bezpocztyonline
06.07.10, 06:52
www.tvn24.pl/0,1663248,0,1,dostalismy-zgode-na-50-metrow-tu_154-i-il-tez,wiadomosc.html
"18:35, 05.07.2010 /tvn24.pl
"Dostaliśmy zgodę na 50 metrów. TU-154 i Ił też"
TECHNIK JAK-A: NASZE SŁOWA WIARYGODNE, CZY STENOGRAM
"Dostaliśmy zgodę na 50 metrów. TU-154 i Ił też"
Czy kontroler z wieży w Smoleńsku zezwolił załodze prezydenckiego Tupolewa
zejść do wysokości 50 m w czasie tragicznego lotu 10 kwietnia? Remigiusz Muś,
technik pokładowy Jaka 40, który wylądował tego dnia w Smoleńsku utrzymuje, że
tak właśnie było. W ekskluzywnym wywiadzie z tvn24.pl Muś twierdzi, że słyszał
rozmowę (komunikację) między TU 154 i kontrolerem siedząc w kabinie Jaka, już
na lotnisku.
(...)
A słyszał Pan jeszcze komunikat wieży tuż po trzecim zakręcie TU-154: „Polski
101, i od 100 metrów być gotowym do odejścia na drugi krąg”?
Tak, ale ja słyszałem „50”. Tak mówiłem kolegom tuż po katastrofie i nadal tak
twierdzę. Pamiętam też, że Ił również dostał od kontrolera komendę „50 metrów
i być gotowym do odejścia”. Podczas pierwszego i drugiego podejścia.
Dwóch różnych komend kontrolera, który by raz mówił „bądźcie gotowi do
odejścia przy 100 metrach”, a w innym momencie „bądźcie gotowi przy 50
metrach” Pan nie słyszał?
Nie, nie słyszałem. Była jedna komenda"