15.01.04, 22:27
Panie Doktorze,
Proszę o odpowiedź. Jestem mężatką od 8 lat. 2 dzieci. Mąż jest w zasadzie
OK. Nie mam tylko ochoty na seks. Właściwie nigdy nie było to moją "mocną"
stroną.
W dzieciństwie byłam molestowana, mam przykre wspomnienia, z którymi jak
sądzę, sama sobie poradziłam. Nie uważam wszystkich mężczyzn za potworów.
W końcu przecież zakochałam się, wyszłam za mąż, urodziłam dzieci.
Maż oczywiście chciałby częściej niż ja. (mąż co drugi dzień, ja co drugi
tydzień:-). Czasem myślę, że seks jest po prostu przereklamowany.
serdecznie pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • andrzej.depko Re: diagnoza 18.01.04, 18:57
      W twoim przypadku możemy mówić o zespole nierozbudzenia seksualnego.
      Charakteryzuje się on brakiem rozwoju potrzeb i zainteresowań seksualnych.
      Kontakty seksualne, jeżeli do nich dochodzi są przeżywane obojętnie, bez
      orgazmu. Jak sama zauważyłaś pierwotną przyczyną Twoich kłopotów może być
      molestowanie seksualne. To, że wydaje Ci się, że sobie poradziłaś z tym
      problemem, nie oznacza, że w dalszym ciągu nie oddziaływuje on na Twoje życie.
      Ty problem wyparłaś jedynie ze świadomości, w podświadomości on tkwi dalej.
      Może być to przyczyną podświadomych konfliktów intrapsychicznych wiążących się
      z seksualnością. Aby ustalić przyczynę i wybrać optymalną dla ciebie metodę
      leczenia niezbędna jest wizyta u lekarza seksuologa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka