geronimo1980
22.02.02, 11:55
Panie Dotorze,
Mam bardzo duży problem, którego nie mogę rozwiązać. Mam 22 lata, moje
współzycie seksualne rozpocząlem mniej więcej rok temu. Niestety nie jest ono
regularne a właściwie bardzo rzadkie. Moja przypadłośc to zaburzenia erekcji.
Zawsze kiedy dążę do zbliżenia z kobietą wzwód trwa bardzo krótko, jest
zazwyczaj dosyć słaby i uniemozliwia stosunek płciowy. Na nic zdają sie próby
podtrzymania wzwodu poprzez pocieranie penisa. Zastanawiam sie skąd taka
przypadłość. Jeżeli chodzi o kontakty z kobietami nie mam z tym większego
problemu, nie mam kłopotu aby poznać kobietę i doprowadzić do miłego spotkania
we dwoje. Wszystko jest dobrze dopóki jesteśmy na etapie pieszczot. Potem jest
zdecydowanie gorzej. Nie wiem czym to jest spowodowane, warto chyba w tym
momencie wspomnieć, że onanizuję sie 2-3 razy dziennie. Panie doktorze błagam o
pomoc. Jest mi naprawdę bardzo trudno i chciałbym mieć udane życie seksualne.
Z poważaniem,
Geronimo