Dodaj do ulubionych

samotność w małżeństwie

22.01.15, 23:12
Moja obecność na forum jest dla mnie czymś nowym. Jest spowodowana poczuciem samotności, bezsilności, rezygnacji, braku nadziei, chęcią otrzymania odrobiny zainteresowania, wsparcia, chęcią oczekiwania z przyjemnym dreszczykiem odpowiedzi w trakcie korespondencji.. Jestem z Warszawy, mam 35 lat, od 2 lat jestem mężatką. Swoje małżeństwo zaczęłam nazywać "pseudomałżeństwem" z wielu powodów. Jednym z nich może być np. ten, że kiedy to piszę, męża przy mnie nie ma.. Szukam kontaktu (na początek mailowego) z mężczyzną w podobnym wieku, który jak ja, zastanawia się nad sensem swojego związku, ma ochotę podzielić się własnymi doświadczeniami, wymienić spostrzeżenia, być może ma ochotę poflirtować lub ochotę zwyczajnie zająć czas. Czasem myślę, że niekiedy łatwiej wyżalić się obcej osobie, niż pogadać ze znajomym..
To tak w "pigułce". Proszę napisz, jeżeli masz podobne odczucia i chcesz temat rozwinąć. Będę czekać.. Mój adres alja@vp.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek Re: samotność w małżeństwie IP: *.opera-mini.net 29.01.15, 01:16
      Jestem w identycznej sytuacji. Gdy czytam Twoj post to tak jakby bylo to o mnie. To mój pierwszy wpis tutaj...
      • aljav Re: samotność w małżeństwie 29.01.15, 08:54
        Jeśli masz ochotę mozemy wymienic sie spostrzezeniami :-) Napisz na alja@vp.pl
    • Gość: Tomek Re: samotność w małżeństwie IP: *.cheeloo.net 29.01.15, 12:03
      Witaj uwierz,że nie Jesteś sama wiele osób jest w takiej sytuacji.Moje małżeństwo też było pomyłką,chciałbym cofnąć czas i wszystko zacząć od nowa.Pozdrawiam.Tomek
      • Gość: adsonia! Re: samotność w małżeństwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.15, 13:47
        TAaaaaa Tomeczkuuuu, nie jesteś sam!
        Twoje, moje, nasze, wasze, ich, wszystkie małżeństwa to jakiś ciąg porażek, normalnie!
        Tomeczkuuuu, może zaśpiewajmy....nieuuuutulony w sercuu żaaalll, gdy pisze słowa w siną daall
      • onapa Re: samotność w małżeństwie 01.02.15, 20:49
        A jakbyście spróbowali swoje związki naprawiać podobno że gdy się szuka seksu i czegoś innego u innych ludzi to znaczy że nie potraficie dać sami tego co chcecie dostac od obcej kobiety lub mężczyzny więc jak chcecie by się zmieniło w waszym małżeństwie cos zmienicie się sami i zróbcie cos fajnego dla tych swojch meżów i żon nie szukacie wrażeni poza łożem małżeńskim wkonicu wierność przed Bogiem ołtarzem przysięgaliście nie przed klaunem.Jak traktujecie swoje przysiege jak Kłamstwo to sami się okłamujecie .
        • Gość: Tomek z pierwszego Re: samotność w małżeństwie IP: *.jmdi.pl 01.02.15, 22:39
          Łatwo napisać coś moralizującego innych gdy nie jest się w danej sytuacji. Czasem dochodzisz do mury którego nie skruszysz i wtedy myślisz co dalej? Może warto spróbować czegoś innego z kimś innym żeby ocenić co się ma i wtedy podjąć decyzję co robić dalej. Inaczej można pozostać na prostej drodze do tego żeby być nieszczęśliwym do końca swoich dni.
          • Gość: adsonia.adsonia Re: samotność w małżeństwie IP: 188.116.35.* 02.02.15, 08:18
            po pierwsze widziały gały co brały
            po drugie skoro ci tak źle to się rozwiedź
            po trzecie ciekawe co twoja żona na to że "ratujesz" małżeństwo" mocząc na lewo i prawo

            no ale nie... przecież najłatwiej jest powiedzieć że najpierw umoczymy a potem może zdecydujemy co dalej. no bo co będzie jak najpierw się rozwiedziemy a potem nam nie wyjdzie? stracimy darmową praczkę kucharkę no i ten znienawidzony małżeński sex, byle jaki ale zawsze, prawda? najpierw się żenia z cnotkami niewydymkami a potem moczą w czym popadnie
            żałosne
            • orzech69 Re: samotność w małżeństwie 02.02.15, 08:50
              adsonia sprowadzasz wszystko do seksu, a tu chodzi o to ze facet też ma uczucia.
              • Gość: adsonia.adsonia Re: samotność w małżeństwie IP: 188.116.35.* 02.02.15, 09:01
                przeczytaj co ten facet napisał... z pewnością nie o uczucia mu chodzi... zwłaszcza wobec tej która zgodzi się być tą drugą "ratującą" jego "małżeństwo"
                • zebo3 Re: samotność w małżeństwie 02.02.15, 10:06
                  Osobę podszywającą się pod MÓJ pseudonim "adsonia" proszę o odszczekanie tego co tu napisał posługując się tym pseudonimem i pisanie pod innym.
                  A w ogóle teksty które tu ten ktoś wypisuje nie są w moim stylu. Co za badziew podszywać się pod kogoś.
              • Gość: adsonia.adsonia Re: samotność w małżeństwie IP: 188.116.35.* 02.02.15, 09:02
                abstrahując już od tego, że gdyby tak bardzo żonę kochał to by wrażeń na forum nie szukał
                koniec, kropka
                • orzech69 Re: samotność w małżeństwie 02.02.15, 10:03
                  adsonia-> jak ty wszystko upraszczasz. Jak facet. Kocha to ma być wierny i przyjmować pokornie co mu dają.
                  A co jeżeli każdego dnia spotyka niezadowolona kobietę która mówi mu jaki jest beznadziejny ? Samotny z własnymi problemami ?
                  Życie jest skomplikowane i nie nam sądzić innych zwłaszcza że tak mało o nich wiemy.
                  • Gość: adsonia.adsonia Re: samotność w małżeństwie IP: 188.116.35.* 02.02.15, 13:00
                    "A co jeżeli każdego dnia spotyka niezadowolona kobietę która mówi mu jaki jest beznadziejny ? Samotny z własnymi problemami ? " - już było to pisane - istnieje coś takiego jak instytucja rozwodu - jak ci tak źle to się rozwiedź.
                  • Gość: adsonia.adsonia Re: samotność w małżeństwie IP: 188.116.35.* 02.02.15, 13:04
                    po pierwsze nie tylko facet ale i baba. i nie musi przyjmować tego, co mu dają, jak mu/jej tak źle to niech się rozwiedzie. i nie krzywdzi żony/męża i tej/tego drugiego.
                    życie może i jest skomplikowane ale tacy jak onapa i tomek z pierwszego nie mają za grosz odwagi żeby się z nim zmierzyć tak jak należy
                    • Gość: adsonia.adsonia Re: samotność w małżeństwie IP: 188.116.35.* 02.02.15, 13:06
                      sorry miało być tak jak aljav i tomek z pierwszego
                      • orzech69 Re: samotność w małżeństwie 02.02.15, 13:34
                        Bardzo szybko oceniasz innych. Czybyś była zdradzoną i oszukaną kobietą ?
                        Łatwo się pisze, trudno się podejmuje decyzje.
                      • zebo3 Re: samotność w małżeństwie 02.02.15, 13:35
                        Jeszcze raz się pytam, dlaczego podszywasz się pod mój pseudonim???
                        Adson i adsonia to były moje ksywki.
    • onapa Re: samotność w małżeństwie 02.02.15, 09:46
      zakochć się winnej w tyłku i potem te zdrady tak ciągnąć to bezsensu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka