Dodaj do ulubionych

do Julietty.. sprawa jezyka

15.11.05, 19:51
Dziekuje Ci serdecznie za pomoc,Jutro lece do sklepu i szukam tych lekow.
Bylam dzisiaj po Borax i ten drugi lek,ale nie mieli w sklepie ze zdrowa
zywnoscia.Moze i dobrze.Sprobuje narazie to , o czym teraz powiedzialas-Sanum.
Dziekuje Ci jeszcze raz.
Obserwuj wątek
    • jullieta Re: do Julietty.. sprawa jezyka 15.11.05, 21:55
      nie ma sprawy, oby się udało!
      Ty nie leć do sklepu, ale do apteki: i borax i mercurius i Sanum znajdziesz w
      aptece. Może przez internet zamów te z Sanum? A może ktoś Tobie podrzuci z Polski?
      A może się od razu uda kupić na miejscu. W każdym bądź razie co zdobędziesz, to
      napisz. Jeżeli najpierw zdobędziesz mercurius lub borax, napisałam Tobie jakie
      potencje (to ważne!), to napiszę dawkowanie. Jeżeli znajdziesz inne potencje, to
      też napisz, albo ktoś w aptece Tobie pomoże?

      Tylko Twoje Kochanie musi być bardziej wyrozumiałe, bo najlepiej w następnych
      dniach, to Ty wyglądać nie będziesz...
            • frytka2 Re: do Julietty.. sprawa jezyka 16.11.05, 10:10
              Asiu, no wlasnie.Wiem ,ze nie moge czosnku, ale czego jeszcze?
              odstawilam Citrosept i wszelkie kwasne rzezczy,bo chyba cos mam z zoladkiem po
              tek kuracji sad w styczniu bede w Polsce robic gastroskopie.
              Teraz biore tylko witamine B2 i Pau D'Arcoi pije babke plesznika.Mozna to brac?
              I czego mam unikac w diecie?
              • jullieta Re: do Julietty.. sprawa jezyka 16.11.05, 10:35
                Frytka, jezeli chodzi o spotkanie w styczniu, to oczywiscie dasz rade. Zapewne pogorszy Ci sie stan skory, ale to juz po pierwszych dniach, a na jak dlugo, to nie wiem, ale na pewno nie do stycznia.

                Podejdz do sprawy powaznie, bo nie bedziemy wiedziec czy dziala i jak dziala (takze chodzi o diete!!!).Czyli zero czosnku,cebuli, miety (pasty mietowe, gumy mietowe i inne o mocnym smaku czy zapachu), wszelkich olejkow eterycznych o mocnym zapachu, kamfory, zreszta w jakims watku Asia podala piekny link do substancji zabronionych w czasie homeopatii. Co do past do zebow, to sa takie specjalne do stosowania przy homeopatykach.Ale wystarczy abys pilnowala, aby nie stosowac kropelek zaraz po myciu zebow, no i przeplucz ustka woda.

                Co do samopoczucia, to wszystko sie zdarzyc moze. Zreszta, nie szkoda roz, gdy plona lasy...

                Citrosept mozesz uzywac (pytalam sie lekarza), ale Tobie szkodzi, wiec odstaw.
                Odstaw Pau Darco.

                Bachatka, nie wiem jak, to sie ma do bialego jezyka, ale tu chodzi o afty czy plesniawki. Probujemy je wyeliminowac. Poczatek watku i leczenia w watku o psychice.
        • jullieta Re: do Julietty.. sprawa jezyka 16.11.05, 11:46
          Ojej, Balamutka, pomylilam Twoj nick z Bachatka. Przepraszam. Napisze jeszcze raz: usilujemy z Asia pomoc Frytce z aftami na jezyku. Poczatek opisu objawow i propozycje leczenia (eksperymentow raczej) zaczynaja sie w temacie o psychice, wiec tam zajrzyj. Reszta jest tu, gdzie trafilas. Ale nie wiem czy to pomoze na bialy jezor, nie wiemy nawet czy pomoze na te afty, czy jak tam sie one zwa.
          • frytka2 Re: do Julietty.. sprawa jezyka 16.11.05, 12:33

            Ja mam nadziej,ze pomoze, ktos mi jeszcze zasugerowal bioenergoterapeute.Ponoc
            pomogl tej osobie po jednej wizycie a miala te sama dolegliwosc co my tutaj.
            Nie wiem.Sprobuje poszukac tutaj jakiegos "magika".Juz sobie wyobrazam sume
            jaka zaspiewa.Takie uslugi tutaj sa strasznie drogie.
            Poza tym jestem ciekawa wyniku badania gastrologicznego.Az sie boje.W ogole
            cala drze kiedy czytam artykuly o nowotworach , tzn skad sie tak wlasciwie
            biora sad
    • frytka2 Re: do Julietty.. sprawa jezyka 16.11.05, 17:23
      nie dostalam tych lekow tutaj.Nie kupilam tez tych drugich , bo jeszcze jedno
      miejsce musze sprawdzic.Znalazlam jednak homeopate.Bierze 40f za wizyte.Ale
      nic, zdrowie wazniejsze.Bede suzkac jeszcze tych lekow na necie.Moze dostane.
      Kupilam ocet jablkowy, bo gdzies tutaj wyczytalam,ze tez pomaga.Chyba Asia to
      pisala.
        • frytka2 Re: do Julietty.. sprawa jezyka 16.11.05, 17:34
          hmmm ja go szoruje jak moge, wiec jest raczej rozowy,ale zauwazylam, ze gdy
          choc troszke go zapuszcze to nalot wraca.jendak nawet , gdy wroci nie jest tak
          inensywny jak u niektorych tutaj osob.Z oddechem ok.Nawet rano i wieczorem.
          Ogolnie to mnie wkurzaja tylko te afty.
        • jullieta Re: do Julietty.. sprawa jezyka 16.11.05, 19:16
          Frytka, jeżeli się zdecydowałaś na homeopatę, to już nie szukaj leków. On
          zapewne dobierze Tobie swoje. Mój lekarz bierze 210 zł. za wizytę, w tym są leki
          (wystarcza na ok. 2-3 m-ce kuracji), które sprowadza z aptek całego świata,
          wypisuje też recepty na leki, np. Sanum (ale już samodzielnie płatne). Gdy mówię
          ludziom ile daję za wizytę, łapią się za głowy, ale ja mam w tym leki i pomoc
          przez telefon w każdej chwili.U dermatologów i za leki, które mi wypisywali
          (starczało na 7-10 dni kuracji i znów wizyty i leki) zostawiłam mnóstwo pieniędzy.
          Więc teraz też płacę, ale przynajmniej nie zatruwam siebie!

          P.S. Ja również nie mam takiego problemu z nalotem na języku.
          • frytka2 Re: do Julietty.. sprawa jezyka 16.11.05, 19:26
            Wiecie co? znalazlam lek homeopatyczny Candida i w skladnikach jest napisane
            6c Candida Alabis potency.Nie wiem co to znavczy,ale wahalam sie czy nie
            kupic.Jesli chodzi o dozowanie to jest napisane : brac po 2 tabletki co godzine
            (6 razy) a potem po 2 tabletki 3 razy dziennie.Stosowac az do skutku.
            Nie wiem o jaki skutek chodzi.
            Prawda jest taka,ze ja nie powinnam sama zadnych lekow brac, bo nie mialam
            szczegolowych badan roobionych.Nie wiem tez jak to sie ma do wizyty u homeopaty
            ytzn czy to sie idzie do niego z wynikami czy moze on sam stawia diagnoze.
            Postawnowilam narazie tego leku nie kupowac, bo mysle sobie,ze pojde do tego
            homeopaty najpierw.
            Ale powiem Wam ,ze zaciekwail mnie ten produkt.Z kontekstu wszak wynikalo,ze
            powinno szybko pomoc.
                • balamutka Re: do Julietty.. sprawa jezyka 16.11.05, 22:23
                  Brałam Candidę Albicans firmy Sanum i jeszcze kilka, np Fortakhel czy Sankombi.
                  Trwało to ok miesiąc bo potem wyjechałam za granicę gdzie już nie mogłam
                  stosować diety, a mimo to były pozytywne efekty. Tylko że potem przestałam brać
                  i wszystko wróciło do poprzedniego stanu. Za jakiś czas chcę wrócić do
                  preparatów Sanum, tylko kurcze strasznie drogie są.
                  • frytka2 Re: do Julietty.. sprawa jezyka 17.11.05, 15:59
                    Bylam zapisac sie na wizyte o homeopaty.Oni biora nie 40 ale 70f za 1.5 h!!!!!!
                    Zdebialam , gdy mi to babka powiedziala.Ona widzac moje dziwienie
                    powiedziala,ze moze uda sie taniej.Ja zaznaczylam ,ze nie potzrebuje az tyle
                    czasu chyba, bo mam konkretna dolegliowsc.Tzn wiem z czym przychodze.
                    Powiedzialam jej ,ze chodzi o jezyk i ze walcze z tym od 3 lat.Ona chyba tez
                    jest lekarzem, bo stwierdzila ,ze mi pomoga. Powiedzialam jej o moim stanie
                    spychicznym itp.W kazdym badz razie wizyte mam we wtorek, wiec tzrymajcie
                    kciuki.Mam nadzieje,ze gdy mnie zobaczy nie uzna tego za przypadek beznadziejny.
                    Caly czas lykam Pau D'Arco i biore Wit B.Czy witamina B2 koliduje z braniem
                    hoemopatykow?
                    pozdrawiam.
                    • jullieta Re: do Julietty.. sprawa jezyka 17.11.05, 22:11
                      O, kurczaczki, ale cena!!!
                      Mam nadzieję, że w ślad za nią pójdzie jakośc leczenia...
                      Frycia, nic nie wiem o kolizji wit. B z homeo, ale Ty oczywiście zapytaj lekarza
                      i powiedz co bierzesz. Zresztą za taką cenę możesz mieć stada pytań i pytaj!
                      Zapisuj sobie wszystko w czasie wizyty, bo nie spamiętasz, zapytaj się, czy
                      będziesz mogła dzwonić w razie pytań i wątpliwości, bo na następną wizytę
                      będziesz musiała składać pieniążki... Twoje pieniążki... ciężko zarobione
                      pieniążki...smile

                      Trzymam kciuki!
                      • frytka2 Re: do Julietty.. sprawa jezyka 23.11.05, 11:12
                        Czesc
                        Bylam wczoraj u homeopatki.Rozmawiala ze mna ok 2 h.Czulam sie jak po terapii u
                        psychologa.Mase pytan dotyczacych roznych sfer mojego zycia.W sumie
                        powiedzialam jej wszystko.Cala historie mojej choroby i leczenie.
                        Ona zreasumowala,ze wlasciwie wszystkie objway jakie u mnie wystepuja (a mam
                        tez inne np migreny i problemy ze wzrokiem co jakis czas) pojawily sie w jednym
                        czasie.Nie wiem dlaczego, bo nie przezylam wtedy jakiegos szoku itp.
                        W kazdym badz razie powiedziala,ze u mnie to chyba nie jest Candida.Zastanowil
                        ja wszak fakt,ze u osob chorujacych na tego grzyba wystepuja rowiez problemy z
                        pochwa, ktorych ja nie mam.Mysli ,ze moge miec zespol drazliwego jelita
                        (pierwsza diagnoza u internisty) a to ,co mam na jezyku to jest odrebna
                        sprawa.Nie jest jednak przekonana na 100%.Ma mi w tyg przyslac leki.Zaplacilam
                        70f (leki i konsultacje telefoniczne w cenie).Mam nadzieje, ze mi pomoze.

                        p.s.Po zastosowaniu jednej z opcji Asi (oklady z octu jablkowego) afty sie
                        zmniejszyly!! przestalam jednak stosowac , gdyz chcialam by lekarz widzial co
                        to jest.Ponownie jednak dzisiaj wracam do tych okladow.
                        Pocieszyla mnie homeopatka , uswiadamiajac mnie,ze male jest
                        prawdopodobienstwo zarazenia tym drugiej osoby, gdyz organizm musi miec
                        tendencje do takich chorob aby to wchlonac.W sumie to dziwne , bo bedac z
                        poprzednim partnerem przez ok 9 lat ( w tym 3 lata choroby) nie zarazilam go,
                        chociaz juz pod koniec staralam sie unikac zblizen.Koszmar.
                        Jednak nie mysle juz o przeszloci smile wiecie dlaczego... big_grin
                        Poki co stosuje diete,ale juz nie taka restrykcyjna.Unikam cukru,
                        drozdzy,bialej maki itp.Powiedziala mi tez,ze jesli chce to moge pic kawe 1
                        dzinnie tzn od czasu do czasu. Jendak lepiej pic kofeinowa.
                        Pozdrawiam.
                        Jestem szczesliwa jak nigdy smile
                        • jullieta Re: do Julietty.. sprawa jezyka 23.11.05, 18:49
                          Hej!!!

                          Niecierpliwie czekałam na sygnał i jesteś.
                          Bardzo, bardzo się cieszę, że tak dobrze Tobie poszło. Mam nadzieję, że teraz
                          już będzie z górki. A gdyby, to nie była kandydoza, to uuu! Szczęściara!
                          Rozumiem też, jak czułaś się po wywiadzie..., "a ludzi Pani lubi/nie lubi ?",
                          "czuje się Pani lepsza/gorsza od innych?"..., więcej grzechów nie pamiętam...

                          Czy już wiesz jakie leki dostaniesz?
                          Czy mówiłaś, że afty schodzą po occie jabłkowym?
                          Jakie podłoże mają te afty?
                          Pisz jak idzie dalej z okładami z octu?

                          Cieszę się, że jesteś szczęśliwa, jak dobrze usłyszeć dobre wieści.No i, że
                          jesteś spokojna o nowego partnera... (ja żyję w związku dobrych parę lat, Moje
                          Kochanie jest zdrów jak rybcia!).

                          Rozumiem, że dalej będziesz pisać co u Cię? Nie zmieniasz jeszcze forum?
                          Nie opuszczasz nas? Wyobraź sobie teraz (!) Święta u znajomych...

                          P.S. Ja w poniedziałek mam umówioną wizytę u naturoterapeuty (czy coś w tym
                          stylu), który ustawi mi dietę. Dostałam namiar na niego zupełnie przypadkowo, od
                          właściciela piekarni, u ktorego kupuję chleb na zakwasie...
                          Po telefonicznej rozmowie z nim jestem pod wrażeniem. Na pewno będzie dobrze!

                          Pozdrawiam.
                          • frytka2 Re: do Julietty.. sprawa jezyka 23.11.05, 22:00
                            Czesc dziewczyny smile
                            Nie wiem jakie leki dostane poki co.
                            Powiedzialam jej o fakcie znikania aft po okladach z octu.
                            Nie wiem jakie podloze maja afty i ona tez tego nie wie.Jendak wywnioskowalam z
                            jej zachowania ,ze ma duze podejrzenia,ze to moze byc stres.
                            Co do octu , bede pisac caly czassmile

                            Bede odwiedzac to forum tak jak robilam to dotychczas.Prawda jest taka ,ze caly
                            czas nie wiem co mi dolega.To moze byc jednak Candida.
                            Asiu , Jullieto, calusy dla Was
                            Zycze wszystkim powodzenia.
    • frytka2 Re: do Julietty.. sprawa jezyka 12.12.05, 13:05
      witam sad
      pisze ,bo znow sie zalamalam..stosowalam ten ocet i niby schodzily mi te
      afty,ale nie zeszly mi do konca..i chyba przesadzilam z roztworem,bo mnie az
      jezyk boli (pewnie sobie poparzylam)..Leki od homeopatki chyba nic nie pomogly,
      bede dzisiaj pisac do niej.Wiem,ze nawrot aft moglo spowodowac moje poddanie
      sie.. zjadlam malutki,ale jednak kawalek loda sad i na dodatek wypilam cider
      (wino z jablek sad ) wiem, sama sobie jestem pewnie winna.Teraz sprobuje oliwy
      z oliwek, moze mi przez te dwa tyg (tyle zostalo czasu do spotkania sie z moim
      mezczyzna) jakos stan sie polepszy.Jak nie to chyba nie ma nawet po co sie z
      biedakiem spotykac,, bo jak ja mu to powiem,ze nie moze mnie pocalowac itp? sad
      a widzimy sie teraz pierwszy raz i bedziemy sie pewnie widywac co 2 miesiace
      (bo ja za granica sad )
      Ja wiem,ze to moze dla Was brzmi smiesznie, ale ja jestem juz zmeczona na
      maxa.. ani zjesc porzadnie ani wypic ani w ogole nic... sad
      • jullieta Re: do Julietty.. sprawa jezyka 12.12.05, 17:41
        Hej, Kobietko!

        Wiesz, masz rację. Też jestem zmęczona. Marzę, aby efekty mojej kuracji były
        długotrwałe, a tu raz lepiej, raz gorzej.Jak długo jeszcze? Ale wiem, że się ne
        poddam, wiem, że mam silną wolę i nie dam się skusić!!!Już nie dam się skusić!
        Nie dam rady zaczynać jeszcze raz! Frytka, no nie dawaj się, nie grzesz więcej!
        Te afty, to tak same powrócily, czy po tych grzeszkach na pewno? Jak ma działać
        homeopatia, albo każda inna kuracja, jak Ty po prostu podjadasz?
        Nie rezygnuj z faceta, bo afty mu nie zaszkodzą, no chyba, że chodzi o Twoje
        odczucia, że Ty wiesz, że masz...
        No i próbuj tej oliwy, ale ona nie pomoże w dwa tygodnie, na to pomoże tylko
        restrykcyja dieta, zdążysz, warto!

        pozdrawiam.
        • frytka2 Re: do Julietty.. sprawa jezyka 12.12.05, 19:57
          noo.teraz wrocilam od rodziny,w iec przez prawie 3 tyg bede na naprawde
          restrykcyjnej diecie.Jednak jesli nie zaszkodze chlopakowi aftami to i tak to
          dla mnie wiele znaczy.Postaram sie za wszelka cene zrobic wszystko aby je
          zminimalizowac.Duzo czosnku,zero slodkiego, nawet tego niby bez cukru.
          Zobaczymy...
          caluski
      • asiabed Re: do Julietty.. sprawa jezyka 12.12.05, 21:27
        Frytka, a bierzesz jakies leki podnoszace odpornosc?czy moze te homeo maja tak
        dzialac, a moze nie beirzesz nic bo bierzesz homeo. Wiesz jak to z aftami -
        wyskakuja jak odpornosc kuleje. Ja teraz jestem przeziebiona jakas i tez w buzi
        wsykakuja mi takie dziwne nadzerki - choc nei typowe afty - ale czuje, ze
        blonsluzwa jamy ustnej nie jest w najlepszej kondycji.
        • frytka2 Re: do Julietty.. sprawa jezyka 13.12.05, 09:10
          Asiu.. bralam tylko 3 tabletki .. tyle mi zapisala, moj nawrot aft jest w 80%
          jak dla mnie spowodowany moim "obzarstewm".Chociaz moge sie mylic.Nic innego nie
          biore.Odlozylam citrosept, bo wraz z cytryna troszke mnie juz mdlilo (pewnie
          zoladek juz mial dosc).Ta babka tez mi powiedziala,ze mam wszystko inne odstawic.
          Ja jednak bede caly czas brala wit B2 i kupie sobie wyciag z watroby rekina..
          Fakt,ze psikam ostatnio,ze moze jestem podziebiona, co mogloby oznaczac
          oslabinie organizmu...
          Odezwe sie.
    • frytka2 Re: do Julietty.. sprawa jezyka 14.12.05, 13:04
      wiecie co? wlasnie jestem po rozmowie z babka , ktora zajmuje sie sprzedaza
      Anry. Dowiedzialam sie ,ze absolutnie czosnek nie dziala przeciwgrzybicznie
      gdyz jest antybiotykiem a grzyby ujawniaja sie przez antybiotyki.....
      Wczoraj trzymalam go w buzi, myslalam,ze pawia puszcze.,,,
      Zalecila natomiast plukanie 20 minutowe oliwa z oliwek.. i tak: Kupno Anry,
      Paraprotexu, i wit C (powiedziala,ze witC jest bardzo znaczaca w tej kuracji)
      Dostarczaja preparta Anry rowniez za granice, ale ja jednak caly czas sie boje
      go stosowac.Babka mi powiedziala, ze podczas stosowania tego preparatu moga
      zajsc rozne zmiany, np czasem odpadaja brodawki lub pojawiaja sie nowe, a ja
      mam zle doswiadczenia w rodzinie z powodu czerniaka skory i sie boje...
      Zastanawiam sie nad tym Paraprotexem(babka powiedziala,ze na banka jesli mamy
      grzyba, mamy tez robaki), poki co plucze oliwa...
      Co najwazniejsze tez dla mnie to to,ze nie jestem w stanie tym nikog zarazic,
      bo kazdy z nas ma grzyby worganizmie i tylko przy spadku odpornosci nastepuje
      ich przerost, wiec na pewno nie przeniose to na druga osobe.
      Nie wiem czy dzwonic do tej mojej homeoipatki... jakos watpie w jej
      leczenie,ale z drugiej strony jak pomysle,ze wydalam na nia 70 f to mnie szlag
      trafia....
      Aha! i postanowilam sama zadzwonic do tej kliniki, w ktorej oddalam mocz do
      badania 2 miesiace temu!!!!! owiedzieli ,ze mam czekac, bo sie sami odezwa,,,

      To by bylo na tyle.. odezwe sie i sciskam Was mocno smile
      • jullieta Re: do Julietty.. sprawa jezyka 14.12.05, 19:53
        Frytka, nie rezygnuj z homeopatii, o ile jeszcze możesz, to zbyt krótka kuracja!
        Z tym czosnkiem, to bardzo po mojej myśli, bo do tej pory nie przekonałam się co
        do przeciwgrzybiczych właściwości, ale antybiotyk super.
        Poczytaj o oleju z rokitnika, własnie czytałam, że dobry na afty i nie tylko, a
        olej z amarantusa dobry na oczyszczenie z toksyn, metali i grzybów!

        No, widzisz, nie zarazisz ... lalalalala...

        pozdrawiam.
      • asiabed Re: do Julietty.. sprawa jezyka 14.12.05, 19:55
        no co Ty , dwa miesiace czekasz na wynik badania moczu!?!
        Matko jedyna....

        Wiesz, w sumei w paraprotexie jest tez czosnek...
        Po dtugie - chyba dobrze brac go przez dluzszy okres (czyli dwa - trzy
        opakowania). Bo kuracja z jednego opakowania nie jest chyba rewelacyjna.

        Frytka, a moze pomysl nad mikstura sloneckiego (jesli masz dostep do produktow).
        To tanie rozwiazanie i wspomagajaco - mysle, ze dobre.

        • frytka2 Re: do Julietty.. sprawa jezyka 23.12.05, 15:09
          chcialam oswiadczyc wszem i wobec, ze afty ZNIKNELY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          nie wiem czy zadzialaly te tabletki od homeopatki czy plukanie oliwa z oliwek
          (mysle ,ze to i to).
          Nie chcialam Wam o tym wczesniej mowic, bo balam sie ,ze zapesze.Od ponad
          tygodnia ich nie mam.Wiem jednak tzn czuje,ze jesli przestane stosowac oliwe to
          wroca wszak choroba caly czas jest.Najwazniejsze ,ze oliwa mi tak pomogla,ze nie
          krepuje sie pokazywac jezora big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          Mam nadzieje,ze do Sylwestra ten stan sie utrzyma, wszak 30 spotykam Mojego
          Krolewicza, ktory ,mnie ostatnio drazni,ale kto kogo nie drazni? big_grinbig_grinbig_grin
          Trzymajcie kciuki, ja za Wasze zrowie rowniez trzymie.Odezwe sie po swietach smile
          Dzieki za pomoc. smile
          Wesolych Swiat i Szalonego Sylwestra!!

          cmok
    • frytka2 Re: do Julietty.. sprawa jezyka 06.01.06, 11:39
      no cos.. afty wrocily big_grin ... juz nie mam sil na nie, tak mnie pokochaly ,ze
      nie chca za diabla odejsc heheh. Bylam u lekarza, mialam gastroskopie.Lakrz
      powiedzial,ze wszystko jest ok.nawet wrzodow nie ma big_grin. Wyniki krwi
      rewelacyjne, a z tego co wiem, po krwi tez mozna zauwazyc,ze jst sie chorym na
      Candide tzn ,ze cos jest nietak.Lekarz powiedz ,ze nie mam grzybicy ukladu
      poikarmowego,ale owszem, mam zapalenie grzybiczne jezyka,apisal lek i
      szczepionke na uklad odpornosciowy, bo powiedzial,ze w tym lezy problem.Juz
      kupilam, Wydalam na nia 104 zl big_grin... takze ludki, zobaczymy co dalej.,
      Afty mi wylazly w sam dzien spotkania z lubym, chyba sa zazdrosne big_grinbig_grinbig_grin
      Nie przeszkodzilo to jednak nam w bara bara.Mialam jednak obawy co do zarazenia
      go, chociaz od wszystkich , ludzi, ktorych pytalam, w tym lekarzy
      uslyszalam ,ze nie mam sie tego obawiac.
      Mam nadziej,ze wzytko wroci do normy. pozdrawiam Was

      p.s. odezwijcie sie , bo nawet nie wiem co tam sie u Was dzieje smile Asiu i
      Julietto

      Frycia
      • asiabed Re: do Julietty.. sprawa jezyka 06.01.06, 22:23
        Czesc Frytko!!!smile
        Milo przeczytac Twoj posciksmile
        Ciesze sie, ze spotkalas sie z Lubym i ze bylo milo...smile

        Kurcze, mam nadzieje, ze te cholerne afty dadza Ci w koncu spokoj. To dobrze -
        ze wyniki wskazuja, ze Twoj stan zdrowia jest dobry. Faktycznie popracuj nad
        podniesieniem odpornosci.

        Ja poki co stosuje kuracje wg H.Clark, i jakos czas mi leci. mam troche roboty,
        szkam sobie roznych zajec...jest troche lepiej, ale jeszcze nie good....

        Sciskam Cie mocno!i zycze Ci zdrowka w nowym roku (i w kazdym nastepnym
        takze!).pozdrawiam cieplo, Asia
    • babucik Re: do Julietty.. sprawa jezyka 06.01.06, 15:39
      Zwróć uwagę na gluten ,czy jesz produkty zawierające go?
      Przy celiakli lub nietolerancji występują afty są jednym z jej objawów.Ja język
      mam już dużo lepszy ale jedną,stałą aftę posiadam cały czas- nie jest bolesna.
      Całkiem nie wykluczyłam glutenu i pewnie dlatego sobie siedzi.A może jakiś mały
      rydz(yk)jest afty przyczyną.
      • jullieta Re: do Julietty.. sprawa jezyka 06.01.06, 17:17
        Cześć Fryteczko!
        Tak, dawno nie gadałyśmy. Co u mnie? No cóż w święta zrobiłam sobie przyjemność
        i popiekłam pyszności na ksylitolu... Skończyło się mega wysypką na mem obliczu.
        Do tej pory był poza podejrzeniem (zaufałam specjalistom...), myślałam, że to od
        czegoś innego (miód, laktoza, fruktoza, owocki - jeszcze przed "superdietą"), a
        tu LIPA! Jestem pewna, ksylitol, to też cukier i w moim przypadku dokarmia
        drożdże, że hu,hu i niech mnie nikt nawet nie zamierza przekonać, że jest
        inaczej!!!
        No i zaczęłam od poczatku, dobre co? 3 m-ce i 3 kg w plecki...Uuu! Ale nic to.
        Poryczałam się, pozłościłam (albo odwrotnie) i do galopu. Aby do zwiesny...

        No, no, fryteczko, bara,bara piszesz (ups...), no ale wróćmy do grzybów...

        Zobaczymy jak zareagujesz na szczepionkę? Mam nadzieje, że wkrótce uporamy się z
        drożdżykami, naszymi, kochanymi, a nawet zazdrosnymi, jak piszesz. Wiosna
        idzie, będzie nam lżejwinkJa teraz lecę na Pau Darco, olejku z drzewa
        herbacianego,aceroli, minerałach,MO,probiotykach, sylikapsie i psyllium, a
        zamierzam jeszcze namierzyć glinkę do picia, no i dieta. Zresztą widzę, że w
        moim przypadku nawet sama dieta, to prawie 100% sukces, ale chcę, to dziadostwo
        (po wpadce) troszku utemperować!

        Ściskam mocno (a jest jeszcze co?) i pozdrawiam.

        P.S. Jak widzę i czytam, to Asia jest na najlepszej pozycji i mam nadzieję, że i
        efekty leczenia ma spektakularne!
        • kaskalewa Re: do Julietty.. sprawa jezyka 06.01.06, 17:35
          hej chcialam sie wlasnie zapytac co z ta jama ustna, juz pytalam nieraz, ale nikt mi nie odpowiadal. Mi
          wyszedl przerost candida w jamie ustnej i mam straszne problemy - spekane usta, w srodku ciagle afty,
          nadzerki, luszczacy sie naskorek i tak od pol roku i nic mi nie pomaga. Czy to jest zwiazne z candida? czy
          ktos ma takie obijawy? Co z tym zrobic. Aha musze nadmienic, ze niestety musialam to nabyc od
          partnera, wiec chyba jest to jakos zarazliwe. Moze ktos poradzi mi cos. Prosze.
          • jullieta Re: do Calikk 06.01.06, 21:08
            Hej, znalazłam tylko stronę firmy Smooth. Pani w znajomej zielarni miała kontakt
            z przedstawicielką tej firmy, ale wzięła tylko kosmetyki (drogie). Nie zamierza
            brać niczego więcej (buuu), bo nastawiona jest na przystępne cenowo artykuły.Ale
            dowiedziała się, że handlują także glinką do picia. Napiszę meila do tej firmy i
            dowiem się, bo na stronie jest, owszem, glinka zielona ("na wagę"), ale nic na
            temat, że do wewnątrz.Sama sprawdź i napisz co o tym myślisz? Ja czytałam ulotkę
            tej firmy (niestety tylko wypożyczona) i o glince (tej do picia) napisali
            baaardzo obiecująco.

            Pozdrawiam.
            • frytka2 Re: do Julietty.. sprawa jezyka 08.01.06, 10:55
              Podrawiam WAs babeczki.Julietto, ja Was podziwiam, bo ja przed wizyta u lekarza
              wylamalam sie i jadlam wszystko ,co popadnie,Nie mam cierpliwosci, wrecz mnie to
              zlosci, ze nie moge jesc wszystkich tych produktow, ktore sa i pyszne i zdrowe
              np gotowana marchew.
              Co do jezyka, ja te afty mam niezmienne od 3 lat.Nie zmienia sie ich rozmiar ani
              miejsce( bez wzgledu na zywnosc jaka spozywam), zwyczajnie wychodza na jezyku i
              tyle.Co do glutenu hmmm.. nie wiem czy to od tego.W tym czasie, kiedy mi
              zniknely stosowalam paste Vicco, plukalam oliwka z oliwek i jeszcze bylam na
              diecie.Nie wiem w zwiazku z tym ,co mi pomoglo.Wiem,ze gdy wyjechalam do Polski
              (nie wzielam pasty), stosowalam oliwe z oliwek, ale inna, afty wrocily.Nie wiem
              juz sama.
              Lekarz powiedzial,ze moge jesc wszystko oprocz tych produktow, ktore mi szkodza,
              bo nie mam kandydozy jelit tylko zespol drazliwego jelita.
              Ale juz pisalam o tym.Chociaz powiem Wam szczerze,ze abym byla pewna na 100%
              powinnam dac wlozyc sobie rurke w pupe big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
              W gardlo juz nie chce sad bleeee..
              Asiu, tak jak mowi Julietta , chyba jestes na najlepszej drodze do
              wyzdrowienia...Tego Ci zycze.Wszystkim tego zycze .
              Ja od jutra tableteczki na zmiany grzybiczne jezyka i na odpornosc.


              p.s. oj co sie dzialo, gdy dowiedzialam sie ,ze moge jesc wlasciwie wszystko....
              big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
              Jednak nie bede szalec, ta dieta jest dobra dla mnie, Wiem to, bo sie czuje
              super bedac na niej.Oczywiscie nie w tak extremalnym wydaniu jak dotychczas...o
              nieeeee!!! big_grin
              caluski
            • frytka2 Re: do Calikk 08.01.06, 10:57
              aha, co do zarazania tym inncyh, mi sie osobiscie wydaje,ze to chyba zalezy od
              rodzaju grzyba.Ja bylam z partnerem poprzednim przez caly prawie okres zarazenia
              i nic mu nie bylo.Mozliwe,ze jego odpornosc mu na to nie pozwolila.Nie wiem.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka