rzucily.

        A ze nie rozmawiam jus z kazdym Polakiem spotkanym na ulicy??
        Coz w 1998 roku bylo okolo 1000 w calej Eire. Teraz "tylko" 15 tysiecy nowych
        naplynelo od 1 maja 2004. Jak w calym 1999 roku spotkalam moze 3 Polakow w
        Dublinie to teraz pol Henry Street mowi po polsku. Chodzac po ulicy w moim
        rodzinnym miescie tez nie zaczepiam kazdego kto mnie mija;-))))
        A powoli Dublin zaczyna zamieniac sie w miasto polonijne:-)))
        W tamtym roku najwiecej z zagraniczniakow bylo Chinczykow, bo 20 tysiecy. W tym
        roku Polacy ich przescigna;-)))))

        Fajnie, moze wkoncu Dublin dorobi sie polskiego sklepu.

        Pozdrowienia z Rathfarnham,
        • Gość: Przemo Re: MotherLand IP: 217.8.188.* 04.11.04, 13:13
          Cóz niektórzy ludzie(Polacy)wolą się doszukiwać w innych Polakach tylko złych
          cech.Osobiście uważam że nie jesteśmy gorsi od Anglików a nawet o wiele
          bardziej inteligentni.A wyjątki nie czynią reguły.My w przeciwieństwie do
          Anglików nie zdradziliśmy ich we wrześniu 1939r a oni są dwulicowi.
          • Gość: misiorpisior Re: MotherLand IP: *.filmschool.lodz.pl 04.11.04, 14:31
            "my za te Anglie walczyli, a oni co nam tera daja?" - slowa
            brudnego "mieszkanca" dworca w Londynie. On tez uwaza, ze sa dwulicowi.
            Wyjatek, co nie czyni reguly? Zalosne...

            M.
        • eirinn Re: MotherLand 04.11.04, 15:06
          I to chyba nawet Dóblin, bo poprawnie to się pisze Baile Atha Cliath.
          • maja92 Re: MotherLand 04.11.04, 15:08
            eirinn napisała:

            > I to chyba nawet Dóblin, bo poprawnie to się pisze Baile Atha Cliath.
            %%%%%%%%%%%%%%%%%%
            ;-))))))))))))))))))))))))
    • blasphemy Re: MotherLand 04.11.04, 13:32
      Nie obrazam polskiej mowy, bo staram sie pisac po polsku. Jestem sceptyczny z
      natury, co do Busha i co do Kwasniewskiego. A tobie tak mniej wiecej o co
      chodzi? Jakies kompleksy? frustracje? chocholy juz postawil Wyspianski.
    • Gość: dubblin-dubblin-d. NOWA OJCZYZNA JEST SMIESZNA IP: 5.3.1R4D* / *.mystarhub.com.sg 04.11.04, 15:10
      JAK ANGLICY TLUMACZA ZE ZDRADZILI POLSKE W 1939 ROKU? TLUMACZA TO AMNEZJA CZY
      ZE TO NIE ONI A KTO INNY?
      • Gość: Carmilla Re: NOWA OJCZYZNA JEST SMIESZNA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 15:18
        A kamu i po co mają to tłumaczyć?
        Czy jeśli wyszłoby na jaw, że któryś z moich pradziadków coś ukradł, albo w
        ogóle kawał łobuza z niego był - czy ja też miałabym się komuś z tego
        tłumaczyć??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka