kellss
14.06.10, 00:23
Tia..., w temacie polskiej wsi wypadli masakrycznie. Każda, za przeproszeniem
prosta baba ze wsi czy z miasta wie, że jak kupuje przykładowo ziemniaki w
sklepie, widzi na metce: kraj pochodzenia .... i tu sie zaczyna: Chiny,
Hiszpania, Grecja srecja itp....a ja się pytam: a Polska to pies????? do czego
to podobne, by durne kartofle sprowadzac skadkolwiek a nie sprzedawac polskie?
W debacie panowie pitolili o koniecznosci modernizacji wsi, ze malo szkol -
nawet wyzszych (???!!!) a zaden sie nie zajaknal, ze polski rolnik swiniom
daje plony, bo ceny, jakie mu za nie oferuja sa ponizej bariery
smiesznosci....Kupowac a potem sprzedawac POLSKIE produkty, beda rolniki kase
za plony mieli, bedzie sie im zylo lepiej. PROSTE.
Fachowcy, prezydenty, psia mac, a tak oczywistej rzeczy nie wiedza....
BTW, jestem od urodzenia mieszkanka miasta wojewodzkiego. LUBLIN.